Dodaj do ulubionych

prezio Kaczynski nie jest profesorem prawa, tylko

24.04.07, 19:42
doktorem habilitowanym, a w kampanii wyborczej utrzymywal, ze jest profesorem.
Klamstwo profesorskie? Kiedy zajmie sie nim prokuratura?

--
Myyyyyy chceeeeeemyyyyyyyyy praaaaawaaaaaa i sprawiedliwosciiiiiiiii
Edytor zaawansowany
  • goldenwomen 24.04.07, 19:44
    kłamał w tej samej sprawie
    --
    Wolność wypowiedzi i swoboda wyrażania swoich poglądów jest zagwarantowana art.
    54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
  • pisubek 24.04.07, 19:45

    --
    Myyyyyy chceeeeeemyyyyyyyyy praaaaawaaaaaa i sprawiedliwosciiiiiiiii
  • goldenwomen 24.04.07, 19:46
    a wiesz ze sie zgadzam z tobą w tym jednym temacie,tzn. brać prawo zbiorowo :P
    --
    Wolność wypowiedzi i swoboda wyrażania swoich poglądów jest zagwarantowana art.
    54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
  • nabucco1954 24.04.07, 19:52
    po wyborach
  • praszczur1 24.04.07, 20:02
    W sumie nic wielkiego, a tak normalnie DR.Hab.Prawa pracy.W jego pracy
    doktorskiej to więcej było Lenina niż pracy.Tę pracę to bronił w okresie PRL,
    czyli ma dyplom nieważny bo przecież PRL to nie była Polska.
  • x2468 24.04.07, 20:33
    Gorzej.Powolywal sie na Lenina.Czyli sowiecki agent.
  • torpeda.wulkaniczna 24.04.07, 20:41
    Odpowiadasz na :
    praszczur1 napisał:

    > W sumie nic wielkiego, a tak normalnie DR.Hab.Prawa pracy.W jego pracy
    > doktorskiej to więcej było Lenina niż pracy.Tę pracę to bronił w okresie PRL,
    > czyli ma dyplom nieważny bo przecież PRL to nie była Polska.

    Pracę Mamrotobulgota na pewno czytałeś, więc i wiesz na pewno, że było tam
    więcej Lenina niż pracy. Prawda, że czytałeś?
    Ładnie unieważniłes PRL. Jest Was więcej?
    Podaję inny temat: Balcerowicz to te dr hab. Też z PRL.
    Popytaj paru innych o dyplomy uczelni wyższych: Kanclerza Millera,Niewinnego
    Sobotkę,że o tuzach jak Olo z aureolo i Tadku Zółwiu nie wspomnę.
  • witek.bis 24.04.07, 20:46
    Widzę, że wreszcie pojawił się tu jakiś znawca. Może Ty znasz temat pracy
    Jarosława K.?
    --
    "...nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji. I chcę wam
    tutaj, w tym szczególnym miejscu, w tym, można powiedzieć, świętym miejscu
    Polaków, przyrzec, że nigdy więcej już z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy."
  • praszczur1 24.04.07, 21:20
    witek.bis napisał:

    > Widzę, że wreszcie pojawił się tu jakiś znawca. Może Ty znasz temat pracy
    > Jarosława K.?
    .......................................................................
    To było coś o socjalistycznym kodeksie pracy z licznymi odniesieniami do Cytatów
    z Lenina.W dużym uproszczeniu, ale sens oddaje.
  • witek.bis 24.04.07, 21:33
    O tym pisał Lech K. Jarosław K. musiał popełnić coś znacznie gorszego ;-)
    --
    "...nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji. I chcę wam
    tutaj, w tym szczególnym miejscu, w tym, można powiedzieć, świętym miejscu
    Polaków, przyrzec, że nigdy więcej już z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy."
  • alistair-p 24.04.07, 20:02
    Był i nie był :-)) Jeśli w czasie kampanii był jeszcze zatrudniony na Gdańskim
    Uniwersytecie,to mógł być.Jemu tytułu nie nadał Prezydent,więc z końcem
    zatrudnienia tytuł się skończył.On ma wiele innych "zalet"które powinny go
    skłonić do rezygnacji z urzędu.
    --
    "Czerwona róża nie jest egoistką, pragnąc pozostać czerwoną różą. Byłaby
    straszną egoistką, gdyby chciała, by wszystkie kwiaty w ogrodzie były czerwone i
    były różami."
    Oscar Wilde
  • niezapowiedziany 24.04.07, 20:38
    "profesor prawa", bo to drugie oznacza tytul profesorski.
  • witek.bis 24.04.07, 20:39
    Chyba nawet nie UG tylko UKSW ;-)
    --
    "...nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji. I chcę wam
    tutaj, w tym szczególnym miejscu, w tym, można powiedzieć, świętym miejscu
    Polaków, przyrzec, że nigdy więcej już z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy."
  • witek.bis 24.04.07, 20:38
    Niestety. Jego dialektyka marskistowska już się poszła gonić ;-)
    Albo był, albo nie był. Jeśli twierdził, że był "profesorem prawa", to zełgał. W
    czasie kamapnii może i był profesorem, ale UKSW, ale nie prawa.
    --
    "...nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji. I chcę wam
    tutaj, w tym szczególnym miejscu, w tym, można powiedzieć, świętym miejscu
    Polaków, przyrzec, że nigdy więcej już z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy."
  • douglasmclloyd 24.04.07, 21:31
  • monte83 24.04.07, 23:08
    tak sie sklada, ze pan lech kaczynski jest profesorem uksw - trzeba wiedziec, ze sa profesorowie uczelniani i tacy od prezydenta...
    troche edukacji :)
    --
    "czy dhl okrada wlasnych klientow?- moje wlasne pytanie i moj wlasny protest..."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.