Chyba jest coraz bardziej jasne, że gdyby ruscy chcieli powtórzyć 17 IX 39 (z
DOWOLNEGO powodu, np dlatego że nie chcemy im dać "korytarza" do Kaliningradu
- to Europa, tak samo jak po wrześniu 39, byłaby skłonna CO NAJWYŻEJ do
"śmiesznej wojny" jak wtedy.
Ja nie chcę DRUGI raz zobaczyć w centrum Olsztyna ruskich kolumn ciągnących
godzinami.
Wtedy - na Czechy, a drugi raz już niekoniecznie.
Ja nie chcę widzieć ZNOWU polskich gliniarzy zepchniętych na chodniki, a na
środku skrzyżowań ruskich "regulirowszczyków" z chorągiewkami (pamiętacie
Marusię z Czterech Psów i Tanku?).
Ja już prawie się modlę o JEDEN JEDYNY PLUTON parszywych Ami's, przy dowolnej
instalacji wojskowej, gdzieś po drodze od Kaliningradu do serca Polski.
Ruska kolumna by MUSIAŁA rozjechać na miazgę tych paru Amerykańców.
Ja wiem, że jedyną REALNĄ tarczą Polski jest KONIECZNOŚĆ ZASTANOWIENIA SIĘ tej
ruskiej kolumny przed tym miażdżeniem.
Ja gorąco pragnę dla Polski tej jedynie skutecznej, jedynie realnej tarczy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.