niestały_czytelnik chrzani jak potłuczony. Nie wystarczy podać nazwisko znanego
wykładowcy i publicysty żeby uwiarygodnić dowolną wyssaną z palca brednię.
Ja mogę podać parę "większych" nazwisk, jak np. Andrzej Czyżewski albo Bożena
Kostek, i co z tego?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.