Nie było potrzeby się rzucać w tamtym przypadku. Pan Wałęsa przede wszystkim
nie jest osobą duchowną, jest, jak sam mawia, prostym człowiekiem, dlatego od
czasu do czasu ma prawo wyrwać mu się głośno to, o czym wielu myśli po cichu.
Poza tym pan Wałęsa, za którym wcale nie przepadam, w tamtym wypadku i tak zbyt
delikatnie określił obecnego prezydenta, ponieważ nawet ptak nie kala własnego
gniazda. Natomiast polski rasputin przegiął najzwyczajniej w świecie pałę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.