Dodaj do ulubionych

Znowu Środowiska żydowskie obrażają Polaków.

29.08.07, 09:57
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070829/kraj/kraj_a_7.html
Kiedy to się wreszcie skończy? Te wieczne wojenki przeciw Polsce.
Czy to komuś służy? Nikomu.

Żądam natychmiastowego zdjęcia tablicy, inaczej za kilka lat
naprawdę przeczytamy że II wś wywołali Polacy, napadając 1 września
na Niemcy a 17 na miłujący pokój Kraj Rad.

Na marginesie. Kto to "hitlerowcy"? Jakiej oni byli narodowości?


----
Nick służący lortei do zakładania wątków.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Kolaboracji nie bylo? 29.08.07, 10:02
      Poza tym na pomniku nie ma mowy o Polakach. Idz na spacer
      czlowieku...

      P.S.

      Jednak byli i tacy Polacy, którzy zgłaszali się do Wehrmachtu nawet
      w ostatnich miesiącach wojny. Dowództwo 523. zapasowo-szkolnego
      pułku grenadierów (Grenadier Ersatz und Ausbildungs Regiment 523.)
      15 stycznia 1945 r. meldowało: „Od pewnego czasu zgłaszają się do
      pułku polscy ochotnicy z obozu szkoleniowego Organizacji Todta w
      Falkensee z wnioskiem o zostanie żołnierzem Wehrmachtu. Są to przede
      wszystkim młodzi chłopi w wieku 18–23 lat, znający trochę język
      niemiecki i według kierownika obozu po zakończeniu szkolenia
      chcieliby wstąpić do Wehrmachtu lub Waffen SS"xviii.

      www.ioh.pl/pelne.php?Art=1052&Strona=3
      --
      Pravda vítězí!
      • l.o.r.t.e.a Nie było. 29.08.07, 10:05

        --
        Polska leży w Europie a nie w USA - polscy politycy o tym zapomnieli.
        Tak, jestem pobożnym zwolennikiem społecznej gospodarki rynkowej.
      • piotr-gdansk Żeby ino kolaboracja, towarzyszu 29.08.07, 10:25
        www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html
        Policję też mieliście dziarską:

        "Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze przed wysiedleniem. W
        przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała udziału w łapankach do
        obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną robotą. Wyróżniała się
        również straszliwą korupcją i demoralizacją. Dno podłości osiągnęła ona jednak
        dopiero w czasie wysiedlenia. Nie padło ani jedno słowo protestu przeciwko
        odrażającej funkcji, polegającej na prowadzeniu swych braci na rzeź. Policja
        była duchowo przygotowana do tej brudnej roboty i dlatego gorliwie ją wykonała.
        Obecnie mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki: jak to się stało, że Żydzi -
        przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość oficerów była przed wojną
        adwokatami) - sami przykładali rękę do zagłady swych braci. Jak doszło do tego,
        że Żydzi wlekli na wozach dzieci i kobiety, starców i chorych, wiedząc, że
        wszyscy idą na rzeź (...). Okrucieństwo policji żydowskiej było bardzo często
        większe niż Niemców, Ukraińców, Łotyszy. Niejedna kryjówka została 'nakryta'
        przez policję żydowską, która zawsze chciała być plus catholique que le pape, by
        przypodobać się okupantowi. Ofiary, które znikły z oczu Niemca, wyłapywał
        policjant żydowski (...). Policja żydowska dała w ogóle dowody niezrozumiałej,
        dzikiej brutalności. Skąd taka wściekłość u naszych Żydów? Kiedy wyhodowaliśmy
        tyle setek zabójców, którzy na ulicach łapią dzieci, ciskają je na wozy i ciągną
        na Umschlag? Do powszechnych po prostu zjawisk należało, że ci zbójcy za ręce i
        nogi wrzucali kobiety na wozy (...). Każdy Żyd warszawski, każda kobieta i
        dziecko mogą przytoczyć tysiące faktów nieludzkiego okrucieństwa i wściekłości
        policji żydowskiej" (E. Ringelblum, "Kronika getta warszawskiego wrzesień 1939 -
        styczeń 1943")

        "Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego
        mordu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii
        (...) Wszędzie, gdzie żyli Żydzi, istnieli uznani przywódcy żydowscy, i to
        właśnie oni, niemal bez wyjątku, współdziałali w ten czy inny sposób, z takiej
        czy innej przyczyny z nazistami. Cała prawda przedstawia się tak, że gdyby naród
        żydowski był istotnie niezorganizowany i pozbawiony przywództwa, zapanowałby
        chaos, liczba ofiar z pewnością nie sięgnęłaby 4,5 do 6 milionów ludzi" (H.
        Arendt, "Eichmann w Jerozolimie")



        --
        Faszol, burżuj i mohofob.
      • prawie_magister Re: Kolaboracji nie bylo? 30.08.07, 13:26
        >absztyfikant napisał: Jednak byli i tacy Polacy, którzy zgłaszali się do
        Wehrmachtu nawet
        > w ostatnich miesiącach wojny.
        =============

        jednak byli również żydzi którzy do ostatniej chwili zgłaszali się do żydowskiej
        policji w gettach...
        --
        ============--===========================
        Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę
    • rydzyk_smigly Władziowi Studnickiemu vel lortea 29.08.07, 10:11
      pełna treść napisu na tablicy:

      "Żydowska społeczność Iwanisk.
      Archiwa historyczne wskazują na początek osadnictwa żydowskiego w Iwaniskach
      (ivansk - w języku żydowskim) już od połowy XVIII-ego wieku. Będąc dobrze
      zintegrowani z lokalną społecznością i wtopieni w życie miasteczka (sztetl)
      Żydzi powoływali jednocześnie do życia swoje własne instytucje: szkołę,
      synagogę, dom nauki, związki pracownicze, towarzystwa pogrzebowe i zapomogowe.
      Trudne warunki gospodarcze panujące na przełomie wieków XIX i XX-ego zmusiły
      wielu z nich do emigracji, głównie do Kanady, stanów zjednoczonych, Izraela i
      Kolumbii.

      Od początku okupacji niemieckiej w 1939 roku tutejsza społeczność żydowska
      łącznie z grupą wiedeńskich żydów, których hitlerowcy deportowali do Iwanisk,
      poddawana była okrutnemu i nieludzkiemu traktowaniu. Wielu z nich zostało
      zamordowanych, niektórych zesłano do obozów pracy, a wielu skryło się w
      okolicznych lasach. Ostatecznie 15 października 1942 roku żydowskie życie w
      Iwaniskach zostało bestialsko przerwane, kiedy to hitlerowcy i ich kolaboranci
      deportowali Iwaniskich Żydów do obozu śmierci w Treblince. Jedynie garstce z
      nich dane było przeżyć wojnę.

      My, ich potomkowie, w głębokiej podzięce za nasze dziedzictwo odbudowaliśmy ten
      cmentarz przez cześć i pamięć dla naszych przodków, którzy spoczęli w tej ziemi
      oraz przez wzgląd na pamięć niewinnych żydów z Iwanisk, którzy życie swe
      stracili w czasie Holocaustu.

      Niech ich dusze znajdą wieczne odpoczywanie, niech ich życie będzie inspiracją
      dla żyjących a ich tragiczna śmierć niech będzie przestrogą przed okropnościami,
      które niosą nienawiść i fanatyzm. (2006 - 5767)"


      --
      Nic tak nie ośmiela gminu, jak choroba umysłowa państwa.
      Witold Gombrowicz
    • trala-lala A twój post obraża inteligencję 29.08.07, 10:30
      lortea.europa.swiat napisał:

      > Na marginesie. Kto to "hitlerowcy"? Jakiej oni byli narodowości?

      Różnej, głównie niemieckiej, ale byli i Polacy i Ukraińcy i Litwini. Podobnie z
      antyhitlerowcami - też byli różnych narodowości.

      "15 października 1942 roku żydowskie życie w Iwaniskach zostało bestialsko
      przerwane, kiedy to hitlerowcy i ich kolaboranci deportowali iwaniskich Żydów do
      obozu śmierci w Treblince"

      A co ci sie nie podoba w tym napisie ?

      Na złodzieju czapka gore ?
        • trala-lala Oczywiscie 29.08.07, 10:42
          prawie_magister napisał:

          > a wśród hitlerowców , pewnie niejednego żyda by znalazł....

          Dlatego "hitlerowcy" to "hitlerowcy", a nie "Niemcy", a "kolaboranci" to
          "kolaboranci", a nie "Polacy".
        • absztyfikant Re: W skali głupoty 0-10, daje ci 100. Stwierdzen 29.08.07, 10:41
          Po klęsce armii niemieckiej pod Stalingradem i Kurskiem (co
          spowodowało, że odtąd za największe zagrożenie dla Polski NSZ
          uważało Sowietów, a nie Niemców, których przegrana była już tylko
          kwestią czasu) oraz w obawie przed nadciągającą Armią Czerwoną, w II
          poł. 1943 r. niektóre oddziały partyzanckie NSZ zaczęły zawierać z
          niemieckimi władzami policyjnymi lub wojskowymi taktyczne
          porozumienia o charakterze lokalnym. Doszło do nich na terenie
          Okręgów Kieleckiego i Lubelskiego. Najsilniejsze kontakty nawiązano
          z Hauptsturmführerem SS Paulem Fuchsem szefem Gestapo w dystrykcie
          Radom. Pośrednikiem w nich była Organizacja "Toma", na czele której
          stał Hubert Jura ps. "Tom", wcześniejszy dowódca oddziału
          NSZ "Sosna". Wszystko to doprowadziło do wydania przez komendanta
          głównego NSZ, płk. dypl. T. Kurcyusza, Rozkazu nr 6 zabraniającego
          jakichkolwiek kontaktów z Niemcami. Pomimo tego były one w dalszym
          ciągu prowadzone. Uznanie przez NSZ sowieckiej Rosji za głównego
          wroga, jak też zamiary ewakuacji oddziałów na Zachód, musiały w
          końcu doprowadzić do pewnego zbliżenia z Niemcami. Od lata 1944 r. –
          wobec zajmowania ziem polskich przez Armię Czerwoną – kontakty z
          Niemcami, zarówno taktyczne, jak też wywiadowcze, jeszcze bardziej
          się ożywiły. Bardzo duże usługi oddawała w nich szpiegowska
          Organizacja "Toma".

          Na początku 1944 r., wskutek szybkich postępów Armii Czerwonej i
          wiążącego się z nimi zagrożenia sowieckiego, KG NSZ opracowała
          wytyczne operacyjne, zgodnie z którymi należało przerzucić wszystkie
          siły NSZ na tereny zajęte przez aliantów zachodnich, unikając walk
          zarówno z Sowietami, jak też Niemcami. W tym celu planowano utworzyć
          3 grupy operacyjne (GO z ziem południowo-wschodnich, GO z ziem
          centralnych oraz GO z ziem północno-wschodnich). W rezultacie udało
          się jedynie na Kielecczyźnie w czerwcu 1944 r. przeprowadzić
          koncentrację lokalnych oddziałów NSZ, która objęła oddziały "Bema"
          i "Dymszy" z Okręgu Kieleckiego, "Żbika" i "Łosia" z Okręgu
          Częstochowskiego oraz "Stepa" z Okręgu Lubelskiego. Rozkazem
          komendanta Okręgu Kieleckiego oddziały te zostały połączone w 202 pp
          i 204 pp NSZ. W sierpniu 1944 r. oba pułki utworzyły Brygadę
          Świętokrzyską NSZ – największy zwarty oddział NSZ istniejący podczas
          okupacji. Od początku stycznia 1945 r. w obliczu zbliżania się Armii
          Czerwonej, Brygada, po zawarciu porozumienia z Niemcami dotyczącego
          zaprzestania z nimi walki i nawiązaniu współpracy w celu
          bezpiecznego opuszczenia terenów zagrożonych przez wojska sowieckie,
          zaczęła wycofywać się na obszar Protektoratu Czech i Moraw, na
          tereny, do których zbliżały się wojska amerykańskie
          pl.wikipedia.org/wiki/Narodowe_Si%C5%82y_Zbrojne
          --
          Pravda vítězí!
        • trala-lala ONR, NOR, GOJ, Atak 29.08.07, 10:47
          l.o.r.t.e.a napisał:

          > istnieli polscy hitlerowcy jest bezkonkurencyjne.

          "hitlerowiec" jest synonimem "nazisty" czyli członka lub sympatyka Niemieckiego
          narodowego-socjalizmu.

          Na całym świecie (w Polsce również) istniały i nadal istnieją (np.:
          Wszechpolacy) ludzie, którzy zarówno Hitlera jak narodowy-socjalizm uważają za
          zjawiska pozytywne.

          PS. Masz strasznie ograniczone spojrzenie na świat - to z nienawiści czy
          ciasnoty umysłowej ?
    • opornik5 Re: Bo mamy operetkowe słabe państwo 29.08.07, 10:36
      Dopóty, dopóki będą nami rządzić dwa kurduple skoncentrowani na
      unicestwianiu swoich przeciwników politycznych w kraju, a na forum
      międzynarodowym wzbudzać śmiech i politowanie, będziemy państwem
      słabym i lekceważonym.
      Czy jest do pomyślenia w jakimkolwiek cywilizowanym kraju aby grupa
      turystów z obcego kraju mogła bezkarnie w nocy napaść placówkę
      państwową, np. w Izraelu?
      Przecież Policja powinna tych brudasów tak sprać tej nocy, żeby na
      całym świecie nigdy nikomu już się nawet taki zamach nie przyśnił, a
      jeżeli już, to jako koszmar, a nie jako zamysł.
      Podobnie z tą tablicą pamiątkową i umieszczonym na niej napisem. Nie
      powinno być żadnego bicia piany.
      W ciągu 24 godzin sprawa powinna być załatwiona poprzez wydanie
      decyzji administracyjnej o nielegalnej budowie i nakazie jej
      rozebrania, a następnie obciążenie kosztami tych co tablicę
      postawili.
      Ręczę, że następnego razu by nie było.
      • l.o.r.t.e.a Niestety zgadzam się z tobą. Przykłady bezkarności 29.08.07, 10:43
        takie jak pobicie ze skutkiem śmiertelnym, opiekunki kluczy do ohelu
        w Leżajsku, wielokrotne napady na Polaków, ostatnio na Włocha,
        kiedyś nawet na krakowskiego Żyda, przez izraelskich ochroniarcy w
        Krakowie, też zawsze bezkarne, durny incydent na Mjadanku; to
        sworzyło atmosferę w której pewna część dispory żydowskiej, na
        szczęścxie nie cała, czuje się zupełnie bezkarnie i robi co chce w
        Polsce.
        --
        Polska leży w Europie a nie w USA - polscy politycy o tym zapomnieli.
        Tak, jestem pobożnym zwolennikiem społecznej gospodarki rynkowej.
        • opornik5 Re: Jestem człowiekiem tolerancyjnym, ale jestem 29.08.07, 10:49
          również patriotą i nie mogę pozwolić na to aby mój kraj i mój naród
          był niesłusznie i bezkarnie poniewierany i oskarżany przez ludzi i
          narody mające wobec nas i wobec innych narodów bardzo dużo na
          sumieniu, jak np. Niemcy i Żydzi.
          Jeśli ktoś wymaga szacunku dla siebie, to najpierw sam taki szacunek
          musi okazać.
          Nie zamierzam szanować nikogo, kto mnie jako Polaka nie szanuje. Nie
          zważam na żadną poprawność polityczną.
          Powiem więcej, będę używał takiego samego języka jak ci co nas
          Polaków obrażają, oskarżają i poniżają.
      • janbezziemi O łyżeczke rozsądku! 29.08.07, 10:44
        Głupi jesteście i w dodatku smieszni - z incydentu robicie problem
        kosmiczny. Potrzebna wielu chociaz łyżeczka rozsądku, ale do kogo ja
        to mowię?
        --
        "Kaftany bezpieczeństwa przypinają bez przymiarki!" (Janusz Gaudyn)
    • jama314 Mnie tam nic nie zaskoczyło... 29.08.07, 14:15
      pomyślałem tylko że "hitlerowcy kolaboranci" którzy deportowali iwaniskich Żydów
      do obozu śmierci w Treblince to... Żydzi - policjanci. Tak było w Warszawie
      gdzie to dostarczaniem Żydów na zagładę i pilnowaniem porządku na Umschlagplatz
      skąd wysyłano Żydów do Treblinki zajmowali się policjanci żydowscy w liczbie
      około 2200 osób. "Greiferzy" niejednokrotnie wysyłali własne rodziny na śmierć
      wyciągając ich nawet z dobrze zakonspirowanych kryjówek, byle tylko uratować
      własne życie. Ich bezwzględność i okrucieństwo było słynne, nie bez przyczyny
      też po wojnie odstąpiono od ich ścigania i karania.
      Inną kwestią jest systematyczne zdejmowanie winy za Holocaust z Niemców i
      podstawianie w to miejsce Polaków. Świadczy o tym choćby eksponowana przez długi
      czas w internecie informacja na stronach Centrum Szymona Wiesenthala o "polskich
      obozach śmierci". Po długotrwałych protestach polskich zamieniona nie na
      "niemieckie" jak można byłoby się spodziewać, lecz na "nazistowskie". Konia z
      rzędem temu kto w USA kojarzy "nazistów" jeszcze z Niemcami, a i w Polsce różnie
      bywa. Przyczyna jest prosta - Niemcy się już okupili, Polacy jeszcze nie.
      Nagonka dopiero się zaczęła o czym szantażysta z WJC I. Singer mówił zupełnie
      bez ogródek i ma przynieść w efekcie 65 mld. USD wpływu do kasy m.in. WJC na
      "biedne i głodujące ofiary Holocaustu". To właśnie można nazwać "talmudyczną
      mentalnością" pewnych kręgów i organizacji żydowskich. Można byłoby tylko
      zapytać gdzie podziało się 100 mld. USD wyciągniętych od Niemców, że zabrakło na
      "biedne i głodujące ofiary Holocaustu". Na to pytanie jakoś odpowiedzi nie ma...
      Reasumując, pomnik do natychmiastowej likwidacji, bo zamiar był bez wątpienia
      jednoznaczny - przyczernić obraz Polski. Co do tego nie mam najmniejszych
      wątpliwości, zbyt wiele jest na to przykładów.
      • rydzyk_smigly Ciekawe, ciekawe 30.08.07, 12:08
        ...Opiera się on na zeznaniu ocalałego iwaniskiego Żyda, członka partii
        komunistycznej Icchaka Goldsteina, przechowywanym obecnie w Instytucie Yad
        Vashem. "14 października [1942 roku] żandarmi z miejscowymi strażakami otoczyli
        miasteczko. Strażacy znali każdy zakątek i każdą dziurę. Nikt nie mógł uciec"
        -mówił Goldstein.
        (..)Niewykluczone, że żołnierze podłożyli wówczas pod domami ogień. Stąd na
        miejscu pacyfikacji mogła się pojawić polska straż pożarna....

        -------------

        (..) Motyw uczestnictwa Polaków w prześladowaniach Żydów powtarza się w
        relacjach z Izbicy. Strażacy rewidowali gruntownie domy żydowskie, obstukiwali
        ściany, zrywali podłogi. ”Tam, gdzie było słychać pustą przestrzeń wlewali
        sikawkami wodę. Jeżeli byli tam Żydzi – wyganiano ich mokrych, przestraszonych,
        poturbowanych. (...) rozkazywali ze straszliwym krzykiem, bili, przeszukiwali
        torby i wszystkich zbierali”. Inny świadek wspomina „o Polakach, czekających na
        możliwość rabunku i gotowych wyłapywać Żydów”. (...)
        Prawdziwość tych świadectw potwierdza wspomniany już Stanisław Sendłak: „męty
        społeczne i strażacy polscy z Izbicy zachowywali się w straszny sposób.(..) W
        żadnej innej miejscowości nie znalazło się tyle hien polskich, które by tak
        licznie żerowały na okropnej ludzkiej tragedii”.

        O rozpowszechnieniu tych praktyk świadczy rozkaz wydany w lipcu 1943
        komendanturom Policji Porządkowej we wszystkich dystryktach, zakazujący
        wykorzystywania straży przy wysiedlaniu Żydów i pilnowaniu mienia. Wypada
        zauważyć, że podobnie jak granatową policję wykorzystywana strażaków w łapankach
        Polaków, którzy mieli być wywiezieni do pracy w głąb Rzeszy. (..)

        Dariusz Libionka – Polska ludność chrześcijańska wobec eksterminacji Żydów –
        dystrykt lubelski
        www.ipn.gov.pl/portal/pl/229/3583/
        --
        Nic tak nie ośmiela gminu, jak choroba umysłowa państwa.
        Witold Gombrowicz
              • rydzyk_smigly Ale ja, cycuś, piszę o roli strażaków (polskich) 30.08.07, 12:55
                w mordowaniu Żydów, cytując stosowny fragment z opracowania IPN. Czyli o
                kolaboracji (jakiejś ich części?) z okupantem.

                Jeśli nie kojarzysz - skoro strażacy działali w przywołanej Izbicy, skoro na
                terenie kraju takich przypadków było tak wiele, że Niemcy musieli wydać stosowny
                rozkaz zabraniający straży pożarnej brać udział w wyłapywaniu Żydów, a pilnować
                pożarów to znaczy, że taki przypadek z dużą dozą prawdopodobieństwa mógł być w
                Iwaniskach. A to uprawdopodobnia żydowską relację, którą z taką zaciekłością
                kontestujesz.
                Nieprawdaż, cycuś?
                --
                Nic tak nie ośmiela gminu, jak choroba umysłowa państwa.
                Witold Gombrowicz
                • l.o.r.t.e.a Cytujesz opracowanie tyczące się jednej 30.08.07, 13:01
                  miejscowości, to po pierwszee.

                  Po drugie, dlaczego Niemcy wydali taki zakaz strażakom, nie wiesz,
                  nie jest to napisane.

                  Po trzecie, jeśli padało w Izbicy wczoraj, to czy padało też w
                  Zakopanem?

                  Sprawa tyczy się Iwanisk, konkretnego przypadku, gdzie obrażono
                  miejscowych Polaków. I Izbica nie ma z tym nic wspólnego.
                  --
                  Polska leży w Europie a nie w USA - polscy politycy o tym zapomnieli.
                  Tak, jestem pobożnym zwolennikiem społecznej gospodarki rynkowej.
                  • rydzyk_smigly Siad! 30.08.07, 13:13
                    Po to podałem ci link, byś skorzystał na przyszłość i poszerzył zwoje.
                    Twoją sprawą jest z niego skorzystać albo dalej pisać brednie.

                    W Iwaniskach obrażono kolaborantów. I to cię zdenerwowało.

                    l.o.r.t.e.a napisał:
                    Po drugie, dlaczego Niemcy wydali taki zakaz strażakom, nie wiesz,
                    nie jest to napisane.

                    Może dlatego,że pieścili Żydów?

                    "O rozpowszechnieniu tych praktyk świadczy rozkaz wydany w lipcu 1943
                    komendanturom Policji Porządkowej we wszystkich dystryktach, zakazujący
                    wykorzystywania straży przy wysiedlaniu Żydów i pilnowaniu mienia".
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68181773&a=68248918
                    --
                    Nic tak nie ośmiela gminu, jak choroba umysłowa państwa.
                    Witold Gombrowicz
    • marouder Lortea, nie znam sprawy, jesli nie bylo kolaboracj 30.08.07, 13:19
      ...masz racje, lecz co, jesli, jak w wielu przypadkach byla?
      Takze twoim zdaniem nalezy usunac obelisk poswiecony, jakby nie bylo, tamtekszym
      mieszkancom, obywatelom naszego panstwa?
      --
      Forumowiczka o namnazaniu sie nickow trolla majoneza: "To tylko potwierdza moje
      przekonanie, że głupki szczególnie chętnie się mnożą."
      • l.o.r.t.e.a Nie ja chcę usunąć pomnik, tylko 30.08.07, 13:30
        Rada Ochrony Miejsc Pamięci.

        I ja nie piszę że pomnik trzeba usunąć, a tylko apeluję o zmianę
        tablicy.
        --
        Polska leży w Europie a nie w USA - polscy politycy o tym zapomnieli.
        Tak, jestem pobożnym zwolennikiem społecznej gospodarki rynkowej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka