Dodaj do ulubionych

Czy mówiąc o "kolaborantach" obraża się Polaków?

29.08.07, 10:41
Mowa o tablicy w Iwaniskach. Nie ma na niej nawet pół słowa "Polak", jest
tylko "kolaborant". Czy działa to na zasadzie: uderzamy w stół, a kolaboranci
się odzywają?


--
Przypominam, że:
Miało nie być koalicji z Samoobroną i przecież nie było. Miały być podatki
obniżone i przecież są. Mieszkań miały być trzy miliony i przecież jest już
pięć. Miało być tanie państwo i wydatki spadły o 95%.
Obserwuj wątek
        • oszolompolski Re: Czy mówiąc o "kolaborantach" obraża się Polak 29.08.07, 11:20
          > A co z Zydami ktorzy kapowali na wlasnych braci ? Przeciez to
          > dzieki takim
          > sprzedawczykom namierzano bunkry w gettcie warszawskim.
          No przecież właśnie o nich - między innymi - jest ten napis. O kolaborantach,
          niezależnie od narodowości.

          --
          Przypominam, że:
          Miało nie być koalicji z Samoobroną i przecież nie było. Miały być podatki
          obniżone i przecież są. Mieszkań miały być trzy miliony i przecież jest już
          pięć. Miało być tanie państwo i wydatki spadły o 95%.
      • oszolompolski Re: tak bo to kłamstwo i oszczerstwo jest 29.08.07, 10:59
        > Polacy Żydów niemcom nie wydawali
        Wprawdzie sami też czasem ostatecznie rozwiązywali kwestię, ale nie tylko tak
        się to odbywało. Niemcom wydawali również.

        --
        Przypominam, że:
        Miało nie być koalicji z Samoobroną i przecież nie było. Miały być podatki
        obniżone i przecież są. Mieszkań miały być trzy miliony i przecież jest już
        pięć. Miało być tanie państwo i wydatki spadły o 95%.
      • rydzyk_smigly W latach 1946-1948, 29.08.07, 11:15
        na podstawie tzw. dekretu sierpniowego który dotyczył polskich zbrodniarzy
        wojennych i kolaborantów, a penalizował nstp. przestępstwa:
        - grabież mienia należącego do Żydów
        - denuncjacje
        - bezpośredni i osobisty udział w wyłapywaniu ukrywających się Żydów
        - bezpośredni udział w zabójstwie
        - akty fizycznego i psychicznego znęcania się nad schwytanymi ludźmi
        - denuncjacje do Policji Polskiej lub władz niemieckich Polaków, podejrzanych o
        udzielanie pomocy lub schronienia Żydom

        rozpatrzono ponad 45.000 spraw, z czego skazano 18.000 tys osób, w tym 1214 na
        kary śmierci.

        ” Zeznanie oskarżonego Zygmunta Wiśniewskiego
        SAK 229, s. 13-14.
        (..)
        Przyznaję się do tego, że brałem udział w morderstwie żydów między wsią Wysokie
        Małe a Wysokie Średnie gm. Jurkowie pow. Sandomierz. (...)

        Jak mi Domagała Kazimierz oświadczył zabrakło amunicji do zastrzelenia tych
        troje żydów. Więc Domagała kazał mnie i Sosnowskiemu iść po powrozy celem
        powieszenia tychże troje żydów i obydwóch poszliśmy po powrozy do gospodarstwa
        we wsi Wysokie Małe nazwiska nie znam. Po przyniesieniu powrozów wzięliśmy tych
        troje żydów prowadząc ich w stronę Wysokie Średnie. Po doprowadzeniu ich do rowu
        nad którym rosną wierzby zatrzymaliśmy się. W tym czasie Sosnowski Franciszek
        wziął kołka którym dwa razy uderzył tą starszą żydówkę raz w kark a drugi raz w
        plecy na wskutek czego upadła na ziemię zamroczona leżąc około godziny jeszcze.
        Gdy zobaczyła jej córka upadła na kolana przed Sosnowskim Franciszkiem prosząc
        go żeby nie bił jej matki kołkiem i nie znęcał się tylko zabił z broni mówiąc:
        "Jaki piękny ten świat i ja jestem młoda i ja chcę żyć."
        Na te słowa Sosnowski mówi ja ci dam żyć i on ją w tym czasie złapał za rękę
        pociągając za sobą, ona w tym czasie zawołała daruj mi życie! a on mówi dzisiaj
        musi się z tobą skończyć! to żydówka prosząc się mówi co pan będzie chciał to ja
        panu dam a pan daruj mi życie.
        W tym czasie Sosnowski przewrócił ja, ściągnął z niej sukienkę całkowicie
        pozostawiając ją jedynie w koszuli i zaczął ją gwałcić. Żydówka ta nie broniła
        się mu w toku gwałcenia ponieważ liczyła, że tym ocali sobie życie, Po
        zgwałceniu przyprowadził ją do drzewa to jest do tej wierzby gdzie byliśmy
        wszyscy i zarzucił powróz na drzewo, ja podniosłem za nogi gdyż pętlica nie
        sięgała, a Sosnowski w tym momencie założył pętlicę ja puściłem i ona zawisła
        nie dostając nogami do ziemi i w ten sposób po upływie około 1,5 godziny od
        chwili powieszenia zakończyła życie.

        Ja po zastrzelonej Żydówce od Domagały dostałem krótkie palto w którym w
        kołnierzu w domu znalazłem 110 dolarów, oraz dostałem 10 dolarów od Domagały
        które były własnością zamordowanych, natomiast Domagała pozabierał także odzież
        po zamordowanych i Sosnowski. Wszyscy zamordowani zostali ograbieni przez nas z
        odzieży a pozostali tylko w bieliźnie.”
        www.zagladazydow.org/1/zaglada1-skibinskapetelewicz-abstrakt(pl).htm
        --
        Nic tak nie ośmiela gminu, jak choroba umysłowa państwa.
        Witold Gombrowicz
    • trala-lala Coś w tym jest. 29.08.07, 10:56
      oszolompolski napisał:

      > Czy działa to na zasadzie: uderzamy w stół, a kolaboranci się
      > odzywają?

      Francuzi nie mają problemu z mówieniem o kolaborantach Vichy.
      A u nas grupa mocno ograniczonych osób cały czas próbuje zakłamać historię
      Polski nie rozumiejąc, że tylko szkodzą sprawie.

      Takie czarno - białe myślenie: Niemiec zawsze be, Polak zawsze cacy
          • l.o.r.t.e.a A ja znam historię jak w Grabowcu, powiat 29.08.07, 11:36
            hrubieszowski, samotny oficer, Żyd z pochodzenia, ostrzeliwał się w
            sowickim oddziałem gdzieś już po 17 września, zabił wielu
            bolszewików, zanim sam zginął.

            Wiem dobrze że historia nie jest czarno-biała. Ale nazywania
            Polaków, kolaborantami nie zniosę.
            --
            Polska leży w Europie a nie w USA - polscy politycy o tym zapomnieli.
            Tak, jestem pobożnym zwolennikiem społecznej gospodarki rynkowej.
        • oszolompolski No to co Ci przeszkadza ta tablica? 29.08.07, 11:10
          Przecież to nie o Twoim dziadku, ale o kolaborantach.

          --
          Przypominam, że:
          Miało nie być koalicji z Samoobroną i przecież nie było. Miały być podatki
          obniżone i przecież są. Mieszkań miały być trzy miliony i przecież jest już
          pięć. Miało być tanie państwo i wydatki spadły o 95%.
    • opornik5 Re: Czy mówiąc o "kolaborantach" obraża się Polak 29.08.07, 11:11
      oszolompolski napisał:
      Mowa o tablicy w Iwaniskach. Nie ma na niej nawet pół słowa "Polak",
      jest tylko "kolaborant". Czy działa to na zasadzie: uderzamy w stół,
      a kolaboranci się odzywają?>>>

      W zestawieniu Żydzi reszta świata tak, obraża to nie tylko Polaków,
      ale wszystkie inne narody, bowiem to Żydzi na masową skalę donosili
      Niemcom na swoich braci aby tylko doopę ocalić, to Żydzi donosili na
      Polaków, po wielokroć swoich wybawców, którzy w każdym takim
      przypadku ryzykowali nie tylko swoje życie, ale również życie całej
      rodziny, w tym malutkich dzieci, to Żydzi donosili w 1939 r. na
      Polaków Sowietom, którzy następnie ich zabijali i wywozili na
      zsyłkę, i na koniec to Żydzi wspólnie z Sowietami zgotowali nam
      staliniżm, w jego najmroczniejszej postaci, wystarczy że wymienię
      Jakuba Bermana, Brystigerową, Wolińska, Szechtera, a było ich
      jeszcze wielu.

      Ale tak zazwyczaj bywa, że przyłapany na złodziejstwie złodziej dla
      ratowania własnej skóry oskarża innych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka