Dodaj do ulubionych

Fakty, nie poglądy. Skąd bierze się dobrobyt?

10.02.08, 11:03
Świetny wywiad z Mordasiewiczem w "Polityce". Powinni przeczytać także ci,
którzy "Polityki" nie lubią, w wywiadzie mowa jest o faktach. O prawdziwych
problemach Polski, a nie o muchach w nosie tego czy innego polityka.
www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=1091&news_id=244385&layout=18&forum_id=13557&fpage=Threads&page=text
"W Polsce zawodowo pracuje zaledwie 54 proc. osób w wieku produkcyjnym, a w
Szwecji aż 70 proc. Zmorą naszej gospodarki są wcześniejsze emerytury. W wieku
55–64 lat jest aktywnych zawodowo zaledwie 28 proc. Polaków, w Estonii – 58
proc., podobnie w innych krajach. Wysyłanie nas masowo na emerytury nie jest
niczym uzasadnione. Zaczęło się w stanie wojennym, żeby poprawić złe nastroje
społeczne, i nasiliło w latach 90., kiedy w ten sposób poprawiano statystyki
bezrobocia. Kolejne rządy nie potrafiły na ten temat rozmawiać ze
społeczeństwem. A teraz za emerytalne przywileje niekorzystający z nich płacą
po 2 tys. zł rocznie. 1300 zł każdy podatnik dopłaca do wcześniejszych
emerytur i zasiłków przedemerytalnych, a kolejne 700 zł do emerytur rolników."
Kolejny cytat:
"Na wcześniejsze emerytury budżet wydaje rocznie 20 mld zł! Można by za nie
stworzyć 200 tys. nowych miejsc pracy."
i jeszcze jedno:
"Nauczyciele twierdzą, że w wieku 55–60 lat nie sposób już uczyć, są wypaleni.
Wierzę, że może zbyt trudna po latach jest praca w gimnazjum z dojrzewającą
młodzieżą. Można jednak przejść do podstawówki, a może do przedszkola. Czy dla
60-letniego murarza bieganie po rusztowaniu także nie jest zbyt trudne? Ale
budowlańcy nie zostali obdarzeni przywilejem wcześniejszych emerytur. Murarz
spodziewa się, że będzie miał mniej sił, więc zawczasu przyucza się do
ciesiołki czy plecenia zbrojenia."
Edytor zaawansowany
  • jola_iza 10.02.08, 11:11
    man_sapiens napisał:
    i jeszcze jedno:
    > "Nauczyciele twierdzą, że w wieku 55–60 lat nie sposób już uczyć, są wypa
    > leni.
    > Wierzę, że może zbyt trudna po latach jest praca w gimnazjum z dojrzewającą
    > młodzieżą. Można jednak przejść do podstawówki, a może do przedszkola. Czy dla
    > 60-letniego murarza bieganie po rusztowaniu także nie jest zbyt trudne? Ale
    > budowlańcy nie zostali obdarzeni przywilejem wcześniejszych emerytur. Murarz
    > spodziewa się, że będzie miał mniej sił, więc zawczasu przyucza się do
    > ciesiołki czy plecenia zbrojenia."
    Mordasewicz nie ma zielonego pojęcia o zawodzie nauczyciela. Twierdzenie, że
    uczenie maluchów jest łatwiejsze, niż gimnazjalistów jet delikatnie mówiąc
    nieprawdziwe.
    --
    Będą o nich piosenki śpiewać
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47235&w=75411824
  • man_sapiens 10.02.08, 11:41
    Ale to nie o to chodzi, czy uczenie w przedszkolu jest łatwiejsze niż gimnazjum.
    Problem w w tym, że w Polsce tylko połowa ludzi zdolnych do pracy pracuje. A to
    znaczy, że druga połowa żyje z cudzej pracy. We wszystkich bogatszych od nas
    krajach procent pracujących jest znacznie wyższy. Wcześniejsze emerytury
    nauczycieli to tylko jeden z mnóstwa przykładów. No właśnie, czy 60 letni
    nauczyciel jest bardziej "wypalony" niż 60 letni akwizytor? Dlaczego akwizytor
    po 60 ma dalej ujeżdżać po klientach i pracować na nauczyciela na emeryturze?
    Oczywiste, że nauczyciele powinni zarabiać dużo więcej niż teraz. Ale dawanie im
    wcześniejszych emerytur zamiast podwyżki to droga do nikąd, a dokładniej do
    ogólnonarodowej biedy.
  • jola_iza 10.02.08, 11:58
    man_sapiens napisał:

    > Ale to nie o to chodzi, czy uczenie w przedszkolu jest łatwiejsze niż gimnazjum
    > .
    > Problem w w tym, że w Polsce tylko połowa ludzi zdolnych do pracy pracuje. A to
    > znaczy, że druga połowa żyje z cudzej pracy. We wszystkich bogatszych od nas
    > krajach procent pracujących jest znacznie wyższy. Wcześniejsze emerytury
    > nauczycieli to tylko jeden z mnóstwa przykładów. No właśnie, czy 60 letni
    > nauczyciel jest bardziej "wypalony" niż 60 letni akwizytor? Dlaczego akwizytor
    > po 60 ma dalej ujeżdżać po klientach i pracować na nauczyciela na emeryturze?
    > Oczywiste, że nauczyciele powinni zarabiać dużo więcej niż teraz. Ale dawanie i
    > m
    > wcześniejszych emerytur zamiast podwyżki to droga do nikąd, a dokładniej do
    > ogólnonarodowej biedy.
    Prawie się zgodzę z Tobą.Chodziło mi tylko o to o konkretne stwierdzenie tego
    pana.Po iluś latach w gimnazjum proponować dla ułatwienia cięższą pracę ?I na
    dodatek zupełnie inną??Owszem murarz może jednocześnie kształcić się w innym
    zawodzie by na starość nie musiał biegać po rusztowaniach z nauczycielem tak się
    nie da.:)
    --
    Będą o nich piosenki śpiewać
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47235&w=75411824
  • man_sapiens 10.02.08, 13:24
    Nie chodzi, oczywiście, o nauczycieli. To był tylko przykład, równie dobrze
    można to było powiedzieć o górnikach - i większości zawodów korzystających z
    wcześniejszych emerytur. Chodzi generalnie o nasz system emerytalny premiujący
    nieróbstwo. Jeżeli zdrowy mężczyzna czy kobieta mając sześćdziesiątkilka lat
    żyje z renty na którą sam nie odłożył pieniędzy na swoim koncie emerytalnym, to
    powinien być powód do wstydu, bo żyje z jałmużny innych, pracujących. Jeżeli zaś
    ktoś mając 55 lat decyduje się na zakończenie pracy i życie z odłożonych na
    swoim koncie emerytalnym pieniędzy, to jego sprawa.
    A co do twojego stwierdzenia:
    > dodatek zupełnie inną??Owszem murarz może jednocześnie kształcić się w innym
    > zawodzie by na starość nie musiał biegać po rusztowaniach z nauczycielem tak
    się nie da.:)
    Czyżby nauczyciele byli mniej inteligentni od murarzy? Tak wygląda, bo nie widzę
    innego powodu dlaczego nie mieliby w ciągu dajmy na to roku opanować innego
    zawodu. Np. handlowca, laboranta, programisty, trenera obsługi komputera,
    pracownika administracji państwowej, mechanika samochodowego, przewodnika
    wycieczek, kelnera itd. itp.
  • wariant_b 10.02.08, 13:45
    W istocie chodzi o jeszcze inny aspekt sprawy. Jeśli w jakimś
    zawodzie człowiek zużywa się szybciej i wcześniej powinien
    przejść na emeryturę, to dana grupa zawodowa powinna płacić
    wyższe składki emerytalne. Niby chodzi o te same pieniądze,
    ale jakby to rzec - zaksięgowane inaczej.
  • man_sapiens 10.02.08, 13:59
    > przejść na emeryturę, to dana grupa zawodowa powinna płacić
    > wyższe składki emerytalne. Niby chodzi o te same pieniądze,
    > ale jakby to rzec - zaksięgowane inaczej.

    Racja. Niech górnicy płaca wyższe składki (więcej wypadków, wcześniejsze
    emerytury). Wtedy kopalnie będą musiały wliczyć te koszty do kalkulacji cen
    węgla. I może okaże się (wreszcie), że to idiotyzm narażać życie górników i
    obciążać wszystkich podatników dotacjami do kopalń - po to, żeby różne zarządy
    kompanii węglowych i związkowcy dobrze sobie żyli. Lepiej te kopalnie
    (stopniowo) zamykać, pomóc górnikom w przekwalifikowaniu się na inne zawody, a
    węgiel - tańszy i lepszej jakości - sprowadzać z Australii, USA czy Rosji, gdzie
    wydobywa się go odkrywkowo. Niemcy już na to wpadli.
  • wariant_b 10.02.08, 14:32
    man_sapiens napisał:
    > Racja. Niech górnicy płaca wyższe składki...

    Nie górnicy, tylko końcowi odbiorcy węgla. Dla górników to będzie
    tylko "niższa dynamika tempa wzrostu płac" lub inny eufemizm,
    a dla pośredników "niższa marża handlowa" lub wręcz "promocja".
    Chodzi o mniej więcej 10% wzrost składki, czyli pośrednio
    płacowej składowej kosztów wydobycia.

    Nie siedzę w makroekonomii, ale chyba obecnie wydobycie węgla jest
    opłacalne. Może nie we wszystkich kopalniach jednakowo.
    Większość energetyki pracuje na węglu, więc inaczej na sprawę
    patrząc, też jest to nasza "dywersyfikacja źródeł dostaw".
  • man_sapiens 10.02.08, 14:42
    > Nie siedzę w makroekonomii, ale chyba obecnie wydobycie węgla jest
    > opłacalne.
    Myślę, że dopóki koszty w rodzaju wczesnych emerytur, umarzania niepłaconych
    podatków i składek na ZUS nie są w czysty sposób włączane do kalkulacji cen
    węgla, to nie da się rzetelnie określić tej opłacalności (a dokładniej cen
    węgla, przy których wydobycie jest opłacalne).
  • 440417mz 10.02.08, 15:18
    Czesi chcą kupić kopalnie Budryk,górnicy też są za tym,bo ich koledzy pracujący
    w czeskich kopalniach,Polacy-zarabiają więcej.Byłaby kasa za sprzedaż kopalń a
    potem podatki za eksploatacje złoża.A Tusk się nie zgadza.Woli
    dopłacać?Nie,tylko prysnął by wygodny(?)mit o tym dokładaniu.Donaldzie
    opchnij(sprzedaj) Czechom górniczy problem(?)a nie fanzol fleków!!
  • wariant_b 10.02.08, 15:19
    Jak w przypadku wszystkich surowców, najtrudniej jest przewidzieć
    zachowanie giełd towarowych. Ceny ropy naftowej nie skaczą jak
    głupie dlatego, że ceny wydobycia są codziennie inne. Węgla też.

    Wiele z tych dopłat do górnictwa, o których tak lubimy mówić
    to były ceny likwidacji kopalń (koszmarne), jak również transfer
    środków publicznych do prywatnych kieszeni, ale nie górników,
    a pośredników w obrocie. Coś na kształt afer paliwowych.
  • man_sapiens 10.02.08, 15:26
    niż dopłaty do górnictwa, emerytury nauczycieli itd.

    W Polsce _połowa_ ludzi mogących pracować nie pracuje. Nie dlatego, że szukając
    pracy nie mogą jej znaleźć, ale głównie dlatego, że jest na rentach i
    wcześniejszych emeryturach. W innych, bogatszych krajach ten wskaźnik jest
    poniżej 25%-30%. Jak możemy osiągnąć dobrobyt, jeżeli nie będziemy po prostu
    pracować?
  • 440417mz 10.02.08, 15:29
    Jak Tusk jest taki liberał to niech zamknie wszystkie
    nierentowne(?)kopalnie,szpitale.Nie musi zamykać,są nawet kupcy.Górnictwo
    zadłużył geniusz Balcerowicz wprowadzając wolny rynek w Polsce, cenę zbytu węgla
    ustalił na poziomie 50 % kosztów wydobycia.Musiał(?) tak zrobić ;społecznie;,ale
    zadłużył górnictwo.Tusku sprzedaj Czechom kopalnie!!Będzie kasa i póżniej też
    kasa z opłat eksploatacyjnych!Nie godej kaszubie gupot że Poloki dokładają do
    Śląska!
  • wariant_b 10.02.08, 16:23
    Nie tylko. Przemysł dobiły koszty kredytów inwestycyjnych
    (fatalnie - wszystkie rozwijające się firmy inwestują)
    oraz, a może zwłaszcza, przecena środków trwałych.
    Ale też i o to chodziło - wypompowanie złego pieniądza z rynku.

    Co do Balcerowicza nie wypowiadam się. Miał wyrwać Polskę
    z ekonomii socjalistycznej (cokolwiek byśmy przez to rozumieli)
    i wprowadzić do światowego obiegu finansowego - i to zrobił.
    Mamy jeden a nie dwa kursy walut, produkt krajowy wzrósł
    wielokrotnie (oczywiście, po przeliczeniu na nowe kursy),
    a państwo jakoś przeżyło tą krótką, ale bolesną operację,
    choć rany pooperacyjne goją się jeszcze. Raczej mam pretensje
    do osób, które wtedy odpowiadały za gospodarkę (tą konkretniejszą).
    Nie miały tej klasy i tej determinacji, co Balcerowicz.
  • nonno1 10.02.08, 15:53
    a 60-latkowie byli dość często.
    Wszelkie przywileje emerytalne należy znieść (mam 70 lat i
    pracuję), a jeśli komuś nie pozwala zdrowie, powinien przechodzić
    na rentę zdrowotną, albo zmieniać zawód. Niby dlaczego nauczyciele
    i górnicy mają mieć lepiej niż np. kierowcy TIRów czy autobusów? To
    przecież praca znacznie bardziej stresująca i szkodliwa dla zdrowia.
    Jedynie zawody związane z bezpieczeństwem i wymogiem dobrej
    kondycji fizycznej (zawodowi wojskowi, antyterroryści) powinni
    przechodzić wcześniej na emeryturę, ale niepełną, niech sobie
    dorabiają w innych zawodach.
  • 440417mz 10.02.08, 16:01
    Tyś chyba mundurowy emeryt po 15 latach pracy(?)to pociskosz pierdoły.Tak jak
    ten man myślący(?).Np opowiada że podatnicy dokładają 1300 zł do zasiłku
    przedemerytalnego który wynosi 500 zl!!!!!
  • nonno1 10.02.08, 20:37
    Mam 70 lat i pracuję! Nie czekam, żeby inni na mnie pracowali.
    Nie wiem, co napisał myślący, ale tu nie ma sprzeczości. Bo
    podatnicy nie dokładają jeden do jednego, ale wszyscy do
    wszystkich. A więc te 1300 zł pewnie dzieli się na 2,5
    przedemerytalnego nieroba.
  • rosario_t 10.02.08, 12:55
    Ależ oczywiscie że uczenie w przedszkolu jest łatwiejsze niz w
    gimnazjum.
    Na zachodzi panie pracujące w przedszkolach nazywają sie opiekunkami
    przedszkolnymi nie nauczycielkami a niejednikrotnie mają więcej
    wyczucia i subtelnosci niż w Polsce.
    Dwa lata temu zamykano przedszkola twierdząc że lada dzień 5 latki
    będą sie uczyc w szkolach.Może warto to wreszcie wprowadzić?
    Zerówka tylko w szkolach i od 5 roku życia.

    A od 2 do 5 przedszkole i zabawa , nie nauka , a panie miałyby lżej
    w przedszkolach.

    --
    Alejandro Sanz - Amiga Mia
  • rosario_t 10.02.08, 15:05
    Ponadto jednocześnie z wprowadzeniem zerówki tylko w szkołach i od
    pięciu lat , uważam że powinno się jednocześnie wprowadzić przepis w
    przedszkolach, gdzie każda grupa będzie mogła liczyć od 15 do 20
    dzieci i to zarówno w państwowych przedszkolach jak i prywatnych.

    I tak po likwidacji jednej grupy w przedszkolu bo liczyła 17 dzieci
    a nie 25, lub likwidacji jednego czy dwóch przedszkoli , nikt tak
    naprawdę nie zna odpowiedzi na pytanie ,ile gmina zaoszczędziła.
    Dzieci w każdym kraju są najwazniejsze , a oszczędności można szukać
    gdzie indziej.Nigdy na zachodzie nie widziałam żeby grupa 15 osób
    kosiła kilka metrów kwadratowych trawnika, czy odśnieżała kilka
    metrów kwadratowych chodnika.Taką pracę wykonuje 4 góra 5 osób
    łącznie z kierowcą samochodu.


    --
    Alejandro Sanz - Amiga Mia
  • rosario_t 11.02.08, 06:02
    Nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby jednocześnie wprowadzono
    przepis mówiacy, że do przedszkoli państwowych mają prawo rodzice
    zarabiający srednią krajową i poniżej.Rodziców zarabiających powyżej
    sredniej stać, na przedszkola prywatne.

    Państwo i tak płaci podobno za jednego przedszkolaka w przedszkolu
    państwowym 7tys. zł , a za jednego w prywatnym 6tys.zł.

    --
    Alejandro Sanz - Amiga Mia
  • doc.torov 10.02.08, 12:57
    jola_iza napisała:


    > Mordasewicz nie ma zielonego pojęcia o zawodzie nauczyciela.
    > Twierdzenie, że uczenie maluchów jest łatwiejsze, niż gimnazjalistów > jet
    delikatnie mówiąc nieprawdziwe.

    ... wiec dlatego powinni ich uczyc starzy, doswiadczeni nauczyciele.
  • adalberto3 10.02.08, 11:12
    .. rehabilitacje !
  • jdbad 10.02.08, 11:46
    Nieprawda. To już nie te czasy. O jedno i drugie bardzo trudno.
    --
    Sąsiad obserwator:)
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1054705,2,1.html
  • wariant_b 10.02.08, 12:16
    Pozwolę sobie podać kilka dodatkowych źródeł, których nie poda
    Mordasewicz:

    - z kradzieży (jak ktoś nie lubi mocnych słów - z transferów)
    Okradamy przyrodę, okradamy inne nacje, okradamy inne grupy
    społeczne. To co zagrabimy stanowi tanią wartość dodaną.
    Na ogół trzeba to spłacić po latach - zatem jest to swego
    rodzaju pożyczka od historii

    - ze zorganizowanego działania
    ważniejsze jest nie to, ile koni ciągnie wóz, tylko czy w tym
    samym kierunku. Chaos powoduje bezpowrotną stratę środków.

    - z aspiracji
    potrzeba zmian jest zwykle motorem postępu.

    I mała zagadka:
    Co stworzy więcej miejsc pracy - podniesienie płac minimalnych
    o symboliczne 100 zł, czy pozostawienie tych środków w rękach
    inwestorów?
  • sclavus 10.02.08, 14:02
    wariant_b napisał:

    > I mała zagadka:
    > Co stworzy więcej miejsc pracy - podniesienie płac minimalnych
    > o symboliczne 100 zł, czy pozostawienie tych środków w rękach
    > inwestorów?

    Zagadka jest nieco demagogiczna... :)
    Ponieważ państwo (rząd, partia rządząca) nie może być ani całkowicie
    liberalny, ani całkowicie socjalny... trzeba ustalić płacę minimalną
    na właściwym poziomie a następnie pozostawiać podwyżki w rękach
    inwestorów...
    Z tego co słyszę (czytam, widzę...) ani nie przestrzega się płacy
    minimalnej, ani nie ma sensu pozostawianie podwyżek w rękach
    inwestorów... ;)
    Spekulacja natomiast, rozwija się... na piątym biegu - tylko co to
    daje??? - krajowi?
    --
    w każdej wiosce jest pochodnia - nauczyciel, i gaśnica - ksiądz...
    W. Hugo
  • wariant_b 10.02.08, 15:39
    sclavus napisał:
    > Zagadka jest nieco demagogiczna... :)

    Wiem, bo celowo. Tylko, że w III nastąpiło pewne doktrynalne przegięcie
    i ludzie pozwolili sobie wmówić, że to podaż tworzy popyt.
    Przyjdzie inwestor z grubym portfelem, stworzy miejsca pracy i już.
    A bywa czasem odwrotnie i łatwo przeliczyć, ile miejsc pracy musi
    powstać, aby zaspokoić dodatkowy popyt, jeśli płace wzrosną o 10%.
    Niestety, wzrost płac o 10% nie jest wzrostem płac realnych o 10%,
    ale to już szkoła średnia, a nie zwykłe rachunki.

    > Spekulacja natomiast, rozwija się... na piątym biegu - tylko co to
    > daje??? - krajowi?

    Klika krajów zrobiło już ten ciekawy eksperyment: "Kraj to my,
    PRZECIĘTNI obywatele". Udał się. A u nas w kółko o najbiedniejszych
    i najbogatszych. Albo coś służy jednym, albo drugim. Środka - niet.
  • tomek_bg 10.02.08, 13:47
    za komuny.
  • frank_drebin 10.02.08, 21:13
    Radzie Nadzorczej ZUS - najbardziej zlodziejskiej instytucji w Polsce ;)
    www.zus.pl/default.asp?p=2&id=349
    Zreszta odkad pamietam Mordasewicz uczciwa praca sie nie splamil tylko zasiada,
    reprezentuje, doradza itp. ;)

    --
    Achmed :)
    www.youtube.com/watch?v=9BV4OGqnuiQ
  • man_sapiens 10.02.08, 21:30
    > Zreszta odkad pamietam Mordasewicz uczciwa praca sie nie splamil tylko zasiada,
    > reprezentuje, doradza itp. ;)

    Ale czy to ma wpływ na słuszność twierdzenia, że (upraszczając) kraj, w którym
    pracuje tylko połowa ludzi, nigdy nie będzie bogaty?
  • frank_drebin 10.02.08, 21:47
    niedawnej "afery" z brakiem wyplat dla kobiet, ktora byly na zasilkach
    wychowawczych ma. Oznacza to, ze tylko bierze kase za zebrania RN i nie splamil
    sie przejrzeniem dokladniej budzetu ZUS, tego czy ZUS wszystko placi zgodnie z
    prawem, itp. Zanim zacznie innych pouczac jak sie powinno pracowac itp. niech
    sam sie do roboty wezmie. Zreszta podobne pretensje mam do Gwiazdowskiego. Adam
    Smith to sie chyba w grobie przewraca, ze ktos taki sie podpiera jego imieniem
    bedac w instytucie jego imienia.
    man_sapiens napisał:

    > > Zreszta odkad pamietam Mordasewicz uczciwa praca sie nie splamil tylko za
    > siada,
    > > reprezentuje, doradza itp. ;)
    >
    > Ale czy to ma wpływ na słuszność twierdzenia, że (upraszczając) kraj, w którym
    > pracuje tylko połowa ludzi, nigdy nie będzie bogaty?


    --
    Achmed :)
    www.youtube.com/watch?v=9BV4OGqnuiQ
  • wujaszek_joe 10.02.08, 21:51
    a może byś się tak do meritum czasem odniósł ?
  • frank_drebin 10.02.08, 21:53
    na dobrobyt sie zasuwa ostro w robocie w ustach Mordasewicza brzmia obludnie
    gdyz sam udaje, ze pracuje.
    wujaszek_joe napisał:

    > a może byś się tak do meritum czasem odniósł ?


    --
    Achmed :)
    www.youtube.com/watch?v=9BV4OGqnuiQ
  • man_sapiens 10.02.08, 21:52
    No to powtarzam pytanie, czy słuszne jest stwierdzenie, że kraj, w którym tylko
    połowa ludzi pracuje, może być bogaty?
    Niezależnie od tego, kto jest kombinatorem, leniem, pracusiem i nie wiem jeszcze
    co.
  • frank_drebin 10.02.08, 21:57
    Mordasewicz tylko zasiada, reprezentuje itp. Nie slyszal pewnie biedaczyna o
    czyms takim jak szara strefa, w ktorej z koniecznosci ze wzgledu na wysokie
    podatki, ZUS-y, srusy i inne mnostwo skladek pracuje kupe ludzi. No, ale Jeremi
    to wierzy w tylko co mu podsuna ;)
    man_sapiens napisał:

    > No to powtarzam pytanie, czy słuszne jest stwierdzenie, że kraj, w którym tylko
    > połowa ludzi pracuje, może być bogaty?
    > Niezależnie od tego, kto jest kombinatorem, leniem, pracusiem i nie wiem jeszcz
    > e
    > co.


    --
    Achmed :)
    www.youtube.com/watch?v=9BV4OGqnuiQ
  • wujaszek_joe 10.02.08, 22:00
    strach przesłania oczy?
    przeczytaj o co kolega pyta. skąd się biorą wysokie zusy i srusy? stąd że tylko
    połowa je płaci.
    ale prościej na żydów i komuniastów zwalić
  • frank_drebin 10.02.08, 23:34
    Jesli tak to gdzie z podaniem co zwalalem i na kogo z linkiem.
    Zacznij myslec i zycze owocnego szukania jak wyzej. Wiec gdzie ?
    wujaszek_joe napisał:

    > strach przesłania oczy?
    > przeczytaj o co kolega pyta. skąd się biorą wysokie zusy i srusy? stąd że tylko
    > połowa je płaci.
    > ale prościej na żydów i komuniastów zwalić


    --
    Achmed :)
    www.youtube.com/watch?v=9BV4OGqnuiQ
  • klarek_i 10.02.08, 21:24
    przed terminem.
  • x2468 10.02.08, 23:02
    Widze nadal tkwisz w "srednim Gomulce".Dobry pis.
  • t-800 10.02.08, 23:30
    Generalnie - z niskich podatków i z braku ograniczeń, koncesji itd;
    z wolności gospodarczej.
    --
    youtube.com/watch?v=fGQakT9AG7U

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.