Dodaj do ulubionych

Pisdaki mieliby raj w środkowej Afryce

10.02.08, 12:12
W niemal dowolnym tamtejszym państwie czuliby się jak ryba w wodzie. Zewsząd
wrogowie, nieustanna wojna, pięćset piętnaście skłóconych na śmierć i życie
plemion, dyplomacja przy użyciu kałasza, rządy przy użyciu maczety.

Nie rozumiem, czemu jeszcze siedzą w Europie, w której normą jest chodzenie do
sąsiada z flaszką, a nie z kijem.

--
Trzy słowa o łżesondażach:
img463.imageshack.us/img463/3339/pgbmandatyqj2.gif
Edytor zaawansowany
  • venus99 10.02.08, 12:13
    zapomniałes dodać o szamanach!
    --
    idiota roku-3 miejsce dla przedstawicielki Polski.pozdrawiam
    teletubisie!!
  • oszolom.pl 10.02.08, 12:15
    Oczywiście masz rację, trzeba dodać państwowe modlitwy o deszcz.

    --
    Podziwiam gościnność i tolerancję polskich katolików
    bi.gazeta.pl/im/0/4889/z4889540X.jpg
  • semperignotus 10.02.08, 19:05


    „Jak PiS z Polski diabła wypędzał”

    (tekst P. Szumiec)

    Bajka nadwiślańska



    Pewnego razu, stado aniołów,

    By się naradzić, siadło do stołu;

    I uradzili, tam przy tym stole,

    Że kraj się tapla w piekielnej smole.



    Archanioł Jarek wydał rozkazy:

    Serafin Lepper, co jest bez skazy,

    I Anioł Giertych, ten słusznej rasy,

    Ze mną obmyją z tej smoły masy!



    Tak się rodziła krucjata czwarta,

    Po to, by z kraju wypędzić czarta,

    Co przy Okrągłym siadł kiedyś Stole,

    Porażające czyniąc swawole.



    (A tak nawiasem: pomnicie, zgredy?

    Archanioł Jarek też był tam wtedy!)



    Ruszyło zatem aniołów plemię,

    By w myśl swych zasad oczyścić ziemię:

    W pierwszym szeregu skrzydłami macha

    Cherubin Ziobro, oraz wataha

    Skrzydlatych zuchów od Kamińskiego –

    Drżyj Belzebubie przed siłą jego!



    W szeregu drugim zapiały z góry

    Te w kominiarkach anielskie chóry:

    CeBeeeeeŚ, ABeeeeeWu i CeBeeeeeA,

    Aż serce roście, gdy chór ten gna!



    Zwykle zlatują gdzieś bladym świtem,

    I szum kamery lubią mieć przy tem,

    A nim zadzwonią na Anioł Pański,

    Już jest rozbity układ szatański.



    W trzecim szeregu cud anieliczki:

    Skrzydełka białe, kraśne policzki,

    Prym tutaj wodzi Beger z Hojarską -

    One też czarta chcą dopaść dziarsko!



    Jeszcze stanęło szeregów kilka,

    By wygnać diabła, jak z lasu wilka,

    A za pomyślność tej ekspedycji

    Rydzyk odprawił siedem audycji.





    Nim przystąpili do oddiablania,

    Archanioł Jarek wytropił drania,

    I do aniołów wrzasnął słowami:

    Diabłem jest każdy, kto nie jest z nami!



    I tak się stała jasność w tej kwestii,

    Gdzie trzeba szukać śladów tej bestii.



    Zwarli się wszyscy w szyku anieli,

    Ci, co to chcieli - ci, co musieli,

    By do stóp rzucić synom narodu,

    Porażających wiele dowodów.



    Szybko zaczęli węszyć i szukać,

    Tropić i śledzić, stukać i pukać,

    Tutaj nagrywać, tam podsłuchiwać -

    Tak chcieli układ diabli wykiwać.



    Trwało to trochę, bo rzecz to znana,

    Wiele ma oblicz ta twarz szatana,

    A na dodatek nie jest mu przykro,

    Gdy się rozmnaża poprzez in vitro.



    Aniołów spręża się armia cała,

    Aż tu, o rany!, rzecz niebywała:

    Niektórym świętym, tym biało-piórym,

    Zaczęły rosnąć…różki od góry.



    Pierwszy Lipiński wypuścił czółki,

    Bo Beger chciała z nim wejść do spółki,

    I na dodatek, spryciula mała,

    Mikro kamerą wszystko nagrała.



    A potem zeszła nieszczęść lawina,

    Archaniołowi już rzednie mina,

    Bo zamiast układ obnażyć srogi,

    Jego aniołkom wyrosły rogi.



    Anioł Łyżwiński zwijał się żwawo,

    Przyprawiał różki na lewo, prawo,

    Diabli cień rzucił na tę krucjatę,

    Więc teraz wącha kwiaty zza kratek.



    Serafin Lepper przywarł do stołka,

    Zrobił archanioł z niego aniołka,

    Bo taka była chwili potrzeba,

    By i diabełkom przychylić nieba.



    Lecz gdy nie było potrzeby chwili,

    Znów go archanioł diabłem uczynił,

    A potem znowu, chwila nastała:

    Że na anielskich był piedestałach.



    By w archanioła wczuć się logikę:

    Tak trzeba było, by rozbić klikę.



    Kaczmarek Janusz zbiesił się w locie,

    Na nie to piętro w pewnym Mariocie;

    Kornatowskiego też diabli wzięli,

    No więc z Kaczmarkiem siedzi już w celi.



    W tej samej sprawie w diabła wyrasta,

    Jaromir Netzel – duma Trójmiasta,

    I ten aniołek już jest na pryczy -

    Archanioł Jarek ciszej już krzyczy.



    I w tym temacie miał Ryszard Krauze

    Mieć w życiorysie dwuletnią pauzę.

    Lecz ten aniołek jest ciut strzeżony –

    Od Lecha chronią go telefony.



    Lech też raz odkrył, którejś niedzieli,

    Że z diabłem łoże małżeńskie dzieli,

    Bo żona nie jest już anielicą,

    Lecz prosto z piekieł dna czarownicą.



    Następny poszedł za kratki Lipiec,

    Ten sobie musiał skrzydełka przypiec,

    Miast w piłce nożnej studzić gorączkę

    On na łapówki miał lepką rączkę.



    A przecież mieli być tak niewinni,

    Inni szatani mieli być czynni,

    Sprawa tym głupsza, że do tej pory,

    Nie wyśledzono diabelskiej sfory.



    Na koniec pointa, historii finał:

    Słusznie archanioł krucjatę wszczynał,

    Szkoda jedynie, że im przerwali,

    Bo by się wszyscy…pozamykali.





    WYSTĄPILI:
    STANISŁAW BISZTYGA, SEWERYN BLUMSZTAJN, PIOTR BOROŃ, KRZYSZTOF BOSAK, BRONISŁAW
    CIEŚLAK, JERZY FEDOROWICZ, JAN GABRUKIEWICZ, KRZYSZTOF JANIK, JANUSZ
    KORWIN-MIKKE, PAWEŁ KOWAL, BOGUSŁAW KRZECZKOWSKI, JACEK KURSKI, SANDRA
    LEWANDOWSKA, RENATA LISOWSKA, JACEK MAJCHROWSKI, AGNIESZKA MALATYŃSKA, JANUSZ
    MAKSYMIUK, KATARZYNA PIEKARSKA, MAŁGORZATA RADWAN-BALLADA, ELŻBIETA
    RADZISZEWSKA, IRENEUSZ RAŚ, JAN ROKITA, JOANNA SENYSZYN, JANUSZ SEPIOŁ, KRYSTYNA
    SIENIAWSKA, BOGUSŁAW SONIK, KS. KAZIMIERZ SOWA, TERESA STARMACH, ZBIGNIEW
    WASSERMANN, BRONISŁAW WILDSTEIN, JANUSZ WOJCIECHOWSKI, ANDRZEJ ZOLL

    REŻYSERIA I SCENARIUSZ: ADOLF WELTSCHEK
    KOSTIUMY I SCENARIUSZ: MAŁGORZATA ZWOLIŃSKA
    KOORDYNACJA PRODUKCJI I SCENARIUSZ: JACEK STANKIEWICZ
    SCENOGRAFIA: PIOTR PLESNER
    OPRACOWANIE MUZYCZNE I ARANŻACJA: ROMAN OPUSZYŃSKI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka