Dodaj do ulubionych

Marzec 68 - po co tyle kłamstw i przemilczeń ?

07.03.08, 22:37
Dlaczego przemilcza się,że nie tylko wśród uczestników,
ale także wśród przywódców protestów studenckich sprzed
40. lat byli późniejsi politycy prawicy ?
Jednym z przywódców wrocławskich studentów był Tomasz Wójcik,
późniejszy poseł AWS i członek LPR. W 1968r. Wójcik został
aresztowany i kilka miesięcy spędził w więzieniu.
Na UW aktywny był Antoni Macierewicz,także aresztowany w 1968r.
Edytor zaawansowany
  • wariant_b 07.03.08, 22:51
    A kto to przemilcza?
    Niektórzy tylko nie tolerują, kiedy się daje do zrozumienia, że
    rok 1968 to byłem ja z bratem i z obecnym posłem Jasińskim.
    A brat to mnie nawet przez płot Stoczni podsadzał.
  • 3promile 07.03.08, 22:56
    Z tym płotem to bujda - suma wzrostu braci jest mniejsza od wysokości płotu.
    --
    W bezrozumnym świecie nic nie może być szaleństwem
    3‰
  • wariant_b 07.03.08, 23:37
    O długość ogona kota. Tak, wiem.
  • michal00 07.03.08, 23:48
    "Niektorzy" powinni zwrocic uwage, ze zostalo powiedziane, ze byli
    tam w charakterze szeregowych manifestantow jak wielu innych i nie
    szukac dziury tam, gdzie jej nie ma. "Niektorzy" niestety maja
    jednak taka mendowska wlasciowosc, ze sie lubia przyczepic do
    czegokolwiek z braku lepszych zajec.
  • marouder.eu 07.03.08, 23:55
    ..obecny posel Jasinski takze byl za szeregowego, czy juz zdazyl awansowac w
    partii, owczesnej matce naszej?
    --
    "(..)porazka jest sprzedawanie swej dupy za nic." autorka: Vicky, wlascicielka
    blogu (jakze by inaczej!) "Swiat jest okragly". vicky-swiatjestokragly.blogspot.com/
  • michal00 08.03.08, 00:02
    Byl za szeregowego. Kudy mu tam do oblatanych w marksizmie-
    leninizmie i znajacych partie-matuszke jak wlasna kieszen od pokolen
    strategow marcowych Michnika, Szlajfera, ze o Kuroniu i Modzelewskim
    nie wspomne.
  • woda.woda 08.03.08, 00:51
    Wojciech Jasiński, czołowy działacz PiS, 26.01.2006 został głosami
    tej partii wybrany do Krajowej Rady Sądownictwa
    w latach 80. był szefem Wydziału Spraw Wewnętrznych płockiego
    Urzędu Miasta, a więc kluczowej komórki dla milicji oraz specsłużb
    PRL. Wydziały SW zajmowały się m.in. wydawaniem dowodów osobistych,
    zmianą imion i nazwisk czy przywracaniem obywatelstwa Polakom z
    Zachodu. Jak twierdzi członek Kolegium IPN prof. Andrzej
    Paczkowski, kierownik takiego wydziału był przez SB traktowany jako
    tzw. kontakt służbowy, a według dr Antoniego Dudka z IPN, wydziały
    te pełniły funkcje usługowe wobec MSW.
    15.02.2006 – Wojciech Jasiński zostaje ministrem skarbu.
  • michal00 08.03.08, 01:07
    Coz to za awans. szef wydzialu jakiegostam. toz to kpiny. Jasinki to
    cienias. Awansowac z zarliwego i "genetycznego" marksisty-leninisty
    na guru demokracji i najwiekszy autorytet moralny w galaktyce - to
    jest dopiero sztuka!
  • woda.woda 08.03.08, 01:09
    Jasiński to partyjny apaaratczyk, a to, że ktoś przed 68 rokiem, w
    młodości był zafascynowany filozofią marksa to coś całkiem innego.

    Lenina Michnik nigdy nie hołubił, wręcz przeciwnie :)
  • michal00 08.03.08, 01:21
    Jasinski nie byl aparatczykiem, nie znasz chyba znaczenia tego
    slowa. Michnik zas byl komunista i to ortodoksyjnym, z kuroniowego
    chowu. Gdy Macierewicz zakladal KOR, to Michnik jezdzil do Paryza na
    spotkania z francuskimi komunistami na zaproszenie wielbiciela
    Stalina - Sartre'a.
  • woda.woda 08.03.08, 01:24
    michal00 napisał:

    > Jasinski nie byl aparatczykiem,


    szef Wydziału Spraw Wewnętrznych płockiego
    Urzędu Miasta, a więc kluczowej komórki dla milicji oraz specsłużb
    PRL to klasyczny aparatczyk


    . Michnik zas byl komunista i to ortodoksyjnym, z kuroniowego
    > chowu.

    tak, w młodości był marksistą - a ty co? Uwazasz, że nie wolno było?
  • paczula8 08.03.08, 01:26

    >
    > . Michnik zas byl komunista i to ortodoksyjnym, z kuroniowego
    > > chowu.
    >
    > tak, w młodości był marksistą - a ty co? Uwazasz, że nie wolno
    było?


    napisał , że uważa? NIE, więc po co manipulujesz?

    --
    Prawda o Traktacie Reformującym UE
  • woda.woda 08.03.08, 01:27
    Możesz nie przeszkadzać?
  • michal00 08.03.08, 01:28
    Aparatczyk to czlonek aparatu partyjnego. I nie opowiadaj mi tu
    bajek o kluczowych wydzialach z niedwuznaczna aluzja, bo wyznawcom
    michnika tak nie wypada.

    Michnik zas byl komunista i to ortodoksyjnym, z kuroniowego
    > > chowu.
    >
    > tak, w młodości był marksistą - a ty co? Uwazasz, że nie wolno
    było?


    a pracowac w urzedzie miasta nie wolno bylo? po co zaczynasz takie
    glupie przepychanki?
  • woda.woda 08.03.08, 01:31
    OK, nie będę się upierać, jeśli robi ci to różnicę - był od 72 do
    końca PRLu wysokim urzędnikiem PRL, członkiem ooartii oraz - jak
    wyżej.

    czyli - nomenklatura :)

    > a pracowac w urzedzie miasta nie wolno bylo? po co zaczynasz
    takie
    > glupie przepychanki?

    Wolno, oczywiście.

  • woda.woda 08.03.08, 01:34
    Prezydent nie powinien tego Jasińskiego wspominać, bo nie wypada
  • michal00 08.03.08, 01:46
    Powinnas kandydowac na prezydenta. Wtedy Polska mialaby gwarancje,
    ze zawsze beda wymienione wylacznie sluszne persony. :-)
  • woda.woda 08.03.08, 01:49
    E, przepadłabym w przedbiegach :)
  • no_war 08.03.08, 06:49
    Jasiński w urzędzie miejskim w Płocku pracował w latach 70.
    W styczniu 1982r. wystąpił z PZPR.
  • wariant_b 08.03.08, 00:47
    Przepraszam, ale jakbyś odebrał, gdyby prezydent Kwaśniewski
    uparł się urządzić oficjalne obchody rocznicy powiedzmy
    podpisania Porozumień i "zapomniał" zaprosić Wałęsę
    (co zdarzyło się prezydentowi najwszyściejszych z wszystkich Polaków)?
    I przy okazji np. odznaczyć osoby, jego zdaniem najbardziej
    zasłużone w osiągnięciu porozumień, np. gen. Jaruzelskiego?
    Ja odebrałbym to jako chamską kpinę ze społeczeństwa.
    Czemu się więc dziwisz, że tak właśnie odbierany jest Kaczyński?
    Bo jakiego grzyba wpieprza się w nie swoją historię i jeszcze
    próbuje dyktować kto jest kto? Brak taktu, czy głupota?
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 01:01
    to jak wam sie wydaje, czyje to słowa:

    "Dla mnie typowym fanatykiem nienawiści i agresji jest Adam
    Michnik, aczkolwiek niewątpliwie inteligentny. Reprezentuje rodzaj fanatyzmu,
    którym najbardziej się brzydzę, ponieważ pod pozorami troski o człowieka, o
    wolność, o demokrację lansuje twardą antykościelną, antypolską linię polityczną".



    A powyżej napisano:

    > Bo jakiego grzyba wpieprza się w nie swoją historię i jeszcze
    > próbuje dyktować kto jest kto? Brak taktu, czy głupota?


  • woda.woda 08.03.08, 01:03
    Niesiołowski, no i?
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 01:07
    Przecież na tych ludzi głosowaliście.

    Ale mniejsza o to. Historia uczy przede wszystkim tego, że trzeba się bardzo,
    ale to bardzo do niej przykładac, by nie być bez końca rolowanym.
  • woda.woda 08.03.08, 01:11
    No to co, że głosowałam na PO?
    Nie było lepszego wyboru.

    A to, że Niesiołowski dawno temu wygłosił taką opinię, nikogo nie
    dziwi, wszak to on rodem z ZChNu
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 01:24
    woda.woda napisała:

    > A to, że Niesiołowski dawno temu wygłosił taką opinię, nikogo nie
    > dziwi, wszak to on rodem z ZChNu

    ZCHN to jakies uniwersalne alibi?
    A o tak wyrazonej opinii na temat Michnika nie masz nic do powiedzenia? Może nie
    o opinii (przeciez ona podszyta ZCHN-em), lecz o "kawie na ławie" o samym
    Michniku? Co się w niej zgadza, a co nie?
  • marouder.eu 08.03.08, 01:11
    ...wiec profesor Niesiolowski byl podowczas nielaskaw. Dodam, ze byl nielaskaw
    wszystkim.
    --
    "(..)porazka jest sprzedawanie swej dupy za nic." autorka: Vicky, wlascicielka
    blogu (jakze by inaczej!) "Swiat jest okragly". vicky-swiatjestokragly.blogspot.com/
  • marouder.eu 08.03.08, 01:14
    ...taki z wasem...Łopuszanskim tworzyli trojce ZCHNowska..
    --
    "(..)porazka jest sprzedawanie swej dupy za nic." autorka: Vicky, wlascicielka
    blogu (jakze by inaczej!) "Swiat jest okragly". vicky-swiatjestokragly.blogspot.com/
  • woda.woda 08.03.08, 01:15
    Jest to prawicowy narodowiec, zawsze był.

    Cóż, wolno mu.
  • marouder.eu 08.03.08, 01:18
    ..obawia sie Berezy Jurkowej lub Lopuszanskiej:)
    --
    "(..)porazka jest sprzedawanie swej dupy za nic." autorka: Vicky, wlascicielka
    blogu (jakze by inaczej!) "Swiat jest okragly". vicky-swiatjestokragly.blogspot.com/
  • woda.woda 08.03.08, 01:21
    ja tam Jurka lubię.
    Niesiołowskiego też - dość.

  • marouder.eu 08.03.08, 01:22

    --
    "(..)porazka jest sprzedawanie swej dupy za nic." autorka: Vicky, wlascicielka
    blogu (jakze by inaczej!) "Swiat jest okragly". vicky-swiatjestokragly.blogspot.com/
  • wariant_b 08.03.08, 01:12
    wodo, głosowałaś na Niesiołowskiego?

    Tak, historia uczy, że trzeba patrzeć i starać się rozumieć.

    ---
    "Patrz swoim na ręce, za innych nie będziesz się musiał wstydzić."
  • woda.woda 08.03.08, 01:13
    Na Niesiołowskiego nie, bo on nie u mnie. Na PO

    Wolę dżumę, niż cholerę :)

  • wariant_b 08.03.08, 01:16
    Hrabio, nie głosowaliśmy na Niesiołowskiego.
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 01:18
    wynika z tego, ze na Tuska też nie głosowaliście.

    Czujecie już te opary absurdu?
  • woda.woda 08.03.08, 01:20
    na Tuska bezpośrednio nie, ale po raz pierwszy od kilkunastu lat
    mam własnego posła :)
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 01:27
    > na Tuska bezpośrednio nie, ale po raz pierwszy od kilkunastu lat
    > mam własnego posła :)

    Ten dowód osobisty dali ci już zapewne dość dawno.
    Więc poprzednie wybory były dokonywane nieswiadomie i bez zastanowienia?
  • woda.woda 08.03.08, 01:28

    > Ten dowód osobisty dali ci już zapewne dość dawno.
    > Więc poprzednie wybory były dokonywane nieswiadomie i bez
    zastanowienia?

    Świadomie, ale nikt, na kogo głosowałam nie wchodził :)
    Dopiero teraz, fajne uczucie
  • wariant_b 08.03.08, 01:35
    woda.woda napisała:

    > na Tuska bezpośrednio nie, ale po raz pierwszy od kilkunastu lat
    > mam własnego posła :)

    A wiesz, że ja też i nawet trzech senatorów - i to mimo to, że
    nigdy jeszcze nie byłem w tak głupiej sytuacji - naprawdę nie
    miałem na kogo głosować. Zwłaszcza senat to czarna rozpacz.
  • michal00 08.03.08, 01:18
    o czym ty czlowieku piszesz? palma ci odbila? Co to znaczy "wpieprza
    sie w nie swoja historie i probuje dyktowac" i co za niedorzeczne
    analogie przeprowadzasz do cholery? Jest prezydentem i z racji
    swojej funkcji organizuje rozmaite uroczystosci. Tym razem
    zorganizowal uroczystosc z okazji rocznicy wydarzen, w ktorych sam
    uczestniczyl, o czym zaznaczajac swoja skromna role napomknal. O
    twoim ukochanym Michniku wspomnial kilkakrotnie przypominajac, ze to
    m.in. w jego obronie byl wiec 8 marcam i ze go wraz z innymi
    zamknieto, wiec nie placz i nie histeryzuj. Przeczytaj sobie jego
    przemowienie, jest bardzo zgrabne i wywazone. Ty bys pewnie chcial,
    zeby Michnikowi padl do kolan, zrzekl sie prezydentury i pelzajac
    schowal sie w piwnicy. Wiecej umiaru mosci panie!
  • woda.woda 08.03.08, 01:19
    pelzajac
    > schowal sie w piwnicy.

    :)))))))))))))
  • marouder.eu 08.03.08, 01:21

    --
    "(..)porazka jest sprzedawanie swej dupy za nic." autorka: Vicky, wlascicielka
    blogu (jakze by inaczej!) "Swiat jest okragly". vicky-swiatjestokragly.blogspot.com/
  • wariant_b 08.03.08, 01:29
    michal00 napisał:

    Kwaśniewski też był prezydentem. Zapomniałeś.
    Rozumiem, że kilka kolejnych wierszy Twojego postu ma
    zastosowanie do KAŻDEGO prezydenta. Więc już sobie trochę
    odpowiedzi udzieliliśmy.

    Co to znaczy wpieprza się? Czy nie wydaje Ci się, że żyje w Polsce
    dużo osób, których opinia w sprawie Marca '68 liczy się bardziej
    niż opinia braci Kaczyńskich? Więc czemu do jasnej cholery nie
    zapyta ich o zdanie? Korona mu z głowy spadnie, czy co?
    Czy nie wydaje Ci się, że uroczystość służy uczczeniu bohaterów
    tych wydarzeń? Więc rola Prezydenta powinna być usługowa i dyskretna.
    To nie jest jego święto. Czy to jest jasne?

    Czy jasne jest, że można sobie wyobrazić obchody Marca bez Kaczora,
    a nie można bez Michnika i jeszcze kilku/kilkunastu osób?
    Czy brak Wałęsy na rocznicy Sierpnia też uważasz za normalny?
  • marouder.eu 08.03.08, 01:33
    ...nalezy wnosic, ze przynajmniej ona podejmowala starania o poszerzenie listy
    zaproszonych o Michnika i Szlajfera.
    Obawaim sie, ze z braku umiejetnosci kooperacyjnych Kaczynskiego nic z tego nie
    wyszlo.
    --
    "(..)porazka jest sprzedawanie swej dupy za nic." autorka: Vicky, wlascicielka
    blogu (jakze by inaczej!) "Swiat jest okragly". vicky-swiatjestokragly.blogspot.com/
  • wariant_b 08.03.08, 01:40
    Koszmar przeżywałem, kiedy wydedukowałem tego młota Skrzypka.
    Do końca miałem nadzieję, że może jednak się pomylę.
    Tak, Pan Prezydent nie jest w stanie niczego skonsultować.
    Wszystko co robi, to totalna prowizorka, kwestia nastroju
    i przypadku. I to wcale nie jest śmieszne. Urząd go przerasta.
  • michal00 08.03.08, 01:44
    > Co to znaczy wpieprza się? Czy nie wydaje Ci się, że żyje w Polsce
    > dużo osób, których opinia w sprawie Marca '68 liczy się bardziej
    > niż opinia braci Kaczyńskich? Więc czemu do jasnej cholery nie
    > zapyta ich o zdanie? Korona mu z głowy spadnie, czy co?

    Ale kogo ma pytac o zdanie, w jakiej sprawie i co to znaczy, ze
    czyjas opinia liczy sie badz nie liczy sie?

    Czy nie wydaje Ci się, że uroczystość służy uczczeniu bohaterów
    > tych wydarzeń? Więc rola Prezydenta powinna być usługowa i
    dyskretna.
    > To nie jest jego święto. Czy to jest jasne?

    Oczywiscie, ze uroczystosc sluzy uczczeniu uczestnikow tamtych
    wydarzen i tak tez sie stalo - prezydent wreczyl odznaczenia oraz
    wyglosil przy tej okazji okolicznosciowe przemowienie, z ktorym masz
    szanse sie zapoznac wchodzac na strone prezydencka, o ile religia ci
    na to pozwala.

    > Czy jasne jest, że można sobie wyobrazić obchody Marca bez Kaczora,
    > a nie można bez Michnika i jeszcze kilku/kilkunastu osób?

    Juz to gdzies pisalem, ale powtorze - wczorajsza uroczystosc miala
    na celu uhonorowanie mniej znanych osob i dlatego nie bylo zaproszen
    i odznaczen dla Michnika, ale tez dla Macierewicza. Michnik zreszta
    nie pozwala o sobie zapomniec - jego klakierzy od dluzszego czasu
    pisza panegiryki na jego czesc, a teraz zorganizowli w hucpiarski
    sposob wielki zgielk przy okazji dajac do zrozumienia, ze osoby
    odznaczone przez prezydenta, dla ktorych byla zorganizowana
    uroczystosc w palacu to drobny plankton. To jest wlasnie kultura
    prezentowana przez michnikowe srodowisko.

    > Czy brak Wałęsy na rocznicy Sierpnia też uważasz za normalny?

    Nie, ale nie wyobrazam sobie zapraszania Walesy przez prezydenta po
    rynsztokowych wypowiedziach tego pierwszego.
  • woda.woda 08.03.08, 01:47
    To nie Michnikowi zaszkodzi brak orderu, tylko prezydentowi.
    Michnik ma stałą, wysoką pozycję w Polsce i świecie.

    Ja się zgadzam, że należało uhonorować ludzi z drugiego, trzeciego
    szeregu, ale należało zrobić to umiejętnie, a nie jak zwykle.
  • michal00 08.03.08, 01:54
    Woda, nie rob sobie jej. Wiesz rownie dobrze jak ja, ze
    temat "Michnik" zostal sztucznie rozdety i to nie w dobrej wierze.
    I to nie z winy prezydenta, ktory PROGRAMOWO zadnych waznych person
    nie zaprosil, zeby nie zaslaniali "mniejszych", a o zaslugach swoich
    dzisiejszych przeciwnikow dobitnie wspomnial.
  • woda.woda 08.03.08, 01:56
    Wiesz rownie dobrze jak ja, ze
    > temat "Michnik" zostal sztucznie rozdety i to nie w dobrej
    wierze.

    uważam, że się mylisz - oburzenie jest powszechne

    ja nie wiem, czyja to wina, być może Kancelarii, że nie potarfi
    niczego dobrze zorganizować.

    osobiście nie podejrzewam tu prezydenta o złe intencje
  • woda.woda 08.03.08, 01:48
    > > Czy brak Wałęsy na rocznicy Sierpnia też uważasz za normalny?
    >
    > Nie, ale nie wyobrazam sobie zapraszania Walesy przez prezydenta
    po
    > rynsztokowych wypowiedziach tego pierwszego.

    Nikt nie każe kaczyńskiemu zapraszać go do domu, ale Sierpień to
    nie jest jego prywatna impreza.
  • michal00 08.03.08, 01:58
    Bez przesady. Dopoki Walesa nie przeprosi za tych wszystkich "durni"
    i "sku..synow" nie powinien miec wstepu do palacu prezydenckiego.
    Sa gdzies granice. Walesa je przekroczyl, cholernie je przekroczyl.
  • woda.woda 08.03.08, 01:59
    ale to Wałęsa jest bohaterem Solidarności, nie Kaczyński.

    I prywatne stosunki obu panów nie mają tu nic do rzeczy
  • michal00 08.03.08, 02:05
    Czy Walesa jest bohaterem, to wiedza na Kremlu. Ja wiem tyle, ze
    godnosc urzedu prezydenta nie pozwala na honorowanie i zapraszanie
    osob, ktore w prostacki sposob urzedujacego prezydenta (nie
    prywatnego Lecha Kaczynskiego) obrazaja, o ile nie wyraza z tego
    powodu ubolewania.
  • woda.woda 08.03.08, 02:07
    michal00 napisał:

    Nie, to wie cały świat
  • wariant_b 08.03.08, 02:13
    Wałęsa obraził Lecha Kaczyńskiego imiennie i prywatnie, jako
    durnia Lecha Kaczyńskiego, a nie durny Urząd Prezydenta RP.

    Urząd Prezydenta RP Lech Wałęsa obraził wiele lat wcześniej.
    Co może i ma wpływ na bieżącą ocenę Wałęsy, ale nie przenosi
    się automatycznie na jego ocenę w okresie Solidarności.
  • wariant_b 08.03.08, 02:05
    Bez przesady. Dopoki Walesa nie przeprosi za tych wszystkich "durni"
    i "sku..synow", Kaczyńscy w ogóle nie powinni używać nazwy
    "Solidarność" - chyba, że się jej nie da nie użyć.
    A nie przeprosi, dopóki jego nie przeproszą, bo to nie Wałęsa zaczął.
    Jak wiesz, Kaczyński nie ma byłych współpracowników, którym okazywałby
    szacunek.
  • michal00 08.03.08, 02:11
    Bez przesady. Dopoki Walesa nie przeprosi za tych wszystkich "durni"
    > i "sku..synow", Kaczyńscy w ogóle nie powinni używać nazwy
    > "Solidarność" - chyba, że się jej nie da nie użyć.

    To niedorzecznosc. Solidarnosc to nie tylko Walesa.

    > A nie przeprosi, dopóki jego nie przeproszą, bo to nie Wałęsa
    zaczął.


    Walesa zaczal prostackie wyzwiska. Kaczynscy nigdy takich slow w
    stosunku do niego publicznie nie uzywali. Lech Kaczynski, juz po
    rozstaniu z Walesa, wrecz kiedys bronil Walesy przed rozsierdzona na
    niego polonia amerykanska.

    > Jak wiesz, Kaczyński nie ma byłych współpracowników, którym
    okazywałby
    > szacunek.

    Wiem, ze opowiadasz bajki. A jesli chodzi o Walese, to LK zawsze
    podkreslal jego zaslugi w latach 80-tych.
  • woda.woda 08.03.08, 02:12
    A może to Wałęsa powinien zapraszać?
    A prezydent być gościem honorowym?

  • michal00 08.03.08, 02:24
    Mozna byloby to zorganizowac na 100 sposobow, gdyby nie Walesa,
    ktory jest sklocony zarowno z prezydentem jak i z dzisiejszymi
    wladzami i licznymi dawnymi dzialaczami zwiazku. Wiesz przeciez jak
    bylo wczesniej - Walesa organizowal swoje obchody, a grupa Gwiazdy
    swoje. Zupelnie sobie tych obchodow nie wyobrazam.
  • woda.woda 08.03.08, 02:27
    Dzisiejsza Solidarność nie ma nic wspólnego z tamtą Solidarnością,
    to raz.

    Natomiast mitem tamtej Solidarności, której rocznicę świętowano był
    Wałęsa, czy to się komu podoba, czy nie. Nie kaczyński.

    I być może dlatego to wałęsa jako jedyny ma prawo być gospodarzem
    takich obchodów.

    O to mi idzie.

  • michal00 08.03.08, 02:31
    Woda, moge sie zalozyc, ze jezeli Walesa bedzie organizatorem, to
    wyjdzie z tego jedna wielka awantura. Nie sadzisz?
  • woda.woda 08.03.08, 02:33
    Sądzę.
    Jak organizuje Kaczyński też wychodzi awantura :)
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 02:56
    Jesli potrafisz w sposób nie wodnisty, jak to zazwyczaj czynisz, a rzetelny
    udowodnić, że to, co pod ponizszym linkiem nie ma jakiegokolwiek sensu, to sie
    nie będę upierał. Tylko na litość Boską, nie obnażaj tu swojej ignorancji i nie
    czyń ze swych rozmówców idiotów.
    Daruj sobie wycieczki pod moim adresem, tylko spróbuj coś kiedys powaznie napisać.
    Oto link, to nie jest jedyne, co posiadam. Zaznaczyłem odpowiedni fragment sam,
    byś nie piszczała, że nic nie widzisz.
    img141.imageshack.us/img141/5726/bolek31sv7.jpg
  • wariant_b 08.03.08, 02:21
    michal00 napisał:
    > Bez przesady.

    Bez przesady. Czy mam Ci poszukać opinii Kaczyńskich z wywiadów,
    jakie udzielali prasie zagranicznej? Mam przypomnieć palenie kukły
    przez nieznanych sprawców? Dużo możemy Ci przypomnieć.
    Zwykłych, chamskich, wynikających tylko z bieżących interesów
    zachowań nie usprawiedliwionych zdenerwowaniem czy niewspółmierną
    reakcją na zachowania drugiej strony.

    > To niedorzecznosc. Solidarnosc to nie tylko Walesa.

    Tak, Solidarność to nie tylko Wałęsa. Ale tym bardziej nie Kaczyńscy.

    > Wiem, ze opowiadasz bajki.

    Sprawdzam, nazwiska poproszę.
  • michal00 08.03.08, 02:29
    Czy mam Ci poszukać opinii Kaczyńskich z wywiadów,
    > jakie udzielali prasie zagranicznej?

    Tak, prosze mi przypomniec te opinie dla prasy zagranicznej. z
    jednym zastrzezeniem. maja to byc opinie sprzed "sku..syna".

    Mam przypomnieć palenie kukły
    > przez nieznanych sprawców?

    Co to ma do rzeczy? Nie Kaczynscy kukle palili, ale jakis facio,
    zdaje sie nieco pomylony albo prowokator.

    > Zwykłych, chamskich, wynikających tylko z bieżących interesów
    > zachowań nie usprawiedliwionych zdenerwowaniem czy niewspółmierną
    > reakcją na zachowania drugiej strony.

    no prosze, prosze, gdzie te chamskie i niewspolmierne reakcje?

    > > Wiem, ze opowiadasz bajki.
    >
    > Sprawdzam, nazwiska poproszę.

    Prosze bardzo - np. Olszewski po secesji z PC.

  • woda.woda 08.03.08, 02:31
    Finałem postępowania Parysa i spółki były mitingi i demonstracja w
    Warszawie, podczas której spalono kukłę prezydenta Wałęsy. Tłum do
    skandowania „Towarzyszu Bolek, wynocha do Tworek", „Chcemy
    prezydenta, a nie konfidenta" inspirowali także: Kazimierz Świtoń,
    Jarosłw Kaczyński, Antoni Macierewicz i Adam Glapiński.
    dominikawielowieyska.blox.pl/2006/09/Kto-chce-skompromitowac-Jana-Olszewskiego.html
  • michal00 08.03.08, 02:34
    Leszek bzdury opowiada. W Switonia moge ewentualnie uwierzyc, bo to
    wariat, ale co do reszty - bzdura piramidalna.
  • woda.woda 08.03.08, 02:36
    No tak. Dostał zero, przecinek zero coś tam głosów. Gwiazdowie
    trochę zbłądzili, dziś to widać jak na dłoni. Wtedy wydawali mi się
    ostatnimi z nielicznych prawdziwych antykomunistów. Inni zdradzili -
    tak wtedy uważałem. Byłem z Wyszkowskim, Macierewiczem i
    Kaczyńskim na demonstracji pod Belwederem...

    ... gdzie płonęła kukła Wałęsy - "Bolka".
    serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3182807.html
    Nie chodź w zaparte, nie warto
  • michal00 08.03.08, 02:40
    Ale co to ma do rzeczy? Rozmawiamy o rzekomym niesprowokowanym
    chamstwie Kaczynskich wobec Walesy. Kukla to zaden przyklad, bo ani
    Kaczynscy jej nie przyniesli, ani nie palili i potem sie od faceta z
    kukla odcieli. Nie wyzywali Walka od sku..synow itp.
  • woda.woda 08.03.08, 02:44
    michal00 napisał:

    > Ale co to ma do rzeczy?

    Ano to:
    "Tłum do
    skandowania „Towarzyszu Bolek, wynocha do Tworek", „Chcemy
    prezydenta, a nie konfidenta" inspirowali także: Kazimierz Świtoń,
    Jarosłw Kaczyński, Antoni Macierewicz i Adam Glapiński."

    Obaj panowie mają mocno za uszami
  • michal00 08.03.08, 02:55
    Ale tak twierdzi Leszek sopocki. Ja twierdze, ze to bzdura. Pamietam
    tamte czasy, wiem, ze demonstracja byla filmowana, pelno bylo
    dziennikarzy, ale nie pamietam, zebym slyszal Kaczynskiego
    skandujacego "Towarzyszu Bolek, wynocha do Tworek", choc gdyby tak
    bylo to jest wiecej niz prawdopodobne, ze media z rozkosza
    pokazalyby taki wystep Kaczora. Mowiac krotko - to inspirowanie w
    relacji sopockiego wydaje mi sie duzym "skrotem myslowym". Postaraj
    sie o bardziej wiarygodne zrodla.
  • wariant_b 08.03.08, 02:44
    Pozwolisz, że zostawię wodzie możliwość odpowiedzi.
    Mnie przy tym nie było, Ciebie pewnie również.
  • woda.woda 08.03.08, 02:46
    Mnie też przy tym nie było, ale nie mam powodu nie wierzyć pani
    Wielowieyskiej
  • wariant_b 08.03.08, 02:42
    Nie mam za grosz estymy dla Gwiazdy. Pierwsze pytanie mojej
    koleżanki, która wyszła za amerykańskiego polonusa po przyjeździe
    do Polski było - kto to jest Gwiazda. Bo był u nich, a ona po raz
    pierwszy wstydziła się, że jest Polką.
  • wariant_b 08.03.08, 01:59
    Od tyłu jadąc:
    > Nie, ale nie wyobrazam sobie zapraszania Walesy przez prezydenta po
    > rynsztokowych wypowiedziach tego pierwszego

    Kwaśniewski sam po prostu nie uczestniczył, żeby nie stawiać
    innych w głupiej sytuacji. Nieprawda, że proste?

    > Juz to gdzies pisalem, ale powtorze - wczorajsza uroczystosc miala
    > na celu uhonorowanie mniej znanych osob...

    Wiem, Kancelaria w pośpiechu wymyśla jaki to miało cel.
    Mamy już którąś kolejną wersję. Szkoda, że po a nie przed faktem.
    Szkoda, że Prezydent był gospodarzem, a nie gościem honorowym.

    > ... o ile religia ci na to pozwala.

    Nie pozwala. Przeczytałem raz i nie mam zamiaru do tego wracać.

    > Oczywiscie, ze uroczystosc sluzy uczczeniu uczestnikow tamtych
    > wydarzen i tak tez sie stalo ...

    I stało się tak, że ludzie zaczynają zwracać odznaczenia.
    I stało się tak, że większość społeczeństwa ma dość faceta.
    O to chodziło? No to sobie uczciliśmy.
  • michal00 08.03.08, 02:18
    >
    > Kwaśniewski sam po prostu nie uczestniczył, żeby nie stawiać
    > innych w głupiej sytuacji. Nieprawda, że proste?

    Pewnie, ze proste, ale zwroc uwage, ze Kaczynski byl jednak jednym z
    glownych doradcow pod koniec lat 80-tych i wiceprzewodniczacym
    zwiazku. Mam wrazenie, ze utozsamiasz "S" z Walesa. To blad. Czy
    Gwiazda, Walentynowicz, Morawiecki to nie jest "S"?

    Wiem, Kancelaria w pośpiechu wymyśla jaki to miało cel.
    > Mamy już którąś kolejną wersję. Szkoda, że po a nie przed faktem.
    > Szkoda, że Prezydent był gospodarzem, a nie gościem honorowym.
    >

    Nic nie wiesz. Kaczynski od poczatku kadencji podkreslal, ze polozy
    nacisk na przywracanie pamieci o zapomnianych bohaterach i ze bedzie
    to mialo odzwierciedlenie w polityce odznaczeniowej. Tak sie stalo
    np. w rocznice KOR-u, kiedy odznaczono wiele osob, ale nikogo
    sposrod "prominentow".

    I stało się tak, że ludzie zaczynają zwracać odznaczenia.
    > I stało się tak, że większość społeczeństwa ma dość faceta.
    > O to chodziło? No to sobie uczciliśmy.

    Miej pretensje do tych, ktorzy histerie wywolali krzywdzac przy
    okazji tych , ktorych prezydent odznaczyl.
  • woda.woda 08.03.08, 02:20
    "ale nikogo
    sposrod "prominentow".

    A wystarczyło uhonorować jednych i drugich.
  • wariant_b 08.03.08, 02:38
    michal00 napisał:

    > Mam wrazenie, ze utozsamiasz "S" z Walesa. To blad. Czy
    > Gwiazda, Walentynowicz, Morawiecki to nie jest "S"?

    Oczywiście, że są. Ale towarzystwo jest mocno skłócone i zwykły
    takt wymaga sporej ostrożności i dyplomacji, aby tych konfliktów
    nie podsycać. Prezydent się tym chyba nie wykazał.
    Wiem że w latach 89-91 Kaczyńscy kręcili Wałęsą.
    Każe mi to traktować ich tak, jak Wachowskiego, znaczy ostrożnie.
    To nie była ich wypracowana tylko wymanipulowana pozycja w związku.

    > Nic nie wiesz. Kaczynski od poczatku kadencji podkreslal...

    Kaczyński od początku kadencji podkreślał, że jest Prezydentem
    wszystkich Polaków. Nie interesuje mnie, co jeszcze podkreślał.

    > Miej pretensje do tych, ktorzy histerie wywolali

    Czy aby nie zauważyłeś, że histeria i awantury jak cień idą
    za Kaczyńskimi? Gdzie się pojawią, jest rozróba.
    Czy nie uważasz, że wyginając historię do swoich bieżących
    interesów Prezydent krzywdzi wszystkich odznaczonych.
    Czy zdajesz sobie sprawę, o ile spadła ranga najwyższych
    odznaczeń? Wiesz, ile teraz jest wart Order Orła Białego?
  • michal00 08.03.08, 02:51
    Oczywiście, że są. Ale towarzystwo jest mocno skłócone i zwykły
    > takt wymaga sporej ostrożności i dyplomacji, aby tych konfliktów
    > nie podsycać. Prezydent się tym chyba nie wykazał.

    Obawiam sie, ze z tym towarzystwem nawet Talleyrand nie dalby sobie
    rady. Widzisz kogokolwiek, kto moglby doprowadzic do chocby
    chwilowej zgody zwasnione strony. Bo ja nie.

    > Nic nie wiesz. Kaczynski od poczatku kadencji podkreslal...
    >
    > Kaczyński od początku kadencji podkreślał, że jest Prezydentem
    > wszystkich Polaków. Nie interesuje mnie, co jeszcze podkreślał.
    >

    Podkreslal i swoje zamiary konsekwentnie wprowadzal w zycie, co
    przeczy tezie, ze mamy dzis do czynienia z tlumaczeniami wymyslonymi
    ad hoc. Podobnie jak tezie o malostkowosci w zakresie przyznawania
    orderow przecza odznaczenia dla licznego grona jego przeciwnikow jak
    np. Frasyniuk, Blumsztajn, Celinski, Milewiczowa, Bogucka, Litynski
    itd.

    Czy aby nie zauważyłeś, że histeria i awantury jak cień idą
    > za Kaczyńskimi? Gdzie się pojawią, jest rozróba.

    Zauwazylem. Ale z tego bynajmniej nie wynika, ze to musi byc wina
    Kaczynskiego.

    Czy nie uważasz, że wyginając historię do swoich bieżących
    > interesów Prezydent krzywdzi wszystkich odznaczonych.

    Nie uwazam, zeby prezydent wyginal historie. Przeczy temu jego
    przemowienie, ktorego z powodow religijnych nie chcesz dokladnie
    przeczytac.

    Czy zdajesz sobie sprawę, o ile spadła ranga najwyższych
    > odznaczeń? Wiesz, ile teraz jest wart Order Orła Białego?

    Nie wiem. Prowadziles jakies pomiary?
  • wariant_b 08.03.08, 03:06
    michal00 napisał:

    > Obawiam sie, ze z tym towarzystwem nawet Talleyrand...

    Kogo próbowano?

    > Podkreslal i swoje zamiary konsekwentnie wprowadzal w zycie ...

    Tak, Pan Prezydent znany jest z niezwykłej konsekwencji.
    Szkoda tylko, że dotyczy jedynie kwestii ambicjonalnych.
    Konsekwentnie otacza się miernotami i konsekwentnie obraża się
    na śmierć. Cała reszta to "telefon do przyjaciela", dyspepsja
    lub odlot na Hel. Kiedy jest potrzebny - nigdy go nie ma.

    > Zauwazylem. Ale z tego bynajmniej nie wynika, ze to musi byc wina
    > Kaczynskiego.

    Zboczenie zawodowe, jestem z wykształcenia matematykiem. Musi.

    >> Wiesz, ile teraz jest wart Order Orła Białego?
    > Nie wiem. Prowadziles jakies pomiary?

    Kapitułę stanowią: Prezydent, prof. Chrzanowski, abp. Tokarczuk i
    wakat. Najdłużej, bo od 2005 roku kawalerem orderu jest Chrzanowski.
    Tak, ten z Listy Macierewicza. Masz jeszcze jakieś pytania odnośnie
    aktualnej rangi tego najwyższego polskiego odznaczenia.
  • michal00 08.03.08, 03:19
    michal00 napisał:
    >
    > > Obawiam sie, ze z tym towarzystwem nawet Talleyrand...
    >
    > Kogo próbowano?

    Nie wiem kogo probowano. Znajac stan stosunkow miedzy tymi ludzmi
    nie ma to najmniejszego znaczenia.

    > Podkreslal i swoje zamiary konsekwentnie wprowadzal w zycie ...
    >
    > Tak, Pan Prezydent znany jest z niezwykłej konsekwencji.
    > Szkoda tylko, że dotyczy jedynie kwestii ambicjonalnych.
    > Konsekwentnie otacza się miernotami i konsekwentnie obraża się
    > na śmierć. Cała reszta to "telefon do przyjaciela", dyspepsja
    > lub odlot na Hel. Kiedy jest potrzebny - nigdy go nie ma.

    Przepraszam, ale nie rozumiem jak ma sie twoj powyzszy wpis do tego,
    ze poprzednie wypowiedzi i idace za nimi dzialania prezydenta
    swiadcza o tym, ze nie masz racji uwazajac tlumaczenia o checi
    uhonorowania osob z drugiego planu za wykret - to bylo wszak
    przedmiotem naszej wymiany zdan.

    > Zauwazylem. Ale z tego bynajmniej nie wynika, ze to musi byc wina
    > > Kaczynskiego.
    >
    > Zboczenie zawodowe, jestem z wykształcenia matematykiem. Musi.

    Nie. Jest inna mozliwosc - winni sa przesladowcy prezydenta.

    Kapitułę stanowią: Prezydent, prof. Chrzanowski, abp. Tokarczuk i
    > wakat. Najdłużej, bo od 2005 roku kawalerem orderu jest
    Chrzanowski.
    > Tak, ten z Listy Macierewicza. Masz jeszcze jakieś pytania odnośnie
    > aktualnej rangi tego najwyższego polskiego odznaczenia.

    To pewnie kwestia gustu, ale osobiscie bardziej odpowiadaja mi
    Chrzanowski i Tokarczuk niz niektorzy poprzedni czlonkowie kapituly.
  • wariant_b 08.03.08, 03:41
    michal00 napisał:

    > Nie wiem kogo probowano. Znajac stan stosunkow ...

    Nikogo nie próbowano. Znając konstrukcję psychiczną Pana Prezydenta...
    Ani w tej sprawie, ani innej. Dopiero niedawno Tuski nauczyły się
    manipulować Panem Prezydentem i jest trochę spokojniej.

    > Przepraszam, ale nie rozumiem jak ma sie twoj powyzszy wpis

    Wcześniej pisałeś:
    "Podkreslal i swoje zamiary konsekwentnie wprowadzal w zycie, co
    przeczy tezie, ze mamy dzis do czynienia z tlumaczeniami wymyslonymi
    ad hoc." więc się do tego ustosunkowałem. Nie wiem jakie organizacje
    zgłaszają kandydatów do poszczególnych odznaczeń i jak Kancelaria
    Prezydenta tłumaczy im, żeby typowali tylko drugi szereg.
    Wydaje mi się, że w ten sposób, że nie pyta o zdanie.

    > Nie. Jest inna mozliwosc - winni sa przesladowcy prezydenta.

    Wiem. Martyrologia to nasza specjalność - już to gdzieś pisałem.
    Układ go prześladuje. Każe popełniać kardynalne błędy kadrowe
    i decyzyjne, bo jak nie... To co?

    > To pewnie kwestia gustu, ale osobiscie bardziej odpowiadaja mi
    > Chrzanowski i Tokarczuk niz niektorzy poprzedni czlonkowie kapituly.

    OK, następnym razem umieszczę fałszywe informacje. Zobaczymy,
    czy to też będą Twoje najlepsze typy.
  • michal00 08.03.08, 04:20
    > Nie wiem kogo probowano. Znajac stan stosunkow ...
    >
    > Nikogo nie próbowano. Znając konstrukcję psychiczną Pana
    Prezydenta...
    > Ani w tej sprawie, ani innej. Dopiero niedawno Tuski nauczyły się
    > manipulować Panem Prezydentem i jest trochę spokojniej.

    Daj sobie siana z psychologizowaniem. Dobrze wiadomo, ze Gwiazdy z
    Walesa nie pogodzisz i nic tu do rzeczy nie ma osoba mediatora, bo
    to misja niewykonalna. Tusk manipuluje opinia publiczna, nie
    prezydentem.

    > "Podkreslal i swoje zamiary konsekwentnie wprowadzal w zycie, co
    > przeczy tezie, ze mamy dzis do czynienia z tlumaczeniami
    wymyslonymi
    > ad hoc." więc się do tego ustosunkowałem. Nie wiem jakie
    organizacje
    > zgłaszają kandydatów do poszczególnych odznaczeń i jak Kancelaria
    > Prezydenta tłumaczy im, żeby typowali tylko drugi szereg.
    > Wydaje mi się, że w ten sposób, że nie pyta o zdanie.

    No dobra, pomijajac kwestie techniczno-organizacyjne - czy jest
    prawda, ze Kaczynski kladl nacisk na "drugi szereg" i ze swoje
    zapowiedzi w tej mierze spelnial juz wczesniej, a wiec twierdzenie,
    ze teraz mamy do czynienia z wymyslonym napredce wykretem jest
    nieuprawnione?

    Wiem. Martyrologia to nasza specjalność - już to gdzieś pisałem.
    > Układ go prześladuje. Każe popełniać kardynalne błędy kadrowe
    > i decyzyjne, bo jak nie... To co?

    Mozesz sie do mnie zwracac w liczbie pojedynczej. Nie jestem krolem
    ani komunista. Co do bledow, to oczywiscie sie zdarzaja tak jak
    kazdemu. Mi chodzi o sprawy, ktore sa bez znaczenia, a ze wzgledu na
    zla wole wiodacych mediow urastaja do rangi wielkich afer. Taka
    sprawa jest w szczegolnosci "afera odznaczeniowa". Naprawde nie
    dostrzegasz jakie bzdury zarzuca sie pisowcom? - laptopy, obiady,
    zagluszanie pielegniarek, sznurowadla rozwiazane. To jest chore i
    tyle.

    > To pewnie kwestia gustu, ale osobiscie bardziej odpowiadaja mi
    > > Chrzanowski i Tokarczuk niz niektorzy poprzedni czlonkowie
    kapituly.
    >
    > OK, następnym razem umieszczę fałszywe informacje. Zobaczymy,
    > czy to też będą Twoje najlepsze typy.

    Pisalem, ze bardziej wole Tokarczuka i Chrzanowskiego od niektorych
    poprzednich czlonkow kapituly, a nie, ze to sa moje najlepsze typy.
  • michal00 08.03.08, 04:26
    przepraszam - uwaga o liczbie pojedynczej winikla z odczytania
    slowa "nasza" jako "wasza".
  • wariant_b 08.03.08, 08:23
    Użycie liczby mnogiej wynikało z dwoistości zjawisk biologicznych.
    Oba mają skłonność do pozowania na męczenników, tym silniejszą,
    im dyktatorskie zapędy bardziej wyraźne. Stąd i owo stwierdzenie:
    "Martyrologia to nasza specjalność".
    Zresztą chyba sam zauważasz skłonność do nadmiernego eksploatowania
    tragedii i częste pomijanie sukcesów, zwłaszcza cudzych sukcesów.
  • wariant_b 08.03.08, 09:10
    > Daj sobie siana z psychologizowaniem.

    Nie mogę, symulowanie cech osobowości jest jak na razie najlepiej
    sprawdzającą się metodą przewidywania działań braci K. Gdybym
    polegał jedynie na metodach "rozumowych" byłbym w kółko zaskakiwany.
    Obaj są "sterowani emocjami", odwoływanie się do ambicji, uprzedzeń,
    różnych zahamowań psychicznych daje zdumiewająco wysoki współczynnik
    trafień. Na "zdrowy rozum" tego nie idzie rozebrać. To nie jest
    Kwaśniewski, przy którym odpowiedź na proste pytanie: "a co ja bym
    zrobił na jego miejscu" wystarczała w zupełności.

    > No dobra, pomijajac kwestie techniczno-organizacyjne - czy jest
    > prawda, ze Kaczynski kladl nacisk na "drugi szereg" i ze swoje
    > zapowiedzi w tej mierze spelnial juz wczesniej...

    Powiedziałem przecież, że nie wiem. Są jakieś procedury przyznawania
    odznaczeń i nie jestem w stanie ich mechanizmów poprawnie zanalizować
    zatem nie wiem, czy "jak Prezydent mówi, że nie da, to nie da,
    a jak mówi, że da - to mówi", czy jakoś inaczej. Jest to po prostu
    mało czytelne. Pytasz, czy kładł nacisk na "drugi szereg" - może,
    jednak odczyt jest taki, że niektóre odznaczenie przyznawał nie
    "za coś", ale "komuś na złość". To zresztą jest dość częsty motyw
    przy analizowaniu zachowań obu braci, a Lecha szczególnie.

    > ... zla wole wiodacych mediow urastaja do rangi wielkich afer. Taka
    > sprawa jest w szczegolnosci "afera odznaczeniowa". Naprawde nie
    > dostrzegasz jakie bzdury zarzuca sie pisowcom?

    Gorzej, dostrzegam próby sterowania mediami w zakresie, na jaki
    żadna z poprzednich ekip nie pozwalała sobie dotychczas.
    Nie, nie widzę, by media traktowały PiS gorzej niż np. SLD Millera.
    Ale: "martyrologia to nasza specjalność".

    > Pisalem, ze bardziej wole Tokarczuka i Chrzanowskiego od niektorych
    > poprzednich czlonkow kapituly, a nie, ze to sa moje najlepsze typy.

    Wiem, bo to w kółko przerabiamy na Forum. Nikt z proPiS-owców
    nie jest z stanie z wyprzedzeniem określić, jakie decyzje zostaną
    podjęte, ale skoro już zapadły - określają je jako dobre lub wręcz
    najlepsze. Fotyga była najlepszym ministrem spraw zagranicznych,
    Skrzypek jest wybitnym ekonomistą, Krukowa jest guru od mediów...
    Sikorski i Kaczmarek był świetni, a wywalenie tych krętaczy
    i niekompetentnych intrygantów było jak najbardziej słuszne.

    Tak notabene, przepisując stan Kapituły, pominąłem Andrzeja Gwiazdę.
    Zmarnowałeś dobrą szansę.
  • wariant_b 08.03.08, 09:40
    PS Drobne uzupełnienie, ale chyba dobrze pokazuje klasę ludzi
    i istotę problemu. Otóż napisałeś:

    "Pisalem, ze bardziej wole Tokarczuka i Chrzanowskiego od niektorych
    poprzednich czlonkow kapituly, a nie, ze to sa moje najlepsze typy."

    Tadeusz Mazowiecki, prof. Bartoszewski i prof. Skarga to były moje
    najlepsze typy. Do prof. Geremka też nie mam istotnych zastrzeżeń.
    Żadna z tych osób nie była w żaden sposób związana z Kwaśniewskim.
    Z tego towarzystwa jedynie Geremek był odznaczony za kadencji Kwacha.
    Może brakowało w Kapitule Lecha Wałęsy, którego ani nie lubię,
    ani specjalnie nie cenię, a o związkach z Kwaśniewskim wolę zmilczeć,
    ale powinien się tam znaleźć (gdyby chciał - nie chciał).
    Wtedy musiałbym odpuścić prof. Geremka.

    Prof. Barbara Skarga opuściła Kapitułę natychmiast po pierwszej
    głupiej i nie licującej z urzędem wypowiedzi Kaczyńskiego
    (ona tak ma), Mazowiecki i Geremek w związku z lustracją,
    prof. Bartoszewski - dla towarzystwa lub braku towarzystwa.
    Pominę analizę ich następców, żeby się nie denerwować.
    Zresztą, mogę to zostawić Tobie (patrz cytat wyżej).

    Zatem mały trening umysłowy, michale00. Kto, Twoim zdaniem, powinien
    stanowić Kapitułę tego Orderu i dlaczego nie stanowi.
    Bardzo jestem ciekaw Twojej odpowiedzi. Będziemy mogli porozmawiać
    na temat, czego powinniśmy oczekiwać i wymagać od osób sprawujących
    urząd Prezydenta RP. Już tak konkretniej, a nie ogólnikowo.
  • michal00 08.03.08, 12:35
    Bartoszewski i Geremek to dzis czynni politycy co niezaleznie od
    innych przyczyn w moich oczach ich dyskwalifikuje. Mazowiecki sam
    sie wyeliminowal nie skladajac oswiadczenia lustracyjnego. Skarga
    rezygnujac pokazala hipokryzje. Wybryki Kwacha (np. Charkow) jej
    jakos nie przeszkadzaly. Tej pani juz dziekujemy.

    Zatem mały trening umysłowy, michale00. Kto, Twoim zdaniem, powinien
    > stanowić Kapitułę tego Orderu i dlaczego nie stanowi.

    Wedlug mnie nie powinno byc w kapitule czynnych politykow i
    osobowosci silnie antagonizujacych. Dlatego nie bardzo mi sie podoba
    Gwiazda, choc to czlowiek niewatpliwie uczciwy i dzielny. Tokarczuk
    i Chrzanowski sa OK. Krag mozliwych kandydatow jest mocno
    ograniczony, gdyz niezaleznie od moich wczesniejszych zastrzezen,
    niewielu jest zyjacych kawalerow orderu. Jak na moj gust, zeby sklad
    byl bardziej reprezentatywny, mozna by powolac Brzezinskiego,
    Modzelewskiego, Pendereckiego, ew. Skubiszewskiego.
  • wariant_b 08.03.08, 17:07
    To ładnie: Jeden odznaczony przez Wałęsę, trzech ludzi Kwaśniewskiego
    i sam jeden Prezydent jako ten rodzynek w zakalcu.

    A teraz szybciutki przeglądzik prasy:

    Zbig Brzeziński:

    Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego za prezydentury Jimmy'ego Cartera,
    Zbigniew Brzeziński uznał fakt rezygnacji Sikorskiego za "poważne osłabienie
    Polski" w momencie rozmów z USA na temat tarczy antyrakietowej. Oznacza to także
    dalszą samoizolację Polski na arenie międzynarodowej - powiedział, podkreślając,
    że dymisja "eliminuje z rządu jedyną osobę, dobrze orientującą się w kwestiach
    strategicznych i politycznych".

    Karol Modzelewski:

    "Krytycy zwracają uwagę, że sposób myślenia i działania budowniczych IV
    Rzeczypospolitej przypomina teorię i praktykę PRL. Pamiętam Polskę Ludową,
    zwłaszcza czasy po 1956 r., i muszę przyznać, że miewam podobne skojarzenia. "

    Warto przeczytać więcej:
    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=668
    Krzysztof Skubiszewski wypowiada sie rzadko, ale w tym stylu:

    "Silna Unia Europejska leży w interesie Polski. Taką Unię Polska winna
    współtworzyć. Kłopot w tym, że - jak dotąd - Polska nie bierze udziału w debacie
    na temat przyszłości Unii. A nieobecni się nie liczą"

    Szczerze mówiąc wypowiedzi Krzysztofa Pendereckiego nie znalazłem.
    Zatem ktoś się z Twojej listy może ostanie.

    PS. Mam nadzieję, że na kogoś z uczniów lub znających prof. Skargę
    na tym forum nie trafisz, jeśli Ci szczęście dopisze.
    Chętnie posłuchałbym tłumaczeń, co rozumiesz przez "hipokryzja".
    To ładnie brzmiące, ale trudne słowo.
  • michal00 08.03.08, 18:04
    > To ładnie: Jeden odznaczony przez Wałęsę, trzech ludzi
    Kwaśniewskiego
    > i sam jeden Prezydent jako ten rodzynek w zakalcu.

    No i co z tego?

    ............ Szczerze mówiąc wypowiedzi Krzysztofa Pendereckiego nie
    znalazłem.
    > Zatem ktoś się z Twojej listy może ostanie.
    >

    Zupelnie nie rozumiem o co ci biega. Podalem osoby, ktore MOIM
    zdaniem moglyby byc w kapitule, aby jej sklad byl zrownowazony,
    abstrahujac od checi tych osob do piastowania funkcji i pogladow
    prezydenta. Jezeli tymi cytatami chcesz dac do zrozumienia, ze
    Kaczynski ich nie powola, bo nie zgadzaja sie z nim czesciowo w
    kwestiach politycznych i niekiedy go krytykuja, to spiesze doniesc,
    ze Chrzanowski rowniez sie z Kaczynskimi nie raz sprzeczal i ich
    koncepcje krytykowal.

    PS. Mam nadzieję, że na kogoś z uczniów lub znających prof. Skargę
    > na tym forum nie trafisz, jeśli Ci szczęście dopisze.
    > Chętnie posłuchałbym tłumaczeń, co rozumiesz przez "hipokryzja".
    > To ładnie brzmiące, ale trudne słowo.

    Znaczenie mozesz sprawdzic w slowniku. Ja mialem na mysli jej
    tlumaczenie po rezygnacji ze wzgledu na zachowanie Kaczynskiego,
    choc Kwach zachowywal sie znacznie gorzej. To wlasnie byl hipokryzja
    Skargi - zrezygnowala pod byle pretekstem, choc wybryki Kwacha do
    rezygnacji jej nie sklonily. Chodzilo wylacznie o osobe prezydenta,
    a nie o zasady jak z jej obludnego tlumaczenia wychodzilo.
  • woda.woda 08.03.08, 18:05
    "Ja mialem na mysli jej
    tlumaczenie po rezygnacji ze wzgledu na zachowanie Kaczynskiego,
    choc Kwach zachowywal sie znacznie gorzej"

    Nie bierzesz pod uwagę, że ona mogła inaczej to oceniać, niż ty?
  • michal00 08.03.08, 18:18
    To jeszcze gorzej by o niej swiadczylo.
  • woda.woda 08.03.08, 18:19
    twoim zdanie, zapomniałes dodać :)
  • wariant_b 08.03.08, 19:24
    michal00 napisał:

    > Zupelnie nie rozumiem o co ci biega.

    Jak wiesz chcę Ci unaocznić pewną różnicę klasy obu Prezydentów.
    Ja wytypowałem swoją ekipę marzeń i okazało się, że trafiłem.
    Ty swoją - i Twój Prezydent nie dał Ci żadnej szansy.

    A prof. Chrzanowski jest, bo się zgodził.
    Inaczej dalej byłby Pan Prezydent, Andrzej Gwiazda u trzech wakatów.
    Nie miałoby to wpływu na decyzje Kapituły, ale na jej powagę.

    I tak jest Michale, z wszystkim czego ten człowiek się tyka.
    Wiemy jak powinno być, a musisz tłumaczyć, że tak jak jest
    to też jest dobrze. A jest źle, bardzo źle.
    To jest gorsza prezydentura niż Wałęsy, choć wydawało się,
    że jest to niemożliwe.

    Nie jesteś w stanie podać żadnego wymiernego kryterium
    które potwierdzałoby jakość sprawowania urzędu. Nic, co by mówiło:
    było gorzej, jest o 10% lepiej. Zostają Ci tylko słowa, wielkie
    a puste.

    Ile minut potrwa spotkanie Tuska z Bushem?
  • michal00 08.03.08, 19:57
    Wiesz co - o "klasie" i innych pojeciach niewymiernych mozemy sobie
    rozprawiac przez 10 lat i nic z tego nie wyniknie. Jesli chcesz
    widziec wyzszosc Kwach, ktory swoimi pijanstwami kompromitowal
    Polske i wyzszosc Walesy, ktorego prostactwo zawstydzalo wszystkich,
    nad prezydentem Kaczynskim, to twoje prawo i twoja sprawa. Ja ci
    moge tylko wspolczuc.


    > Ile minut potrwa spotkanie Tuska z Bushem?

    No tak, perspektywa zegarmistrza jest najwazniejsza. Dodaj do tego
    jeszcze buty, reklamowke i flagi odwrocone - a wiec najwazniejsze
    sprawy, o ktore prezydent 40milionowego kraju dbac powinien. W koncu
    dbalosc o interesy Polski to tylko nic nieznaczacy dodatek wobec
    takich zagadnien.
  • wariant_b 08.03.08, 21:05
    A gdybym chciał widzieć wyższość Kaczyńskiego to mam szansę?
    Nie mam, i Ty też jej nie masz!

    Ty widzisz, że Kwach się zataczał, ja, że krasnoludki odnowiły
    cmentarz. Ty widzisz w Kaczyńskim doktora praw, ja go słucham
    i zastanawiam się, kto mu załatwił maturę. Ty mi coś o Patriotyzmie,
    a ja już się dość tego w życiu nasłuchałem i zupełnie na mnie nie
    działa.

    Ja tylko chcę, żeby ten typ czasem zachował się w sposób
    przewidywalny i w moim odczuciu właściwy.
    Chcę mieć Prezydenta, a nie mściwego, egoistycznego kurdupla.
    (to nie było w kwestii wzrostu).

    I w dodatku otoczonego bandą skretyniałych, zakłamanych lizusów,
    właściwych na swoją miarę.
  • michal00 08.03.08, 21:20
    > A gdybym chciał widzieć wyższość Kaczyńskiego to mam szansę?
    > Nie mam, i Ty też jej nie masz!
    >

    Kaczynski niewatpliwie jest najlepszym z dotychczasowych prezydentow
    niemal pod kazdym wzgledem. Mysleniem panstwowym, powaga,
    horyzontami intelektualnymi, uczciwoscia, bezintersesownoscia i
    wyksztalceniem o lata swietlne wyprzedza swoich poprzednikow.

    Ty widzisz, że Kwach się zataczał, ja, że krasnoludki odnowiły
    > cmentarz.

    Odnowily, zeby Kwach mogl sie na nim pijany zataczac.

    Ty widzisz w Kaczyńskim doktora praw, ja go słucham
    > i zastanawiam się, kto mu załatwił maturę.

    Dopusc mozliwosc, ze wina lezy po twojej stronie. Ja nie mam zadnych
    problemow ze zrozumieniem slow Kaczynskiego. Jest w nich tresc w
    przeciwienstwie do okraglej i nic nie znaczacej gadki Kwacha lub
    specyficznych wypowiedzi Walesy, ktorych nikt wlacznie z nim czasami
    nie rozumial.

    Ja tylko chcę, żeby ten typ czasem zachował się w sposób
    > przewidywalny i w moim odczuciu właściwy.
    > Chcę mieć Prezydenta, a nie mściwego, egoistycznego kurdupla.
    > (to nie było w kwestii wzrostu).
    >
    > I w dodatku otoczonego bandą skretyniałych, zakłamanych lizusów,
    > właściwych na swoją miarę.


    Az sie odechciewa komentowac taki slinotok. wez cos na uspokojenie.
    i przypomnij sobie szlachetne oblicza Wachowskiego, Drzycimskiego
    Sobotki, Wankowej i Siwca.

    Ty mi coś o Patriotyzmie,
    > a ja już się dość tego w życiu nasłuchałem i zupełnie na mnie nie
    > działa.

  • michal00 08.03.08, 21:25
    Wklejam ci na dobranoc ciekawa lekture na temat widzenia obecnego i
    poprzednich rzadow przez naszych sasiadow z Litwy i Ukrainy.

    www.rp.pl/artykul/26,97454.html
    Mam nadzieje, ze "Rzepa" nie jest na indeksie tak jak strona
    prezydencka. Na wszelki wypadek uprzedza, ze artykul moze wywolac
    szok. :-)

  • wariant_b 09.03.08, 11:47
    michal00 napisał:

    > Wklejam ci na dobranoc ciekawa lekture...
    > www.rp.pl/artykul/26,97454.html
    > Na wszelki wypadek uprzedza, ze artykul moze wywolac szok. :-)

    Mnie też dobra noc dopadła dość wcześnie.

    Artykuł, jak artykuł. Całkiem niezły i pewnie ważny.
    Ludzie Tuska i Sikorskiego na pewno powinni go uważnie przeczytać,
    wziąć pod uwagę, a i pewnie zamówić u autorki jakieś dodatkowe analizy lub
    przynajmniej zaprosić do stołu.
    Warto, bo zdaje się Litwini mocno docenili jej działalność,
    więc może ma dostęp do środowisk, do których nie dotrą dyplomaci.

    Widać, że wizja polityki zagranicznej Sikorskiego (przywoływałeś
    wcześniej Zbiga Brzezińskiego - wydaje się, że ma swój udział
    w wyborze takiego podejścia do polityki zagranicznej: najpierw
    Rosja i Niemcy, potem Ameryka, wreszcie Ukraina i region)
    nie spotkała się ze zrozumieniem. Czy słusznie - zobaczymy.
    Może rzeczywiście, to co będziemy mieli do zaoferowania w Kijowie
    zależy od tego, co uda nam się utargować w Berlinie czy Moskwie,
    może nie, bo przecież można antycypować bieg zdarzeń.

    Przeoczyłeś zupełnie nazwisko Kwaśniewskiego w tym tekście.
    Ponieważ mówimy o naszych Prezydentach, przepatrz artykuł raz
    jeszcze. Były powody, dla których Ukraińcy wybrali ostatnio
    mediacje byłego prezydenta, a nie obecnego. Temu została Gruzja.

    W odróżnieniu od Ciebie niepokoi mnie fascynacja Kaczyńskimi
    (zwłaszcza Jarosławem, co także zauważa autorka), bo to oznacza
    również i tyle, że zaczynają rosnąć nastroje nacjonalistyczne
    na Litwie. A to chyba mnie nie cieszy. Fakt, pewnie kupili
    wizję charyzmatycznego i uczciwego szeryfa na tle kochającej rodziny
    i jego genialnego brata, patrioty i wybitnego działacza opozycji
    antykomunistycznej z jasną wizją przyszłości prawej i solidarnej,
    jaką i nam zafundowały reklamówki przedwyborcze. Tylko, że u nas
    wizja ta prysła jak mydlana bańka w starciu z rzeczywistością
    brutalną, pełną kolesiostwa, niekompetencji i psucia państwa.

    Moja konkluzja jest prosta: Tusk powinien starać się dużo mocniej
    włączyć prezydenta w politykę zagraniczną, zwłaszcza regionalną.
    Chyba trochę za późno to zauważyli. Nic nie stało na przeszkodzie,
    by towarzyszył on ministrowi Sikorskiemu w Kijowie czy Wilnie.

    Szoku więc nie było.

    Ale dzięki za przejście na taki poziom argumentacji.
    To już było coś wymiernego, przynajmniej w temacie polityki
    zagranicznej PO i PiS. Artykuły prasowe da się policzyć.
    Patriotyzmu itd. - nie można.
  • wariant_b 09.03.08, 12:24
    michal00 napisał:

    Ponieważ kilka wątków rozmowy jest o tyle niewygodne, że trzeba posty
    czytać od najnowszego, proponuję jeden zakończyć. Ten na przykład.

    Dlatego ustosunkuję się tylko do dwóch spraw:

    > Ty widzisz, że Kwach się zataczał, ja, że krasnoludki odnowiły
    > > cmentarz.
    > Odnowily, zeby Kwach mogl sie na nim pijany zataczac.

    Czy zastanawiałeś się kiedyś, skąd były te krasnoludki?
    Dlaczego Prezydent a nie Premier trafił do Charkowa?

    > i przypomnij sobie szlachetne oblicza ... Sobotki...

    To był jeden z momentów, kiedy byłem dumny ze swojego Prezydenta.
    Nie musiał zamieniać wyroku więzienia na wyrok w zawieszeniu,
    nie było to w jego osobistym interesie, nie opłacało mu się to
    politycznie, nikt tego od niego na serio nie wymagał.
    Sobotce to też w niczym nie pomagało - i tak wypadł z gry.
    Pusty kosztowny, niepotrzebny gest, tylko dla spokoju sumienia.
    Po prostu znał człowieka i ufał mu...
    Czy Twój prezydent ma tyle godności i odwagi cywilnej?
    Czy przypomnieć, jak zachował się, kiedy "pomyłkowo" odznaczył
    gen. Jaruzelskiego Krzyżem Zesłańców Sybiru?
    A Jaruzelski wiedział wtedy, jak się powinien zachować.

    To są te drobiazgi które się widzi i które decydują o ocenie innych.
  • michal00 08.03.08, 12:10
    "Wiem, bo to w kółko przerabiamy na Forum. Nikt z proPiS-owców
    nie jest z stanie z wyprzedzeniem określić, jakie decyzje zostaną
    podjęte, ale skoro już zapadły - określają je jako dobre lub wręcz
    najlepsze. Fotyga była najlepszym ministrem spraw zagranicznych,
    Skrzypek jest wybitnym ekonomistą, Krukowa jest guru od mediów...
    Sikorski i Kaczmarek był świetni, a wywalenie tych krętaczy
    i niekompetentnych intrygantów było jak najbardziej słuszne."

    Bezsensowne uogolnienia. Fotyga byla malo kreatywna, ale jako
    wykonawca sprawdzala sie niezle, nie bylo dysonansow w polityce
    zagranicznej. Zobacz co mamy teraz - Tusk w Moskwie brata sie z
    Putinem, a w chwile pozniej Sikorski w Waszyngtonie gada o bazach
    amerykanskich w Polsce doprowadzajac Rosjan do wscieklosci. Albo
    zapytany przez dziennikarzy o jakis niuans mowi, ze nie wie i daje
    do zrozumienia, ze to kancelaria premiera prowadzi sprawe. Wychodzi
    na to, ze pomimo formalnie lepszych kwalifikacji Sikorskiego
    polityka zagranicznego rzadu sie rozlazi. Jesli chodzi o Skrzypka,
    to z pewnoscia nie jest najwybitniejszym ekonomista, ale dobrze, ze
    jest w ogole ekonomista w przeciwienstwie do HGW, ktorej brak wiedzy
    ekonomicznej nie przeszkodzil w kierowaniu NBP przez wiele lat. A
    jakie byly protesty przeciwko tej nominacji! Krukowa z kolei to
    bardzo bystra babka i osoba jak na polityka bardzo niezalezna.
    Uwazam, ze sie niezle sprawdzila.


    > Sikorski i Kaczmarek był świetni, a wywalenie tych krętaczy
    > i niekompetentnych intrygantów było jak najbardziej słuszne.
    >

    Tutaj chyba sobie zartujesz. Trudno znajac tych ludzi wylacznie z
    mediow dostrzec w nich sklonnosci do intrygi. A wywalenie ich, a
    zwlaszcza Kaczmarka, bylo sluszne. Raczej nigdzie nie ma takiego
    zwyczaju, zeby trzymac w rzadzie ludzi podejrzanych o zdradzanie
    tajemnic panstwowych. Z drugiej strony trzeba jednak przyznac, ze
    Kaczmarka slabo przeswietlono, co bylo ewidentnym bledem, ale
    zarazem jest dowodem, ze gadanie o chorobliwej podejrzliwosci
    Kaczynskich to gruba przesada.


  • wariant_b 08.03.08, 17:38
    michal00 napisał:

    > Fotyga byla malo kreatywna

    I podnosiłeś ten problem na forum wtedy, kiedy jeszcze była.

    > Zobacz co mamy teraz - Tusk w Moskwie brata sie z Putinem,
    > a w chwile pozniej Sikorski w Waszyngtonie gada o bazach
    > amerykanskich w Polsce doprowadzajac Rosjan do wscieklosci.

    No i bardzo dobrze. Kaczyńskich do Moskwy nikt nie prosił,
    a ich wypowiedziami na temat Kreml nie zawracał sobie głowy.
    Bo po co, skoro to co mówią i to co robią to dwie różne rzeczy,
    a nikt tak nie wzmocnił pozycji Rosji w Europie jak nasza
    oszołomska prawica z Kaczyńskimi i Macierewiczem na czele.
    Opinię Zbiga Brzezińskiego o Sikorskim masz post wcześniej.
    Może doczekasz na analizę rządów Kaczyńskich - podobno miał
    coś o tym pisać.

    > Jesli chodzi o Skrzypka, to z pewnoscia nie jest najwybitniejszym
    > ekonomista ...

    Od kiedy o tym wiesz? Od kiedy wszyscy w Polsce o tym wiedzą?
    Od kiedy cały świat o tym wie? I co - ano nic, swój człowiek.

    > ale dobrze, ze jest w ogole ekonomista w przeciwienstwie do HGW

    Podobnie jak HGW Skrzypek NIE JEST ekonomistą.
    Też jej nie lubię, czasem gada nie mniejsze głupoty niż Zyta
    (która w przeciwieństwie do Skrzypka i HGW JEST ekonomistą).
    Widać i w 1991 roku byli idioci, którzy brak doświadczenia
    i kwalifikacji uznawali za zaletę. Piętnaści lat później - również.

    > Uwazam, ze sie niezle sprawdzila. (o E. Kruk)

    A dupki z SO i LPR też? Małe referendum może?

    > Tutaj chyba sobie zartujesz.

    Oczywiście sobie żartuję cytując Prezesa sprzed i po.
    Kaczmarek jest człowiekiem Lecha Kaczyńskiego od nastu lat.
    Na pewno go sprawdzano. Wydawał się lojalny.
    Jego poprzednik Dorn również. Kiedyś się może dowiemy, czego
    służby podległe MSW nie chciały zrobić lub czym nie powinny się były
    interesować. Dwóch szefów MSW pod rząd. Ot, jaka ciekawostka.
  • michal00 08.03.08, 18:17
    > Fotyga byla malo kreatywna
    >
    > I podnosiłeś ten problem na forum wtedy, kiedy jeszcze była.

    Owszem, pisalem ze jest wykonawczynia polityki Kaczynskich.

    No i bardzo dobrze. Kaczyńskich do Moskwy nikt nie prosił,
    > a

    Wcale nie dobrze. Gdyby to jeszcze byla jakas wykalkulowana gra, to
    w porzadku. Wiemy dobrze, ze tak nie jest. Wszyscy zainteresowani
    swietnie zdaja sobie sprawy z rozdzwiekow w tym rzadzie i moga te
    rozdzwieki rozgrywac. Polska na pewno na tym dobrze nie wyjdzie.

    Podobnie jak HGW Skrzypek NIE JEST ekonomistą.
    > Też jej nie lubię, czasem gada nie mniejsze głupoty niż Zyta
    > (która w przeciwieństwie do Skrzypka i HGW JEST ekonomistą).
    > Widać i w 1991 roku byli idioci, którzy brak doświadczenia
    > i kwalifikacji uznawali za zaletę. Piętnaści lat później - również.

    Skrzypek skonczyl studia podyplomowe ekonomiczne. W sensie
    formalnego wyksztalcenia ekonomicznego jest wiec mniej wiecej rowny
    obecnemu prezesowi europejskiego banku centralnego. :-) A
    tych "idiotow", ktorzy wtedy poparli HGW bylo calkiem sporo. Mozesz
    sobie sprawdzic z jakich partii. :-)

    > > Uwazam, ze sie niezle sprawdzila. (o E. Kruk)
    >
    > A dupki z SO i LPR też? Małe referendum może?
    >

    Dla mnie ci gosciowie sa calkowicie anonimowi. Nie moge o nich
    powiedziec nic dobrego ani zlego.

    Kaczmarek jest człowiekiem Lecha Kaczyńskiego od nastu lat.
    > Na pewno go sprawdzano. Wydawał się lojalny.

    Na pewno uwazali ze jest lojalny i profesjonalnie dobry. A
    sprawdzali go jednak dosc slabo, skoro nie wzbudzilo ich podejrzen,
    ze za Millera nie polecial. Powazny blad personalny ewidentnie
    obciazajacy Kaczynskich.

    Jego poprzednik Dorn również. Kiedyś się może dowiemy, czego
    > służby podległe MSW nie chciały zrobić lub czym nie powinny się
    były
    > interesować. Dwóch szefów MSW pod rząd. Ot, jaka ciekawostka

    Tez jestem ciekaw dlaczego Dorn polecial, ale bardzo watpie, czy
    mialo to cos wspolnego z niechecia do wykonania "rozkazu" przez
    sluzby podlegle Dornowi. Nie mieszalbym spraw Kaczmarka i Dorna -
    ten drugi zostal niebawem powolany na arcywazne stanowisko marszalka
    sejmu.
  • wariant_b 08.03.08, 19:00
    michal00 napisał:
    > Owszem, pisalem ze jest wykonawczynia polityki Kaczynskich.

    I uważasz, że określenie "mało kreatywna" i "wykonawczyni polityki"
    są równie pejoratywne i wyraźnie określone. Znaczy, między wierszami
    sobie doczytujcie, że nie chodzi o jedność programową, ino brak
    kwalifikacji. Tylko u kogo?

    > Wcale nie dobrze. Gdyby to jeszcze byla jakas wykalkulowana gra, to
    > w porzadku. Wiemy dobrze, ze tak nie jest. Wszyscy zainteresowani
    > swietnie zdaja sobie sprawy z rozdzwiekow w tym rzadzie i moga te
    > rozdzwieki rozgrywac. Polska na pewno na tym dobrze nie wyjdzie.

    Nie wiem. Nie mamy jeszcze dość informacji, by oceniać rząd Tuska.
    Mamy dość, by oceniać Rząd Kaczyńskiego (czy ogólnie PiS).
    I ta ocena jest tragiczna. Rozdzwięki? Może są. Na razie problem
    ma PiS z traktatem Lizbońskim. Przy okazji - jak sądzisz, co
    zdecydują i kto wyjdzie na durnia?

    > Skrzypek skonczyl studia podyplomowe ekonomiczne.

    Dobra, żeby nie ciągnąć, niech będzie, że masz rację.
    Ale link do wyników tej edukacji wkleję, a jakże:
    www.youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4
    Ale nie śmiejmy się na przyszłość z WUMLi - kształciły lepiej.

    Co do idiotów, którzy poparli, to może przypomnisz nam,
    ile Giertych wtedy kosztował. To było naprawdę żenujące. Korupcja.
    No, powiedzmy "mało kreatywnym" językiem - wykazało dużą dyscyplinę
    partyjną koalicji PiS+SO+LPR (była kiedyś taka, no nie?)

    > Dla mnie ci gosciowie sa calkowicie anonimowi. Nie moge o nich
    > powiedziec nic dobrego ani zlego.

    To tak jak dla mnie Kruk. Ani przed, ani w trakcie, ani po
    nie zauważyłem, by miała jakiś sensowny związek z mediami.
    Po prostu była sobie... Może mama Kaczyńska ją lubiła lub cuś?
    A dupki też szalały i wstawiały swoich mniejszych dupków gdzie
    się tylko dało. Są do dzisiaj, ale jakby mniej butni i waleczni.
    I jest problem, jak to stadko wyprowadzić. Poważny problem.

    > Tez jestem ciekaw dlaczego Dorn polecial...

    Musiał polecieć za to samo, co Kaczmarek lub coś bardzo podobnego,
    w PiSie wylatywało się tylko za samodzielność i nielojalność
    albo dla przykładu innym. Zalewski też wyleciał, nieprawdaż.
    A o okresie marszałkowania nie wspominaj. To lepiej szybko zapomnieć.
  • michal00 08.03.08, 19:37

    > I uważasz, że określenie "mało kreatywna" i "wykonawczyni polityki"
    > są równie pejoratywne i wyraźnie określone. Znaczy, między
    wierszami
    > sobie doczytujcie, że nie chodzi o jedność programową, ino brak
    > kwalifikacji. Tylko u kogo?

    Nie widze sensu prowadzenia porownan miedzy wyrazeniami "malo
    kreatywna" i "wykonawczyni polityki". Uwazalem i uwazam, ze Fotyga
    nie kreowala polityki zagranicznej (byla malo kreatywna - jesli
    wolisz), nie byla samodzielna, wykonywala polecenia premiera i
    prezydenta. Mialo to ten plus, ze polityka byla jednolita, czego nie
    mozna powiedziec o dzisiejszej sytuacji, gdy dominuje tanie
    efekciarstwo. Zaleta Fotygi byla imponujaca odpornosc psychiczna i
    spokoj. O jej nastepcy powiedziec tego nie mozna.

    >Nie wiem. Nie mamy jeszcze dość informacji, by oceniać rząd Tuska.

    Symptomy sa dosc niepokojace. Golym okiem widac, ze koordynacji w
    rzadzie nie ma.


    > Mamy dość, by oceniać Rząd Kaczyńskiego (czy ogólnie PiS).
    > I ta ocena jest tragiczna.

    Doprawdy? Mam na ten temat zupelnie inne zdanie.

    >Rozdzwięki? Może są.

    Nie moze, ale na pewno.

    Na razie problem
    > ma PiS z traktatem Lizbońskim. Przy okazji - jak sądzisz, co
    > zdecydują i kto wyjdzie na durnia?

    Traktat moim zdaniem przejdzie. Obstawiam, ze nie bedzie dyscypliny
    klubowej.

    Dobra, żeby nie ciągnąć, niech będzie, że masz rację.
    > Ale link do wyników tej edukacji wkleję, a jakże:
    > www.youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4
    > Ale nie śmiejmy się na przyszłość z WUMLi - kształciły lepiej.

    No coz, retorem Skrzypek na pewno nie jest. Szkoda, ze w 1990 roku
    nie bylo youtube - mialbys okazje posmiac sie z dukania
    Balcerowicza. Wypadal tragicznie. Potem go spece od PR wycwiczyli.

    Co do idiotów, którzy poparli, to może przypomnisz nam,
    > ile Giertych wtedy kosztował. To było naprawdę żenujące. Korupcja.
    > No, powiedzmy "mało kreatywnym" językiem - wykazało dużą dyscyplinę
    > partyjną koalicji PiS+SO+LPR (była kiedyś taka, no nie?)
    >

    Korupcja? Nie wyglupiaj sie. Zwyczajne targi polityczne. Myslisz, ze
    Balcerowicza na prezesa NBP za darmo AWS-owcy poparli? Gdyby tego
    rodzaju handel traktowac jak korupcje, to wszyscy poslowie i
    czlonkowie rzadow od poczatku swiata rzad siedzieliby dzis w
    kryminale.

    > I jest problem, jak to stadko wyprowadzić. Poważny problem.

    Cholernie powazny problem. Wszak dupki z obecnego rozdania nie moga
    tak dlugo czekac na posady, no nie?

    > Musiał polecieć za to samo, co Kaczmarek lub coś bardzo podobnego,
    > w PiSie wylatywało się tylko za samodzielność i nielojalność
    > albo dla przykładu innym. Zalewski też wyleciał, nieprawdaż.
    > A o okresie marszałkowania nie wspominaj. To lepiej szybko
    zapomnieć.

    Rozumiem, ze Dorn polecial za zdradzanie tajemnic panstwowych lub
    cos podobnego? Bardzo smiala hipoteza, ale majaca raczej luzny
    zwiazek z rzeczywistoscia.

  • barnacle.bill.the.sailor 08.03.08, 15:39
    wariant_b napisał:

    > > Zauwazylem. Ale z tego bynajmniej nie wynika, ze to musi byc wina
    > > Kaczynskiego.
    >
    > Zboczenie zawodowe, jestem z wykształcenia matematykiem. Musi.

    Znaczy się antysemityzm MUSI być winą Żydów - gdziekolwiek jakiś się znajdzie,
    zaraz się pojawia... ;-PPP A może to jakaś inna matematyka ?... ;-PPP

    --
    Z tego konta lub z tego komputera naruszano netykiete. Możliwość zalogowania się
    została zablokowana. Wniosek o zniesienie blokady proszę kierować pod adres
    abuse@poczta.gazeta.pl niewłaściwa sygnaturka
  • wariant_b 08.03.08, 03:14
    Na Celińskiego musiałem poszukać jakiegoś linku, więc będzie osobno:

    "Andrzej Celiński zwrócił Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Powodem
    tego jest - jak poinformował w Katowicach - najście przez policję jego samotnie
    mieszkającej 88-letniej matki."

    tu mi się znalazło:
    polskalokalna.pl/wiadomosci/slaskie/news/celinski-w-protescie-zwrocil-order,993139,225
  • michal00 08.03.08, 03:22
    W jaki sposob durnowata demonstracja Celinskiego zaprzecza tezie o
    uwzglednianiu przeciwnikow politycznych przy nadawaniu odznaczen?
  • wariant_b 08.03.08, 03:44
    Ciekawa jest z innych powodów, dlatego jej poszukałem.
    I wiesz, jaki to jest powód, bo przytoczony dosłownie.

    W każdym razie już jedno nazwisko mniej.
  • michal00 08.03.08, 04:07
    > Ciekawa jest z innych powodów, dlatego jej poszukałem.
    > I wiesz, jaki to jest powód, bo przytoczony dosłownie.

    Ale o czym to ma swiadczyc poza tym, ze dowodzi egzaltowanego i
    niezrownowazonego charakteru Celinskiego?

    > W każdym razie już jedno nazwisko mniej.

    Aaaa...Rozumiem, ze mamy krucjate na rzecz zdawania orderow.
    Przypomniala mi sie scena z "Mistrza i Malgorzaty". Rzecz sie dzieje
    w teatrze w Moskwie - konferansjer zacheca obywateli do "zdawania
    waluty". Chetnych publicznosc nagradza frenetycznymi brawami. Oporni
    sa wygwizdywani i traktowani z pogarda. Teraz zamiast zdawania
    waluty bedziemy mieli akcje zdawania orderow. Kto by pomyslal, ze
    dzisiejsza Polska ma cos wspolnego z komunistyczna Moskwa opisana
    przez Bulhakowa, a owczesna satyra stanie sie rzeczywistoscia.
    Michnik jako Zorz Bengalski - coz za wspaniala wizja!
  • boryska1 08.03.08, 04:20
    ciekawi mnie co robili ci którzy teraz decydują o tym kto ma być odznaczony w
    roku 68
  • barnacle.bill.the.sailor 08.03.08, 15:23
    z zastosowaną przez ciebie analogią, był Jaruzelskim odznaczonym przez Kaczora ?...

    --
    Z tego konta lub z tego komputera naruszano netykiete. Możliwość zalogowania się
    została zablokowana. Wniosek o zniesienie blokady proszę kierować pod adres
    abuse@poczta.gazeta.pl niewłaściwa sygnaturka
  • hawranekslonko 08.03.08, 01:32
    Odrobine Prawdy i Sprawiedliwosci.To nie "bracia blizniacy"siedzieli w pierdlu
    .Jezeli tacy pr.i spr. to ofiarom systemu nalezy sie szacunek idziekuje.Jakie to
    proste.Pozdrawiam.
  • paczula8 08.03.08, 01:35
    hawranekslonko napisał:

    > Odrobine Prawdy i Sprawiedliwosci.To nie "bracia
    blizniacy"siedzieli w pierdlu
    > .Jezeli tacy pr.i spr. to ofiarom systemu nalezy sie szacunek
    idziekuje.

    No chyba, że ktos nazywa sie Antoni Macierewicz ...


    > Jakie to
    > proste.Pozdrawiam.



    --
    Prawda o Traktacie Reformującym UE
  • wariant_b 08.03.08, 01:48
    Jeśli ktoś nazywa się Macierewicz, to ma swoje miejsce
    w obchodach Marca '68, niezależnie od tego, jak oceniamy
    jego obecną działalność. Jeśli ktoś się nazywa Michnik,
    ma tego miejsca jeszcze więcej, bo urósł do roli symbolu.
    Jeśli ktoś nazywa się Kaczyński albo Kwaśniewski powinien
    trzymać się w cieniu i nie zasłaniać Macierewicza i Michnika.
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 01:56
    Tutaj podam jeden niewielki, ale jakże charakterystyczny cytacik, który mógłby
    słuzyć jako motto dla kierunku politycznej działalności Bohatera Na Razie Dwóch
    Wieczorów po tym, jak Gazeta Wyborcza wywalczyła Polakom wolność i demokrację:
    "Odp...dolcie sie od Generała!"
  • woda.woda 08.03.08, 01:57
    A po co go podajesz?
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 02:00
    > A po co go podajesz?


    Rusz głową. Wyraźnie napisałem.
  • woda.woda 08.03.08, 02:02
    Wyraźnie, ale nie wiem, po co.
    Przytocz jeszcze historię, jak Michnik stanął w obronie PRLowskiej
    milicji przed tłumem "prawdziwych Polaków", którzy chcieli ich
    spalić.

    Oba przykłady są na ten sam temat

    bo:
    "gdy tłum będzie gonił kogoś w strzępach munduru ślepą drogą, to
    póki co uchylę drzwi."
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 02:08
    Nie będę przeciez pisał o jakichś milicjantach.
    Jesli nie rozumiesz roli Michnika i znaczenia jego postaci w okresie przed i po
    obaleniu komuny, nie dostrzegasz róznicy między tym, co było dobre, a co
    szkodliwe dla Polski w tej działalności, to naprawde nie mamy o czym rozprawiać.
  • woda.woda 08.03.08, 02:09
    to ty nie myślisz, dobranoc :)
  • zakladanie.konta 08.03.08, 02:10
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 02:11
    dobranoc
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 02:15
    Umysłowa roslina. Już sie nawet nie lecz, tylko palnij sobie w łeb. Wszyscy
    odetchną.
  • woda.woda 08.03.08, 01:44
    to moim zdaniem w pierwszej kolejności nalezało uhonorować ludzi,
    którzy dostali za Marzec wyroki oraz aresztowanych.
  • hrabia.mileyski 08.03.08, 01:58
  • ave.duce 08.03.08, 02:32
    zakladanie.konta napisał:

    > Chciałem Państwu najserdeczniej pogratulować i powiedzieć na koniec z wielką
    > dumą, że wprawdzie jako szeregowy żołnierz, ale też wtedy, 8 marca, pod
    > biblioteką Uniwersytetu Warszawskiego, a później pod Pałacem Kazimierzowskim
    > razem ze swoim bratem, a także dzisiejszym posłem, byłym ministrem Wojciechem
    > Jasińskim, byliśmy"

    ... tam, gdzie Zomo.

    :P
    --
    @ nie chce mi się @ tiny.pl/cqwt @

    >> Tylko mali ludzie boją się o prestiż, wielcy go mają >> Karel Capek
  • barnacle.bill.the.sailor 08.03.08, 15:13
    Przecież wiadomo, że to Kaczory z Giertychem, Lepperem, Macierewiczem i Ziobrą
    wypędzili w '68 Żydów z Polski !!!

    --
    Z tego konta lub z tego komputera naruszano netykiete. Możliwość zalogowania się
    została zablokowana. Wniosek o zniesienie blokady proszę kierować pod adres
    abuse@poczta.gazeta.pl niewłaściwa sygnaturka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.