Dodaj do ulubionych

Kiedy zapomina sie o własnej historii

20.03.08, 11:12
....cyt. "Polska - Niemcy
Niektóre kraje (Francja, Wielka Brytania, czy, Niemcy)
europejskiego, ziemskiego raju, jaki nam zgotowali panowie Kaczyńscy
i nie tylko, niejako wbrew internacjonalnej jedności unijnej,
wyjątkowo dbają o swą narodową pamięć historyczną.

1. Nasz zachodni sąsiad, protoplasta kaprala Tuska, ze szczególną
determinacją powraca do głębokiej przeszłości – buduje muzea,
upamiętniające Germanów i Prusów.
Niemieckie dzieci już uczą się w nich historii swojego narodu.
Ostatnim, najgłośniejszym pomnikiem jest, powstające, pod jakąś
dziwną nazwą, centrum przeciwko wypędzeniom. Mimo wcześniejszym,
nieśmiałym protestom, centrum niedługo ma być uroczyście otwarte, a
jej twórca, pani Steinbach, promowana jest medialnie przez szefową
rządu, kanclerkę Merkel.
Niemcy nie pytają się Brukseli, tylko robią to, co uważają za
słuszne. Budują swą przyszłość, patrząc w przeszłość.

2. Polska i jej minister kultury i dziedzictwa narodowego jest
zdania, że należy tylko patrzeć w przyszłość i żadnego, polskiego
muzeum budować nie będzie. Najwidoczniej, jego zdaniem, np. historia
polskich ziem odzyskanych, to nie jest dziedzictwo narodowe.
Niewarte upamiętnienia. I nie zasługuje na żadne muzeum. A przecież,
przypominanie przeszłości, to najważniejszy element dziedzictwa
narodowego, które minister Zdrojewski ma na sztandarach.

3. Niemcy wiedzą, że przypominanie własnej historii, to najlepsza
szkoła patriotyzmu, dla młodych ludzi, procentująca, właśnie, w
przyszłości.

4. Polska zabrania uczenia patriotyzmu i buduje, za własne pieniądze
pomniki, upamiętniające przeszłość Żydowską, czyli Muzeum Historii
Żydów Polskich.

Bez przeszłości, nie da się zbudować przyszłości.
Polski papież, już dawno wołał o zajęcie się martyrologią Polaków,
czyli ich Holocaustem. Polska tego nie słyszy.
Ani prezydentowi, ani rządowi nie przychodzi do głowy pomysł
wybudowania stosownego muzeum, upamiętniającego cnoty Polan oraz
bohaterstwo i męczeństwo ich potomków.
Tam powinny się uczyć historii nasze dzieci. A w domach i szkołach
czytać Sienkiewicza, a nie Gombrowicza.
A może to za dalekie dziedzictwo.

W historii stosunków polsko – niemieckich często jest tak, że to, co
dla nich jest chlubą, dla Polaków wyrazem męczeństwa. Ale oni nie
wstydzą się i nie boją szczycić nieludzkimi dokonaniami swych
przywódców, a my, tak z dobrego, tuskowego serca, nie chcemy
zadrażniać stosunków z nimi, więc o polskich ofiarach z ich ręki,
nie chcemy pamiętać.
Pan premier, niestety, Tusk, kiwa głową, jak koń doroszkarski, na
każde zdanie Niemca i wyczerpany przejawami miłości do wszystkich
sąsiadów, zapomina o własnym kraju.
Może jednak robi to z premedytacją.

ARL ......"




Kiedy zapomina sie o własnej historii należy spojrzeć na sąsiadów i
popatrzec jak oni to robią.My zapominamy o własnej budując pominiki-
muzea innym narodom.Moze teraz kiedy za premiera mamy historyka
sytuacja ulegnie zmianie? Ale cóż z tego , że premier to historyk
kiedy on widzi wszystko daleko (np. Kosowo )a nie widzi co ma pod
nosem.
Edytor zaawansowany
  • scoutek 20.03.08, 11:14
    polna, jak sie cos cytuje to sie podaje zrodlo
    inaczej moze sie zostac uznanym za zlodzieja

    --
    z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie liczba tych, ktorzy moga mnie
    pocalowac w d.....
  • venus99 20.03.08, 11:17
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • polnamyszka 20.03.08, 11:19
    venus99 napisał:

    > daj spokój,przecież to kompletna idiotka radiomaryjna.



    Masz maturę czy tylko papaierek z podstawowki?
  • bolszewicka_swinia 20.03.08, 12:04
    Trzeba założyć nowy. :-)
  • polnamyszka 21.03.08, 08:17
    bolszewicka_swinia napisała:

    > Trzeba założyć nowy. :-)


    jak prawda wali po oczach to trolują :) to trolowanie jest
    najlepszym dowodem , ze trzeba pisac o naszej historii nie ogladajac
    sie na trolle. :)))))))))))))
  • wariant_b 21.03.08, 08:30
    Widzę, że dalej nie dotarło, że nie ma historii NASZEJ i WASZEJ,
    jest wspólna i jej "naprawianie" do niczego dobrego nie prowadzi.

    Dalej nie zrozumiałaś, że inni sprawdzą tutaj nie Twoją umiejętność
    kopiowania i wklejania tylko rzeczywisty poziom wiedzy historycznej.

    Wstydź się polnamyszko.
  • polnamyszka 21.03.08, 08:39
    wariant_b napisał:

    > Widzę, że dalej nie dotarło, że nie ma historii NASZEJ i WASZEJ,
    > jest wspólna i jej "naprawianie" do niczego dobrego nie prowadzi.
    >
    > Dalej nie zrozumiałaś, że inni sprawdzą tutaj nie Twoją umiejętność
    > kopiowania i wklejania tylko rzeczywisty poziom wiedzy
    historycznej.
    >
    > Wstydź się polnamyszko.



    Sam sie wstydz bo nie piszesz na temat ( nie zasz historii Polski)
    tylko piszesz betonowo-komusza propagande. b/t
  • wariant_b 21.03.08, 08:54
    polnamyszka napisała:

    > wariant_b napisał:
    > > Wstydź się polnamyszko.
    >
    > Sam sie wstydz...

    Nie pisałbym, polnamyszko, gdybym wcześniej nie sprawdził:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77241583&wv.x=2&a=77243513
    To chyba oczywiste, że na wszystko dobrze mieć jakieś dowody?
  • tymon99 20.03.08, 12:19
    łatwiej będzie czytać twe, myszko, komunały, gdy popracujesz trochę nad
    gramatyką i ortografią..

    --
    bow down to her on sunday,
    salute her when her birthday comes
    na sam dół
  • scoutek 20.03.08, 11:21
    masz racje venus, ale ja tak w ramach Wielkiego Tygodnia nad maluczka sie
    pochylam... nawet nie zna znaczenia slowa "zrodlo" i mysli, ze jak dala skrot
    cyt. to wystarczy....
    ciezko pojdzie jej ta matura, ciekawe kto ja dopusci....
    --
    z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie liczba tych, ktorzy moga mnie
    pocalowac w d.....
  • polnamyszka 20.03.08, 11:22
    scoutek napisała:

    > masz racje venus, ale ja tak w ramach Wielkiego Tygodnia nad
    maluczka sie
    > pochylam... nawet nie zna znaczenia slowa "zrodlo" i mysli, ze jak
    dala skrot
    > cyt. to wystarczy....
    > ciezko pojdzie jej ta matura, ciekawe kto ja dopusci....


    B/T




  • bolszewicka_swinia 20.03.08, 12:06
    To ile poszło na to Muzeum Żydów? 80 milionów + działka?
  • polnamyszka 20.03.08, 12:09
    bolszewicka_swinia napisała:

    > To ile poszło na to Muzeum Żydów? 80 milionów + działka?


    oczywiscie ! o czym nie pisza polskojezyczne media.
  • bolszewicka_swinia 20.03.08, 12:50
    Pomnik KL Warschau czeka na realizację a Ci Muzeum Sztuki Nowoczesnej
    budują.
    Głupota władz Warszawy nie zna granic.

  • polnamyszka 20.03.08, 14:37
    Był w tym temacie moj post.
  • venus99 20.03.08, 11:24
    szkoda twojego czasu.gryzonie roznoszące jad i wściekliznę nie
    zasługują na litość.
    --
    Kaczyńscy-wasz czas się już skończył.nasza cierpliwość też.
  • polnamyszka 20.03.08, 11:31
    venus99 napisał:

    > szkoda twojego czasu.gryzonie roznoszące jad i wściekliznę nie
    > zasługują na litość.
  • venus99 20.03.08, 11:34
    zawsze ci to mówiłem.długo dojrzewałaś.
    --
    Kaczyńscy-wasz czas się już skończył.nasza cierpliwość też.
  • polnamyszka 20.03.08, 11:17
    To o jakie złodziejstwo chodzi" Sa cudzysłowy i słowo CYT na
    poczatku posta? Nie pisz dupereli nim sie nie zastanowisz co piszesz.
    www.kworum.com.pl/article.php?uid=1499 dla ciebie wklejam.
  • marouder.eu 20.03.08, 11:41

    --
    Chwilowy brak sygnaturki. Piszcie coś PiSdakowie i Jedwabnicy!
  • ross128 20.03.08, 11:33
    Jest sobie piękne miasto Głogów. Piękne miasto, będące tak bardzo Ziemiami
    Odzyskanymi że już bardziej chyba być nie można. W mieście Głogowie, na placu
    im. JPII, niedaleko pomalowanego w nieortodoksyjny róż i jaskrawy fiolecik
    (chwała mieszkańcom grodu za poczucie humoru!) mostu przez odzyskaną rzekę Odre
    stoi Pomnik Dzieci Głogowskich. Pomnik pobudowany ze strzegomskiego granitu i
    betonowych płyt nadgryzł nieco ząb czasu, zwłaszcza piastowski orzeł na górnym
    licu odczuł warunki pogodowe i zatarł się nieco. Pobliskie muzeum w zamku
    Książąt Głogowskich zwróciło się do sejmiku o jakieś fundusze na renowację
    monumentu. Niestety, panowie z koła PiSu uznali że ważniejsze jest np.
    "zwolnienia dyrektora Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Bożkowie z realizacji
    tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych w roku szkolnym
    2006/2007" i jakoś nie znaleźli czasu na podyskutowanie o tej sprawie...

    --
    "PiS wyznaczył drogę i na tej drodze będziemy się posuwać."
    Kaczyński Jarosław
  • polnamyszka 20.03.08, 11:35
    masz link do swojej wypowiedzi?
  • qqazz 20.03.08, 12:10
    muzeum i pomnik dzieci głogowskich juz nie są "trendy", w Głogowie jak widać
    płyną z duchem czasu i chyba nawet przeskoczyli etap sztuki nowoczesnej:)



    pozdrawiam
  • figi.gov.pl 20.03.08, 11:35
    co za „koń doroszkarski” wykombinował tę metaforę?
  • polnamyszka 20.03.08, 11:37
    nie wiesz co pisac bo brak ci argumentow? nie pisz wcale nie zamiast
    sie osmieszac.
  • figi.gov.pl 20.03.08, 11:46
    żeby olać ten bełkot
  • polnamyszka 20.03.08, 11:42
    wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=10706

    Dla nas wirtualne muzea a dla innych buduje sie za nasze pieniadze
    warte ponad 80 mln .
  • ross128 20.03.08, 11:44
    Gąsko, przeczytaj jeszcze raz tekst który zalinkowałaś, to może coś zrozumiesz:)
    Bo na razie kompletnie nic nie zajarzyłaś z tej informacji.
    --
    "Zmiany klimatyczne zachodzą szybciej, niż Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i
    Autostrad jest w stanie reagować na nie."
    Polaczek Jerzy, minister transportu w rządzie PiSu
  • marouder.eu 20.03.08, 11:46
    Myszo, to mowisz, ze poszerzenie oferty Muzeum Powstania Warszawskiego o
    wirtualna ekspozycje jest be?

    polnamyszka napisała:

    > wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=10706
    >
    > Dla nas wirtualne muzea a dla innych buduje sie za nasze pieniadze
    > warte ponad 80 mln .
    --
    Chwilowy brak sygnaturki. Piszcie coś PiSdakowie i Jedwabnicy!
  • polnamyszka 20.03.08, 11:54
  • marouder.eu 20.03.08, 11:57

    --
    Chwilowy brak sygnaturki. Piszcie coś PiSdakowie i Jedwabnicy!
  • venus99 20.03.08, 13:55
    dla nas?to znaczy dla kogo?nasze pieniądze?a zarobiłeś kiedyś
    chociaż 100 zł?
    co to znaczy "nasze pieniądze warte ponad 80 mln"?
    --
    Kaczyńscy-wasz czas się już skończył.nasza cierpliwość też.
  • piort 20.03.08, 11:44
    Polnamyszko, znowu usiłujesz jątrzyć i czemu to ma służyć? Skłóceniu
    ludzi w tym samym i w sąsiednich krajach? Jeżeli już historia, to
    cała, a ta nie jest ani lepsza ani gorsza od historii innych
    narodów. Jesteśmy jednym z dwu narodów, który czci swoje klęski
    jakby to miał być powód do chwały, a wspominanie tych klęsk
    nieodłącznie wskazuje winnych naszej narodowej niedoli i woła o
    pomstę. Czy nie lepiej dać sobie spokój z nieprzyjemnymi zdarzeniami
    (jak n.p. Zaolzie), a wspominać i czcić te przyjemne budujące
    przyjaźń między ludźmi i narodami.
    Gdyby małżeństwo wspominało każde nieporozumienie i subiektywne
    poczucie krzywdy każdej ze stron, to było by piekło, na szczęscie
    człowiek lepiej pamięta te dobre chwile, a przykre idą w
    zapomnienie. Człowiek, ale nie historyk szukający pretekstu do
    wzniecenia waśni pod pozorem odkrywania prawdy. Daj sobie spokój!
  • mmikki 20.03.08, 11:53
    otóż to!

    kiedy między bohaterów Powstania Warszawskiego wsadza sie własną mamcie
    "Warszawiankę", która wojne spędziła bezpiecznie w Starachowicach (gdzie sie
    urodziła), kiedy opowiada sie że dziad - carski zołdak był polskim generałem,
    kiedy nie mozna sobie przypomnieć, w którym to kościele tatuś, co to na pewno
    miał się urodzić w Grajewie, chrzczony był - słowem kiedy historia własnej
    rodziny jest jednym wielkim kłamstwem, łarwo przychodzi kłamać o historii kraju.

    ka kłamczuchom nie wierzę


    --
    "szczerze żałuję, że melorecytacja, którą zaserwował nam orędujący prezydent
    Kaczyński, trzymała standard licealny" - Hubert Kropielnicki POLSKA
  • polnamyszka 20.03.08, 11:56
    piort napisał:

    > Polnamyszko, znowu usiłujesz jątrzyć i czemu to ma służyć?
    Skłóceniu
    > ludzi w tym samym i w sąsiednich krajach? Jeżeli już historia, to
    > cała, a ta nie jest ani lepsza ani gorsza od historii innych
    > narodów. Jesteśmy jednym z dwu narodów, który czci swoje klęski
    > jakby to miał być powód do chwały, a wspominanie tych klęsk
    > nieodłącznie wskazuje winnych naszej narodowej niedoli i woła o
    > pomstę. Czy nie lepiej dać sobie spokój z nieprzyjemnymi
    zdarzeniami
    > (jak n.p. Zaolzie), a wspominać i czcić te przyjemne budujące
    > przyjaźń między ludźmi i narodami.
    > Gdyby małżeństwo wspominało każde nieporozumienie i subiektywne
    > poczucie krzywdy każdej ze stron, to było by piekło, na szczęscie
    > człowiek lepiej pamięta te dobre chwile, a przykre idą w
    > zapomnienie. Człowiek, ale nie historyk szukający pretekstu do
    > wzniecenia waśni pod pozorem odkrywania prawdy. Daj sobie spokój!
  • pantau07 20.03.08, 13:21
    Bandyci wymyslaja hasla ,odpowiedzialnosc ponosza narody!!!!!!!!
  • wariant_b 20.03.08, 11:50
    A propos, polnamyszko.

    Jaką to dzisiaj rocznicę mamy?
    Czy coś o tym napiszesz?
  • polnamyszka 20.03.08, 11:55
    wariant_b napisał:

    > A propos, polnamyszko.
    >
    > Jaką to dzisiaj rocznicę mamy?
    > Czy coś o tym napiszesz?


    Ten jest w temacie inny.
  • marouder.eu 20.03.08, 11:58

    --
    Chwilowy brak sygnaturki. Piszcie coś PiSdakowie i Jedwabnicy!
  • wariant_b 20.03.08, 12:14
    Plebiscyt na Śląsku w 1920 roku, skarbeńku.

    A przypominam głównie dlatego, że Pan Prezydent raczył był olać
    rocznicę III Powstania Śląskiego, co poniektórzy czasem mu jeszcze
    na forum wypominają. Podobno Kutza nie lubi i to dlatego.
  • dystans4 20.03.08, 12:50
    O muzeach nie będę się wypowiadał. Myślę, że mamy ich sporo. Jak to jest w porównaniu z innymi państwami, nie wiem. Może kilka jeszcze by się ich przydało, nie mnie sądzić, ale widzę znacznie pilniejsze potrzeby.
    Ja też nie pamiętałem o tej rocznicy, nie wiedziałem, że to dziś. Ale prezydent powinien. To jego psi obowiązek, na tym stanowisku. I jeśli typ, zamiast właśnie o takich rzeczach przypominać, zajmuje się wyłącznie propagandą PiS, powoli, po kawałku anihiluje samo nasze państwo, jego niematerialną wartość, esse. A przecież państwo - konstrukcja myślna. Reszta jest jego materialnym, zwykle akcydentalnym, upostaciowieniem, przypadłością.

    Prezydent, hipostaza ("naszej Partii" :) ) PiS, nie widzi w sobie niczego prócz nadęcia, postrzega się jako byt przypadłościowy i tę kondycję rzutuje na resztę świata. - A może warto założyć o tym wątek?

    Pozdrowienia
  • wariant_b 20.03.08, 14:22
    Dałem polnejmyszce szansę - plebiscyt był oczywiście w 1921 roku.
    Nie zauważyła, nie skojarzyła, nie wiedziała?

    Prezydent nie musiał pamiętać o rocznicy plebiscytu, nie była okrągła.
    Okrągła była dwa lata temu. Tak jak 85 rocznica III Powstania.
    Prezydent nie musi pamiętać o rocznicach narodowych. Ma ludzi,
    a inni ludzie zwracają się do jego Kancelarii w związku z obchodami.
    Pan Prezydent może wybierać - i wybiera, co mu pasuje.

    Masz rację, historia według PiS to dobry temat na osobny wątek.
  • dystans4 20.03.08, 15:55
    Oczywiście, chodziło mi o Prezydenta z Kancelarią włącznie i dzień roku.
    Świat wg PiS. Co myślisz o takim wątku? (
    __________
    Wybrane Wytyczne i Założenia:
    Świat powstał w wylęgarni, po wielkim bing bang (Teoria Wielkiego Wybuchu).
    Ontologia. W słynnym sporze o pierwszeństwo na pewno nie wygrywa kura.
    Estetyka. Dobro, piękno, prawda. – Ziobro, Pati, Koti.
    Teologia. Czyste dobro. Byt prosty, bez końca i przyczyny… Duns Szkot. Traktat… odkrycie! Mamy drugi taki byt.
    Metanoia Kryże. Partii nie obchodzą czyny, nas interesują myśli. My nie niszczymy naszych wrogów, my ich zmieniamy.
    Sophia, Zosia – Pati, Koti.
    Pati Koti. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość.
    Rządziłem materią, bo rządziłem umysłami. Rzeczywistość mieści się w mózgu.
    Władza oznacza rozrywanie umysłów na strzępy i składanie ich ponownie według obranego przez siebie modelu.
    Strategia. Nie ma znaczenia czy wojna jest prawdziwa. […] Wojnę prowadzi się nie po to aby ją wygrać, ale po to aby nieustannie trwała.
    Wielki Demiurg. Rzeczpospolita PiS.
    Strategia. Lepiej być panem w piekle, niż sługą w niebie.
    Teologia praktyczna. Ojciec Dyrektor znaczy zerwanie relacji z osobami.

  • qqazz 20.03.08, 12:12
    zapierał sie swego czasu historii własnej rodziny?



    pozdrawiam
  • ross128 20.03.08, 12:17
    Chodzi o tego premiera który zapomniał jak to jego tatko wykładał
    marksizm-leninizm na PW, mamusia jakoś podejrzanie przypomina TW Albinę, a
    dziadzio podpisał lojalkę carskiej ochrany żeby karierę w carskiej armii robić?
    A on sam jakoś nijak nie może znaleźć własnego świadectwa chrztu?:)
    --
    "Zmiany klimatyczne zachodzą szybciej, niż Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i
    Autostrad jest w stanie reagować na nie."
    Polaczek Jerzy, minister transportu w rządzie PiSu
  • pisubek 20.03.08, 13:40
    zwykle piszecie duzo i calkowicie bez sensu.

    --
    PiS zdechl! Radujcie sie!
  • bolszewicka_swinia 20.03.08, 13:52
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • jaa_ga 20.03.08, 12:15
    Liberum veto, nihil novi, złota wolność szlachecka, chudopachołki,
    kołtuństwo i pieniactwo, a w efekcie - 3 rozbiory.

    Nigdy więcej!
  • polnamyszka 20.03.08, 12:55

    ....cyt. "Cóż można o tym wszystkim jeszcze powiedzieć. „Gazeta
    Wyborcza” kontynuuje swą misję (sic!) zohydzenia narodu polskiego,
    zohydzenia jego historii i misję wychowania nowego "Polaka" –
    wstydzącego się historii własnego kraju, zaprogramowanego w taki
    sposób, że na każdą wzmiankę o zbrodni dokonanej na Polakach,
    reaguje pawłowowskim odruchem natychmiastowego wspominania o
    polskich rzekomych zbrodniach i łajdactwach. I to trzeba przyznać, z
    przykrością GW się doskonale udaje. Wystarczy porozmawiać z ludźmi,
    żeby zauważyć, że reagują dokładnie w sposób założony przez GW. To
    polski dramat, a przede wszystkim, to dramat polskiej inteligencji,
    która w swej masie nie myśli już i nie czuje po polsku.

    Adam Śmiech
    Nr 5 (3.02.2008)....." wg " Mysl Polska"

  • scoutek 20.03.08, 13:04
    no, polna, jak dalej bedziesz tak sluchac madrzejszych od ciebie, jak to ma w
    przypadku cytowania kogos, to moga byc jeszcze z ciebie ludzie
    --
    z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie liczba tych, ktorzy moga mnie
    pocalowac w d.....
  • dystans4 20.03.08, 12:58
    Omyłkowo wkleiłem to w innym miejscu drzewka.
    _____________

    O muzeach nie będę się wypowiadał. Myślę, że mamy ich sporo. Jak to jest w porównaniu z innymi państwami, nie wiem. Może kilka jeszcze by się ich przydało, nie mnie sądzić, ale widzę znacznie pilniejsze potrzeby.
    Ja też nie pamiętałem o tej rocznicy, nie wiedziałem, że to dziś. Ale prezydent powinien. To jego psi obowiązek, na tym stanowisku. Jeśli typ, zamiast właśnie o takich rzeczach przypominać, zajmuje się wyłącznie propagandą PiS, powoli, po kawałku anihiluje samo nasze państwo, jego historię, niematerialną wartość, esse. A przecież państwo - konstrukcja myślna. Reszta jest jego materialnym, zwykle akcydentalnym, upostaciowieniem, przypadłością.

    Prezydent, hipostaza ("naszej Partii" :) ) PiS, nie widzi w sobie niczego prócz nadęcia, postrzega się jako byt przypadłościowy i tę kondycję rzutuje na resztę świata. - A może warto założyć o tym wątek?

    Pozdrowienia
  • allspice 20.03.08, 13:04
    nie zapominamy,ale nie oglądamy i idziemy do przodu,do przodu...
    Zachodnia Europa jest dla nas wyzwaniem i stąd nasze nadzieje jakie
    pokładamy w UE i wspólnym przezwycięzaniu naszego zacofania
  • zgred-zisko 20.03.08, 13:37
    Piękna rzecz. Już początek jest oiecujjący:
    > 1. Nasz zachodni sąsiad, protoplasta kaprala Tuska,

    Prawie Trybuna Ludu lata 50` "Zaplute karły reakcji" jak żywo.

    A potem jeszcze lepiej:
    "> 4. Polska zabrania uczenia patriotyzmu i buduje, za własne pieniądze
    pomniki, upamiętniające przeszłość Żydowską, czyli Muzeum Historii Żydów Polskich."

    Brawo! "Polska zabrania uczenia patriotyzmu". Czy można wymyślić coś bardziej
    idiotycznego? Jak autor na to wpadł? Znalazł tajną instrukcję czy co"
    Ponadto przydałoby się aby ktoś dobry podarował autorowi i jego chwalcznyni
    encyklopedię lub nauczył korzystania z Google. Może by się nie kompromitował i
    wiedział, że właśnie w 20001 r w Berlinie oddano imponujące i znane w całym
    świecie, zaprojektowane przez Libeskinda "Judishes Museum".
  • lech.niedzielski 20.03.08, 13:40
    Nigdy !
  • bolszewicka_swinia 20.03.08, 13:52
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • goldenwomen3 20.03.08, 17:27
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=75960199

    Wiadomo , że Hance nie zależy na tym pomniku bo nadal blokuje jego
    projekt.Gdyby to chodziło o martyrologie Żydów ten pomnik już by
    stał od lat.No coz we własnym kraju musimy pierwszeństwo pomnikow i
    muzeów oddać mniejszości narodowej.Nie piszcie mi tu o
    antysemityzmie bo to juz staje się śmieszne z waszej strony.Wiadomo
    prawda boli ale kiedys trzeba ja powiedzieć.



    --
    WSZYSTKICH INFORMUJĘ, ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA
    SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI
    RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
  • venus99 20.03.08, 17:30
    najbardziej godne naszej pamięci są pomniki spraw nie istniejących.
    --
    Kaczyńscy-wasz czas się już skończył.nasza cierpliwość też.
  • karbat 20.03.08, 17:32
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • goldenwomen3 20.03.08, 17:48
    kiedy brakuje argumentow tych rozsadnych posuwasz sie do odwracania
    kota ogonem.jak nie potrafisz rozsadnie argumentow wysuwac nie lepiej
    przemilczec post?
    --
    WSZYSTKICH INFORMUJĘ, ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA
    SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI
    RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
  • sodoma4 20.03.08, 18:05
    venus99 napisał:

    > najbardziej godne naszej pamięci są pomniki spraw nie istniejących.

    Do dzisiaj dzidzice stalinizmu ironizują
    z martyrologii narodu polskiego.

    ----
    „Władza” zmusiła w 1980 r. i po 13.12.1981 do wyjazdu z Polski ponad
    1 mln Polaków, członków NSZZ "Solidarność".
  • lech.niedzielski 20.03.08, 21:04
    sodoma4 napisał:

    > venus99 napisał:
    >
    > > najbardziej godne naszej pamięci są pomniki spraw nie
    istniejących.
    >
    > Do dzisiaj dzidzice stalinizmu ironizują
    > z martyrologii narodu polskiego.
    >
    > ----
    > „Władza” zmusiła w 1980 r. i po 13.12.1981 do wyjazdu z Polski pona
    > d
    > 1 mln Polaków, członków NSZZ "Solidarność".

    Co to takiego: "dzidzice" ? To jakaś maść na płaskostopie czy inną
    rzeżączkę ?
  • sodoma4 20.03.08, 21:36
    lech.niedzielski napisał:

    > sodoma4 napisał:
    >
    > > venus99 napisał:
    > >
    > > > najbardziej godne naszej pamięci są pomniki spraw nie
    > istniejących.
    > >
    > > Do dzisiaj dzidzice stalinizmu ironizują
    > > z martyrologii narodu polskiego.
    > >
    > > ----
    > > „Władza” zmusiła w 1980 r. i po 13.12.1981 do wyjazdu z Polsk
    > i pona
    > > d
    > > 1 mln Polaków, członków NSZZ "Solidarność".
    >
    > Co to takiego: "dzidzice" ? To jakaś maść na płaskostopie czy inną
    > rzeżączkę ?

    Z uwagi na powojenne losy obozu próbowano
    przez szereg lat w ogóle kwestionować jego istnienie.
    Powojenny obóz NKWD jest moralnie niewygodny dla dzieci i wnuków
    oprawców z tamtych lat.
  • venus99 20.03.08, 17:29
    cały czas sikamy.
    --
    Kaczyńscy-wasz czas się już skończył.nasza cierpliwość też.
  • xkx2 21.03.08, 08:33
    Polska w zasadzie w historii zawsze walczyła jak nie ze wschodem do
    z zachodem (czyli jak nie z Rosją to z Niemcami). Choc moze predzej
    by nam sie udało dogadac z Rosją w koncu to tez słowianie. Co nie
    oznacza że nei nalezy zachowac tam ostrozności. Podstawa to
    uswiadomic sobie iż jestesmy w 90% zdani sami na siebie a sojusze i
    pakty to jak pokazał 1939 rok to mżonka. I tego nas głónie historia
    uczy iż Polska była najczęciej osomotniona w swych walkach jak nie z
    germanami to z zawierucha ze wschodu a Europa raczej nam nie
    pomagała. I młodzi Polacy winni sie nauczyc ze nie szukac pomocy u
    nikogo i lyczyć w 99% na siebie bo nikt za darmo nic nieda tylko
    wystawi wyskoki rachunek. Ale teraz młodych sie uczy jak brac nie
    dawac i oducza sie obowiazków wobec ojczyzny (np likwidujac
    obowiazkowa słuzbe wojskowa) czyli szkoli w postawie
    kosmopolitycznej.
  • polnamyszka 21.03.08, 08:49
    Tu sie z Toba zgodze. Ale powiedz dlaczego Polacy nie potrafia
    wyciągac lekcji z historii? Dlaczego??????
  • sodoma4 21.03.08, 09:41
    Za mało faktów dotyczących scenariuszy historycznych reżyserowanych
    przez „władze od 1945-2008” dociera do młodych Polaków.
    Czy to nie dziwne, że młodzież o "wypranych mózgach" nic nie wie
    o "KL Warschau". Pani Maria Trzcińska, autorka książki "KL Warschau"
    jest osobą niewiarygodną traktowana jest przez „władze” jako
    historyczny “oszołom”.
    Prezydent Warszawy Hanna Beata Gronkiewicz-Waltz blokuje
    budowę pomnika. To nie do pomyślenia, aby nie szanować historii
    okupionej krwią tylu Polaków.

    ----
    „Władza” zmusiła w 1980 r. i po 13.12.1981 do wyjazdu
    z Polski ponad 1 mln Polaków, członków NSZZ "Solidarność".
  • polnamyszka 21.03.08, 09:44
    sodoma4 napisał:

    > Za mało faktów dotyczących scenariuszy historycznych
    reżyserowanych
    > przez „władze od 1945-2008” dociera do młodych Polaków.
    > Czy to nie dziwne, że młodzież o "wypranych mózgach" nic nie wie
    > o "KL Warschau". Pani Maria Trzcińska, autorka książki "KL
    Warschau"
    > jest osobą niewiarygodną traktowana jest przez „władze” jako
    > historyczny “oszołom”.
    > Prezydent Warszawy Hanna Beata Gronkiewicz-Waltz blokuje
    > budowę pomnika. To nie do pomyślenia, aby nie szanować historii
    > okupionej krwią tylu Polaków.
    >
    > ----
    > „Władza” zmusiła w 1980 r. i po 13.12.1981 do wyjazdu
    > z Polski ponad 1 mln Polaków, członków NSZZ "Solidarność".



    Wałszawianka na łóatuszu czyli HGW jest Żydówką. To o czyjej
    martyrologii ma mysleć? o naszej polskiej? I nie piszcie mi tu o
    antysemityzmie bo to sie robi juz smieszne.
  • piort 21.03.08, 12:17
    Polnamyszko, czy jątrzenie sprawia Ci frajdę, czy też zamierzasz
    osiągnąć z tego jakieś wymierne korzyści. Jak nie Ukraińcy to
    Rosjanie, Niemcy albo Żydzi, ale zawsze jakaś siła zewnętrzna staje
    się przyczyną naszych niepowodzeń. Gdyby nie te wrogie siły to
    bylibyśmy krajem ludzi młodych, zdrowych, szczęśliwych i bogatych
    żyjących w idealnej harmonii. Zastanów się co piszesz! W oku
    bliźniego źdźbło, a we własnym belki nie widzisz! A ten K.L.Warschau
    nigdy nie istniał, wiem to dobrze. Czyżby Polsce brakowało miejsc
    kaźni, żeby trzeba było wymyślać nowe?
  • sodoma4 21.03.08, 12:53
    piort napisał:

    > Polnamyszko, czy jątrzenie sprawia Ci frajdę, czy też zamierzasz
    > osiągnąć z tego jakieś wymierne korzyści. Jak nie Ukraińcy to
    > Rosjanie, Niemcy albo Żydzi, ale zawsze jakaś siła zewnętrzna
    staje
    > się przyczyną naszych niepowodzeń. Gdyby nie te wrogie siły to
    > bylibyśmy krajem ludzi młodych, zdrowych, szczęśliwych i bogatych
    > żyjących w idealnej harmonii. Zastanów się co piszesz! W oku
    > bliźniego źdźbło, a we własnym belki nie widzisz! A ten
    K.L.Warschau
    > nigdy nie istniał, wiem to dobrze. Czyżby Polsce brakowało miejsc
    > kaźni, żeby trzeba było wymyślać nowe?

    Niewiedza o faktach martyrologii narodu polskiego jest do
    zrozumienia z powodu „pralni” w PRL-u która ujawniała tylko
    zbrodnie na Żydach, rozgłaszać brednie historyczne wygodne dla NKWD
    to już nie tylko wstyd, ale można podejrzewać o aktywne działanie „V
    kolumny”.
    Czy historycznym „oszołomem” nazwiesz W.Bartoszewskiego który
    potwierdza w książce "Dni wałczącej Stolicy" o istnieniu
    "KL Warschau".

    ----
    Od stycznia 1945 r. do sierpnia 1946 r zatrzymano obozach NKWD
    łącznie ok. 47 tys. osób.
    pl.wikipedia.org/wiki/Obozy_NKWD_dla_je%C5%84c%C3%B3w_polskich#Obozy_i_wi.C4.99zienia_NKWD_w_PRL-u

  • polnamyszka 21.03.08, 14:52
    ....cyt. A ten
    > K.L.Warschau
    > > nigdy nie istniał, wiem to dobrze...."


    Wiesz to dobrze czy raczej chcesz zatrzeć pamięc o KL Warschau???
    A niby kim jesteś , że wiesz to bobrze???? No kim????
    Mnie prania mozgu nie zrobisz. Poszukaj sobie inny miękki grunt .
  • piort 21.03.08, 16:53
    Żle się wyraziłem, przepraszam. Komory gazowe na Dworcu Zachodnim
    nie służyły do zabijania ludzi, tylko do dezynsekcji odzieży
    niemieckich żołnierzy wracających z frontu wschodniego. Ich
    konstrukcja nie pozwalała ani wkładać ludzi ani wyjmować zwłok. Wiem
    bo oglądałem je 1947 roku. Na terenie Warszawy i w okolicy było
    wiele więzień i można je nazwać Koncentracion Lager, ale tę nazwę
    wprowadzili Anglicy podczas wojny Burskiej i nie oznaczała ona
    eksterminacji, raczej izolację od wrogiego otoczenia. Więzienie to
    coś innego.
  • wariant_b 21.03.08, 16:20
    Zawsze mnie dziwi, dlaczego z takim upodobaniem mówi się o więźniach
    NKWD, a nie używa się późniejszej (od 1946 r.) nazwy tej zbrodniczej
    organizacji: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ZSRR.

    Czyżby nazwa Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wywoływała jakieś
    niewłaściwe skojarzenia, a Ludowy Komisariat nie?
  • xkx2 21.03.08, 13:12
    Dlaczego? Poniewaz utracili jak naród instynkt samozachowawczy. Tak zadzialalo 45 lat komunizmu a potem 15 lat postkomunizmu zwanego kapitalizmem, ktory sprowadził zycie do walki o przezycie. Dodatkowo doszło jeszcze defakto 60 lat prania mózgu. A mlode pokolenie przerabia odnarodowienie im jest wszystko jedno dla nich liczy sie kasa a z kim i gdzie to juz nie istotne.
  • lech.niedzielski 21.03.08, 13:23
    xkx2 napisał:

    > Dlaczego? Poniewaz utracili jak naród instynkt samozachowawczy.
    Tak zadzialalo
    > 45 lat komunizmu a potem 15 lat postkomunizmu zwanego
    kapitalizmem, ktory sprow
    > adził zycie do walki o przezycie. Dodatkowo doszło jeszcze defakto
    60 lat prani
    > a mózgu. A mlode pokolenie przerabia odnarodowienie im jest
    wszystko jedno dla
    > nich liczy sie kasa a z kim i gdzie to juz nie istotne.
    To u nas był komunizm ?! Ciekawe. Tym kmioto to już do reszty
    solidarzyca (horoba psychiczna) w pustych łbach zamieszała.
  • xkx2 21.03.08, 14:37
    No niech Ci bedzie bytł socjalizm. Ale najwieksze spustoszenie
    dokonało nie 45 lat socjalizu czy komuizmu ale 15 lat post socjlizmu
    zwango kapitalizmem albo liberalizmem którego głownym hasłem jest
    słynne Owsiakowe Róbta co chceta czyli niema świtości niema zasad
    niema Boga bo bogiem jest interes poprawnosc polityczna i pieniadz.
    I w tym duchu zostąło wychowane młode pokolenie. A nasi politycy
    poza nielicznymi mało słyszalnymi jednotkami tylko ten poglad i tem
    kierunek utrwalało. Efekt? Naród bez szemrania zaakceptował wejscie
    do UE czyli ZSRR bis naród zaakceptował NATO i Polaków jako
    okupantów i najmników na usługach innych armii Polacy zakceptowali
    wyprzedarz majtku narodowego itd itp. Dlaczego? Bo cały czas IV
    władza włewała im w głowy że to wszystko normalne swiatowe
    europejskie i dobre.
  • zgred-zisko 21.03.08, 16:30
    Dlaczego? Bo cały czas IV
    > władza włewała im w głowy że to wszystko normalne swiatowe
    > europejskie i dobre.

    Władza? Rozejrzyj się dookoła siebie. Jaki masz komputer, komórkę, samochód,
    telewizor, radio, MP3 i dziesiątki różnych rzeczy. Czy to władza kazała Ci
    szpanować zagranicznymi markami? A przecież w ten sposób doprowadziłeś również
    Ty sam do upadku polskich firm.
  • sodoma4 21.03.08, 16:50
    o blokadę budowy pomnika "KL Warschau" z powodu „wypranego mózgu"
    przez „pralnię” w PRL-u.
    Cóż to za przyczyna braku poszanowania
    martyrologii narodu polskiego?
  • wariant_b 21.03.08, 17:06
    Czy możesz podać dlaczego to PRL miałby zatajać prawdę o zbrodniach
    niemieckich w Polsce. Dopiero teraz mówi się o nich mniej i ciszej,
    a nawet przy okazji rocznicy Powstania jakby głośniej było o Rosji
    niż Niemcach?

    Jakiż to spisek nam proponujesz?
  • sodoma4 21.03.08, 17:50
    „Pomimo ustaleń komisji ekshumacyjnej - obóz KL Warschau został
    skazany na zapomnienie. Trybunał Norymberski na próżno zwracał się
    z prośbą do strony polskiej o dostarczenie dokumentów dotyczących
    obozu. Polska zignorowała wezwanie i sprawa nie została włączona do
    procesu! Uczyniono tak dlatego aby się nie wydało, że obóz
    wykorzystywany był dalej przez „rodzimych” zbrodniarzy.
    Dla zachowania bilansu - ofiary zbrodni niemieckiej
    podzielono „sprawiedliwie” po połowie i dodano do ofiar Getta i do
    ofiar Powstania Warszawskiego aby zaszczepić w ten sposób bezsens
    idei powstań narodowych ze względu na ogrom ofiar – tym bardziej, że
    naród - wciąż trwał w oporze przeciwko nowemu zniewoleniu. Innym
    domniemanym powodem skazania pomordowanych na zapomnienie jest fakt,
    że Niemcy w tych obozach mieli swoich niepolskich pomocników do
    czarnej roboty. Tych pomocników wykorzystywała póżniej do pracy w
    tymże obozie NKWD i za te zasługi trafiali oni później na wysokie
    stołki państwowe już w Polsce Ludowej. Oni to - uwikłani w
    zbrodniczą machinę – blokowali później dotarcie do prawdy i skazali
    pomordowanych Polaków na zapomnienie.

    W 1973 r. strona niemiecka zwróciła się do Polski o dostarczenie
    dowodów w sprawie KL Warschau - co spowodowało powrót do śledztwa.
    Gdyby to wówczas nie nastąpiło to współczesna wiedza na temat obozu
    koncentracyjnego w okupowanej Warszawie uległaby całkowitemu
    zatarciu. Śledztwo w tamtym okresie prowadziła sędzia Maria
    Trzcińska - pokonując z największyą determinacją i zapałem -
    zrozumiałe w zniewolonej Polsce trudności. Ogromny materiał dowodowy
    o obiętości 41 tomów akt – potwierdzający zbrodniczą działalność
    obozu koncentracyjnego w sercu Warszawy - został udostępniony
    stronie niemieckiej. Cała sprawa natomiast w dalszym ciagu była
    ściśle tajna dla polskiego społeczeństwa.”
    zaprasza.net/a_y.php?mid=6713&category_id=9&search=&
  • wariant_b 21.03.08, 18:40
    Tu trochę obszerniejsze linki:
    wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/kl_warschau.htm
    wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/kl_warschau_2.htm
    Pomijając całą ideologiczną warstwę słowną, problem polega na tym,
    że ciężko zakwalifikować obozy i więzienia niemieckie na terenie
    Warszawy w jedną strukturę organizacyjną. Nazwa KL Warschau pojawia
    się w materiałach niemieckich sporadycznie i niekonsekwentnie,
    to samo w polskich, co każe raczej klasyfikować go jako szereg
    oddzielnych i tylko częściowo powiązanych przedsięwzięć.

    Przyjęcie istnienia/nieistnienia KL Warschau w niczym nie zmienia
    liczby ofiar w Warszawie, a jedynie ich kwalifikację. Być może jest
    to przyczyną pewnej niechęci do uznania istnienia obozu - byłoby to
    przyznaniem, że część ofiar walki z okupantem jest de facto ofiarą
    planowej eksterminacji miasta.
  • sodoma4 21.03.08, 18:56
    Dziękuję z tymi linkami już dawno się zapoznałem.

    „Byłem więźniem KL Warschau” w Naszym Dzienniku Rozmowa z prof.
    Janem Moor-Jankowskim z USA, naukowcem w dziedzinie medycyny,
    więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych, pracownikiem wywiadu
    Polskiego Państwa Podziemnego. Nie rozumiałem, co to było za
    miejsce – mówi mi.in. prof. Jan Moor-Jankowski - dopóki nie
    przeczytałem książki pani sędzi Marii Trzcińskiej "Obóz zagłady w
    centrum Warszawy". Nasz Dziennik 29.09.2004 r.
  • wariant_b 21.03.08, 19:14
    > Dziękuję z tymi linkami już dawno się zapoznałem.

    Domyślam się, ale wydały mi się rzetelniejsze od zaprasza.net.
    Więc tak na wszelki wypadek podałem.

    Cytat z prof.Moor-Jankowskiego raczej potwierdza moją, niż Twoją tezę.
    Więźniowie innych KL raczej nie mieli potem problemu z ustaleniem,
    gdzie byli więzieni. Mówiono im, gdzie są. Napisy były, jakieś
    dokumenty też bywały w użyciu i miały oznaczenia. Skoro Moor
    nie wiedział, gdzie jest - jego współwięźniowie również.
  • qqazz 21.03.08, 18:55
    wariant_b napisał:
    > Czy możesz podać dlaczego to PRL miałby zatajać prawdę o zbrodniach
    > niemieckich w Polsce. Dopiero teraz mówi się o nich mniej i ciszej,
    > a nawet przy okazji rocznicy Powstania jakby głośniej było o Rosji
    > niż Niemcach?
    > Jakiż to spisek nam proponujesz?

    Ponoć część obiektów KL Warschau była wykorzystywana przez komunistów po wojnie
    bynajmniej nie do organizacji wieców poparcia (część terenów na Kole chyba do
    dzisiaj jest wojskowa a niemal całość była przez długie lata), chodzą też wieści
    (choć nie znam ich potwierdzenia) że dokładne zbadanie sprawy mogłoby ujawnić
    wiele niewygodnych dla komunistów faktów związanych z ich współpracą z okupantem.



    pozdrawiam
  • wariant_b 21.03.08, 19:38
    qqazz napisał:

    > Ponoć część obiektów KL Warschau była wykorzystywana przez komunistów po
    wojnie ...

    Większość zachowanych obiektów była po wojnie jakoś wykorzystywana,
    najczęściej zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Z braku wyboru -
    do czego by nie posłużyły - przez komunistów.

    Niestety, wojna rodzi demoralizację i nie ma powodów by przypuszczać,
    żeby wszystkie miejsca w więzieniach nie zostały wykorzystane,
    a dawne obozy niemieckie nie były przejściowo używane dla
    przetrzymywania jeńców, przesiedleńców, mniejszości narodowych
    czy podejrzanych o udział w zbrojnym podziemiu, a nawet
    resocjalizacji więźniów, dla których zabrakło miejsc w zakładach
    karnych czy poprawczych.

    Jakbyś nie kombinował, nie rozwiązałbyś tego wtedy w inny sposób.

    Ujawnienie tych faktów spowodowałoby, że miasto niepokorne,
    Warszawa, musiałoby trochę spokornieć. Część osób, które "zginęły
    walcząc z okupantem" musiała by zostać przekwalifikowana na:
    "zginęli w obozie pracy przymusowej".
  • qqazz 21.03.08, 19:52
    wariant_b napisał:
    Jakbyś nie kombinował, nie rozwiązałbyś tego wtedy w inny sposób.

    Cóż takie to były czasy wiele budynków dalej służy do tych samych celów jak za
    rozbiorów, II RP, okupacji czy PRLu to fakt, niemniej ponoć część obiektów
    byłego KL Warschau słuzyła po wojnie do podobnych celów jak wcześniej tyle ze w
    walce z "wrogiem klasowym" i "imperialistycznymi szpiegami" trudno było czcic
    pamięć ofiar w miejscach gdzie co raz pojawiały sie nowe wiec może to miało
    jednak jakiś wpływ, inne obozy koncentracyjne nie miały chyba takiej historii po
    wojnie, moze wiec ma to cos wspólnego z przemilczeniem.

    Ujawnienie tych faktów spowodowałoby, że miasto niepokorne,
    > Warszawa, musiałoby trochę spokornieć. Część osób, które "zginęły
    > walcząc z okupantem" musiała by zostać przekwalifikowana na:
    > "zginęli w obozie pracy przymusowej".

    Może i masz rację, dodam kontynuując swoje ze część bojowników z okupantem
    mogłaby sie nagle okazać jego współpracownikami, ponoć miałoby chodzić o
    "bojowników" spod znaku PPRu ale jak już napisałem to tylko niepotwierdzone
    pogłoski.



    pozdrawiam
  • wariant_b 21.03.08, 20:29
    qqazz napisał:

    > walce z "wrogiem klasowym" i "imperialistycznymi szpiegami"

    Ok. 90% więzionych było za przestępstwa pospolite, głównie
    kradzieże, napady i gwałty. Da się z tego zrobić "etos", ale pewnie
    zainteresowanych dokładnym wyjaśnieniem będzie mniej niż się
    spodziewamy.

    > ponoć miałoby chodzić o "bojowników" spod znaku PPRu

    Kto ich tam wie, były jakieś rozgrywki wewnętrzne.
    Ale nie sądzę, żeby IPN zrezygnował z takiej szansy.
  • qqazz 21.03.08, 20:42
    Bezpieka wojskowa raczej sie nie zajmowała przestępstwami pospolitymi w takiej
    skali.



    pozdrawiam
  • wariant_b 21.03.08, 22:55
    Jaka bezpieka wojskowa?
  • qqazz 21.03.08, 23:20
    wariant_b napisał:
    > Jaka bezpieka wojskowa?

    Ówczesny kontrwywiad, który miał po wojnie kilka jak nie kilkanaście katowni w
    Warszawie.



    pozdrawiam



    pozdrawiam
  • sodoma4 21.03.08, 19:20
    Żydowskie więźniarki Gęsiówki wyzwolone przez żołnierzy AK
    O Polakach zapomnieli napisać „przemalowali” ich na Niemców.
    Polak może być, co najwyżej antysemitom
    - ciekawa propaganda i polityka historyczna.
    pl.wikipedia.org/wiki/KL_Warschau
  • wariant_b 21.03.08, 19:48
    Nie wiem skąd się bierze to przekonanie, że inni powinni się
    zachowywać poprawniej i bardziej uczciwie niż nasi.

    Żyd uratowany przez Kowalskiego powinien twierdzić, że ocalili go
    Polacy, a wydany Niemcom - że wydał go Nowak. A dlaczego niby tak?
  • sodoma4 21.03.08, 20:27
    Mamy 2008r. wolną demokratyczną Polskę
    a dokument na stronie pl.wikipedia.org/wiki/KL_Warschau
    treścią podobny jest do "Encyklopedii Powszechnej" PWN z lat 60.
    „dyrektor ówczesnej Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w
    Polsce, Janusz Gumkowski, naniósł zapis,z którego wynika,
    że ludobójstwo hitlerowskie dokonywane było wyłącznie na ludności
    żydowskiej, natomiast wobec Polaków ludobójstwa rzekomo nie
    przeprowadzono...”

    Cytaty dotyczace liczb pomordowanych
    „Przypuszcza się, że pełna liczba śmiertelnych ofiar (pomordowanych
    i rozstrzelanych na terenie obozu) mogła sięgać według ostatnich
    ustaleń 20 000[9], co stoi w sprzeczności z liczbą 200 000 ofiar -
    jak szacowała wcześniej pani Maria Trzcińska z Głównej Komisji
    Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce[5].”
    „że w nocy z 17 na 18 października 1943 zagazowano po raz pierwszy
    150 Polaków, którzy zostali schwytani w łapankach w Warszawie oraz
    20 więźniów narodowości żydowskiej pochodzących z Belgii.”
    „W pierwszych dniach powstania po brawurowym ataku batalionu
    AK "Zośka" na "Gęsiówkę" będącą centralnym punktem KL Warschau,
    uwolniono pozostałych tam przy życiu 350 Żydów.”

    Dlatego potwierdzam:
    O Polakach zapomnieli napisać „przemalowali” ich na Niemców.
    Polak może być, co najwyżej antysemitom
    - ciekawa propaganda i polityka historyczna.
    pl.wikipedia.org/wiki/KL_Warschau
  • edico 21.03.08, 20:34
    Kolejne stare piękne święto słowiańskie zostało przesłonięte zostało świętem
    katolickim. Na jajkach - symbolach życia - "pisze się" wizerunki importowanych
    świętych...

    Święto Jare (21 Marzec - pierwszy dzień wiosny) poświęcone było szczególnie
    Matce Ziemi i narodzinom nowego życia po mroźnej zimie, a także bogu Rodowi. W
    święto to malowano pisanki - jajka, które były słowiańskim symbolem wiosennego
    odrodzenia się życia.

    Towarzyszące mu obrzędy magiczne miały wnosić do domostw energię i radość życia
    oraz zapewnić dobry urodzaj i powodzenie na cały rozpoczynający się wiosną rok.
    Najbardziej powszechnym i znanym zwyczajem było (symbolizujące przepędzenie
    zimy) topienie lub spalenie słomianej kukły, zwanej Marzanną (kukły
    przedstawiającej boginię, którą w rytualny sposób palono, topiono, w czasie
    wiosennego Święta Jarego, aby przywołać wiosnę).

    Kukłę wykonywano ze słomy, owijano białym płótnem, zdobiono wstążkami i
    koralami. Tradycja nakazywała, aby dziecięcy orszak z Marzanną i zielonymi
    gałązkami jałowca w dłoniach, obszedł wszystkie domy we wsi. Po drodze
    podtapiano Marzannę w każdej wodzie, jaka się nadarzyła. Wieczorem kukłę
    przejmowała młodzież. W świetle zapalonych gałązek jałowca wyprowadzano Marzannę
    ze wsi, podpalano i wrzucano do wody.

    Zazwyczaj czyniono to przy szczególnym wszczynaniu hałasu – trzaskaniu z batów,
    terkocie i klekocie wszelkich grzechotek, śpiewie i grze na wszelkiego rodzaju
    instrumentach. Z topieniem "Śmiercichy", również obecnie, związane są różne
    przesądy: nie wolno dotknąć pływającej w wodzie kukły, bo grozi to uschnięciem
    ręki, obejrzenie się za siebie w drodze powrotnej może spowodować chorobę, a
    potknięcie i upadek - śmierć w ciągu najbliższego roku.

    Również i w tym przypadku nie obyło się z podejmowanymi próbami zakazania tego
    starosłowiańskiego zwyczaju, czego pierwsze wyraźne wzmianki odnajdujemy w 1420
    roku na Synodzie Poznańskim. Rodzima tradycja okazała się jednak silniejsza. W
    konsekwencji na przełomie XVII/XVIII wieku próbowano tradycje topienia Marzanny
    zastąpić (w dzień środy przed wielkanocnej) zrzucaniem z wieży kościelnej kukły
    symbolizującej Judasza, co również zakończyło się niepowodzeniem.

    Po rytualnym symbolicznym przepędzeniu zimy, przychodziła kolej na powitanie i
    przyjęcie wiosny. Na wzgórzach mężczyźni rozpalali ogniska mające dodatkowo
    przyspieszyć oczekiwane przyjście wiosny i słonecznych dni. Młodzi wyruszali na
    łąki i do lasu w poszukiwaniu wierzbowych i leszczynowych witek pokrytych pąkami
    bazi, z których następnie "budowali" wiechy. Sprzątano i wietrzono całe domostwa
    oraz tzw. obejście, prano i szykowano świeże odzienie, pieczono placki a
    szczególnie wiosenne kołacze. Najważniejsze było jednak malowanie jajek -
    prasłowiański symbol życia, płodności i magicznej siły witalnej.

    Pisanka była bowiem szczególnym elementem magicznych obrzędów mogących zapewnić
    zdrowie i dorodność nie tylko domownikom ale i zwierzętom gospodarczym – w tym
    celu zwykło się nimi pocierać chore miejsca lub toczyć po grzbietach zwierząt.

    Dla przepędzenia złych mocy, po zakończeniu wszelkich (mogących trwać nawet
    kilka dni) przygotowań do właściwego święta, w wieczór przedświąteczny
    obchodzono całe gospodarstwo i ziołami okadzano każdy jego zakątek.

    Nazajutrz obchodzono Śmigus - rytuał który początkowo polegał na uderzaniu się
    nawzajem rozkwitłymi witkami wierzbowymi, baziami. Wierzono, iż pozwala wygonić
    to tzw. złe, oczyszcza człowieka i daje mu siłę. Kulminacją Święta Jarego były
    zazwyczaj urządzane na świętych wzgórzach uroczyste uczty podczas których
    obdarowywano się kraszankami oraz igrzyska połączone ze śpiewem i tańcem.

    W pewnych regionach resztki jadła z tych uczt zakopywano w miedzach, celem
    zwiększenia płodności ziemi. Następny dzień rozpoczynano od obmywania się w
    świętej wodzie (z czasem rytuał ów przekształcił się w przedpołudniowy zwyczaj
    oblewania się zimną wodą zwany Dyngusem), co miało moc dodawania ludziom siły
    życiowej analogicznie tak, jak deszcz daje tę siłę roślinom (w jeszcze
    późniejszym okresie Śmigus i Dyngus połączono w jeden zwyczaj zwany dziś
    powszechnie Śmigusem Dyngusem a ostatnio Lanym Poniedziałkiem). Wieczorem tego
    dnia udawano się na mogiły przodków, gdzie wspominano zmarłych i pozostawiano
    dla nich jadło.

    Ostatnim rytuałem był zwyczaj sadzenia młodych drzewek, w korzeniach których
    zakopywano kawałki świątecznego kołacza.

    W pewnych regionach dodatkowo urządzano barwne pochody zwierząt i ludzi
    przebranych za zwierzęta. Pewnego nawiązania do tej starej tradycji można
    doszukiwać się dzisiaj w mszy dla zwierząt, choć odprawianej w okresach
    oderwanych od tej tradycji. Szły też w nich dziewczęta w brzozowych wiankach i
    młodzieńcy niosący palmy. Korowód zamykali muzykanci, którzy hałasowali głośno,
    żeby wywołać burzę, deszcz i pioruny - pierwsza wiosenna burza była bowiem
    postrzegana jako akt miłosny Peruna z Ziemią (dopiero po pierwszym grzmocie
    można było rozpoczynać wszelkie prace związane z uprawą roli). W szczególnych
    przypadkach czarnym i białym wołem orano zarys wioski, co miało dodatkowo
    chronić jej mieszkańców przed złymi mocami.

    Wiele wskazuje na to, że również nasza Bogurodzica - jako utwór hymniczny -
    bliższa jest starym tradycjom kręgu bizantyńsko-słowiańskiego, niż przesuwanego
    okresu jej powstania na wiek XII.

    Praktyk adaptacji pogańskich tradycji i wierzeń można się dopatrywać - jak się
    wydaje - także w takiej unikalnej formie katolicyzmu, na jaką wyglądają obchody
    Świąt Wielkanocnych na Filipinach.

    Uważny obserwator w języku potocznym wyłowi również słowiańskie życzące
    pozdrowienie "cześć", którym obdarzali się kupalnicy przy podawaniu rogu ze
    słowiańskim syconym miodem.

    A więc ze słowiańskim pozdrowieniem wszystkim odwiedzającym ten watek życzę -
    Wesołych Świąt!!!

    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • kaczyjar 21.03.08, 20:53
    Dla Polaka katolika to historia polski zaczyna się od chrztu . Tradycja tako worz.
    Więc kk jedzie na tym koniku – i odbiera nam tradycje . Nie tylko nam – ale
    wszystkim narodom podbitym w imię Boga krwią i mieczem . A teraz Benio oburza
    się na działania Chin w Tybecie . Benio nie szanuje tradycji .

    --
    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    Jestem stworzony na wzór i podobieństwo Boga.
    ( to czemu mi mówią żem idiota?)
  • edico 21.03.08, 21:04
    Według zasady - Wszyscy są równi wobec Boga", pod warunkiem, że będą to "nasi" :))

    --
    Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
    (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
  • kaczyjar 21.03.08, 21:12
    Mam szczęście że nie jestem nasi :)
    --
    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    Jestem stworzony na wzór i podobieństwo Boga.
    ( to czemu mi mówią żem idiota?)
  • edico 21.03.08, 21:57
    :))
    --
    Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
  • pisdolniety 21.03.08, 23:25
    Ciekaw jestem kiedy ostatnio baran -autor tych wypocin byl w muzeum i w jakim.
    Co do "kaprala" Tuska ten duren zapomnial o carskim pulkowniku Kaczynskim.Taka
    ma wybiorcza pamiec jak Goebbels.
  • viceversal01 27.03.08, 11:55
    KOnkretnie potrafisz dyskutować? ale tak zupełnie k o n k r e t n i
    e ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.