Dodaj do ulubionych

Ratyfikacja to :

07.07.08, 07:43
«zatwierdzenie umowy międzynarodowej przez upoważniony do tego organ
państwowy»
Czy zatem organ może zatwierdzić , coś co zatwierdzone ze względu na
sprzeciw Irlandii być nie może ?
Przejdźmy do meritum , np. organ zatwierdza tę umowę , ale w między
czasie Irlandia uzyskuje od UE jakieś odstępstwa od tej umowy. Czy
wówczas procedura ratyfikacji musi być powtórzona ? Tak się bowiem
składa ,że do ratyfikcaji niezbędny jest tekst umowy podpisanej
przez wszystkie strony umowy . Po podpisaniu przez Irlandię umowy
(ze zmianami lub zastrzeżeniami ) mamy do czynienia z nowym tekstem
umowy , która nie była poddana procedurze jaka wymagana jest dla
takiej umowy , czyli nie przeszła w tej formie przez sejm i senat,
bo przez te organa przechodziła umowa o tej samej nazwie ale różnej
treści.
Zatem słusznie organ w chwili obecnej wstrzymuje się przed
ratyfikacją umowy , której treść może ulec zmianie. Podkreślam
wstrzymuje się do momentu , w którym treść umowy będzie znana w
całym kształcie jej obowiązywania.
Edytor zaawansowany
  • jn-24 07.07.08, 09:08
    W tej sytuacji nalezy ocenić wszystkich tych , którzy plują na
    konstytucyjnego prezydenta Polski, jako działających na szkodę
    państwa polskiego , nienawidzących wszystko co polskie.
  • 1normalnyczlowiek 07.07.08, 09:29
    jn-24 napisał:
    > W tej sytuacji nalezy ocenić wszystkich tych , którzy plują na
    > konstytucyjnego prezydenta Polski, jako działających na szkodę
    > państwa polskiego , nienawidzących wszystko co polskie.

    ---> ... ten kurdupel, który próbuje nas pouczać, to zwykły fircyk w ... galotach.
    Osobną sprawą są "nasze" "autorytety prawne", które, jak Sarkosy coś bredzą, by
    przykryć swoją niewiedzę prawniczą (ta "wiedza", którą się tak szczycą, to ich
    umiejętność omijania prawa i tłumaczenia absurdów prawnych na swoją korzyść).
    --
    inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze - co jeszcze nam fundowano przez 16 lat
  • jn-24 07.07.08, 09:48
    na FK jak u din dona pojawia się i znika.
  • jn-24 07.07.08, 10:28
    to też mertoryczna ratyfikacja ?
  • jn-24 11.07.08, 14:00
    funkcjonalnych nie brakuje.
  • zamurowany 07.07.08, 10:51
    Trzeba wyprostować parę rzeczy, bo nie są zgodne z prawdą. A poza tym mogą
    służyć za oręż zwolennikom przepchnięcia traktatu:

    > organ zatwierdza tę umowę , ale w między
    > czasie Irlandia uzyskuje od UE jakieś odstępstwa od tej umowy.

    Irlandia nie może uzyskać od UE żadnych odstępstw, bo ten traktat, to nie jest
    umowa między Irlandią a (nieistniejącą jeszcze) UE, ale umowa 27-stronna,
    zawarta wspólnie przez 27 państw, powołująca do życia Unię Europejską. Irlandia
    może co najwyżej uzyskać odstępstwa od 26 partnerów tej umowy. Ale dopiero w
    nowym traktacie, nie tym.

    > Czy wówczas procedura ratyfikacji musi być powtórzona ?

    Można co najwyżej spisać nowy traktat i znowu spróbować go ratyfikować we
    wszystkich państwach. Albo zacząć robić to samo w mniejszym (bezpiecznym)
    gronie, a potem dołączać poszczególne państwa.
  • jn-24 07.07.08, 11:03
    ustępstwa od UE - rozumiane jak zgoda na ustępstwa wszystkich 26
    państw UE.
    Co zonacza ustępstwa ; może to byc umowa podpisana przez Iralandię z
    zastrzeżeniami bez zmiany treści umowy , lub może nastąpić zmiana w
    tekście umowy, czy w obu przypadkach trzeba będzie dokonywać
    ponownej ratyfikacji umowy ? sądzę, że w pierwszym przypadku nie
    trzeba ale w drugim procedurę uważam trzeba powtórzyć.
    Ty sugerujesz , ze w obu przypadkach konieczne jest powtorzenie
    procedury ratyfikacyjnej. Otóz zgodnie z obowiązującymi w Polsce
    przepisami o ratyfikacji umów międzynarodowych nie ma takiego
    obowiązku w przypadku , gdy tekst umowy nie uległ zmianie, a jedna
    ze stron umowy podpisła ją z zastrzeżeniami.
    Tak stanowią przepisy.
  • zamurowany 07.07.08, 11:28
    > ustępstwa od UE - rozumiane jak zgoda na ustępstwa wszystkich 26
    > państw UE.

    A więc - jak słusznie zauważyłeś - nowe negocjacje w grupie 27 państw. Czyli
    nowy traktat.

    > Co zonacza ustępstwa ; może to byc umowa podpisana przez Iralandię z
    > zastrzeżeniami bez zmiany treści umowy

    A gdzie te zastrzeżenia chcesz zapisać, jak nie w treści umowy?

    Zresztą daj już spokój temu traktatowi. Nad nieboszczykiem nie urządza się
    takich harców. Rozumiem, że chcesz dobrze, ale dyskutując nad (niemożliwymi
    formalnie) sposobami przepchnięcia tego dokumentu dajesz oręż do ręki oszustom,
    którzy chętnie przekonują opinię publiczną, że można jeszcze kombinować przy
    traktacie podpisanym już przez bodaj kilkanaście państw.
  • jn-24 07.07.08, 12:46
    jeśli Irlandia podpisze umowę bez zmiany treści umowy a przy
    podpisywaniu zawrze zastrzeżenia ( czyli ewentualne odstępstwa
    czynione przez Irlandię od podpisanej treśći umowy)to nie potrzeba
    będzie prowadzić ponownie całej procedury negocjajcyjnej.
  • zamurowany 07.07.08, 13:18
    > jeśli Irlandia podpisze umowę bez zmiany treści umowy a przy
    > podpisywaniu zawrze zastrzeżenia (...)to nie potrzeba
    > będzie prowadzić ponownie całej procedury negocjajcyjnej.

    Litości! Daj już spokój z podkładaniem fałszywych sposobów przepchnięcia
    traktatu! A gdzie miałaby Irlandia zawrzeć te zastrzeżenia? Na osobnym kawałku
    papieru chyba? I co z tego że go sobie podpisze? To tak, jak byś ty do umowy
    sprzedaży mieszkania dołączył papierek, że jednak chcesz za to mieszkanie 2 razy
    więcej pieniędzy. Nic to nie jest warte.
  • jn-24 07.07.08, 13:35
    to proste :
    - zmiana samej treści umowy powoduje konieczność całej ponownej
    procedury
    - podpisanie umowy z zastrzeżeniami bez zmiany samej tresci umowy
    nie wymga powtórzenia całej procedury.
    To za trudno do zrozumienia ?
  • zamurowany 07.07.08, 13:40
    > - podpisanie umowy z zastrzeżeniami bez zmiany samej tresci umowy
    > nie wymga powtórzenia całej procedury.

    Do czego ty zmierzasz? Odpowiedz wreszcie:

    1. Gdzie miałaby Irlandia zgłosić te zastrzeżenia? Na osobnym kawałku papieru,
    jak mniemam? Ile jest warty ten kawałek papieru? Podobnie, ile jest warty
    dodatkowy kawałek papieru z mojego poprzedniego przykładu ze sprzedażą mieszkania?
    2. Aby zgłosić jakiekolwiek zastrzeżenia na osobnym kawałku papieru Irlandia
    musiałaby podpisać traktat - no bo jak tu zgłaszać zastrzeżenia do czegoś, czego
    się nie podpisało? A zgody na podpisanie Irlandczycy w referendum nie dali, więc
    podpisać tego nie można.
  • jn-24 07.07.08, 13:42
    muszę cię zasmucić, zajrzyj do przepisów ustanowionych przez
    niejakiego Buzka jeszcze w 2000r.
  • jn-24 07.07.08, 14:10
    Ratyfikacja i zatwierdzenie umowy międzynarodowej

    Art. 12. 1. Związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową międzynarodową
    wymaga zgody wyrażonej w drodze ratyfikacji lub przez zatwierdzenie.
    2. Ratyfikacji podlegają umowy międzynarodowe, o których mowa w art.
    89 ust. 1 i art. 90 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, oraz inne
    umowy międzynarodowe, które przewidują wymóg ratyfikacji albo ją
    dopuszczają, a szczególne okoliczności to uzasadniają.
    3. Umowa międzynarodowa, która nie podlega ratyfikacji, wymaga
    zatwierdzenia przez Radę Ministrów.

    Art. 13. 1. Związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową międzynarodową
    może nastąpić również w drodze podpisania, wymiany not lub w inny
    sposób dopuszczony przez prawo międzynarodowe. W takim przypadku
    zatwierdzenie w rozumieniu art. 12 ust. 3 jest dokonywane przez
    udzielenie zgody, o której mowa w art. 6.
    2. Związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową międzynarodową, w
    sposób określony w ust. 1, może nastąpić w szczególności, gdy:
    1) ustawa upoważnia do zawarcia umowy międzynarodowej w ten
    sposób, a zawarta umowa międzynarodowa nie narusza przepisów ustawy
    upoważniającej, lub
    2) umowa międzynarodowa ma charakter wykonawczy w stosunku do
    obowiązującej umowy międzynarodowej i nie wypełnia przesłanek
    określonych w art. 89 ust. 1 lub art. 90 Konstytucji
    Rzeczypospolitej Polskiej, lub
    3) celem umowy międzynarodowej jest zmiana obowiązującej umowy, w
    tym załącznika do niej, a zmiana umowy międzynarodowej lub
    załącznika nie wypełnia przesłanek określonych w art. 89 ust. 1 lub
    art. 90 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, lub
    4) wymagają tego inne szczególne okoliczności, a umowa
    międzynarodowa nie wypełnia przesłanek określonych w art. 89 ust. 1
    lub art. 90 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

    Art. 14. Organ właściwy do prowadzenia negocjacji lub minister
    kierujący działem administracji rządowej właściwy do spraw, których
    dotyczy umowa międzynarodowa, po uzgodnieniu z zainteresowanymi
    ministrami, składa Radzie Ministrów, za pośrednictwem ministra
    właściwego do spraw zagranicznych, wniosek o ratyfikację lub
    zatwierdzenie umowy międzynarodowej.

    Art. 15. 1. Rada Ministrów podejmuje uchwałę o przedłożeniu umowy
    międzynarodowej Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej do
    ratyfikacji lub o jej zatwierdzeniu.
    2. Minister właściwy do spraw zagranicznych przedkłada Prezydentowi
    Rzeczypospolitej Polskiej do ratyfikacji umowę międzynarodową wraz z
    uzasadnieniem oraz projektem dokumentu ratyfikacyjnego.
    3. Przedłożenie umowy międzynarodowej Prezydentowi Rzeczypospolitej
    Polskiej do ratyfikacji jest dokonywane po uzyskaniu zgody, o której
    mowa w art. 89 ust. 1 i art. 90 Konstytucji Rzeczypospolitej
    Polskiej, lub po zawiadomieniu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
    zgodnie z art. 89 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
    4. W przypadku wyrażenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
    negatywnej opinii, w terminie 30 dni od dnia zawiadomienia, co do
    zasadności wyboru trybu ratyfikacji umowy międzynarodowej, o którym
    mowa w art. 89 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, Rada
    Ministrów zajmuje ponowne stanowisko w tej sprawie.

    Art. 16. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wzory
    wniosków, o których mowa w art. 14, oraz rodzaje dokumentów, które
    przygotowuje i dołącza do tych wniosków minister właściwy do spraw
    zagranicznych, uwzględniając w szczególności, aby wnioski zawierały
    proponowany tekst zastrzeżeń!!!!! lub deklaracji interpretacyjnych
    formułowanych przez Rzeczpospolitą Polską lub sprzeciwów
    Rzeczypospolitej Polskiej wobec zastrzeżeń innych umawiających się
    stron!!!.
    Tak brzmią przepisy.
  • zamurowany 07.07.08, 15:29
    Pomijając fakt, że Buzek nie miał wpływu na prawo w Irlandii i pozostałych 25
    krajach, odpowiedz wreszcie:
    1. Ile są warte twoje "zastrzeżenia" do umowy sprzedaży mieszkania, w których na
    osobnej kartce papieru zastrzegasz, że zmieniasz cenę dwukrotnie? Ile byłyby
    warte dodatkowe notatki sporządzone z boku przez Irlandczyków? Opisywałyby ich
    stan ducha i tyle.
    2. Skoro w referendum nie wyrażono zgody na ratyfikację, to jak Irlandia może to
    ratyfikować (choćby nawet z zastrzeżeniami)? Ponadto - jakie miałyby być te
    zastrzeżenia? W referendum obywatele Irlandii głosowali TAK/NIE. Nie dopisywali
    na kartach wyborczych żadnych zastrzeżeń, które możnaby teraz zebrać i zgłosić.

    Tak, możesz do umowy sprzedaży mieszkania zgłosić zastrzeżenia, swoje opinie,
    przemyślenia czy jakkolwiek to nazwiesz. Możesz też domalować na niej obrazek z
    Misiem Puchatkiem i dołączyć zdjęcia z wakacji - będą tyle samo warte co twoje
    zastrzeżenia, czyli nic - będą ozdobą. Co do samej umowy, masz tylko dwie opcje
    - podpisać albo nie podpisać.

    Daj już spokój zamiast wspierać chór kombinatorów.
  • jn-24 08.07.08, 08:02
    Jeszcze raz, mówię tylko to,że wprzypadku podpisania traktatu przez
    Irlandię bez zmiany jego treści z zastrzeżeniami , umożliwia to
    ratyfikację umowy przez prezydenta bez konieczności powtórzenia
    całej procedury parlamentarnej.Nie wnikam w to czy prawo Irlandi
    przewiduje taką możliwość czy też nie ma takiej mozliwości.
    Moja wypowiedź niekoniecznie słuszna dotyczy stanu prawnego w Polsce
    w przypadku zajścia okoliczności w przypadku przez mnie opisanym.
  • zamurowany 08.07.08, 11:14
    > Jeszcze raz, mówię tylko to,że wprzypadku podpisania traktatu przez
    > Irlandię bez zmiany jego treści z zastrzeżeniami

    To ja też, ostatni raz - ile warte są ewentualne irlandzkie "zastrzeżenia"
    dopisane na osobnej karteczce? Oraz - Jak może Irlandia podpisać traktat "bez
    zmiany jego treści", skoro został on odrzucony w referendum?
  • jn-24 08.07.08, 13:45
    nie mówię jak tylko mówię o takiej sytuacji i nic nie zmieni ,że
    zastrzeżenia bez zmiany treści umowy nie wymagają przeprowadzenia w
    Polsce ponownej procedury przez sejm.
  • jn-24 11.07.08, 15:00
    dokładnie tak.
  • hummer 11.07.08, 15:06
    jn-24 napisał:

    > «zatwierdzenie umowy międzynarodowej przez upoważniony do tego organ
    > państwowy»

    Co ma strona trzecia do ratyfikacji tego co wynegocjował Lech Kaczyński z UE?

    Gdyby ratyfikował umowę z Irlandią owszem mógłby się tłumaczyć.

    --
    "Osobiście skasowałam dzisiaj dwa fora, wiem jaki jest stan aktualny" - Siwa :)
  • jn-24 12.07.08, 10:19
    to jest umowa wielostronna, ale by obowiązywać muszą ją wszysyscy
    ratifikować a nie tylko podpisać.
  • p.s.j 11.07.08, 15:13
    Ratyfikacja to straceńców los.
    Ratyfikacja to żołnierska buta,
    Ratyfikacja to ofiarny stos!


    --
    试释是事!
    Shi shi shi shi!
  • jn-24 12.07.08, 10:04
    i moralność.
  • gat45 12.07.08, 10:34
    Nie pretenduję do dokładnej znajomości wszelkich kurczków prawnych,
    odnoszących się do umów i traktatów międzypaństwowych, ale dla mnie -
    jak chyba dla większości obywateli - sprawa ma się nstępująco :

    Traktat z Lizbony może stać się prawomocny tylko jeżeli podpisze go
    27 państw członkowskich, czyli de facto mamy go z głowy

    Część państw już go ratyfikowała, część nie.

    W Polsce został on ratyfikowany PRZED irlandzkim referendum, bo
    ratyfikował go Sejm, a jest to najwyższa bądź co bądź władza w
    Państwie. Prezydentura jest najwyższym urzędem, ale to co innego.

    W tym przypdku więc odmowa złożenia podpisu przez Prezydenta jest
    gestem czysto wewnętrznej polityki polskiej, nic nie mającym
    wspólnego z Unią, bo wobec niej Polska ten Traktakt już przyjęła.

    Pan Prezydent wykonuje więc w każdym przypadku pusty z czysto
    prawnego punktu widzenia gest, ale gesty też się liczą. Złożenie
    podpisu oznaczałoby przychylny stosunek do wysiłków integracyjnych
    Unii i chęć współpracy na przyszłość, jago brak - wprost przeciwnie.
    I UE tak właśnie teraz patrzy na Polskę i tak się zapiszemy we
    wspólnej europejskiej pamięci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.