Dodaj do ulubionych

pseudodziennikarski bluzg w Strefie Wolnego Slowa

27.07.08, 13:40
Ponizej fragmenty dwoch aktualnych publikacji z serwisu niezalezna.pl, promujacego wolnosc slowa, bedacego elementem Strefy Wolnego Slowa i - ostatnim chyba - bastionem walki z tradycyjnie rozumianym "ukladem" ...

1) Tekst o wolnosci slowa (zagrozonej m.in. przez "GW"):

"(...)PROTEST SĄDZONYCH ZA WOLNOŚĆ SŁOWA(...)
– Nasze sądy przyjmują zasadę, że jeśli ktoś wypowiada opinię, musi ją w oczywisty sposób udowodnić – mówił Rafał Ziemkiewicz na konferencji prasowej, w której udział wzięli posłowie PiS: Zbigniew Wasserman i Jacek Kurski, redaktorzy Tomasz Sakiewicz i Jan Piński oraz inne osoby życia publicznego(...)
W polskich sądach opinie, oceny traktowane są jako informacje, które wyrażający je musi udowodnić. - To w oczywisty sposób uniemożliwia jakąkolwiek krytykę i sprawia, że każdy z nas może zostać pozwany, skazany prawomocnym wyrokiem na 10 lat. Potem ostatecznie może wygrać sprawę w Strasburgu, jeśli będzie miał dość sił, nerwów i pieniędzy - powiedział Ziemkiewicz.(...)"



2) Tekst K.Wyszkowskiego, glownie o "GW":

"(...)Gdy przy „okrągłym stole” Jaruzelski z Kiszczakiem zgromadzili wypreparowaną wcześniej elitę, wiedzieli, że wyłonione w ten sposób władze nie uzyskają pełnej wiarygodności. Dlatego zadbali o utworzenie alternatywnego ośrodka konstruowania zbiorowych nastrojów w postaci „Gazety Wyborczej”.(...)
Oczywiście jest faktem, że w zawieranych porozumieniach, jak np. w tym z 9 sierpnia 1989 r., w którym Michnik reprezentował „Agorę” jako jej wiceprezes, nie ma żadnego zapisu zobowiązującego „GW” do ochrony interesów komunistycznej nomenklatury. Tak samo można argumentować, że „GW” nie miała podstaw do tego, żeby na wkroczenie Niemców na „polskojęzyczny”, ale „bezpaństwowy” rynek prasowy zareagować wyzwiskiem „Der Dziennik”, i że nazwa WSI24 jest niesprawiedliwa. „Nadredaktor” z „GW”, „oberszef” z „Dziennika”, buzie z TVN - wszyscy uważają się za uprawnionych do sprawowania władzy nad władzą i społeczeństwem. Sieroty, które niszczą Polskę w obronie PRL-bis.(...)"


Czy tekst Wyszkowskiego to jeszcze opinia, ocena, czy juz insynuacja? A moze chamstwo polaczone z obsesja?
Zapewne pan Wyszkowski oczekiwalby, ze po takim pseudodziennikarskim bluzgu wszyscy uznaja, ze nic pana Wyszkowskiego nie powinno spotkac poza gratulacjami za odwage. Ja sadze, ze nikt nie powinien podawac pana Wyszkowskiego do sadu, bo na chorobe lekarstwem nie jest prawo.
Mam takze wrazenie, ze hipokryzja moralnych odnowicieli przerasta hipokryzje ich wrogow.


www.niezalezna.pl/article/show/id/5469
www.niezalezna.pl/article/show/id/5491

--
www.bryt.bryt.salon24.pl
Obserwuj wątek
      • replique Re: pseudodziennikarski bluzg w Strefie Wolnego S 27.07.08, 14:32
        kataryna.kataryna napisała:

        > Co te dwa teksty mają ze sobą wspólnego? Tym drugim próbujesz
        argumentować
        > przeciwko pierwszemu?
        >
        > A jeśli przeszkadza Ci Wyszkowski to jak bardzo musi Ci
        przeszkadzać
        > Niesiołowski czy Palikot?
        >
        >

        Wow!!
        Co za wybuch logiki... pierwsza damo "blogóstwa" :|
        Zgadzam się z twoim przedmówcą: sądy nie powinny zajmować się
        chorobami. Od "takich" chorób są psychiatrzy... (możesz wierzyć lub
        nie)
        --
        można być prezydentem i chamem (?)(!)
      • mikosp wyjasnienie 27.07.08, 14:57
        kataryna.kataryna napisała:

        > Co te dwa teksty mają ze sobą wspólnego? Tym drugim próbujesz
        > argumentować przeciwko pierwszemu?
        > A jeśli przeszkadza Ci Wyszkowski to jak bardzo musi Ci
        > przeszkadzać Niesiołowski czy Palikot?

        1) Jeden tekst jest o tym, ze zle sady scigaja ludzi za publikacje, gdzie formulowane sa opinie lub oceny, ze szczegolnym uwzglednieniem przypadkow, kiedy sciga "Agora". Drugi tekst jest publikacja na temat (m.in.) "Agory", gdzie znajduja sie "opinie" lub "oceny" wygladajace jak zwykle bluzgi. To nie sa nawet domniemania oparte na obiektywnych przeslankach, ale zwykle insynuacje.
        Pytanie brzmi: czy tekst Wyszkowskiego miesci sie w kategoriach bronionych przez jego przyjaciol ideologicznych?

        2) Niesiolowski mi coraz bardziej przeszkadza, niepotrzebnie eskaluje i sie osmiesza. Palikot mi nie przeszkadza, od Niesiolowskiego rozni sie zasadniczo (to temat na osobny watek). Poza tym obaj maja sie nijak do Wyszkowskiego, bo sa czynnymi politykami.
        Gdyby chciec scigac politykow za opinie bez dowodow, to trzeba by bylo stworzyc dla nich osobny wymar sparawiedliwosci.
        • masuma Re: wyjasnienie 27.07.08, 15:05
          Dlatego przeciwstawienie nazwisk polityków
          nazwiskom dziennikarzy,
          uważam za manipulację pani kataryny
          --
          Pętak pojmuje demokrację jako wolność plucia na ludzi - A. Michnik
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka