Dodaj do ulubionych

co redakcji GW da podpisanie traktatu lizbońskiego

28.08.08, 19:30
przez prezydenta gdy Irlandczycy uznali go za makulaturę a ponieważ
obowiązuje jednomyślność to po prostu traktatu nie ma...jak nie ma
konstytucji europejskiej ,którą za makulaturę uznali Francuzi i
Holendrzy...
nienawiść zaślepia..
Edytor zaawansowany
  • pies_na_czarnych 28.08.08, 19:57
    A co Kaczora Irlandczycy obchodza. Raz podpisal to teraz niech nie
    robi z siebie durnia i niech ratyfikuje.


    --
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,806118,2,1.html Moje
    kocisko :)
    Jedynym pozytywnym aspektem Polski Ludowej było to, że zostały w
    niej stworzone teczki, dzięki którym Odnowiciele mogą teraz
    demaskować wrogów narodu.
  • porno_owca 28.08.08, 20:04
    Ty sie nie martw, jak teraz padnie to jeszcze napewno wroci.
  • goldenwomen34 29.08.08, 08:38
    Lizanie dupy Brukseli może KIEDYŚ tam się opłaci.
    Bez Irlandii TL mozna powiesic sobie na gwozdziu.To tak trudno
    zrozumieć?
  • taziuta 29.08.08, 08:43
    goldenwomen34 napisała:

    > Lizanie dupy Brukseli może KIEDYŚ tam się opłaci.
    > Bez Irlandii TL mozna powiesic sobie na gwozdziu.To tak trudno
    > zrozumieć?

    Goldiblondynko!
    Unia to również MY. Pora się z tym w końcu pogodzić.
    Więc jak już, to szczamy samym sobie do mleka...
  • goldenwomen34 29.08.08, 08:49
    >
    > > Lizanie dupy Brukseli może KIEDYŚ tam się opłaci.
    > > Bez Irlandii TL mozna powiesic sobie na gwozdziu.To tak trudno
    > > zrozumieć?



    Bez Irlandii nie ma Traktatu. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • taziuta 29.08.08, 09:07
    goldenwomen34 napisała:
    Re: Goldiblondynko!szatynka jestem nie kłam :)

    > Bez Irlandii nie ma Traktatu. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Irlandia może niech się sama sobą zajmie, a my się zajmijmy naszymi
    problemami. Na przykład z prezydentem, który z jednej strony nie
    składa podpisu pod ratyfikacją Traktatu, który ma między innymi
    powołać Ministra Spraw Zagranicznych UE, a z drugiej strony
    chciałby aby ta Unia sprawnie zajmowała wspólne stanowisko...

    Nie widzisz, że gostek nie jest konsekwentny?! :)
  • goldenwomen34 29.08.08, 09:09
    taziuta napisał:

    > goldenwomen34 napisała:
    > Re: Goldiblondynko!szatynka jestem nie kłam :)
    >
    > > Bez Irlandii nie ma Traktatu. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    >
    > Irlandia może niech się sama sobą zajmie, a my się zajmijmy
    naszymi
    > problemami. Na przykład z prezydentem, który z jednej strony nie
    > składa podpisu pod ratyfikacją Traktatu, który ma między innymi
    > powołać Ministra Spraw Zagranicznych UE, a z drugiej strony
    > chciałby aby ta Unia sprawnie zajmowała wspólne stanowisko...
    >
    > Nie widzisz, że gostek nie jest konsekwentny?! :)
  • taziuta 29.08.08, 09:13
    goldenwomen34 napisała:
    Re: niereformowalna jesteś i odporna na wiedzę

    > taziuta napisał:

  • berkowicz4 29.08.08, 09:10
    i my mamy obowiazek przestrzegania unijnych procedur. a z nich wynika, ze
    traktat jest martwy. zed zszedl, kapujesz?? antyeuropejski przekret z reanimacja
    uniokostytucji jest pogwalceniem tychze procedur, na dodatek wbrew demokracji i
    woli europejczykow. a skoro nie podobaja sie unijne procedury oraz wola
    europejczykow to zawsze mozesz sie z ue wypisac i znalezc sobie lepsze miejsce.
    ja bym ci proponowal azje > tam znajda zrozumienie dla twojej nienawisci do
    europy (bo europa to przede wszystkim europejczycy i ich zdanie!), he,he
  • taziuta 29.08.08, 08:48
    bu2m napisał:

    > Kaczyński wierzy że lizanie pupy USA coś da Polsce. Gruzji już
    > dało, dostali od amerykańców koce i śpiwory.

    A od Rosjan mnóstwo amunicji, wystrzelonej...
  • goldenwomen34 29.08.08, 08:53
    taziuta napisał:

    > bu2m napisał:
    >
    > > Kaczyński wierzy że lizanie pupy USA coś da Polsce. Gruzji już
    > > dało, dostali od amerykańców koce i śpiwory.
    >
    > A od Rosjan mnóstwo amunicji, wystrzelonej...



    ....łepetyny to , ze bez Irlandii TL jest szmelcem????????????????
    Kombinują powtorzyc referendum ale co to da? chyba , ze sfałszują.
  • taziuta 29.08.08, 09:12
    goldenwomen34 napisała:
    Re: czy dociera to do Twojej niereformowalnej....

    > ....łepetyny to , ze bez Irlandii TL jest szmelcem????????????????
    > Kombinują powtorzyc referendum ale co to da? chyba , ze sfałszują.

    Szmelc, nie szmelc, ale brak złożenia podpisu pod ratyfikacją przez
    LechKacza, postrzegany jest jako gest eurosceptyka. Automatycznie
    będzie mniej skuteczny, gdy będzie chciał przekonać UE do swoich
    pomysłów. Takie są fakty, i mieszanie w to Irlandii, tego nie
    zmieni...
  • goldenwomen34 29.08.08, 09:23
    00:34 [29.08.2008] Splot ..."Nie ma czego ratyfikować: traktat
    umarł. Irlandia powiedziała "NIE" i zgodnie z założeniami dalsze
    ratyfikowanie go przez inne państwa nie ma sensu. Oczywiście
    eurokraci mogą i będą wywierać presję na Irlandię.."


    I przypomnę Ci jeszcze, ze NIE TL powiedziały Czechy.
  • prawieemeryt 29.08.08, 08:50
    koce i spiwory - ale za to przywiezione okrętem wojennym. Ha.
  • goldenwomen34 29.08.08, 08:50
    bu2m napisał:

    > Kaczyński wierzy że lizanie pupy USA coś da Polsce. Gruzji już
    dało, dostali od
    > amerykańców koce i śpiwory.



    Na poczatek wcale nieżle :D
    >
  • allspice 29.08.08, 08:51
    potwierdzenie dla słuszności pozytywnych zmian w krajach unijnych...
  • goldenwomen34 29.08.08, 09:07
    I wreszcie – Traktat Lizboński. Jak wiadomo, do najważniejszych jego
    postanowień należy proklamowanie Unii Europejskiej, jako nowego
    podmiotu prawa międzynarodowego, czyli nowego Europejskiego
    Cesarstwa, które będzie prowadziło własną, cesarską politykę
    zagraniczną za pośrednictwem unijnego ministra spraw zagranicznych,
    dla niepoznaki nazwanego w traktacie jakimści „Wysokim
    Przedstawicielem do spraw zagranicznych”. Jak zwał, tak zwał – ważne
    jest co innego – że ten „przedstawiciel” ma w Traktacie Lizbońskim
    zapisaną swego rodzaju wyłączność na uprawianie polityki w imieniu
    Unii. A ponieważ, zgodnie z innym postanowieniem tego Traktatu,
    każde państwo członkowskie musi powstrzymać się przed działaniem,
    które „mogłoby zagrozić urzeczywistnieniu celów Unii”, to znaczy, ze
    ów „Wysoki Przedstawiciel” mógłby na przykład zabronić prezydentowi
    Lechowi Kaczyńskiemu, by w towarzystwie czterech innych prezydentów
    ( w tym jednego spoza Unii) leciał do Tbilisi, by tam wystąpić na
    wiecu z przemówieniem popierającym Gruzję w sytuacji, gdy Francja,
    Niemcy, czy Włochy jeszcze nie zdecydowały, czy są za, czy nawet
    przeciw. Kto wie, czy w tej sytuacji Unia Europejska, w osobie
    Wysokiego Przedstawiciela nie poświęciłaby Gruzji na
    ołtarzu „strategicznego partnerstwa” tym bardziej, ze wiele wskazuje
    na to, iż prezydent Saakaszwili dopuścił się swego
    rodzaju „samowolki”, czyli zadziałał, jak to się mówi, suwerennie.
    Prezydent Kaczyński też zadziałał suwerennie – bo jeszcze mógł, bo
    jeszcze nie ratyfikował Traktatu Lizbońskiego i miejmy nadzieję, że
    tego głupstwa nie zrobi.


    Stanisław Michalkiewicz



    Miejmy nadzieję.
  • berkowicz4 29.08.08, 09:15
    (wtedy gdy jeszcze nazywano go konstytucyjnym):

    "Jeśli chcemy, by integracja się powiodła, by w przyszłości UE stanowiła
    kontynentalną wspólnotę dostatnich i wolnych społeczeństw, to dziś musi ona
    uwzględniać nie tylko dążenia wielkich i bogatych państw, ale również brać pod
    uwagę marzenia, lęki oraz bariery gospodarcze czy psychologiczne swych
    mniejszych i biedniejszych członków. (…) Projekt podziału władzy w europejskiej
    konstytucji przywraca Francji i Niemcom (liczącym razem 140 mln mieszkańców)
    dominującą pozycję w Unii. Co gorsza, umożliwia marginalizację nowych członków
    UE. Patrzymy na tę tendencję z niepokojem"
  • berkowicz4 29.08.08, 09:17
    "Czytamy, że jako państwo jesteśmy słabi i osamotnieni w walce o utrzymanie
    dotychczasowej pozycji Polski w Europie. Prorokuje się, że skazujemy się na
    klęskę, bo nikt poza nami nie chce umierać za Niceę, a wszyscy chętnie nas
    zdradzą w ostatniej chwili. Pojawiły się także głosy ostrzegające przed gniewem
    silnych państw unijnych i przyszłą karą, głosy obawiające się opinii Zachodu, iż
    jesteśmy nieokrzesanymi barbarzyńcami psującymi proces integracji europejskiej w
    imię nacjonalistycznych mrzonek. (…) Nasze zdumienie rośnie, gdy zauważyć, że w
    zasadzie nikt nie próbuje bronić tezy, że projekt nowej konstytucji jest dla
    Polski lepszy niż gwarancje zawarte w traktacie nicejskim. Co więcej,
    oczywistością jest teza odwrotna. Po przyjęciu nowej konstytucji w proponowanym
    kształcie Polska ma wypaść z roli państwa rozgrywającego, stając się krajem
    rozgrywanym w polityce wewnątrz-europejskiej"

    "Chociaż jak na razie najprostsze rachunki wskazują na to, że jeśli traktat nie
    wejdzie, to pozycja Polski będzie silniejsza. Mówię o pozycji politycznej."
  • berkowicz4 29.08.08, 09:19
    "Konstytucja – wbrew temu, co myśli o niej wielu Francuzów czy Niemców – była
    symbolem Europy socjalnej. W takiej Europie Polska ma mniejsze szanse na sukces
    niż w Europie ekonomicznej. Dlatego upadek konstytucji jest dla Polski pewną
    szansą""
  • berkowicz4 29.08.08, 09:22
    "W bilansie kosztów i korzyści, jakie przedstawialiśmy społeczeństwu przed
    referendum, wskazywaliśmy na silną polityczną pozycję Polski w Unii. Wówczas
    przez myśl nam nie przeszło, że system nicejski może zostać naruszony! (…)
    Miesiącami dyskutowano w konwencie o wszystkim, a sprawy najważniejsze zostały
    wprowadzone pod koniec prac, tylnymi drzwiami, bez dyskusji i woli większości.
    Obrona Nicei jest więc kwestią wiarygodności elit politycznych (…). Nie tylko w
    Polsce, ale w całej Europie Środkowo-Wschodniej! Lekceważąco potraktowano
    legitymację demokratyczną wyrażoną niedawno przez narody w referendach"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka