Dodaj do ulubionych

Jest dobrzze, rzekłbym nawet bardzo dobrze

04.10.08, 21:58
Idiotyzm postów pisdzielców wskazuje na stan przedzawałowy i daleko posuniętą
wścieklizne. Tak trzymać, wasza mać :D

PS. Przypomnijta prezesowi że sprawa "czysta" dalej aktualna. Putrowi też
możecie, z tym że Putrowi "czysta" oprócz 300zł jeszcze z wodą z
nierozliczonej przez prokurature oczyszczalni może siem skojarzyć, więc
zalecam ostrożność coby nie omdlał biedaczysko
--
"- Prawo i Sprawiedliwość choćby poprzez samą swoją nazwę powinno być
związkiem ludzi, którzy pewnych reguł przestrzegają," Jarosław K., b. Premier
Edytor zaawansowany
  • 1normalnyczlowiek 04.10.08, 22:07
    zoro_wieczorowo_poro napisał: Jest dobrzze, rzekłbym nawet bardzo dobrze

    ---> ... Nowickim, bratem Bondaryka ...???

    > Tak trzymać, wasza mać :D
    > zalecam ostrożność coby nie omdlał biedaczysko

    "Musimy instalować zestawy głośno mówiące dlatego, że Karol Działoszyński były
    działacz Unii Wolności miał firmę handlująca właśnie tego typu akcesoriami. Po
    nowelizacji ustawy Działoszyński zapewniał na lewo i prawo, iż na zmianie
    przepisów w kodeksie ruchu drogowe nic nie zarobił. A pomysł zgłosił tylko
    dlatego, że zna się na sprawie, której dotyczyło to zagadnienie. I dodał
    automatycznie, że wcale mu nie chodziło o zysk, lecz o bezpieczeństwo ludzi na
    drogach.

    Czy komputery które w połowie lat 90-tych ubiegłego wieku znalazły się w
    administracji rządowej były najlepsze i najtańsze? Trudno sądzić, że kiedy
    Waldemar Pawlak komputeryzował Rząd Rady Ministrów to państwo kupiło wyłącznie
    komputery z firmy InterAms. Jednak faktem jest, że przetarg o wartości dwóch
    milionów złotych wygrał firma, której szef spał w jednym pokoju w akademiku z
    Pawlakiem.

    Za to do dziś nie wiadomo, kto w kolejnych rządach między 1993 a 1998 rokiem aż
    tak lubił Kazimierza Grabka i dlaczego? Powodów można się domyślać, bo gdy nie
    wiadomo o co chodzi, to chodzi zawsze o pieniądze. Ale dzięki tym tajemniczym
    zabiegom Grabek stał się monopolistą produkującym żelatynę. Ba, zamknięto
    skutecznie granice przed importerami tańszej i lepszej jakościowo żelatyny.

    A czy teraz czytelniku denerwuje cię to, że w Twojej okolicy nie powstają nowe
    duże sklepy choć jest na nie miejsce? Nie buduj się ich nie ze względu na to, że
    szpecą one krajobraz, ale dlatego, że kiedyś konkurowały z siecią marketów,
    których udziały posiadał poseł Waldemar Nowakowski. Były Poseł Samoobrony
    (dzisiaj w PSL) od początku poprzedniej kadencji walczył o wprowadzenie ustawy o
    Wielkopowierzchnowych Obiektach Handlowych. I skutecznie ją wprowadził. Posłem
    już nie jest, ale przepis został."
    www.manageria.pl/manageria/1,85811,4930637.html
    " Oto „Rzeczpospolita” wygrzebała, że brat Krzysztofa Bondaryka, Marek był
    współwłaścicielem spółki „Sandra”. Za jej pośrednictwem przemycano z Białorusi
    potężne ilości złota. Informatorzy „Rzeczpospolitej” twierdzą, że interes na
    taką skalę nie mógłby się kręcić bez współudziału służb specjalnych, a w połowie
    lat 90-tych szefem białostockiego UOP był - Krzysztof Bondaryk. Prokurator
    Sławomir Lusk badający tę sprawę został – po ostatnich wyborach – odwołany.
    Decyzję podjął minister Ćwiąkalski, ale stać za nią mieli Krzysztof Bondaryk
    oraz adwokat jego brata. Następcą Luska został współpracownik owego adwokata...
    (Cezary Gmyz, Szef ABW i kłopoty jego brata, Rz. 28.01.2008)"
    www.forum.gorzow.pl/viewtopic.php?t=3726
    --
    inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze - co jeszcze nam fundowano przez 16 lat
  • zoro_wieczorowo_poro 04.10.08, 22:10
    zgadza się uposledzonyczlowieku. PiS dogorywa a ty jesteś przykładem że im
    partii gorzej tym debilniejsze posty w waszym wykonaniu. Jednak muszę przyznać
    że jeżeli opierać się tylko na twoich postach to PiSu już dawno powinno nie być
    --
    "- Prawo i Sprawiedliwość choćby poprzez samą swoją nazwę powinno być związkiem
    ludzi, którzy pewnych reguł przestrzegają," Jarosław K., b. Premier
  • 1normalnyczlowiek 04.10.08, 22:24
    zoro_wieczorowo_poro napisał: Jednak muszę przyznać że jeżeli opierać się tylko na twoich postach to PiSu już dawno powinno nie być

    ---> ... sensownego, ułożonego w logiczna całość, napiszesz ... możesz nawet poprosić Mistewicza o pomoc ...
    A ogólnie, to mówisz, że oni już tylko polityką się interesują, bo wcześniej ciężką pracą do czegoś doszli???

    "Otóż, przez 15 lat Nowicki był prezesem EkoFunduszu, który obrócił kwotą 1,5 miliarda złotych. Przy okazji, spora sumka trafiła - jako wynagrodzenie za pracę - na konto pana Nowickiego (na kontach ma około 2 milionów oszczędności). Skąd taka suma? Nowicki pobierał pensję w wysokości dziesięciokrotnej średniej krajowej, a od 2001 - dwunastokrotnej. W 2006 roku NIK orzekł, że fundusz nie mógł wypłacać takich pensji, Nowicki twierdzi jednak, że mógł, nie jest to bowiem instytucja podlegająca ustawie "kominowej". Rzecz jest tajemnicza. Fundację założył co prawda minister finansów, a środki czerpie ona z budżetu, ale w 2003 roku wiceminister finansów Ryszard Michalski orzekł, że nie są to pieniądze publiczne... To dziwne orzeczenie padło w odpowiedzi na pytanie niejakiego Krzysztofa Szamałka, w 2003 podsekretarza w Ministerstwie Finansów, a prywatnie - byłego szefa "Ordynackiej". Na początku 2005 roku pan Szamałek został wiceprezesem EkoFunduszu... (Aleksander Piński, Jan Piński, Wehikuł Nowickiego, Wprost 12/2008). Pan Nowicki wydaje się więc świetnie pasować do ekipy Tuska... Wracajmy do Lasów Państwowych. i pana Sennika...

    Jak doniósł "Newsweek", interwencja posłów PO na niewiele się zdała - w obronie Sennika stanął Bronisław Komorowski - bywalec polowań w Puszczy Niepołomickiej, gdzie podejmował go Sennik (Maciej Gawlikowski, Marek Kręskawiec, Marszałek Lasów Państwowych, Newsweek, 26.04.2008-sieć)."
    www.forum.gorzow.pl/viewtopic.php?t=3726
    --
    inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze - co jeszcze nam fundowano przez 16 lat
  • scoutek 05.10.08, 07:59
    ty sie, normals, Gmyzem nie podpieraj, bo to dziennikarz znany z tego, ze robi
    artykuly na zamowienie
    zero wiarygodnosci
    --
    z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie liczba tych, ktorzy moga mnie
    pocalowac w d.....
  • haen1950 05.10.08, 08:11
    Lisickiemu udało się zgromadzić sam śmietnik dziennikarstwa
    polskiego. Do kompletu brakuje tylko Warzechy i Ryby.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka