Oj, uparta jesteś bezsensownie, dla zasady chyba:)
Istnieją wśród ludzi funkcje irracjonalne, jak więź kulturowa,
religijna, plemnienna, płciowa. Ba, także wygląd do nich należy, w
codziennych relacjach ludzie kierują się zapachem, dbałością,
estetyką, zdolnościami oratorskimi, smakiem kulinarnym. Idziesz z
kimś na wódkę nie tylko dlatego, że lubisz jego poglady (bo mozesz
ich nie lubić), ale też dlatego, że pije. I nie idziesz na
schabowego z wegetarianinem.
To powoduje, że w jedne kulturze pijany Jelcyn i lowelas Berlusconi
sa lubiani przez swoje społeczeństwa, a w innej kamieniuje się
zgwałcone dziewczynki. My, Polacy, wybieramy notorycznych klamców
nie widzieć czemu:) Czyżby polski atawizm? :))
A już całkiem na poważnie (choć to powyżej też było na poważnie)
musiałabyś uznać, że seksitami są ci, co oddali głosy na Sarę Palin,
bo spodobała im się ich kobiecość. A to błąd. Bo może kogoś
przekonac kobieca wrażliwośc, jeśli by się objawiła.
Czy to źle?
Ludzie nie są cyborgami. Jesteśmy biologicznymi istotami, ze swoim
gustem, smakiem, wierzeniami, marzeniami, nadziejami. Kierujemy się
tym wszystkim bardziej, niż racjonalnymi przesłankami. Gdyby było
inaczej, musiałabyś zmienić wszystkie swoje poglądy, paczula :)
Pozdr.
Wilk