Ja dopuszczam "emigranta" (nazwijmy go tak w uproszczeniu), o ile do
czasowej emigracji skierowała go żądza rozwoju, choćby edukacja,
albo (i tu uwaga: to przykład techniczny takiej emigracji, nie
moralny!!!) Wolszczan.
Pozdr.
Wilk
PS Wodo, nie reaguj emocjonalnie, co zauważyłem w innych wątkach...
Nie znasz osób, nie możesz brać ich uwag dosłownie, bo nie mają
znaczenia, a tylko wpisują cię w krąg niesmaczności :) Z życzliwości
to piszę :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.