i nawet nie wiem czy to złośliwy żart, czy - co gorsza - rzeczywistość.
Otóż Obama to też nie (był) debiutant w polityce. Obamie się zarzuca, że młody i
robi wszystko pod publikę? Że jest produktem medialnym? A Zbyszek nie jest? I
jeszcze jedno - przeciwnicy za wszelką cenę starają się go zdyskredytować,
często za pomocą argumentów niegodnych, a on i tak ma (największe?) poparcie w
tym kraju.
Nie ma w tej chwili polityka między 30-40 z większym potencjałem. A jak ktoś
myśli, ze można go znaleźć poza oficjalną sceną, to niech żyją tą nadzieją.
Jak Ziobro zostanie szefem naszej tzw. prawicy, to zatęsknimy za cholerycznym
"idealistą" Kaczynskim.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.