Domniemanie, czy też insynuacja, że "Wejdzie zapewne w jakis dialog
z mediami, byleby im wspolnego wroga nie zabraklo i tym sprobuje
przykryc pustke swoich rzadow, za to ładnie opakowana" uznaję za
poniżej poziomu, w którym mógłbym uczestniczyć. (To apel, nie
pogróżka)
Nie wiem,czy stać by mnie było na głoszenie, że "Kaczyński jak
zostanie prezydentem pewnie ukradnie telewizor Tuskowi i zrzuci winę
na Biedronia". W każdym razie ja sam z wilkiem podhalańskim (na ile
go znam z netu) tak bym rozmów nie prowadził.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.