Dodaj do ulubionych

0,8% na PLUSIE :))))

29.05.09, 10:02
i tak trzymaj gospodarko :)
--
"prezydent nie jest grubym człowiekiem, ma oczywiście okrągłą głowę, ale nie
jest grubym człowiekiem" Jakubiak :)
Edytor zaawansowany
  • humbak 29.05.09, 10:03
    Oj, powodu do radości to nie ma. My nadal potrzebujemy wzrostu.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • zoro_wieczorowo_poro 29.05.09, 10:05
    mały ale ciągle wzrost
    --
    "prezydent nie jest grubym człowiekiem, ma oczywiście okrągłą głowę, ale nie
    jest grubym człowiekiem" Jakubiak :)
  • humbak 29.05.09, 10:05
    0,8? Oj to już stagnacja:/
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • inna57 29.05.09, 10:15
    Lepsza stagnacja niż recesja. Wiesz co to jest optymizm w gospodarce ? Ja już to
    odczuwam w portfelu.
  • humbak 29.05.09, 10:18
    Pewnie że lepsza, choć nie oznacza to że wszystko jest cacy i można zapomnieć o problemach.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • inna57 29.05.09, 10:25
    A ktoś tu mówi że jest cacy. Zdecydowanie jednak jest lepszy wróbelek którego
    trzymamy w garści (może on i szary, mizerny ale jest) niż gołąb na dachu.
    Czy my, Polacy musimy być zawsze takimi pesymistami. Wiara góry przenosi. Trochę
    optymizmu, polecam kawkę z czekoladą to pozwoli ci przyjaźniej spojrzeć na
    rzeczywistość.
  • humbak 29.05.09, 10:27
    Poniżej napisałem o co mi chodzi. Ja lubię realizm:P
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • zoro_wieczorowo_poro 29.05.09, 10:17
    wiele gospodarek chciałoby mieć taką stagnacje
    --
    "prezydent nie jest grubym człowiekiem, ma oczywiście okrągłą głowę, ale nie
    jest grubym człowiekiem" Jakubiak :)
  • humbak 29.05.09, 10:20
    Osz matko. Każda gospodarka ma swoją specyfikę. Nam potrzebny jest wzrost i sporo reform. Fakt, że w tej chwili nie jest najlepszy na to moment, ale znając naszych polityków, jeśli przejdziemy przez ten kryzys bez poważniejszych konsekwencji, stwierdzą że jest git i nie trzeba nic robić, a nawet można sobie pozwolić na więcej:/
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • zoro_wieczorowo_poro 29.05.09, 11:44
    marzą o 0,8%
    --
    "prezydent nie jest grubym człowiekiem, ma oczywiście okrągłą głowę, ale nie
    jest grubym człowiekiem" Jakubiak :)
  • humbak 29.05.09, 11:48
    Może jeszcze rzuć państwami błtyckimi. Tylko jak to się ma do tego co napisałem ja?
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 11:47
    nie zrealizowala swoich planow...nie weszlismy do ERM2 i mamy slaba
    zlotowke...czyli zrobilismy dokladnie to co proponowal PiS. Gdybysmy dodatkow
    pobudzil gospodarke poprzez zwiekszenie amowien publicznych ten wzrst moglby byc
    o 1-2% wyzszy. Niestety tuskomatoly zaczeli ja schladzac.
  • humbak 29.05.09, 11:49
    Tia, mamy kryzys, a Ty chcesz wydawać kasę. Łelkom tu obamałorld:/
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 11:52
    i tak postepuje kazdy normalny menadzer ....inwestycje rownaja sie wzrostem
    przychodow i zyskow.
  • humbak 29.05.09, 11:54
    W przedsiębiorstwie wytwarzającym dobra i usługi pewnie tak. Tyle tylko że zamówienia publiczne to wydatki bardzo duże (drogi i takie tam na tą przykładę) a jak mamy już w tej chwili problemy z domknięciem budżetu to takie myki mogą nam co najwyżej pomóc popłynąć.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 12:02
    inwestuja w infrastrukture zwrot kosztow bardzo szybko sie zwraca bo wokol niej
    powstaja firmy ktore szukja miejsc dogodnych dla prowadzenia biznesu.
    Stracilismy bardzo duzo inwestycji wlasnie ze wzgeldu na brak odpowiedniej
    infrastruktury.
  • humbak 29.05.09, 12:04
    Trudne do przewidzenia czasowo i ilościowo. Kryzys mamy teraz, zadłużenie już jest duże, a ty proponujesz jeszcze je powiększać. To nie jest na to czas.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 12:08
    Nasze zadluzenie nie jest duze w porownaiu z takimi gigantami jak USA , Niemcy ,
    Francja , UK ...i po drugie my sie nie zadluzamy tylko inwestujemy w celu
    zwiekszenia przychodow a wiec dlug proporcjonlnie do przychodow moze nawet malec.
  • humbak 29.05.09, 12:24
    Inwestować to można coś, co się ma. Ty mówisz o zadłużaniu właśnie. USA ma problemy co widać jak na dłoni, Niemcy też, UK się sypie, a Francja już od dawna jest tak uregulowana, że to już się spowrotem deregulacją nazywać powinno.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • boblebowsky 29.05.09, 11:53
    >Gdybysmy dodatkow
    >pobudzil gospodarke poprzez zwiekszenie amowien publicznych...

    ...to zwiększylibyśmy dodatkowo deficyt, który z powodu mniejszych wpływów do
    budżetu i tak się zwiększy. Czyli musielibyśmy pożyczyć, albo wydrukować, a póki
    co nigdzie są widoczne pozytywne skutki pompowania.
    --
    Jestem dumnym przedstawicielem warszawskiej hołoty.
  • ossey 29.05.09, 11:59
    jak tez wydajemy niewielkie pieniadze na rozwoj nauki...do tego dochodzi cala
    sfera militarna, ktora zawsze byla motorem napedowym nauki i gospodarki. Tam
    wlasnie powstaja najnowsze rozwiazania techniczne ktore pozniej mozna stosowac w
    galeziach cywilnych...oczywiscie sprzedajac te rozwiazania za dobra cene
    zainteresowanym firmom. Cala sfera przesylu informacji jest najpierw
    wykorzystywana w wojsku a pozniej trafia do "cywila".
  • boblebowsky 29.05.09, 12:01
    > jak tez wydajemy niewielkie pieniadze na rozwoj nauki...do tego dochodzi cala
    > sfera militarna, ktora zawsze byla motorem napedowym nauki i gospodarki. Tam
    > wlasnie powstaja najnowsze rozwiazania techniczne ktore pozniej mozna stosowac
    > w
    > galeziach cywilnych...oczywiscie sprzedajac te rozwiazania za dobra cene
    > zainteresowanym firmom. Cala sfera przesylu informacji jest najpierw
    > wykorzystywana w wojsku a pozniej trafia do "cywila".

    blelelellelelelele....oczywiste oczywistości.

    skąd na to wziąć pieniądze?
    --
    Jestem dumnym przedstawicielem warszawskiej hołoty.
  • ossey 29.05.09, 12:04
    z obligacji...tak robi kazdy normalny kraj.
  • humbak 29.05.09, 12:05
    Rozwijajmy dług, twórzmy pieniądz bez pokrycia. Pewnie. A potem szok że jest kryzys:/
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 12:17
    Czy wiesz dlaczego wybuch obecny kryzys...na pewno nie dlatego ze inwestoano w
    rozwoj ifrastruktury np w USA a wrecz bylo odwrotnie...inwestycje w
    infarstrukture likwidowaly zawsze kazdy kryzys.
  • humbak 29.05.09, 12:26
    Dlaczego? Przez lata wspierano idiotyczną politykę kredytową to w końcu musiało się posypać. Owszem kredyt wydany na rozsądnie to lepsza rzecz niż głupie porzyczki na zdobywanie głosów wyborców, co nie oznacza że w momencie kryzysowym należy się dalej zadłużać.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 12:42
    Nie dlatego...przyczyna byly oszustwa w wystawianiu ratingow na papiery
    warosciowe inwestowane w nieruchomosci. Na tej bazie banki opieraly swoja wycene
    nieruchomosci( bardzo zawyzona) na ktore udzielano kredytow. Gdy ceny
    nieruchomosci zaczely spadac okazalo sie ze bankach brakuje miliradow...bo co
    niektorzy uznali ze nie warto splacac nieruchomosci na ktora wzieto kredy 1 mln$
    a wartej obecnie np 500 tys$...to pociagnelo za soba spadek papierow wartosiwych
    firm inwestujacych w nieruchomosci co w efekcie przelozylo sie na bankructwo tzw
    bankow inwestycyjnych a ze banki normalne inwestowaly wlasnie w te papiery ( bo
    uznawano powszechnie ze inwestycje w nieruchomosci w USA sa bezpieczne i
    zyskowne) stracily ogromne pienidze...pieniadze swoich klientow....brak
    pieniedzy w bankach to mniej i drozsze kredyty a to znowu przeklada sie na cala
    juz gospodarke...dlatego wpompowano biliony$ aby bnki byly wyplacalne wobec
    swoich klientow
  • humbak 29.05.09, 12:46
    Tu masz przyczynę bezpośrednią. Ale jeśli system bankowy nie byłby oparty na kredytach nie zabezpieczonych w odpowieni sposób faktycznym majątkiem, skala kryzysu z pewnością nie byłaby tak ogromna.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 12:51
    W trakcie zawarcia umowy kredytowej...byl. Przestal byc gdy ceny nieruchomosci
    spadly ale jak pisalem wyzej ...banki opieraly sie na wycenach bankow
    inwestycyjnych ktore falszowaly ratingi.
  • humbak 29.05.09, 12:52
    Tia, tyle że wątpliwy był cały system kredytowy, a nie jedynie kredytów hipotecznych.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 12:55
    Owszem tak jest...tylko ta bomba jeszcze nie wybucha i nadal tyka...a dotyczy to
    calej sfery kart kredytowych i kredytow konsumpcyjnych. Nikt dokladnie nie wie
    na ile bilionow sa Amerykanie zadluzeni...a spirala zdluzenia rosnie.
  • wos9 29.05.09, 13:13
    ossey napisał:

    > Owszem tak jest...tylko ta bomba jeszcze nie wybucha i nadal
    tyka...a dotyczy t
    > o
    > calej sfery kart kredytowych i kredytow konsumpcyjnych. Nikt
    dokladnie nie wie
    > na ile bilionow sa Amerykanie zadluzeni...a spirala zdluzenia
    rosnie.

    A Ty nie masz ŻADNYCH kart kredytowych i kredytów
    konsumpcyjnych?
    --
    A Irasiad coś dzisiaj bardzo zdenerwowany.
  • ossey 29.05.09, 13:29
    Mam tylko niewykorzystane...jak tez nie mam kredytow konsupcyjnych gdyz kupuje
    za gotowke i zawsze uzyskam lepsza cene...pozosostaly tylko grosze w hipotecznym
    ( do konca roku).
    Karty kredytowe traktuje jako zbezpieczenie przed niespodziewanym koniecznym
    wydatkiem... nie korzystm z nich w czasie urlopu.
  • humbak 29.05.09, 12:06
    Zwracam uwagę że taki kryzys jak ten już był w latach 80tych, tylko na mniejszą skalę.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • boblebowsky 29.05.09, 12:07

    > z obligacji...tak robi kazdy normalny kraj.

    Błehehhehehehhe.... kolejka chętnych już się ustawiła.
    A poza tym czym są obligacje jak nie pożyczką.
    --
    Jestem dumnym przedstawicielem warszawskiej hołoty.
  • ossey 29.05.09, 12:18
    Czy widziale firme ktora rozwija sie bez kredytow inwestycyjnych? Z panstwem
    jest podobnie tylko jest inny rzad cyfr.
  • boblebowsky 29.05.09, 12:24
    > Czy widziale firme ktora rozwija sie bez kredytow inwestycyjnych? Z panstwem
    > jest podobnie tylko jest inny rzad cyfr.

    Wszyscy za chwilkę będą obligacje popychać, więc nasze przy takich niemieckich
    czy francuskich zbyt wielkim zainteresowaniem cieszyć się nie będą, no chyba że
    warunki będą bardzo niekorzystne. Już wtedy słyszę twoje wycie że za bezcen się
    sprzedajemy.
    --
    Jestem dumnym przedstawicielem warszawskiej hołoty.
  • ossey 29.05.09, 12:30
    Czyzby? ...i ca maja wspolnego obligacje ze sprzedaza naszego majatku?
  • boblebowsky 29.05.09, 12:33
    > Czyzby? ...i ca maja wspolnego obligacje ze sprzedaza naszego majatku?

    Czyżbym napisał coś o sprzedaży majątku? Chyba trochę zbyt dosłownie wszystko
    bierzesz, albo głupa rżniesz jak zwykle.
    --
    Jestem dumnym przedstawicielem warszawskiej hołoty.
  • ossey 29.05.09, 12:51
    wiec pisz precyzyjnie
  • humbak 29.05.09, 12:28
    Biorać pod uwagę źródło dochodów przedsiębiorstw i "dochodów" państwa, porównanie mocno dziwne.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • pit_44 29.05.09, 12:45
    ossey napisał:
    > z obligacji...tak robi kazdy normalny kraj.

    Ossey, skąd pewność, że ktoś kupi te dodatkowe obligacje?
    I tak co roku musimy sprzedawać obligacje (20-30 mld) na pokrycie
    deficytu budżetowego i ok. 100-120 mld na rolowanie starych długów.
  • ossey 29.05.09, 13:03
    jesli nie sprawdzisz to sie nie dowiesz...i nie mysl o dlugach...mysl o
    zwiekszaniu przychodow.
  • wos9 29.05.09, 13:15
    ossey napisał:

    > jesli nie sprawdzisz to sie nie dowiesz...i nie mysl o
    dlugach...mysl o
    > zwiekszaniu przychodow.

    Nie od każdego kredytu zwiększają się przychody. Jako
    wybitny ekonomista powinieneś o tym wiedzieć!
    --
    A Irasiad coś dzisiaj bardzo zdenerwowany.
  • ossey 29.05.09, 13:30
    Dlatego mowimy o inwestycyjnym kredycie a nie konsumpcyjnym.
  • zelazny.karzel.wasyl 29.05.09, 13:21
    w takiej ilości po takiej cenie? Kupią, pewnie że tak. Ale z wyższym
    (duużo wyższym) oprocentowaniem. Poza tym duża część osłabienia PLNa
    wynika z naszych bardzo dużych obecnie potrzeb pożyczkowych na
    zrolowanie zapadających w tym roku obligacji. To recepta na jeszcze
    większe osłabienie naszej waluty - nie wiem czy warto by to
    zaryzykować...

    > jesli nie sprawdzisz to sie nie dowiesz...i nie mysl o
    dlugach...mysl o
    > zwiekszaniu przychodow.
    Popatrz co się dzieje z rentownościami obligacji tych krajów, które
    obecnie robią tak, jak sugerujesz.

    --
    Z cyklu kryteria doboru Kadry w RP:
    "Pan, panie Kolego lubisz sobie wypić, dlatego będziesz Pan
    odpowiedzialny w naszym ministerstwie za politykę wschodnią!"
    Copyright by A. Mleczko
  • ossey 29.05.09, 13:43
    O tym trzeba bylo mylec rok temu jak byly poczatki spadku produkcji...wowczas
    trzeba bylo zwiekszac deficyt w celu pobudzenia gospodarki...a dzis mamy i tak
    wysoki deficyt ktory zawdzieczamy zamrozeniu i ograniczeniu wydatkow panstwa jak
    tez spadku wplywow pieniedzy z podatkow...a znaczeie byloby lepiej gdyby on byl
    wynikiem dzialan inwestycyjnych panstwa.
    Krotko mowiac pienidze przejadamy zmiast inwestowac.
  • wujaszek_joe 29.05.09, 13:53
    o tym trzeba było mysleć trzy lata temu zamiast marnować beztrosko koniunkturę i
    teraz bezczelnie tym się chwalić
    --
    Jarosław Kaczyński: Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy
    niczego nie mieli
  • ossey 29.05.09, 13:56
    tzn?
  • rydzyk_smigly 29.05.09, 12:06
    To tylko dlatego, że jak piszecie (pisiorstwo) od 2 lat ten rząd nic nie
    robi. Skoro nic nie robi a gospodarka polska mimo ogólnoświatowego
    kryzysu jest na leciutkim plusie to znaczy, że ma zdrowe fundamenty,
    jest w miarę dobrze wyregulowana i dobrze zarządzana.
    Ergo - potwierdza się teoria liberałów,że im rządu mniej w gospodarce -
    tym lepiej dla niej.
    Uchowaj nas Boże przed jakimikolwiek zmianami.
    --
    "..Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że faktycznie
    tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński"..Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • ossey 29.05.09, 12:14
    my nie mowimy o konroli gospodarki przez panstwo tylko o roli jaka do
    spelnienia ma panstwo w rozwoj gospodarki...i to jest zasadnicza roznica.
    Panstwo ma swoja sfere w ktora musi inwestowac z naszych podatkow a sa to
    wlasnie dziedziny takie jak szkolnictwo, nauka . infrastruktura oraz tworzenie
    jasnego i przejrzystego prawa... inwsetycje natomiast zwiekszaja nasza
    konkurencyjnosc i atrakcyjnosc naszych towarow jak i jako miejsce do robienia
    biznesu.
  • alfa.alfa 29.05.09, 12:20
    rydzyk_smigly napisała:

    > To tylko dlatego, że jak piszecie (pisiorstwo) od 2 lat ten rząd nic nie
    > robi. Skoro nic nie robi a gospodarka polska mimo ogólnoświatowego
    > kryzysu jest na leciutkim plusie to znaczy, że ma zdrowe fundamenty,
    > jest w miarę dobrze wyregulowana i dobrze zarządzana.
    > Ergo - potwierdza się teoria liberałów,że im rządu mniej w gospodarce -
    > tym lepiej dla niej.
    > Uchowaj nas Boże przed jakimikolwiek zmianami.

    Tak dla przypomnienia. W pierwszym kwartale ni mieliśmy jeszcze kryzysu
    --
    Jak polskojęzyczni manipulują
  • ossey 29.05.09, 12:26
    ale jest w otoczeniu czyli idealny czas na poszerzenie rynku zbytow ,
    przejmowania firm i budowy silniejszych podstaw naszej gospodarki. Dzis koszty
    inwestycji sa znacznie mniejsze niz ma to miejsce w czasie koniunktury gospodarczej.
  • humbak 29.05.09, 12:32
    Popyt u sąsiadów maleje nie podaż, gdzie Ty chcesz się poszerzać?
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 12:47
    Wlasnie...i cytujac pewna fraze z "Cholopaki nie placza" co dla Ciebie jest
    sufitem dla mnie podloga.
    Wybacz ale nie bede robil wykladu na temat podstaw biznesu.
  • humbak 29.05.09, 12:54
    Tia, tak najłatwiej zakończyć rozmowę. Rób jak uważasz.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 13:00
    Najlepszy biznes robi sie wlasnie w czasch kryzysu bo wszystko jest tanie
    lacznie z kredytami jak tez mozna uzyskac wyjatkowe wsparcie roznych instytucji
    panstwowych i samorzadowych...
    Przekladajac na sfere panstwa koszty wykonaia zamowien rzadowych sa znacznie
    tansze dzis niz w czasach koniuktury....dlaczego?...wtedy wszyscy
    inwestuja...wzrost popytu rowna sie wzrostowi cen i odwrotnie.
  • humbak 29.05.09, 13:05
    Z tego co wiem obecny kryzys charakteryzuje się również tym że banki mniej chętnie dają kredyty. Faktem niepodważalnym jest że jest to dobry jest to okres na realizację zamówień publicznych i innych, pod względem kosztów ale ekspansja przedsiębiorstw wcale nie jest ułatwiona w związku z tym co napisałem powyżej, oraz spadku popytu ze strony konsumentów.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 13:19
    Wlasnie dlatego panstwo powinno zwiekszac zamowieni publiczne...z jedej strony
    kupuje taniej i ponosi mniejsze koszty budowy infrastruktury a zdrugiej strony
    lagodzi zapasc w sferze konsumcji czyli utrzymuje na odpowiedni poziomie wplywy
    do budzetu z podatkow. Poprzez inwestycje panstwo lagodzi rowniez wzrost
    bezrobocia ...
    odwrotne dzialnia czyli ograniczanie wydatkow tylko poteguje kryzys czy tez
    spadek produkcji.
  • humbak 29.05.09, 13:24
    Nie mówię o ograniczaniu w żadnym wypadku. Zwłaszcza jak i tak mamy spore zaległości w wielu branżach. Tyle tylko że skoro już w tej chwili przychody są sporo mniejsze od zakładanych, moglibyśmy znacząco zwiększyć dziurę budżetową i zadłużenie zmniejszając zauwafnie inwestorów zagranicznych, a to trudno uznać za efekt pozytywny. Zresztą przy inwestycjach w infrastrukturę problemem są w znacznej mierze złe przepisy, a nie sam niedobór środków. Nie słyszałem przynajmniej ostatnio żeby na drogi brakowało pieniędzy.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 13:37
    A dlaczego sa mniejsze...bo mniej sprzedajemy i kupujemy, firmy zmiejszaja
    zatrudnienie. Efekt. Spadaja wplywy z podatkow a zwiekszaja sie na obsluge
    bezrobotnych i roznych programow walki z bezrobociem...i wzrasta deficyt.
    Czy nie lepiej aby ten deficyt wzrastal w wyniki inwestycji a nie spadku
    wplywow z podatkow i zwiekszenia obslugi kosztow socjalnych?
  • humbak 29.05.09, 13:39
    Tyle tylko że mówimy o robotach w znacznej mierze zmechanizowanych. Jakoś szczególnie zatrudnienia nie zwiększysz.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 13:47
    Moze nie zmiejsze ale przeciez tutaj chodzi o to aby bezrobocie nie roslo...
    Po drugie nie jest u nas wykorzystana cala sfera militarna ktora rowniez mocno
    pobudza gospodarke bo sa ta inwestycjne w najnowsze technologie.
  • humbak 29.05.09, 13:49
    W Stanach może tak. U nas chyba nie bardzo. Nasza zbrojeniówka za mocno nie stoi jeśli chodzi o nowoczesne rozwiązania.
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • ossey 29.05.09, 13:55
    Wiec trzeba to zmienic...ale bez inwestycji panstwowych niewiele da sie
    zrobic...i bys sie zdziwil jesli chodzi o polskie rozwiazania. Rzecz w tym ze
    one sie pojawiaja ale juz nie pod polska marka.
  • wos9 29.05.09, 13:08
    ossey napisał:

    > Wlasnie...i cytujac pewna fraze z "Cholopaki nie placza" co dla
    Ciebie jest
    > sufitem dla mnie podloga.
    > Wybacz ale nie bede robil wykladu na temat podstaw biznesu.

    A byłbyś w stanie?
    --
    A Irasiad coś dzisiaj bardzo zdenerwowany.
  • ossey 29.05.09, 13:49
    ?...To teraz nazywa sie ...naucz mnie biznesu :))?
  • humbak 29.05.09, 12:22
    Twierdzisz że u nas mało jest rządu w gospodarce?:>
    --
    Czując się w wyjątkowej formie, i dlatego zimę obchodzimy dziś w maju.
  • rydzyk_smigly 29.05.09, 12:28
    Twierdzę, że jest go za dużo.
    Z kolei pisiorstwo uważa, że rząd nic nie robi. Wynika z tego, że go
    (rządu) nie ma w gospodarce, która kręci się sama zadziwiająco dobrze -
    co widać po komunikacie GUS.
    --
    "..Znaczy byłem także i prezesem PiS-u, chociaż nie kryję, że faktycznie
    tę funkcję wykonywał Jarosław Kaczyński"..Prezydent RP, listopad 2007 r.
  • witek.bis 29.05.09, 12:03
    Maaaaaało! Wszyscy powinni mieć -10%, a my +10%. Nie należy nam się?! Za to, że
    nie poszliśmy z Hitlerem? Za to, że zdradzili nas w Jałcie? Za to, że stonkę nam
    zrucali? Za to, że po pegeerach do mleka szczali? Otóż należy nam się i to jest
    oczywista oczywistość.
    --
    "...nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji. I chcę wam
    tutaj, w tym szczególnym miejscu, w tym, można powiedzieć, świętym miejscu
    Polaków, przyrzec, że nigdy więcej już z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy."
  • remez2 29.05.09, 13:46
    witek.bis napisał:

    > Maaaaaało! Wszyscy powinni mieć -10%, a my +10%. Nie należy nam się?! Za to, że
    > nie poszliśmy z Hitlerem? Za to, że zdradzili nas w Jałcie? Za to, że stonkę na
    > m
    > zrucali? Za to, że po pegeerach do mleka szczali? Otóż należy nam się i to jest
    > oczywista oczywistość.
    Za to co wymieniłeś, to nie. Inni też nie mieli lekko. Ale za Braci Krótkich to
    i 15 % nie jest za dużo.

    --
    Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
    polityka katolicko-narodowego.
  • piglowacki 29.05.09, 12:57

    Mam mieszane "uczucia" wobec Rostowskiego ... ale te 0,8% na gratulacje
    zasługuje !!!

    Dobrze, że Balcerowicza, Hausnera, Belkę, i kilku innych jajogłowych mieliśmy,
    a przekupki bazarowe nie zdążyły wykończyć gospodarki.


  • tornson 29.05.09, 14:05
    wzrost, czym tu się podniecać?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.