On napisał prawdę. Rozwiązanie? Przyznaję, dziś go nie widzę, bez elementów scenariusza argeńtyńskiego. Krach budżetu państwa, wydatków publicznych, rent, emerytur, ale i dopłat do rolników i innych pasożytów, to też. Łagodnego przejścia do normalności już nie widzę, możemy się tylko zastanawiać, jak twarde będzie to lądowanie. To, co widzimy, to tylko odsuwanie chwili prawdy, za cenę jeszcze głębszego bankructwa w przyszłości. Czego bym w tej sytuacji życzył, to żeby nastąpiło jak najwcześniej, bo im wcześniej, tym mniej drakońskich środków trzeba będzie użyć i tym szybciej zaczniemy porządkować ten narodowo-socjalistyczno-związkowy... bałagan naprawiać.
Doczekać chwili, kiedy ludzie będą wieszać związkowców na latarniach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.