Dodaj do ulubionych

Jastrzebie w drugiej lidze?

  • rasgeea 23.04.07, 07:36
    szczerze? to tez nie sądziłam:))))))
    --
    "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty
    tak, aby swym pojmowaniem istoty sprawy nie peszył przełożonego" Ukaz Cara
    Rosji Piotra I z dnia 09.12.1708r.
  • bozy_wojownik 23.04.07, 08:21
    okazja się nadarza, oby jej nie zaprzepaścić,
    pamiętam, jeszcze I ligę na kasztanowej
  • rasgeea 23.04.07, 11:31
    na kasztanowej to tuz obok mnie:))) a teraz... szkoda stadionu...
    --
    "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty
    tak, aby swym pojmowaniem istoty sprawy nie peszył przełożonego" Ukaz Cara
    Rosji Piotra I z dnia 09.12.1708r.
  • bozy_wojownik 23.04.07, 12:45
    nikt tam nie kopie?
    opuszczony?
  • rasgeea 24.04.07, 07:46

    > nikt tam nie kopie?
    > opuszczony?

    a teraz to tam dzieciaki kopią:)


    --
    "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty
    tak, aby swym pojmowaniem istoty sprawy nie peszył przełożonego" Ukaz Cara
    Rosji Piotra I z dnia 09.12.1708r.
  • bozy_wojownik 23.04.07, 12:45
    pamiętam mecz z legią: te emocje, tylu kibiców i dziekonawski nie strzelił nam
    karnego (albo fatalnie spudłował z wolnego- tego już dokładnie nie pamiętam),
    wynik 1:1, niestety ale tylko na kilka meczów potrafiliśmy się zmobilizować,
    pamiętam, że jeśli przegrało się różnicą 3 bramek to były punkty ujemne- w
    pewnym momencie mieliśmy chyba -4:)
  • bozy_wojownik 23.04.07, 13:03
    a z piłkarzy pamiętam zenka swędere (nie pamiętam pisowni), jego rajdy,
    zaangażowanie... i oczywiście wzrost, którym się wyróżniał
    i anegdoty, że jak gksa grała dobrze, awansując do I ligi, to zenek mieszkając
    na 10 piętrze drogę do domu zawsze pokonywał pieszo, a jak już cel osiągnęli to
    zaczął jeździć windą i poniekąd stąd wzięła się słaba dyspozycja naszych
    pierwszoligowców
    :)
  • sioma1 23.04.07, 19:50
    To były stare dobre czasy. O Zenku Swenderze mówiło się że był szybszy od
    najlepszego ogiera ze stadniny w Ochabach i dlatego czasem gubił gdzieś piłkę.
    Ciekawe co z Nim się teraz dzieje ?
    Czas już najwyższy postarać się o wyższą ligę. Teraz nadarza się niepowtarzalna
    chwila.
    Mała uwaga, w barażach o I ligę w 1988 roku pokonaliśmy Piast Nową Rudę, a nie
    Moto-Jelcz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka