14.04.11, 18:00
chciałabym wiedzieć , które gimnazjum wg Was jest lepsze : w Serocku czy w Woli Kiełpińskiej,a może jakieś polecacie w Legionowie?
Obserwuj wątek
    • mackowy1 Re: gimnazja 14.04.11, 19:21
      a gdzie będziesz mieszkał(a)? w serocku, czy w którejś miejscowości gminnej?
      bo generalnie w ogóle gimnazja są poronionym pomysłem, w całej tej reformie szkolnictwa.

      ale też musisz wziąć pod uwagę to, że gimnazja gminne różnią się między sobą ze względu na mentalność mieszkańców. W samym Serocku- dzieciaki dzielą się na trzy grupy: takie trochę typy lansiarskie- tylko markowe ciuchy, kosmetyki, telefony (i to głównie dziewczęta) i tych, którzy myślą, że są bardziej dorośli niż są i sięgają po fajki, alkohol. Trzecia grupa, to młodzież taka - hmmm, żeby nikogo nie urazić- normalna. Chcą się dostać do dobrych liceów, więc się uczą, albo są dziećmi rodziców znanych w środowisku, więc muszą być grzeczni, albo po prostu nie kręci ich sposób bycia dwóch pozostałych grup i są po prostu sobą. Ale generalnie nie ma łobuzerstwa- albo sprytnie się je maskuje, nie wiem wink

      Za to w Woli Kiełpińskiej to już jest zupełnie inna młodzież. Tam chodzą dzieciaki z okolicznych wsi, więc interesuje je co innego, co innego je przyciąga, czym innym chcą szpanować. Czym? nie będę pisał, bo mógłbym kogoś skrzywdzić, a przecież nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. I tam także są ambitne dzieciaki, jak najbardziej. Największe łobuzerstwo jest podobno w Zegrzu.

      A w Legionowie - są różne opinie, ale nie znam nikogo, kto miałby tam dzieci, więc nie będę nic pisać. Generalnie poziom nauczania w gminnych gimnazjach jest podobny. Natomiast mentalnie- no musisz odpowiedzieć sobie na pytanie wśród jakiej grupy Twoje dzieci dobrze by się czuły- tej bardziej 'miejskiej' czy tej bardziej 'wiejskiej'
      • smyklaki Re: gimnazja 17.04.11, 14:12
        uff skomplikowane to strasznie. Mieszkać będę w Serocku(jeśli mnie wcześniej szlak nie trafi przy budowie domu), dzieci mam raczej normalne, czyli takie które uważają że szkoła jest nudna i beznadziejna, lansiary, blachary i pępkówy odpadają, picie , palenie, ćpanie jest bez sensu. W jakiej grupie się plasują , chyba w swojej. No ,ale chyba w Serocku nie brakuje zdrowo nudnej młodzieży?
        • di-laila Re: gimnazja 17.04.11, 15:40
          smile nie, nie brakuje. młodzież w Serocku jest naprawdę spoko.
          Ale zgadzam się z maćkowym, co do wypowiedzi. Jak będziesz mieszkała w Serocku, to puść dzieciaki do Serocka. W Woli czy Zegrzu mogą się nie odnaleźć, tam faktycznie jest ciut inna mentalność, no i chyba trochę takie paczki są, wiesz- że miejscowi trzymają się razem. A niewiele osób z Serocka chodzi do szkoły do Woli czy Zegrza.

          Legionowskie gimnazja- jeśli chodzi o atmosferę, to chyba podobnie jak w Serocku.
          Chociaż utarł się taki stereotyp, że poziom wyższy- trzeba by sprawdzić wyniki egzaminów, bo nie wiem.
    • krecik43.net Re: gimnazja 18.04.11, 10:39
      Witam. Z tego co się orientuję gimnazjum w Serocku jest na dość dobrym poziomie.
      Uczniowie w szkole średniej na pewno nie mają problemu z chemią-wysoki poziom nauczania w gimnazjum i nauczyciel lubiany przez dzieci, matematyką- wspaniała nauczycielka, polski, geografia - również. Zdecydowanie Polecam.
      • feeria22 Re: gimnazja 19.04.11, 20:05
        Kreciku, czy ty na pewno dobrze się orientujesz?Czy twoje dziecko chodziło do tej szkoły? Możesz napisać coś więcej?Z tego co mówisz wynika ,że uczniowie nie mają problemów z nauką. To się rzadko zdarza.Zwykle takie gimnazjum to zimny prysznic dla młodzieży, a tu proszę same dobre strony.
        • adammickiewicz84 Re: gimnazja 28.04.11, 08:23
          Witam !
          krecik ma trochę racji niektórzy z nauczycieli trzymają wyskoki poziom i wymagają dużo .ambitne dzieci się uczą i osiągają dobre wyniki ,ale jest tam też kilku nauczycieli których poziom nauczania jest tragiczny co widoczne jest w ocenach z testów,jest taż podział na klasy A,B,C dosłownie,są sentymenty i podziały na dobrych,złych,bogatych ,biednych,normalnych i innych.Dobrze jest być wpływowym rodzicem wtedy dzieciom jest łatwiej ,lub zaprzyjaźnionym wtedy dziecko na siłę brane jest na zawody ,do występów itd.zbiera punkty nic dodać nic ująć same dobre strony
          • smyklaki Re: gimnazja 02.05.11, 16:09
            ...czyli klasyka , jak wszędzie. Na marginesie , do której klasy wsadzane są dzieci normalne, czyli nie mające prominentnych rodziców, nie lanserskie, a w której można spotkać fajne dzieciaki i trochę zdobyć wiedzy( do A, B, czy C)?
    • aganiok32 Re: gimnazja 18.04.11, 11:49
      Podobno dobre gimnazjum jest w Legionowie na Piaskach.
      Warto sprawdzić wyniki egzaminów w gimnazjach, czy dzieci biorą i są laureatami konkursów, jakie są dostępne zajęcia dodatkowe po szkole.
      Ciekawa jestem jak pod tym względem wygląda Gimnazjum serockie.
    • johnywalker69 Re: gimnazja 01.05.11, 19:25
      moja córka chodzi do gimnazjum w Legionowie na Piaskach..... jest to aktualnie najwyżej notowane gimnazjum w powiecie we wszystkich rankingach.... ALE ....
      1. mimo wysokiej średniej ocen dostanie się tam graniczy z cudem..... (na szczęście mamy rodzinę w L-wie więc tam zostala zameldowana)
      2. dojazdy są uciążliwe
      3. dobra sytuacja jest w klasach profilowanych ( w pozostałych jak wszędzie) i te klasy podnoszą poziom.....
      więc jeżeli uważasz że twoje dziecko wybija się nad przeciętną, ma już choć trochę sprecyzowanie zainteresowania , nie przeraża Cię perspektywa dowożenia córki/syna do Legionowa ( z powrotem sobie poradzi), to rób co możesz aby tam się dostał/a .... do gimnazjum zgodnego z meldunkiem i tak muszą przyjąć....
    • sowa-m Re: gimnazja 14.01.12, 15:04
      zacznę od konkretu czyli odpowiedzi na pytanie a nie od własnych żalów ,bolączek ,marzeń,skarg i narzekań nie mających z reguły poparcia w rzeczywistości
      popatrz...
      www.serock.pl/493-wynikiegzaminwwroku2010.htm
      a wszystko będzie jasne.
      przymnijmy na forum zasadę ...nie znam problemu nie wypowiadam się ..nie powielam plotek , szukam informacji u źródła a nie u spragnionych sensacji pseudo specjalistów od oświaty ...


      • dee.dee.7 Re: gimnazja 14.01.12, 18:26
        Jeśli chodzi o podstawówkę to Serock nie wypada najlepiej, ale należy wziąć pod uwagę, że w serockiej podstawówce jest trzy razy więcej szóstoklasistów niż w pozostałych szkołach, więc teoretycznie może być trzy razy więcej słabszych uczniów obniżających tę średnią.
      • psychomaszyna Re: gimnazja 04.03.12, 16:37
        Ciekawy mechanizm porównań do średniej w tym zestawieniu. A jak wynika porównanie z chociażby z najlepszymi szkołami w powiecie? A jak z Warszawą np. ze szkołami na Białołęce? A jak z powiatem pułtuskim? Wyszkowskim?
    • wanda731 Re: gimnazja 28.02.12, 13:30
      Wyniki testów są ważne, ale myślę, że nie najważniejsze. Mam pytanie do rodziców dzieci uczęszczających do gimnazjum o bezpieczeństwo i w ogóle o atmosferę w gimnazjum serockim. Czy nauczyciele są otwarci na uczniów? Czy reagują i czy reagują we właściwy sposób na zgłaszane problemy związane zachowaniem uczniów wobec siebie? Tyle słyszy się o poniżaniu czy potajemnym biciu uczniów przez ,,zorganizowane" grupki, czy to jest obecne i w tej szkole? Bardzo proszę o opinie, pozdrawiam.
      • serocczanin Re: gimnazja 29.02.12, 07:39
        Co do bezpieczeństwa uczniów to jest z tym różnie, nie słyszałem by mój syn kiedykolwiek powiedział że są jakieś grupy wymuszające coś od uczniów czy bijące, jest jednak inny problem który istnieje w szkole a dyrekcja ma to gdzieś chodzi o kradzieże w szkole w szatni, kilkakrotnie ginęły mojemu dziecku buty sportowe dość drogie, sprawa była zgłaszana i na policję i do dyrekcji i co i nic, na stwierdzenie że szkoła powinna ponieść konsekwencje w myśl ustawy że szkoła ponosi pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo oraz odpowiedzialność materialną za mienie ucznia pozostawione w szatni dyrekcja się śmieje w twarz i nic sobie z tego nie robi, druga sprawa to absurdalny przepis że uczniowi nie wolno mieć komórki w szkole, rozumię na lekcji ale nie dopuszczalne jest by nauczycielka wyrywała telefon uczniowi z ręki na przerwie, przez trzy tygodnie próbowano mnie zmusić bym to ja poszedł po telefon syna, po zgłoszeniu na policję faktu, sprawa została zaklasyfikowana jako kradzież telefonu przez nauczyciela, dopiero wtedy powyższy nauczyciel sam przyniósł nam tel do domu. Problemem tej szkoły jest to że nauczyciele uważają się za święte krowy których nie można ruszyć, są pewni siebie gdyż jak się raz poświęciłem by prześledzić powiązania rodzinne między nauczycielami z podstawówki, gimnazjum i szkołą ponadgimnazjalną okazało się że 65 procent nauczycieli jest powiązanych rodzinnie, czują się pewni jak w podstawówce podskoczysz w gimnazjum cię udupią i tak jest cały czas. Syn jest dyslektykiem gdzie inaczej powinno się prowadzić z nim zajęcia, na uwagę do wychowawcy że jest niewłaściwie traktowany pod tym względem od wychowawcy usłyszałem że ona ma to gdzieś i nie zamierza z nikim inaczej prowadzić zajęć tylko wszyscy będą traktowani jednakowo. Powiem więcej że ten wkład w bałagani i sytuację w szkole ponosi też winę burmistrz, dlatego że on jest organem pod który podlegają szkoły, w myśl prawa nie dopuszczalne są takie koligacje rodzinne wśród nauczycieli, sprawdziłem to w MEN więc zatrudnianie po koligacjach rodzinnych przez p. burmistrza stanowi łamanie prawa. Szczerze to nie polecam tych szkół jak ktoś może wybrać inne to polecam taki ruch.
        • piotrek7504 Re: gimnazja 29.02.12, 08:04
          Ja słyszałem inną opinię, że to właśnie nauczyciele boją się uczniów i ich rodziców bo więcej praw ma sam uczeń niż nauczyciel, kiedyś uczeń czuł respekt przed nauczycielem teraz jest odwrotnie...
          • di-laila Re: gimnazja 29.02.12, 08:47
            serocczanin a Ty już chyba nie mieszkasz w Serocku, więc nie wiem, czy Twoja opinia powinna być traktowana jako wiarygodna, bo i dyrekcja się zmieniła od czasów nauki Twojego syna w gimnazjum, i może jest inaczej...



          • milly85 Re: gimnazja 20.04.12, 18:20
            też o czymś takim słyszałam, ale nie było to w odniesieniu do serockiego gimnazjum, tylko ogólnie. tutaj nawet jak rodzic czy uczeń zacznie "jeździć" po nauczycielu, to nauczyciel z reguły ma to w głębokim poważaniu, a uczeń tak jak kiedyś pisałam, może zostać "ulubieńcem" do końca szkoły wink
        • sowa-m Re: gimnazja 04.03.12, 15:44
          ojciec nieudacznik.....nieszczęśliwy ,okrutnie doświadczony przez życie....jak traktuje się jego dziecko.....wszyscy się sprzysięgli przeciwko niemu.....
          kolego do góry głowa ....nie jest tak źle ...wyobraźnię i fantazję masz świetną ...pisz a zrobisz karierę ....
          tylko ,że to już nie te czasy kiedy możesz wszystkich nabrać ..ludzie juz nie sa tacy naiwni a po za tym znają prawo ....
          a tak nawiasem co robi teraz synek?
    • milly85 Re: gimnazja 07.04.12, 14:50
      jako obecna uczennica serockiego gimnazjum, rozwieję większość wątpliwości.
      nauczyciele - bardzo różni. są zarówno tacy, którzy w każdej chwili są w stanie pomóc uczniowi, nawet na przerwie czy po godzinach pracy, ale są i tacy, którzy z każdym problemem odsyłają do podręcznika, w najlepszym przypadku na godzinę konsultacji [raz w tygodniu, nawet jeśli lekcje są codziennie]. niektórzy są w stanie przyznać uczniowi rację, jeśli się pomylili, nie robiąc z tego żadnego problemu, ale w przypadku innych uczeń może nawet zarobić uwagę lub zostać "ulubieńcem" do końca gimnazjum i dalej, bo jak już ktoś napisał, nauczyciele w serockich szkołach są spokrewnieni.
      uczniowie: owszem, istnieją grupy palących, pijących etc, ale przypadków pobić innych nie zauważyłam. są to co najwyżej drobne bójki na korytarzach, ale w grupie danych uczniów i nie kończą się jakimiś poważnymi urazami.
      co do poziomu to raczej nie mam porównania, ale to też raczej zależy od nauczyciela i jego podejścia do przedmiotu.
      w razie jakichś pytań, chętnie odpowiem smile
      • energy2500 Re: gimnazja 18.04.12, 13:06
        milly85 ,czy prawdą jest że uczniowie którzy zaczynają naukę dwa miesiące przed zakończeniem roku szkolnego?? ,mogą poprawić pały z początku semestru, na czwórki i piątki? ,czy to możliwe że mając wpływowych rodziców można być traktowanym ulgowo?,czy korepetycji np.z matematyki może udzielać nauczyciel ,który ma zajęcia lekcyjne z takim uczniem?,czy jest prawdą że klasy są podzielone na b.dobre ,dobre ,złe ?,czy koligacje rodzinne dają większe szanse na lepsze oceny ?czy prawdą jest że jeden z egzaminów przeprowadzono po tym jak wyniki zostały opublikowane w internecie miesiąc wcześniej?
        • milly85 Re: gimnazja 19.04.12, 19:09
          1. uczniowie poprawiający 1 z początku semestru na 4 lub 5:
          pół na pół. zdarzają się przypadki, że nauczyciel pozwala poprawić ocenę, jeśli termin już minął, ale spotkałam się z tym tylko w przypadku, kiedy ta jedna ocena miała zaważyć na ocenie na koniec roku. poza tym, są to baaaaardzo sporadyczne przypadki.
          2. wpływowi rodzice:
          niee, raczej nie. przynajmniej nie w mojej klasie. a rodzic, który "na siłę" próbuje wymusić na nauczycielu lepsze oceny dziecka, a w niektórych przypadkach nawet udowodnić oczywisty błąd nauczyciela lub jakąkolwiek niesprawiedliwość, tylko pogarsza sprawę.
          3. korepetycje:
          nie wiem czy dobrze zrozumiałam pytanie. ale w każdym razie są nauczyciele, którzy poza szkołą douczają uczniów, ale nie ma to wpływu na oceny, które u takich nauczycieli są sprawiedliwe. [nie będę pisać nazwisk, nie chcę się narażać na to, że któryś z nich to czyta wink]
          4. podział klas:
          pół na pół. w obecnych klasach trzecich poziom klasy 'C' wyraźnie odbiega od klasy 'A'. i tutaj podział wg umiejętności jest. klasy drugie są już bardziej wyrównane, ale też pewna różnica jest. w klasach pierwszych poziom jest mniej więcej równy.
          5. koligacje rodzinne:
          hm. raczej nie ma to wpływu na oceny, ale nie za bardzo mam porównanie, bo niewiele jest przypadków spokrewnienia ucznia z nauczycielem gimnazjum smile za to wpływ ma spokrewnienie nauczycieli w szkołach, tak jak wcześniej pisałam.
          6. egzaminy:
          ten temat poruszyłam w innym wątku, ale napiszę jeszcze raz. bzdura kompletna. żadnych przekrętów nie było, a plotki wzięły się stąd, że po długim czasie p. Dybek odeszła ze stanowiska dyrektora i niektórzy wiążą to właśnie z egzaminami, które podobnież miały być sfałszowane.
          W dalszym ciągu czekam na pytania, postaram się odpowiedzieć smile
          • miskaj Re: gimnazja 20.04.12, 12:43
            moja córka zacznie naukę w gimnazjum od września, jest adehadowcem z wszystkimi możliwymi "dys", czy kadra nauczycielska honoruje papiery z poradni, czy taki uczeń ma już na wstępie w plecy. Czy istnieje jakaś pomoc w szkole dla uczniów z trudnościami?
            • milly85 Re: gimnazja 21.04.12, 16:02
              jeżeli nauczyciel zobaczy opinię z poradni, to MUSI się do niej ustosunkować, czy chce, czy nie. sami nauczyciele nie robią z takich rzeczy problemu, pomoc dla uczniów z problemami z tego co wiem jest, a jeśli nie, to p. dyrektor zrobi wszystko, żeby była, jeśli tylko pojawi się taka potrzeba. smile
              • miskaj Re: gimnazja 23.04.12, 17:56
                dziękuję za odpowiedź milly85. Ciekawi mnie też co można robić ,poza nauką ,w serockim gimnazjum. Czy są jakieś kółka, czy szkoła organizuje jakieś spotkania, akcje społeczne, itp.
                • milly85 Re: gimnazja 24.04.12, 14:10
                  oczywiście. z tego co wiem, szkoła organizuje m.in. zajęcia w ramach projektu "Omnibus", ale chyba kończą się w tym roku szkolnym. poza tym są różnego rodzaju kółka zainteresowań i zespół tańca towarzyskiego "Remix". jak większość pewnie wie, mamy, nie chwaląc się, najlepszy chór i zespół muzyczny w województwie. smile
    • pysiatowanowa Re: gimnazja 06.04.17, 18:56
      moja córa jest zachwycona młodzieżą w Serocku. już w pierwszych miesiącach nauki nawiązała przyjaźnie ale też wiem że nie jest tak we wszystkich klasach. ona trafiła na fajnych ale znajoma po pierwszych tygodniach już chciała przenieść dziecko bo trafiła do klasy gdzie się nie odnalazła. tak jest wszędzie. wcześniej mieszkałam w Legionowie i syn tam chodził do gimnazjum. w jednej klasie katastrofa, cyrk na kółkach, młodzież z tych co się widzi w tv przypadki skakania na lekcjach po ławkach, przekleństwa, palenie na ostatnich ławkach. przeniosłam syna do równoległej klasy bo nie wytrzymałam i nerwowo i co do ocen. znałam swoje dziecko i wiedziałam że same 1 i 2 to nie on. mówił mi że jest głośno na lekcjach że nie słyszy co mówi nauczyciel. przeniosłam go i nie wierzyłam co widzę . normalne dzieci, syn uśmiechnięty, z chęcią się uczył,zależało mu na ocenach wszystko popoprawiał. także trzeba wszędzie być czujnym i w pierwszych tygodniach obserwować jak dziecko nie znajdzie swoich klimatów to przenieść i już.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka