Dodaj do ulubionych

Alkoholizm i nie tylko

13.03.16, 16:52
Tak się złożyło że będę mieszkańcem g. Serock, ale muszę przyznać że jestem trochę zaszokowany. Codziennie widuję tutaj pijanych ludzi, ewentualnie ludzi kursujących od rana do sklepu w wiadomym celu. Inna przykład, sprzątnąłem śmieci z ulicy która jest w pobliżu mojego domu i stwierdziłem ze większość śmieci to butelki po alkoholu. Generalnie wszędzie widuję tutaj śmieci.

Odnośnie alkoholizmu to nie mam pomysłu na rozwiązanie problemu, poza rozdawaniem ulotek zachęcających do leczenia, wraz z kontaktem do ośrodków terapii. Natomiast w kwestii śmieci to najlepszym sposobem byłaby społeczna akcja sprzątania, kiedy to ludzie sami sprzątają za darmo, bo to lepiej trafia dość mocno do psychiki śmiecących, aniżeli kiedy sprzątają osoby z wynajętej firmy. Chodzi o pokazanie jak wielkim złem jest śmiecenie.
Obserwuj wątek
    • 1marzka Re: Alkoholizm i nie tylko 14.03.16, 09:50
      Ja jestem mieszkanką Serocka od urodzenia i zapewniam, że ulotkami nikogo nie zachęcisz do wyjścia z nałogu. Po prostu są rodziny w których nie ma innego sposobu na życie. Nie jest to jednak problem lokalny Serocka. Pracuję w Warszawie na ulicy, dosłownie, bo jestem przewodnikiem smile Na Starówce co sezon borykamy się z tabunami zionących alkoholem, żebrzących lub wciskających dzieciakom badziewne, odpustowe "pamiątki". Nagabywani są polscy i zagraniczni turyści. Straż miejska nie mając innych sposobów, podchodzi do grup turystycznych i przestrzega przed natrętami. W śródmieściu nie jest lepiej. Okolice Pałacu Kultury i Nauki, konkretnie krzaki, to noclegownie. Często bywam na stacji paliw przy Arkadii. Tam bezdomni non stop zaczepiają klientów o pieniądze, jedzenie lub papierosa. Wzywana przez obsługę Policja spisuje ich przepędza i tyle. Za 15 min. są z powrotem. Alkoholizm zniknie dopiero, kiedy zmieni się mentalność Polaków, czyli nieprędko.
      Co do śmieci, to przytoczę przykład, niestety również z własnego doświadczenia. Mieszkam w Stasim Lesie, przez kilka miesięcy ktoś uporczywie wyrzucał na ulicę śmieci. Worki pojawiały się w kilku miejscach. Po licznych spekulacjach i plotkach, na podrzucaniu śmieci został przyłapany jeden z sąsiadów, którego z pewnością stać na pojemnik. Dlaczego to robił ? Tego nie wiem, ale wiem, że wszędzie gdzie mieszkał, był znany z dziwnych akcji. Dopóki ludzie nie nauczą się, że wszystko ma swoją wartość, bo ktoś na to pracuję, nie nauczą się szanować ludzi, cudzej pracy i własności, to nic się nie zmieni. Wydaje mi się, że nadal pokutuje PRLowskie przekonanie, że podwórko jest moje, to o nie dbam, a ulica jest niczyja, to rzucę peta, papierek po batonie, pustą butelkę, albo wór śmieci. Smutne to sad
      • sikorski_hubert Re: Alkoholizm i nie tylko 14.03.16, 18:57
        Owszem, alkoholizm jest wszędzie, jednak odnoszę wrażenie że tutaj jest to częstszy problem. Może za krótko tu jestem. Generalnie to kwestie alkoholu podejmuje się tylko w kontekście wypadków samochodowych czy przy pracy. Problem samego alkoholizmu rzadko jest poruszany w porównaniu do skali problemu. Nie wiem, może gmina podejmuje działania w tym kierunku... Zapewne wiesz o tym ze są streetworkerzy, zajmują się pomocom bezdomnym, sam nie wiem czy jest odpowiednik dla pomocy alkoholikom, ale bezpośredni kontakt może wiele zdziałać. Niech poszukają jakiegoś wariata wink który jest w temacie, ma predyspozycje i chciałby się tego podjąć.

        Ze śmieciami to trafiają się jednostki niereformowalne, ale do większości najlepiej trafia dobry przykład, działa lepiej niż mandat. Mentalność sama się nie zmieni, trzeba jej dopomóc wink
        • aneta.kg Re: Alkoholizm i nie tylko 23.03.16, 10:44
          jeden etat kierowcy nie czyni z Serocka zagłębia pracysmile pracy jest mało,koniec,kropka.Gdzie są firmy?produkcje? - 80% ludzi wraca tu spać i na łikendy pracując poza (gł Wawa) a dostać się nawet z dobrymi papierami do szkoły lub UMiG...wiemy jak jest.Nie każdy (jeśli nawet szukają) chce robić w biedrze czy sprzątać pokoje w ośrodkach.A taki co ciągnie z gwinta na ulicy nie nadaje się raczej na kierowcesmile

          --
          $
    • menelele Re: Alkoholizm i nie tylko 06.07.16, 20:54
      Dużo już się powykańczało pijaków z Serocka ale wiadomo na ich miejsce przychodzą następni. Musisz się z tym pogodzić bo tego nie da się wyleczyć. Alkoholizm to choroba śmiertelna i nie wyleczalna. Ja w Serocku pije alkohol od 1983 roku i należę do weteranów. Mnie ratują długie przerwy w abstynencji bo inaczej bym już dawno gryzł glebę. Na terapiach byłem dwóch i po nich też piłem alkohol. Pomogły mi tylko w zrozumieniu czym jest alkoholizm i jak z nim sobie radzić. Nie każdy potrafi te informacje wprowadzić w czyn bo łatwiej jest pić niż być wstrzemięźliwym.
      • sikorski_hubert Re: Alkoholizm i nie tylko 11.07.16, 14:54
        Tak, przyjdą następni, znam kilka osób z DDA, dla nich to trochę jak przeznaczenie. Osobiście znam jednego alkoholika który przestał pić w wieku około 50 lat, mózg ma tak uszkodzony że chodzi jak pijany, pomimo że nie pije od 15 lat. Brakuje profilaktyki w szkołach, sam chodziłem do liceum w serocku i złego słowa o alkoholu tam nie usłyszałem, a niestety alkohol ma zbyt dobrą opinię wśród młodych ludzi. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka