Dodaj do ulubionych

dama rowerem do pracy ?

09.10.09, 01:19
Temat jest krótki, bo nie ma miejsca na więcej liter.

Generalnie chciałabym się dowiedzieć, czy są w Warszawie pani, które elegancko
ubierają się do pracy (kostium, materiałowe spodnie, ładna fryzura, szpilki
czy czółenka) i jeżdżą rowerem do pracy ?

W dyskusjach na temat busapasa ciągle pojawia się pomysł jeżdżenia do pracy
rowerem.
Ja nie wyobrażam sobie czegoś takiego, ze względu na:
- ubranie: rower wymaga wygodnych spodni, butów na płaskim obcasie
- pot: jeżdżąc rekreacyjnie pocę się , po powrocie idę pod prysznic ,a w pracy
nie mam takiej możliwości
- fryzura: kilkanaście minut w kasku rowerowym skutecznie niszczy wszystko co
mogłabym zrobić z włosami
- bagaż: w sakwach można zabrać wodę czy pormonetkę, ale torebka i teczka ?

Ale może się mylę i są panie, które jakoś sobie z tym radzą ?

--
Melila
Edytor zaawansowany
  • Gość: licho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 10:35
    Też kiedyś o to pytałam.
    Tekst linka

    I jeżdżę. W spódnicy, w butach na wysokim obcasie. Teraz też, nawet
    jak pada.

    pozdrawiam
    Licho
  • melila 09.10.09, 10:45
    Gość portalu: licho napisał(a):
    > I jeżdżę. W spódnicy, w butach na wysokim obcasie.
    a nie jesteś spocona i nieświeża ?

    I co z kaskiem ? kobiety na tych zdjęciach jeżdżą bez kasku, ale ja bym się
    bała, bo wystarczy nieszczęśliwie przewrócić się głową na krawężnik, żeby
    przenieść się na tamten świat.
    --
    Melila
  • Gość: licho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 11:18
    Temat kasków wywołuje takie same emocje jak buspas. Albo jak temat
    jazdy po chodniku w moim wątku :). Nie ma sensu zaczynać tej
    dyskusji po raz kolejny. Poszukaj wątków na ten temat na forum
    Rowery i podejmij decyzję.

    Myślę, że najlepszym komentarzem do tematu rowerów, buspasów,
    samochodów, pogody, tłoku, odwożenia dzieci do przedszkola, itd.
    jest sygnaturka jednej z forowiczek: Jeśli chcesz, znajdziesz
    sposób, jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
    Bez kasku też można jeździć :). Jeśli będziesz chciała zakładać
    kask, to też pewnie znajdziesz rozwiązanie problemu fryzury.

    A o jeździe na rowerze do pracy jeszcze dwa wątki
    Tekst linka
    Tekst linka
    W drugim jest też kilka uwag na temat prysznica i braku prysznica.

    pozdrawiam
    Licho
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 17:25
    Magdalaeno, przecież ty nie jesteś damą :)
  • weekenda 09.10.09, 17:54
    ja jestem damą i jeżdżę na rowerze do pracy przez cały rok. w pracy
    mam ubiór pracowy, na rowerze rowerowy. w pracy mam się gdzie wymyć,
    mam szafę.
    wszystko można zorganizować

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • allija 08.11.09, 02:33
    No można, tylko po co?
    Zresztą akurat u mnie się nie da.
    Pominąwszy tę kwestię to jakos nie lubię zziajana i zmęczona
    zaczynac pracy. Na budowie nie pracuję.
    Lubie rower, rekraacyjnie, w pobliskim lesie a nie w spalinach
    miasta.
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.warszawa.mm.pl 10.11.09, 14:08
    Zziajana? na rowerze? No może na składaku pod Agrykolę. Jak się jeździ
    codziennie ok.20km albo nawet mniej - problem zziajania znika właściwie
    po tygodniu. Idąc też można się zziajać. Chyba,że ktoś wolno chodzi ;)
  • Gość: turysta IP: *.szczecin.mm.pl 14.10.09, 21:48
    melila napisała:

    > Ja nie wyobrażam sobie czegoś takiego, ze względu na:
    > - ubranie: rower wymaga wygodnych spodni, butów na płaskim obcasie

    Mit. Moja dziewczyna często jeździ na rowerze w szpilkach (szpilkami przecież
    nie dotykasz pedałów, tylko płaską częścią) i w różnych kieckach.

    > - pot: jeżdżąc rekreacyjnie pocę się , po powrocie idę pod prysznic ,a w pracy
    > nie mam takiej możliwości

    Każdy ma pewną wydajność organizmu. Oczywiście pokonywanie kilkunastu km do
    pracy w cywilnych ciuchach to męczarnia, a wolna jazda sprawi, że do pracy nie
    dojedziemy tak szybko, jak byśmy chcieli. Dlatego ubrania cywilne są fajne na
    góra kilka kilometrów jazdy.

    > - fryzura: kilkanaście minut w kasku rowerowym skutecznie niszczy wszystko co
    > mogłabym zrobić z włosami

    Po co kask do jazdy cywilnej?

    > - bagaż: w sakwach można zabrać wodę czy pormonetkę, ale torebka i teczka ?

    Koszyk z przodu.

    > Ale może się mylę i są panie, które jakoś sobie z tym radzą ?

    Oczywiście, że są. Kobiety na rowerach mogą pochwalić się czymś, czego nie mogą
    zrobić, jadąc samochodem - pokazać swe wdzięki :) Samochód to samochód. Ich duża
    ilość sprawia, że nie ma czym wyróżnić się z tłumu. Na rowerze można się
    lansować ;) Oczywiście, nie każdy lubi przyciągać na siebie uwagę, a jazda
    rowerem to po prostu jazda rowerem.
  • Gość: licho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 10:00
    Kobiety na rowerach mogą pochwalić się czymś, czego nie mogą
    > zrobić, jadąc samochodem - pokazać swe wdzięki :) Samochód to
    samochód. Ich duża
    > ilość sprawia, że nie ma czym wyróżnić się z tłumu. Na rowerze
    można się lansować ;)

    Otóż to! :)))
  • weekenda 08.11.09, 23:02
    > Kobiety na rowerach mogą pochwalić się czymś, czego nie mogą
    > > zrobić, jadąc samochodem - pokazać swe wdzięki :) Samochód to
    > samochód. Ich duża
    > > ilość sprawia, że nie ma czym wyróżnić się z tłumu. Na rowerze
    > można się lansować ;)

    no większej bzdury nie słyszałam... jaki lans? jakie wdzięki? w
    trzech bluzach, dwóch parach spodni, kasku, wielkich okularach i
    zwykle po ciemku bo koło 7 rano jeszcze jest ciemno i koło 18 już
    jest ciemno???

    jak ktoś nie ma własnego sexu to szuka go u innych

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • Gość: turysta IP: 194.156.48.* 09.11.09, 10:55
    > no większej bzdury nie słyszałam... jaki lans?


    Chociażby taki..
    warsawcyclechic.blogspot.com/
  • weekenda 09.11.09, 19:43
    widać kompletnie inaczej rozumiemy określenie "lans" bo ja w Twoim
    załączniku żadnego lansu nie zauważyłam

    wg mojej wiedzy lans oznacza: www.miejski.pl/slowo-Lans

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.warszawa.mm.pl 10.11.09, 14:05
    Nieważne, grunt by nicka nie przekręcili. ;) Swoją drogą ostatnio
    kiepsko mi idzie focenie rowerków, mój fociak źle znosi ciemnicę
    listopadową i rowerzyści jawią się w takich warunkach jako rozmazana
    plama. ToMi ma lepszy aparat, ale wyjechał z nim w góry. No i dlatego
    bryndza na blogu.
  • Gość: kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.13, 16:15
    CHCESZ WYGODNIE POKONYWAĆ DUŻE ODLEGŁOŚCI NA ROWERZE ZAOPATRZ SIĘ W NAKŁADKA NA SIODEŁKO ROWEROWE. Nakładka na siodełko rowerowe wykonana z rewolucyjnego niezwykle komfortowego materiału , czystej bawełny, wypełniona łuską gryki. Idealna do wszystkich rodzajów siodełek , dostępne w 3 rozmiarach, dostosowuje się do kształtu ciała i zapewnia doskonałe podparcie, najwyższy komfort i optymalne rozłożenie nacisku.
    Ze względu na właściwości łuski gryki , nakładka posiada właściwości antyalergiczne, antyseptyczne, przeciwodparzeniowe oraz zapobiega hemoroidom, dzieki tej nakładce jazda na rowerze będzie o wiele przyjemniejsza i dłuższa. MOŻNA JE NA NABYĆ W SKLEPIE: eko-med.otwarte24.pl/176,NAKLADKA-NA-SIODELKO-ROWEROWE

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka