Dodaj do ulubionych

drogi rowerowe

IP: *.centertel.pl 14.05.10, 10:57
decydenci proszę budujcie najpierw nowe drogi rowerowe a potem
remontujcie stare, a w wielu miejscach wystarczy tylko linie
namalować bo chodniki często bardzo szerokie np. czerniakowska.
dzięki.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Joa IP: *.chello.pl 14.05.10, 22:36
    Przyłączam się. Choć zasadniczo można by Twój postulat
    skrócić "Budujcie proszę drogi rowerowe!" ;-)
  • xun_vixx 15.05.10, 22:48
    Gość portalu: Joa napisał(a):

    > Przyłączam się. Choć zasadniczo można by Twój postulat
    > skrócić "Budujcie proszę drogi rowerowe!" ;-)

    Chcecie pomoc? Zapraszamy na akcje, dzieki ktorej, byc moze uda sie zwiekszyc liczbe budowanych DDR w Wawie w tym roku z 2 do oryginalnie zaplanowanych 7...

    www.zm.org.pl/?a=petycja-105

    --
    Szymon "Xun Vixx" Kurzacz - Ożarowska Grupa Rowerowa
    Zbiórka na WMK na parkingu przed hotelem Mazurkas o godzinie 16:15.
  • Gość: Tomo IP: *.merinet.pl 23.05.10, 19:59
    A po co budować nowe DdR skoro rowerzyści nie korzystają z tych,
    które już są? Dwa przykłady z ostatnich dwóch tygodni, w tym jeden z
    dzisiaj:
    - Al. JP II obok Technikum Samochodowego. DdR jak malowana, a buras
    jedzie środkiem prawego pasa jezdni. Na zwróconą uwagę odpoiada
    stekiem wyzwisk. A widać, że nie był to niedzielny rowerzysta.
    - ul. Conrada pomiędzy Kwitnącą i Bogusławskiego. Idę z 7 letnią
    córką (ona jedzie na rolkach, jak to małe dziecko powoli i
    niezdarnie). Vis a Vis mnie zasuwa (naprawdę szybko) chodnikiem
    buras, a DdR biegnie 1,5m od niego. Z premedytacją wlazłem przed
    niego tak, że musiał ostro hamować, potrąciłem go i oczywiście
    wybuchła awantura. "Bo po DdR jadą spacerowicze rowerowi i go
    blokują" (to jego uzasadnienie). Czyli ten ch.j może rozjeżdżać
    dzieci na chodnikach, bo ścieżka jest dla niego za wolna????
    Po kiego je w takim razie budować????
  • Gość: Wrecekrzepki IP: 195.205.221.* 26.05.10, 11:27
    Dales przyklady 2 rowerzystow, ktorzy nie jada sciezkami. A teraz daj przyklady
    rowerzystow, ktorzy korzystaja, ze sciezek.
  • Gość: Tomo IP: *.merinet.pl 26.05.10, 18:36
    Podałem dwa przykłady z ostatnich dni. Nie będę pisał elaboratów.
    A ścieżkami jeżdżę na przykład ja sam.
  • Gość: Wrecekrzepki IP: 195.205.221.* 27.05.10, 12:17
    Idac tokiem Twojego rozumowania powinnismy zaprzestac budowania drog, albo w
    ogole zabronic korzystania z nich wszystkim kierowcom, bo wielu kierowcow lamie
    przepisy ruchu drogowego. Kazdego dnia. Sa ich tysiace.

    To ze niektorzy rowerzysci nie korzystaja z drog rowerowych, nawet jesli w danym
    miejscu sa dostepne, nie oznacza, ze nie nalezy ich budowac.
  • Gość: Tomo IP: *.merinet.pl 27.05.10, 21:08
    To była ironią.
    Załamka...
  • Gość: Wrecekrzepki IP: 195.205.221.* 28.05.10, 11:42
    Z Twojego pierwszego postu tego niestety nie czuc.
  • Gość: Ursynowianka IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 21:07
    Tomo, masz racje. Wzdłuż całej Alei KEN jest ścieżka rowerowa, oznakowana, wygodna. Tymczasem codziennie muszę uważać idąc po chodniku dla pieszych, bo jakiś rowerzysta mknie właśnie chodnikiem, ignorując ścieżkę rowerową. Chyba wezmę jakieś pomidory i będę w nich ciskać, bo na chodniku chcę się czuć bezpiecznie, a nie rozglądać się, czy jakiś szalony rowerzysta nie zbliża się bezszelestnie i nie trzepnie we mnie... Czy naprawdę nie ma na nich siły? Precz ze ścieżkami w takim razie, szkoda pieniędzy, skoro i tak nie chcą po nich jeździć!
  • nowotka1 17.06.10, 17:07
    Jak widać, buras sie zdarza. Nawet czasami na rowerze.
  • honda_c 09.06.10, 19:03
    A nie lepiej "wygospodarować" ok 60-80cm z jezdni i oddzielić ciągła linią??
  • Gość: romet IP: *.centertel.pl 10.06.10, 09:42
    nie bo nikt nie chce jechac lokiec w lokiec z dymiarzami
    (samochodami) po za tym ulice za waskie
  • Gość: turysta IP: *.chello.pl 12.06.10, 12:36
    Gość portalu: romet napisał(a):

    > nie bo nikt nie chce jechac lokiec w lokiec z dymiarzami
    > (samochodami) po za tym ulice za waskie

    Jak to nikt? Nie każdy odczuwa lęk przed samochodami. Poza tym jezdnią jedzie
    się szybciej i szwędają się po niej piesi. Pasy rowerowe - tak! Chodnikowe
    pseudośmieszki - nie!
  • honda_c 13.06.10, 19:30
    Bus - pasy ! Dlaczego mogą nimi śmigać taksówki a rowerzysci nie??
  • zapah 30.06.10, 12:06
    Zdecydowanie TAK!
    Po pierwsze - takie drogi są zdecydowanie lepiej oznakowane niż chodnikowe.
    Po drugie - jazda po jezdni bardziej skłania rowerzystów do przestrzegania Prawa
    o Ruchu Drogowym, ponieważ zdecydowanie wyraźniej uczestniczą w ruchu pojazdów.
    Po trzecie - takie rozwiązanie pozwala uniknąć niepotrzebnego i często
    niebezpiecznego kontaktu z pieszymi.
    Po czwarte - spodziewam się, że jakość nawierzchni na takich traktach powinna
    być zdecydowanie lepsza niż na chodnikowych drogach.
  • nowotka1 17.06.10, 17:20
    To wcale nie jest takie proste. Nakład pracy przy zaprojektowaniu trasy
    rowerowej, niezależnie od tego, czy wymalowanej na chodniku, czy wybudowanej jak
    należy, jest niemal taki sam. Na wszystko trzeba mieć stosowne uzgodnienia i
    decyzje, i to właśnie, obok ciągle jeszcze niskiej wiedzy projektantów, jest
    główną przyczyną opóżnień w realizacji systemu rowerowego w Warszawie. Jak się
    już coś uda zaprojektować i pozałatwiać do końca, lepiej (i taniej) jest
    wybudować porządnie, zgodnie z obowiązującymi standardami. To nie chodzi o
    pieniądze, ich jest nawet za dużo, tylko o moce przerobowe.
    Co do przykładowej Czerniakowskiej, do czasu zakończenia procesu projektowania i
    realizacji planowanej trasy, wystarczy wyrzucić z niej parkujące samosmrody i
    tymczasowo postawić znak "Ciąg pieszo-rowerowy". Ale to również wymaga wykonania
    i uzgodnienia projektu organizacji ruchu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka