Dodaj do ulubionych

Obowiązek korzystania z dróg dla rowerów.

IP: *.merinet.pl 20.04.11, 18:51
Wiosna się zaczęła i znowu miasto zaroiło się od kretynów jeżdżących rowerem po jezdni, podczas gdy obok biegnie droga dla rowerów, zwana potocznie ścieżką rowerową.
Z jednym wdałem się ostatnio w dyskusję na światłach i poza stekiem bluzgów, które wydobyły się spod kasku usłyszałem jeszcze żebym nauczył się kodeksu drogowego i że rowerzysta nie ma obowiązku korzystać z drogi dla rowerów, a może jechać po jezdni nawet gdy tuż obok biegnie DDR. Dyskusja miała miejsce na Wołoskiej, wzdłuż której przebiega DDR.
Dla takich "obeznanych inaczej" z kodeksem drogowym rowerzystów wklejam jego fragment, a konkretnie:
Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.
Źródło: www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2.html

I na koniec - miłego sezonu rowerowego. Też jeżdżę, ale myślę przy okazji.
Edytor zaawansowany
  • romanbrydzysta 21.09.11, 22:50
    Ślijmy maile do Policji!
    Dość terroryzowania warszawiaków przez rowerzystów! Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

    Poniżej treść listu.
    Skopiuj, wpisz swój adres zamieszkania, podpisz imieniem oraz nazwiskiem i wyślij na adres Komendy Stołecznej Policji:

    prewencja.ksp@policja.waw.pl


    imię nazwisko
    adres zamieszkania


    Pan nadinspektor Adam Mularz
    Komendant Stołeczny Policji


    Szanowny Panie Komendancie!

    Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

    W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez służby mundurowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

    Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
    Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

    Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

    Proponuję przeprowadzenie przez Policję na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
    Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez rowerzystów, a zatem narzędzie do skutecznej walki z piractwem rowerowym istnieje.

    Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez rowerzystów i zapewni bezpieczeństwo pieszych.

    Z poważaniem
    .........
  • weekenda 30.09.11, 08:59
    Bardzo Cię proszę abyś jeszcze napisał list o:

    łamaniu przez wszystkich kierowców jeżdżących po drogach i jezdniach w Warszawie przepisu o dopuszczalnej prędkości 50km/h. Nie widziałam ani jednego pojazdu, który by przestrzegał tego nakazu

    rozmawianiu przez komórkę w trakcie jazdy samochodem przez co drugiego kierowcę

    wjeżdżaniu przez kierowców na przejścia dla pieszych i uniemożliwianie im przejścia kiedy mają zielone światło

    wjeżdżaniu przez kierowców na ścieżki rowerowe i uniemożliwianie im przejechania na zielonym

    parkowaniu przez kierowców na ścieżkach rowerowych i blokowanie przejazdu

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • romanbrydzysta 30.09.11, 17:40
    Ślijmy maile do Policji!
    Dość terroryzowania warszawiaków przez rowerzystów! Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

    Poniżej treść listu.
    Skopiuj, wpisz swój adres zamieszkania, podpisz imieniem oraz nazwiskiem i wyślij na adres Komendy Stołecznej Policji:

    prewencja.ksp@policja.waw.pl


    imię nazwisko
    adres zamieszkania


    Pan nadinspektor Adam Mularz
    Komendant Stołeczny Policji


    Szanowny Panie Komendancie!

    Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

    W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez służby mundurowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

    Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
    Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

    Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

    Proponuję przeprowadzenie przez Policję na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
    Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez rowerzystów, a zatem narzędzie do skutecznej walki z piractwem rowerowym istnieje.

    Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez rowerzystów i zapewni bezpieczeństwo pieszych.

    Z poważaniem
    .........
  • Gość: Leoś IP: *.204.108.54.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.08.12, 13:51
    Gdyby kierowcy jeździli po ulicach obowiązkowe 50 km / h to może bym się stosował i po chodnikach nie jeździł. Ale jestem potrzebny rodzinie więc jeźdzę ostroznie po chodnikach i wypatruję milicji, która na rozkaz Icka Rostowskiego łoi teraz rowerzystów po 50 zł za jazdę po chodniku. Przypomnę, ze 100 zł kosztuje przejazd po pasach nawet na zielonym świetle.

    CO do jazdy ulicami to faktycznie ci na rowerkach miejskich czy górskich przesadzają ale kolarka po ścieżce z kostki jechać sie po prostu nie da a nawet grozi to upadkiem.Mandaty dla rowerzystów
  • robertrobert1 16.10.11, 10:33
    Wzdłuż Wołoskiej jest droga rowerowa ale tylko po jednej stronie. Raz biegnie po stronie wschodniej a raz po stronie zachodniej. Tymczasem wzdluż tej ulicy po obydwu stronach ulicy są budynki czyli potencjalne cele podróży. Dlatego skoro

    >Gość portalu: Tomo napisał(a):
    >Też jeżdżę, ale myślę przy okazji.

    ... myślisz to wymyśl mi jak mogę na rowerze dojechać do budynku skoro droga dla rowerów jest po drugiej stronie ulicy? Oczywiście mogę zamiast jezdni wybrać jazdę po chodniku ale również po chodniku jest zakaz jazdy na rowerze. Tak więc jakby nie popatrzyć co by niezrobił rowerzysta zawsze będzie żle. A prawda jest taka, że skoro nie można jechać w zgodzie z PORD to należy zmienić PORD. Po prostu w obszarze zabudowanym rowerem można poruszać się po ulicy zawsze gdyż zawsze są potencjalne cele podrózy.


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • Gość: m. IP: 31.61.110.* 19.10.11, 03:19
    Jak by policji chciało się ruszyć d... i zacząć kontrolować rowerzystów, to raczej byś się nie wytłumaczył, dlaczego w takim razie jedziesz jezdnią mijając kolejne skrzyżowania.
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 20.10.11, 18:54
    > Jak by policji chciało się ruszyć d... i zacząć kontrolować rowerzystów, to rac
    > zej byś się nie wytłumaczył, dlaczego w takim razie jedziesz jezdnią mijając ko
    > lejne skrzyżowania.
    Bzdury gadasz bo przepisów nie znasz w przeciwieństwie do policji.


    1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym


    Zatem jest kilka powodów dla których nie ma obowiązku jechać drugą stroną Wołoskiej czyli wzdłuż jezdni prowadzącej w przeciwnym kierunku.
    Dodatkowo tam są DDRIP a po nich nie ma obowiązku jeździć.

  • Gość: m. IP: 31.61.111.* 20.10.11, 19:46
    > Zatem jest kilka powodów dla których nie ma obowiązku jechać drugą stroną Wołos
    > kiej czyli wzdłuż jezdni prowadzącej w przeciwnym kierunku.
    DDR na Wołoskiej jest dwukierunkowa, zatem jest wyznaczona także dla jazdy na północ.

    > Dodatkowo tam są DDRIP a po nich nie ma obowiązku jeździć.
    Jest, jako że DDRiP spełnia kodeksową definicję drogi dla rowerów.
  • Gość: Roberto IP: *.dormar.net.pl 22.10.11, 20:21
    Gość portalu: m. napisał(a):

    > > Zatem jest kilka powodów dla których nie ma obowiązku jechać drugą stroną
    > Wołos
    > > kiej czyli wzdłuż jezdni prowadzącej w przeciwnym kierunku.
    > DDR na Wołoskiej jest dwukierunkowa, zatem jest wyznaczona także dla jaz
    > dy na północ.

    Nadal nic nie kapujesz. Co z tego, że DDR jest dwukierunkowa skoro jest usytuowana po jednej stronie Wołoskiej. Przykładem jest kompleks Domaniewska, gdzie droga rowerowa biegnie po drugiej stronie czyli koło Galerii Mokotów. Zatem każdy dojazd do owego kompleksu będzie niezgodny z PORD.
    >
    > > Dodatkowo tam są DDRIP a po nich nie ma obowiązku jeździć.
    > Jest, jako że DDRiP spełnia kodeksową definicję drogi dla rowerów

    ... i na DDRIP należy poruszać się z prędkością pieszego czyli mniej niż 7 km/h więc zdecydowanie wolę jechać rowerem po jezdni z prędkościa 35 km/h.
  • Gość: m. IP: 31.61.108.* 23.10.11, 16:40
    > Przykładem jest kompleks Domaniewska, gdzie dr
    > oga rowerowa biegnie po drugiej stronie czyli koło Galerii Mokotów. Zatem każdy
    > dojazd do owego kompleksu będzie niezgodny z PORD.
    Dla chcącego nie ma nic trudnego. Zjeżdżasz z DDR na skrzyżowaniu i przejeżdżasz na jezdnię zachodnią. Tą jezdnią pokonujesz odcinek tylko od skrzyżowania do celu... tylko pokaż mi, ile z tych biurowców ma wjazd od Wołoskiej? Jeśli wjazdu nie ma, to policjant powinien wlepić od razu mandat za jazdę jezdnią i próbę kłamstwa.

    > ... i na DDRIP należy poruszać się z prędkością pieszego czyli mniej niż 7 km/h
    Na jakiej podstawie?

    > więc zdecydowanie wolę jechać rowerem po jezdni z prędkościa 35 km/h.
    A to co Ty wolisz nikogo nie obchodzi.
  • Gość: Roberto IP: *.dormar.net.pl 22.10.11, 20:13
    Gość portalu: m. napisał(a):

    > Jak by policji chciało się ruszyć d... i zacząć kontrolować rowerzystów, to rac
    > zej byś się nie wytłumaczył, dlaczego w takim razie jedziesz jezdnią mijając ko
    > lejne skrzyżowania.

    Jakie skrzyżowania? Między jednym skrzyżowaniem a drugim znajduje się kilkanaście potencjalnych celów podróży a to jest wystarczające abym mógł jechać rowerem po jezdni.
  • Gość: m. IP: 31.61.108.* 23.10.11, 16:33
    > Między jednym skrzyżowaniem a drugim znajduje się kilkanaśc
    > ie potencjalnych celów podróży a to jest wystarczające abym mógł jechać rowerem
    > po jezdni.
    Ale tylko od skrzyżowania do któregoś z tych celów. Jeśli jednak policjant widzi, że przejechałeś choć jedno skrzyżowanie na wprost, to powinien wlepić mandat.
  • Gość: Roberto IP: *.dormar.net.pl 23.10.11, 16:40
    Gość portalu: m. napisał(a):

    > > Między jednym skrzyżowaniem a drugim znajduje się kilkanaśc
    > > ie potencjalnych celów podróży a to jest wystarczające abym mógł jechać r
    > owerem
    > > po jezdni.
    > Ale tylko od skrzyżowania do któregoś z tych celów. Jeśli jednak policjant widz
    > i, że przejechałeś choć jedno skrzyżowanie na wprost, to powinien wlepić mandat

    Ale oczywiście tylko wtedy kiedy jest lato i jest sucho bo gdy przychodzi zima i śnieg leży grubą warstwą na wszystkich rowerowych drogach to śmigam jezdnią bez najmniejszych zahamowań...
  • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 20.10.11, 18:41
    > Wiosna się zaczęła i znowu miasto zaroiło się od kretynów jeżdżących rowerem po
    > jezdni,
    To jazda po jezdni świadczy ze ktoś jest kretynem ?
    Nie boisz się że po takiej wypowiedzi to ciebie za kretyna wezmą ?



    >podczas gdy obok biegnie droga dla rowerów, zwana potocznie ścieżką ro
    > werową.
    Nie każda ścieżka jest drogą dla rowerów.
    Zatem nie mieszaj ludziom w głowach.
    Ścieżka rowerowa nie jest to potoczne określenie ale do niedawna obowiązywało w PoRD.
    Teraz nastąpił podział ścieżek na :
    drogi dla rowerów
    drogi dla pieszych i rowerów
    pasy rowerowe w jezdni
    kontrapasy
    pasy dojazdowe do śluz



    > Z jednym wdałem się ostatnio w dyskusję na światłach i poza stekiem bluzgów, kt
    > óre wydobyły się spod kasku usłyszałem jeszcze żebym nauczył się kodeksu drogow
    > ego i że rowerzysta nie ma obowiązku korzystać z drogi dla rowerów, a może jech
    > ać po jezdni nawet gdy tuż obok biegnie DDR.

    Miał racje.
    Kiedy ostatnio czytałeś kodeks?
    Właśnie możesz poczytać nowy z 1 kwietnia 2011.




    >Dyskusja miała miejsce na Wołoskie
    > j, wzdłuż której przebiega DDR.
    Ja tam widzę kawałkami DDR a kawałkami DDRIP z ddr jest wykonany wjazd na jezdnie więc chyba normalne że trzeba zjechać z ddr na jezdnię.
    Z jedni praktycznie nie ma wjazdów an te ddr (z a wyjątkiem wymienionego zjazdu). Ścieżka jest tylko po jednej stronie drogi trudno rowerem przejeżdżać przez torowisko .
    Nowe przepisy to dokładniej definiują kiedy należy jechać po ddr .Zatem zanim zaczniesz pouczać innych i to blednie warto by było zapoznać się z przepisami.
    Projekt zmian jest znany od prawie 2 lat wiec można było sie zorientować.





    > Dla takich "obeznanych inaczej" z kodeksem drogowym rowerzystów wklejam jego fr
    > agment, a konkretnie:
    > Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drog
    > i dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystają
    > c z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożnoś
    > ć i ustępować miejsca pieszym.

    > 1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierują
    > cy rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem a
    > rt. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.

    > Źródło: rel="nofollow">www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2.html

    Sam jesteś obeznany inaczej.
    Cytujesz stare strony.
    Ja ci mogę znaleźć jeszcze starszą wersje PoRD.

    Ale abyś się nie męczył szukaniem wklejam


    Art. 33. 1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
  • eizoo 21.10.11, 11:45
    A wyjasnij mi co ci przeszkadza jechać WZDŁUŻ Wołoskiej w kierunku centrum lub w kierunku Służewia po jednej stronie ulicy?
    --
    Misery is river of the world
  • romanbrydzysta 21.10.11, 14:05
    Ma kompleks małego ptaszka jak każdy rowerowy psychopata :)


    Ślijmy maile do Policji!
    Dość terroryzowania warszawiaków przez rowerzystów! Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

    Poniżej treść listu.
    Skopiuj, wpisz swój adres zamieszkania, podpisz imieniem oraz nazwiskiem i wyślij na adres Komendy Stołecznej Policji:

    prewencja.ksp@policja.waw.pl


    imię nazwisko
    adres zamieszkania


    Pan nadinspektor Adam Mularz
    Komendant Stołeczny Policji


    Szanowny Panie Komendancie!

    Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

    W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez służby mundurowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

    Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
    Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

    Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

    Proponuję przeprowadzenie przez Policję na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
    Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez rowerzystów, a zatem narzędzie do skutecznej walki z piractwem rowerowym istnieje.

    Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez rowerzystów i zapewni bezpieczeństwo pieszych.

    Z poważaniem
    .........
  • Gość: Roberto IP: *.dormar.net.pl 22.10.11, 20:25
    romanbrydzysta napisał:

    > Ma kompleks małego ptaszka jak każdy rowerowy psychopata :)

    A to śmieszne... Ów kompleks zauważam codziennie wśród samochodziarzy.
  • Gość: diana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.13, 16:04
    CHCESZ WYGODNIE POKONYWAĆ DUŻE ODLEGŁOŚCI NA ROWERZE ZAOPATRZ SIĘ W NAKŁADKA NA SIODEŁKO ROWEROWE. Nakładka na siodełko rowerowe wykonana z rewolucyjnego niezwykle komfortowego materiału , czystej bawełny, wypełniona łuską gryki. Idealna do wszystkich rodzajów siodełek , dostępne w 3 rozmiarach, dostosowuje się do kształtu ciała i zapewnia doskonałe podparcie, najwyższy komfort i optymalne rozłożenie nacisku.
    Ze względu na właściwości łuski gryki , nakładka posiada właściwości antyalergiczne, antyseptyczne, przeciwodparzeniowe oraz zapobiega hemoroidom, dzieki tej nakładce jazda na rowerze będzie o wiele przyjemniejsza i dłuższa. MOŻNA JE NA NABYĆ W SKLEPIE: eko-med.otwarte24.pl/176,NAKLADKA-NA-SIODELKO-ROWEROWE
  • robertrobert1 06.06.13, 16:59
    Nie spamuj i nie rób ludziiiom wody z mózgu. Do komfortowego jeżdżenia na rowerze żadne nakładki na siodełko nie są potrzebne i żadne nakładki się nie sprawdzają. Od lat tylko jedno siodło się sprawdza...siodło skórzane np. BROOKSa. O zaletach tego siodła nie będę tu pisąc bo w sieci można znaleść to bez problemu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka