Dodaj do ulubionych

Wyprawy rpwerowe

29.05.02, 09:43
Witam! Szukam chetnych na weekendowe wycieczki rowerowe. Wiek i plaec bez
znaczenia!!! Stworzmy grupke, ktora bedzie milo i aktywnie spedzac czas na
rowerach.
Edytor zaawansowany
  • 29.05.02, 13:37
    Ja bardzo chętnie.
  • 29.05.02, 14:13
    O, fajnie, to moze jeszcze pare osob i stworzy sie fajna grupke!!!
  • 29.05.02, 17:30
    Ja też bardzo chętnie :-)
    I szepnijmy słowko GW, co by objeła nad nami patronat ;D
    Ale na wycieczki się piszę :)
  • 29.05.02, 22:35
    Witam kolejnego chetnego. No, jakby Wyborcza rzucila kasa, to moze bym sie nie
    obrazila:)))) Ale na powaznie - myslmy tez nad trasami i terminem pierwszej
    wyprawy. Grupka sie zawiazuje, moze cos z tego bedzie ciekawego. Gloscie tez ,
    Towarzysze, pomysl wsrod znajomych , krewnych i przyjaciol Krolika:)))- im
    wiecej nas, tym lepiej!!!
  • Gość: 7897714 IP: *.shell.nl 01.06.02, 21:50
    ja dzisiaj zaliczyłem most w Nowym Kazuniu, dojazd lewym brzegiem, powrót
    prawym, ale zeszło mi na to od 9.30 do 16 (z półtorejgodzinną przerwą na próbę
    dojścia z rowerem do spichrza w widłach Wisły i Narwi - wymiękłem).

    W dodatku mam pecha - pękł mi łańcuch. Na szczęście na Konwiktorskiej, pół
    godziny prowadzenia roweru od domu.

    Poza tym było OK, tylko dość mocno i zimno wiało.
  • 01.06.02, 22:12
    Trudno powiedzieć, jakim tempem jeździmy, bo nigdy
    jeszcze razem na żadnej wycieczce nie byliśmy :-)
    Jednak wydaje mi się, iż tempo będzie dostosowane do
    najwolniejszego w grupie. W końcu chodzi o to, żeby
    cieszyć się ze wspólnej jazdy, a nie gonić za jakimś
    pucharem. Oczywiście bez zbędej przesady. Bo jeśli ktoś
    nie będzie w stanie nadążyć za większością, to też źle,
    bo psuje wycieczkę innym.
    I nie chodzi mi tu, że wszyscy jadą 40 a ktoś wyciska
    ledwo 20 kmh, tylko o sytuacji, że grupa jedzie 20, a
    ktoś 12 kmh :)
    Ale oczywiście wszystko jest do uzgodnienia :-)

    Pzdr
  • 02.06.02, 16:19
    Chętnie się podłączę. Jestem "emigrantką" z Wrocławia i choć mieszkam tu już
    trzy latka to nie było mi dane poznać Warszawy i jej okolic od strony
    bicyklowego bzika. Straty zaczęłam nadrabiać dopiero w tym sezonie, Lasek
    Bielański mam niemal pod nosem, tyle że tam okrutnie gęsto od spacerowiczów a i
    na każdym skrzyżowaniu ścieżek może czekać niemiła niespodzianka - kraksa z
    innym rowerzystą. Wybrałam się również przez Młociny do Kampinosu, ścieżką
    nadwiślańską do Powsina - i to tyle :( Jeśli więc planujecie jakąś przejażdżkę
    ( zwłaszcza całodniowe dają dużo frajdy ) to z wielką przyjemnością dołączę do
    peletonu, zapewne ciągnąc ze sobą jeszcze conajmniej dwie osoby :)
  • 02.06.02, 20:46
    To może w takim razie wycieczka kultową trasą do
    Powsina i Lasku Kabackiego? ;)) Z Bielan w końcu to
    wychodzi jakieś 60 km (hehe)

    Pzdr
  • Gość: marcia IP: *.u.mcnet.pl 03.06.02, 08:14
    To jesteśmy sąsiadkami.

    Ale Park Młociński to fajne miejsce dla rowerzystów, prawda?
    Czy mogłabyś opisać swoją trasę do Kampinosu?
    Ja byłam w tę sobotę, ale wjeżdżałam, przez Mościska, Laski. Dalej Lipków,
    Zaborów, Truskaw, Izabelin i Warszawa.
    Musieliśmy skrócić, bo pogoda nie sprzyjała.
    Zaliczyliśmy też Zegrze w tym sezonie i to była chyba najbardziej udana
    wycieczka.
    Pozdrawiam
    Marcia
  • 03.06.02, 09:12
    Witam szanownych chetnych po przerwie dlugoweekendowej;))) Po przeczytaniu
    wypowiedzi zainteresowanych proponuje, abysmy rzeczywiscie pierwszy wyjazd
    grupowy uskutecznili na jakiejs kultowej i w miare prostej trasie- jak to przy
    pierwszych wyprawach bywa, najpierw musimy sie poznac i poznac swoje
    mozliwosci. Byloby niezle, gdybysmy przy okazji zdolali zorganizowac jakies
    ognisko, albo w polowie wycieczki zachaczyli o jakies miejsce, gdzie mozna
    sobie przysiasc i pogadac.Proponuje jako date pierwszej wycieczki niedziele 9
    czerwca, lub sobote 15 czerwca? Co Wy na to???
  • 03.06.02, 09:49
    jak w niedziele 9 czerwca, to moze i ja bym troche
    brzucho wytrzasl... tylko wolalbym zeby trasa nie byla
    za bardzo kultowa, korki to mamy na co dzien ;)

    moze to troche zbyt skomplikowane jak na pierwszy raz,
    ale chodzi mi po glowie taki pomysl:
    - jedziemy pociagiem do modlina, tam rzut okiem na twierdze
    - przejezdzamy do nowego dworu i walami wzdluz
    bugonarwii albo kolo jeziora klucz do zapory w debem i
    dalej do wieliszewa
    - powrot do warszawy wzdluz wodociagu polnocnego

    to by bylo jakies 50-70 km, zalezy kto gdzie mieszka,
    pol na pol drogi gruntowe i boczne asfaltowe, troche
    lasu, sporo lak i starorzeczy, pare ciekawostek do
    obejrzenia. tylko nie najlepiej z infrastruktura, sa
    jakies mordownie kolo debego, byc moze cos w legionowie.

    pozdr,

    olek
  • 03.06.02, 15:51
    Trasa ciekawa, ale moze rzeczywiscie troche skomplikowana jak na pierwszy raz?
    Chodzi mi o to, abysmy za pierwszym razem poznali sie i sprawdzili swoje
    mozliwosci - dlatego pisze o trasie kultowej - bo nie znam jeszcze czlonkin i
    czlonkow grupy. Ale oczywiscie, nie musi ( i moze lepiej , zeby nie byla) to
    trasa do Powsina, bo faktycznie bardzo ona jest zatloczona, co chwilami odbiera
    cala przyjemnosc jazdy... Moze faktycznie gdzies na polnoc - jakas 40-50km
    trase w rejonie Puszczy? To juz by pozwolilo nam sie zorientowac, na co mozna
    sie porywac ;))) A potem mozemy juz wyruszac na bardziej ambitne wyprawy.
    Chodzi mi tez o to, ze byc moze niektore z dolaczajacych do nas osob dopiero
    sie zacheca i wyciagna swoje rowery, albo tez nie jezdza regularnie i trasa
    70km mozebyc - na ten pierwszy raz za ciezka proba? MOze wiec proponowany przez
    Ciebie szlak zostawmy na 15.06???
  • Gość: olek IP: *.mimuw.edu.pl 03.06.02, 16:14
    tez myslalem o Kampinosie, ale z Puszcza jest ten
    problem, ze wiekszosc tras przez las jest stosunkowo
    trudna - zdaza sie piach, bloto, korzenie itp. - co tez
    moze poczatkujacym dac w kosc. A praktycznie na
    wszystkich drogach, ktore sa utwardzone, jest spory
    ruch samochodow.

    ktos ma jakis pomysl konkretnej trasy?

    pozdr,

    olek
  • Gość: dracones IP: *.riz.pl 03.06.02, 16:23
    Tyz prowda... Musze wobec tego spojrzec na trasy...Ale moze jeszcze ktos z
    osob , co sie zglosly bedzie miec jakis fajny pomysl? Albo sprobujmy przedrzec
    sie do Zalesia i tam pojezdzic? tez sa tam chyba jakies lasy??? Moj znajomy
    chyba niedawno jezdzil gdzies w ok. Zalesia, zreszta jezdzil tez po Kampinosie -
    moze uda sie ustalic jakas mila trase "inauguracyjna' - a potem jek
    najbardziej jestem za Twoja propozycja na nastepny raz.

    PZDR!!!
  • Gość: olek IP: *.mimuw.edu.pl 03.06.02, 16:47
    z Bielan do Zalesia i obarot jak nic bedzie 80 km... to
    juz moze zostanmy przy tym Kampinosie skoro jest sporo
    osob z Bielan (ja tyz :)

    pozdr,

    olek
  • 03.06.02, 16:58
    A, to jasne. Ja po prostu jestem nieco bardziej na poludnie, ale jak
    najbardziej - w takim razie Kampinos? Ale czekam jeszcze na glosy innych osob,
    ktore sie zglosily??? No, i w domu popatrze na mapke, moze cos jeszcze mozna
    znalezc...
  • 03.06.02, 17:45
    To ja zabiorę głos... komuś... ;D
    W zasadzie nie przeszkadza mi żadna, z wymianianych
    przez was tras. Czy to będzie Kampinos, czy Zalesie czy
    jeszcze coś innego. Ale skoro już tak gdybamy, to ja
    znów wyskoczę z tym Powsinem :) Nie dlatego, żebym go
    lubił, ale:
    - trasa jest jak najbardziej kultowa, i nie powinna
    sprawiać kłopotu, bo w większośći to asfalt (jak ktoś
    chce małe XC to też bez problemu :)
    - na miejscu jest polanka, gdzie można zrobić ognisko
    inauguracyjne (chociaż ognisko powinniśmy robić w noc
    bardziej ;) Jak nie ognisko, to jest tam sporo barków itp.
    - trasa to ok. 60 km z Bielan i z powrotem. Minus to
    fakt, że to dość uczęszczana trasa, i możemy użerać się
    z tłumem rodzin zroweryzowanych, walących całą
    szerokością ścieżki, pieszymi miłującymi szlaki
    rowerowe itp.
    Pytanie tylko, czy nie ma wśród nas osób, które są z
    okolic Powsina, i nie będzie im się chciało kręcić
    korbami dla 5 km :)
    Oczywiście można zrobić tak, że pojeździmy po KPN i
    wrócimy na ognicho na polanę na Młocinach przy
    McDonaldzie. Ale tak jak to pisał Olek - w Kampinosie
    piach straszliwy.

    Pzdr
  • 03.06.02, 20:13
    Fakt, KAmpinos,to tez i piach. Ale i mniejsze tlumy. Tak wiec sa plusy i
    minusy. Zaleta trasy kultowej jest zas jej latwosc i mozliwosc spedzenia czasu
    przy integracji i wzajemnym poznawaniu sie. Minusem zas - tlumy wsciekle. Z
    tego co sie zorientowalam, wiekszosc zgromadzonego tutaj towarzystwa pochodzi
    raczej z Zoliborza. POniewaz ja siedze w zasadziwe w centrum, nie bede nikomu
    narzucac kierunku. Proponuje , aby wypowiedzieli sie tez inni uczestnicy -
    zobaczymy, czy wiecej glosow padnie na wariant polnocny, czy poludniowy ??? W
    kazdym razie, ja wolalabym, abysmy raczej znalezli trase, ktora bedzie w
    wiekszej czesci biegla poza centrum stolicy, niz przez miasto, bo jezdzenie po
    centrum W-wy to nie za duza frajda - dlatego wspomnialam o KPN, albo Zalesiu.
    Czekam na glosy reszty. Co do ogniska - to moze w odpowiednim momencie
    urzadzimy stara, slowianska Sobotke??? Ale to luzna propozycja pod rozwage...
  • 04.06.02, 15:48
    Minusem Kampinosu, poza piachem, jest plaga muszek, która może dość poważnie
    utrudnić nam poznanie się. Każde zatrzymanie mobilizuje do jazdy ciągłej.
    Czasami nie da się stanąć, ba, jechać wolno, żeby nie zostać zjedzonym przez
    fruwające tałatajstwo :)
    Ale oczywiście mi pasuje każda trasa, bo chodzi w końcu o dobrą zabawe... a
    przewodnik i tak ze mnie żaden, więc jak leming podąże za stadkiem :)
    Przy okazji 8 i 9 maja to ponoć dwa Pikniki rowerowe. Jeden w Aninie (chyba
    właśnie 8 maja) i jeden w Starej Miłosnej właśnie 9 czerwca. Może wybrać się
    tam? Link do imprezy: www.staramilosna.pl/4zlot/show.pl?/4zlot/001.html
    Będzie się na co popatrzeć, na wieczór też planowane jest ognisko, a jak nam
    się nie spodoba, to moża się zabrać z tamtąd i wrócić do nas do KPNu lub na
    Młociny :)

    Pzdr
  • 04.06.02, 16:39
    To tez mozliwe - ale chce jeszcze poczekac na glosy innych uczetsnikow i
    chetnych. Co do muszek, to niestety tego swinstwa teraz wszedzie lata pelno,
    jedyny ratunek to faktycznie ruszac sie, bo na to zadne offy nie pomagaja...
  • 04.06.02, 17:50
    A, i właśnie się dowiedziałem, że w Parku Młocińskim ma
    też być jakaś impreza rowerowa, i nawet mają znakować
    rowery za friko. Ale szczegółów jeszcze nie znam... ale
    może poznam :)
  • 05.06.02, 14:43
    OK, ale to jest 8.06. Szczerze mowiac, wolalabym 9.06, lecz mozna to
    przeglosowac. Proponuje tak - i tak bedziemy sie wybierac gdzies na polnoc.
    Ustalmy wiec miejsce i czas zbiorki tudziez wszystkich chetnych - niech sie
    szanowne towarzystwo podeklaruje - oraz wstepna marszrute ( i tak sie pewnie
    zmieni:)) Dobrze by bylo abysmy wstepne plany zamkneli do piatku. ( zwlaszcza
    dzien, godzine i miejsce zbiorki)
    PZDR
  • Gość: marcia IP: *.u.mcnet.pl 04.06.02, 08:07
    Ja też jestem chętna (+2 osoby).
    Jesteśmy z Bielan, więc rzeczywiście najlepiej byłoby pojechać na Północ.
    Popieram pomysł finiszu na Młocinach. Jest to naprawdę super miejsce.
    Niestety w grę wchodzi raczej tylko sobota.
    Będę śledzić dalszy rozwój sprawy.
    Pozdrawiam
    Marcia.
    P.S. Fajnie się wczoraj jeździło po Bielanach między 23 a 24 w nocy.
    Nareszcie nikt nie łaził po ścieżkach rowerowych.
  • 04.06.02, 09:04
    NIe dasz rady nic zrobic z niedziela? Hmm, akurat mi sobota nie pasuje,
    przynajmniej nie bardzo, ale z kolei mozna tez zrobic dwie wyprawy - dla
    chetnych - sobotnia i niedzielna. Poddaje pod rozwage reszty zainteresowanych.
    Naturalnie, jesli gros zainteresowanych bedzie tez chcialo jechac w sobote, to
    fajnie, ale moze i sprobujecie niedziele. Przypominam,ze rezerwujemy tez termin
    w przyszlym tygodniu, tj 15 czerwca.
  • 03.06.02, 21:09
    No nareszcie trafiłam na post dla mnie!!;)))))))
    (Cześć, yuurey, jaki ten świat mały;)) Co do trasy, mnie tam wsio rawno,
    mieszkam na Natolinie i jak będzie trzeba, to gdzie powiecie-postaram się
    dojechać. A co do wariantu...Powsina ci u mnie przesyt...więc może jednak
    Kampinos??
    Pzdr,
    Jane.
  • 03.06.02, 21:56
    Witaj,
    Radosc z kazdej nowej osoby. TWoj glos zaliczam "na korzysc " Kampinosu i
    prosze o ewentualne dalsze sugestie , jak i pozyskiwanie nowych
    nawroconych ;)))
  • 04.06.02, 17:44
    jane_blond_007 napisał(a):

    > No nareszcie trafiłam na post dla mnie!!;)))))))
    > (Cześć, yuurey, jaki ten świat mały;))

    Ale nie zamały na nas dwoje? ;-)
    Udało się dostać jakieś fajne oponki? :)

    Pzdr
  • 05.06.02, 18:40
    Jeszcze nie:(((( Nie miałam czasu podjechać do serwisu i ich nabyć, ale nic
    straconego:)
    PZDR,
    Jane.
  • Gość: hanka IP: 194.193.10.* 15.08.02, 16:31
    ja rowniez jestem w 100% za :)
    czekam na propozycje
    tiger206@poczta.onet.pl
  • 20.08.02, 19:12
    Czlowiek wyjedzie na kilka tygodni, na Litwe, i juz o nim sie zapomina!
    Oczywiscie ja rowniez sie przylaczam.
  • 21.08.02, 00:26
    oj, cudowny pomysł!!! chętnie się przyłącze, o ile jeszcze mozna :)
  • 21.08.02, 09:43
    zawsze mozna:)))
    --
    za uwage dziekuje
    draconessa
  • 21.08.02, 10:56
    A byliście juz na wspólnej wyprawie??? jeśli tak to gdzie??? no i najważniejsze
    pytanie, kiedy wyprawa??? :-))))
  • 21.08.02, 11:01
    patrz na watki o 24 i 25 sierpnia...
    --
    za uwage dziekuje
    draconessa
  • 21.08.02, 09:42
    jak mozesz!!!! caly czas o Tobie myslimy!!!!
    --
    za uwage dziekuje
    draconessa
  • 21.08.02, 23:53
    To ja też się zapiszę :) Choć na wycieczki mogę jechać dopiero
    we wrześniu...

    mój punkt startowy dolny Mokotów... idealnie po środku do
    Kabat, Malbork, Powsin, Wilanowa, pod Zygmunta i pod Rurę.

    Generalnie wybrałbym się w stronę Kampinosu, ale Lasy Chojnowskie,
    Zalesie, Czersk i te okolice też mile widziane :-)

    Narazie znikam, wrócę z rowerowej Austrii to zamieszczę fotorelację :)

    --
    Sergio
    Giant AC2 & Scott Expert Racing
  • Gość: kuba IP: 217.153.35.* 22.08.02, 11:00
    jestem bardzo zainteresowany wycieczkami rowerowymi.

    Nie znam zbytnio traz w okolicach Warszawy. Jeżeli pojawią się konkretne
    propozycje, proszę o nadanie sygnału pod adres: jakub_dasiewicz@poczta.onet.pl

    Pozdrawiam,


    draconessa napisał(a):

    > Witam! Szukam chetnych na weekendowe wycieczki rowerowe. Wiek i plaec bez
    > znaczenia!!! Stworzmy grupke, ktora bedzie milo i aktywnie spedzac czas na
    > rowerach.
  • 22.08.02, 11:32
    po prostu zagladaj na forum, propozycje sa co tydzien w zasadzie.
    --
    za uwage dziekuje
    draconessa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.