Dodaj do ulubionych

zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scieżce.

IP: *.tpi.pl 06.06.05, 13:53
Prosze o pomoc- kto ma pierszeństwo w takiej oto sytuacji:
Skrzyżowanie, z sygnalizacją, w prawo (na tzw zielonej strzałce) skręca
samochoód, równoloegle do jezdni jest ścieżka rowerowa, po której jedzie
rowerzysta (światło zielone dla ścieżki i pieszych). Kto komu ustępuje
pierszeństwa?Samochód rowerzyście czy rowerzysta autu?
Obserwuj wątek
    • Gość: KA Re: zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scież IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.06.05, 14:33
      tam gdzię są światła to one wyznaczaja pierwszeństwo i jeśli na przejeździe
      rowerowym masz zielone to masz pierwszeństwo, gostek skręcający w prawo na
      zielonej strzałce ma warunkowe dopuszczenie do skretu w prawo. Warunkowe czyli
      może pod warunkiem ze nikomu nie bedzie przeszkadzał i zachowaniem szczególnej
      ostrożności. Przepis zabraniajacy rowerzyście wjechania na przejazd pod
      nadjeżdżajacy pojaz nie ma tu zastosowania bo o pierwszeństwie decyduja światła.
      KA
    • Gość: KA Przepisy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.06.05, 15:10
      Rozdział 1

      Zasady ogólne

      Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani
      stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub
      uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet
      wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany
      przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.

      3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
      pierwszeństwo przejazdu.
      • Gość: czajnik Re: Przepisy drogi KA IP: *.tele2.pl 06.07.05, 14:49
        sprawa wracającą ciągle ale to dobrze, a więc:

        Rowerzysta ma pierwszeństwo przejazdu w chwili gdy JEST JUŻ NA JEZDNI, niestety
        tylko! jeśli dojeżdża ścieżką (mimo zielonego światła !) do przejazdu i jest
        zielone - a z lewoskrętu wtacza się samochód - niestety TYLKO on ma
        pierszeństwo jazdy. W przypadku kolizji rowerzysta jest wtedy winnym.

        sprawdzone to w boju z warszawską drogówką - osobiście.

        pozdr

        czajnik
        • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 07.07.05, 09:25
          Cajnik drogówka to dupki i poprostu wcisneli ci kit. Owszem jest przepis
          zabraniajacy wjazdu pod koła ale przepisy mówią wyraznie że tam gdzie są
          światła pierwszeństwo ma ten na zielonym. Po drugie nie ma możliwości sytuacji
          by zaszła taka możliwosć bo jeśli równolegle biegnie ścieżka i ulica to
          samochody i ty masz zielone, a skręcić owszem mogą ale tylko z zachowaniem
          szczególnej ostrożności i przepuszczając wszystkich na drodze którą przecinają.
          Jeśli ci mało mogę poszperać w kodeksie i wyszukać ci odpowiednie artykuły
          kodeksu ale to musztarda po obiedzie bo mandat przyjołeś i na tym koniec.
          Pozdrawiam i przypominam że drogówka nie zawsze ma racje i często idzie na
          łatwizne wlepiając mandat osobie niewinnej, kilka razy w podobnej sytuacji
          odmowa przyjęcia mandatu poparta argumentem powodowała że wycofywali się z
          wręczenia mandatu. (grzecznie acz stanowczo, bo niegrzecznie to napewno ci nie
          pomoże- chłopaki mają uczulenie na gburów)
          KK
          • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.net.icm.edu.pl 07.07.05, 10:26
            Gość portalu: KA napisał(a):

            > Jeśli ci mało mogę poszperać w kodeksie i wyszukać ci odpowiednie artykuły
            > kodeksu ale to musztarda po obiedzie bo mandat przyjołeś i na tym koniec.

            No właśnie parę osób już szperało. I znaleźli, że:
            - skręcający w lewo przepuszcza tych, co jadą z naprzeciwka,
            - skręcający w drogę poprzeczną przepuszcza pieszych znajdujących się na przejściu.
            I nic o rowerach na przejeździe.

            Ale poszperaj, poszperaj.
              • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 07.07.05, 12:06
                a tak na wszelki wypadek:
                Art. 27. 1. 40) Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów,
                jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
                znajdującemu się na przejeździe.
                3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla rowerów 2) poza jezdnią,
                jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.

                Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany
                zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi
                nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z
                kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

                Art. 5. 3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
                regulującymi pierwszeństwo przejazdu.

                Czyli kolejność jest jasna sygnalizacja świetlna, znaki, przepisy. Reasumując
                masz zielone jedziesz i wszyscy inni mają czekać aż przejedziesz, ustępujesz w
                tym wypadku tylko pojazdom uprzywilejowanym.
                KA
                • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.acn.waw.pl 08.07.05, 00:02
                  Po pierwsze zacytuj przepis, który mówi, że jak się ma zielone światło, to się ma pierwszeństwo. Podpowiem Ci: nie zacytujesz, bo takiego przepisu nie ma. Zielone światło oznacza prawo do wjechania za sygnalizator, a nie pierwszeństwo, a to nie to samo.
                  Po drugie załóżmy, że jadę samochodem i skręcam w prawo. Na zielonym. Równolegle do drogi, z której właśnie zjechałem, biegnie ścieżka rowerowa i jest przejazd rowerowy. Tam też jest zielone światło. I ja, i rowerzysta wjechaliśmy na zielonym. Więc kto ma pierwszeństwo? Jeżeli - zgodnie z Twoją interpretacją zielone oznacza pierwszeństwo, to obaj mamy pierwszeństwo...
                  • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 08.07.05, 09:43
                    Kolego gdyby ktoś chciał stworzyć kodeks gdzie miało by dosłownie być wszystko
                    to powstało by dzieło kilkuset tomowe którego nikt by nie czytał. J4eśli
                    uważasz ze zielone uprawnia cię do wjechania za sygnalizator to proszę bardzo
                    wjedźi ztrzymaj sie i czekaj. Ja tam mając zielone jadę mimo że widzę znak że
                    jestem na drodze podporządkowanej bo wiem ze ci na nadrzednej stoją na
                    czerwonym i nawet jeśli kożystają z zielonej strzałki to mają mi ustapić
                    pierwszeństwa. Szukaj dziury w całym i stój sobie. Myslenia i rozumienia tego
                    co czytasz powinna nauczyć cię szkoła ja powołania do tego nie mam.
                    KA
                    • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 08.07.05, 10:02
                      Kolego czy trzeba pisać rowrzysta jadący ścieżką rowerową ma pierwszeństwo
                      przejazdu na zielonym swietle przed... , następnie ciagnik rolniczy ma
                      pierwszeństwo przed... itd. itp. czy wystarczyu ogólnie :
                      Sygnał Zielony - zezwala kierującemu na wjazd na skrzyżowanie. Sygnał ten
                      zabrania wjazdu na skrzyżowanie, jeżeli utrudniłoby to opuszczenie jezdni
                      pieszym, którzy wkroczyli na nią podczas sygnału zielonego. Zabrania się
                      również wjazdu na skrzyżowanie, gdy sytuacja na skrzyżowaniu lub za nim nie
                      pozwoliłaby na jego opuszczenie przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego.

                      Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani
                      stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub
                      uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet
                      wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany
                      przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.

                      2. Polecenia i sygnały dawane przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do
                      jego kontroli mają pierwszeństwo przed sygnałami świetlnymi i znakami drogowymi.

                      3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
                      pierwszeństwo przejazdu.
                      (dodam że trzeba być mocno ograniczonym umysłowo by doszukiwać się zakazu jazdy
                      na wprost gdy sygnalizuje to zielone swiatło i uwżania że ktoś ma prawo ci
                      zajechać drogę w myśl kodeksubo: )
                      Oddział 4
                      Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu

                      Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas
                      ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

                      2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:


                      do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;


                      do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi -
                      jeżeli zamierza skręcić w lewo.

                      3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają
                      skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest
                      jazda wyłącznie w jednym kierunku.

                      4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić
                      pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać,
                      oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

                      5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
                      zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
                      niezwłocznie po wykonaniu manewru.


                      DZIAŁ I
                      Przepisy ogólne

                      Art. 1. 1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
                      zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku
                      do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli
                      ruchu drogowego.

                      2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami
                      publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa
                      uczestników tego ruchu.

                      Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:


                      22. szczególna ostrożność - ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i
                      dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających
                      się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie;


                      23. ustąpienie pierwszeństwa - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby
                      zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej
                      zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub
                      przyspieszenia kroku;


                      24. ruch kierowany - ruch otwierany i zamykany za pomocą sygnalizacji świetlnej
                      albo przez uprawnioną osobę
                      • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.net.icm.edu.pl 08.07.05, 13:06
                        No to wyobraźmy sobie, że jestem skręcającym w prawo na zielonym świetle i prześledźmy przepisy, które tu zacytowałeś.

                        Gość portalu: KA napisał(a):

                        > Kolego czy trzeba pisać rowrzysta jadący ścieżką rowerową ma pierwszeństwo
                        > przejazdu na zielonym swietle przed... , następnie ciagnik rolniczy ma
                        > pierwszeństwo przed... itd. itp. czy wystarczyu ogólnie :
                        > Sygnał Zielony - zezwala kierującemu na wjazd na skrzyżowanie.

                        OK, mam zielone, więc wjeżdżam.

                        > Sygnał ten
                        > zabrania wjazdu na skrzyżowanie, jeżeli utrudniłoby to opuszczenie jezdni
                        > pieszym, którzy wkroczyli na nią podczas sygnału zielonego.

                        Pieszych nie ma, więc wjeżdżam.

                        > Zabrania się
                        > również wjazdu na skrzyżowanie, gdy sytuacja na skrzyżowaniu lub za nim nie
                        > pozwoliłaby na jego opuszczenie przed zakończeniem nadawania sygnału
                        > zielonego.

                        Załóżmy, że na skrzyżowaniu jest pusto, więc wjeżdżam.

                        > Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są
                        > obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby
                        > kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych
                        > oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika
                        > inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne
                        > lub znaki drogowe.

                        OK, mam znak A-7, ale pali się zielone, więc zielone ma wyższy priorytet, więc wjeżdżam.

                        > 2. Polecenia i sygnały dawane przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do
                        > jego kontroli mają pierwszeństwo przed sygnałami świetlnymi i znakami drogowymi
                        > .

                        Nie ma policjanta, więc mogę wjechać.

                        > 3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
                        > pierwszeństwo przejazdu.
                        > (dodam że trzeba być mocno ograniczonym umysłowo by doszukiwać się zakazu jazdy
                        >
                        > na wprost gdy sygnalizuje to zielone swiatło i uwżania że ktoś ma prawo ci
                        > zajechać drogę w myśl kodeksubo: )

                        Ale ja nie jadę prosto, tylko skręcam w prawo.

                        > Oddział 4
                        > Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu
                        >
                        > Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas
                        > ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

                        OK, zachowuję szczególną ostrożność (cokolwiek to oznacza).

                        > 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
                        >
                        >
                        > do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

                        No to wjeżdżam z prawego pasa, przy samym krawężniku.

                        > do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi -
                        >
                        > jeżeli zamierza skręcić w lewo.

                        Nie dotyczy, bo skręcam w prawo.

                        > 3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają
                        > skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest
                        > jazda wyłącznie w jednym kierunku.

                        Nie dotyczy.

                        > 4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić
                        > pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać,
                        > oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

                        To nie jest zmiana pasa, tylko zmiana kierunku ruchu, więc nie dotyczy. A jeśli nawet, to rowerzysta nie jedzie tym pasem, na który ja chcę wjechać, więc nie dotyczy.

                        > 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
                        > zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
                        > niezwłocznie po wykonaniu manewru.

                        OK. Sygnalizuję.

                        > DZIAŁ I
                        > Przepisy ogólne
                        >
                        > Art. 1. 1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
                        > zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku
                        >
                        > do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli
                        > ruchu drogowego.
                        >
                        > 2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami
                        > publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa
                        > uczestników tego ruchu.

                        Jest to droga publiczna, więc wszystko się zgadza.

                        > Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
                        >
                        >
                        > 22. szczególna ostrożność - ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i
                        > dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających
                        > się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie;

                        OK, zachowuję szczególną ostrożność. Widzę, że zbliżający się do przejazdu rowerzysta spokojnie zdąży się zatrzymać, więc nie muszę reagować w żaden specjalny sposób. Poza tym on też musi zachować szczególną ostrożność.

                        > 23. ustąpienie pierwszeństwa - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby
                        > zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej
                        > zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub
                        > przyspieszenia kroku;

                        OK, ale jak do tej pory, żaden zacytowany przepis nie kazał mi ustąpić pierwszeństwa rowerzyście, więc nie ma zastosowania.

                        > 24. ruch kierowany - ruch otwierany i zamykany za pomocą sygnalizacji świetlnej
                        >
                        > albo przez uprawnioną osobę

                        Zgadza się. Był ruch kierowany. Miałem zielone światło, więc wjechałem. Wszystko się zgadza.

                        Tak więc zgodnie ze wszystkimi zacytowanymi przez Ciebie przepisami, całkiem legalnie skręciłem w prawo i wymusiłem pierwszeństwo na rowerzyście, który przejeżdżał przez drogę poprzeczną.
                        • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 08.07.05, 13:16
                          Gość portalu: Artur napisał(a):
                          Ale ja nie jadę prosto, tylko skręcam w prawo.
                          W końcu co my omawiamy?? Na przejeździe rowerowym możesz pojechać prosto,
                          skręcać to sobie i owszem możesz (czyli włączyć się do ruchu na zasadach
                          określonych w kodeksie) Jeśli opisałeś jazdę samochodem to mają tu odniesienie
                          inne przepisy, zielone światło uprawnia cię do przejazdu na wprost z
                          pierwszeństwem do skrętu odnoszą się inne przepisy.
                          KA
                        • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 08.07.05, 13:44
                          Gość portalu: Artur napisał(a):

                          > No to wyobraźmy sobie, że jestem skręcającym w prawo na zielonym świetle i
                          prze
                          > śledźmy przepisy, które tu zacytowałeś.

                          Kolego skrecasz w prawo więc przestajesz być na drodze która ma zielone światło
                          więc ustępujesz pierwszeństwa wszystkim którzy je mają wiec tym co są na
                          przejściu dla pieszych i tym co są na przejeździe rowerowym a jeśli chcesz
                          przejechać to masz to zrobić tak by nie spowodwać wypadku zajedziesz drogę
                          rowerzyście i wpadnie on na ciebie TWOJA WINA, potrącisz rowerzystę Twoja wina
                          To ty w tym wypadku przecinasz drogę dla rowerów i to ciebie tyczą przepisy o
                          Oddział 7
                          Przecinanie się kierunków ruchu

                          Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany
                          zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi
                          nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z
                          kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

                          2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do pojazdu szynowego, który ma pierwszeństwo
                          w stosunku do innych pojazdów, bez względu na to, z której strony nadjeżdża.

                          3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również w razie przecinania się kierunków
                          ruchu poza skrzyżowaniem. (I TO JEST WŁAŚNIE TEN PRZEPIS DAJĄCY ROWERZYŚĆIE
                          PIERWSZEŃSTWO)a że przecinasz drogę dwukierunkową przepuszczasz i tych z lewej
                          i tych z prawej.
                          Czy to jasne czy nadal czegoś nie łapiesz??
                          KA
                          • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.net.icm.edu.pl 08.07.05, 14:46
                            Gość portalu: KA napisał(a):

                            > Kolego skrecasz w prawo więc przestajesz być na drodze która ma zielone światło

                            To, co piszesz powyżej, nie ma odzwierciedlenia w PoRD. W PoRD w ogóle nie ma takiego pojęcia, jak "droga, która ma zielone".

                            > Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany
                            > zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi
                            > nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z
                            > kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

                            No to załóżmy, że jadę samochodem przez skrzyżowanie, skręcam w prawo, a rowerzysta wjeżdża na przejazd z mojej lewej strony.

                            > 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do pojazdu szynowego, który ma pierwszeństwo
                            >
                            > w stosunku do innych pojazdów, bez względu na to, z której strony nadjeżdża.

                            Pojazd szynowy to oczywiście inny przypadek.

                            > 3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również w razie przecinania się kierunków
                            > ruchu poza skrzyżowaniem. (I TO JEST WŁAŚNIE TEN PRZEPIS DAJĄCY ROWERZYŚĆIE
                            > PIERWSZEŃSTWO)a że przecinasz drogę dwukierunkową przepuszczasz i tych z lewej
                            > i tych z prawej.

                            Przecinanie się kierunków ruchu poza skrzyżowaniem to nie ten przypadek, bo rozmawiamy o skrzyżowaniu.

                            > Czy to jasne czy nadal czegoś nie łapiesz??

                            Nie, bo nie zacytowałeś żadnego przepisu, który by uzasadniał, że samochód skręcający w prawo na zielonym świetle musi kogokolwiek przepuszczać.
                            • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 08.07.05, 15:09
                              Gość portalu: Artur napisał(a):

                              > Gość portalu: KA napisał(a):
                              >
                              > > Kolego skrecasz w prawo więc przestajesz być na drodze która ma zielone ś
                              > wiatło
                              >
                              > To, co piszesz powyżej, nie ma odzwierciedlenia w PoRD. W PoRD w ogóle nie ma
                              t
                              > akiego pojęcia, jak "droga, która ma zielone".
                              >
                              > > Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowi
                              > ązany
                              > > zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi
                              > > nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu
                              > z
                              > > kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.
                              >
                              > No to załóżmy, że jadę samochodem przez skrzyżowanie, skręcam w prawo, a
                              rowerz
                              > ysta wjeżdża na przejazd z mojej lewej strony.
                              >
                              > > 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do pojazdu szynowego, który ma pierwsz
                              > eństwo
                              > >
                              > > w stosunku do innych pojazdów, bez względu na to, z której strony nadjeżd
                              > ża.
                              >
                              > Pojazd szynowy to oczywiście inny przypadek.
                              >
                              > > 3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również w razie przecinania się kierun
                              > ków
                              > > ruchu poza skrzyżowaniem. (I TO JEST WŁAŚNIE TEN PRZEPIS DAJĄCY ROWERZYŚĆ
                              > IE
                              > > PIERWSZEŃSTWO)a że przecinasz drogę dwukierunkową przepuszczasz i tych z
                              > lewej
                              > > i tych z prawej.
                              >
                              > Przecinanie się kierunków ruchu poza skrzyżowaniem to nie ten przypadek, bo
                              roz
                              > mawiamy o skrzyżowaniu.
                              >
                              > > Czy to jasne czy nadal czegoś nie łapiesz??
                              >
                              > Nie, bo nie zacytowałeś żadnego przepisu, który by uzasadniał, że samochód
                              skrę
                              > cający w prawo na zielonym świetle musi kogokolwiek przepuszczać.

                              No pewnie tylko rozsadek kierowcy pozwala mu nie roizjechać pieszego. Kolego
                              jesli jest scieżka rowerowa i nie jest częścią drogi biegnie równolegle do
                              drogi to przejazd b3edzie po za skrzyżowaniem, dalszą dyskusje uważam za zbedną
                              poprostu najzwyczajniej w świecie przyp.... i tyle. Ty nie chcesz zrozumieć a
                              mnie się nie chce prowdzić durnej dyskusji na temat czy białe jest białe.
                              KA
                                • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.net.icm.edu.pl 08.07.05, 15:38
                                  Tak, droga dla rowerów jest integralną częścią drogi (poczytaj definicje z PoRD).
                                  Gdyby przepisy należało interpretować tak jak piszesz, to na skrzyżowaniu bez świateł przy skręcaniu w prawo należałoby przepuszczać rowerzystów jadących po ścieżce równoległej do drogi, z której właśnie zjeżdżamy.
                                  I co więcej, taki przepis kiedyś był w polskim PoRD!!! Ale został skreślony!!! Dlaczego? Ano dlatego, że kierowcom skręcającym w prawo byłoby "niewygodnie" oglądać się jeszcze w drugą stronę przy skręcaniu.
                                  Coś jeszcze nie zgadza się w Twojej interpretacji. Mianowicie droga dla rowerów nie jest pasem ruchu (poczytaj definicje drogi, drogi dla rowerów, pasa ruchu).
                              • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.net.icm.edu.pl 08.07.05, 15:19
                                > No pewnie tylko rozsadek kierowcy pozwala mu nie roizjechać pieszego.

                                Właśnie nie, pieszego przepisy nakazują przepuścić.

                                Nie o to chodzi, że ktoś tu chce się do czegoś przyp... Czajnik dostał mandat, Ty twierdzisz, że niesłusznie, ale jakoś nie potrafisz tego uzasadnić odpowiednimi przepisami.
                                No trudno. Niech tak zostanie.
                                • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 08.07.05, 15:48
                                  Masz racje z tym tylko ze to ty nie chcesz załapać tego ze mając przejazd
                                  rowerowy i zielone swiatło masz pierwszeństwo przejazdu i nie widze potrzeby by
                                  pisać to w sposówb jaki by cię satysfakcjonował czyli Rowerzysta mający zielone
                                  światło na przejeździe rowerowym ma pierwszeństwo przejazdu bo jeśli ma zielone
                                  to ma pierwszeństwo i tyle ale ty oczekujesz masła maślanego. Fakt dalej sensu
                                  nie ma prowadzić tej rozmowy. W/g mnie czajnik dostał mandat nie słusznie co
                                  jest częste bo Policja jak już przyjedzie to idzie zazwyczaj na łatwizne i każe
                                  nie koniecznie winnego.
                                  KA
                                  • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.net.icm.edu.pl 26.07.05, 15:54
                                    Gość portalu: KA napisał(a):

                                    > Masz racje z tym tylko ze to ty nie chcesz załapać tego ze mając przejazd
                                    > rowerowy i zielone swiatło masz pierwszeństwo przejazdu i nie widze
                                    > potrzeby by pisać to w sposówb jaki by cię satysfakcjonował czyli
                                    > Rowerzysta mający zielone światło na przejeździe rowerowym ma
                                    > pierwszeństwo przejazdu bo jeśli ma zielone to ma pierwszeństwo
                                    > i tyle ale ty oczekujesz masła maślanego.

                                    No dobra, załóżmy, że się z Tobą zgodzę, niech będzie, że rowerzysta ma pierwszeństwo.

                                    W takim razie samochód, który skręca na tym skrzyżowaniu w prawo, też ma
                                    pierwszeństwo, co już udowodniłem parę postów temu.
                    • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.net.icm.edu.pl 08.07.05, 13:08
                      Gość portalu: KA napisał(a):

                      > Kolego gdyby ktoś chciał stworzyć kodeks gdzie miało by dosłownie być
                      > wszystko to powstało by dzieło kilkuset tomowe którego nikt by nie czytał.

                      Zacytuję Ci Twoją własną wypowiedź:

                      > Jeśli ci mało mogę poszperać w kodeksie i wyszukać ci odpowiednie
                      > artykuły kodeksu
                      • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 08.07.05, 13:28
                        Wyszukałem ale ty wolisz nie zrozumieć tego co oznaczają poszczególne zapisy
                        kodeksu ty oczekujesz przepisu który konkretnie mówi że jadąc na zielonym
                        świetle masz pierwszeństwo, tego dosłownie nie ma to wynika z całokształtu. Ja
                        ci o jednym tu mi skręcasz w prawo, za chwilę pewnie pojedziesz w lewo.
                        Proponuje raz jeszcz zatem zapoznać się z kodeksem i zrozumieć go.
                        KA
                        • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.net.icm.edu.pl 08.07.05, 14:50
                          Gość portalu: KA napisał(a):

                          > Wyszukałem ale ty wolisz nie zrozumieć tego co oznaczają poszczególne zapisy
                          > kodeksu ty oczekujesz przepisu który konkretnie mówi że jadąc na zielonym
                          > świetle masz pierwszeństwo, tego dosłownie nie ma to wynika z całokształtu. Ja
                          > ci o jednym tu mi skręcasz w prawo, za chwilę pewnie pojedziesz w lewo.
                          > Proponuje raz jeszcz zatem zapoznać się z kodeksem i zrozumieć go.

                          Cały czas mówimy o przypadku, gdy przecinają się drogi samochodu opuszczającego skrzyżowanie i roweru przejeżdżającego przez przejazd. Ty uzasadniasz, że rower ma pierwszeństwo. A ja uzasadniam, że samochód też ma pierwszeństwo (!).

                          > Proponuje raz jeszcz zatem zapoznać się z kodeksem i zrozumieć go.

                          No to proszę Cię, wyszperaj ten przepis, który nakazuje pojazdowi skręcającemu w prawo na zielonym świetle przepuszczenie rowerzysty, który przejeżdża na zielonym świetle.

                          Naprawdę w polskim Prawie o Ruchu Drogowym nie ma takiego przepisu!

                          Inna sprawa, że (teoretycznie) źródłem obowiązującego prawa jest również Konwencja Wiedeńska, a tam prawdopodobnie taki przepis by się znalazł...
                          • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 11.07.05, 09:38
                            Artur szkoda czasu, poprostu ty uważasz że jeśli nie jest napisane BIAŁE to
                            białym być nie może, o pierwszeństwie przejazdu na zielonym swietle (daje ci je
                            ono do jazdy na wprost) nie uprawnia jeden konkretny przepis ale całokształt
                            przepisów zawarty w kodeksie jesli to jest dla ciebie za trudne to przykro mi
                            błędów natury nie naprawie.
                            KA
                            • Gość: Artur Re: Przepisy drogi KA IP: *.net.icm.edu.pl 26.07.05, 15:51
                              ość portalu: KA napisał(a):

                              > Artur szkoda czasu, poprostu ty uważasz że jeśli nie jest napisane BIAŁE to
                              > białym być nie może, o pierwszeństwie przejazdu na zielonym swietle (daje ci
                              > je ono do jazdy na wprost)

                              Jak będziesz wymyślał przepisy, które nie istnieją, to na pewno nie dojdziemy do porozumienia.

                              Słuchaj, ja naprawdę wolałbym, żeby przepisy były takie, jak mówisz, tzn. żeby było jasne, że zielone = pierwszeństwo do jazdy na wprost. Ale polskie Prawo o Ruchu Drogowym jest bublem, w którym najbardziej oczywiste zasady nie zostały zapisane. Tak bardzo by bolało naszych wspaniałych posłów, żeby napisać "światło zielone daje pierwszeństwo przy jeździe na wprost"? Chyba nie. I byłoby wszystko jasne. A tak mamy bublowaty zestaw mętnych przepisów, w które jak się wczytamy, to dochodzimy do absurdów (np. że samochód skręcający w prawo może zupełnie legalnie przejechać rowerzystę przejeżdżającego na zielonym świetle).

                              Przy czym absolutnie nie mam do Ciebie pretensji o to, że te przepisy są jakie są. Przecież nie Ty je tworzyłeś, no nie? Proszę, nie broń polskiego PoRD, bo nie ma czego. Jest to dokument sprzeczny z Konwencją Wiedeńską, której Polska jest sygnatariuszem.
                              • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 27.07.05, 09:25
                                Nie nie tworzyłem ich, natomiast kilka wątpliwości wyjaśniałem bezpośrednio z
                                jednym z jego twórców. Kodeks posiada kilka wad ale jest na tyle jasny bym miał
                                pewnosc że mając zielone na pzrejeździe mam pierwszeństwo, czytaj nie tylko sam
                                kodek ale teżi objaśnienia znaków drogowych.
                                KA
                  • shp80 Re: Przepisy drogi KA 10.07.05, 02:41
                    > Po drugie załóżmy, że jadę samochodem i skręcam w prawo. Na zielonym.
                    Równolegl
                    > e do drogi, z której właśnie zjechałem, biegnie ścieżka rowerowa i jest
                    przejaz
                    > d rowerowy. Tam też jest zielone światło.

                    Zmieniając pas ruchu (kierunek jazdy), powinieneś ustąpić wszystkim innym
                    pojazdem, który jadą swoim pasem. Tak to wygląda w każdym normalnym kraju -
                    droga dla rowerów jest traktowana właśnie jako dodatkowy pas ruchu, niezależnie
                    od tego, czy znajduje się na jezdni, czy poza jezdnią. Ja wiem, że tu jest
                    Polska i, że pełno tu idiotyzmów rowerowych. Ale, jak prawo jest do dupy, do
                    powinno się kierować zdrowym rozsądkiem i ogólnie sprawdzonymi zasadami. W
                    przeciwnym wypadku mielibyśmy totalny absurd - nieważne, czy rowerzysta miał
                    czerwone, czy zielone - i tak będzie winny. Sygnalizacja świetlna jest po to,
                    by zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom ruchu - po co miałaby stać, gdyby było
                    inaczej?

                    --
                    Pozdro
                    Tomek
                    • Gość: KA Re: Przepisy drogi KA IP: 217.153.16.* 11.07.05, 09:34
                      Tomku to jakiś obłęd, co byś nie napisał i tak on wie swoje. Poprostu światła
                      światłami a samochód i tak ma pierwszeństwo w definicji Artura tylko dlatego że
                      w kodeksie nie jest nigdzie dosłownie napisane że mając zielone masz
                      pierwszeństwo.
                      KA
    • marekggg Re: zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scież 06.06.05, 15:34
      tak jak napisali przedmowcy - rowerzysta, w praktyce ale proponuje przyhamowac,
      bo zderzenie z samochodem nie nalezy do rzeczy przyjemnych.

      jednak uwazajcie naprzyklad na sciezce rowerowej wzdluz ul. Sobieskiego,
      widzialem jak jakis pacan na rowerze wpierniczyl do samochodu ktory wyjezdzal
      od parkingu pod torem lyzwiarskim. Tam maja samochody pierwsenstwo, bo przed
      przejsciami jest znak konca sciezki, co oznacza, ze nalezy przeprowadzic rower.
      Albo przynajmniej przepuscic samochody.
    • Gość: Jarus Re: zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scież IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 20:03
      Jeżdzę i rowerem i samochodem ale to co wyprawiają rowerzyści na przejściach woła o pomstę do nieba.
      Rower jest pojazdem i jako taki nie ma prawa jazdy po pasach (czyli wzdłuz przejścia).
      Co innego jak przejeżdza skrzyzowanie scieżka rowerową i ma zielone ale nawet wtedy nie moze wjeżdzać na pełnej prędkości tylko zwolnić,żeby dać szansę samochodom,żeby go zauważyły i ustapiły pierwszeństwa.
      • shp80 Re: zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scież 10.07.05, 02:57
        > Co innego jak przejeżdza skrzyzowanie scieżka rowerową i ma zielone ale nawet
        > wtedy nie moze wjeżdzać na pełnej prędkości tylko zwolnić,żeby dać szansę
        samochodom,żeby go zauważyły i ustapiły pierwszeństwa.

        W Niemczech, za nieustąpienie pierwszeństwa rowerzyście zbliżającemu się do
        przejazdu dla rowerów są srogie mandaty. Nieważne, czy rowerzysta jedzie
        10km/h, czy 40km/h. Zasada jest prosta: zmieniasz kierunek ruchu, przy okazji
        przecinając pas ruchu innych użytkowników, więc MUSISZ USTĄPIĆ, tak, jak przy
        każdej zmianie pasa ruchu (np. na rondzie). Niestety, w tym kraju jest wszystko
        na odwrót :-( Statystyki wypadków dopinają resztę..

        --
        Pozdro
        Tomek
        • Gość: gość Re: zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 10:32
          > W Niemczech, za nieustąpienie pierwszeństwa rowerzyście zbliżającemu się do
          > przejazdu dla rowerów są srogie mandaty. Nieważne, czy rowerzysta jedzie
          > 10km/h, czy 40km/h.

          Tam akurat za wjazd na skrzyżowanie z prędkością 40km/h, to rowerzysta dostałby
          mandat. Naruszyłby przepis o zachowaniu szczególnej ostrożności i obowiązku
          zwolnienia przed wjazdem na krzyżówkę.
          • shp80 Re: zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scież 10.07.05, 23:20
            > Tam akurat za wjazd na skrzyżowanie z prędkością 40km/h, to rowerzysta
            > dostałby
            > mandat. Naruszyłby przepis o zachowaniu szczególnej ostrożności i obowiązku
            > zwolnienia przed wjazdem na krzyżówkę.

            Absolutnie nie masz racji. Sprawdzone w teorii i w praktyce. Przed wykonaniem
            skrętu niemal _każdy_ kierowca zatrzymuje się (a przynajmniej zwalnia), by
            sprawdzić, czy nie nadjeżdża rowerzysta (nieważne, czy z lewej strony, czy z
            prawej..). Były skrzyżowania, do których dojeżdżałem ścieżką blisko 50km/h i
            co? I nic... Kierowcy nie przecinali przejazdu, dopóki nie upewnili się, że
            teren jest faktycznie wolny. Tylko w ten sposób ścieżki rowerowe mogą zapewnić
            bezpieczeństwo - a, że u nas jest na odwrót, to często wolę jechać jezdnią. Mam
            przynajmniej jakąś pewność, że polski kierowca chociaż na jezdni mnie widzi...


            --
            Pozdro
            Tomek
    • Gość: Madda Re: zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 23:10
      Jeżdżę sporo rowerem po ścieżkach rowerowych i za każdym razem przy
      przejeżdżaniu przez ulicę , a już szczególnie w okolicy skrzyżowania
      Sikorskiego, Witosa i Sobieskiego musze na siłę wymuszać zatrzymanie się
      samochodu, żeby przejechać na drugą stronę na zielonym świetle! Jak nie
      wymuszę, to po prostu nie zdążę przejechać, co kierowcy mają głęboko gdzieś. W
      obecnym sezonie rowerowym byłam niemalże świadkiem co najmniej
      czterech „staranowań” dokonanych na rowerzystach w okolicach Witosa,
      Sobieskieo i Bonifacego, a przecież nikt nie zaprzeczy, że co prawda ścieżkom
      w tych okolicach daleko do doskonałości po względem wygody, ale oznaczone są
      całkiem wyraźnie, zaś liczba rowerzystów o każdej porze dnia jest spora. Posty
      niejakiego pana Ka niestety utwierdziły mnie w podejrzeniach, że do kierowców
      jeszcze nie dotarły zmiany w kodeksie drogowym, dzięki którym rowerzysta na
      ścieżce rowerowej przy zielonym świetle oraz na ścieżce przecinającej się z
      ulicą , na której nie ma świateł, TO ŚWIĘTA KROWA, PRZED która, niczym w
      dalekich Indiach, kierowca MA OBOWIĄZEK SIĘ ZATRZYMAĆ i PRZEPUŚCIĆ, a nie
      udawać, że nie ma potrzeby nawet zwalniać do pięćdziesiątki, bo rower
      przecież przefrunie nad ulicą albo zawróci, czy nagle zniknie.W każdym
      razie, drodzy rowerzyści, proponuję czynny opór w postaci zgodnego z prawem
      przejeżdżania rowerem na zielonym (wymuszanie przejazdu – ale ! w granicach
      naszego bezpieczeństwa, bo kierowcy lubią sobie przetestować długość drogi
      hamowania w praktyce). Numery ze znikającymi na prostej drodze ścieżkami
      rowerowymi jako nielogiczne i wewnętrznie niespójne tudzież niejasne i
      pozbawione racjonalnego uzasadnienia należy traktować, tak, jak na to
      zasługują. Zapewne na danym odcinku zabrakło środków finansowych albo
      wykonawca dostał udaru słonecznego. Kierowcom niedouczonym sugeruję
      korepetycje czy chociaż krótką wycieczkę do Wlk. Brytanii....
      • Gość: KA Re: zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scież IP: 217.153.16.* 15.07.05, 09:33
        Gość portalu: Madda napisał(a):
        Posty
        > niejakiego pana Ka niestety utwierdziły mnie w podejrzeniach, że do kierowców
        > jeszcze nie dotarły zmiany w kodeksie drogowym, dzięki którym rowerzysta na
        > ścieżce rowerowej przy zielonym świetle oraz na ścieżce przecinającej się z
        > ulicą , na której nie ma świateł, TO ŚWIĘTA KROWA, PRZED która, niczym w
        > dalekich Indiach, kierowca MA OBOWIĄZEK SIĘ ZATRZYMAĆ i PRZEPUŚCIĆ, a nie
        > udawać, że nie ma potrzeby nawet zwalniać do pięćdziesiątki, bo rower
        > przecież przefrunie nad ulicą albo zawróci, czy nagle zniknie.W każdym
        > razie, drodzy rowerzyści, proponuję czynny opór w postaci zgodnego z prawem
        > przejeżdżania rowerem na zielonym (wymuszanie przejazdu – ale ! w granic
        > ach
        > naszego bezpieczeństwa, bo kierowcy lubią sobie przetestować długość drogi
        > hamowania w praktyce).

        Nie bardzo rozumiem jak moje posty mogły cię utwierdzić w tym przekonaniu. Co
        do przejazdów po przejazdach rowerowych to gdy masz zielone nie musisz niczego
        wymuszać tylko poprostu jechać i co najwyżej uważać na wymuszających na tobie
        pierwszeństwo kierowcach (wymusza ten co prawa nie ma a ten co ma poprostu
        postępuje zgodnie z nim)Natomiasta tam gdzie świateł nie ma na przejeżdzie masz
        obowiązek zachowania szczególnej ostrożności bo:
        Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów,
        jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
        znajdującemu się na przejeździe.(tam gdzie nie ma świateł)

        2. (uchylony).

        3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla rowerów poza jezdnią, jest
        obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.(czyli na wjazdach, podjazdach itp)

        Oddział 11
        Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych

        Art. 33.4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
        1 wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
        2 zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.


        KA
          • Gość: KA Re: zielona strzałka w prawo,rowerzysta na scież IP: 217.153.16.* 15.07.05, 10:29
            Oczywiście to samo pisałem niejakiemu Arturowi, ale ona też twierdzi że na
            przejeździe bez sygnalizacji rowerzysta też ma bezwzględne pierwzeństwo a tak
            niestety nie jest. Bo do cholery co ma znaczyć że nie możesz wjechać pod koła??
            Ty np. wychodzisz z zasady ze inni użytkownicy znają przepisy i zakładasz ze
            pojazd zbliżający się do przejazdu jedzie przepisowo 50km/h czyli dojedzie do
            niego za 4s ty na przejechanie go potrzebujesz 3 więc masz zapas 1s (pomijam że
            w tym wypadku będziesz już na przejeździe więc nabierzesz prawa do
            pierwszeństwa przejazdu) tymczasem bostek grzeja 100 i spotykacie się na samym
            początku przejazdu więc kto złamał przepisy?? ty bo wjechałeś pod koła czy on
            nie dostosowując prędkości i nie zachowując szczególnej ostrożności zbliżając
            się do przejazdu?? W/g mnie on ale co ci po tym walniętego autkiem przy
            prędkości 100km/h to cię już nie dotyczy.Dla mnie jest to morderstwo a nie
            kolizja drogowa i taka powinna być kara
            KA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka