Dodaj do ulubionych

Kampinos noca.

23.07.02, 20:00
Od kliku lat marzy mi sie wekendowy nocny rajd po Puszczy kampinoskiej.
Spotkanie, tradycyjnie pod zygmuntem, odbyloby sie o godz 22:00. A
potem ...calonocna wycieczka po Kampinosie. Moze byloby ognisko... i
kielbaski... i piwko... Czy znalezliby sie jacys twardziele? A moze wszyscy
chodzicie spac zaraz po dobranoce?
Obserwuj wątek
    • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 23.07.02, 20:04
      ogólnie..pomysł ciekawy, ale czy nie zakończyłoby się wyrżnęciem o jakiś
      niewidoczny korzeń? I...wiesz...puszcza jest spora..co będzie jak zgubimy
      szlak? No i kiedyś jechałam w zupełnej ciemni przez Kabaty.. i szczerze mówiąć,
      jedyne co widziałam, to moja aluminiowa kierownica;>
      A dobranockę przestałam oglądać jak skończyli nadawać pszczółkę Maję i
      czeskiego Krecika;))
      Pzdr,
      Jane.
      • robertrobert1 Re: Kampinos noca. 23.07.02, 20:11
        Jane, Na poczatku troche inwestycji: dwie lampki halogenowe na kierownicy to
        absolutne minimum, dodatkiem moglabybyc czolowka.

        Jesli bysmy zgubi szlak to mowi sie trudno. GPS, mapa i jestesmy w domciu. A po
        za tym ... nie liczylby sie cel tylko sama frajda jazdy nocnej.
        • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 23.07.02, 20:28
          Ależ wiem;)) Bo wrażenie jest niesamowite - przecież mówiłąm, że jechałam na
          rowerku nocą po Kabatach:)))))
          Wszędzie pusto, głucho, jakieś dziwne dźwięki:)))A jeszcze jakby zorganizować
          jakieś ognisko, tym lepiej:) Ale wątpię, czy byłoby dużo chętnych:(
          Pzdr,
          Jane.
          • robertrobert1 Re: Kampinos noca. 23.07.02, 20:40
            I wlasnie czekam na zgloszenia od tych prawdziwych twardzieli i twardzielek tez
            oczywiscie. A jesli okaze sie, ze w Wawie mamy tylko samych mamisynkow to
            pojedziemy sami. Ale jednak w grupie byloby weselej. A moze tylko ciekawiej?
            • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 23.07.02, 20:58
              robertrobert1 napisał:

              > I wlasnie czekam na zgloszenia od tych prawdziwych twardzieli i twardzielek
              tez
              >
              > oczywiscie. A jesli okaze sie, ze w Wawie mamy tylko samych mamisynkow to
              > pojedziemy sami. Ale jednak w grupie byloby weselej. A moze tylko ciekawiej?


              ha:)) Ja tam jadę tylko w grupie, bo: no group, no fun;> A ja jestem strasznie
              towarzyska bikerka;)) Ale poczekajmy, może się odezwą. Draconessa np. pisze
              przeważnie rano, kiedy siedzi w pracy;) Robi sobie 'przerywniki'jak szef nie
              widzi;>> Zobaczymy jutro:)
              Pzdr,
              Jane.
              • draconessa Re: Kampinos noca. 24.07.02, 10:29
                Co?Co? Gdzie??? jeszcze sie nie obudzilam...noca na biegun polnocny ogladac
                misie polarne?:))) Jechac? gdzie jechac? Ja sie boje!!!! Mamusiu!!!!!!!!
                --
                za uwage dziekuje
                draconessa
    • yuurei Re: Kampinos noca. 23.07.02, 21:16
      Ja bardzo chętnie. Z tym, że jestem totalnym batmanem, a
      aktualnie na kupno oświetlenia mnie nie stać. Moja
      mrygająca katajka na tył jest... na tył. Ale generalnie
      bardzo ale to bardzo chętnie.

      --
      Yuurei
      Jeżdzę totalnie...
      • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 23.07.02, 22:13
        yuurei napisała:

        > Ja bardzo chętnie. Z tym, że jestem totalnym batmanem, a
        > aktualnie na kupno oświetlenia mnie nie stać. Moja
        > mrygająca katajka na tył jest... na tył. Ale generalnie
        > bardzo ale to bardzo chętnie.
        >
        > --
        > Yuurei
        > Jeżdzę totalnie...

        W takim razie...czemu nie:)) Ja też pojadę:) No i tymże sposobem powoli tworzy
        się nam GRUPA:))
        Pzdr,
        Jane.
        • sergiusz.r Re: Kampinos noca. 23.07.02, 22:50
          jane_blond_007 napisała:

          > W takim razie...czemu nie:)) Ja też pojadę:) No i tymże sposobem powoli
          tworzy
          > się nam GRUPA:))

          To dopisz jeszcze mnie. Całą zimę przejeździłem nocą... i dysponuję
          własnym oświetleniem. Tylko mogę w piątki/soboty... inaczej praca wzywa :-)

          > Pzdr,

          również

          > Jane.

          Sergio
          • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 24.07.02, 09:23
            sergiusz.r napisał:

            > To dopisz jeszcze mnie. Całą zimę przejeździłem nocą... i dysponuję
            > własnym oświetleniem. Tylko mogę w piątki/soboty... inaczej praca wzywa :-)

            Ok:)Dopisujemy kolejną osobę do pokręcenia ;D Z tym oświetleniem to dobrze, bo
            ja mogę się pochwalić jedynie tylnym Catayem;) A to się na zbyt wiele nie zda
            nocą;)) No - chyba że po to, aby nikt my w tyły nie wjechał:)
            Pzdr,
            Jane.
            • tuhanka Re: Kampinos noca. 24.07.02, 10:53
              Ja nawet chętnie bym się wybrała, ale musiałabym polegać na oświetleniu waszych
              rowerów, bo na kupno porządnych lampek nie mam aktualnie ani forsy, ani czasu,
              żeby to zainstalować.
              • robertrobert1 Re: Kampinos noca. 30.07.02, 08:28
                Nocny wypad planuje na poczatku wrzesnia takze czasu na kupienie lampki ji jej
                zainstalowanie jest dosyc. Dobra lampka rowerowa kosztuje okolo 80 PLN
                (halogenowa). To nie jest duzy wydatek i chyba warto. Ja osobiscie do Kampinosu
                wybieram sie z dwoma przednimi lapkami halogenowymi plus czolowka na glowe.
          • jane_blond_007 Re: We wrześniu 31.07.02, 20:51
            Co to jest LED?? I czemu dopiero we wrześniu? Jak będzie się robiło chłodno:((
            I niektórzy nie będą mieli czasu...z uwagi na zajęcia:( Aleś termin wybrał:(
            A ja tak STRASZNIE bym chciała się na to wybrać:(
            --
            Pzdr,
            Jane
              • jane_blond_007 Re: We wrześniu 31.07.02, 22:43
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > Cześć.
                > LED to diody, w Smarcie Cat Eye'a żółte lub białe z przodu, chyba że mówimy o
                > tylnej lampce wtedy kazdy wie.Zaleta diod LED jest mały pobór prądu i długi
                > czas "życia" takiej diody.
                > Pozdrawiam Michał

                Dzięki. :) Jak będzie się na serio zanosiło na tą nocną wyprawę, to postaram
                się nabyć...i noszę się z zamiarem kupna kasku:/ Ale nie wiem który. No nic.
                Muszę po prostu połazić i poszukać. Ze względów bezpieczeństwa wyłącznie, bo
                coś nie mam przekonania do skorupy:#
                --
                Pzdr,
                Jane
                • migusim Re: We wrześniu 02.08.02, 12:08
                  Cześć
                  Spory wybor jest na Bartoka w Giancie na Ursynowie obok stacji Metra Ursynow
                  (tylko Giro) www.bikeman.com.pl popatrz sobie na tej stronie sa tam wszystkie
                  mozliwe dostępne modele nieco dalej na Zamiany jest PLUS sporo Metów (caly
                  sierpień zamknięty) rownież w sklepach Ar-Maru czyli IX (Zoliborz-
                  najpiekniejsza dzielnica ;) Ex nas Belwederskiej strona ich to
                  www.skleprowerowy.com tam są rowniez adresy pozostałych sklepów.Na Bemowie na
                  Uniejowskiego jest sklep Wozniaka ale nie pamietam co maja.

                  W jakiej cenie był ten Cat Eye?

                  Pozdrawiam Michał
                  • yuurei Re: We wrześniu 02.08.02, 13:00
                    migusim napisał:

                    > W jakiej cenie był ten Cat Eye?

                    Trochę namieszałem z tą ketajką. To nie Cat Eye tylko Smart (www.smart-
                    bikes.com bodajrze). Cena to 37 zł. Dzisiaj jadę jeszcze raz do iX'a. Mam
                    nadzieję, że będą mieli jeszcze jedną, bo jedna sprawuje się dobrze, tylko
                    oświetla pół drogi :) Przy okazji będe dobierał dłuższy wspornik siodełka.
                    Powinienem być tam koło 17 jak by ktoś chciał mnie bić :)

                    --
                    Yuurei
                    Jeżdzę totalnie...
                • Gość: Michał Re: We wrześniu IP: *.chello.pl 02.08.02, 12:16
                  Cześć
                  Spory wybor jest na Bartoka w Giancie na Ursynowie obok stacji Metra Ursynow
                  (tylko Giro) www.bikeman.com.pl popatrz sobie na tej stronie sa tam wszystkie
                  mozliwe dostępne modele nieco dalej na Zamiany jest PLUS sporo Metów (caly
                  sierpień zamknięty) rownież w sklepach Ar-Maru czyli IX (Zoliborz-
                  najpiekniejsza dzielnica ;) Ex nas Belwederskiej strona ich to
                  www.skleprowerowy.com tam są rowniez adresy pozostałych sklepów.Na Bemowie na
                  Uniejowskiego jest sklep Wozniaka ale nie pamietam co maja.
                  Pozdrawiam Michał
    • robertrobert1 Re: Kampinos noca. 02.08.02, 20:13
      Widzę, że przygotowania idą pełną parą. To dobrze. Na nocny wypad możemy się
      umowić w pierwszej połowie września. Noce powinny być jeszcze ciepłe a deszcze
      ( powinny wreszczie spaść) utwardzą piaszczyste ścieżki Kampinosu. Czy są
      jakieś zastrzeżenia?
      • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 02.08.02, 22:36
        No dobra...niech będzie ten wrzesień:/ Ale w takim razie czekają mnie zakupy -
        te przednie lampy...mam nadzieję, że sprzedawcy nie wcisną mi
        żadnego 'badziewia'...i na nocną wyprawę to jednak wolałabym mieć ten
        kask...chociaż ja naprawdę lubię moją baseballówkę:( A przy kasku to mogę mieć
        problem z 'ogonem':(
        No nic...mam jeszcze trochę czasu to pobiegam po sklepach i się obkupię:)
        --
        Pzdr,
        Jane
        • yuurei Re: Kampinos noca. 02.08.02, 22:59
          A jak by to nie był wrzesień, to byś nie robiła zakupów?
          :>> Problemów z ogonem pod kaskiem mieć nie będziesz.
          Najwyżej zrobisz sobie dwa kucyki ;> Co do oświetlenia.
          Zobaczysz moje Cwane LEDy. Może Ci podpasują :)

          --
          Yuurei Oświetlony
          Jeżdzę totalnie...
          • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 03.08.02, 16:17
            yuurei napisała:

            > A jak by to nie był wrzesień, to byś nie robiła zakupów?
            > :>> Problemów z ogonem pod kaskiem mieć nie będziesz.
            > Najwyżej zrobisz sobie dwa kucyki ;> Co do oświetlenia.
            > Zobaczysz moje Cwane LEDy. Może Ci podpasują :)

            Wsiorawno z tymi zakupami;) I tak bym się prędzej czy później skusiła:)
            Z ogonem muszę sobie poradzić, bo obcięcie nie wchodzi w grę:)
            A'propo nocnej wyprawy do puszczy - wiecie, że jazda tam nocą jest zabroniona?
            I co my teraz zrobimy?
            --
            Pzdr,
            Jane
            • robertrobert1 Re: Kampinos noca. 06.08.02, 09:22
              I tak pojedziemy. Samochody mogą jeżdzić przez Puszczę "żółtą" drogą a my nie?
              Dlaczego? Przecież to jawna dyskryminacja! Musimy podjąć działania rewolucyjne
              i właśnie ta nocna wyprawa będzie takim właśnie protestem!
              • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 06.08.02, 09:55
                robertrobert1 napisaý:

                > I tak pojedziemy. Samochody mogą jeżdzić przez Puszczę "żółtą" drogą a my
                nie?
                > Dlaczego? Przecież to jawna dyskryminacja! Musimy podjąć działania
                rewolucyjne
                > i właśnie ta nocna wyprawa będzie takim właśnie protestem!

                Tak jest Wodzu! ;DD Nie ma sprawy, najwyżej będziemy uciekać przed leśniczymi;)
                --
                Pzdr,
                Jane
            • Gość: lubiekask Re: Kampinos noca. IP: *.waw 06.08.02, 10:28
              Ja tez mam dlugie wlosy i jezdze w kasku. po prostu
              zwiazuje wlosy w kucuk i "przewlekam" przez tylna czesc
              plastikowego mocowania i wszustko gra! A kask to bardzo
              dobra rzecz, zwlaszcza jak ma sie glowe. Tez kiedy
              jezdzilam w basbolowce, ale chyba z wiekiem zmadrzalam i
              mam zamiar nadal miec glowe na karku...:)
              • yuurei Re: Kampinos noca. 06.08.02, 11:19
                Znany i lubiany działacz rowery Marcin H. wcale by się z tą opinią nie
                zgodził. Kask wcale nie jest taki fajny, ale niestety czasami nieodzowny.
                Zresztą badania przeprowadzone np. w Holandii dowodzą niezbicie, że w mieście
                kask jest zbędny, a często jest przyczyną gorszych obrażeń.

                --
                Yuurei
                Jeżdzę totalnie...
                • Gość: lubiekask Re: Kampinos noca. IP: *.waw 06.08.02, 11:23
                  Hmm pokaz mi te badania ... w Polsce. Skoro jestes
                  rowerzysta totalnym to chyba wiesz jak sie jezdzi w
                  Polsce, w warszawie a jka w Holandii. Jak cie potraci
                  samochod albo (pseudo)rowerzysa to pogadamy. Nie dalej
                  jak wczoraj milam zderzenie z rowerzysta, ktory beztrsoko
                  jechal srodkiem scierzki rowerowej, ja oczywisice
                  trzymalam sie prawej strony....
                • migusim Re: Kampinos noca. 07.08.02, 00:27
                  Badania były pewnie sponsorowane przez producentów czapek.Jakie to obrażenia
                  trwale zapewne uszkadzajace głowę powstają podczas wypadku rowerzysty który ma
                  kask na głowie a jakie powstaja przy takim samym lub innym wypaku rowerzysty
                  który tego kasku nie ma?Sam ostatnio ocalilem glowe przed obtarciem na bruku
                  dzieki temu ze mialem kask moze nie bylo to az tak powazne ale zawsze sie
                  przydało.Osobiście nie wierze w poglądy mówiące o nie przydatnosci kasku, jasne
                  że przy poważnym wypadku kask zycia nie uratuje.
                  Pozdrawiam Michał
                  • yuurei Re: Kampinos noca. 07.08.02, 09:20
                    Odpowiem wam w jednym wątku, bo się zazębiają a pisanie dwa razy tego samego
                    to niepotrzebne zaśmiecanie łączy ;)
                    Niestety, nie mogę wam powiedzieć, dlaczego jazda bez kasku jest
                    bezpieczniejsza. Nie pamiętam argumentów Marcina. W każdym razie można to
                    przyrównać do pasów samochodowych (znów blachosmrody :/) - niby mają na celu
                    ratowanie życia, a ile osób przeżyło tylko dlatego, że ich nie zapieło? O
                    zaletach kasków a zwłaszcza ich daszków mógłby się wypowiedzieć Sergio np
                    (Sergio, You alive? ;). Faktem jest, że w Holandii jeździ się zupełnie
                    inaczej. Zupełnie inaczej budowane są ścieżki rowerowe. Są bezpieczniejsze bo
                    budowane pod kątem bezpieczeństwa rowerzysty w dodatku mentalność samych
                    jeżdzących jest o niebo inna.
                    W sumie jeżdzę w kasku, ale z reguły na dystansach dłuższych. Na trasy 20-30
                    km nie zakładam skorupy. Może to kuszenie losu, ale staram się jeździć
                    bezpiecznie. Może czasami nawet zbyt bezpiecznie i przesadnie ostrożnie. I jak
                    do tej pory jedyne co mi waliło w kask to gałęzie w Kampinosie :)

                    --
                    Yuurei
                    Jeżdzę totalnie...
    • migro Kampinos noca - z noclegiem? 26.08.02, 13:49
      Na wczorajszej wycieczce ktoś zaproponował, żeby nocny rajd po Puszczy
      wzbogadzić o nocleg w Osadzie Puszczańskiej w Tułowicach. Domek 8 osobowy
      kosztuje 150 zł.

      Co na to organizatorzy? :-)

      --
      krzysiek z homiczufffki
      • jane_blond_007 Re: Kampinos noca - z noclegiem? 26.08.02, 14:12
        migro napisał:

        > Na wczorajszej wycieczce ktoś zaproponował, żeby nocny rajd po Puszczy
        > wzbogadzić o nocleg w Osadzie Puszczańskiej w Tułowicach. Domek 8 osobowy
        > kosztuje 150 zł.
        >
        > Co na to organizatorzy? :-)
        >
        > --
        > krzysiek z homiczufffki

        Ja myślę, że pomysł dobry, bo powrót do domu o 4 nad ranem mi się nie
        uśmiecha..:/ A jakby te 150 zł podzielić na...więcej nawet niż te 8 osób (bo
        kto powiedział, że więcej się nie zmieści w takim domku?;) to nawet po kieszeni
        by nas to tak nie uderzyło.
        Dla mnie bomba;))
        --
        Pzdr,
        Jane
        • migro Re: Kampinos noca - z noclegiem? 26.08.02, 14:23
          jane_blond_007 napisała:

          > A jakby te 150 zł podzielić na...więcej nawet niż te 8 osób (bo
          > kto powiedział, że więcej się nie zmieści w takim domku?;)

          Tylko jeszcze ponad osiem osób musi się znaleźć chętnych na wyjazd. Ale widzę,
          że pisało sporo osób :-)

          > Dla mnie bomba;))

          Kto szykuje lont? :-)

          --
          krzysiek z homiczufffki
                • jane_blond_007 Re: Kampinos noca - z noclegiem? 26.08.02, 18:08
                  yuurei napisała:

                  > Proponuję jeszcze spotkać się wcześniej, żeby ustalić kto
                  > z kim śpi...
                  > ... skoro ma być w tym domku więdzej ludzi niż 8 :>
                  >
                  > --
                  > Yuurei
                  > Jeżdzę totalnie...

                  A Tobie tylko jedno w głowie...:/ Wstydź się pan, panie Yuurei:/
                  --
                  Pzdr,
                  Jane
                    • yuurei Re: Kampinos noca - z noclegiem? 26.08.02, 21:52
                      migro napisał:

                      > > A Tobie tylko jedno w głowie...:/ Wstydź się pan,
                      panie Yuurei:/
                      >
                      > Przecież on jest dziewczyną ;-)

                      Właśnie :P
                      A Ty migro ze mną nie śpisz na pewno, bo chrapiesz i rąk
                      przy sobie nie potrafisz utrzymać ;>

                      --
                      Yuurei
                      Jeżdzę totalnie...
                      • migro Re: Kampinos noca - z noclegiem? 27.08.02, 00:16
                        yuurei napisała:

                        > A Ty migro ze mną nie śpisz na pewno, bo chrapiesz i rąk
                        > przy sobie nie potrafisz utrzymać ;>

                        Trzymam ręce przy Irence ;-)

                        I tak nie chcę z Tobą spać, czekam na kolejne propozycje :P

                        --
                        krzysiek z homiczufffki
                      • jane_blond_007 Re: Kampinos noca - z noclegiem? 27.08.02, 09:46
                        yuurei napisał:

                        > A Ty migro ze mną nie śpisz na pewno, bo chrapiesz i rąk
                        > przy sobie nie potrafisz utrzymać ;>

                        Ależ na pewno znajdzie się chętny/a;> żeby grzać te Twoje plecy, staruszku;>
                        Zresztą kto mówi o spaniu? To my nie jedziemy powycinać na rowerkach?;>>
                        --
                        Pzdr,
                        Jane
              • jane_blond_007 Re: Kampinos noca - z noclegiem? 26.08.02, 18:11
                migro napisał:

                > Czy inicjator wątku (robertrobert1) pociągnie sprawę? :-)
                >
                Inicjator wątku na razie nic nie pociągnie;> Bo wyjechał rowerować się po
                Europie, dlatego m.innymi organizujemy całą sprawę dopiero we wrześniu - żeby
                wszyscy powracali z urlopów i mieli szansę wziąść udział. Niedawno nadesłał
                pozdrowienia z Litwy. Ale jak wróci to na pewno da znać:)
                --
                Pzdr,
                Jane
                • migro Re: Kampinos noca - z noclegiem? 26.08.02, 19:39
                  jane_blond_007 napisała:

                  > Inicjator wątku na razie nic nie pociągnie;> Bo wyjechał rowerować się po
                  > Europie, dlatego m.innymi organizujemy całą sprawę dopiero we wrześniu

                  Aha, no dobrze - to ja na razie nie bede mieszał i też poczekam do powrotu :-)

                  --
                  krzysiek z homiczufffki
    • Gość: Tomek GI Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? IP: *.chello.pl 26.08.02, 15:47
      Witam !

      Postanowilem zarzucic oko na (jeszcze mini) forum rowerowe GW, a uslyszalem o
      nim na jednej z wycieczek rowerowych, pierwszej z grupa szwendaczkowa -> do
      Czerska i Warki. Pierwszy raz zrobilem 155 km w jednym dniu. Bylem dumny, nigdy
      takiego dystansu nie pokonalem, jednak w tydzien po tez zrobilem sobie 150km
      wycieczke i bylo to do zniesienia. Troche rozbraja mnie w wycieczce
      szwendaczkowej szukanie alterbatywnych drog co czasem konczy sie jazda po byle
      czym (a mnie piasek totalnie wnerwia :P ). Nie wiem czy nalezy to komentowac
      ale maly strach, bo inaczej nie umiem tego nazwac, niektorych uczestnikow
      wycieczki z deka mnie rozsmiesza. Rozumiem, ze ktos boi sie TIRow na duzej,
      glownej drodze, ale na mniej uczeszczanych drogach slyszac odglos zblizajacego
      sie wiekszego pojazdu zmyka na pobocze. Taka to dzungla :D
      ------------

      Co do wycieczki po Kampinosie to pomysl moze byc, jednak ja mam na przod zwykla
      latareczke rowerowa wiec nieco baterii trzeba bedzie zakupic.

      -------
      Kazimierz Dolny
      A moze ktos znalazl by sie na wycieczke do Kazimierza Dolnego (okolo 160km
      drogami asfaltowymi, bardziej glownymi) ? Na miejscu zwiedzanie, jedzonko.
      Powrot pociagiem.
      • Gość: ponponka Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? IP: *.waw 26.08.02, 15:56
        jesli chodzi o Kazimierz, to troche szkoda sie meczyc na
        trasie W-wa - Pulawy. Lepiej dojechac do Pulaw i miec
        czas na zwiedzenie oklic Kazimierza. Polecam tereny
        pomiedzy Kazimierzem a Naleczowem, mam na mysli boczne
        drogi. Dla chetnych i nie bojacych sie piasku (chyba
        raczej czyszczenia lancucha) moge doradzic
        kazimierzowskie wawozy...czasami lepsze niz trasy w szczyrku.
        Pozdrawiam
        • Gość: Tomek GI Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? IP: *.chello.pl 26.08.02, 16:09
          Gość portalu: ponponka napisał(a):

          > jesli chodzi o Kazimierz, to troche szkoda sie meczyc na
          > trasie W-wa - Pulawy. Lepiej dojechac do Pulaw i miec
          > czas na zwiedzenie oklic Kazimierza. Polecam tereny
          > pomiedzy Kazimierzem a Naleczowem, mam na mysli boczne
          > drogi.

          Chodzi o dojazd na rowerze, o sprawdzenie sie, mala przygode, bo w druga
          strone to juz nie wroce o wlasnych silach. A pojezdzenie tylko po okolicach
          Kazimierza mnie nie interesuje :D
          Oczywiscie mozna jechac po drugiej stronie Wisly, przez Maciejowice. Chodz
          Pulaw nie ominiesz. Jesli bedziesz w Kazmierzu na godz. 13 czy 14 to jeszcze
          mozna pozwiedzac spokojnie okolice.

          > Dla chetnych i nie bojacych sie piasku (chyba
          > raczej czyszczenia lancucha) moge doradzic
          > kazimierzowskie wawozy...czasami lepsze niz trasy w szczyrku.

          Mialas cos na myslu :P
          • yuurei Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? 26.08.02, 17:24
            Gość portalu: Tomek GI napisał(a):

            > Oczywiscie mozna jechac po drugiej stronie Wisly, przez
            Maciejowice. Chodz
            > Pulaw nie ominiesz. Jesli bedziesz w Kazmierzu na godz.
            13 czy 14 to jeszcze
            > mozna pozwiedzac spokojnie okolice.

            Oczywiście, że da się ominąc Puławy. Jechaliśmy do Kazia,
            nie ocierając się nawet o Puławy. Podjechaliśmy od strony
            Janowca zaliczając jeszcze prom Janowiec-Kazimierz Dolny.
            Taki miły ficzer na trasie.
            Niestety pojeździć w okolicach już się nie dało.
            Pozwiedzać też :( Wiatr pokrzyżował nam plany całkowicie.

            --
            Yuurei
            Jeżdzę totalnie...
            • Gość: Tomek GI Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? IP: *.chello.pl 26.08.02, 17:34
              > Oczywiście, że da się ominąc Puławy. Jechaliśmy do Kazia,
              > nie ocierając się nawet o Puławy. Podjechaliśmy od strony
              > Janowca zaliczając jeszcze prom Janowiec-Kazimierz Dolny.
              > Taki miły ficzer na trasie.
              > Niestety pojeździć w okolicach już się nie dało.
              > Pozwiedzać też :( Wiatr pokrzyżował nam plany całkowicie.

              Przeprawe promowa widze na mapie ale nie bralem jej pod uwage ze wzgledu na to,
              ze nie wiem czy to aktualne i w jakich godzinach prom odbywa kursy.
              Od Janowca do Pulaw droga niedaleka, to kilkanascie kilometrow.
              Nie wiem co zlego jest w jezdzie przez Pulawy, od Janowca daleki dystans to nie
              jest, no bo chyba nie trasa nr12.
              • yuurei Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? 26.08.02, 17:38
                Gość portalu: Tomek GI napisał(a):

                > Przeprawe promowa widze na mapie ale nie bralem jej pod
                uwage ze wzgledu na to,
                >
                > ze nie wiem czy to aktualne i w jakich godzinach prom
                odbywa kursy.
                > Od Janowca do Pulaw droga niedaleka, to kilkanascie
                kilometrow.
                > Nie wiem co zlego jest w jezdzie przez Pulawy, od
                Janowca daleki dystans to nie
                >
                > jest, no bo chyba nie trasa nr12.

                Prom jak najbardziej kursuje. W niedziele na 100% do 19.
                Cena biletu zroweryzowanego 6 zł. Dlaczego lepiej jest
                tak niż do Puław? Z prostej przyczyny. W Janowcu jest
                miło, są fajne ruiny i zjazd po kocich łbach. Jest
                zieleniej na drodze i jest prom. A miło sobie trasę
                urozmaicać, co by się nie nudzić. W dodatku zakładam, że
                wracacie pociągiem albo drugiego dnia. Po co dwa razy
                odwiedzać Puławy. Z Wawy do Janowca. Z tamtąd promem do
                Kazimierza. Tam zwiedzanie i ew. jazda przy Kaziu i do
                Puław na pociąg. Chyba, że planujecie inaczej wracać :)

                --
                Yuurei
                Jeżdzę totalnie...
        • migro Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? 26.08.02, 16:33
          Gość portalu: ponponka napisał(a):

          > Polecam tereny pomiedzy Kazimierzem a Naleczowem, mam na mysli boczne
          > drogi. Dla chetnych i nie bojacych sie piasku (chyba
          > raczej czyszczenia lancucha) moge doradzic
          > kazimierzowskie wawozy...czasami lepsze niz trasy w szczyrku.

          Kazimierz - Nałęczów - Lublin: znam te okolice tylko z okna samochodu i
          przyznaję, rowerowanie w tamtym rejonie to niezły pomysł! Masz propozycje
          jakiejś konkretnej trasy? Może na 2 dni?

          --
          krzysiek z homiczufffki
          • Gość: Tomek GI Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? IP: *.chello.pl 26.08.02, 17:26
            Witam !

            Myslalem o trasie:
            Warszawa - Konstancin Jeziorna - Gora Kalwaria - Coniew - Magnuszew -
            Kozienice - ... - Pulawy - Kazimierz Dolny

            Mozna tez Walem Miedzyszynskim az do Pulaw przez Maciejowice. Jechalem tamtedy
            i w okolicach Warszawy jak wyjedzie sie z Jozefowa mamy pobocze, a dalej juz
            takiego ruchu nie ma, przynajmniej do Maciejowic bo dalej nie jechalem.

            Wybieram takie trasy aby nie jezdzic trasa miedzy malymi miejscowosciami,
            czasem przez szuter, aby nie nadrabiac kilometrow i nie meczyc sie
            niepotrzebnie. Oczywiscie jesli ktos ma jakas lepsza trase to moge ja pojechac.

            Co do podrozy rozlozonej na dwa dni to tez o tym myslalem, nie mam ic
            przeciwko, jednak pokonanie ok. 320 km w dwa dni moze dla mniej wytrenowanych
            osob nie byc ciekawa propozycja. Adresy hetelikow czy gospodarstw
            agroturystycznych mozna znalesc tutaj www.kazimierz-
            dolny.pl/hotele.html .
            • migro Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? 26.08.02, 20:08
              Gość portalu: Tomek GI napisał(a):

              > Wybieram takie trasy aby nie jezdzic trasa miedzy malymi miejscowosciami,
              > czasem przez szuter, aby nie nadrabiac kilometrow i nie meczyc sie
              > niepotrzebnie.

              Sądze, że najlepiej będzie zorganizować conajmniej dwie wyprawy: jedną tak jak
              Ty proponujesz (szybki dojazd do Kazimierza, zwiedzanie, powrót pociągiem) a
              drugą krajoznawczą: Nałęczów, Kazimierz, okolice, górki, dołki polne drogi :-)

              Tylko proponuje zniknąć z tego wątku, bo tutaj miało być o nocnej jeździe :-)

              --
              krzysiek z homiczufffki
      • Gość: drZbuszu Re: Kampinos noca VS Kaziemierz Dolny ? IP: *.cors.gov.pl 28.08.02, 11:30
        Gość portalu: Tomek GI napisał(a):

        > Witam !
        >
        > Postanowilem zarzucic oko na (jeszcze mini) forum rowerowe GW, a uslyszalem o
        > nim na jednej z wycieczek rowerowych, pierwszej z grupa szwendaczkowa -> do
        > Czerska i Warki. Pierwszy raz zrobilem 155 km w jednym dniu. Bylem dumny,
        nigdy
        >
        > takiego dystansu nie pokonalem, jednak w tydzien po tez zrobilem sobie 150km
        > wycieczke i bylo to do zniesienia. Troche rozbraja mnie w wycieczce
        > szwendaczkowej szukanie alterbatywnych drog co czasem konczy sie jazda po
        byle
        > czym (a mnie piasek totalnie wnerwia :P ). Nie wiem czy nalezy to komentowac
        > ale maly strach, bo inaczej nie umiem tego nazwac, niektorych uczestnikow
        > wycieczki z deka mnie rozsmiesza. Rozumiem, ze ktos boi sie TIRow na duzej,
        > glownej drodze, ale na mniej uczeszczanych drogach slyszac odglos
        zblizajacego
        >
        > sie wiekszego pojazdu zmyka na pobocze. Taka to dzungla :D
        > ------------
        >
        mnie rozbraja twoje podejscie do sprawy. dla mie kompletnie nie ma rekreacji
        jesli mam jechac droga gdzie jest duzy ruch i smierdza spaliny - nie jara mnie
        kompletnie jazda z tirami. mowiac wprost pie... takie wczasy. a byly takie
        etapy w czasie wycieczki - nie zawsze sie da tego uniknac. jak mmnie mija tir
        to nie czuje lekkiego strachu - czuje ból istnienia. jazda w duzym ruchu + z
        tirami to czysty zen - koncentracja i uwazność a niestety nie jest to cos co
        mam dobrze wytrenowane wiec wole unikac.
        a jak jest w miare rowne pobocze i slysze jedzie samochod to zjezdzam na bok bo
        mam zamiar jeszcze pozyc czy nie sadze zebym czul duza roznice czy mnie walnie
        maly czy duzy samochod (nie wdajac sie w dywagacje co na ten temat mowi ustawa
        prawo o ruchu drogowym) hehe. oczywiscie mozesz komentowac takie sprawy - po to
        w sumie jest to forum zeby sie opiniami wymieniac ;-)
        lubie zroznicowana nawierzchnie a troche piachu raz na jakis czas nikomu nie
        zaszkodzi, nie pamietam jaki masz rower ale ja nie po to sobie kupilem rower
        gorski zeby jezdzic caly czas po asfalcie z samochodami - kupilem go po to zeby
        jezdzic po byle czym bo z tego mam najwieksza frajde ;-))) oczywiscie wiadomo
        jak sie jedzi po piachu ;-) gratuluje rekordu, ja tez wtedy przejechalem moja
        najdlurzsza trase wiec wiem ze to cieszy.

        pozdr
        marcin
    • akami Re: Kampinos noca. 27.08.02, 11:33
      Ja też chętnie na nockę do Kampinosu. Tylko,że w grę wchodzi piątek lub sobota.
      Jeśli Szanowni Organizatorzy coś postanowią to proszę o jakąś informację na tym
      forum.
    • akami Re: Kampinos noca. 27.08.02, 11:44
      Podliczyłem chętnych: Robertrobert1, jane_blond_007, Yuurei, Sergiusz.r,
      Tuhanka, Szpmm, migro, Grze$, akami + osoba towarzysząca i ew. draconessa. W
      sumie 11 sztuk co przy 8 osobowym domku daje tłok. Ale ile napprawdę pojedzie
      to wyjdzie w praniu.
      • tuhanka Re: Kampinos noca. 27.08.02, 17:41
        Prawdę mówiąc, nie kupiłam sobie jeszcze oświetlenia (ale chyba muszę, bo bez
        niego to nawet wieczorne jazdy po Wawie odpadają), a i rowerkowi przyda się
        przegląd...Wszystko uzależniam od terminu.
      • Gość: drZbuszu Re: Kampinos noca. IP: *.cors.gov.pl 28.08.02, 11:31
        akami napisał:

        > Podliczyłem chętnych: Robertrobert1, jane_blond_007, Yuurei, Sergiusz.r,
        > Tuhanka, Szpmm, migro, Grze$, akami + osoba towarzysząca i ew. draconessa. W
        > sumie 11 sztuk co przy 8 osobowym domku daje tłok. Ale ile napprawdę pojedzie
        > to wyjdzie w praniu.

        to mnie prosze tez doliczyc. wyglada na to ze jestem nr 12.
        pozdr
        marcin
        • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 28.08.02, 16:28
          Gość portalu: drZbuszu napisał(a):

          > to mnie prosze tez doliczyc. wyglada na to ze jestem nr 12.
          > pozdr
          > marcin

          To może jeszcze ze 4 osoby by się zadeklarowały i wynajmiemy 2 domki? Nie
          będzie prościej? No i przecież wiadomo, że im więcej osób tym zabawniej...albo
          tym większy tłok;> Co kto woli;>>
          --
          Pzdr,
          Jane
          __o
          _`\<,_
          (*)/ (*)
      • migro Re: MAM !!! :)) 27.08.02, 19:32
        jane_blond_007 napisała:

        > Kupiłam!! Przednie oświetlenie jest:)

        Będziesz świecić przykładem! :-)
        A co z kaskiem?

        > Teraz trza by je wypróbować

        Pochwalisz się jutro Pod Rurą?

        --
        krzysiek z homiczufffki
        • jane_blond_007 Re: MAM !!! :)) 27.08.02, 20:07
          migro napisał:

          > Będziesz świecić przykładem! :-)
          > A co z kaskiem?

          Taka ze mnie baba wybredna, że żaden mi się nie podoba...a jak już mi się
          spodobał jeden...to cena zwaliła z nóg:((((( Chyba jednak zostanę przy
          baseballówce..

          > Pochwalisz się jutro Pod Rurą?

          Ba, będę musiała, skoro powrót do domu po ciemku mi przyjdzie odbyć;> Nie ma
          się czym za bardzo chwalić...żadna to Sigma Mirage czy inne ustrojstwo, nawet
          nie tan Cateye co Grze$ go nabył...ale świeci jakby jej płacili;> Dla mnie
          wystarczy.
          --
          Pzdr,
          Jane
          __o
          _`\<,_
          (*)/ (*)
          • migro Re: MAM !!! :)) 27.08.02, 22:06
            jane_blond_007 napisała:

            > Chyba jednak zostanę przy baseballówce..

            No to jeśli będzie ta nocna wyprawa, to przynajmniej nie będę sam w czapce :-)

            > żadna to Sigma Mirage czy inne ustrojstwo, nawet
            > nie tan Cateye co Grze$ go nabył...

            Ja mam lamkę z makrokesza i jestem raczej zadowolony :-)

            > ale świeci jakby jej płacili;> Dla mnie wystarczy.

            Tylko pamiętaj, że baterie mogą się nagle skończyć...

            > __o
            > _`\<,_
            > (*)/ (*)

            Śliczna sygnaturka! Brakuje tylko kucyka :-)

            --
            krzysiek z homiczufffki
      • migro Re: Kampinos noca. 29.08.02, 10:29
        jane_blond_007 napisała:

        > Pod Rurą nawet nocny wypad zaczął nam się klarować:)

        Spod Rury to nocny wypad odbyłem nie czekając na wrzesień: do domu zajechałem
        po drugiej w nocy :-) No, ale to był całkowicie nieoficjalny wypadzik. Przy
        okazji stwierdziłem, że wystarczy połówka księżyca, żeby zupełnie dobrze
        oświetlić drogę bez potrzeby używania lampek :-) Chmm Ciekawe kiedy we wrześniu
        wypada pełnia...

        --
        krzysiek z homiczufffki
        • jane_blond_007 Re: Kampinos noca. 29.08.02, 10:50
          migro napisał:


          > Przy
          > okazji stwierdziłem, że wystarczy połówka księżyca, żeby zupełnie dobrze
          > oświetlić drogę bez potrzeby używania lampek :-)

          Ja moją lampkę sprawdziłam wczoraj i mogę być zadowolona:) Jest szansa że w
          puszczy nie wyrżnę się na jakimś podstępnym korzeniu który 'wykorzystuje swoją
          pozycję żeby pochwalić się przed kolegami';))
          --
          Pzdr,
          Jane
          __o
          _`\<,_
          (*)/ (*)
          • migro Re: Kampinos noca. 29.08.02, 11:04
            jane_blond_007 napisała:

            > Jest szansa że w puszczy nie wyrżnę się na jakimś podstępnym korzeniu
            > który 'wykorzystuje swoją pozycję żeby pochwalić się przed kolegami';))

            No to: frugo!

            --
            krzysiek z homiczufffki
      • jane_blond_007 Re:ROOOBERT!!! :)))) 11.09.02, 14:35
        migro napisał:

        > Cześć, nocne motylki!
        >
        > Chciałem nieśmiało zauważyć, że właśnie powrócił na łamy robertrobert1 :-)
        >
        > --
        > krzysiek z homiczufffki

        Po tym bojowym zawołaniu może się odezwie i dokończy dzieła, czyli rozprawi się
        z burzą którą rozpętał;>
        --
        Pzdr,
        Jane
        __o
        _`\<,_
        (*)/ (*)
        • robertrobert1 Re:ROOOBERT!!! :)))) 12.09.02, 16:35
          Jestem, jestem. Juz wrocilem. Jestem caly, zdrowy i nadal chetny do pedalowania
          chociaz wzbogacony o kolejne 2200 km. Z wyborem terminu jest maly problem bo:
          15 wrzesnia jest mega wycieczka po Mazowszu ( trasa 180 km ) i to mnie kreci;
          22 wrzesnia jest Europejski Dzien Bez Samochodu organizowany przez Bialoleke (
          tej imprezy nie moge przegapic). Pozostaje 28/29 wrzesnia. Nocleg w
          domku/domkach podoba mi sie. Czy ktos wie oferuja w nich pelna posciel, czy tez
          bedziemy musieli taszczyc spiwory i karimaty? Dopiero po uzyskaniu tej
          informacji bedzie mozna szczegolowo zaplanowac trase. Czekam na info.
          • Gość: AeR Re:spanko :) IP: *.waw.cdp.pl 12.09.02, 17:22
            robertrobert1 napisał:

            > Nocleg w
            > domku/domkach podoba mi sie. Czy ktos wie oferuja w nich pelna posciel, czy
            tez
            > bedziemy musieli taszczyc spiwory i karimaty? Dopiero po uzyskaniu tej
            > informacji bedzie mozna szczegolowo zaplanowac trase. Czekam na info.

            :) Bedziesz mogl osobiscie o to zapytac "na miejscu" w trakcie wycieczki 15
            wrzesnia.
            Ale juz teraz moge zaspokoic Twoja ciekawosc informujac, ze oferuja, jak to
            nazywasz "pelna posciel" i nic nie trzeba taszczyc. Za jedyne - chyba ? -( bo
            juz nie pamietam ) 22 zl od "lba" lub 180 zl od 8-mio osobowego domku.
            Oczywiscie za noc a sniadanie nie jest wliczone w cene.

            LoveL

            AeR


          • jane_blond_007 Re:ROOOBERT!!! :)))) 12.09.02, 20:32
            robertrobert1 napisał:

            > Jestem, jestem. Juz wrocilem. Jestem caly, zdrowy i nadal chetny do
            pedalowania

            Cieszy nas to, bo już gotowi mnie byli posądzać że Cię sobie zmyśliłam;>

            > Czekam na info.

            To my czekamy na Ciebie, pomysłodawcę;) Ktoś musi wreszcie wprowadzić pomysł w
            życie.
            --
            Pzdr,
            Jane
            __o
            _`\<,_
            (*)/ (*)
    • andrzejsa Re: Kampinos noca - replay 14.09.02, 13:34
      robertrobert1 napisał:

      > Od kliku lat marzy mi sie wekendowy nocny rajd po Puszczy kampinoskiej.
      > Spotkanie, tradycyjnie pod zygmuntem, odbyloby sie o godz 22:00. A
      > potem ...calonocna wycieczka po Kampinosie. Moze byloby ognisko... i
      > kielbaski... i piwko... Czy znalezliby sie jacys twardziele? A moze wszyscy
      > chodzicie spac zaraz po dobranoce?

      Witajcie

      Postanowiłem wrócić do początku, bo pomysł jest cenny i bardzo dobry.

      Czy rzeczywiście jest potrzebnmy jakiś nocleg, noce są krótkie i w tym
      przypadku miała by być wykorzystana - jak się domyślam - głównie na jeżdżenie.

      Ostatnio jak byłem na nocnej wyprawie po lasach w okolicach Wołomina (start o
      21:00 z Wołominia), było nas 15 osób i było super, ale ani się spostrzeglismy,
      a już zaczęlo się rozwidniać. Wtedy najlepiej jest pedałować do domku a nie
      płacić za domki, które nie będą wykorzystane...........no chyba że celem jest
      ognisko, kiełbaski i piwo wtedy to trudno nazwać nocną wyprawą a raczej
      ogniskiem, bo rozpalanie ogniska o 3:00 nad ranem to nic przyjemnego.

      Może zdefiniować oczekiwania, żeby nie było rozbieżności.

      Ja jestem za nocnym wyjazdem, bo przeżycia są super zwłaszcza gdy trasa
      prowadzi po lesie (tzn. lesnych ścieżkach a nie drodze asfaltowej w lesie).
      Jeden warunek WSZYSCY muszą mieś co najmniej tylnie niemrugajace światło.

      Sorry, ale będę brutalny "...od kilku lat marzy mi się .... " o co chodzi to
      nie wyprawa na Mount Everest ... słuchajcie dosyć gadania (pisania) trzeba
      jechać . . . . .

      Wyjazd mógłby być np. w któryś piątek w nocy. Chyba, że w sobotę niektórzy z
      nas pracują wtedy w sobotę w nocy.

      Napiszcie swoja zdania, bo czas leci.

      Pozdrawiam
      Andrzej

      • jane_blond_007 Re: Kampinos noca - replay 14.09.02, 14:07
        andrzejsa napisał:

        ... słuchajcie dosyć gadania (pisania) trzeba
        > jechać . . . . .
        > Wyjazd mógłby być np. w któryś piątek w nocy. Chyba, że w sobotę niektórzy z
        > nas pracują wtedy w sobotę w nocy.
        > Napiszcie swoja zdania, bo czas leci.
        > Pozdrawiam
        > Andrzej
        >
        Osobiście jestem za piątkiem, bo niedziela byłaby do odespania...i nauki..wrr:/
        Bo tak to jest że niektórzy pracują, a inni się uczą..i wiszą na garnuszku u
        rodziców;> Oświetlenie mam, dziś nabyłam nawet białego LeDa Catey'a (bo LED'em
        to się chyba nazywa, czy nie?), a tylny też jest,jedyne co to się w nowe
        baterie na wszelki wypadek zaopatrzę i mogę jechać:) A ze spaniem...powiedzmy
        sobie szczerze - żadnego spania nie będzie a jak będzie zimno to i na ognisko
        nie ma co się zatrzymywać, bo tylko mięśnie stygną i o poranku ciężej będzie
        ruszać. Andrzej - masz rację, wyjeżdżamy o...powiedzmy 21'00 i jeździmy do
        upadłego czyli do świtu.
        Ja jestem za. Zwłaszcza że jak jeszcze trochę pieniędzy wyciągnę na
        rowerowanie=opłata za domek, to będę mogła szukać nowego miejsca zamieszkania;>
        Może ktoś mnie przygarnie? ;>>
        Na ROWEROWANIE całonocne ja jadę. Na SPANIE nie, bo za zimno. Howgh;)

        --
        Pzdr,
        Jane
        __o
        _`\<,_
        (*)/ (*)
        • sergiusz.r Re: Kampinos noca - replay 14.09.02, 14:22
          jane_blond_007 napisała:

          > Osobiście jestem za piątkiem, bo niedziela byłaby do odespania...i
          nauki..wrr:/

          Też jakoś nieśmiało się z tym zgadzam...

          > Bo tak to jest że niektórzy pracują, a inni się uczą..i wiszą na garnuszku u
          > rodziców;> Oświetlenie mam, dziś nabyłam nawet białego LeDa Catey'a (bo LED'
          > em
          > to się chyba nazywa, czy nie?), a tylny też jest,jedyne co to się w nowe

          Tak, to jest biały LED. Przetestowałem to dziś na swoich oczach...
          z odległości 3-4m potrafi nieźle oślepić.

          > Ja jestem za. Zwłaszcza że jak jeszcze trochę pieniędzy wyciągnę na
          > rowerowanie=opłata za domek, to będę mogła szukać nowego miejsca
          zamieszkania;&
          > #62
          > Może ktoś mnie przygarnie? ;>>

          ;-)
          Jakie noclegowanie... jeździmy i już, a ognisko... w nocy trochę
          pomysł nie na miejscu... sprawdzone w praktyce.

          > Na ROWEROWANIE całonocne ja jadę. Na SPANIE nie, bo za zimno. Howgh;)

          Przecież masz ciepłe spodenki ;>>>>>

          pozdr

          --
          Sergio
          • andrzejsa Re: Kampinos noca - replay 14.09.02, 16:17
            sergiusz.r napisał:

            > jane_blond_007 napisała:
            >
            > > Osobiście jestem za piątkiem, bo niedziela byłaby do odespania...i
            > nauki..wrr:/
            >
            > Też jakoś nieśmiało się z tym zgadzam...
            >
            > > Bo tak to jest że niektórzy pracują, a inni się uczą..i wiszą na garnuszku
            > u
            > > rodziców;> Oświetlenie mam, dziś nabyłam nawet białego LeDa Catey'a (bo
            > LED'
            > > em
            > > to się chyba nazywa, czy nie?), a tylny też jest,jedyne co to się w nowe
            >
            > Tak, to jest biały LED. Przetestowałem to dziś na swoich oczach...
            > z odległości 3-4m potrafi nieźle oślepić.
            >
            > > Ja jestem za. Zwłaszcza że jak jeszcze trochę pieniędzy wyciągnę na
            > > rowerowanie=opłata za domek, to będę mogła szukać nowego miejsca
            > zamieszkania;&
            > > #62
            > > Może ktoś mnie przygarnie? ;>>
            >
            > ;-)
            > Jakie noclegowanie... jeździmy i już, a ognisko... w nocy trochę
            > pomysł nie na miejscu... sprawdzone w praktyce.
            >
            > > Na ROWEROWANIE całonocne ja jadę. Na SPANIE nie, bo za zimno. Howgh;)
            >
            > Przecież masz ciepłe spodenki ;>>>>>
            >
            > pozdr
            >
            > --
            > Sergio


            Dzięki za szybką reakcję, no i oczywiście poparcie.
            Proszę o zdanie następnych .......chętnych

            Pozdrawiam
            Andrzej
            • migro Re: Kampinos noca - replay 14.09.02, 19:48
              andrzejsa napisał:

              > Dzięki za szybką reakcję, no i oczywiście poparcie.
              > Proszę o zdanie następnych .......chętnych

              Oczywiścię chcę jechać. W piątek. Nie musi być spania. A do swojego mieszkania
              w razie czego mogę przygarnąć ;-)

              Aktualnie noc trwa chyba mniej więcej godz 20 - 6, czyli jakieś 10 godzin...

              --
              krzysiek z homiczufffki
              • tuhanka Re: Kampinos noca - replay 15.09.02, 15:58
                Oj, to niedobrze, że w piątek...Zapowiada mi się siedzenie w pracy do wieczora,
                więc może mi się nie udać wyrwać...W każdym bądź razie przypominam o możliwości
                wyjazdu na trasy powiatu szczecineckiego - 28-29 września :)
    • sergiusz.r Termin: 20-21-22 Moja propozycja.... 15.09.02, 16:17
      Witam :)

      Mam propozycję... ponieważ powoli zaczyna się robić chłodniej,
      a i zmrok zapada wcześniej, może warto byłoby w najbliższy
      weekend taką jazdę zorganizować?

      Na ognisko jest chyba raczej za chłodno, ale myślę, że 3-4 godzinki
      jazdy po lesie byłoby w sam raz.
      Spotkalibyśmy się wtedy np. o 19.30 Zygmuntem, będąc w lesie
      byłoby już ciemno, a jednocześnie wrócilibyśmy o jakiejś przyzwoitej
      porze do domów, wszystkim byłoby też łatwiej wygospodarować czas
      na taką jazdę...

      Może obgadamy to na spotkaniu we środę?

      Pozdrawiam


      --
      Sergio
      • andrzejsa Re: Termin: 20-21-22 Moja propozycja.... 16.09.02, 08:45
        sergiusz.r napisał:

        > Witam :)
        >
        > Mam propozycję... ponieważ powoli zaczyna się robić chłodniej,
        > a i zmrok zapada wcześniej, może warto byłoby w najbliższy
        > weekend taką jazdę zorganizować?
        >
        > Na ognisko jest chyba raczej za chłodno, ale myślę, że 3-4 godzinki
        > jazdy po lesie byłoby w sam raz.
        > Spotkalibyśmy się wtedy np. o 19.30 Zygmuntem, będąc w lesie
        > byłoby już ciemno, a jednocześnie wrócilibyśmy o jakiejś przyzwoitej
        > porze do domów, wszystkim byłoby też łatwiej wygospodarować czas
        > na taką jazdę...
        >
        > Może obgadamy to na spotkaniu we środę?
        >
        > Pozdrawiam
        >
        >
        > --
        > Sergio

        Witajcie

        Niestety mi bardziej będzie pasował przyszły wekeend, bo w ten mam egzamin :-(.

        Pozdrwiam
        Andrzej

    • robertrobert1 Re: Kampinos noca. w piatek 16.09.02, 18:32
      Przychylam sie do propozycji aby wyruszyc w piatek. Najblizszy piatek bylby
      odpowiedni. Jesli chodzi o godzine proponuje 20:00 ( mam male dzieci i musze je
      polozyc spac). Akceptuje rowniez brak noclegu. Jesli chodzi o brak ogniska to
      jestem przeciw. Ja moge osobiscie rozpalic ognisko o dowolnej porze. Kolejnym
      atutem ogniska jest fakt iz mozna przy nim nie tylko sie posilic na goraco ( bo
      na bary nie ma co liczyc) ale rowniez ogrzac zmarzniete stopy tudziez inne
      czesci ciala.
      • sergiusz.r Re: Kampinos noca. w piatek 16.09.02, 21:21
        robertrobert1 napisał:


        > jestem przeciw. Ja moge osobiscie rozpalic ognisko o dowolnej porze. Kolejnym
        > atutem ogniska jest fakt iz mozna przy nim nie tylko sie posilic na goraco (
        bo
        >
        > na bary nie ma co liczyc) ale rowniez ogrzac zmarzniete stopy tudziez inne
        > czesci ciala.

        Prawde mówiąc liczyłem na własny termos ;-)

        A na poważnie, chyba ten weekend jednak nie będzie najlepszy.
        Już wiem, że conajmniej dwie osoby nie będą mogły w tym tygodniu
        pojechać, więc chyba wyjazd opóźnimy o tydzień...

        --
        Pozdrawiam

        Sergio
        • tuhanka Re: Kampinos noca. w piatek 17.09.02, 11:07
          Chcecie jechać w przyszłym tygodniu? OK, tylko zdaje się planowaliśmy skok do
          mnie na Pomorze Środkowe. Tym, którzy jeszcze proponowanych tras nie widzieli,
          polecam stronę www.powiat.szczecinek.pl. A nocleg mogę zapewnić we własnym
          domu, tylko raczej potrzebne będą śpiwory...moja mama już wstępnie się
          zgodziła.
    • Gość: drZbuszu Re: Kampinos noca. IP: 195.205.107.* 17.09.02, 10:44
      robertrobert1 napisał:

      > Od kliku lat marzy mi sie

      i ja zapragnalem wypowiedziec sie w tak zywym forumowym watku; otoz jesten za a
      nawet przeciw, chetnie bede jezdzil po nocy z ogniskiem lub bez, z noclegiem
      lub bez - w tej kwestii nie bede specjalnie pryncypialny - moge na razie i tak
      nie mam roweru... w razie czego pozycze, oczywiscie decyzja w tej sprawie nie
      musi zapasc we wrzesniu hehe w koncu nie zawsze chodzi o to zeby zlapac
      kroliczka ale zeby gonic gonic go ;-))))

      pozdr
      marcin
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka