Dodaj do ulubionych

[15.09] .Pogoda barowa, warto się spotkać....

15.09.02, 13:54
... na rower w Kampinosie :)

Dzisiejsza wycieczka mimo, że krótsza niż początkowo planowana doszła
do skutku. Wyjazd był bardzo fajny... troszkę padało, później się
przejaśniło.... i tak nieśmiało pętelkę 60km zrobiliśmy :)

Dzięki wszystkim za fajny wyjazd :-)

Pozdr


--
Sergio
Edytor zaawansowany
  • yuurei 15.09.02, 15:15
    Oj było super. Deszczyk, błotko. Nie za zimno ale też nie
    za ciepło. Towarzystwo w tak zwaną "dechę" i wogóle :)
    A na powrót zaświeciło mi słoneczko... tylko po to, żeby
    zaraz walnął deszcz (na szczęście już byłem w domku :> ).
    Fotki... podobno ktoś robił fotki :> I to prawda.
    Znalazłem w sieci adres :
    yo-yo.org.pl/yuurei/%5bGW%5drower.15-09-02/
    Zdjęcia są prosto z aparatu. Bez kadrowania, poprawiania,
    wyostrzania itepe. Szczerze - nie chce mi się. Waża od
    300 do 500 kB więc jak by co to mówcie to je zmniejsze.
    Ach, i mam nadzieję, że nie są ciemne. U mnie są, ale mój
    monitor się wypala powoli i wszystko jest ciemne. Nawet
    kurde nie wiem co piszę :)

    Ach, i specjalne pozdrowienia dla dwóch tajemniczych
    rowerzystek, których nikt nie znał :>>>

    --
    Yuurei
    Jeżdzę totalnie...
  • jane_blond_007 15.09.02, 17:27
    yuurei napisał:

    > Ach, i specjalne pozdrowienia dla dwóch tajemniczych
    > rowerzystek, których nikt nie znał :>>>
    >
    > --
    > Yuurei
    > Jeżdzę totalnie...

    Czyli dla Ponponki i Agnieszki - tak żeby było jasne. No i nie zapominajmy o
    Draconessie, która siedzi na nudnej Krecie zamiast tu z nami kręcić;>
    A jednak pojechałam i teraz nie żałuję - dzięki pozostałym za towarzystwo w
    deszczowej jeździe:)))
    Teraz mogę wreszcie zająć się leczeniem mojego zaziębienia;>
    --
    Pzdr,
    Jane
    __o
    _`\<,_
    (*)/ (*)
  • yuurei 15.09.02, 19:17
    jane_blond_007 napisała:

    > > Ach, i specjalne pozdrowienia dla dwóch tajemniczych
    > > rowerzystek, których nikt nie znał :>>>

    > Czyli dla Ponponki i Agnieszki - tak żeby było jasne.

    To nie była ani Ponponka ani Agnieszka. Wydaje mi się, że
    Marcin je zna. Gdy Wy pojechaliście my (Andrzej, Marcin,
    Rober i Ja) rozmowami o karate, ciuchach ciepłych,
    jedzeniu na nosie Roberta i podobnymi pierdółami. I ni
    stąd ni zowąd pod Rurę podjechały dwie bajkerki wcześniej
    nam machając. Widział to Andrzej i im odmachał, przez co
    wszyscy stwierdziliśmy, że to jakieś jego znajome.
    Pogadaliśmy trochę o gwarancji i prawie poczym one wypiły
    piwo i pojechały. W tym momencie Marcin zwraca się do
    Andrzeja, że myślał iż to jego małżonka ze znajomą.
    Andrzej odpowiedział tylko - Ktoś je znał. Po czym
    zapadła chwila ciszy, którą przerwał nasz gromki śmiech.
    Ot, miłe rowerowe spotkanie. Jak widać rower zbliża
    ludzi... lepiej niż TPSA ;D

    --
    Yuurei
    Jeżdzę totalnie...
  • Gość: drZbuszu IP: *.cors.gov.pl 16.09.02, 10:04
    yuurei napisała:

    > To nie była ani Ponponka ani Agnieszka. Wydaje mi się, że
    > Marcin je zna. Gdy Wy pojechaliście my (Andrzej, Marcin,
    > Rober i Ja) rozmowami o karate, ciuchach ciepłych,
    > jedzeniu na nosie Roberta i podobnymi pierdółami. I ni
    > stąd ni zowąd pod Rurę podjechały dwie bajkerki wcześniej
    > nam machając. Widział to Andrzej i im odmachał, przez co
    > wszyscy stwierdziliśmy, że to jakieś jego znajome.
    > Pogadaliśmy trochę o gwarancji i prawie poczym one wypiły
    > piwo i pojechały. W tym momencie Marcin zwraca się do
    > Andrzeja, że myślał iż to jego małżonka ze znajomą.
    > Andrzej odpowiedział tylko - Ktoś je znał. Po czym
    > zapadła chwila ciszy, którą przerwał nasz gromki śmiech.
    > Ot, miłe rowerowe spotkanie. Jak widać rower zbliża
    > ludzi... lepiej niż TPSA ;D
    >
    to sie nazywa niezwykle dokladna relacja hehe rzeczywiscie 2 super panie nikomu
    z nas nieznane tak po prostu sie przysiadly z piwkami, porozmawialismy sobie,
    oczywiscie wszyscy mysleli ze te panie to znajome innych wycieczkowiczow z
    dookola stolu hehe, nstepnym razem yuurei koniecznie rob zdjecia ;-))

    pozdr
    marcin
  • Gość: aga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 21:57
    jane_blond_007 napisała:

    > Czyli dla Ponponki i Agnieszki - tak żeby było jasne.
    > Teraz mogę wreszcie zająć się leczeniem mojego zaziębienia;>


    siemanko kasiu mam nadzieje ze sie wykurujesz do nastepnego wypadu rowerkowego
    w ktorym ja wezme udzial bo przez te egzaminy jestem w plecy jakby nie
    przechodzila ci choroba to sie do mnie zglos po to winko bo jak dzis
    testowalismy to uznalismy ze pomaga na wszystko a juz napewno na dobre
    samopoczucie i dobry humor a juz napewno wie o tym krzys
  • Gość: Grze$ IP: *.chello.pl 15.09.02, 22:08
    Gość portalu: aga napisał(a):

    > siemanko kasiu mam nadzieje ze sie wykurujesz do
    nastepnego wypadu rowerkowego
    Kogo moje niebieskie oczy widzą ?
    Przecieram i nie dowierzam ;)

    > w ktorym ja wezme udzial bo przez te egzaminy jestem w
    >plecy jakby nie
    Niektórym to dobrze.. już egzaminy maja ;)

    > przechodzila ci choroba to sie do mnie zglos po to
    >winko bo jak dzis
    > testowalismy to uznalismy ze pomaga na wszystko a juz
    >napewno na dobre
    > samopoczucie i dobry humor a juz napewno wie o tym >krzys

    No nie tylko Krzys o tym wie.. mysle ze jeszcze ktos :(
    ale chyba bylo takie dobre ze zostalo tam u Was :( wiec
    pewnie rozpijecie naszą dokładkę :(

    No nic misiaczki puchate... koty mówią dobranoc.. chociaż
    nie wiem ajk tak dzis wracałem to mnie coś ciągnie teraz
    wziąść swoje kółka, zapalic lampki i pojechać w
    Warszawski mrok. ale rano trzeba wstać :(


    --
    Grzegorz 28"


  • jane_blond_007 16.09.02, 17:15
    Gość portalu: aga napisał(a):

    >jakby nie
    > przechodzila ci choroba to sie do mnie zglos po to winko bo jak dzis
    > testowalismy to uznalismy ze pomaga na wszystko a juz napewno na dobre
    > samopoczucie i dobry humor a juz napewno wie o tym krzys

    JADĘ! ;))) To kiedy mam się u Was zjawić?;>> W celach leczniczych,
    oczywiście...czego to się nie robi dla zdrowia;)
    --
    Pzdr,
    Jane
    __o
    _`\<,_
    (*)/ (*)
  • jane_blond_007 15.09.02, 17:31
    Czy spotykamy się jak zwykle w środę? O 19'00 u Alego? Hmm? Migro pochwaliłby
    się swoimi prezentami,no i obgadalibyśmy propozycję Sergia co do nocnego wypadu
    do Kampinosu w przyszły weekend. Co Wy na to?
    --
    Pzdr,
    Jane
    __o
    _`\<,_
    (*)/ (*)
  • sergiusz.r 15.09.02, 21:13
    jane_blond_007 napisała:

    > Czy spotykamy się jak zwykle w środę? O 19'00 u Alego? Hmm? Migro pochwaliłby
    > się swoimi prezentami,no i obgadalibyśmy propozycję Sergia co do nocnego
    wypadu
    >
    > do Kampinosu w przyszły weekend. Co Wy na to?

    Jeżeli o mnie chodzi to spotkanie aktualne :)

    Pozdr


    --
    Sergio
  • Gość: drZbuszu IP: *.cors.gov.pl 16.09.02, 10:40
    jane_blond_007 napisała:

    > Czy spotykamy się jak zwykle w środę? O 19'00 u Alego? Hmm? Migro pochwaliłby
    > się swoimi prezentami,no i obgadalibyśmy propozycję Sergia co do nocnego
    wypadu
    >
    > do Kampinosu w przyszły weekend. Co Wy na to?
    > --
    w srode o 19.00 u alego. w piatek w nocy do kampinosu a w niedziele do
    kazimierza przy zalozeniu ze bedzie ladna pogoda tzn ze nie badzie padac - do
    kazimierza na rowerach w z powrotem powiedzmy z pulaw pociagiem niestety... no
    chyba ze zdazymy + ladna pogoda to moze z deblina ale nie pamietam jak to
    wyglada na mapie...
    do zobaczenia srode
    moze agnieszka sie zjawi?
    marcin
  • migro 16.09.02, 16:53
    Gość portalu: drZbuszu napisał(a):

    > do zobaczenia srode
    > moze agnieszka sie zjawi?

    Cudowny, radosny śmiech usłyszałem w słuchawce telefonu w momencie, kiedy
    przeczytałem Agnieszcze Twoje pytanie. Powiedziała, że bardzo poważnie się nad
    tym zastanowi i może się uda :-)

    --
    krzysiek z homiczufffki
  • Gość: ponponka IP: *.waw 17.09.02, 09:23
    Mam umowione spotkanie z "fachowcami" w Zabkach. Maja
    wykonczyc (hihihi) mieszkanie i moje konto tez..
    Postaram dotrzec do Alego na czas, ale prosze o
    wyrozumialosc w razie opoznienia.
    Pozdrawiam
  • Gość: AeR IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 18:59
    Jaka piekna pogoda byla...tak sobie teraz mysle...

    ...bo chyba ze trzy godziny lezalem na "tarasie", na lezaczku, kocyk,
    spiworek, flak pod lbem, hmmm... slonce raczej swiecilo, a momentami to nawet
    pieknie to robilo...troche pospalem, tak przyjemnie i cieplo po tej goracej
    kapieli i po herbatce z aspiryna bylo...byl tez obiad, dobrze, ze zadzwonilem
    to sie w ostatniej chwili zalapalem...hmm... zupa byla...he, he, he...

    ...Wiecie ? ... moj Ojciec uwielbial ustawiac pasjanse po powrocie z pracy wiec
    jak tylko "wpadl" do domu, to siadal do stolu i rozkladal karty. W tym czasie
    Mama podawala mu zupe, a on jakos tak "mechanicznie", jadl nad tymi kartami.
    Ona pytala, pewnie zeby przerwac milczenie:
    - ... i co, jaka zupa ?
    Chciala uslyszec, ze dobra...he, he...
    - co ? a tak, tak...zupa, tak dziekuje - pomidorowa,
    patrz...walet..."wychodzi" ! Wielki Fortepian ! Spasowal sie....

    :)))...zdaje sie mielismy obejrzec dzisiaj instrument Chopina...?

    A zupa byla ogorkowa. Ale nie wtedy, tylko u mnie. Bardzo lubie. I niezle
    zrobiona wolowina z kluseczkami "na parze" i salatka z zielonych
    pomidorow ...ech...r-e-l-a-k-s-i-k i l-u-u-z-i-k... pomyslec, ze rano wstalem
    spod cieplej kolderki i wypilem poranna kawe :))), a potem bylem w Palmirach i
    na Truskawiu. Sklepy to nawet tam dobrze zaopatrzone sa, kabanosy , swieze
    pieczywo, a jakze, mimo, ze to niedziela... Jak ten swiat sie zmienia, kiedys
    chleb w niedziele to byl czasami tylko na Centralnym, lub w Zodiaku i w Barze
    Praha, no, no... Ojciec mial "karciane" hobby, a ja rower...Lubil lowic
    ryby...ja tez. Ryby niezle biora przed deszczem...

    I to jest fakt...mielismy dzisiaj z Kolegami rwanie. W samo poludnie, po jednym
    deszczu, a przed drugim , wiec sie zgadza. Siedzimy sobie jakby nigdy nic "Pod
    ta Rura", pod parasolem, na lby nam sie nie leje, pijemy ciepla herbate z
    cytryna, cole pijemy, jemy...nagle...szu, szu...jada. Dwie...he,he...jak konie
    w galopie i pod pelnymi zaglami...-Huu-...-Huu-...i machaja do nas usmiechniete
    cale i siup-siup juz przy nas siedza....tak. Co za
    rozmowa...ach...wyksztalcone, az milo, no nie ? ...Kumpel, co sprawe jedna
    poruszyl, to zaraz mial do tego paragraf podany. Prawiczka jakas, chyba, co ?
    I teraz Kumpel, nie musi jechac do Gliwic, do sadu, jakby autora pozwal, a
    sprawa odbedzie sie tu: w Warszawie. Co sie bedzie pociagami targal...i koszta
    ponosil. Tyle od nich wiemy, od tych dziewczyn...hmm...a jak one mialy na
    imie ? Panowie ? E-e-c-h... to juz drugi raz w ciagu tygodnia - poznaje kogos
    blizej, ze tak powiem i potem nawet nie wiem, jak mial na imie...glupio jakos
    tak...moze chociaz napisza, bo zeby zadzwonily, to raczej nie, prawda ? Jak
    sadzicie ?

    13 kilosow na "makrokeszach", tak mowia zrobily z Agrikola w dol wlacznie, zeby
    Krola obalic "ze sokiem". Panowie ! I kto tu rzadzi ?!

    Herbata z cytryna. O tak, gorace napoje, duzo o nich myslalem, bo jak juz
    wracalem rowerkiem do domu...to zaświeciło mi sloneczko... tylko po to, żeby na
    500 m przed chalupa walnac po lbie jeszcze jednym deszczem...a slysze, ze
    jednemu z nas sie udalo przeskoczyc za prog...

    To niby, ze ja mam pecha, tak ? O, nie !

    Jestem bardzo zadowolony :))) I Wam Bardzo Dziekuje :)))

    LoveL

    AeR
  • migro 16.09.02, 16:59
    Gość portalu: AeR napisał(a):

    > Jaka piekna pogoda byla...tak sobie teraz mysle...

    [...]

    > Jestem bardzo zadowolony :))) I Wam Bardzo Dziekuje :)))

    He he he, niezły tekst :-)

    --
    krzysiek z homiczufffki
  • Gość: drZbuszu IP: *.cors.gov.pl 16.09.02, 10:28
    sergiusz.r napisał:
    >
    > Dzisiejsza wycieczka mimo, że krótsza niż początkowo planowana doszła
    > do skutku. Wyjazd był bardzo fajny... troszkę padało, później się
    > przejaśniło.... i tak nieśmiało pętelkę 60km zrobiliśmy :)
    >
    > Dzięki wszystkim za fajny wyjazd :-)
    >
    no to ja sie przylaczam do podziekowan ;-)
    ponadto powiem ze nawet za przeproszeniem gacie mialem mokre a w butach woda
    chlupotała wiec tego samego dnia udalem sie do tego duzego sklepu przy wawie
    wilenskiej, kupilem extra trombke zamiast dzwonka w kerfurze za 19 PLN - ludzie
    w sklepie mni chyba znielubili bo dlugo probowalem jej mozliwosci hehe no i
    poszedle do sklepu giacomelli sport w poszukiwaniu dlugich ocieplanych lycr -
    porazka - aktualnie wybor ubran rowerowych jest prawie zaden + nienawidze jak
    kaza mi zostawiac plecak w depozycie, nie lubie sklepow ktore na wejsciu
    traktuja mnie jak zlodzieja ;-(( okazalo sie ze depozyt jest pietro wyzej i
    udalo mi sie nie wiem kiedy zgubic numerek: kolejka zrobila sie a 30 osob w
    czasie kiedy pisalem protokol + stres czy ktos nie odebral mojego plecaka
    koszmar sklepowy. pojechalem prosto do decatlonu spodnie odcieplane bieme 250
    cos zlotych odpadam... siekne sobie jak kiedys choc na krotko zostane bogaczem
    bo moja sklonnosc do oszczedzania = zero.

    yuurei: rozmiar fotek to masakra, moje kiepskie lacze w pracy kompletnie sobie
    nie radzi - sciagam je getRightem ;-))) transfer spada nawet ponizej 1 kb/s do
    0.5 kb/s zwariowac mozna, a tak z ciekawosci co jest na fotkach nr: 0404, 0410 -
    0412, 0416 ?

    pozdr
    marcin
  • yuurei 16.09.02, 16:01
    Gość portalu: drZbuszu napisał(a):

    > yuurei: rozmiar fotek to masakra, moje kiepskie lacze w pracy kompletnie
    sobie
    > nie radzi - sciagam je getRightem ;-))) transfer spada nawet ponizej 1 kb/s
    do
    > 0.5 kb/s zwariowac mozna, a tak z ciekawosci co jest na fotkach nr: 0404,
    0410
    > -
    > 0412, 0416 ?

    Szczerze mówiąc... nie pamiętam a podejrzeć nie mam jak bo... chyba coś się
    zwaliło z ISP u którego mam miejsce. Na 2Mb też się ślimaczy jak nie wiem co. :
    (

    --
    Yuurei
    Jeżdzę totalnie...
  • Gość: ponponka IP: *.waw 16.09.02, 11:41
    Melduje, ze ... przelezalam cala niedziele pod cieplutka
    kolderka i zaliczylam dwie powiesci: Philipa K. Docka i
    Chestertona. Palmiry itp. moze bedzie jeszcze okazja ... :)
    Pozdrawiam
  • draconessa 16.09.02, 11:51
    A co Chestertona przeczytalas???
    --
    za uwage dziekuje
    draconessa
  • Gość: AeR IP: *.datastar.pl 16.09.02, 11:52
    Gość portalu: ponponka napisał(a):

    > Melduje, ze ... przelezalam cala niedziele pod cieplutka
    > kolderka i zaliczylam dwie powiesci: Philipa K. Docka i
    > Chestertona. Palmiry itp. moze bedzie jeszcze okazja ... :)
    > Pozdrawiam

    ...a kawa ? Czy wypilas poranna kawe ? Powiedz...:)

    AeR

  • Gość: ponponka IP: *.waw 16.09.02, 14:47

    >
    > ...a kawa ? Czy wypilas poranna kawe ? Powiedz...:)
    Jasne, bez kawy ani rusz, tym bardziej, ze wczoraj ta
    poranna kawa trwala i trwala...do wieczora ;-)
    Pozdrawiam
    >

    >
  • sergiusz.r 16.09.02, 13:35
    Gość portalu: ponponka napisał(a):

    > Melduje, ze ... przelezalam cala niedziele pod cieplutka
    > kolderka i zaliczylam dwie powiesci: Philipa K. Docka i
    > Chestertona. Palmiry itp. moze bedzie jeszcze okazja ... :)

    W najbliższy weekend może będzie okazja ;)

    Pozdr
    --
    Sergio
  • Gość: ponponka IP: *.waw 16.09.02, 14:43
    Mam nadzieje, ze nie bedzie padalo...
    A jesli chodzi o Chesterona to byla "Latajaca gospoda",
    chyba (tak szybko przeczytalam, ze nie zdazylam sie
    nauczyc tytulu ;-P )
    Pozdrawiam
  • jane_blond_007 16.09.02, 17:21
    To jak? Dołączysz do nas w środę? Znowu będziemy ludziom ławki przestawiać;>
    No powiedz że tak, nawet Agnieszka się może da skusić:))))))
    Robertrobert też już wrócił, więc prawie jesteśmy w komplecie i byłoby tak
    miło:)))
    --
    Pzdr,
    Jane
    __o
    _`\<,_
    (*)/ (*)
  • robertrobert1 16.09.02, 18:46
    Znowu jestem do tylu. Czy w srode o 19:00 spotykamy sie POD RORA? Czy tez moze
    miejsce spotkania jest gdzie indziej? Prosze o info najlepiej e-mail.
    Podziekowaniem bedzie mozliwosc obejrzenia zdjec z moich wypraw.

    A propos niedzieli, mialem niedosyt. Gdy tylko deszcz ustal, to pomimo ze
    mialem kompletnie mokre spodnie chcialem juz w Truskawiu zawrucic spowrotem do
    Puszczy. Szkoda, ze nikt nie odczul moich zamiarow...
  • Gość: AeR IP: *.datastar.pl 16.09.02, 19:06
    robertrobert1 napisał:

    > Znowu jestem do tylu. Czy w srode o 19:00 spotykamy sie POD RORA? Czy tez
    moze
    >
    > miejsce spotkania jest gdzie indziej? Prosze o info najlepiej e-mail.
    > Podziekowaniem bedzie mozliwosc obejrzenia zdjec z moich wypraw.
    >
    > A propos niedzieli, mialem niedosyt. Gdy tylko deszcz ustal, to pomimo ze
    > mialem kompletnie mokre spodnie chcialem juz w Truskawiu zawrucic spowrotem
    do
    > Puszczy. Szkoda, ze nikt nie odczul moich zamiarow...


    Po 45-ciu latach nauczylem, czesiowo poprzez obserwacje Sp. Tatusia, a czesiowo
    doswiadczajac samodzielnie - rozumiec kobiety..."jesli chodzi o scislosc" ,
    udaje mi sie to raz lepiej, raz gorzej...a jesli chodzi o facetow, to czekam az
    sie wypowiedza, albo od razu "wale w pysk"...ha, ha...Czegoz wiec "oczekiwalas
    moja mala" ;))) - pedzac na poczatku peletonu w strone "Stolycy"...a ?

    W srode widzimy sie o 19:00 na Przeskok w tureckim ogrodeczku. Badz.

    LoveL

    AeR

  • draconessa 17.09.02, 09:24
    Sie postaram, jesli uda mi sie uciec wczesniej z pracy. Turecki ogrodek na
    Przeskok? W ktorym to jest miejscu???
    --
    za uwage dziekuje
    draconessa
  • migro 17.09.02, 20:02
    draconessa napisała:

    > Turecki ogrodek na
    > Przeskok? W ktorym to jest miejscu???

    Cała ulica ma z 50 m długości, więc łatwo Ci będzie zobaczyć czerwone
    parasole "Królewskie", pod którymi powinniśmy właśnie siedzieć :-) A ul.
    Przeskok jest pomiędzy domami Centrum i Domem Chłopa.

    --
    krzysiek z homiczufffki
  • Gość: drZbuszu IP: *.cors.gov.pl 18.09.02, 09:54
    draconessa napisała:

    > Sie postaram, jesli uda mi sie uciec wczesniej z pracy. Turecki ogrodek na
    > Przeskok? W ktorym to jest miejscu???
    > --
    > za uwage dziekuje
    > draconessa

    to jest tu:
    www.emapa.pl/m_polski.asp?Sel=000A97DD00072E8A000A985D00072EC6&NoRem=True
    pozdr
    dr
  • draconessa 18.09.02, 09:56
    DrZbuszu i migro!!! dzieki!!! Mam nadzieje, ze w razie wielkiego zimna i
    deszczu jest jakies miejsce wewnatrz:)))
    --
    za uwage dziekuje
    draconessa
  • Gość: AeR IP: *.datastar.pl 18.09.02, 10:23
    ...nie ma Mamo :)))

    LoveL

    AeR
  • draconessa 18.09.02, 10:39
    czyli cieplejsze i wodoodporne ubranko nalozyc trzeba...ex necessitate...bo co
    bedzie jak sie Mamusia przeziebi...
    --
    za uwage dziekuje
    draconessa
  • sergiusz.r 18.09.02, 10:48
    draconessa napisała:

    > czyli cieplejsze i wodoodporne ubranko nalozyc trzeba...ex necessitate...bo
    co
    > bedzie jak sie Mamusia przeziebi...

    Ubieramy się ciepło i już :)

    --
    Pozdrawiam

    Sergio
  • draconessa 18.09.02, 10:57
    otoz to, kozuch wyjme, z naftaliny otrzepie i bedzie:))))
    --
    za uwage dziekuje
    draconessa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.