Dodaj do ulubionych

Przypominam o 31 maja...

26.05.03, 21:49
...spod Zygmusia jedziemy nad Zalew, celem pieczenia kielbasek i integracji
Warszawskich rowerzystow. Mam prosbe, abyscie sie w miare moznosci
okreslili, kto jedzie, i czy jedzie spod Zygmusia ( zbiorka o 10.00), czy
przylacza sie po drodze. Chodzi o to, abysmy nikogo nie zgubili:)))
jesli bedzie padac, wycieczka samorozwiazuje sie. Aha - wyjazd dla
wszystkich, lacznie z matkami dzieciom i dziecmi matkom, Babc, Dziadkow,
Ojcow, Siostr i Braci, mezow i Zon, narzeczonych i bylych narzeczonych:)))
--
Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
Edytor zaawansowany
  • chaladia 26.05.03, 22:01
    Ja oczywiście z Grabiny. Zapewne będę czekał na moście w Kobiałce. Chętnie bym
    się dowiedział przybliżonej godziny.
    Przy okazji - to kiełbaski, pierogi, czy jedno i drugie? Bo trochę od tego
    zależy trasa...

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • draconessa 26.05.03, 22:26
    Chaladio, w jedna strone kilebaski, a za powrotem dla tych, co kielbasek nie
    lubia - pierogi, reszta bedzie towarzysko odpoczywac:))) A tak na serio, to
    jeszcze mozna tutaj ustalic. Ja proponowalam zbiorke pod Zygmusiem na 10.00,
    zanim sie ludziska zbiora i wyjada bedzie 10-120 pewnie, jechac bedziemy
    spokojnie, to juz pewnie bedziesz wiedzial, o ktorej w okolicach mostu na nas
    czekac;)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • draconessa 26.05.03, 22:27
    Chodzilo mi o 10.20, oczywiscie:)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • chaladia 27.05.03, 14:59
    No to chyba pojedziemy wpierw do Wieliszewa, bo tam jest lepsze miejsce do
    pieczenia kiełbasek... niech ktoś weźmie linkę (ja akurat nie mam), lepiej
    kilka linek, żeby przyciągnąć rowerami suche gałęzie z lasu na nabrzeże...

    Chyba, że kiełbaski kupimy pieczone na Plaży Windsurfingowców. Każda opcja mi
    pasuje.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • yuurei 26.05.03, 22:14
    A ja pewnie będe tak jak rok temu pod Zygmusiem...
    Ale te kiełbaski w taki upał... :]

    --
    Yuurei
    Jeżdzę totalnie...
    Fotki siakie i owakie:
    yo-yo.org.pl/yuurei/
  • draconessa 26.05.03, 22:24
    Na razie upal, a potem???:))) Ale dla chetnych opcja z zimnym piwem:)))Mozna i
    z grilla kielbaski;)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • kubajek 27.05.03, 09:19
    a dla chętnych - lody!
    :)
  • beata_ 27.05.03, 10:12
    kubajek napisał:

    > a dla chętnych - lody!
    > :)

    ...z polewką! Nie czarną!
    :-)
  • chaladia 27.05.03, 15:00
    Piwo jest w Wieliszewie i to niedrogo. Lody też. Można też zjeść lody w Zegrzu.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • draconessa 27.05.03, 15:57
    A maja w Wieliszewie Reddsa??? Bo tutaj sa fani akurat tego napoju:)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • chaladia 27.05.03, 16:38
    Mogą być kłopoty. Tam się poją bardziej chamskie gardła. Ale chyba mają w
    Komornicy. Sklepików jest dużo, więc napewno coś znajdziemy.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • draconessa 27.05.03, 17:12
    I to jest prawidlowe podejscie do problemu;)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 27.05.03, 19:45
    draconessa napisała:

    > ...Aha - wyjazd dla
    > wszystkich, lacznie z matkami dzieciom i dziecmi matkom, Babc, Dziadkow,
    > Ojcow, Siostr i Braci, mezow i Zon, narzeczonych i bylych narzeczonych:)))

    Dzieki, ze o mnie pomyslalas. No to zabieram ze soba zone, do roweru dolanczam
    przyczepke i moge juz jechac z dziecmi. Tylko musimy wowczas jechac po w miare
    rownej nawierchni, po drodze o malym ruchu a na dodatek musi byc szeroko na
    tyle, zeby przyczepka sie zmiescila. Czy to jest mozliwe?
  • draconessa 27.05.03, 20:28
    Hmm, Robercie, jesli cos mozesz zaproponowac;))) Bo tak - na pewno dobra jest
    trasa po drodze konserwacyjnej kolejowej. Ale nie wiem, w jakim stanie jest
    stara, dobra trasa nad kanalem zeranskim. jechac bedziemy na pewno spokojnie,
    bo sa tu ludzie po rozmaitych wypadkach w niedawnym czasie, w trakcie leczenia
    z chorobsk itd, wiec ma byc to taka zabawa rekreacyjna;))) jest jeszcze kilka
    dni, wiec mozemy cos ustalic. Jesli ktokolwiek moze podpowiedziec, to ja
    bardzo prosze o glos!!!!:))))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • beata_ 27.05.03, 21:04
    draconessa napisała:

    > Hmm, Robercie, jesli cos mozesz zaproponowac;))) Bo tak - na pewno dobra
    jest
    > trasa po drodze konserwacyjnej kolejowej. Ale nie wiem, w jakim stanie jest
    > stara, dobra trasa nad kanalem zeranskim. jechac bedziemy na pewno
    spokojnie,
    > bo sa tu ludzie po rozmaitych wypadkach w niedawnym czasie, w trakcie
    leczenia
    > z chorobsk itd, wiec ma byc to taka zabawa rekreacyjna;))) jest jeszcze
    kilka
    > dni, wiec mozemy cos ustalic. Jesli ktokolwiek moze podpowiedziec, to ja
    > bardzo prosze o glos!!!!:))))

    Trasa nad kanałkiem była w dobrym stanie - Chaladia mówił. Z zeszłego roku
    pamiętam, że krzaczory były wycięte i ta dziura taka zasypana, a teraz podobno
    jeszcze lepiej jest. Ja bym nią chętnie pojechała, a nie przez Wieliszew. Mam
    nadzieję, że nie mylę tras:-))
  • draconessa 27.05.03, 21:07
    To w takim razie moze faktycznie jedzmy nad kanalem. Ja sie jutro przyjrze,
    jak to na mapie wyglada:))) Wazne, zeby Robert spokojnie z przyczepka sobie
    jechal:)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • chaladia 27.05.03, 21:13
    Trasa nad Kanałem Żerańskim jest po remoncie i można po niej jechać nawet 30
    km/godz bez full suspension. Szerokość na całym odcinku co najmniej 2 m.
    Odcinek przed Kobiałką trochę zmuldowany, ale da się przeżyć. W ostateczności,
    można od Białołęckiej do Kobiałki przejechać po szerokim i przystosowanym dla
    rowerów chodniku przy Płochocińskiej. Tam napewno nie trzęsie.

    Droga konserwacyjna w lesie jest przełożona, tzn. jacyś nie fachowcy kopali
    kanalizę i przekładali w związku z tym płyty drogowe. Teraz droga jest mocno
    poklawiszowana. Jednakże można zupełnie wygodnie jechać pierwszą równoległą w
    stronę torów PKP do Gdańska. Twarda leśna dukta szeroka na samochód osobowy.
    Byle nie jechać duktą bezpośrenio przy torowisku, bo straszne piachy!

    Dalej droga koserwacyjna to lususowy asfalt zamknięty dla samochdów.
    Przynajmniej teoretycznie zamknięty.

    Z Wieliszewa do Zegrza jedzie się po wale. Ścieżka wygodna, szerokość na
    samochód osobowy.

    Kiepsko z przejazdem Zegrze - Plaża Windsurfingowców. Trzeba jechać po poboczu
    ruchliwej szosy. Pobocze utwardzone asfaltem, ale potrafią na nim parkować
    samochody i wtedy trzeba wyjechać na jezdnię. Na szczęście to ledwo pół
    kilometra. Dalej znowu jest dobrze.

    PS. Poniewać bęzie to jakby zlot gwiaździsty, proponuję podać swoje telefony
    komórkowe, to się będziemy po drodze zwoływać.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
    0 607 077 495
  • beata_ 27.05.03, 21:21
    Jakby było można, to ja z Palkerami i z Akacyjnymi dojechałabym jak kiedyś do
    kanałku w twoich okolicach, zawadzając (albo nie) o Grabinę. Telkom do ciebie
    mam z dawnych czasów jeszcze:-)
  • chaladia 28.05.03, 09:58
    Będę się kręcił gdzieś po Osiedlu albo po Niedorzecznej.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • beata_ 28.05.03, 11:17
    chaladia napisał:

    > Będę się kręcił gdzieś po Osiedlu albo po Niedorzecznej.
    >
    To jeszcze mi powiedz która to ta Niedorzeczna i będzie ok:-)
    Z Białołęki będziemy jechać jak zwykle, tzn koło twojego osiedla - wjeżdżać
    chyba nie bedziemy, żeby nie robić zamieszania, tylko "pod górkę" do
    Płochocińskiej, w lewo i do przejazdu nad kanałek...chyba dobrze kojarzę drogę
  • chaladia 28.05.03, 21:12
    ul. Długorzeczna... od Kobiałki przy moście do Płochocińskiej na ukos
    ale skoro mieszka przy niej w swej rezydencji p. Smoczyński, to nazwa
    Niedorzeczna lepiej pasuje...

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • beata_ 28.05.03, 21:17
    Nazwa adekwatna:-)))) Ale optycznie furt nie kojarzę która to - nie szkodzi.
    Podałam wyżej opis trasy tak jak ją pamiętam na oko, a ty powiedz gdzie
    mógłbyś nas przechwycić, ok?
  • chaladia 28.05.03, 21:17
    Jeśli oni planują wyjechać ze Starówki około 10:20, to będą w rejonie Kobiałki
    nie wczesniej niż o 11:30. Zwracam uwagę, że to dość dziwny konwój będzie i
    zapewne rekordów prędkości nie pobije.

    Może Draconessa ogłosi podrejony koncentracji gzieś po drodze? Zapytajcie na
    Forum Rowerowym... Ja nawet nie wiem, którym mostem oni planują sie przeprawiać
    przez Wisłę.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • beata_ 28.05.03, 21:20
    Jesteśmy na forum rowerowym!:-))))
    Czy zeszloroczne miejsce nad kanałkiem nie byłoby dobre?
  • chaladia 28.05.03, 23:34
    OK.

    A trafisz? Sporo się zmieniło, nastawiali domów... dlatego proponuję
    Długorzeczną. Wyjeżdżasz Kwiatową (to ta uliczka przecinająca Grabinę) na
    Płochocińską i dalej jedziesz wąską asfaltową steczką szeroką na jeden samochód
    aż do mostka na Kobiałce. Tam jest wygodny wyjazd na ścieżkę rowerową nad
    Kanałem Żerańskim.


    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • beata_ 28.05.03, 23:48
    Do Płochocińskiej koło Grabiny umiem, potem w lewo w Płochocińską i na
    wysokości "drugiego wyjścia" z Grabiny na drugą stronę i do kanałku...
    Ale jak coś się pozmieniało, to rzeczywiście może być kłopot drobny. Ale
    jestem dobrej myśli, no i telefony mamy. Zadzwonimy jak będziemy na Kwiatowej,
    o!
  • yuurei 28.05.03, 10:56
    draconessa napisała:

    > Hmm, Robercie, jesli cos mozesz zaproponowac;))) Bo tak - na pewno dobra
    jest
    > trasa po drodze konserwacyjnej kolejowej. Ale nie wiem, w jakim stanie jest
    > stara, dobra trasa nad kanalem zeranskim. jechac bedziemy na pewno
    spokojnie,

    Jeśli mówicie o trasie przy kanałku holowniczym za składami kolejowymi na
    Żeraniu to jest tam odcinek, który na pewno _nie_jest_ dobrej jakości. Trzeba
    jechać po nim zygzakiem omijając dziury co i tak nie zawsze się udaje. Chyba,
    że o innej trasie mówicie.

    Pzdr

    --
    Yuurei
    Jeżdzę totalnie...
    Fotki siakie i owakie:
    yo-yo.org.pl/yuurei/
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 28.05.03, 10:56
    draconessa napisała:
    Ale nie wiem, w jakim stanie jest stara, dobra trasa nad kanalem zeranskim.

    Trasa nad kanałem zostało poprawiona i obecnie zaczynasz prawą stroną w
    połowie drogi zmieniasz na lewą i spokojnie i wygodnie trafiasz do Nieporętu.
    BAJKA, no tylko uwaga w okolicy 2/3 trasy potworna dziura, nie wiele brakowało
    bym się z nią w sobotę bliżej zapoznał, nawet więcej niż bliżej.
    KA
  • beata_ 28.05.03, 11:19
    Gość portalu: KA napisał(a):

    >> BAJKA, no tylko uwaga w okolicy 2/3 trasy potworna dziura, nie wiele
    brakowało
    > bym się z nią w sobotę bliżej zapoznał, nawet więcej niż bliżej.
    > KA

    O rany, to ona znowu jest, czy to inna jakaś????
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 28.05.03, 12:55
    Lewa strona kanału po lewej stronie drogi, okrągła i cholernie głęboka....
    KA
  • beata_ 28.05.03, 13:39
    A to chyba coś nowego...
    W zeszłym roku była po lewej stronie kanału (jadąc od Wraszawy) dziura idąca w
    kanał, objeżdżało się ją dołem z lewej strony nasypu (czy jak to nazwać), a
    potem jej już nie było, kiedy uporządkowano drogę na nasypie...
    Hi, hiiii - raz jacyś idioci na tym zjeździe objazdowym ustawili grilla!!!:-))
    Prawie w niego wjechaliśmy...właściwie szkoda, że prawie:-))
  • chaladia 28.05.03, 14:16
    Te wyrwy robią sioę po większych deszczach. Tworzy je woda deszczowa, gdy
    usiłuje przerwać wał i dostać się do Kanału.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 28.05.03, 14:42
    Ta "moja" dziura była okrągła i przypominała wygladem uliczny wlot kanału
    ściekowego. Pisząc o lewej stronie miałem na myśli lewą stronę jadąc od Wawki.
    KA
  • beata_ 28.05.03, 14:53
    A! To strona ta sama, ale dziura inna:-))) No to będziemy uważać!
  • chaladia 28.05.03, 21:18
    Gość portalu: KA napisał(a):

    > Ta "moja" dziura była okrągła i przypominała wygladem uliczny wlot kanału
    > ściekowego. Pisząc o lewej stronie miałem na myśli lewą stronę jadąc od Wawki.
    > KA

    No to ją zrobił szczur wodny, a potem deszcze rozmyły i poszerzyły...

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • draconessa 28.05.03, 22:26
    JA proponuje te sama trase, co rok temu, wiec i miejsca koncenytracji te same.
    Generalnie: ( Chaladio, popraw lub doprecyzuj) Spod Zygmusia jakos przeprwaic
    sie przez most Gdanski ( jakos tak, zeby Robert z przyczepka mial wygodnie),
    potem spod Zoo Pelzniemy ulica Marywilska ( czy jak si ona zwie) - wzdluz
    torow kolejowych az do Brzezin i tam nad Kanalem Zeranskim wprost do
    Nieporetu. Stamtad mozna, prosze ja wycieczki badz do Wieliszewa, albo we
    wrecz przeciwna, do Bialobrzegow. Miejsca dolaczania jak w zeszlym roku. W
    razie czego moj kom 501061893
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • ronja 28.05.03, 23:04
    O rany fora się integrują rowerowo:)
    Forum Lublin wybierające się rowerami w weekend czerwcowy do Kozłówki pozdrawia
    Forum Warszawa:))))
  • draconessa 29.05.03, 09:53
    Pozdrawiamy i zyczymy wspanialej wycieczki:)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • chaladia 29.05.03, 08:00
    Chyba coś się pozajączkowało.

    Jak Most Gdański to masz trzy opcje:

    1. Pod most i dalej przed samowolką budowlaną Policji, po drodze z płyt przez
    działki nad Wisłą do Łazienkowskiego, za Łazienkowskim na drugą syronę
    Modlińskiej i dalej uliczką wzdłuż Auchana, Leroya i jakiejś szkoły wyższej za
    pieniądze do torów kolejowch, przeaz tory i w asfaltową ścieżkę rowerową w lewo.

    2. Wzdłuż ZOO do ronda, w Jagiellońską/Stalingradzką, za wiaduktem kolejowym w
    prawo obok autokomisu, ZOMO, salonu Suzuki, przeładowni żwiru itd po asfaltowej
    ścieżce rowerowej aż do Marywilskiej. Po drodze włącza się trasa 1.

    3. Wzdłuż ZOO do ronda, w dalej prosto do Żaby, pod wiaduktem i w Marywilską,
    wzdłuż cmentarzy, potem po chodniku i dalej do Marywilskiej - wady: dłuższa o
    kilometr z okładem, przejazd pod Trasą Łazienkowską po jezdni z szybko
    jeżdżącymi samochodami...

    Tak czy inaczej wszystkie drogi spotykają się na Marywilskiej przy mostku na
    Kanalem Królewskim. Tam jest ścieżka rowerowa. Gruntowa, ale utwardzona.
    Niestety wędkarze (przekleństwo świata tego) rozjeździli ją trochę samochodami.
    Jak wiadomo, wędkarz chce być blisko natury, więc swój samochód musi mieć o
    metr od wędki...
    Jedziecie na północ, mijacie mostek na Białołęckiej, kawałkiem jest asfalt,
    potem pętla MZA, jakieś porzucone zaplecza budowlane (asfalt w ruinie) i dalej
    znowu szutrówka, znowu pomuldowana przez samochody wędkarzy. Na mostku w
    Kobiałce na drugą stronę i zaraz w prawo w dół.
    Od tego miejsca jest odremontownan ścieżka i gdzieś tam powinni się kręcić
    uczestnicy z Tarchomina i Grabiny.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • draconessa 29.05.03, 09:49
    Tia, to chyba w takim razie wybierzemy opcje druga. Ktora trasa najlepiej
    pojechac rowerem z przyczepka zawierajaca dziecie???
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • chaladia 29.05.03, 14:09
    Chyba drugą. Poza wysokimi krawężnikiami zjazdu z Mostu Gdańskiego po drodze do
    ZOO nie powinno być kłopotów.


    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • beata_ 29.05.03, 14:14
    Nie chcę się przesadnie czepiać, ale ten most z pierwszej trasy to nie jest
    Łazienkowski:-)))
  • chaladia 29.05.03, 15:27
    Toruński oczywiście!!!

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • kubajek 29.05.03, 15:58
    już myślałem że będę miał bliżej
    :)
  • beata_ 29.05.03, 18:24
    kubajek napisał:

    > już myślałem że będę miał bliżej
    > :)

    To ja odwołuję!:-))) Łazienkowski, Łazienkowski :-)))
  • tuhanka 29.05.03, 21:35
    Kurczę, jak ja wam zazdroszczę tego wyjazdu, ale nie pojadę. Jestem jeszcze w
    trakcie rekonwalescencji po złamaniu nogi, tkwią w niej jakieś dziwne płytki i
    śrubki, a na dodatek za tydzień muszę oddać pracę magisterską. Dlatego trzymam
    za waszą wyprawę kciuki, a ja może jakoś przyłączę się na kolejne wycieczki,
    pewnie w lecie.
  • draconessa 29.05.03, 23:08
    Dziekujemy:))) Trzymamy kciuki tez za Ciebie - za rekonwalescencje i za prace
    magisterska:))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • draconessa 29.05.03, 23:13
    Czlowiek z Wasci z trasa nad kanalkiem obeznany...wiec gdzie jest w okolicy
    Kobialki jakis sensowny parking samochodowy, i jak z tego parkingu dotrzec do
    naszej trasy jazdy??? Bo byc moze ktos do nas jeszcze dolaczy, ale troche sie
    podwiezie, zeby miec szanse nas dopasc:)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • beata_ 30.05.03, 00:15
    Jeśli do 10 zdąży, to może być u mnie
  • chaladia 30.05.03, 07:29
    Zapraszam na Grabinę.
    W naszych skromych progach można postawić samochód nawet z bagażnikiem na dachu
    i nic mu się nie stanie. Jak ktoś nie dowierza mieszkańcom osiedla, to może
    postawić samochód przed budką strażnika (jest 8 miejsc parkingowych na
    podjeździe przed samą stróżówką).

    W takim razie proponuję spotkanie na Grabinie - z mostu na Kobiałce trzeba w
    takim razie zjechać nie na ścieżkę rowerową, a na ul. Długorzeczną i potem na
    drugą stronę Płochocińskiej.


    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • draconessa 30.05.03, 09:32
    Dziekuje Wacpanu - czy samochod mozna tam postawic i w czasie nieobecnosci
    Wasci? Bo czlowiek dojedzie tam po 13.00, jak skonczy prace, i potem bedzie
    nas gonil:)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • chaladia 30.05.03, 09:42
    Przed bramą osiedla, Lady Draconesso, jak najbardziej tak. Jest tam parking dla
    Gości, brukowany jak należy na 8 miejsc. Gdyby zabrakło miejsc, należy stawać
    wzdłuż ogrodzenia, ale chyba do tego nie dojdzie.
    Na Osiedle pod moją nieobecność niestety samochodem dostać się nie dacie rady,
    chyba że znacie kogoś innego, kto Was "potwierdzi". Security jest w tym punkcie
    pouczona reagować zdecydowanie.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • jolajola1 30.05.03, 11:58
    jak rozumiem spod zygmusia grupa musi na praska stronę przeprawić, to ja bym
    czekała przy DOKŁADNIE PODANEJ warszawskiej przeprawie mostowej i o godzinie
    DOKŁADNEJ.
    bo nie wiem, gdzie ?
    Przy ZOO przy bramie, przy Wiśle obok ZOO,
    czy moze od razu przy Żeraniu, ale gdzie,
    czy koło Oszona/leroja czy płochocińska#marywilska

    i, jak rany kota, czy my bedizemy jechać szybko ? i czy po wertepach ? bo mnie
    jeszcze ręka dokucza na wertepach ...

    t. 608 147 370
  • draconessa 30.05.03, 12:53
    Spotkajmy sie wobec tego pod polnocna brama ZOO. O godzinie, powiedzmy 10.45-
    11.00 ( w razie czego wez komorkee) Jechac bedziemy bardzo relaksacyjnie i
    spokojnie, wertepy nie sa przewidywane, bo ma byc to piknik dla wszystkich:)))
    Smialo sie przylaczaj!!!!
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • draconessa 30.05.03, 12:51
    Chaldio, dziekuje. Miejsca dla gosci absolutnie wystarcza;)))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • maciekq 30.05.03, 13:36
    Bo ja nawet wśród amatorów czuję się jak amator. A w dodatku z Ursynowa do ZOO
    już jest dla mnie wyprawą samą w sobie.
  • chaladia 30.05.03, 13:40
    Drugie tyle...
    Lepiej dojedź samochodem do Grabiny...
    Albo choć metrem do Aresnału.

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • jolajola1 30.05.03, 14:02
    czy to jest miejsce, gdzie wybrzeże helskie łączy się z mostem gdańskim ?
    całe zycie myslałam, ze do zoo wchodzi się od Ratuszowej, ale to na
    południu ...

    prosze o potwierdzenie
    jeśli tak, to tam (północna brama) bede czekać
  • beata_ 30.05.03, 14:04
    Tak - tam
  • jane_blond_007 30.05.03, 14:05
    ...że nie mogę przyjechać na gazetowy zlot :-( Draco - mam nadzieję że mi
    wybaczysz. Po prostu od kiedy siostra zaczęła pracować na mnie spadło bieganie
    do roboty w soboty :-(
    Ale myślę że jest fantastyczna pogoda i na pewno zjawi się sporo ludzi:) Ja
    jutro na rowercio wyjdę dopiero ok 16'00 :-( Ale za to na 99% już na nowej
    Szkoccinie, którą dzisiaj wieczorem będziemy składać z Oblegiem:) Miał być na
    używanych, wyproszonych częściach...a tym czasem wyjdzie z tego całkiem
    przyzwoity rowerek:) Tylko że teraz to właściwie nauka jazdy od nowa...bo ja w
    życiu nie miałam amortyzatora :-/
    Naprawdę strasznie przepraszam Was wszystkich..nie myślałam że akurat ja
    wypadnę:( Najwyraźniej zawsze musi być jakaś czarna owca:-( Jest mi koszmarnie
    przykro bo chciałam Was znowu zobaczyć, zwłaszcza że ostatnio jakoś nam nie
    wychodzi jeżdżenie razem...od kiedy wpadłam w towarzystwo wycinające;-D
    Niniejszym w poczuciu winy biję się w piersi i obiecuję poprawę..następnym
    razem. A Wam życzę miłego zlotu i pierogów powodujących ślinotok;>
    --
    Pzdr,
    Jane

    GG 1946553
  • draconessa 30.05.03, 15:57
    Buuu, przykro... A tak a propos, to kto w takim razie jedzie spod Zygmusia, bo
    na razie zrobilo sie tak, ze czesc spod ZOO, czesc z mostu na kobialce??? MOze
    nalezy wobec tego od razu pod ZOO od polnocy sie spotkac??? Robert, jak Ty
    bedziesz jechal? Ja wiem, ze jestes z praskiej strony Wisly, to moze wygodniej
    Ci bedzie spod ZOO??? Odzywajcie sie pilnie, wieczorem sprawdze forum!!!
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 30.05.03, 16:45
    Ja moge zameldowac sie pod Zygmusiem ale niestety nie z rodzinka. Pokonanie
    Wisly to dla mnie zaden problem.

    Jakby co to dzwon 602 363 070
  • draconessa 30.05.03, 17:14
    Zaraz, zaraz, a co z rodzinka??? Jada, czy nie???
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • chaladia 31.05.03, 19:36
    Wszystkim Uczestnikom Wyprawy serdecznie dziękuję za udany dzień.
    Mam nadzieję, że nie ostatni to taki wyjazd. Podobno ruszył prom, więc może
    następnym razem - do Kampinosu?

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi

  • beata_ 31.05.03, 20:03
    Uszarpałam się, ale przeżyłam:-) Dzięki, następnym razem będę mniej uziążliwa,
    mam nadzieję:-)
  • kubajek 31.05.03, 21:23
    było pieknie, a wszyscy pedałowali
    że az miło, zgadzam się że to trzeba
    powtórzyć, Kampinos mi odpowiada.
    Pozdrawiam uczestników i sympatyków.
    :)
  • akacyjna 01.06.03, 09:25
    Dziekuje za wspaniala wycieczke i mile towarzystwo.
    Na Kampinos sie piszemy.
  • sloggi 01.06.03, 13:23
    Dziękuję wszystkim za spędzoną w miłej atmosferze super-sobotę :)
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
  • draconessa 01.06.03, 17:51
    Ja takze dziekuje wszystkim Uczestnikom za liczne przybycie i wspolne
    krecenie. Powtorka imprezy bardzo wskazana;))) MOze rzeczywiscie Kampinos - a
    moze gdzies na poludniu? Lasy Wawerskie???
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • beata_ 01.06.03, 18:44
    Drugi raz tego hardkoru nie przeżyję:(
    Ale nikt nie powiedział, że wszędzie muszę się pchać:-)))
  • draconessa 01.06.03, 20:23
    Dobrze, to pojedziemy do Paszczy ( puszczy, znaczy:))))
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta
  • jolajola1 01.06.03, 21:37
    zadowolona jestem bardzo, choć fizycznie odczuwam karę za każde pokręcenie
    pedałkami, pobiłam swój rekordowy dystans i panbóg mnie za to pokarał boleścią

    ale JA CHCĘ JESZCZE !!!
  • kubajek 01.06.03, 23:36
    jolu, ty kręciłaś w milach a one są dłuższe
    niz kilometry, więc nic dziwnego że się tak zmachałaś.
    :)
  • Gość: ponponka IP: *.waw 02.06.03, 08:55
    Dzieki!!!
    Uwazam, ze bylo kaczo, byczo i indyczo!!!
    Boli mnie tylko jedna czesc ciala, na pozostale pomogla
    polopirynka i piwko (sic! kwasy na zakwasy!)
    pozdrawiam
    Ponponka i iKONkA
  • chaladia 02.06.03, 08:58
    Tylko nie Kaczo!!!!

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • Gość: ponponka IP: *.waw 03.06.03, 11:51
    De gustibus non disputandum est.
    Jedna z bardzo trafnych sentencji rzymszkich
    Pozdrawiam
    Ponponka i iKONkA
  • Gość: KAMEL IP: 217.153.130.* 04.06.03, 13:12
    A ILE ZROBILIŚCIE KILOMETRÓW??
  • Gość: camelo IP: 217.153.130.* 04.06.03, 13:15
    A czy wasze wyprawy są trudne? Po ile kilometrów robicie i w jakim tempie?
  • chaladia 04.06.03, 13:28
    Na mój gust - w sam raz. A że ważę 124 kG, mam 47 lat i pomimo to nie mam
    problemów z dotrzymaniem kroku reszcie, to chyba tak jest naprawdę. Tempo rzędu
    17 km/h na asfalcie i szutrze, w terenie spada do 12 km/h. A tych km było dla
    mnie 40, czyli dla dojeżdżających z Centrum około 70.

    To się zmienia - jeśli będziemy jechać do Kampinosu, to ja będę miał 5 km
    więcej do promu, a Beata_ na ten przykład do promu kilkaset metrów...

    --
    Salaamu Wa-alleikum

    Chaladia Bolandi
  • beata_ 04.06.03, 15:12
    chaladia napisał:

    > To się zmienia - jeśli będziemy jechać do Kampinosu, to ja będę miał 5 km
    > więcej do promu, a Beata_ na ten przykład do promu kilkaset metrów...

    Ale pod górkę będę miała:-))) Rower muszę wtachać na wał, zaczynający się tuż
    za ogordzeniem mojego osiedla - za to potem z górki - z wału na przystań:-)
  • beata_ 04.06.03, 13:31
    Gość portalu: camelo napisał(a):

    > A czy wasze wyprawy są trudne? Po ile kilometrów robicie i w jakim tempie?

    Różnie - ostatnia nie była trudna, choć jak dla mnie ciut przydługa.
    Zeszłoroczną z Anina do Falenicy (niedaleko) przez Mazowiecki Park
    Krajobrazowy wspominam jako hardkor jakich mało, ale ja jestem taki mocno
    niedzielny rowerzysta:-)
    Tempo różne - przeważnie jak kto może. W dłuższych i ostrzejszych wycieczkach
    nie brałam udziału.
  • beata_ 04.06.03, 13:27
    Gość portalu: KAMEL napisał(a):

    > A ILE ZROBILIŚCIE KILOMETRÓW??

    Już mówię, tylko nie KRZYCZ! :-)))

    Z Nowodworów (Białołęka) nad Zalew (Nieporęt i Wieliszew) i z powrotem było 59
    km. Niektórzy mieli więcej, bo jechali z Wawra i Saskiej Kępy, że o
    Śródmieściu nie wspomnę. Zechcą, to powiedzą...:-)
  • Gość: ponponka IP: *.waw 04.06.03, 15:21
    Nie wiem ile wypedalowalam, ale bylo warto. Od lat nie
    uzywam licznika i zyje.
    Ponponka i iKONkA
  • kubajek 04.06.03, 15:39
    ja miałem 92
    Wawer-Wieliszew-Wawer
    ale było raczej spokojnie,
    mniej więcej tyle samo ma trasa okrężna
    Wawer-Konstancin-Góra Kalwaria-Otwock-Wawer
    polecam tę trasę lub jej warianty,
    jest bardzo malownicza
    :)
  • jane_blond_007 02.06.03, 09:50
    Na zlot co prawda nie udało mi się dotrzeć...ale za to poskładaliśmy z Oblegiem
    Szkoccinę:) Rower wyszedł fantastyczny - rama od biednej zBIRII leży teraz na
    szafie i wygląda bardzo smętnie :(
    Ale jeździ się bez porównania lepiej:)Oby teraz drechy trzymały się z daleka a
    będzie dobrze - przy mojej chorobliwej wręcz dbałości o sprzęt powinnam się nim
    długo pocieszyć:)
    Wiem że to nieładnie się chwalić, ale co ja biedna na to poradzę że mam po
    prostu wielką radochę:))))
    --
    Pzdr,
    Jane

    GG 1946553
  • bbkk 02.06.03, 10:52
    Pozdrawiam wszystkich rowerowiczów :) Na Kampinos się piszę, ale mam nadzieję
    że będzie krócej!
  • Gość: visitor IP: 195.187.84.* 04.06.03, 14:50
    Spóżnione podziękowania za zaproszenie do wspólnego pedałowania.
    Nie miałem wcześniej dostępu do komputera, sorry. Dla mnie to było za mało!
    Piszę się na Kampinos lub lasy Krajobrazowego Parku Mazowieckiego.
  • beata_ 04.06.03, 15:15
    Nooo, jak się dupkę wiezie samochodem do G., to potem niewiele już zostaje:-))
    Wiem, wieeeem - to z braku czasu było i siła wyższa! Fajnie, ze byłeś!
  • draconessa 04.06.03, 17:11
    Gratuluje Szkociny:))) Alez musisz ja koniecznie zaprezentowac:))) Ale i tak
    szkoda, ze Ciebie nie bylo:((((
    --
    Nie jestem dzentelmenem, a kobieta

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.