Dodaj do ulubionych

Popieramy budowę ścieżek rowerowych w Warszawie

IP: *.wist.com.pl 01.07.03, 01:48
UPR organizuje akcję popierającą rozbudowę w Warszawie ścieżek rowerowych. We
wtorek, 1 lipca, radni UPR złożą interpelację do Prezydenta Warszawy.

Połączone to będzie z przejazem rowerowym i konferencją prasową. Zapraszamy
do udziału wszystkich, którzy posiadają "dwa kółka".

Plan przejazdu uprowerowego przez Warszawę:

godz. 12.30 - Zbiórka rowerzystów pod siedzibą UPR, ul. Nowy Świat 41
godz. 13.00 - wyjazd w kierunku Ratusza

Trasa: Nowy Świat-Krakowskie Przedmieście-Królewska-Plac Piłsudskiego-Moliera-
Senatorska-Plac Bankowy

Trasa przejazdu dokładnie taka sama jak trasa autobusu linii 111.

godz. 13.30 - konferencja prasowa pod Ratuszem.

Marcin Bonicki
Prezes Oddziału Stołecznego

Więcej na www.upr.org.pl/upr/info.shtml

Ps: Zapraszam też na: www.liberator.lbl.pl/index.php
Edytor zaawansowany
  • Gość: Piort IP: *.man.polbox.pl 01.07.03, 14:15
    Jestem zwolennikiem UPR, ale zagorzałym przeciwnikiem rowerów na drogach
    przeznaczonych dla pojazdów mechanicznych. Blokowanie ruchu, gdy autobus z 80-
    cioma pasażerami wlecze się za rowerzystą, jest chamstwem, warcholstwem i
    dziwię się że UPR takie praktyki firmuje. Lać tych pedalarzy tak jak na moście
    i karac za utrudnianie ruchu drogowego. Drogi buduje się za zdzierane z
    posiadaczy samochodów pieniadze po to, żeby szybko przewozić ladunki i osoby, a
    rowerzysta chce nic nie płacąc korzystać z dróg dla samochodów i ograniczać ich
    przepustowość. Logicznie rzecz biorąc można sobie wyobrazić osobnika który
    posiada rower szynowy (były takie dla drózników PKP) i żąda dopuszczenia do
    ruchu po szynach kolejowych oraz tramwajowych na równych prawach z pociągami.
    Śmieszne? A rowerzyści na międzynarodowych trasach, gdzie 20-tonowe pociągi
    drogowe muszą ustępować paniusiom spalającym nadmiar sadła i podpitym
    mieszkańcóm okolicznych miejscowości. Rowerzyści powodują ogromną ilosc
    wypadków ".. z nieustalonych przyczyn kierowca zjechał na przeciwległy pas
    jezdni i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwka pojazdem. Cztery
    osoby zgineły na miejscu." A rowerzysta chwiejnie oddala sie polną dróżką z
    miejsca spowodowanego przez siebie wypadku. Precz z rowerzystami na drogach!
  • Gość: monkeykong IP: *.acn.pl / 10.70.1.* 01.07.03, 14:40
    Człowieku nie rozumiesz,że ten protest ma na celu żeby rozbudować "system"
    scieżek rowerowych w Warszawie,właśnie po to zeby te Twoim zdaniem "chwasty
    rowerowe" nie poruszały sie po Twoich ulicach.
  • Gość: Piort IP: *.man.polbox.pl 01.07.03, 14:51
    A czy nie bardziej widowiskowo by było, gdyby kilku rowerzystów polało się
    benzyną i spaliło przed odpowiednim urzędem. Czemu muszą swoim protestem
    blokowac ruch w blisko 2-milionowym miescie? Hindusi w ten sposób wywalczyli
    niepodległość! To napewno odniesie lepszy skutek, przy odpowiednim nagłosnieniu
    telewizje z całego świata nadadzą migawki o tym zdarzeniu, nmoże nawet UE da
    jakieś pieniądze na te ścieżki? Wtedy można by je uroczyście otwierać z
    udziałem ważnych osobistosci nadając im imie "ścieżki pierwszego spalonego",
    drugiego i tak dalej.
  • robertrobert1 01.07.03, 15:02
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    > A czy nie bardziej widowiskowo by było, gdyby kilku rowerzystów polało się
    > benzyną i spaliło przed odpowiednim urzędem.

    Robert: O wiele bardziej widowiskowo byloby symboliczne spalenie samochodow
    zgromadzonych na parkingu pod Pałacem Kultury

    > Czemu muszą swoim protestem
    > blokowac ruch w blisko 2-milionowym miescie? Hindusi w ten sposób wywalczyli
    > niepodległość!

    Robert: Dzieki takiemu autospaleniu od razu by sie zrobilo luzniej na drogach

    > To napewno odniesie lepszy skutek, przy odpowiednim nagłosnieniu
    > telewizje z całego świata nadadzą migawki o tym zdarzeniu, nmoże nawet UE da
    > jakieś pieniądze na te ścieżki?

    Robert: A powyzsza akcje mozna byloby powtarzac co tydzien. Gwarantuje ci, ze
    po roku nie byloby zadnego samochodu w Warszawie a wowczas ulice beda tylko
    Twoje!
  • robertrobert1 01.07.03, 14:57
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    > Jestem zwolennikiem UPR, ale zagorzałym przeciwnikiem rowerów na drogach
    > przeznaczonych dla pojazdów mechanicznych.

    Robert: Kolego Piotrze, rower wlasnie jest takim 100 % pojazdem mechanicznym.

    > Blokowanie ruchu, gdy autobus z 80-
    > cioma pasażerami wlecze się za rowerzystą, jest chamstwem,

    Robert: Kolego, rowerzysta jadac po ulicy nigdy nie blokuje ruchu. On wlasnie
    jest czescia ruchu .

    > Lać tych pedalarzy tak jak na moście
    > i karac za utrudnianie ruchu drogowego.

    Robert: Kolego, a dlaczego nie chcesz aby karac samochodziazy. To wszkaze oni
    skutecznie w godzinach szczytu korkuja miasto. Jak jedzie rowerzysta to zawsze
    samochodzik moze wyprzedzic delikwenta a jak sie rozkraczy jakic czterokolowy
    zlom to wszyscy (rowniez autobusy) stoja.

    > Drogi buduje się za zdzierane z
    > posiadaczy samochodów pieniadze

    Robert: Drogi miejskie sa budowane z funduszy gminnych a gminy maja piniadze z
    podatkow. Podatki natomiast placa wszyscy obywatele rowniez ci jezdzacy na
    rowerach.

    > po to, żeby szybko przewozić ladunki i osoby,

    Robert: A rowerzysta kim jest jak nie osoba, bydleciem?

    > a rowerzysta chce nic nie płacąc korzystać z dróg dla samochodów

    Robert: Patrz wyzej

    > i ograniczać ich
    > przepustowość.

    Robert: Smieszne!

    > A rowerzyści na międzynarodowych trasach, gdzie 20-tonowe pociągi
    > drogowe muszą ustępować paniusiom spalającym nadmiar sadła i podpitym
    > mieszkańcóm okolicznych miejscowości.

    Robert; Czy sugerujesz aby paniusia przesiadla sie na TIRa?

    > Rowerzyści powodują ogromną ilosc
    > wypadków

    Robert: Chyba chciales napisac: "rowerzysci sa ofiarami ogromnej ilosci
    wypadkow", nieprawdaz?

    ".. z nieustalonych przyczyn kierowca zjechał na przeciwległy pas
    > jezdni i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwka pojazdem. Cztery
    > osoby zgineły na miejscu." A rowerzysta chwiejnie oddala sie polną dróżką z
    > miejsca spowodowanego przez siebie wypadku.

    Robert: Czy ten rowerzysta jechał rowerem opancerzonym?

    > Precz z rowerzystami na drogach!

    Robert: I dlatego wlasnie rowerzysci domagaja sie budowy drog dla rowerow.
  • Gość: Piort IP: *.man.polbox.pl 01.07.03, 15:22
    Robert: I dlatego wlasnie rowerzysci domagaja sie budowy drog dla rowerow.

    Bardzo słusznie! Jak sobie zbudują te drogi dla rowerów, to proszę bardzo, moga
    sobie nimi jeździć. A na razie wara pedalarzom wara od ulic i szos!
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 04.07.03, 13:21
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    > Robert: I dlatego wlasnie rowerzysci domagaja sie budowy drog dla rowerow.
    >
    > Bardzo słusznie! Jak sobie zbudują te drogi dla rowerów, to proszę bardzo,
    moga
    >
    > sobie nimi jeździć. A na razie wara pedalarzom wara od ulic i szos!
    Facet lecz się na nogi...
    KA
  • Gość: marc IP: *.knc.pl 01.07.03, 20:51
    Robert! - nie szkoda Ci klawiatury na podejmowanie jakiejkolwiek dyskusji z tym
    pajacem?
    pewnie sobie wypil za duzo i teraz pisze jakies glupoty
  • Gość: ramba IP: 10.203.55.* 01.07.03, 15:39
    ???????nie wierzę własnym oczom???????
    zlikwiduj przejścia dla pieszych i chodniki prz okazji. czyż nie jest
    chamstwem, kiedy sznur samochodów musi zatrzymać się na środku ulicy, by
    przepuścić jakichś przechodniów? w dodatku niekupujących paliwa z wliczoną
    akcyzą na drogi - niemających więc do nich prawa?
    tak, precz z rowerami, precz z deskorolkami, rolkami, nogami, bieganiem,
    pływaniem i frisbee.
    samochód dumą i miarą zamożności.
    rotfl
  • Gość: Piort IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 01.07.03, 18:48
    Oczywiście że zatrzymanie i ruszenie samochodu powoduje wydzielenia duzo
    wiekszej ilości spalin i hałasu niz ciągła, nawet powolna jazda. Zrozumieli to
    w całym swiecie i najpierw pobudowali autostardy, a dopiero po tym scieżki
    rowerowe. Tylko w naszym nieszczęsnym kraju rózne oszołomy walczą z
    zanieczyszczeniem przez jak najdłuzsze przetrzymywanie samochodów na ulicach
    miast, limitowanie czasu i zaostrzanie ograniczeń ruchu. Za to oczywiscie
    płacimy my wszyscy, bo samochód który miał dowieżć towar na odleglośc 100 km
    pokonuje tę trasę w trzy godziny zamiast jedną, spala dwa razy więcej paliwa i
    oczywiście smrodzi i hałasuje przez te trzy godziny. Nie pomogą ekrany i
    tunele. Durniom się wydaje, że kierowcy TIR-ów jeżdżą sobie dla przyjemności
    przez Warszawę i inne polskie miasta, że lubią oglądać nasze piękne pejzarze i
    postać sobie w korkach. W Europie tranzytowe TIR-y wsadza się na pociąg, pan
    kierowca sobie wygodnie wypoczywa, wyładowuje się w poblizu celu i nie zmęczony
    dojeżdża na miejsce. A trzeba sobie uprzytonmić, że ta masa towarów, która jest
    przemieszczana w Polsce i przez Polskę, musi przez nią przejechać. Tylko naszą
    sprawą jest czy utrudniamy, jak dotychczas, czy może by ułatwić ten ruch. Paru
    oszołomów, którzy parę tygodni w roku chca sobie popedałować akurat w centrum
    masta usiłuje swoimi zachciankami wymusić na administracji kolejne głupie
    posunięcie. Na pohybel!
  • Gość: ramba IP: 10.203.55.* 01.07.03, 19:41
    o rany....
    no to powiedz w takim razie, czy budowa ścieżek rowerowych przyczynia się do
    zwiększenia poziomu emisji spalin przez samochody... nie rozumiem dlaczego
    oszołomstwem nazywasz też ograniczenia ruchu czy limitowanie czasu (jak
    rozumiem, chodzi Ci o limitowanie czasu przebywania samochodów w centrach
    miast). przecież właśnie dzięki temu ogranicza się ilość wydalanych spalin, czy
    może się mylę? a spaliny nam przeszkadzają, tak? jeśli chodzi o tiry, to
    poieram właśnie pomysł transportu ich drogą kolejową, ale nie wiem, co mają do
    tego wszystkiego ścieżki rowerowe... chyba jak taka ścieżka powstanie,
    to ”otyła paniusia” nie będzie blokować drogi samochodom?? co za oszołomstwo
    jest w ścieżkach rowerowych??
  • Gość: Piort IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 01.07.03, 21:33
    > czy budowa ścieżek rowerowych przyczynia się do
    > zwiększenia poziomu emisji spalin przez samochody...
    Nie budowa ściezek rowerowych, a akcje w stylu Leppera mające na celu zatrucie
    życia kierowcom samochodów i mieszkańcom po to by rowerzyści mogli sobie
    rekreacyjnie pojeździć po mieście
    > nie rozumiem dlaczego oszołomstwem nazywasz też ograniczenia ruchu czy
    > limitowanie czasu (jak rozumiem, chodzi Ci o limitowanie czasu przebywania
    > samochodów w centrach miast).
    Źle rozumiesz. Chodzi o dni, w których ciężarówki muszą stać na parkingach. To
    są weekendy, dni upalne, dni świąteczne, dni śnieżne i jakie tam sobie idiota z
    min. Komunikacji nie wymyśli. Te samochody i tak przejadą, tyle że będzie
    większe ich zagęszczenie.
    > przecież właśnie dzięki temu ogranicza się ilość wydalanych spalin, czy
    > może się mylę?
    Mylisz się. Samochód wydziela najmniej spalin gdy jedzie z prędkością
    ekonomiczną, dla ciężarówek jest to naogół od 90 do 120 km/h. Każde zatrzymanie
    i ruszenie załadowanej ciężarówki to odpowiednik przejechania do 5 do 20 km
    jeżeli chodzi o zużycie paliwa, a spaliny i dym wytwarzane przez silnik przy
    ruszaniu są o wiele zjadliwsze od tych podczas jazdy.
    > popieram właśnie pomysł transportu ich drogą kolejową
    No i co z tego że popierasz, kiedy działasz nie w tym kierunku. Działaj na
    rzecz przewozów TIR-ów koleją, a nie blokuj miasta.
    > chyba jak taka ścieżka powstanie, to ”otyła paniusia” nie będzie blokować
    > drogi samochodom?? co za oszołomstwo jest w ścieżkach rowerowych??
    W scieżkach rowerowych nie ma żadnego oszołomstwa, takie drogi tylko dla
    rowerów istnieją w całej Europie w miastach i poza nimi. Za to blokowanie
    miasta, aby wymusić na admninistracji budowę tych ścieżek jest warcholstwem i
    powinno być tępione tak samo jak blokowanie miast z innych powodów.
    Pozdrowienia dla Twojego ojca ideowego Leppera.
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 02.07.03, 01:52
    Rozumiem że potępisza akcje taksówkarzy blokująchych miasta z powodu kas
    fiskalnych badz pogrzebu kolegi.Myślę że nie często jeżdzisz rowerem stąd
    pewne rzeczy widzisz tylko z jednej strony a to niestety nie pozwala Ci
    spojrzeć na sprawę w miarę obiektywnie.Może patrzysz ze strony kierowcy
    jakiegos samochodu dostawczego bo jakas wiedze ktora tu przedstawiasz mysle ze
    masz.To ze nie ma obwodnic wokol miast ktorymi moglby poruszac sie transport
    ciezarowy i nie tylko to nie jest wina rowerzystow.Tak jak wina kierowcow nie
    jest to ze rowerzyscie nie maja odpowiednich warunkow do bez kolizyjnej
    jazdy.Nawet jesli tych kilkudziesiecu rowerzystow spowolni ruch na kilkanascie
    minut to sie Twój świat chyba nie zawali?Szczegolnie ze trasa przejazdu jest
    raczej krótka.

    Uprawiasz jakis sport?Z pogarda odnosisz sie do pedałowania.Nie widzisz w tym
    nic przyjemnego dla sportu i kondycji, taniego poruszania sie bez
    zanieczyszczen?Czy samochód jest lepszy bo jest droższy (choć nie zawsze) od
    roweru że dajaesz jemu wyłaczne uprawnienie do poruszania sie po drogach?


    Napisałeś o samospaleniu.Może kilku kierowców TIR uczyni to co proponujesz
    rowerzystom.Tez bedzie medialnie.

    Wspominasz także ze rowerzysci nie placa za budowa dróg a jezdza.Robert juz Ci
    po czesci odpowiedzial na to pytanie.Kilkadziesiat lat temu kiedy samochodów
    było stosunkowo malo drogi powstawaly.Mozesz napisac mi skad brano na to
    fundusze bo napewno nie z podatkow tych co samochod mieli bo tych napewno by
    nie wystarczylo.Tak wiec mysle ze cale spoleczenstwo sie na to zrzucalo a
    jezdzili najzamozniejsi bo taci mieli pieniadze na samochod wiec nie przesadza
    ze rowerzysci nie maja prawa jezdzic bo chyba sam nie wiesz o czym
    mowisz.Mysle ze zdajesz sobie sprawe z Twoich podatkow utrzymywane jest takze
    szkolnictwo wyzsze.Jezeli nie studiujesz studiowales proponuje Ci samospalenie
    lub inne okaleczenie moze przebicie jakimis szpikulcami na znak protestu iz
    muszi placic na studentow.Podobnie z zasilkami dla rodzin wielodzietnych
    przeciez Ty mozesz nie miec dzieci a jednak Twoje podatki "idą" rowniez na
    to.Jakie wyjscie?Tak masz racje zaproponowane przez Ciebie samospalenie z Tobą
    w roli głownej jako obrońcy transportu i niezmordowanego przeciwnika rowerów
    na drogach za ktore nie płacą!!!A jak już zabłyśniesz na szklanym ekranie to
    może unia da jakas kase na drogi jezle Marko Polo naloazy kolejny podatek na
    kierowcow.

    Wspominasz takze o tym jak to rowerzysci sa sprawcami wypadkow.Jasne sa bo i
    tu i wsrod kierowcow znajdujemy pijaczków.Przykłady kiedy to kierowca zawinił
    również możemy podawac i co?Zakazac ruchu pojazdom?

    Limitowanie czasu ruchu.Masz na myśli ile to kierowca może siedziec za kółkiem?
    Nie podoba Ci się to.Napisz jak jest w Niemczech bo podobno tam czas jest
    limitowany i jest to egzekwowane.


    Na koncu piszesz ze paru oszołomów kilka razy w roku chce sobie pojezdzic po
    miescie.Skoro jest to kilka razy w roku to w czym rzecz?Dlaczego ja jestem
    skazywany 365 dni w roku na wdychanie spalin?

    Jesteś negatywnie nastawiony do rowerzystów.Pewnie kilku zadarło z Tobą nie
    raz z Towjej badz ich winy żywisz jakąś urazę?Proponuje udać sie do psychologa
    ale takiego co się kształcił na prywatnej uczelni bo ten z panstwowej robił to
    także za Twoja po częsci kase.

    Michał
  • Gość: Piort IP: *.man.polbox.pl 02.07.03, 12:28
    Po pierwsze nie jestem zawodowym kierowcą, tylko posiadaczem samochodów
    osobowego i campingowego. Winę za brak autostrad i ściezek rowerowych ponosi
    administracja, która sprzeniewierzyła nasze pieniądze z podatków. Ale moda na
    rowery odżyła w ciągu ostanich dziesięciu lat (w latach 50-tych sam jeździłem
    po Warszawie na rowerze, ale wtedy rowerzytsa znał swoje miejsce w hierachii) i
    modernizacja wszystkich ulic i szos w tak krótkim czasie była nierealna.
    Niezależnie od przyczyn aktualanej sytuacji wszelkie warcholstwo w rodzaju
    blokad dróg i innych chuligańskich ekscesów powinno byc tępione. To nie
    protestują kurierzy rowerowi, bo ich cena rosnie wraz z nieprzejezdnością
    miasta. Protesty urządzają amatorzy rekreacji, którzy lubią sobie przy ładnej
    pogodzie popedałować, a w deszcz jak dzisiaj nie spotkałem w drodze do pracy
    ani jednego. Istota sprawy tkwi w tym, ze taki warchoł uważa, że może blokować,
    opóźniac dojazd do pracy setek ludzi, bo on chce sobie dziś pojechać rowerem do
    pracy. Co do czasu pracy kierowców, to przejazd przez całe Niemcy trwa krócej
    niż między Koninem a Warszawą, a samochód zarabia na t.z.w. tonokilometrach. Co
    do samospalenia to jest domena fanatyków wszelkiej maści(także cyklistów), a ja
    się do takich nie zaliczam i nie walczę czynnie z pedalarzami. Jezeli nie
    znosisz smrodu spalin to polecam Ułan Bator
  • Gość: ramba IP: 10.203.55.* 02.07.03, 13:25
    >>Istota sprawy tkwi w tym, ze taki warchoł uważa, że może blokować,
    opóźniac dojazd do pracy setek ludzi, bo on chce sobie dziś pojechać rowerem do
    pracy


    istota sprawy tkwi w tym, żeby można było dojechać ścieżką rowerową do pracy,
    nie musząc przeciskać się między samochodami wiozącymi te setki ludzi. skoro
    przeszkadzają Ci rowerzyści jadący do pracy ulicami, to sam powinieneś być
    zainteresowany powstawaniem ścieżek.
    i proszę,nie nazywaj mnie pobratymcem leppera i warchołem dlatego tylko, że
    lubię pojeździć sobie na rowerze. tak, jeżdżę nim do pracy!
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 04.07.03, 02:12
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    > Po pierwsze nie jestem zawodowym kierowcą, tylko posiadaczem samochodów
    > osobowego i campingowego. Winę za brak autostrad i ściezek rowerowych ponosi
    > administracja, która sprzeniewierzyła nasze pieniądze z podatków. Ale moda
    na
    > rowery odżyła w ciągu ostanich dziesięciu lat (w latach 50-tych sam
    jeździłem
    > po Warszawie na rowerze, ale wtedy rowerzytsa znał swoje miejsce w
    hierachii) i
    >

    Panie Piotrze co to znaczy znał swoje miejsce w hierarchii?Czy ma Pan na
    myśli ze królem szos był kierowca samochodu a rowerem to wokol bloku?
    Idac tym tropem rozumowania istnialy kiedys takie cenzusy wyborcze jak np
    cenzus plci posiadana.Gdyby kazdy myslal o takiej hierarchi jak Pan to kobiety
    nie powinny miec prawa glosu podobnie jak ubozsza czesc spoleczenstwa.Wladze
    powinni sprawowac tylko arystokraci a kobiety dodatakowo siedzies cicho w
    kuchni i bawic dzieci.Nie wiem jak Pan ale od lat 50 kiedy to jezdzil Pan
    rowerem pare rzeczy w Polsce i na swiecie sie zmienilo i na lepsze i na gorsze.


    > modernizacja wszystkich ulic i szos w tak krótkim czasie była nierealna.
    > Niezależnie od przyczyn aktualanej sytuacji wszelkie warcholstwo w rodzaju
    > blokad dróg i innych chuligańskich ekscesów powinno byc tępione.

    Ma Pan rację.Kiedys mielismy od tego wybitnych specialistów z ZOMO
    wspomaganych przez ORMO.


    Ludzie protestuja bo nie maja co jesc co w tym zlego ze zablokuja na kilka
    godzin miasto?Mnie takze utrudnia to poruszanie sie ale czyms placimy za to ze
    znajduja sie tu instytucje panstwowe jednoczesnie zyskujac na tym ze sa one tu
    a nie gdzie indziej


    To nie
    > protestują kurierzy rowerowi, bo ich cena rosnie wraz z nieprzejezdnością
    > miasta. Protesty urządzają amatorzy rekreacji, którzy lubią sobie przy
    ładnej
    > pogodzie popedałować, a w deszcz jak dzisiaj nie spotkałem w drodze do pracy
    > ani jednego.

    Co prawda nie byłem na żadnej Masie Krytycznej jako czynny jej uczestnik
    widziałem zdjęcia i sam byłem świadkiem jej przejazdu.Wydaje mi sie ze Pan
    nigdy jej nie widzial.Przyjedzaja tam nie tylko amatorzy pedałowania jak się
    Panu wydaje.Sa tam takze kurierzy i osoby na rowerach za kilka badz
    kilkanascie tysiecy zl ktorzy nie traktuja jedzenia w kategoriach
    amatorstwa.Sa i tacy co przejezdzja kilkanascie-kilkadziesiat km rocznie na
    rowerach.Wiec niech Pan nie pisze czegos o czym pan nie ma pojecia
    najmniejszego bo wystawia Pan sobie opinie czlowieka co pisze bzdury.Jak Pana
    traktowac powaznie skoro "nie siedzi" Pan w temacie kto na takich spotkaniach
    jest?

    Istota sprawy tkwi w tym, ze taki warchoł uważa, że może blokować,
    >
    > opóźniac dojazd do pracy setek ludzi, bo on chce sobie dziś pojechać rowerem
    do
    >
    > pracy.

    Istota Panie Piotrze tkwi w tym ze pisze Pan o czyms o czym nie do konca sie
    Pan zanajomił (patrz amatorzy rekreacji).

    Co do warcholstwa.Kto daje takiemu Warchołowi jak Pan prawo za zasmradzania mi
    powietrza.Niech Pan lepiej nie rzuca na lewo i prawo tym warcholstwem bo jest
    ono chyba bliższe Panu niz sam Pan sądzi.

    Co do czasu pracy kierowców, to przejazd przez całe Niemcy trwa krócej
    > niż między Koninem a Warszawą, a samochód zarabia na t.z.w. tonokilometrach.
    Co
    >
    > do samospalenia to jest domena fanatyków wszelkiej maści(także cyklistów), a
    ja
    >
    > się do takich nie zaliczam i nie walczę czynnie z pedalarzami. Jezeli nie
    > znosisz smrodu spalin to polecam Ułan Bator

    Rozumiem że Pan zagorzały kierowca lubi ten zapach?To co Pan napisał to jakaś
    bzdura oczywiscie ze nie znosze zapachu spalin coś Pan widzi w tym
    nienormalnego?


    Michał
  • Gość: Warchoł IP: *.astercity.net 04.07.03, 13:31
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    > Ale moda na
    > rowery odżyła w ciągu ostanich dziesięciu lat

    Robert: To nie moda, to koniecznosc! W zatłoczonym miescie rower jest
    nieporownywalnie szybszy od samochodu

    > (w latach 50-tych sam jeździłem
    > po Warszawie na rowerze, ale wtedy rowerzytsa znał swoje miejsce w hierachii)

    Robert: Rozwin te wypowiedz.

    > Protesty urządzają amatorzy rekreacji, którzy lubią sobie przy ładnej
    > pogodzie popedałować, a w deszcz jak dzisiaj nie spotkałem w drodze do pracy
    > ani jednego.

    Robert: Ja biore udzial w takich akcjach chociaz nie zaliczam sie do
    rekreacyjnych rowerzystow. Do pracy dojezdzam na rowerze przez 365 dni w roku i
    nie straszny mi jest deszcz, snieg, wiatr czy mroz. Dlatego wlasnie domagam sie
    budowy duzej sieci drog dla rowerow aby mi jakis duren w zimie nie wjechal w
    tylek jak wpadnie w poslizg na oblodzonej nawierzchni.

    > Istota sprawy tkwi w tym, ze taki warchoł uważa, że może blokować,>
    > opóźniac dojazd do pracy setek ludzi, bo on chce sobie dziś pojechać rowerem
    do pracy.

    Robert: To co napisales jest bardzo glupie.

    > Co do czasu pracy kierowców, to przejazd przez całe Niemcy trwa krócej
    > niż między Koninem a Warszawą,

    Robert: Zatem czy bodowa drog dla rowerow lub drog lokalnych moze przyspieszyc
    ten przejazd ?>

    > Jezeli nie
    > znosisz smrodu spalin to polecam Ułan Bator

    Robert: Wystarczy Berlin. Tam 23% powierchni zajmuja parki a w Warszawie tylko
    7%.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 04.07.03, 13:39
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    (w latach 50-tych sam jeździłem
    > po Warszawie na rowerze, ale wtedy rowerzytsa znał swoje miejsce w
    hierachii)
    A ten rower to był prywatny czy służbowy Towarzyszu Piotrze??
    KA
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 04.07.03, 12:34
    Gość portalu: Piort napisał(a):
    po to by rowerzyści mogli sobie
    > rekreacyjnie pojeździć po mieście

    Robert: A jesli na rowerze jezdze zarobkowo?
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 04.07.03, 12:30
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    > Zrozumieli to
    > w całym swiecie i najpierw pobudowali autostardy, a dopiero po tym scieżki
    > rowerowe.

    Robert: Oj panie Piotrze, pan chyba nigdy nie byl we Szwecji, nieprawdaz? Tam
    najpierw sie buduje wlasnie drogi dla rowerow oraz drogi lokalne a pozniej
    drogi przelotowe. Bo na coz nie przydaja tylko drogi przelotowe skoro nie ma
    drog lokalnych?

    > Tylko w naszym nieszczęsnym kraju rózne oszołomy walczą z
    > zanieczyszczeniem przez jak najdłuzsze przetrzymywanie samochodów na ulicach
    > miast, limitowanie czasu i zaostrzanie ograniczeń ruchu. Za to oczywiscie
    > płacimy my wszyscy, bo samochód który miał dowieżć towar na odleglośc 100 km
    > pokonuje tę trasę w trzy godziny zamiast jedną, spala dwa razy więcej paliwa
    i oczywiście smrodzi i hałasuje przez te trzy godziny.

    Robert: I zwu sie mylisz! We wszystkich wiekszych miastach Europy centa albo sa
    calkowicie zamkniete dla ruchu samochodowego albo ruch jest mocno ograniczony.
    W Holandii wystepuja takie numery jak zastawianie drogi slupkami po to aby
    rowerzysta mogl jechac prosto a samochod musial omijac te zapore uliczka obok.

    A wiec wiesz po co sa autostrady i drogi szybkiego ruchu: tam wlasnie powinien
    wystepowac szybki ruch samochodowy.

    > Paru
    > oszołomów, którzy parę tygodni w roku chca sobie popedałować akurat w centrum
    > masta

    Robert: Tych paru oszolomow jedzie rowerami do centrum miasta aby zarobic
    pieniadze. Czy sadzisz, ze ja tych pieniedzy nie potrzebuja a moje dzieci zywia
    sie tylko sianem?
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 04.07.03, 13:31
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    > Oczywiście że zatrzymanie i ruszenie samochodu powoduje wydzielenia duzo
    > wiekszej ilości spalin i hałasu niz ciągła, nawet powolna jazda. Zrozumieli
    to
    > w całym swiecie i najpierw pobudowali autostardy, a dopiero po tym scieżki
    > rowerowe. Tylko w naszym nieszczęsnym kraju rózne oszołomy walczą z
    > zanieczyszczeniem przez jak najdłuzsze przetrzymywanie samochodów na ulicach
    > miast, limitowanie czasu i zaostrzanie ograniczeń ruchu. Za to oczywiscie
    > płacimy my wszyscy, bo samochód który miał dowieżć towar na odleglośc 100 km
    > pokonuje tę trasę w trzy godziny zamiast jedną, spala dwa razy więcej paliwa
    i
    > oczywiście smrodzi i hałasuje przez te trzy godziny. Nie pomogą ekrany i
    > tunele. Durniom się wydaje, że kierowcy TIR-ów jeżdżą sobie dla przyjemności
    > przez Warszawę i inne polskie miasta, że lubią oglądać nasze piękne pejzarze
    i
    > postać sobie w korkach. W Europie tranzytowe TIR-y wsadza się na pociąg, pan
    > kierowca sobie wygodnie wypoczywa, wyładowuje się w poblizu celu i nie
    zmęczony
    >
    > dojeżdża na miejsce. A trzeba sobie uprzytonmić, że ta masa towarów, która
    jest
    >
    > przemieszczana w Polsce i przez Polskę, musi przez nią przejechać. Tylko
    naszą
    > sprawą jest czy utrudniamy, jak dotychczas, czy może by ułatwić ten ruch.
    Paru
    > oszołomów, którzy parę tygodni w roku chca sobie popedałować akurat w
    centrum
    > masta usiłuje swoimi zachciankami wymusić na administracji kolejne głupie
    > posunięcie. Na pohybel!
    Tak, i pewnie dlatego TIR-owcy nigdy nie protestują blokując drogi... Prawda??
    Facet protesty kierowców TIR-ów, rolników itp, itd. są skuteczne dlatego że
    utrudniają po to by w przyszłości było lepiej. Owszem ważne jest dostarczenie
    towaru na czas itp,ale nie jesteś sam na tym łez padole, są też inni którzy
    chcą jeździć na rowerze i mają do tego takie samo prawo jak twoje do jazdy TIR-
    em czy innym smrodziwozidupkiem. Pomyśl, zastanów się i dopiero zabieraj głos,
    krzykaczy bez pomysłu jest zbyt wielu...
    KA
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 04.07.03, 12:51
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    > Jestem zwolennikiem UPR, ale zagorzałym przeciwnikiem rowerów na drogach
    > przeznaczonych dla pojazdów mechanicznych. Blokowanie ruchu, gdy autobus z
    80-
    > cioma pasażerami wlecze się za rowerzystą, jest chamstwem, warcholstwem i
    > dziwię się że UPR takie praktyki firmuje. Lać tych pedalarzy tak jak na
    moście
    > i karac za utrudnianie ruchu drogowego. Drogi buduje się za zdzierane z
    > posiadaczy samochodów pieniadze po to, żeby szybko przewozić ladunki i
    osoby, a
    >
    > rowerzysta chce nic nie płacąc korzystać z dróg dla samochodów i ograniczać
    ich
    >
    > przepustowość. Logicznie rzecz biorąc można sobie wyobrazić osobnika który
    > posiada rower szynowy (były takie dla drózników PKP) i żąda dopuszczenia do
    > ruchu po szynach kolejowych oraz tramwajowych na równych prawach z
    pociągami.
    > Śmieszne? A rowerzyści na międzynarodowych trasach, gdzie 20-tonowe pociągi
    > drogowe muszą ustępować paniusiom spalającym nadmiar sadła i podpitym
    > mieszkańcóm okolicznych miejscowości. Rowerzyści powodują ogromną ilosc
    > wypadków ".. z nieustalonych przyczyn kierowca zjechał na przeciwległy pas
    > jezdni i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwka pojazdem. Cztery
    > osoby zgineły na miejscu." A rowerzysta chwiejnie oddala sie polną dróżką z
    > miejsca spowodowanego przez siebie wypadku. Precz z rowerzystami na drogach!
    Facet czytaj,chodzi o budowe ścieżek, a pozatym my też jesteśmy uzytkownikami
    drogi i płacimy podatki. Co do "chwiejnych" rowerzystów to owszem są i są
    też "chwiejni "piesi i kierowcy i nie truj takich głodnych kawałków, pomyśl że
    to utrudnienie w przyszłości może przynieść udogodnienie czyli przeniesienie
    się "wrażych" rowerzystów na ścieżki rowerowe i uwolnienie smrodowozidupków od
    odpowiedzialności i uważania na rowerzystów na drogach i ulicach.
    Pozdrawiam KA
  • Gość: G. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.03, 17:10
    Kretyn. Mam dla Pana zero szacunku, mimo Pana wieku, powód: Pańskie poglądy i
    pogarda dla rowerzystów, którzy walczą o to by nie jeździć razem z samochodami.
    Uzasadnienie: patrzy posty poniżej, już Panu wytłumaczyli co jest z Panem nie
    tak.
  • Gość: SHP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 00:26
    Gość portalu: Piort napisał(a):

    > Jestem zwolennikiem UPR, ale zagorzałym przeciwnikiem rowerów na drogach
    > przeznaczonych dla pojazdów mechanicznych. Blokowanie ruchu (ciach, sikac mi
    sie chce...;-P)

    Ale slodko.... Az mnie ciarki po szprychach przeszly. W tej Warszawie to duzo
    takich pojechanych ludzi macie?
    Nie, noooo, kocham takie posty... ;-P

    POzdro
    Tomek

    Rowers, driver i pieszy...

    (c) Critical Mass Szczecin
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 09.07.03, 13:34
    Gość portalu: SHP napisał(a):

    > Gość portalu: Piort napisał(a):
    >
    > > Jestem zwolennikiem UPR, ale zagorzałym przeciwnikiem rowerów na drogach
    > > przeznaczonych dla pojazdów mechanicznych. Blokowanie ruchu (ciach, sikac
    > mi
    > sie chce...;-P)
    >
    > Ale slodko.... Az mnie ciarki po szprychach przeszly. W tej Warszawie to
    duzo
    > takich pojechanych ludzi macie?
    > Nie, noooo, kocham takie posty... ;-P
    >
    > POzdro
    > Tomek
    >
    > Rowers, driver i pieszy...
    >
    > (c) Critical Mass Szczecin

    Shimanko
    Sie wie, stolica. U nas zawsze było najwięcej i w najlepszym gatunku(kretynów,
    oczywiście mam nba myśli)
    Pozdrawiam Szczecin
    KA
  • Gość: kohol IP: *.crowley.pl 02.07.03, 14:11
    Ja mam tylko jedno pytanko: kierowcy samochodów płacą za drogi (budowy, remonty
    dróg) kupując benzynę. Jak są finansowane budowy ścieżek rowerowych?
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 04.07.03, 01:43
    Gość portalu: kohol napisał(a):

    > Ja mam tylko jedno pytanko: kierowcy samochodów płacą za drogi (budowy,
    remonty
    >
    > dróg) kupując benzynę. Jak są finansowane budowy ścieżek rowerowych?

    Zmierzasz do tego ze rowerzysci jezdza nie placac zadnego podatku który by był
    przeznacony na sciezki rowerowe i na nie zrzucaja sie wszyscy a na drogi tylko
    kierowcy?Płacą podatki jako osoby legalnie pracujace a z tych podatków są
    budowane takze sciezki jak rowniez drogi dla samochodów i chodniki dla
    pieszych.Czy pieszy ma placic osobny podatek po to by chodzic po chodniku?Po
    drugie samochod zanieczyszcza srodowisko.Piesz rowerzysta itp nie ale skutki
    odczuwamy my wszyscy.Tak jak my wszczyscy placimy podatki z ktorych sa
    finansowane programy ochrony srodowiska bo sami je zanieczyszcamy w mniejszym
    czy wiekszym stopniu.

    Pozdrawiam
    Michał
  • Gość: kohol IP: *.crowley.pl 04.07.03, 09:20
    Gość portalu: Michał napisał(a):

    > Zmierzasz do tego ze rowerzysci jezdza nie placac zadnego podatku który by
    był
    > przeznacony na sciezki rowerowe i na nie zrzucaja sie wszyscy a na drogi
    tylko
    > kierowcy?

    Dokładnie.

    > Czy pieszy ma placic osobny podatek po to by chodzic po chodniku?

    Nie znam osoby, która by nie korzystała z chodników. Stąd rozumiem, że za
    chodniki płacimy z podatków. Ale nie jeżdżę na rowerze i jakoś ścieżki rowerowe
    w żaden sposób nie ułatwiają mi życia i stąd chciałam wiedzieć, czy też się na
    to zrzucam.

    > Po
    > drugie samochod zanieczyszcza srodowisko.Piesz rowerzysta itp nie ale skutki
    > odczuwamy my wszyscy.

    Ok.
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 04.07.03, 11:10
    Gość portalu: kohol napisał(a):

    > Gość portalu: Michał napisał(a):
    >
    > > Zmierzasz do tego ze rowerzysci jezdza nie placac zadnego podatku który by
    >
    > był
    > > przeznacony na sciezki rowerowe i na nie zrzucaja sie wszyscy a na drogi
    > tylko
    > > kierowcy?
    >
    > Dokładnie.
    >

    Studiować także nie musisz a i tak płacisz za innych co studiują.Leczyc się
    także nie a składka zdrowotna jest zdaje się obowiązkowa?
    Na drogi nie zrzucają się tylko kierowcy ale i pozostała część
    społeczeństwa.Zauważ że budowa ścieżek rowerowych ma być zachętą do
    korzystania z ekologicznego transportu a przynmajmniej do poruszania się
    trochę dla własnego zdrowia.Są także po to żeby po pracy można było się
    odstresować czy pojeżdzić z dzieciakami.

    > > Czy pieszy ma placic osobny podatek po to by chodzic po chodniku?
    >
    > Nie znam osoby, która by nie korzystała z chodników. Stąd rozumiem, że za
    > chodniki płacimy z podatków. Ale nie jeżdżę na rowerze i jakoś ścieżki
    rowerowe
    >
    > w żaden sposób nie ułatwiają mi życia i stąd chciałam wiedzieć, czy też się
    na
    > to zrzucam.
    >

    Nauka też nie musi ułatwiać Ci życia czy badania naukowe które moga przyniesc
    wymierny skutek dla jakiejś branży która Ciebie może akurat nie dotyczyć i nic
    Ci nie przyniesc a mimo to jej funkcjonowanie opiera się na podatkach.
    Ja nie palę a dlaczego mam płacić za leczenie palaczy?Nie mam problemów z
    sercem na razie a dlaczego mam płacić w mopjej składce na drogie operacje
    innych?Takim rozumowaniem daleko chyba nie zajdziemy.

    > > Po
    > > drugie samochod zanieczyszcza srodowisko.Piesz rowerzysta itp nie ale skut
    > ki
    > > odczuwamy my wszyscy.
    >
    > Ok.


    Michał
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 04.07.03, 14:04
    Gość portalu: kohol napisał(a):

    > > Czy pieszy ma placic osobny podatek po to by chodzic po chodniku?
    >
    > Nie znam osoby, która by nie korzystała z chodników. Stąd rozumiem, że za
    > chodniki płacimy z podatków. Ale nie jeżdżę na rowerze i jakoś ścieżki
    rowerowe
    >
    > w żaden sposób nie ułatwiają mi życia i stąd chciałam wiedzieć, czy też się
    na
    > to zrzucam.
    >
    Jeśli płacisz podatki to owszem finansujesz ścieżki, chodniki,
    parki,konserwacje zabytków, szkoły i uczelnie, przedszkola, szpitale itp. itd.
    I napewno wiele z tego jest ci zbędne jak i obce. W takim systemie żyjemy i
    pora by o tym wiedzieć.
    Pozdrawiam KA
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 04.07.03, 13:34
    Gość portalu: kohol napisał(a):

    > Ja mam tylko jedno pytanko: kierowcy samochodów płacą za drogi (budowy,
    remonty dróg) kupując benzynę. Jak są finansowane budowy ścieżek rowerowych?

    Zarowno drogi samochodowe jaki i drogi dla rowerow sa budowane z funduszy
    gminnych. Podatek z zakupu paliw tylko nieznacznie wspiera inwestycje drogowe.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 04.07.03, 13:58
    Gość portalu: kohol napisał(a):

    > Ja mam tylko jedno pytanko: kierowcy samochodów płacą za drogi (budowy,
    remonty
    >
    > dróg) kupując benzynę. Jak są finansowane budowy ścieżek rowerowych?

    Hi hi, gdyby tak było to dawno już nie było by problemu smrodowozidupków, bo
    dróg by już też nie było. Za drogi ich wybudowanie i utrzymanie płacimy
    wszyscy, fakt, że w różnym stopniu i skali - piesi, którzy w wielu rejonach
    kraju poruszają się skrajem drogi i rowerzyści w mniejszym, (ale i ich wkład w
    niszczenie nawierzchni jest znikomy).
    KA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka