Dodaj do ulubionych

"Masa krytyczna" zalegalizowana

IP: *.acn.pl 28.08.03, 16:06
NO WRESZCIE może zostaną zauważeni rowerzyści! :)
Edytor zaawansowany
  • Gość: K. IP: *.acn.waw.pl 28.08.03, 16:30
    Sam jeżdżę na rowerze, ale zawsze denerwowała mnie to, że była
    ona okazją dla zakompleksionych lafiorów odważnych tylko w
    tłumie do uwalniania nagromadzonej agresji w stosunku do każdego
    napotkanego samochodu. Może teraz coś się zmieni.
    P.S.
    Lamuski:
    Czy tatusiowi i mamusi też walicie piąchami w samochód? I nie
    myślcie sobie, że mnie to kiedyś spotkało.
  • Gość: czepiający się czytelnik IP: *.chello.pl 28.08.03, 16:38
    wszsystko ladnie, pieknie
    tylko dlaczego akurat w piatek o 18:00??
    super pora na zamykanie ulic
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 28.08.03, 16:50
    Gość portalu: czepiający się czytelnik napisał(a):

    > wszsystko ladnie, pieknie
    > tylko dlaczego akurat w piatek o 18:00??
    > super pora na zamykanie ulic

    Jesli nie odpowiada ci ta pora to mozemy poczatek masy przesunac na 15:00. Masa
    przewaznie trwa 3-5 godzin. Czy ta pora cie satysfakcjonuje?
  • Gość: Zeus IP: *.man.polbox.pl 29.08.03, 10:51
    Gość portalu: Robert napisał(a):

    > Jesli nie odpowiada ci ta pora to mozemy poczatek masy
    przesunac na 15:00. Masa
    >
    > przewaznie trwa 3-5 godzin. Czy ta pora cie satysfakcjonuje?

    Super :))) ustawcie się tylko pod Ratuszem i ZDM - to oni mają
    możliwości, aby realizować Wasze postulaty. Nie musicie
    terroryzować całego miasta ...
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 29.08.03, 14:43
    Gość portalu: Zeus napisał(a):
    >Nie musicie
    > terroryzować całego miasta ...

    Nie chodzi nam tylko i wylacznie o budowanie drog dla rowerow. Chodzi nam o to
    aby przecietny uzytkownik samochodu postrzegal rowerzyste i respektowal jego
    prawa w ruchu drogowym. Jak do tej pory taki przecietniak w ogole nie zwraca
    uwagi na rowerzyste co przeklada sie na swiadomy badz nie swiadomy ale terror
    z jego strony w stosunku wlasnie do rowerzystow
  • Gość: K. IP: *.acn.waw.pl 28.08.03, 16:43
    Nie rozumiesz dlaczego?
    Jest to MANIFESTACJA mająca na celu zwrócenie uwagi na problem
    ignorowania rowerzystów przez władze miasta. Gdyby odbywała się
    np. o 22 nie miałaby sensu.
    Pozdrawiam.
  • niech 28.08.03, 16:58
    Wobec tego lepsze sa godziny ranne. Po poludniu czlowiek spozni sie najwyzej
    do domu, rano nawali w robocie. Moze go z niej wyrzuca, straci mozliwosc
    placenia za samochod i zostanie pieszym.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 28.08.03, 17:44
    niech napisała:

    > straci mozliwosc
    > placenia za samochod

    Czy ty chodzisz tylko po to do pracy aby utrzymywac swoj samochodzik? Jesli tak
    to szerze wspolczuje.

    >i zostanie pieszym.
    I bedzie zyl dlugo i bez stresow.
  • Gość: juz ich nie lubie IP: *.int.warszawa.sint.pl 28.08.03, 17:05
    policje, ktora nie interweniuje kiedy nie stosujac sie do przepisow, stwarzaja
    zagrozenie dla siebie i innych uczestnikow ruchu. No coz, wladze miasta pewnie
    nie maja nic innego do roboty jak w priorytecie dogadzac awanturnikom.

    Gość portalu: Elleinne napisał(a):

    > NO WRESZCIE może zostaną zauważeni rowerzyści! :)
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 28.08.03, 17:58
    Gość portalu: juz ich nie lubie napisał(a):

    > policje, ktora nie interweniuje kiedy nie stosujac sie do przepisow,
    stwarzaja
    > zagrozenie dla siebie i innych uczestnikow ruchu.

    To jest dokladnie opis wiekszosci warszawskich kierowcow.

    > No coz, wladze miasta pewnie
    > nie maja nic innego do roboty jak w priorytecie dogadzac awanturnikom.

    Dogadzac, w czym?
    - czy w tym, ze w Warszawie niema mozliwosci bezpiecznego poruszania sie na
    rowerze?
    - czy w tym, zeby moc pojezdzic rekreacyjnie na rowerze trzeba najpierw stoczyc
    smiertelny boj z samochodami?

    Jesli uwazasz, ze rowerzystom sie dogadza to odpowiedz mi dlaczego:
    - W Warszawie jest wiecej drog dla samochodow niz drog dla rowerow
    - W Warszawie tylko jeden most zapewnia bezpieczna komunikacje rowerowa
    - dlaczego przez 2 mosty (lazienkowski i torunski) w ogole nie mozna przejechac
    na rowerze gdy tymczasem dla samochodow sa dostepne wszystkie (oczywiscie nie
    licze dwoch mostow kolejowych)
    - dlaczego w srodmiesciu nie ma stojakow do parkowania rowerow gdy tymczasem
    miejsc parkingowych dla samochodow jest pelno?
    - dlaczego pod biurowcami nie ma stojakow na rowery a tylko miejsca do
    parkowania samochodow?
    - dlaczego przy dojezdzie do skrzyzowania rowerzysci musza wcisnac przycisk a
    kierowcy nie?
    - dlaczego pokonujac jezdnie rowerzysci musza zsiadac z roweru a kierowcy moga
    nadal toczyc sie w samochodach?

    Jesli uwazasz, ze rowerzysci maja lepiej od kierowcow to podaj mi przyklady.
  • Gość: K2 IP: 212.180.147.* 28.08.03, 19:24
    > Jesli uwazasz, ze rowerzystom sie dogadza to odpowiedz mi
    dlaczego:
    > - W Warszawie jest wiecej drog dla samochodow niz drog dla
    rowerow
    > - dlaczego przez 2 mosty (lazienkowski i torunski) w ogole nie
    mozna przejechac na rowerze gdy tymczasem dla samochodow sa
    dostepne wszystkie (oczywiscie nie licze dwoch mostow kolejowych)
    > - W Warszawie tylko jeden most zapewnia bezpieczna komunikacje
    rowerowa
    > - dlaczego w srodmiesciu nie ma stojakow do parkowania rowerow
    gdy tymczasem miejsc parkingowych dla samochodow jest pelno?
    > - dlaczego pod biurowcami nie ma stojakow na rowery a tylko
    miejsca do parkowania samochodow?

    Dlatego, że samochodów poruszających się po ulicach jest więcej
    niż rowerów i potrzebuja one więcej miejsca.

    > - dlaczego przy dojezdzie do skrzyzowania rowerzysci musza
    wcisnac przycisk a
    > kierowcy nie?
    > - dlaczego pokonujac jezdnie rowerzysci musza zsiadac z roweru
    a kierowcy moga
    > nadal toczyc sie w samochodach?

    Nie musieliby, gdyby nie jeździli po chodniku, co jest złamaniem
    przepisów drogowych. To tak, jakby kierowca przekraczający
    prędjkość narzekał, że musi się zatrzymywać na wezwanie policji,
    podczas gdy inni mogą sobie spokojnie jechać.
  • Gość: K IP: *.acn.waw.pl 28.08.03, 19:30
    K2, odnoszę wrażenie, ze nie jechałeś nigdy po scieżce rowerowej. Tam tez
    trzeba wciskać przycisk, a jedzie się zgodnie z przepisami.
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 28.08.03, 19:39
    Gość portalu: K2 napisał(a):

    > > Dlatego, że samochodów poruszających się po ulicach jest więcej
    > niż rowerów i potrzebuja one więcej miejsca.

    Toz przeciez maja 2 i 3 pasowe jezdnie, a rowery co?

    > Nie musieliby, gdyby nie jeździli po chodniku,

    I tu sie mylisz bo :
    - przyciski sa rowniez montowane na sciezkach rowerowych
    - polskie prawo dopuszcza jazde rowerem po chodniku

    > To tak, jakby kierowca przekraczający
    > prędjkość narzekał, że musi się zatrzymywać na wezwanie policji,
    > podczas gdy inni mogą sobie spokojnie jechać.

    Ni z gruszki, ni z pietruszki.
  • Gość: P.S.J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 17:12
    Gość portalu: Robert napisał(a):


    >
    > > Nie musieliby, gdyby nie jeździli po chodniku,
    >
    > I tu sie mylisz bo :
    > - polskie prawo dopuszcza jazde rowerem po chodniku
    >

    "WYJĄTKOWO", Robert, wyjątkowo. Taki "stan wyższej konieczności", jeśli nie ma
    ścieżki, a na drodze dopuszczalna prędkość ᡴkm/h
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 29.08.03, 17:39
    Gość portalu: P.S.J. napisał(a):
    > > - polskie prawo dopuszcza jazde rowerem po chodniku
    > >
    >
    > "WYJĄTKOWO", Robert, wyjątkowo. Taki "stan wyższej konieczności", jeśli nie
    ma ścieżki, a na drodze dopuszczalna prędkość ᡴkm/h

    Jesli wymienimy te wyjatki to w praktyce okaze sie, ze niemal zawsze.

    Oto te wyjątki:
    - jesli chodnik ma szerokosc 2 metrow
    - jesli pod nasza opieka pozostaje osoba w wieku do lat 10
    - jesli na drodze wystepuje zakaz ruchu dla rowerow
    - jesli predkosc dopuszczalna na drodze jest powyzej 60 km/h


  • Gość: P.S.J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 13:19
    Otóz poza drogami przelotowymi przez W-wę, na 90% ulic jest ograniczenie
    prędkości do 50 km/h. A warunki dopuszczenia do jazdy po chodniku muszą być
    spełnione łącznie. To oznacza, że po chodniku możesz jechać (nie licząc
    sytuacji z dzieckiem), jeśli dopuszczalna prędkość na ulicy jest większa od 60
    km/h (tu odpada nam tych 90% dróg), a szerokość chodnika jest większa niż dwa
    metry.
  • Gość: jarek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:32
    Spor miedzy moja nogą prawa gazowa i lewa pedalowa jest
    fundamentalny dla mej dalszej egzystencji. Wiec jesli moi
    koledzy/anki, za ktorymi zdazyc nie potrafie wymogą na
    stolowych gazowych nogach zamkniecie Nowego Swiatu i kilku
    innych deptakow miejskich, napelnią nieoliwione glowy
    oczywistosciami ktore poznali ci ktorzy wczesniej niz my
    zaczeli uzywac nogi gazowej. I doszli do wniosku aby pobierac 6
    funtowe myto za wjazd do Londynu czy $20 oplaty za partkingi.
    Bo oni juz wiedzą ze miasta nie sa z gumy i nawet gdyby co
    drugi dom zamienic na garaz to i tak wszystkich aut sie w nich
    nie pomiesci. Im predzej moi koledzy/anki z moja najszczersza
    pomoca zmienia mentalny lad tego miasta tym mniejsze beda
    rozczarowania za kilka lat i mniej gazowych nog, rak i
    kregoslupow (nie mowiac juz o znerwicowanych i pozakleszczanych
    sercach) pojdzie do remontu.
    Z calego serca gazowa i pedalowa bije WAM brawo. Tak trzymac
  • Gość: Jan/ek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:36
    Spor miedzy moja nogą prawa gazowa i lewa pedalowa jest
    fundamentalny dla mej dalszej egzystencji. Wiec jesli moi
    koledzy/anki, za ktorymi zdazyc nie potrafie wymogą na
    stolowych gazowych nogach zamkniecie Nowego Swiatu i kilku
    innych deptakow miejskich, napelnią nieoliwione glowy
    oczywistosciami ktore poznali ci ktorzy wczesniej niz my
    zaczeli uzywac nogi gazowej. I doszli do wniosku aby pobierac 6
    funtowe myto za wjazd do Londynu czy $20 oplaty za partkingi.
    Bo oni juz wiedzą ze miasta nie sa z gumy i nawet gdyby co
    drugi dom zamienic na garaz to i tak wszystkich aut sie w nich
    nie pomiesci. Im predzej moi koledzy/anki z moja najszczersza
    pomoca zmienia mentalny lad tego miasta tym mniejsze beda
    rozczarowania za kilka lat i mniej gazowych nog, rak i
    kregoslupow (nie mowiac juz o znerwicowanych i pozakleszczanych
    sercach) pojdzie do remontu.
    Z calego serca gazowa i pedalowa bije WAM brawo. Tak trzymac
  • Gość: smola IP: *.pseinfo.pl / localhost 29.08.03, 10:02
    Gość portalu: K2 napisał(a):

    > Nie musieliby, gdyby nie jeździli po chodniku, co jest
    złamaniem
    > przepisów drogowych. To tak, jakby kierowca przekraczający
    > prędjkość narzekał, że musi się zatrzymywać na wezwanie
    policji,
    A ty jako znany i nie przekraczjacy zadnych przepisów legalista
    czytales kiedys Kodeks Drogowy ?
    Z tego co widze to nie a w przypadku powylywania sie na jakis
    przepi powinno sie go przeczytac.
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 29.08.03, 14:49
    Gość portalu: smola napisał(a):
    > A ty jako znany i nie przekraczjacy zadnych przepisów legalista
    > czytales kiedys Kodeks Drogowy ?
    > Z tego co widze to nie a w przypadku powylywania sie na jakis
    > przepi powinno sie go przeczytac.

    Kolego K2,
    Kodeks drogowy znam bardzo dobrze bo swego czasu oferowano mi prace w Policji
    Drogowej. Rowniez znam bardzo dobrze wymogi jakie powinny spelniac drogi dla
    rowerow bo w koncu stalem sie nieformalnym doradca w sprawie budowy
    infrastruktury przyjaznej rowerzystom.
  • michaues 30.08.03, 11:31
    Gość portalu: Robert napisał(a):

    > Rowniez znam bardzo dobrze wymogi jakie powinny spelniac drogi dla
    > rowerow bo w koncu stalem sie nieformalnym doradca w sprawie budowy
    > infrastruktury przyjaznej rowerzystom.

    Tiaa? To napisz, gdzie można obejrzeć tę infrastrukturę, przy powstawaniu
    której doradzałeś. Jeśli w Warszawie, to znaczy że nie masz BLA-DE-GO pojęcia
    o potrzebach rowerzystów.
  • Gość: K. IP: *.acn.waw.pl 28.08.03, 18:02
    Ciągle słyszęgadanie o stwarzaniu niebezbiecznych sytuacji na drodze przez
    Rowerzystów. Ja w tej roli częściej widzę kierowców. A ty nie? Chyba nie mówisz
    szczerze.
  • Gość: marc IP: *.knc.pl 28.08.03, 19:30
    z tego co mi wiadomo, to nie bedzie to juz pierwsza masa we wspolpracy z
    policja (chociazby miesiac temu bylo widac, ze policja nas wspierala i nawet
    muzyczke z glosnikow puszczali... ;)
  • Gość: K IP: *.acn.waw.pl 28.08.03, 19:32
    Faktycznie było miło, ale chodzi o oficjalną współpracę.
  • Gość: wujek IP: *.acn.pl 28.08.03, 21:48
  • Gość: Anka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:34
    Bije brawo bazowa i pedalowa w sylikonowe piersi.
    Zakute zelazem lby musza sie kiedys opamietac
  • Gość: jan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:37
    Spor miedzy moja nogą prawa gazowa i lewa pedalowa jest
    fundamentalny dla mej dalszej egzystencji. Wiec jesli moi
    koledzy/anki, za ktorymi zdazyc nie potrafie wymogą na
    stolowych gazowych nogach zamkniecie Nowego Swiatu i kilku
    innych deptakow miejskich, napelnią nieoliwione glowy
    oczywistosciami ktore poznali ci ktorzy wczesniej niz my
    zaczeli uzywac nogi gazowej. I doszli do wniosku aby pobierac 6
    funtowe myto za wjazd do Londynu czy $20 oplaty za partkingi.
    Bo oni juz wiedzą ze miasta nie sa z gumy i nawet gdyby co
    drugi dom zamienic na garaz to i tak wszystkich aut sie w nich
    nie pomiesci. Im predzej moi koledzy/anki z moja najszczersza
    pomoca zmienia mentalny lad tego miasta tym mniejsze beda
    rozczarowania za kilka lat i mniej gazowych nog, rak i
    kregoslupow (nie mowiac juz o znerwicowanych i pozakleszczanych
    sercach) pojdzie do remontu.
    Z calego serca gazowa i pedalowa bije WAM brawo. Tak trzymac
  • Gość: JaAnka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:42
    Zapach spalin i hemoroidy spowodowaly korozje waszych mozglow
    wiec dyskusja mozliwa jest tylko przez tlumaczy.
    Ale za jakis czas gdy sie zdeydujecie na odwyk i wyjdziecie ze
    swoich wozkow inwalidzkich dialog bedzie mozliwy. Wierze w Was
    moi Wy pancerni
  • Gość: kamil IP: *.tele2.pl 29.08.03, 08:14
    kiedy jezdze samochodem - psiocze na rowerzystów i pieszych,
    kiedy jade rowerem - psioczę na kierowców i pieszych
    kiedy jestem pieszym - psioczę na kierowców i rowerzystów

    ... i jest mi z tym dobrze
    - bo kazdy dostanie po troszku
    bo kazdemu sie należy,
    tak samo jak i sie nie należy

    więc dalej się kłóćice rowerzyści, kierowcy i piesi
    kto jakie stwarza zagrożenie, kto łamie przepisy,
    bijcie się, skaczcie do oczu
    ciekawe dokąd Was to zaprowadzi
    (ale ja z wami nie idę)
    pa pa
    pzdr

    uśmiech nic nie kosztuje
    DAMY RADĘ


  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:19
    Gość portalu: kamil napisał(a):

    > kiedy jezdze samochodem - psiocze na rowerzystów i pieszych,
    > kiedy jade rowerem - psioczę na kierowców i pieszych
    > kiedy jestem pieszym - psioczę na kierowców i rowerzystów
    >
    > ... i jest mi z tym dobrze
    > - bo kazdy dostanie po troszku
    > bo kazdemu sie należy,
    > tak samo jak i sie nie należy
    >
    > więc dalej się kłóćice rowerzyści, kierowcy i piesi
    > kto jakie stwarza zagrożenie, kto łamie przepisy,
    > bijcie się, skaczcie do oczu
    > ciekawe dokąd Was to zaprowadzi
    > (ale ja z wami nie idę)
    > pa pa
    > pzdr
    >
    > uśmiech nic nie kosztuje
    > DAMY RADĘ
    >
    >
    :)))))
    KA
  • Gość: Jugo IP: 193.0.122.* 29.08.03, 09:27
    Może po prostu oddajmy Warszawę do dyspozycji znudzonym
    bachorom, przecież już i tak spokojnie ich zabawy terroryzują
    mieszkańców. Zalegalizujmy jazdę z samochodami z fajną
    szybkością 120 -150 km na godzinę, wyjącą muzykę całymi nocami,
    wrzaski pod oknami. Przepychanki na schodach metra już przecież
    też zalegalizowano - musimy ustępować miejsca, żeby dzieci miały
    gdzie poskakać, Myślę, że kolejnym miejscem, gdzie można
    dzieciom zorganizować fajną zabawę są szkoły - zamiast nauki
    konkurs plucia na nudnych nauczycieli, kopania woźnych czy
    zabawa w wybilanie szyb... Kto tu zwariował?
  • Gość: #1 IP: *.emergency.pl 29.08.03, 14:21
    Ty walnięty DEBILU my baranie jeżdzimy raz w m-cu i co ci to
    przeszkadza popieprzony ku.... pier..... hu......
    Gorąco pozdrawiam pa pa cioto:-))
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 29.08.03, 15:03
    Gość portalu: Jugo napisał(a):

    > Może po prostu oddajmy Warszawę do dyspozycji znudzonym
    > bachorom,

    Jak mniemam okreslenie "znudzony bachor" uzywasz na okreslenie osoby jezdzacej
    na rowerze. To ciekawe bo ja codziennie jezdze na rowerze, rano i po poludniu
    pokonujac 10 km w celu dotarcia do pracy. Aby jeszcze bardziej ci naswietlic
    obraz"znudzonego bachora" to dodam, ze mam 37 lat, jestem inzynierem i mam
    dwoje dzieci.
    Jak sadzisz czy "znudzony bachor" moze miec dzieci i prace?

    > przecież już i tak spokojnie ich zabawy terroryzują
    > mieszkańców.

    Czy moglbys podac konkretne przyklady?

    > Zalegalizujmy jazdę z samochodami z fajną
    > szybkością 120 -150 km na godzinę,

    Alez ona jest zalegalizowana. Zalegalizowana jest na zamknietych rajdach
    drogowych oraz na torach wyscigowych. Czy byles tam? Czy brales w nich czynny
    udzial? Z jakim skutkiem?

    > musimy ustępować miejsca, żeby dzieci miały
    > gdzie poskakać,

    Jak widze wszystkie dzieci ci przeszkadzaja. A co wedlug ciebie dzieci maja
    robic? Czy do 7 roku zycia tylko i wylacznie powinny siedziec w piaskownicy?
    Czy do 21 roku zycia powinny tylko i wylacznie siedziec przy ksiazkach? Ciekawe
    jakim ty byles dzieckie, co robiles, w co sie bawiles? A moze nigdy nie byles
    dzieckiem tylko od razu stales doroslym?

    >Kto tu zwariował?

    No wlasnie, kto?
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:31
    Gość portalu: Robert napisał(a):

    > Gość portalu: Jugo napisał(a):
    >
    > > Może po prostu oddajmy Warszawę do dyspozycji znudzonym
    > > bachorom,
    >
    > Jak mniemam okreslenie "znudzony bachor" uzywasz na okreslenie osoby
    jezdzacej
    > na rowerze. To ciekawe bo ja codziennie jezdze na rowerze, rano i po
    poludniu
    > pokonujac 10 km w celu dotarcia do pracy. Aby jeszcze bardziej ci naswietlic
    > obraz"znudzonego bachora" to dodam, ze mam 37 lat, jestem inzynierem i mam
    > dwoje dzieci.
    > Jak sadzisz czy "znudzony bachor" moze miec dzieci i prace?
    >
    > > przecież już i tak spokojnie ich zabawy terroryzują
    > > mieszkańców.
    >
    > Czy moglbys podac konkretne przyklady?
    >
    > > Zalegalizujmy jazdę z samochodami z fajną
    > > szybkością 120 -150 km na godzinę,
    >
    > Alez ona jest zalegalizowana. Zalegalizowana jest na zamknietych rajdach
    > drogowych oraz na torach wyscigowych. Czy byles tam? Czy brales w nich
    czynny
    > udzial? Z jakim skutkiem?
    >
    > > musimy ustępować miejsca, żeby dzieci miały
    > > gdzie poskakać,
    >
    > Jak widze wszystkie dzieci ci przeszkadzaja. A co wedlug ciebie dzieci maja
    > robic? Czy do 7 roku zycia tylko i wylacznie powinny siedziec w piaskownicy?
    > Czy do 21 roku zycia powinny tylko i wylacznie siedziec przy ksiazkach?
    Ciekawe
    >
    > jakim ty byles dzieckie, co robiles, w co sie bawiles? A moze nigdy nie
    byles
    > dzieckiem tylko od razu stales doroslym?
    >
    > >Kto tu zwariował?
    >
    > No wlasnie, kto?

    A ja znudzony bachor lada dzień kończę 41 latek i jestem zatrudniony na
    poważnym stanowisku. Jeśli rowerzysta kojarzy ci się ze smykiem na rowerku z
    dodatkowymi kółkami to współczuje ( mam nadzieje, że to nie było to twoje
    ostatnie wspomnienie aktywności) Po raz nie wiadomo, który powtórzę, rower to
    mój świadomy wybór środka lokomocji, styl życia i forma utrzymania się w
    zdrowiu i sprawności. O dorosłości świadczą nie gadżety a zachowanie...
    Co ty robiłeś do tej pory??
    KA
  • Gość: Achim IP: 213.186.76.* 29.08.03, 10:02
  • niicek 29.08.03, 12:31
    Co prawda nie mam roweru, tylko motor, ale jestem z pedałowcami.
    Może powoli dotrze do puszkarzy, że można inaczej.
  • Gość: ;PETER-32 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 14:47
    jEZDZE NA ROWERZE I SAMOCHODEM I UWAZAM, ZE ROWERZYSCI NIE
    POWINNI JEZDZIC PO ULICACH, BO SA ZAGROZENHIEM DLA SIEBIE I
    INNYCH, A PRZYNAJMNIEJ NIE POWINNI SIE DZIWIC, ZE PADAJA OFIARA
    WYPADKOW. POZA TYM, JESLI JUZ JEZDZA PO DROGACH POWINNI BYC
    OBOWIAZKOWO UBEZPIECZENI.
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 29.08.03, 15:12
    Gość portalu: ;PETER-32 napisał(a):

    > jEZDZE NA ROWERZE I SAMOCHODEM I UWAZAM, ZE ROWERZYSCI NIE
    > POWINNI JEZDZIC PO ULICACH, BO SA ZAGROZENHIEM DLA SIEBIE I
    > INNYCH,

    Ciekawa teoria. Czy moglys podac jakis przyklad:
    - w ktorym to rowerzysta jest zagrozeniem dla siebie
    - w ktorym to rowerzysta jest zagrozeniem dla innych

    > A PRZYNAJMNIEJ NIE POWINNI SIE DZIWIC, ZE PADAJA OFIARA
    > WYPADKOW.

    Kolejna ciekawa teoria. Zatem, idac za twoja logika:
    - kierowcy rowniez nie powinni sie dziwic, ze gina w wypadkach drogowych
    - pasazerowie samolotow nie powinni sie dziwic, ze samoloty czasem spadaja a
    zwlaszcza w tedy kiedy wlasnie oni sa na pokladzie
    - pasazerowie statkow rowniez nie powinni sie dziwic, ze ststki nabieraja wody
    i ida na dno wraz z kilkoma tysiacami osob

    Rzeczywiscie nic nie powinno dziwic. Wszystko to jest norma.

    > POZA TYM, JESLI JUZ JEZDZA PO DROGACH POWINNI BYC
    > OBOWIAZKOWO UBEZPIECZENI.

    A w czym to ubezpieczenie im pomoze? Czy ochroni ich przed jakims rozpedzonym
    samochodem?
  • Gość: SHP IP: jednosci:* / 192.168.0.* 29.08.03, 15:42
    Gość portalu: ;PETER-32 napisał(a):

    > jEZDZE NA ROWERZE I SAMOCHODEM I UWAZAM, ZE ROWERZYSCI NIE
    > POWINNI JEZDZIC PO ULICACH, BO SA ZAGROZENHIEM DLA SIEBIE I
    > INNYCH, A PRZYNAJMNIEJ NIE POWINNI SIE DZIWIC, ZE PADAJA OFIARA
    > WYPADKOW.

    Mamy chorego na schizę? :P

    Pozdro
    Tomek
    CM SZCZECIN
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:36
    Gość portalu: ;PETER-32 napisał(a):

    > jEZDZE NA ROWERZE I SAMOCHODEM I UWAZAM, ZE ROWERZYSCI NIE
    > POWINNI JEZDZIC PO ULICACH, BO SA ZAGROZENHIEM DLA SIEBIE I
    > INNYCH, A PRZYNAJMNIEJ NIE POWINNI SIE DZIWIC, ZE PADAJA OFIARA
    > WYPADKOW. POZA TYM, JESLI JUZ JEZDZA PO DROGACH POWINNI BYC
    > OBOWIAZKOWO UBEZPIECZENI.

    A z jakiej planety pochodzisz???? Czy na twojej planecie naprawde zabronione
    jest używanie mózgu do myślenia??
    KA
  • pan_pndzelek 29.08.03, 14:53
    Ale was WYDYMALI!!!

    Taka to była wielka "alternatywna" impreza. Jacyś pozieleniali ganiali i inne
    ekologi a teraz co? Z Panem Policjantem za rączkę (a właściwie pedał w pedał),
    żeby wam się krzywda jaka nie stała. Haha!!! Ale was UJAILI!!! Jak w
    przedszkolu...
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
  • Gość: #1 IP: *.emergency.pl 29.08.03, 15:15
    pan_pndzelek napisał:

    > Ale was WYDYMALI!!!
    >
    > Taka to była wielka "alternatywna" impreza. Jacyś pozieleniali ganiali i inne
    > ekologi a teraz co? Z Panem Policjantem za rączkę (a właściwie pedał w
    pedał),
    > żeby wam się krzywda jaka nie stała. Haha!!! Ale was UJAILI!!! Jak w
    > przedszkolu...



    Jak nie masz ochoty ty pedale to siedz na dupie w domu i lamentuj jak ci do
    bani bo niema alejek dla rowerów i dymaj się sam akrobato rowerowy
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 29.08.03, 15:16
    pan_pndzelek napisał:

    > Ale was WYDYMALI!!!

    Mulisz sie. Od dawna negocjowalismy aby ta impreza byla zalegalizowana. Wlasnie
    mamy to o co walczylismy bodajze od 5 lat.

    > Taka to była wielka "alternatywna" impreza. Jacyś pozieleniali ganiali i inne
    > ekologi a teraz co? Z Panem Policjantem za rączkę (a właściwie pedał w
    pedał), żeby wam się krzywda jaka nie stała.

    Tak wlasnie wygladaja wszystkie MASY na zachodzie: na rowerze jada pedal w
    pedal Pan Policjant i kucharka.

  • pan_pndzelek 29.08.03, 15:21
    Gość portalu: Robert napisał(a):
    > Tak wlasnie wygladaja wszystkie MASY na zachodzie: na rowerze jada pedal w
    > pedal Pan Policjant i kucharka.

    To jeśli taki jest skład Masy - gliniarz i kuchta - to dla miejsca tam nie ma...

    PS. Podtrzymuję swoją opinię. Wydymali was i ujaili. Z "alternatywy" zrobili
    wam PRZEDSZKOLE...


    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
  • Gość: #1 IP: *.emergency.pl 29.08.03, 15:24
    pan_pndzelek napisał:

    > Gość portalu: Robert napisał(a):
    > > Tak wlasnie wygladaja wszystkie MASY na zachodzie: na rowerze jada pedal w
    >
    > > pedal Pan Policjant i kucharka.
    >
    > To jeśli taki jest skład Masy - gliniarz i kuchta - to dla miejsca tam nie
    ma..
    > .
    >
    > PS. Podtrzymuję swoją opinię. Wydymali was i ujaili. Z "alternatywy" zrobili
    > wam PRZEDSZKOLE...
    >
    > I ok jednego barana mniej nikt cię nie zmusza a o 19 masz dobranockę
  • pan_pndzelek 29.08.03, 15:26
    Spierdalaj PAROBASIE, nie do ciebie pisałem...
    --
    ________________________________________
    ...inwestuj w nieruchomości, bóg nie stworzy więcej ziemi...
    /Tony Soprano/
    >>>---
  • Gość: #1 IP: *.emergency.pl 29.08.03, 15:31
    pan_pndzelek napisał:

    > Spierdalaj PAROBASIE, nie do ciebie pisałem...


    A ja ci odpisałem to świadczy o twojej niedojżałości umysłowej.
    zapytaj mamy i taty czy udana była imprezka, bo sądząc po twojej przemyślanej
    wypowiedzi to był niezła. Bym zapomniał o 19 masz bajeczkę.
    ps Masz ogromne kompleksy!!!!!
  • Gość: #1 IP: *.emergency.pl 29.08.03, 15:36
    Zatkało czy problemy z trafieniem paluszkami w klawiaturę?
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 29.08.03, 16:06
    pan_pndzelek napisał:

    > Gość portalu: Robert napisał(a):
    > > Tak wlasnie wygladaja wszystkie MASY na zachodzie: na rowerze jada pedal w
    >
    > > pedal Pan Policjant i kucharka.
    >
    > To jeśli taki jest skład Masy - gliniarz i kuchta - to dla miejsca tam nie
    ma..

    Sa rowniez studenci i inzynierowie, przedszkolaki i muzycy, plastycy i emeryci.
    Sadze, ze moglbym dlugo wymieniac kogo mozna tam spotkac. Jednak na pewno nie
    widzialem nigdy pana z wielkim brzuchem i flaszka wody w dloni.
    >
    > PS. Podtrzymuję swoją opinię. Wydymali was i ujaili. Z "alternatywy" zrobili
    > wam PRZEDSZKOLE...

    Moze masz racje ale przez to bedzie bezpiecznie a w koncu wszystkim rowerzystom
    wlasnie oto chodzi.

  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:40
    pan_pndzelek napisał:

    > Ale was WYDYMALI!!!
    >
    > Taka to była wielka "alternatywna" impreza. Jacyś pozieleniali ganiali i
    inne
    > ekologi a teraz co? Z Panem Policjantem za rączkę (a właściwie pedał w
    pedał),
    > żeby wam się krzywda jaka nie stała. Haha!!! Ale was UJAILI!!! Jak w
    > przedszkolu...

    Witaj o walony w pendzelek. Odpowiadam na twoje pytanie: -
    Widać że tych ciosów było za wiele....
    KA
  • Gość: l IP: 212.180.147.* 29.08.03, 22:44
    Sam jeżdze dużo rowerem (może ostatnio trochę mniej), ale ta
    "impreza" to jakieś nieporozumienie. Oczywiste jest, że ścieżek
    rowerowych jest za mało, ale żeby co miesiąc z tego powodu
    blokować pół miasta, to już lekka przesada. Stojąc kiedyś w
    korku, widziałem karetkę pogotowia (R), która w związku z masą
    nie bardzo mogła przejechać - stała tak z 5 minut na skrzyżowaniu
    Świętokrzyskiej i Marszałkoskiej. Mam nadzieję tylko, że pacjent
    w tej karetce przeżył...
  • Gość: SHP IP: jednosci:* / 192.168.0.* 30.08.03, 05:32
    Gość portalu: l napisał(a):

    > Stojąc kiedyś w
    > korku, widziałem karetkę pogotowia (R), która w związku z masą
    > nie bardzo mogła przejechać -

    A może jednak wina leżała po stronie kierowców, którzy swoimi pojazdami
    uniemożliwiali jej przejazd, jak zresztą czynią to na codzień i żadna rowerowa
    masa do tego nie jest potrzebna...


    POzdro
    Tomek


  • Gość: Wallenrod IP: *.chello.pl 29.08.03, 22:44
    Dlaczego nie karze się mandatami rowarzystów, którzy poruszają
    się po jezdniach obok których biegnie ścieżka rowerowa ???
  • Gość: SHP IP: jednosci:* / 192.168.0.* 30.08.03, 05:37
    > Dlaczego nie karze się mandatami rowarzystów, którzy poruszają
    > się po jezdniach obok których biegnie ścieżka rowerowa ???

    Zapewne z tego samego względu, dlaczego nie karze się pieszych łażących po
    ścieżkach, czy kierowców parkujących tam swoich samochodów, czy też kierowców
    jeżdżących szybciej niż dopuszczone w mieście 50, czy 60km/h...
    To takie proste...

    Tomek

  • Gość: Wallenrod IP: *.chello.pl 30.08.03, 06:22
  • Gość: Wallenrod IP: *.chello.pl 30.08.03, 06:24
    Tyż prawda ... dzięki za logiczne rozwinięcie tematu... Pozdrowienia...
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:48
    Gość portalu: Wallenrod napisał(a):

    > Dlaczego nie karze się mandatami rowarzystów, którzy poruszają
    > się po jezdniach obok których biegnie ścieżka rowerowa ???

    Z tego samego powodu, dla jakiego nie karze się 99% kierowców przekraczających
    dopuszczalną prędkość w mieście itd. itp.
    A tak poważnie to wiele ścieżek nigdzie się nie zaczyna i nigdzie nie
    prowadzi, a po za tym często jest zastawiona przez samochody lub nie nadaje
    się do użytku. Ponad to czy ścieżka jest, aby na pewno w moim kierunku??
    KA
  • Gość: k. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.03, 11:34
    Gość portalu: Elleinne napisał(a):

    > NO WRESZCIE może zostaną zauważeni rowerzyści! :)

    A ja wolę zauważać rowerzystki. :-)))
  • Gość: Agent Hunt IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 09:05
    Niedługo pozostanie nam wszystkim zamienić samochody na rowery,
    jesli nasz fantastyczny rząd wprowadzi w życie swe pomysły co
    do opłat za korzystanie z mostów i tunelów, za wjazd do
    Centrum, podniesienie opłat za parkowanie, no i jeszcze
    wzrośnie cena benzyny!
    Rok 2010, Centrum stolicy Polski:
    tysiące rowerzystów a między nimi przepychające się drogie
    limuzyny no i samochody rządowe...
  • Gość: P.S.J. IP: *.itpp.pl 11.09.03, 10:02
    Czyli idziemy w dokladnie odwrotnym kierunku niz np. Pekin. :)

    A tak powaznie, to ludziska predzej przesiada sie na motocykle, lub (co
    bardziej prawdopodobne) skutery, ktorymi da sie bez wiekszych wyrzeczen
    wygodnie jezdzic i w zimie.
  • robertrobert1 11.09.03, 11:29
    A czy jezdziles skuterem lub motorem przy -20 st i po oblodzonej nawierzchni?
    Konia z rzedem temu kto tego dokona.
    A rowerem bez najmniejszego problemu taka trase pokonam. Mowie, ze pokonam bo
    przez ostanie 3 zimy wlasnie w takich warunkach dojezdzalem do pracy i to nie
    jakies pare km ale przez 11 km. Zajmowalomi to 35 min. A ile Tobie zajmowal
    powrot do domu podczas silnych opadow sniegu?
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:55
    robertrobert1 napisał:

    > A czy jezdziles skuterem lub motorem przy -20 st i po oblodzonej
    nawierzchni?
    > Konia z rzedem temu kto tego dokona.
    > A rowerem bez najmniejszego problemu taka trase pokonam. Mowie, ze pokonam
    bo
    > przez ostanie 3 zimy wlasnie w takich warunkach dojezdzalem do pracy i to
    nie
    > jakies pare km ale przez 11 km. Zajmowalomi to 35 min. A ile Tobie zajmowal
    > powrot do domu podczas silnych opadow sniegu?

    Robert jakich opon używasz w zimie??
    KA
  • robertrobert1 11.09.03, 13:38
    Marki ci teraz nie podam ale z grubym protektorem. Wiecej informacji jutro jak
    sprawdze w domu.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 11.09.03, 14:39
    robertrobert1 napisał:

    > Marki ci teraz nie podam ale z grubym protektorem. Wiecej informacji jutro
    jak
    > sprawdze w domu.

    Nie sa to w każdym bąć razie jakieś wynalazki??
    KA
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 11.09.03, 15:05
    Tak. Sa to najwyklejsze terenowe opony. Kusilo mnie pare razy kupic opony z
    kolcami ale, ze w zimie nie zawsze jezdze po zasniezonych drogach dla rowerow
    tylko po suchych ulcach to stwierdzilem, ze nie ma sensu. Widzialem, ze zima
    kurierzy nadal jezdza na slikach ale chyba na ten wyczyn niepredko sie odwaze.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 11.09.03, 16:01
    Gość portalu: Robert napisał(a):

    > Tak. Sa to najwyklejsze terenowe opony. Kusilo mnie pare razy kupic opony z
    > kolcami ale, ze w zimie nie zawsze jezdze po zasniezonych drogach dla
    rowerow
    > tylko po suchych ulcach to stwierdzilem, ze nie ma sensu. Widzialem, ze zima
    > kurierzy nadal jezdza na slikach ale chyba na ten wyczyn niepredko sie
    odwaze.

    Ja zaraz wracam do domu, a mam opony Kendy półsliki, w Kołobrzegu jak popadało
    trzy razy usiłowałem zaliczyć asfalt...
    Co do zimy zupełny brak praktyki a mam zamiar w tym roku jeszcze pojeździć, a
    jak się uda to i nie przerywać jazdy przez całą zimę. Nie mam pojęcia tylko
    jak się do tego przygotować sprzętowo, z ubiorkiem sobie chyba poradze.
    KA
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 12.09.03, 10:02
    Udało się ponownie nie zaliczyć gleby, ale nie dlatego że nie było okazji, na
    przejeżdzie miła pani zastawiła mi drogę i omijając ją musiałem chamować przed
    wysokim krawężnikiem, zarzuciło mi tył, a kawałek dalej już na ulicy miły
    starszy pan wymusił na mnie pierszwństwo, było fajnie.... bo nic z tyłu akurat
    nie jechało gdy wlaczyłem z przyciąganiem ziemi ( bezwzglednie stwierdzam:
    więcej jest kretynów za kierownicą samochodu niż za kierownicą roweru,
    procentowo też)
    KA
  • Gość: Olsen IP: *.acn.waw.pl 11.09.03, 15:33
    Ja skuterem i rowerem jeżdżę nawet jak jest śnieg i lód,ale dużym motocyklem
    nie potrafię(MZką potrafiłem).
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:52
    Gość portalu: Agent Hunt napisał(a):

    > Niedługo pozostanie nam wszystkim zamienić samochody na rowery,
    > jesli nasz fantastyczny rząd wprowadzi w życie swe pomysły co
    > do opłat za korzystanie z mostów i tunelów, za wjazd do
    > Centrum, podniesienie opłat za parkowanie, no i jeszcze
    > wzrośnie cena benzyny!
    > Rok 2010, Centrum stolicy Polski:
    > tysiące rowerzystów a między nimi przepychające się drogie
    > limuzyny no i samochody rządowe...

    Nie było by to takie głupie, a i zdrowiej by było, nawet dla tych co na rower
    by się nie przesiedli....
    Kurde, do końca dnia nad niczym się już nie skupie tak zauroczyła mnie Twoja
    wizja
    KA
  • Gość: Olsen IP: *.acn.waw.pl 11.09.03, 18:14
    Jeżeli Polacy choć trochę zmądrzeją,być może za 5-10 lat z wielkomiejskich ulic
    zniknie sporo samochodów,a w ich miejsce pojawią się rowery,skutery i motocykle
    o małych pojemnościach.Wiele osób zacznie traktować rower użytkowo i będzie
    pedałować do stacji kolejowej lub metra,tam parkować rower na specjalnym
    parkingu dla jednośladów i dalej np.do pracy jechać na szynach.
    Większość samochodów na ulicach przynajmniej wiosną,latem i jesienią będą
    stanowić taksówki,pojazdy zaopatrzenia,limuzyny rządowe czy radiowozy.
    Zmniejszą się korki,oczyści powietrze a ludzie schudną i będą lepiej się czuli.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 12.09.03, 09:54
    Gość portalu: Olsen napisał(a):

    > Jeżeli Polacy choć trochę zmądrzeją,być może za 5-10 lat z wielkomiejskich
    ulic
    >
    > zniknie sporo samochodów,a w ich miejsce pojawią się rowery,skutery i
    motocykle
    >
    > o małych pojemnościach.Wiele osób zacznie traktować rower użytkowo i będzie
    > pedałować do stacji kolejowej lub metra,tam parkować rower na specjalnym
    > parkingu dla jednośladów i dalej np.do pracy jechać na szynach.
    > Większość samochodów na ulicach przynajmniej wiosną,latem i jesienią będą
    > stanowić taksówki,pojazdy zaopatrzenia,limuzyny rządowe czy radiowozy.
    > Zmniejszą się korki,oczyści powietrze a ludzie schudną i będą lepiej się
    czuli.

    Witaj.
    Miałeś cudowny sen ;))))
    KA
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 12.09.03, 10:10
    Wracając do tematu ubranka na jesień i zime po wczorajszej i dzisiejszej
    jeździe widzę potrzebę zakupu kurtki i długich spodni na rower, ortalion i
    spodnie Adidasa) nie wypuszczają pary (dziś wylałem litr potu ze spodni a
    drugi wyżąłem z koszulki), a polar Adidasa niby z Climawet-u a też nie
    sprawdza się idealnie, no i koniecznie ochraniacze na buty, te ciuszki
    sprawdzają się przy jeżdzie spacerowej. Wszystko jeszcze da się wytrzymać gdy
    ma być to przejazd bez postoju do pracy ( tu w cieple zdejmuje zapocone ciuchy
    i je susze, ale gdybym tak miał jechać na wycieczkę i zatrzymał się taki
    przepocony na dworze to szlag by mnie na pewno trafił, a i przy temperaturach
    poniżej i około 0 to wystarczy minuta postoju na światłach) Tak że cofam
    wszystko to co wcześniej powiedziałem o ciuchach i polecam zakup
    profesjonalnych ciuchów na rower. Pogrzebałem w necie i znalazłem zupełnie
    niedrogie spodenki z wkładką (65zł)na Allegro, oraz kurtkę na stronie sklepu
    internetowego) Jeśli jesteś zainteresowany prześle ci linki.
    KA
  • robertrobert1 12.09.03, 15:37
    Oto wersja na silne mrozy:
    NOGI:
    - skarpety polarowe + buty za kostke
    - kalesony z bielizny antypotnej + ocieplane spodnie rowerowe + spodnie z
    ortalionu (ale oddychajace)
    TUŁOW:
    - Podkoszulek z dlugi rekawem z bielizny antypotnej + golf rowerowy + polar 200
    + kurtka z hydrotexu
    GŁOWA:
    - cienka czapka kominiarka + maska na neopropylenowa na usta i nos ( chociaz po
    zalozeniu jej to tylko oczy sa widoczne) + kask

    Przy temperaturach w okolicy zera i powyzej odpowiednio zmniejszamy
    (zdejmujemy) warstwy.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 12.09.03, 16:58
    robertrobert1 napisał:

    > Oto wersja na silne mrozy:
    > NOGI:
    > - skarpety polarowe + buty za kostke
    > - kalesony z bielizny antypotnej + ocieplane spodnie rowerowe + spodnie z
    > ortalionu (ale oddychajace)
    > TUŁOW:
    > - Podkoszulek z dlugi rekawem z bielizny antypotnej + golf rowerowy + polar
    200
    >
    > + kurtka z hydrotexu
    > GŁOWA:
    > - cienka czapka kominiarka + maska na neopropylenowa na usta i nos ( chociaz
    po
    >
    > zalozeniu jej to tylko oczy sa widoczne) + kask
    >
    > Przy temperaturach w okolicy zera i powyzej odpowiednio zmniejszamy
    > (zdejmujemy) warstwy.

    Co sądzisz o kurtkach z neopropenu?? Robi takie firma Vitex (mam ich spodenki
    i są super)
    KA
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 12.09.03, 17:52
    Jezeli kurteczka i spodenki maja takie same wlasciwosci jak maska to raczej
    bylbym ostrozny z zakupem. Materiał na kurtke rowerowa powinien posiadac jak
    najlepsze wlasciwosci odprowadzajace pare wodna czyli pot a neopropen nie radzi
    sobie z tym najlepiej.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 15.09.03, 10:06
    Dziś ponoć mają mieć dostawę kurtek, chyba zobacze co i jak. To co widziałem
    Gicomelli jest wiatro odporne ale niestety przemaka, w dehatlonie mają chore
    ceny, a ja szukam czegoś bardziej uniwersalnego, to co mam niestety nie
    sprawdza sie na jesienne jazdy, albo przemaka albo nie przepuszcza potu i
    jestem mokry.
    KA
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 15.09.03, 10:54
    Tak naprawde to nie ma uniwersalnego ubranka na silne opady deszczu. Przy
    delikatnych mzawkach to zwykly polar wystarczy. Oczywiscie pozniej musi schnac.
    Na silne opdy deszczu to nawet specjalna peleryna tez nie jest skuteczna bo
    skutecznie zabezpiecza od gory ale za to nogi i buty masz mokre wskutek
    bryzgajacej wody spod przedniego kola. Oczywiscie mozna temu zaradzic jadaz z
    predkoscia 10 km/h czyli nieco szybciej do pieszego ale wowczas czas dotarcia
    do celu wydluza sie niesamowicie.
  • Gość: Robert IP: *.astercity.net 16.09.03, 12:15
    Interesujaca propozycja. Nie, wroc! To jest rewelacja. Wreszcie moge miec
    ubranko w takim kolorze jaki preferuje! Normalnie w sklepach ubranka na okres
    jesienno-zimowy sa w kolorach czarnych lub ciemnych co jest niekorzystne w
    przypadku poruszania sie po miescie a to mam jasne kolory. Bomba! Tylko wersja
    z czarnymi rekawami mi sie nie bardzo podoba. W ciemnosci nie bedzie widac
    znakow dawanych lewa reka. Rowniez jestem sceptyczny odnosnie ocieplanych
    kamizelek. Normalnie jak jezdze zima to nigdy mi nie jest zimno w tylow,
    predzej w rece.

    Wiesz, chyba u nich cos zamowie.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 16.09.03, 16:04
    Gość portalu: Robert napisał(a):

    > Interesujaca propozycja. Nie, wroc! To jest rewelacja. Wreszcie moge miec
    > ubranko w takim kolorze jaki preferuje! Normalnie w sklepach ubranka na
    okres
    > jesienno-zimowy sa w kolorach czarnych lub ciemnych co jest niekorzystne w
    > przypadku poruszania sie po miescie a to mam jasne kolory. Bomba! Tylko
    wersja
    > z czarnymi rekawami mi sie nie bardzo podoba. W ciemnosci nie bedzie widac
    > znakow dawanych lewa reka. Rowniez jestem sceptyczny odnosnie ocieplanych
    > kamizelek. Normalnie jak jezdze zima to nigdy mi nie jest zimno w tylow,
    > predzej w rece.
    >
    > Wiesz, chyba u nich cos zamowie.

    Też mi się podoba kolorystyka i już zamówiłem kurtkę W i kilka pierdułek, w
    planach mam spodenki na zimę SZDW i kurtkę WZPO, mają też bielizne a
    spotkałem się i ze skarpetkami tej firmy. Czekam teraz na dostawe i ciekaw
    jestem jakości, ale wygląda na to że powinna być dobra. Cop do kamizelek to
    jakies totalne nieporozumienie, marzną ręce ale tułów nie, to wymysł by nabić
    ludzi...Zaraz po odbiorze zamówienia podziele się wrażeniami. Nigdzie na razie
    nie znalazłem lepszej oferty
    KA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.