Dodaj do ulubionych

Jakie produkty z lodówki najczęściej się marnują

23.02.10, 15:22
Jakie produkty z Waszej lodówki najczęściej lądują w śmietniku? Muszę się
przyznać ze wstydem, że u mnie jest ich całkiem sporo. najczęsciej chyba
pieczywo... tutaj jest kilka porad jak tego unikać -
poradyspodlady.pl/2010/02/by-zywnosc-zyla-dluzej/ . jak dla mnie
najlępszą radą są po prostu zakupy z głową...

--
jestemmobilny.pl
Edytor zaawansowany
  • allija 23.02.10, 20:19
    nie ma na to dobrej rady, nawet zakupy z głową. To znaczy może i
    byłaby rada tylko trudna do spełnienia, to jest sztywne trzymanie
    sie ustalonego wcześniej domowego menu. Ja miałam taką właśnie
    babcię, stawiała coś tam na stół np. kaszankę i nie ma zmiłuj,
    wszyscy musieli jeść bo taka była zaplanowana kolacja. W związku z
    tym do dziś nie jadam nóżek w galarecie i kaszanki właśnie tudzież
    paru innych rzeczy. Na usprawiedliwienie mam to, że to była druga
    żona dziadka a wiec taka nie do końca własna babcia, która na pewno
    nie zmuszałaby ukochanej wnuczki do jedzenia czegoś czego się nie
    lubi. Bo w życiu tak to właśnie wyglada, lodówka niby pełna a stanie
    ci mąż czy dziecko przed nią i kręci nosem że nie ma co jeść. I
    najczęściej tak jest że jak kupisz mniej pieczywa to na mur go
    zabraknie, za to jak kupisz wiecej to wyrzucasz. Kiedyś kiedy
    kobiety zajmowały się wyłącznie domem to potrafiły z tych resztek
    coś tam wyczarować ale dziś mają one zbyt dużo obowiązków żeby
    jeszcze i o tym myśleć.
    W zwiazku z tym u mnie wyrzuca się różne przeterminowane produkty,
    niektóre uda się wcześniej zamrozić z perspektywą późniejszego
    wykorzystania. Jednak nie wszystko do mrożenia nadaje się.
    Przydają się też pojemniki próżniowe.
  • ls48 23.02.10, 23:07
    Ja najczęściej wyrzucam szynkę ( o zgrozo) i kawalki kiełbasy która wyglada po 3
    dniach jak uzywana!!!
  • martwa-papuga 23.02.10, 23:22
    U mnie mleko. Używam go tylko do kawy i to w bardzo małej ilości.
    Efekt jest taki, że nawet półlitrowy karton leży w lodówce tak
    długo, że w końcu nie nadaje się do użytku.

    Rozwiązaniem są mleczka jednorazowe, ale rzadko na nie trafiam w
    sklepach. Malutkie śmietanki w podobnych pojemnikach sa wszędzie,
    ale kawa z nimi (śmietankami, nie opakowaniami) mi nie smakuje.
    Mleko zagęszczone też. Czas sprawić sobie kotawink
  • karlakarla 02.03.10, 15:14
    są małe mleka w kartoniku z rurka, chyba 200ml
  • ls48 24.02.10, 16:21
    Posiadanie kota nie jest gwarancją na pozbycie sie mleka.Mój kot mleka nie
    pije!!!ha,ha,ha
  • moboj 22.06.10, 19:05
    I słusznie, że nie pije. Nie powinno się podawać mleka dorosłym
    kotom - nie trawią laktozy, która się w nim znajduje. Efekt podania
    mleka? Dolegliwości żołądkowe.
  • skiela1 24.02.10, 17:02
    Ostatnio wywalilam sporo jogurtu.
  • epur 19.03.10, 22:08
    W mojej lodówce prawie nic się nie marnuje. Nie dlatego jednak, że ja jestem
    jakąś idealną gospodynią. Powód jest prostszy. Żyjemy z jednej pensji i jak coś
    kupię to dzieci rzucają się na to jak by nigdy jedzenia nie widziały. O
    wyrzucaniu wędliny czy nabiału nie ma mowy, a jak kupię za dużo chleba to po
    prostu zjadamy czerstwy i już.
  • baba-baba 22.03.10, 19:35
    Najczęściej marchew,bo we włoszczyznie jest jej zawsze za dużo do
    zupy.Często dżem,bo szybko pleśnieje,ser biały,mleko też idą out.
  • bella_cwir 28.03.10, 18:33
    U mnie się marnuje wędlina. Ale naprawdę bardzo, bardzo rzadko.
    Czasami po prostu kupuję wędlinę, na drugi dzień kupię ponownie, o tamtych resztkach zapominam, a potem wędlina robi się śliska więc ją wyrzucam.

    Czasami też marnują się różne surówki. Takie gotowe "sałatki obiadowe", buraczki-wiórki, czy czerwona kapusta. Ale, że tak powiem nie jest to moja wina. Po prostu kupuję w sklepie różne surówki i jak przynoszę je do domu, to się okazuje, że są niesmaczne. Buraczki na przykład twarde i bez smaku, czerwona kapusta jakaś za słodka, albo surówka jakaś mdła. No i stoi to tak w lodówce, aż się zepsuję i wyrzucam. Nikt prócz mnie nie je surówek, więc taki już ich los. A kupuję w sklepach różne, bo lubię próbować różne smaki - jednak nie zawsze na dobre to wychodzi smile
    --
    P.s. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia w tym temacie, to lepiej nic nie pisz smile
    http://images37.fotosik.pl/272/e12458072e3bb4d5.jpg
  • jmjelito 29.03.10, 19:35
    Ja ostatnio doliczyłem sie w swojej lodowce .... trzech sloikow musztardy smile
    Ostatnio nie moge trafic na porzadna, sarepska musztarde. Wszystkie sa
    obrzydliwie slone i nie maja w sobie za wiele z porzadnej musztardki smile
    --
    jestemmobilny.pl
    poradyspodlady.pl
  • lilithh 29.03.10, 19:57
    U mnie od czasu do czasu marnuje się mleko - nie kupujemy niejadalnego UHTego tylko mikrofiltrowane a ono po 2-3 dniach nadaje się tylko do zlewu sad.
    Czasami zepsuje się dżem albo resztka sosu pesto w słoiku sad

    Nadmiar pieczywa i w ogóle wszystko co jest możliwe do uratowania poprzez zamrożenie - mrożę. Pozostałe resztki: podeschnięte wędliny twardawy ser, czy resztki ryżu z obiadu rzucam na pożarcie psisku.
    (tak wiem, rasowcom należny podawać tylko wysoko wyspecjalizowaną suchą karmę o dokładnie zbilansowanych składnikach odżywczych, ale mój jest jakiś dziwny, nie rozumie że to dla jego dobra i nie chce tego żreć wink, a resztki z naszego stołu - a i owszem)
  • eskrzynka 16.05.10, 14:49
    Mroź, n]mroź... Szczególnie pieczywo...
    Rak sam przyjdzie.

    W mrożonym chlebie, w warstwie "przy skórce" w wyniku mrożenia powstają związki kancerogenne. Jak ktoś od czasu do czasu zje taki zamrożony to nic się nie stanie, ale ciągłe jedzenie mrożonego jest równie nie zdrowe jak palenie.
  • lilithh 22.05.10, 18:45
    Związki kancerogenne w wyniku mrożenia???
    Pierwsze słyszę!
    możesz podać źródło tej informacji?

    a może Ci się pomyliło ze smażeniem?
  • megi1973 02.04.10, 12:49
    ludzie co wy wyprawiacie? w głowach się wam przewrca? dzieci głodne
    chodzą a wy żarcie wyrzucacie na śmietnik!!! karygodneee!!! ja
    jeszcze NIGDY niczego nie wyrzuciłam na śmietnik!!! nie prościej-
    przy następnych zakupach kupić trochę mniej? mniej szynki a wziąć
    serek smarowany-długoterminowy albo dżem??? a chleb można mrozić-po
    rozmrożeniu smakuje jak świeży
  • eskrzynka 16.05.10, 14:46
    Jak bym moją babcie słyszał...
    "Nic nie może się zmarnować!" - a później ... sraczka przez 3 dni!
    Lepiej wywalić niż się podtruć!
  • pomarancha88 05.04.10, 23:18
    wszelkiego rodzaju sałaty. małe wyglądają jak niedorobione więc ich nie
    kupujemy, a dużych nie zje się w ciągu dwóch dni. Później są już zwiędnięte i
    bleeeee
    Wędliny też często się marnują a głupio jest w sklepie poprosić o 5 plasterków
    szynki
  • mala-mila 06.04.10, 12:35
    Głupio poprosić o 5 plasterków szynki? To ja jestem chyba jakaś dziwnatongue_out kupuję
    co 2,3 dni właśnie po 5 plasterków różnych wędlin. Ja tego nie jem, a dla męża
    na kanapki do pracy wystarcza. Nie jest mi bynajmniej z tego powodu głupio.
    U mnie marnuje się (chociaż właściwie się nie marnuje bo daję sąsiadce która ma
    kury) chleb, nie lubię 2dniowego pieczywa, a odmrożone nie jest nic a nic
    podobne w smaku do świeżego. Ostatnio też wywaliłam ziemniaki,wykiełkowały mi po
    2 dniach w szafce.
  • catn1p 21.04.10, 02:30
    Poza tym karmienie kota mlekiem dla ludzi jest dla stworzenia niezdrowe, wiem,
    bo mam, kot pije tylko kocie mleko bez laktozy, nie jest słodkie i mi nie
    smakuje. wink U mnie się już dawno nic nie zmarnowało, czasami trzeba coś wcinać,
    bo się termin przydatności do spożycia kończy, ale to bardzo rzadko. Jakieś
    stojące w głębi lodówki jogurty, serki feta, tym podobne rzeczy. Czasami plastry
    wędzonego łososia, bo zawsze mam, a nie zawsze mam ochotę i leżą. smile
    --
    Moja kiełkująca biżuteryjna pasja:
    www.catn1p.wordpress.com
    smile
  • absit 16.05.10, 22:37
    catn1p napisała:

    > Poza tym karmienie kota mlekiem dla ludzi jest dla stworzenia niezdrowe

    Że niby krowie mleko jest dla ludzi naturalnym pożywieniem? big_grin
    --
    "Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych lub złych.
    Ludzie są albo czarujący, albo nudni".
    Oscar Wilde
  • catn1p 25.05.10, 01:59
    absit napisała:

    > catn1p napisała:
    >
    > > Poza tym karmienie kota mlekiem dla ludzi jest dla stworzenia niezdrowe
    >
    > Że niby krowie mleko jest dla ludzi naturalnym pożywieniem? big_grin

    A czy ja to napisałam absit? wink Bo nie widzę. Krowie mleko jest sprzedawane w każdym sklepie z zamiarem tego, by kupili je i wypili ludzie. Sprawa tego kto pije, on decyduje, czy to dla niego zdrowe, czy niezdrowe. O naturalności wypowiadać się nie będę, bo przy dzisiejszej produkcji żywności, jedzenie czegokolwiek można uznać za nienaturalne.
    --
    Moja kiełkująca biżuteryjna pasja:
    www.catn1p.wordpress.com
    smile
  • joanka-r 17.05.10, 13:48
    niby chleba w lodówce nie trzymam, ale najwiecej pieczywa sie u mnie marnuje, wędliny(po 2 dniach od zakupu dzieciaki marudzą, ze niedobra), do tego nabial -jogurty, serki. Zawsze wywalam przeterminowane.
    --
    ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
  • jmjelito 17.05.10, 19:31
    Chyba jedynym dobrym sposobem na to, zeby jedzenie nie marnowac jest duza,
    obszerna zamrazarka. Chociaz nie wszystko uda sie zamrozic "na za tydzien",
    szczególnie slabo wychodza na tym np. wszelkiego rodzaju domowe pasztety.

    --
    Aplikacje mobilne
    Smart shopping i porady zakupowe
  • skiela1 25.05.10, 15:15
    Chyba przestane kupowac salate.
  • hugopi 10.06.10, 09:39
    pieczywo - tak, choć jest na to sposób - robić sobie samemu tartą bułkę i już
    się nie marnuje. A poza pieczywem to serki - niestety czasami łapię się na dacie
    ważności uncertain
  • agt_bond 22.06.10, 13:15
    otwarte i nie zjedzone do końca serki topione.
    --
    www.enjoyparty.pl/
  • emi28 23.06.10, 22:10
    serki, jogurty - czasami stoją tak, ze ich nie widze i potem są już
    przeterminowane. czasami resztka wędlin, ale rzadko, bo kupujemy po
    kilka plasterków. pieczywo-oddaję znajomej dla kur.
  • iberka 23.06.10, 22:15
    z lodówki wyrzucamy wedliny, sery, śmietany. Nie tylko z lodówki
    dochodzi pieczywo, codziennie w sumie niemało uncertain. A to dlatego,że
    muszę kupić opakwoanie chleba , nie mogę mniej i nie zjadamy a nie
    lubimy chleba z dnia poprzedniego.

    iza
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l22ndf9h6w1vt6qz.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka