Dodaj do ulubionych

Czego nie kupię taniego?

13.03.08, 20:52
Ciuchów, butów - uważam, że nie stać mnie na rzeczy tanie.
--
estabilishment
---------------
Bieszczady
Edytor zaawansowany
  • skiela1 14.03.08, 04:30
    chinskich produktow unikam jak diabel swieconej wody.

    Jezeli chodzi o buty,
    to tez tak mam.

    --
    I co się dziwisz?
  • irenka82 20.03.08, 14:42
    to znaczy, macie na mysli produkcje supermarketowe?
    bo jesli chodzi o buty, widzialam balerinki za 30 zlotych (i za 90 tez) i gdyby
    tylko byl moj rozmiar..
    a w supermarketach sprzedaja paskudztwo (odziez i obuwie mam na mysli), nie
    kupie i juz. ale gdyby bylo ladne, to czemu niesmile
  • skiela1 21.03.08, 00:49
    ameba1 napisała:

    > koncentratu pomidorowego i makaronu wink

    ja kupuje koncentrat z Wloclawka.
    Jest bardzo dobrysmile

    a ktory jest najgorszy?

    --
    I co się dziwisz?
  • ameba1 21.03.08, 09:50
    te zwykłe zwyklutkie - lidlowate, biedronkowate i arowate...
    Ja kupuję z Pudliszek i nie narzekam smile
    --
    ♥Julia ma już...

    Śląskie mamusie
  • skiela1 21.03.08, 20:43
    Lowicz tez jest dobrysmile


    --
    I co się dziwisz?
  • tom.gorecki 04.05.09, 08:36
    Akurat w Lidlu był bardzo dobry za te pieniądze (do niedawna 1,30, teraz pewnie 1,60-1,70, bo EUR poszło w górę).
    Z tym, że lepiej tam kupić pomidory w puszce zmniejszając ilość koncentratu - to lepszy wybór.
  • coralin 08.06.08, 16:26
    Żaden koncentrat nie jest dobry, bo robiony z odpadów i kwaśny.
    Koncentratów nie kupuję wcale. Z przetworów pomidorowych to
    przeciery=passaty w kartonach, butelkach lub pomidory w puszkach.
    Uwielbiam Dawtonę.
  • kadi-lak 22.08.08, 22:15
    Byle jaki zegarek u faceta to zenada tym bardziej ze facet
    generalnie nie nosi innej bizuterii , wiec na te jedna rzecz
    powinien sie "szarpnac". Zalozyc byle co na reke to lepeij juz
    sprawdzac czas w komorce na przyklad ....
  • amaretta30 19.06.09, 14:34
    Tuszu do rzęs (generalnie to unikam tanich kolorowych kosmetyków,
    nie potrzebuję ich wiele, więc kupuję te lepsze), butów - kupuję
    tylko skórzane, kawy, herbaty, wędliny (tania jest kompletnie
    niejadalna), dezodorantu i jeszcze kilku innych rzeczy...
  • didi-2 29.05.08, 20:28
    Roweru.
  • e._ 30.05.08, 15:28
    Elektroniki.
    Lodów.
    Czekolady.
    Kawy.
    Herbaty.
    --
    Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
  • lucyn3-3 05.06.08, 11:08
    Stanika bazarowego albo hipermarketowego nie kupię,butów też raczej
    nie.
  • aleksssssssssssss 31.08.08, 20:31
    kosmetyków, mięsa na bazarze sad ubrań w ciucholandach itp...
  • julita8888 15.08.08, 13:36
    o nie, nie zgadzam się... czekolada z lidla jest zaje... pyszna, serek
    "wysmienity" z biedronki, czekolada Tesco!!! pyszne są. Nie wszytskie produkty z
    marketów sa do kitu, trzeba poporstu próbować... np. kosmetyków takich z Tesco
    bym nie kupiła, ale inne jedzenie czemu nie? patrzcie na opakowania, bo bardzo
    czesto to jedzenie jest prodkuowane przez znane marki, np. chipsy w biedronce,
    te za 2 zł sa produkowane przez lorenz-bahlsen, a ich chipsy z ich logiem w tej
    samej wielkości kosztują jakieś 5 zł
  • kuka9 21.08.08, 10:10
    co do chipsów to sie nie zgodzę - kiedyś w tesco na sylwestra kopiliśmy chispy
    tesco produkowane przez bahlsena bodajże - i syf taki, że szkoda gadać. teraz
    wiem, że to nie to samo. natomiast produkty tesco, nie produkowane u nas są ok smile
    --
    ______________________________________
    Znudziło mi się czekanie na cud!
  • tom.gorecki 04.05.09, 08:40
    Chipsy z Lidla nie zachwycają smakiem (no, solone i paprykowe mogą być) ale ... rzadko trafia się na "mielonkę", za to wszystkie markowe trafiają do sklepów kompletnie pokruszone.
    Kupuję rzadko, jak mi strzeli coś do głowy, więc tym bardziej mnie to dziwi, ale znajomi mówią, że im się trafia tak samo.
    Pewnie całe idą do UE, a odpady idą do Polski (która tak "jest w UE" jak "ma drogi", "sprawny i nieskorumpowany wymiar sprawiedliwości" i "dobrych polityków").
  • krmargo 06.06.08, 10:25
    pieluch i kosmetyków dla dziecka! smile
  • de_la_hoya 06.06.08, 12:28
    Jeżeli chodzi o marki supermarketowe to nie kupuję nic...
    Kupiłam kiedyś kilka rzeczy, żeby sprawdzić, bo nie można lecieć tylko na opinii
    innych i... faktycznie do bani.
    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • mujer82 09.05.09, 21:33
    Raczej nie kupię tanich butów, mięsa (szczególnie mielonego), perfum-bo nie
    kupuję podróbek,także z racji tego,że jestem alergikiem.
    Niektóre kosmetyki można kupić tanio jeśli kupuje się produkty polskich firm.I
    nawet alergik znajdzie coś dla siebie.
    A tak naprawdę niemal wszystko da się kupić tanio i w miarę dobrej
    jakości-wystarczy włożyć w to trochę wysiłku, poświęcić trochę czasu na
    zapoznanie się z dostępnymi w danym momencie w sklepach ofertami promocyjnymi.
  • nuova 08.06.08, 17:25
    -butów
    -wedlin, kielbas, miesa
    -nabialu
    -czekolady
    -kosmetykow do twarzy
    --
    zostawcie Titanica
    nie wyciągajcie go!
  • driadea 09.06.08, 08:37
    Samochodu, bo takich nie ma...
    A poza tym? Patrzę na jakość. Jak dobre, to może być tanie, nie wybrzydzam smile
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotykasz,
    prowadzi ciężki bój.
    /J.Watson/
  • mili_vanili 10.06.08, 20:50
    butów - musi być skóra
    odzież musi być dobra gatunkowo (sztuczne tkaniny, bazar,
    chińszczyzna odpada)
    wędlin, mięsa
    kosmetyków z najniższej półki (marki własne)
    słodyczy
    mebli
    biżuteria nie może być za grosze
  • mal134 28.08.08, 12:17
    a ja w życiu nie kupie w markecie miesa i wedlin ochyda odkąd bylam praktykantką
    w takim sklepie to ja dziekuje uncertain
  • k1k2 12.06.08, 00:31
    - slodyczy, deserow - jesli juz mam jesc niezdrowo to niech
    przynajmniej beda "grzechu warte"
    - butow
    - bielizny
    - mebli, sztuccow, talerzy i innych przedmiotow codziennego uzytku
    - wyjsciowych ubran. moge lataz w t-shircie za 5 zl, ale
    oszczedzanie na np. marynarce mija sie z celem, byle jaka wyglada
    byle jak
  • m_zonka 12.06.08, 16:26
    wina
    wódki
    butów
    makaronów
    oliwy
  • amaretta30 19.06.09, 14:43
    O jeszcze mi się przypomniało, nie kupię jeszcze taniego wina,
    słodyczy, syntetycznych ciuchów z bazaru lub używanych z ciuchlandu,
    taniego mielonego mięsa, tanich przyborów biurowych... eee... jest
    tego chyba cała masa, aż do tej pory nie zdawałam sobie sprawy z
    tego, że ja taka wybredna jestem...
  • grenzik 13.08.08, 18:42
    Makaronu, drukarki, torby/plecaka, płyt DVD
    --
    Jestem marksistą o założeniach Groucho Marx'a
  • skiela1 13.08.08, 20:21
    ktory makaron Ci podpadl?
  • horatio_valor 14.08.08, 12:38
    Nie da się prosto uogólniać...

    Niektóre (proste!) towary są najzupełniej OK jeśli są najtańsze. Na
    przykład chusteczki higieniczne nie muszą być markowe - najtańsze
    chusteczki Tesco znakomicie spełniają swoją rolę.

    Z kolei sprzęt czy elektronika nie może być bezfirmowa, bo to strzał
    w stopę. Nie będzie poprawnie działać albo zepsuje się po dwóch
    tygodniach. Unikać jak ognia! Kiedyś moja żona skusiła się na
    bazarze na maszynkę do cięcia włosów za jakąś zadziwiająco niską
    cenę. Efekt? Aparat nie ciął włosów, tylko szarpał, po czym po kilku
    próbach i tak się spalił.

    Ale trafiają się też produkty marek własnych, które nie są gorsze,
    ale wręcz lepsze od wyspecjalizowanych producentów - na przykład w
    śp. Albercie ptasie mleczko firmy Albert było absolutnie najlepsze
    ze wszystkich! Żadne tam Wedle ani Nestle - wszystko niech się
    schowa. Niestety, już go nie ma.

    Fakt, że takich towarów nie jest dużo, a eksperymentowanie z nimi to
    jednak ryzyko. Kiedyś kupiłem na próbę zupkę błyskawiczną firmy
    Tesco. Efekt był taki, że zawartość torebki po otwarciu momentalnie
    powędrowała do kosza - ona po prostu śmierdziała jakimś smarem,
    terpentyną czy innym cholerstwem.
  • horpyna4 17.08.08, 16:30
    Rajstop, bo drą się przy pierwszym założeniu. A jeżeli nawet jakimś
    cudem wytrzymają dwa - trzy dni, to i tak wychodzą drożej, niż
    te "drogie".
  • lubie_gazete 18.08.08, 15:59
    Prezerwatyw.Tanie pękają lub obcierają.Poza tym co to za oszczędność jak pęknie
    i muszę alimenty płacić przez 20 lat minimum 400 zł.
  • skiela1 18.08.08, 19:36
    smile))))))))))))))

    wiem..
    wcale nie smiesznetongue_out
  • polinne1 21.08.08, 21:50
    alkohol, nabiał, wędlina, mięso,
    pióro wieczne, krem pod oczy
  • annajustyna 23.08.08, 20:04
    Mineralki. Wbrew pozorom woda wodzie nierowna.
    --
    Gasofnia
  • beakarp 25.08.08, 21:15
    parówek....bueee, puchną pzy podgrzewaniu, i mają wstrętny smakuncertain
    --
    73/96
    kawa z mlekiemsmile
  • kobieta_na_pasach 25.08.08, 21:31

    --
    TRFAM
  • exotique 27.08.08, 13:36
    oliwy
    buty kupuje tanie- bo mam taaakie przeceny (nike z ostatniej kolekcji ze 199chf
    na 20chf)
    szamponow i odzywek- bo sa rozcienczane i wcale taniej nie wychodzi
    wody mineralnej
    alkoholi (tu przypomina mi sie kumpel co wszedzie chodzil z lodowa- nikt tego
    nie chcial pic)
    keczupu
    miesa
    wedlin
    kawy i herbaty



    --
    <*>

    moja szwajcaria
  • widokzwenus 03.09.08, 12:52
    - ciuchów
    - butów
    - mięsa
    - komputera
    - sprzętu audio
    - sprzętu agd
    - roweru

    i wielu innych
  • elka.net 04.09.08, 15:07
    Ubran..to podstawa..reszta sie nie liczy z jakiej firmy i za ile . Od lat kupuje
    ciuchy tylko dwoch marek,....
  • annajustyna 06.09.08, 15:25
    Przypomnialam sobie, ze nie oszczedzam na butach.
    --
    Gasofnia
  • babazmiasta 29.04.09, 10:13
    Czytam w paru powyzszych wypowiedziach, ze nie
    kupujecie "chinszczyzny". Ciekawa jeste co w takim razie nosicie na
    sznownych tylkach, skoro 95 % ciuchow ktore mozna kupic w Polsce ma
    metke "made in china" !!!!!
  • babazmiasta 29.04.09, 21:12
    a ja droga Sibeliuss nosze jak najbardziej chinszczyzne. Nie z
    supermarketow, bo tu gdzie mieszkam nie sprzedaja ciuchow w tego
    rodzaju sklepach. Patrze na jakosc, a nie na cene albo firme. Nie
    kupuje nic w H%M, ale nie dlatego ze jest to wyprodukowane w Chinach
    tylko dlatego, ze jest bardzo kiepskiej jakosci. Mam natomiast
    sklepy, gdzie ceny sa porownywalne z tymi z H%M, jakosc bardzo dobra
    i prawie wszystkie ciuchy z metka "made in china",
    eventualnie "bangladesh". Pozdrawiam
    ps. nie chodzi mi o to zeby byc cyniczna, tylko o to, ze prawie
    wszystko co sprzedaje sie w Polsce czy w Europie jest produkowane w
    Chinach lub innych krajach z tania sila robocza smile
  • babazmiasta 29.04.09, 21:13
    mialo byc oczywiscie H&M
  • wilma.flintstone 09.05.09, 19:57

    Smieszne argumenty. Nawet jesi cos jest wyprpdukowane w Chinach czy
    Tajlandii, to jednak pod szyldem znanaj marki, ktora wymaga zeby
    trzymac sie standardow. Mowa tu jednak o produktow Made in China
    marki Made in China. A to jest wielka roznica.


    --
    Gdyby nie internet, nie wiedzialbym ze na swiecie jest tylu idiotow.
    [S. Lem]

    Tak WYGLADAM
  • amaretta30 19.06.09, 14:59
    Nie zawsze jest różnica... znane marki są już tak znane, że nie
    specjalnie muszą zabiegać o klientów. Odpuszczają sobie... zgodzę
    się, ze np. jeans markowy jest znacznie lepszej jakości, ale nie aż
    tak dobrej, żeby płacić za to gigantyczne sklepowe marże... A co z
    elektroniką? Kiedyś te znane marki produkowały u siebie, elektronika
    była znacznie trwalsza i dużo mniej awaryjna niż teraz, kiedy te
    same marki są produkowane w Chinach. Chyba kazdy się zgodzi z tym,
    że jakość takich rzeczy, właśnie tych markowych raczej ma tendencję
    spadkową. Sprzęt psuje się znacznie częściej niż kiedyś...
  • amaretta30 19.06.09, 14:55
    też niektóre rzeczy chińskie kupuję, np. sukienki, spódnice, bluzki
    (ale tylko te z naturalnych tkanin - a trochę się na tym znam, więc
    umiem rozpoznać co jest co)popatrzcie zresztą co jest napisane na
    metkach w markowych sklepach - większość metek będzie miało Made in
    China, bo teraz nawet znane marki tam produkują! Identyczna rzecz na
    bazarze - 30 zł (w owym "dobrym sklepie" - 160). Nie ma co
    przesadzać, czasem trzeba się zniżyć do pójścia na tzw. bazar, bo
    robimy z siebie głupka płacąc w tzw. markowych sklepach 200% marży
    (ostatnio przypadkiem dostrzegłam nawet 400% - niechcący znałam cenę
    hurtową tej rzeczy...) Więc trzeba być raczej elastycznym i umieć
    wyłapać to, co najkorzystniejsze.
  • isia35 05.05.09, 14:46
    Swięta racjasmile)
  • polonia-usa 01.05.09, 14:14
    chyba oczywiste smile
  • bambussi 17.06.09, 14:52
    co do lekarstw nie tak bardzo - normy produkcji i składu są tak
    wyśrubowane, że w zasadzie skład tabletki przeciwbólowej za 10 pln
    nie różni się NICZYM od takiej samej tabletki za 5 pln (pomijając
    oczywiście cenę, wynikającą z marki producenta, kosztów reklamy,
    opakowania, licencji itp.)

    kupując leki tzw. OTC (czyli tre sprzedawane bez recepty) warto
    zawsze kupić tańszy, niczym nie rózniący się produkt o takim samym
    składzie od droższego (w przypadków leków specjalistycznchh nie jest
    to już takie proste)
  • zielen_butelkowa 01.05.09, 21:23
    Nie kupie tanich butow z dermy, torby i paska. Nie lubie tez tanich
    dzinsow, ostatnio skusilam sie na takie nisko budzetowe i po jednym
    praniu musialam je wyrzucic. nie kupie tez tanich perfum, tuszu do
    rzes i podkladu/pudru. Pod wplywem artykulu z Daily Mail nabylam
    krem do twarzy za smieszna cene z ALDI i wiecie co jest rewelacyjny
    (zamieszczam link do artykulu).
    www.dailymail.co.uk/femail/article-512340/Forget-Botox-try-award-winning-1-89-anti-ageing-cream-thats-flying-supermarket-
    shelves.html
  • moschino1985 26.07.09, 23:43
    Alkoholu i chyba ciuchów big_grin chociaż mam jedną słabość, nie drogą choć w
    miesięcznym rozrachunku wychodzi całkiem ładna suma... vintageshop.p ehhh...
  • zettrzy 01.05.09, 23:58
    ja tam zawsze wole kupic tanio, niezaleznie od kategorii, byle bylo
    dobre; a juz przeceny, to moja specjalnosc
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • megy 02.05.09, 19:06
    buty
    torebki
    perfumy
    napojow sodowych "typu coca cola"

    ale np dzijaj kupilam suszarke do wlosow w aldi z 3 letnia gwarancja!
    contra taki sam model znanej marki z tylko rokiem gwarancji ale 2
    razy drozszy!


  • konopielka80 03.05.09, 00:12
    Nie kupuje tanich
    -butów
    -kosmetyków do twarzy
    -szamponów i odzywek do wlosow
    -sprzetu RTV/ AGD
    -koncentratu pomidorowego
    -coca-coli (tylko oryginalna)
    -soków (nie trawie tych tanich, oszukanych sokow)
    -sera (wyrobom seropodobnym mowie nie)
    -
    --
    rubyhelp.org - programowanie
    w Ruby
  • prosta-kobieta56 03.05.09, 19:40
    Nie kupuje tanich kechupow koncentratow makaronow ogolnie zywnosc musi byc dobra a cena to juz drugi plan za to ciuchy buty torebki kupuje normalne nie patrze czy chinskie czy nie bo ogolnie i tak wszystko chinskie ale mam 3 corki i ja 4 wiec wole kupowac im tansze a czesto tak samo torebki lubie zmiany wiec znosze tanie i kupuje nastepne za to wiecej buty tez kupuje tanie nosze krotko i nastepne.Jesli jestem w Dublinie kupuje markowe ciuchy po przecenach.Mieszkam na mazurach bezrobocie strasznie a zarobki zalosne wiec przystosowac sie trzeba do tego ha ha.Kosmetyki markowe kremy rowniez to chyba wszystko.
  • justok1 04.05.09, 18:14
    butów, perfum, ubrań - dla dziecka często kupuję używane, ale w
    dobrym stanie, bo dobrych marek. Najzwyczajniej w świecie nie stać
    mnie na wywalanie jej ubrań po paru praniach
  • pandora81 05.05.09, 12:05
    alkoholu
    perfum
    zabawek dla dziecka (kupiłam raz samochodzik na bazarze, przy pierwszym użyciu
    się rozpadł i była straszna rozpacz)
    produkty żywnościowe muszą być dobre

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/c383c9fcbb.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka