Dodaj do ulubionych

Na czym umiecie oszczędzać?

10.06.08, 11:59
Pytanie z pozoru błahe, po chwili zastanowienia okazuje się trudne,
no bo na czym mozna oszczędzić? Nie mam na myśli kupowania w
tańszych sklepach tylko oszczędnego, racjonalnego wykorzystywania
tego co się już kupiło.
--
estabilishment & foto
---------------
Edytor zaawansowany
  • e._ 10.06.08, 17:18
    Na wodzie - zmiana kranów z tradycyjnych na takie z "dźwignią"
    spowodowała odczuwalne oszczędności.
    Na zakupach - chętnie korzystam z promocji ale pod warunkiem, ze
    potrzebuję tego, co oferują taniej. Przestałam kupować na zapas,
    zwłaszcza serki, jogurty itp.
    Na prądzie - wymiana niektórych żarówek oraz inne rozmieszczenie
    oświetlenia dało oszczedności.
    Czasami na paliwie - "komputer pokładowy" w moim samochodzie
    wyświetla aktualne zużycie paliwa. Lubię niekiedy jechać sobie
    statecznie, spokojnie, niespiesznie, bez zrywów i z satysfakcją
    patrzeć, jak mało samochód pali.
    Ale to tylko czasami, niestety, bo realia życia codziennego zmuszają
    do innej jazdy.
    Niechcący i przypadkiem zaczęłam jakieś 3-4 lata temu oszczędzać
    na... lakierach do paznokci: ktoś mi podpowiedział, że
    przechowywanie w lodówce ogromnie wydłuza ich zywotność. No to
    przechowuję, polecam bardzo ten pomysł. Mają świetną konsystencję i
    komfortowo można je wykorzystać niemal do ostatniej kropli. Stąd
    oszczędność - już nie muszę kupować nowego lakieru podczas gdy w
    starej buteleczce jest jeszcze 1/3 czy 1/4 ale bardzo gęsta i lepka.
    Stary sposób z dodaniem odrobiny zmywacza nie wpływa najlepiej na
    jakość lakieru, choć oczywiście go rozrzedza. Wolę lodówkę.
    --
    Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
  • nuova 14.06.08, 12:31
    U mnie oszczędzanie to niewydawanie pieniążków na:

    -solarium
    -alkohol
    -papierosy.

    Gaszę "za sobą" światło i nie marnuję wody w gUpi sposób, wodę z prania
    ręcznego/płukania wlewam do spłuczki w wc.
    Do pracy chodzę pieszo - codziennie 2x 25 minut.
    Nie kupuję na zapas spożywki, generalnie dobrze zarządzam jedzeniem - nic sie
    nie marnuje.
    Buty i ogólnie odzież szanuję i dlatego nawet ta z sh służy mi na b.długo.

    PS: a kupowania czegokolwiek z najniższej półki wcale nie uważam za oszczędzanie smile
    --
    nie dokazuj, miły nie dokazuj wink
  • sikorka68 06.11.08, 00:55
    nuova napisała:
    > Nie kupuję na zapas spożywki, generalnie dobrze zarządzam jedzeniem - nic sie
    > nie marnuje.
    Ja tak. Robię raz w tygodniu generalne zakupy. Świeży, codziennie kupowany, to
    chleb, owoce. Oczywiście wcześniej sprawdzam, co mi jest potrzebne, co się kończy...
    Powód; zakupy z dziećmi mogą wyjść drożej. Zawsze chcą piłeczkę, batona, czy coś
    innego. Poza tym jak jestem sama, mam wolną głowę od pilnowania ich. Zakupy
    niejako są bardziej przemyślane. Nie ganiam codziennie z siatkami, mam więcej
    czasu na inne zajęcia. Organizacyjnie też bardziej się opłaca.
  • skiela1 14.06.08, 16:29
    Ostatnio piore tylko w zimnej (letniej) wodzie.Jest bardzo dobry proszek do
    'zimnego'
    I taniej (chyba)i ubrania wygladaja lepiej.
  • nuova 14.06.08, 20:23
    Czy rzeczy są uprane dokładnie z plam i innych zabrudzeń, np pod pachami ?
    --
    błękitne_klejnociki
  • skiela1 15.06.08, 03:13
    Sa czysciutkie i pachnacesmile

    Plamy i zabrudzenia po dezodorancie traktuje odplamiaczem i dopiero wtedy
    wrzucam do pralki.
  • nuova 15.06.08, 12:47
    > wrzucam do pralki

    myślałam, ze piszesz o praniu ręcznym, a nie o automacie.
    --
    forza_Italia!
  • skiela1 15.06.08, 22:14
    nooo taka oszczedna to ja nie jestemwink
  • sibeliuss 15.06.08, 22:28
    Nuova, dużo pierzesz ręcznie?
    --
    estabilishment & foto
    ---------------
  • nuova 16.06.08, 07:15
    Nie dużo. Tylko wtedy gdy mam zepsutą pralkę (czyli przez ostatni tydzień) uncertain
    Dlaczego pytasz?
    --
    błękitne_klejnociki
  • sibeliuss 16.06.08, 09:28
    Dlatego, że ja nie piorę w ręku z prostej przyczyny - szkoda mi rąk.
    Gdy jadę gdzieś w świat, piorę tylko w szarym mydle.
    --
    estabilishment & foto
    ---------------
  • nuova 16.06.08, 16:13
    jakie jest to mydło? Rebicek? (czeskie)
    --
    forza_Italia!
  • damianbsc 05.11.08, 10:56
    Ja kosmetyki kupuje hurtowo, 10 zeli pod prysznic, 6 past do zebow itd.
    Zazwyczaj jest 'buy 1 get 1 free' czasem 'buy 2 get 3rd one free' i w dodatku za
    duze zakupy jeszcze bony rozdaja. Ale to nie w PL.
    --
    szukasz pomysłu naprezent?
  • sabbatha 05.11.08, 18:34
    my też mamy tesco misiu złoty;p
  • tanczacy.z.myslami 05.11.08, 12:13
    skiela1 napisała:

    > Plamy i zabrudzenia po dezodorancie traktuje odplamiaczem

    Czyli wydajesz na odplamiacz to, co zaoszczędzisz na proszku.
    Kontrowersyjne smile
    --
    Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka wink
  • brodkins 05.11.08, 11:29
    problem żle postawiony. mój kolega pracoholik kiedyś powiedział coś takiego:
    TRZEBA SIĘ SKONCENTROWAĆ NA ZARABIANIU A NIE NA OSZCZĘDZANIU.

    I IM DŁUŻEJ ŻYJĘ CORAZ BARDZIEJ DO MNIE PRZEMAWIA TO HASŁO.
    CZY MI ODBIJA, NIE WIEM. CZY KAŻDY MA OKAZJĘ ZAROBIĆ WIĘCEJ? RACZEJ TAK. JEŚLI
    NIE JAKAŚ FUCHA OD CZASU DO CZASU, TO DOKSZTAŁCENIE, KURS, SZUKANIE
    POPŁATNIEJSZEJ PRACY. Pensja lepsza o 500zł moze być nadrobiona spartańskimi
    oszczędnościami i ograniczeniami, ale czy o to chodzi w życiu żeby go nie
    smakować? oczywiście wszystko w zdrowych granicach smile
  • sibeliuss 05.11.08, 11:34
    Teoria, że jak mam kasę to stać mnie na wszystko też jest bez sensu.
    Co z tego, że mając miliony mogę kupić pudełko zapałek za 100 PLN?
    Chcę mieć miliony i kupować nadal tanio.
    --
    [O!]
    foto
    foto
  • sabina 05.11.08, 19:05
    W moim przypadku wydatki rosna nie proporcjonalnie szybciej od
    przyrostow zarobku. im wiecej zarabiam tym duzo wiecej wydaje.
    Dodatkowe fuchy odpadaja od razu - za bardzo cenie sobie swoj wolny
    czas. wole troche zaoszczedzic na pradzie, wodzie czy kosmetykach i
    nie musiec dorabiac. zdecydowanie wole.
  • sikorka68 06.11.08, 01:05
    brodkins napisał:

    "problem żle postawiony. mój kolega pracoholik kiedyś powiedział coś takiego: TRZEBA SIĘ SKONCENTROWAĆ NA ZARABIANIU A NIE NA OSZCZĘDZANIU.

    I ma tylko trochę racji.

    "Pensja lepsza o 500zł moze być nadrobiona spartańskimi oszczędnościami i ograniczeniami, ale czy o to chodzi w życiu żeby go nie smakować? oczywiście wszystko w zdrowych granicach smile"

    A czy życie ma polegać na "przejadaniu" go. Nie lepiej mieć trochę wolnej gotówki na przyjemności? Oszczędzają nie tylko ci, co mają mało pieniędzy...
  • mojegrosze 05.11.08, 11:43
    Oprócz racjonalnego wykorzystywania tego co już się kupiło, warto dowiedzieć
    czy to był słuszny zakup w kontekście naszych finansów. Ze swojej strony mogę
    polećić serwiś mojegrosze.pl (którego jestem współautorem). Pozwala on na
    aktywne osczędzanie i kontrolowanie swoich finansów. Żeby nie być gołosłownym to
    z tego co czytamy w mailach od użytkowników pomógł on juz wielu ludziom.

    Pozdrawiam,
    Patryk Chmielewski
  • mojegrosze 05.11.08, 22:02
    Zauważyliśmy bardzo duże zainteresowanie, ze strony osób przeglądającyh forum,
    co nas bardzo cieszy. Przypominam, że serwis jest w ciągłej budowie i wciąz się
    rozwija także bardzo chętnie wysłuchamy wszelkich uwag i opinii. W tym celu, aby
    nie zaśmiecać tego wątku, podaje adres email: mojegrosze@mojegrosze.pl

    Pozdrawiam,
    Patryk Chmielewski
    mojegrosze.pl
  • sikorka68 06.11.08, 01:16
    Na pewno zapisywanie swoich wydatków jest ważne, ale ja jestem jednak
    zwolenniczką analizowania ich przed faktem ich dokonania. Po, to jakby "stało się".
  • tymon99 06.11.08, 02:12
    paszoł won, spamerze cuchnący!

    --
    she can take the dark out of the nighttime
    and paint the daytime black
    na sam dół
  • tomek693 05.11.08, 13:55
    Zakupić, pralkę, lodówkę,ba nawet zmywarkę w klasie AA. Żarówki
    energooszczędne.zaręczam,ze rachunki za prąd spadną o połowę.
    Zmywać naczynia ręcznie przy najmniejszym strumieniu wody.
    Wodę po zmywaniu używac do toalety(oczywiście tylko do dodatkowego
    spłukiwania).Gaz jest(narazie) tańszy niż elektrycznosc, więc
    kuchenki-gazowe!
    Ja mieszkam sama w mieszkaniu 65m. Dom jest dobrze ocieplony.
    Ogrzewanie(przy 22 st) wlączam sporadycznie,bo jest, jak w termosie,
    a palę papierosy więc często wietrzę.Wynik- corocznie nie płace
    czynszu przez 3 miesiące!Dodam, ze często piorę ręcznie, bo
    delikatne tkaniny szkoda niszczyć w pralce(zakładam do tej czynności
    rękawiczki).W wyniku raz na 3 miesiące mam zwrot ok 100zł.
    Mieszkam w Olsztynie w sp Pojezierze. To jedyna SP w Polsce, która
    uniezależniła się od MPiC i bierze ciepło wprost z ciepłowni
    (Michelin)-taniejwink).Mój czynsz wynosi 350 zł.
  • filipinska.zaraza.prezydenta 05.11.08, 14:28
    Gdybyś jeszcze rzuciła palenie to uzbierałabyś na comiesięczny czynsz, a w
    dodatku nie wydasz za 15 lat na leki leczące choroby powstałe w wyniku palenia.
    To dopiero oszczędność!
  • tomek693 05.11.08, 14:53
    dodam jeszcze, że za zaoszczędzone pieniądze kupuje wylącznie
    najlepsze alkohole!Każdy z nas kiedyś umrze. Czy nie lepiej żyć jak
    chcę, choć krócej, niż wciąż czegoś sobie odmawiając?Dodam,że nie
    wydaję nic na słodycze, bo ich nie cierpięwink
  • tomek693 05.11.08, 14:57
    Moi przodkowie żyli różnie.Umierali zawsze na to samo-na to, na co
    umiera teraz 70 % populacji.I nie było róznicy, czy pili, palili. Ja
    też umre wtedy, kiedy przyjdzie na to czas(może jutro-kto wiewinkTo
    wolę żyć jak chcę!A oszczędzam wyłącznie po to żeby żyć, jak chcę!
  • filipinska.zaraza.prezydenta 05.11.08, 19:50
    Jak dla mnie to możesz zakopcić się na śmierć (choć trumna też kosztuje...),
    tylko ty trujesz innych, chcąc nie chcąc.
  • tomek693 05.11.08, 22:35
    Mam duży dom,mieszkam sama.Trumny nie potrzebuję, bo wystarczy mi
    urna- nota bene też po spaleniuwinkJak komuś nie pasuje to nie musi do
    mnie przychodzić i tyle.
  • racetam 05.11.08, 14:33
    parówki. można jest na ciepło, zimno, całe, w kawałkach, gotowane pieczone nad
    gazem kuchenki, z serem, w boczku, można porozcinać na półwzdłuż i z kilku
    zrobić kotleta, można zmiksować z jajkiem i z robic kotleta, zmiksować z wieksza
    iloscia jajek i jest omlet.
    Zmiksowane można sotosować jako zagęszczacz sosów, wypełniacz ciast, upulchniacz
    dzemów.

    Nie wspominając o królu wszystkich dań i kuchni polskiej - Hotdog!
  • sibeliuss 05.11.08, 14:44
    I to po tych parówkach Ci się porobiło?
    --
    [O!]
    foto
    foto
  • senseiek 05.11.08, 15:46
    Można dużo zaoszczędzić jedząc obiady w restauracji, zarówno czasu na zakupy, zrobienie i posprzątanie, ale tez pieniędzy na produkty. Jak jem w restauracji to nie jem tez siadania i kolacji, to przy okazji nie grubnę.. wink
  • frisky2 05.11.08, 16:09
    Mysle, ze najlepiej by bylo zrobic budzedt domowy i pomyslec z ktorej pozycji
    mozna cos jeszcze urwac. Np. zrezygnowac z jakichs kanalow w TV, bo i tak sie
    ich nie oglada, obnciac wydatki na soki, chleb (jesli zawsze zostaje suchy), i
    niepotrzebne rzeczy.
    Przypuszczam, ze mozna tak duzo zaoszczedzic w ciagu miesiaca, ale jakos nigdy
    sie nie oge zebrac, zeby taki budzet napisac. Moze sa jakies strony internetowe
    z gotowymi?

    --
    frisky2
  • iszkariota 05.11.08, 21:08
    - Większe zakupy, raz w tygodniu, w supermarkecie, towar z półek niższych. W
    tygodniu tylko pieczywo.
    - żarówki energooszczędne i dostosowane mocą do pomieszczenia i tam gdzie przebywam.
    - rezygnacja z trzymania sprzetu "stand by", za każdym razem pamiętam, aby
    wyłączyć listwy.
    - Ogrzewanie gazowe z termostatem...jeden stopień mniej na skali daje dziesiątki
    złotych oszczędności w sezonie grzewczym.
    - hurtowe mycie garów.
    - w innym przypadku konieczności odkręcania kranu pilnowanie się by odkręcać ten
    z woda zimną.
    - codzienna kąpiel pod prysznicem, wanna raz w tygodniu.
    - samochód diesel i eco driving, to daje kilka litrów oszczędności paliwa na
    kazdym tankowaniu i brak kłopotu z awariami wynikającymi z "ostrego" traktowania
    auta.
    - z lepszych czasów zostały okna plastikowe i sprzęt klasy A.
    - w przypadku konieczności zakupu czegoś droższego korzystam z internetowej
    strony ceneo lub skąpca, tam można wyjąć sprzęt bo bardzo niskich cenach.
    - ubrania; w większości second handy.

    To takie podstawowe zasady jakie stosuję. Jednak zasada GENERALNA to myślenie
    przy tym co się robi i wybieranie rozwiązań jak najbardziej ekonomicznych, a
    jednocześnie takich, by nie popaść w ubóstwo.
    -
    --
    Stokrotka, stokrotka, jest pani na mojej krótkiej liście, pożałuje pani tego,
    wykończę panią, nie obronią pani agenci służb specjalnych Walterowie.
  • jawix 05.11.08, 22:39
    To proste:

    Przykladowo - miesieeczny dochod: 7300

    Oplaty za mieszkanie i rachunki: 1700

    Jakies ekstra wyjscia: 100

    Nieprzewidziane wydatki (np. leki): 150

    na zycie (3 osoby - rodzice + dziecko w wieku 1,5 roku)"

    2500 - wyjecie z konta i kasa w domu - rzadzic sie tym co sie ma -
    podstawowa zasada - i ani grosza wiecej!

    zostaje: 2850 - to na lokate
  • buba1982 05.11.08, 23:09
    " Jakies ekstra wyjscia: 100"

    ...zapomniałeś jednego zera, czy jak?
    Gdzie Ty chcesz w obecnych czasach extra wyjsc za 100zl -> chyba we 2kę do kina...

    pozdrawiam!
  • jawix 06.11.08, 10:48
    Nie zapomnialem zera - przy malym dziecku i tak nie wychodzimy
    czesciej niz raz na miesiac - tak wiec rzeczywiscie mowie o wyjsciu
    do kina - co nie znaczy ze nie zapraszamy do sbie znajomych i nie
    chodizmy do nichsmile
  • helikopter2 06.11.08, 10:59
    Też tak robie, ale pieniędzy nie trzymam w domu tylko na drugim rachunku w mbanku.
  • r2d2_c3p0 06.11.08, 01:13
    1. Jeżeli to tylko możliwe WYŁĄCZAJCIE komputery - komputer włączony przez
    większą część dnia i nie wykonujący żadnych zadań (jałowa praca) potrafi pożreć
    potężne ilości energii elektrycznej.

    Koncerny energetyczne lansując wymianę oświetlenia na energooszczędne skrzętnie
    pomijają fakt, że konsumpcja prądu przez jeden(!!!) komputer włączony 24/7 jest
    RÓWNOWAŻNA konsumpcji prądu kilkunastu punktów oświetleniowych wyposażonych w
    konwencjonalne(!!!) żarówki włączane w godzinach wieczornych.

    2. Kupujcie urządzenia all-in-one (modem ADSL/router/switch/bramka_VoIP w jednej
    skrzyneczce) - każde z tych urządzeń zakupione jako osobne jest cichym i ciągłym
    pożeraczem energii elektr. (zamiast zużycia 15W/h macie zużycie ok. 4 x 10 W/h).

    3. Nie warto kupować najbardziej wydajnych komputerów - wraz z wydajnością
    rośnie też zapotrzebowanie na energię.
    Raz, że dużo wydacie na zakup SUPERMASZYNY.
    Dwa, że MUSI być ona chłodzona wydajnymi wiatrakami, co wiąże się z hałasem i
    szybkim wysuszeniem powietrza w pomieszczeniu.
    Trzy, musicie się mocno trzymać za kieszeń gdy trzeba opłacić rachunek za
    energię zużytą przez komputer wyposażony w 500W zasilacz i monitor zużywający
    80-120 W/h.

    Jeżeli używacie komputerów TYLKO do przeglądania Internetu, sprawdzania maili.
    komunikatorów czy edycji tekstu/arkuszy kalkulacyjnych to świetnym wyjściem może
    być zakup notebooka czy małych energooszczędnych komputerków (opartych o
    procesor Intel ATOM czy VIA C3/C7).

    4. Nie warto kupować najtańszych drukarek bo koszty zakupu materiałów
    eksploatacyjnych do nich (tusz/toner) mogą przekroczyć wartość samego
    urządzenia. Przed zakupem drukarki warto poszperać w Internecie i porównać
    ceny/wydajność tych materiałów dla kilku modeli drukarek.

    5. Warto rozważyć instalację w domu oświetlenia LED, które przy tym samym
    natężeniu światła zużywa ok. 5% energii wykorzystanej przez konwencjonalne
    żarówki (w porównaniu do 20-25% przy świetlówkach energooszczędnych). Zakup
    LED-ów jest dość drogi ale żywotność tego typu punktów jest kilkunastokrotnie
    dłuższa niż zwyczajnej żarówki.

    UWAGA: Nie wszędzie da się zastosować LED-y. Trzeba też dobrać właściwą
    temperaturę barwową (ciepłe/zimne).

    5. Organizacja czasu(!!!). Właściwe zaplanowanie czynności wykonywanych w ciągu
    dnia (dojazd do pracy, wyjazd po zakupy, spotkania ze znajomymi, etc.) potrafi
    zaoszczędzić nie tylko sporą ilość gotówki ale i masę drogocennego czasu. Np.
    zamiast stania w korkach warto się wybrać po zakupy poza godzinami szczytu smile

    6. Spokojna jazda samochodem połączona z zadbaniem o właściwy stan pojazdu
    (regulacja silnika, dobry olej, ciśnienie w oponach) przekłada się w prosty
    sposób na grubość Waszego portfela i żywotność "bolidu" smile

    7. Wymiana okien na "plastiki" DRASTYCZNIE zmniejsza rachunki za CO. Poza tym
    podwójne drzwi. Termostat ustawiony na 2/5 utrzymujący w pomieszczeniu stałą
    temperaturę 20-21 st. C.

    Resztę możesz zaoszczędzić jeżeli pobawisz się w dusigrosza pozbawiając się
    kontaktu ze znajomymi, nie kupując prasy, pozbywając się wydatków na drobne
    przyjemności, etc. ALE PO CO? wink
  • ind-ja 06.11.08, 01:18
    na papierosach-rzucilam
    alkoholu-bardzo ograniczylam
    pradzie-efektywne oswietlenie lampkami i swieczkami
    wodzie-pranie raz w tygodniu po 2-3 wrzuty,napuszczanie goracej wody
    do zlewu,plukanie w zimnej
    ogrzewanie-wlaczanie tylko po powrocie z pracy na 2-3h
    jedzenie-wystarczy troche wyobrazni i za malutkie pieniazki mozna
    wyczarowac smaczne obiadki,kolacje,sniadania(i nie mam tu na mysli
    pseudo pomidorowych wytwarzanych na bazie wody,rosolku i
    rozrzedzonego ketchupu)
  • ind-ja 06.11.08, 01:21
    piszac o wodzie mialam na mysli 2-3 wrzuty do prali a zmywanie
    naczyn w zlewie z goraca woda,plukanie w zimnej
  • artur737 06.11.08, 01:19
    Mozna przestac kupowac papier toaletowy. Reke lub szkielko mozna przeciez umyc
    pod kranem.
  • ind-ja 06.11.08, 01:25
    swietny sposob znalazles,jednak nie chcialabym podac ci reki a o
    stanie twojego odbytu ...ide spac a tobie radze zaczac uzywac
    np:gazety albo papieru sciernego
  • emillqa 06.11.08, 09:39
    Racjonalne oszczędzanie nie musi polegać na kupowaniu rzeczy tańszych i
    oszczędzaniu np na jedzeniu lub swoim zdrowiu. Może polegać na lokowaniu
    nadwyżek finansowych w odpowiednie miejsca tak, by dawały one jakikolwiek zysk.
    Przykładem takim mogą być rachunki oszczędnościowe bądź lokaty bankowe.
  • anasz 06.11.08, 10:18
    jak w temacie.
    --
    miłego dnia!
  • jawix 06.11.08, 10:56
    Co do czynności domowych to jeszcze można dodać gotowanie wody w
    czajniku elektrycznym - powinno się gotować tylko taką ilość jaką
    zamierzamy zuzyc - np. 0,5 litra a nie cały czajniksmile
  • kanna 06.11.08, 11:45
    Zaczęłam jeździc tramwajami, oszczędzam w ten sposób swój czas
    (dodatkowe 50-60 minut na lekture dziennie!) i paliwo nie stojąc w
    korku. + inne koszta samochodu. Oczywiście, kupuje bilety, ale i tak
    oszczedności są spore.
    Do tego tramwaju musze podejchac samochodem - po drodze odwożę
    dzieci do przedszkola (autobusem - w kółko - h, samochodem 15
    minut). Mogłabym ew. podejchać autobusem do tramwaju, ale to sie
    robi 15 minut dojscie + 20 autobus czasowo nieopłacelne.

    pozd smile Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    USS Phoenix - Where No Man Has Gone Before
  • street_man 17.11.08, 13:46
    Oszczędzanie nie powinno polegać na obniżeniu jakości produktów które kupujemy,
    czy też rezygnujemy w ogóle z ich zakupu.
    Polecam przeszukanie sieci pod kątem "smart shopping" czyli jak oszczędzać
    kupując rzeczy jakościowo takie same, cenowo dużo tańsze.

    Do pomocy mamy z pewnością porównywarki cen, społeczność shoppingową, która
    doradzi, poleci, zamówi, kupi jak coś jest potrzebne.

    Polecam wspólnie z rodziną, znajomymi spisać miejsca, rzeczy (typy) które nas
    interesują i jeśli ktoś znajdzie daną rzecz na promocji - poinformować tego kto
    był tym zainteresowany. - social shopping: najlepszym przykładem są zakupy z
    USA. (tu dygresja - jeśli kupować komputer - kupować dobry - jeśli jest nam
    niezbędny. Oprócz oszczędzania potrzebne jest nam również dobre samopoczucie,
    relaks, czasem popływanie w luksusie)
    Kupiłem niedawno laptop - cena w Polsce (bez podatku VAT, bez transportu)
    powyżej 3800zł. Cena (całość: zakup, podatek, ubezpieczenie, transport) 2200zł.
    Zapraszam na mój blog socialshopping(pl)
    --
    Junior Good Samaritan w Secondstreet , wydaje się, że mogę pomóc smile
  • beata.na.fotelu 04.08.19, 17:15
    Oszczędzać potrafię już na wszystkim, ale wymagało to ode mnie trochę czasu, ułożenie własnego planu i systemu. Od kupowania w tańszych sklepach, racjonalizowaniu tego co się ma itd. niestety trzeba zacząć. Swoje zakupy głównie przeniosłam do internetu. Zniżek i kuponów jest o wiele więcej w sieci. Ja korzystam z Tipli, tam tego jest sporo. Przemyśleć zakupy, rozpisać sobie wydatki, których jesteś pewien... od podstaw do pełnych kont.
  • asiulak2 12.08.19, 09:31
    Ja niestety nie umiem oszczędzać na przyjemnościach i zakupach typu ubrania czy biżuteria. Kiedy widzę jakieś piękne kolczyki koła to muszę je po prostu mieć smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka