Dodaj do ulubionych

Gotowanie na gazie czy na prądzie?

08.05.09, 11:11
Ten temat już był poruszany na tym forum, ale przypomnę go - na czym
gotujecie i dlaczego? Czy wybór źródła był dobrowolny, czy też tam
gdzie mieszkacie nie ma sieci gazowej?
--
umiarkowani hedoniści
foty, foty, i jeszcze raz foty
Edytor zaawansowany
  • f.l.y 08.05.09, 11:56
    unieszczęśliwiono mnie kuchnią na prąd - z konieczności ją mam,
    może zaokienna zieleń i cisza mi to rekompensuje..
    każda następna kuchnia, jaką będę mieć w życiu będzie gazowa -
    nieważne, że osadzają się jakieś farfocle i tłuszcz od gazu na
    szafkach..
    to inne gotowanie - masz wpływ na wielkość płomienia i może to
    dziwne, ale mam wrażenie, że potrawy gotowane na gazie gotują się
    szybciej i są smaczniejsze smile
    a może brakuje mi szumu gazu i specyficznego gazowego smrodku smile

  • pik212 21.05.09, 13:02
    Ja mam kuchenkę indukcyjną i jestem zachwycona. terowanie podobnie jak
    na gazie ale bez tego całego brudu. Nie mówiąc już o tym jak łatwo się
    czyści. Wszystkim gorąco polecam kuchnie indukcyjne.
  • krzysztof-lis 21.05.09, 19:24
    > Ja mam kuchenkę indukcyjną i jestem zachwycona. terowanie podobnie
    > jak na gazie ale bez tego całego brudu. Nie mówiąc już o tym jak
    > łatwo się czyści. Wszystkim gorąco polecam kuchnie indukcyjne.

    Dokładnie, kuchenki indukcyjne to całkiem niezła metoda na stosunkowo tanie (energooszczędne) gotowanie na prądzie.
    Ale i na zwykłych płytach grzejnych można sporo przyoszczędzić:
    ekoenergia.blogspot.com/.../sposoby-oszczedzania-pradu.html

  • sikorka68 22.05.09, 07:48
    To fakt. Prawdę mówiąc niejako życie mnie zmusiło do gotowania na prądzie. W
    domku, w którym zamieszkałam nie było gazu ziemnego, tylko butlowy. Butla się
    kończy i... paskudne i w-g mnie mało bezpieczne. Jakoś nie mam przekonania do
    tego rozwiązania. Zdecydowałam, że kupujemy elektryczną. Nauczyłam się i teraz
    wątpię, czy będziemy zakładać gaz.
  • sikorka68 22.05.09, 08:03
    "Podoba" mi się punkt 12. Ja rozumiem oszczędzanie, albo raczej racjonalne
    używanie sprzętu, ale chyba jest jakaś granica przyzwoitości. Chyba, że komuś
    pewne rzeczy nie przeszkadzają.
  • krzysztof-lis 22.05.09, 08:46
    Masz na myśli ustawienie na garnku patelni zamiast pokrywki? A w czym to ma
    przeszkadzać? Jest tylko trochę niewygodne i tyle.
  • aiczka 21.05.09, 13:41
    Rzeczywiście gotowanie może iść szybciej, bo w chwili odkręcenia (i podpalenia)
    gazu natychmiast masz płomień o określonej temperaturze podczas gdy grzałka
    leketryczna chwilę się rozgrzewa (zwł. do dużych temperatur. Także zmniejszenie
    grzania w kuchence gazowej jest szybsze. Za to w przypadku płaskiej płyty masz
    jednakowe grzanie pod całą powierzchnią garnka.
  • bzzzzzzzzz 21.05.09, 16:20
    To co napisałaś jest nieprawdą jeżeli chodzi o kuchnie indukcyjne. Są o wiele
    wydajniejsze i błyskawicznie reagują na zmianę ustawień "palnika".
  • aiczka 21.05.09, 17:50
    Mam doświadczenie tylko ze zwykłą płytą elektryczną - zrozumiałam, zę o taką też
    chodzi (indukcyjne są wciąż mniej popularne i zwykle podkreśla się dodatkowo, ze
    o taką chodzi).
  • skiela1 08.05.09, 14:32
    Od zawsze mam na prad.
    Powiem szczerze,ze nie umiem gotowac na gazie.
    Zdarza mi sie bedac w Polsce ,ale to jest katorga.
    Ja mysle,ze to jest kwestia przyzwyczajenia,nie zamienilabym na innasmile
  • f.l.y 08.05.09, 15:05
    może męczę się psychicznie jak mi coś wykipi czy chlapnie na płytę
    i się momentalnie przypali, albo nie mogę od razu wytrzeć, bo się
    ściereczka czy ręcz.papierowy przyczepi...

    na gazowej jak wykipi to jakoś tak łatwiej się doczyszcza...

    w tej na prąd jak chcę zmniejszyć 'gaz' wink to nie od razu, bo
    jeszcze trzyma wyższą temperaturę, eech - nie słucha się mnie ta
    moja kuchnia

    jednak piekarnik elektryczny jest dla mnie o niebo lepszy niż
    gazowy..
  • skiela1 08.05.09, 21:55
    Moja siostra ma elektryczna kuchnie....
    a kupila lata temu, jak zobaczyla u mnie,jak to sie czysto i szybko gotuje.
    Ja nie wiem co jest nie tak,ale jej kuchnia dziala jakby byla popsuta.
    Zagotowanie wody z ziemniakami trwa 20 minut,kiedy na mojej kuchni tyle czasu
    trwa ugotowanie ziemniakow.
  • skiela1 09.05.09, 19:32
    Jak moja rodzina zaczyna gotowac to ja wychodzetongue_out
    Twierdza,ze prawdziwy chef zawsze ma balagan i wszystko pod reka.
  • mmena 21.05.09, 14:11
    > może męczę się psychicznie jak mi coś wykipi czy chlapnie na płytę
    > i się momentalnie przypali, albo nie mogę od razu wytrzeć, bo się
    > ściereczka czy ręcz.papierowy przyczepi...

    Chyba, ze masz indukcje. Wtedy mozesz od razu wytrzec i nic sie nie
    przyczepia. Plyta jest chlodna.


    > na gazowej jak wykipi to jakoś tak łatwiej się doczyszcza...


    Chyba, ze masz indukcje. Jej sie nie doczyszcza, ja sie przeciera.

    >
    > w tej na prąd jak chcę zmniejszyć 'gaz' wink to nie od razu, bo
    > jeszcze trzyma wyższą temperaturę, eech - nie słucha się mnie ta
    > moja kuchnia


    Chyba, ze masz indukcje.

    Gotuje na indukcji.
  • hipohondryk1 21.05.09, 14:28
    Z indukcją też sypiasz i rozmawiasz w długie zimowe wieczory?
  • annajustyna 21.05.09, 15:26
    To z gazem i pogadac, i sie przespac mozna?!
    --
    Gasofnia
  • coralin 08.05.09, 16:31
    Na gazie, bo mieszkam w budynku, w którym płacę zryczałtowaną opłatę za
    gaz(sadzę,że niewielką). Przymierzam się do wymiany kuchenki,ale też na gazową.
  • zettrzy 09.05.09, 00:00
    zalezy co - jak espresso czy litr wody na herbate, to sie posluguje
    sprzetem elektrycznym
    jak jajecznice to na gazie
    aha, mikrofalowka tez dziala na lepstrycznosc, a ja bardzo duzo
    odgrzewam wink
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif
  • loczek62 09.05.09, 10:31
    Tam gdzie mieszkam nie ma "opcji" prąd więc tylko gaz i ubolewam nad tym....
    --
    Kto przestaje być przyjacielem, to tak naprawdę nigdy nim nie był...
  • jhbsk 09.05.09, 20:11
    Kuchenka gazowo elektryczna. Jest OK i całe szczęście, że jest gaz bo prądu
    czasem nie ma.
    --
    JS
  • frisky2 21.05.09, 13:03
    Na płycied indukcyjnej. Gotuje się rewelacyjnie szybko, trochę trzeba nabrać wprawy
    --
    frisky2
  • pik212 21.05.09, 13:06
    Tak na płycie indukcyjnej szybko i czysto. Nie ma nic lepszego.
  • maroos 21.05.09, 13:19
    Mam plyte z dwoma polami na prad i dwoma palnikami gazowymi. Balem sie wybrac plyte w calosci elektryczna z uwagi na potencjalne problemy z instalacja elektryczna (mieszkam w bloku).
    Niemniej gaz mam praktycznie caly czas zakrecony przy liczniku, uzywam go moze ze 2 razy na rok przy okazji wiekszej balangi. Na co dzien uzywam tylko czesci elektrycznej i jestem bardzo zadowolony - nie ma zadnego tluszczu ani innego syfu w kuchni.
    Osobiscie wiem, ze nigdy juz nie kupie kuchni gazowej - bardzo szybko przyzwyczailem sie do gotowania na pradzie.
  • cartman71 21.05.09, 13:42
    Na gazie nie. Zawsze na trzeźwo a na prądzie to nie wiem jak się gotuje.
  • hipohondryk1 21.05.09, 14:02
    Na gazie butlowym. Nie ma u mnie gazu ziemnego, butla starcza na 4-5 miesięcy (2
    osoby dorosłe, bez dzieci), kosztuje 40zł. Do rachunków za prąd wystarczająco
    dokłada się przepływówka do wody - 18KW, nie jestem milionerem smile
  • jolunia01 22.05.09, 05:35
    hipohondryk1 napisał:

    > Na gazie butlowym...butla starcza na 4-5 miesięcy (2 osoby
    > dorosłe, bez dzieci),

    Ja i nastoletnia córka - butla wystarcza 4-5 TYGODNI; jak wam sie
    udaje mieć swoja tak długo?

    --
    O, to ja - taka mądra jestem?!
  • agaro3 21.05.09, 14:20
    ja mam na gaz i sobie chwalę, noi poza tym nie oszukujmy się gaz jest tańszy od
    prądu ,
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.795.jpg
  • trente 21.05.09, 15:07
    Nie rozumiem jak mozna trzymac otwarty ogien w domu. Niebezpieczne.
    Gotowanie tylko na pradzie.. zawsze czysto i kuchnia wyglada o wiele
    ciekawiej. Specyfiki gotowania czy na pradzie czy na gazie trzeba
    sie nauczyc, tu ogien odrazu goracy i odrazu gasnie, tu sie
    rozgrzewa i potem stygnie...chyba ze ta indukcja.. tu lacza sie
    zalety gazu i pradu. Koszty gazu moze i mniejsze ale prad
    bezpieczniejszy, nie ma spalin, nie mozna sie zaczadzic. No i jak
    sie ma dziecko Emo to nie zagazuje sie w piekarniku jak sie ma
    prad wink
  • agaro3 22.05.09, 09:41
    ale piekarników na gaz to juz chyba nie robia , no co ty
    --
    http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.795.jpg
  • olfy 21.05.09, 16:25
    Nieprawda że gotowanie na gazie jest tańsze niż na prądzie.
    Gotując tyle samo, przy rozsądnym użytkowaniu koszty użytkowania płyty
    elektrycznej są zbliżone do kuchenki gazowej. Warunek: trzeba mieć dobre (czyli
    drogie) garnki
  • agaskwa 21.05.09, 15:33
    Na gazie oczywiscie! sa tego same zalety: Gotując na gazie zużywasz najmniej
    energii. Płomień bezpośrednio ogrzewa naczynia. Umożliwia to najlepszą regulację
    temperatury.
    poza tym, najlepsi szefowie kuchni zawsze gotują na gazie!!! smile)
    jest kilka sprytnych sposobów jak oszczędzać energię gotując na gazie na
    Tekst linka
    a do tego kilka swietnych przepisów Roberta Sowy, mistrza kuchni, który zawsze
    gotuje na gazie wink


  • tomek693 21.05.09, 15:41
    Mamy w domu dwie kuchnie i indukcyjną i gazową. Na tej pierwszej
    nikt nie chce gotować.
  • dudala76 21.05.09, 16:54

    --
    jesien jest fajna,bo każdy może dostać z liścia
  • listekklonu 21.05.09, 19:51
    Na gazie. Przez pewien czas miałam płytę indukcyjną, ale nie byłam
    zadowolona i wróciłam do kuchenki gazowej. Może to jakieś atawistyczne
    pragnienie posiadania paleniska w jaskini wink
  • hottee 21.05.09, 20:01
    U mnie tez tylko gaz. Mozecie się śmiać, ale jedzenie przygotowywane na prądzie
    inaczej smakuje (dla mnie osobiście gorzej).
  • trente 21.05.09, 20:36
    hottee napisał:
    > inaczej smakuje (dla mnie osobiście gorzej).

    A ja znalem ludzi co jeszcze pare lat temu prali recznie "bo automat
    nie dopiera" jak twierdzili smile
  • agatita82 21.05.09, 21:03
    jakieś znaczenie?
    my na prądzie, bo taką nam zamontowali kuchenkę. Wcześniej zawsze
    było na gazie.
    --
    APEL CYWILNYCH MŁODYCH PAR
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=94451680
  • wj_2000 21.05.09, 23:38
    Gotuję na gazie w mieście i na elektrycznej na wsi. Tradycyjna elektryczna z
    żelazną płytką to koszmar. Nowocześniejsza elektryczna (u córki) z płytą szklaną
    to półkoszmar.
    Wyobrażam sobie (a jestem zawodowym fizykiem i problemy pojemności cieplnej,
    przewodnictwa cieplnego, etc. są dla mnie jasne), że płyta indukcyjna powinna
    być super (pod warunkiem posiadania garnków dokładnie takich jak trzeba).
    Z czystej ciekawości i dla przyjemności, jaką taka kuchnia powinna dostarczyć,
    bez istotnej potrzeby (jest nas tylko dwoje i żywimy się w sposób nie wymagający
    długiego gotowania, mamy poza tym wspaniałą mikrofalówkę z funkcją crisp),
    zacząłem już oglądać w sklepach taką płytę i garnki.
    Jest tylko jeden problem. Płyta indukcyjna, choć oszczędna, co oznacza niską moc
    średnią ma bardzo dużą moc rozruchową. A ja mieszkam w bloku i instalacja
    nie jest odpowiednio wytrzymała. Szykuje się niedługo remont, z możliwością
    instalacji trzech faz. Wtedy sprawię sobie taką kuchnię.
    Nie mogę pojąć jak ktoś może się na nią skarżyć!! Może ma byle jakie garnki?
    Ciepło ma się generować w dnie garnka, a dno to musi mieć własność wciągania
    strumienia magnetycznego, a do tego właściwą oporność. Garnek nieżelazny w ogóle
    nie zadziała, a byle jaki żelazny może grzać albo za słabo, albo za mocno.
    --
    Jak ja nie lubię mieć stale racji!
  • skiela1 22.05.09, 05:56
    "Nie mogę pojąć jak ktoś może się na nią skarżyć!! Może ma byle jakie garnki? "

    tez slyszalam,ze to w garnkach caly problem.
  • tepetoja 22.05.09, 07:51
    mam kuchenke gazowo - elektryczną. Jest praktyczna - kiedy ostatnio musieli
    wyłączyć nam gaz, płytka elektryczna rozwiązywała sprawe. Na płytce elektrycznej
    stawiam rzeczy które mają "mrugać" powoli i nie przypalić się np rosół, bigos,
    strogonow, słoninka na smalec itp
    Wszystko inne gotuję na gazie. A piekarnik oczywiście elektryczny - już teraz
    chyba nie stosuje sie gazowych?
  • guyritchie 22.05.09, 08:21
    niestety kuchnie elektryczne i indukcyjne eliminują mozliwość
    zabawy z wokiem. Szkoda. Co prawda Miele ma płytę z wgłębieniem
    do którego wkłada się wok (w komplecie) ale to nie to samo co ostry płomień
    otaczający boczne scianki.

    Zawsze można pobawić się z systemami modułowymi, z których sklada się taki układ
    kuchni jaki sie podoba, np jeden "palnik" gazowy (własnie do woka) podłaczony do
    butli, pola indukcyjne czy pola grillowe np z kamienia. Coś takiego ma siemens i
    miele. Niewątpliwie w następnej mojej kuchni coś takiego zastosuję.

    Ja gotuję teraz na płycie elektrycznej ale to nie jest komfortowe rozwiązanie. A
    że lubię gotować to troszkę mnie moja płyta meczy. Głupio zaoszczędziłem
    wstawiając płytę elektryczna chociaż serce wskazywało na indukcję. niewątpliwie
    płyta indukcyjna z dobrymi garnkami pozwala zbliżyć się do gotowania
    przypominajacego gazowe. łatwo i szybko reaguje na zmiany "mocy" grzania.

    --
    szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie,
    bo potem przyjdzie mróz i szczęście pryśnie... /w.jastrzębiec/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka