Po kilku wizytach w Wooku wyrobiłam już sobie osąd: dania "główne" (a raczej
ich mini wersje) w przeważającej większości baardzo dobre, są świeże i wbrew
opinii naszego Nowaka na pewno nie smakują tak samo. Nie polecam bananów w
cieście w ramach deseru- używają kiepskiej jakości niedojrzałych bananów,które
w efekcie smakują jak ziemniaki w słodkawym czymś.
Ogólnie - fajne miejsce, gdzie za niską cenę można popróbować wielu dań.
Minus - za lekko nerwową obsługę, która jest wyjątkowo 'zarobiona' w porze
lunchu.
Plus - za błogi spokój, który czułam po posiłku, w przeciwieństwie do
dyskomfortu w żołądku, który dotąd zawsze był następstwem wizyt w chińskich
knajpach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.