Byłem już trzy razy. Za każdym bardzo pozytywnie. Jestem fanem praktycznie
nieobecnej w Polsce, przynajmniej w sklepach, jagnięciny. Tu podawana jest w
róźnych postaciach. I ostatnio pojawił się alkohol :) Piwo Kingfisher za 10pln
+ jagnięcina na gorącym półmisku + boski garlic naan = gwarancja orgazmu
podniebienia :)
Jedyne, co mi brakuje, to zbyt mało dań z pieca, generalnie innych, niż kawałki
mięsa w sosie. Nie ma np. mojej ulubionej lamb tikka, bardzo powszechnej w
knajpach hinduskich na całym świecie.
Gdyby przesunąć proporcje dań "mięso w sosie" w kierunku "mięso z pieca",
byłoby znakomicie.
Ale i tak zdecydowanie warto, jakość jedzenia, ceny, obsługa, wystrój, muzyka.
Polecam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.