Długo trwało zanim wybrałam się na obiad do restauracji gruzińskiej Gaumarjos w
Piasecznie
Rozczarowanie to małe słowo. Byłam dwa razy w Gruzji i jadłam pyszne chaczapuri,
roladki z bakłażana nadzewane pastą orzechową , chinkali i inne wspaniałości.
W Piasecznie Chaczapuri to zwykły naleśnik z jakimś serem - zupełnie nie
przypominający Gruzji.Porcje mini i bardzo drogo .Mały wybór dań .Brak chinkali
.Totalna porażka .Zaprosiłam rodzinę i wszyscy jesteśmy niezadowoleni.
pozdrawiam Gruzję i liczę na lepsze jadło
Kasia
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.