Dodaj do ulubionych

podstawówka na Twardej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 23:52
Kto chodził do podstawówki nr 164 na Twardej teraz tam jest gimnazjum,
podobno bardzo dobre. Niektórzy nauczyciele z moich czasów (skończyłam w
1993) jeszcze uczą np: p.Żewłakow,Świętochowska. Facet od harcerstwa jest
teraz dyrektorem. Pozdrawiam wszystkich absolwentów
Edytor zaawansowany
  • swanilda 12.07.04, 10:06
    Kończyłam klasę A w 1989 roku, wychowawczyni - pani Szeska-Plewako. Panią
    Świętochowską wspominam bardzo miło. Ale najcieplejsze wspomnienia zachowałam o
    pani Zdunek - matematyczce :-)
  • Gość: Kleks IP: *.acn.pl 12.07.04, 12:58
    Panią Z. wspominam jako absolutną kretynkę i osobę bardzo niesympatyczną dla
    uczniów. Dziś jestem nauczycielem akademickim, robię karierę naukową na kierunku
    technicznym, a ta idiotka tłumaczyła moim rodzicom, że w ogóle się nie nadaję do
    szkoły średniej i lepiej mnie posłać do zawodówki. Na szczęście miałem szansę
    sam podjąć decyzję gdzie się będę uczyć.
    Rozumiem, że nauczyciel ma prawo oceniać ucznia, a jednak nigdy tej suce nie
    zapomnę, że próbowała zamknąć przede mną jakiekolwiek szanse na rozwój.

    Pani Szeska-Plewako była cudowna - otworzyła mi oczy na świat sztuki. Anioł!
  • swanilda 13.07.04, 12:07
    Nie przesadzaj z panią Z. Zamiast złośliwości, może warto pomyśleć z
    satysfakcją, że się grubo pomyliła? Ja z ciekawości pod koniec podstawówki
    poszłam na badania "psychozawodowe", które też nie dały mądrych wyników. Sama
    wybrałam szkołę i nie mam żalu do tamtych psychologów... A co do pani Plewako,
    to mam mieszane uczucia. Była bardzo sympatyczna, ale plastyczka była z niej
    średnia (z zawodu była bodajże etnografem) - lubiła bardzo określony typ
    twórczości (wymuskany, śliczniutki) i z góry mogłam przewidzieć, jakie kto oceny
    dostanie, bynajmniej nie dlatego, że ktoś miał talent, a ktoś inny nie... A już
    rusycystką (z braku laku miała też taki epizod w naszej klasie) była fatalną...
  • Gość: Kleks IP: *.acn.pl 24.07.04, 16:21
    Pomyśl na ilu głupich rodziców mogła trafić i ilu ludziom zmarnować życie. To
    się liczy! Kretyństwo nauczycieli nie jest kretyństwem o "znikomej szkodliwości"
  • swanilda 25.07.04, 21:25
    Zwalanie wszystkiego złego na innych jest jednak przesadą. Nie tylko do tanga
    trzeba dwojga. I akurat w przypadku pani Zdunek znam parę osób, którym jej
    sposób nauczania matematyki świetnie zrobił na ogólne myślenie, co nie
    jest "znikomą korzyścią". A Ty wyszedłeś na ludzi, co raczej potwierdza mój
    punkt widzenia :-) Takie pielęgnowanie w sobie złości jest strasznie
    niezdrowe...
  • Gość: Kleks IP: *.acn.pl 26.07.04, 17:55
    Nie hoduję w sobie złości tylko wypowiadam negatywną opinię. Mój przykład nie
    jest jedynym. Było więcej uczniów, których rodziców pani Zdunek "uszczęśliwiała"
    takimi uwagami.
    Sam uczę i rozumiem, że brak efektów dydaktycznych może być frustrujący, nie
    wyobrażam sobie jednak (gdyby mi przyszło uczyć w szkole) sytuacji mówienia
    komuś, że jego dziecko nie powinno iść do LO. To jest niepotrzebna ingerencja w
    cudze życie. Pomyśl o głupich rodzicach, którzy mogą dziecku zamknąc szansę na
    porządną edukację słuchając takich pań.
  • bip-bip 01.09.04, 07:40
    Ja też ja kończyłam, ale też nie pamiętam kiedy. Ovczywiście klasę C. Najmilej
    wspominam panią Rongies, która do tej pory jest super :)
  • Gość: iza IP: *.proxy.lucent.com 14.07.04, 10:20
    Mnie rosyjskiego uczyła dyrektorka zapomniałam jej nazwiska nie pamietam.
    Zapamiętałam tylko że miała zajebiście czarne włosy i była okey. Natomiast
    pania Plewako nie bardzo lubiłam, jestem kompletnym beztalenciem artystycznym,
    a ona miała swoich pupilków i już.
  • muchaok 01.09.04, 00:50
    Siema. Tez skonczylem ta podstawowke. Chyba w 89 roku. Nie chce mi sie
    sprawdzac bo juz poozno a policzyc ciezko. Moja ksywa moze cos komus
    powiedziec. MUCHA. Dyrektorka - ta czarna za naszych czasoow nazywala sie
    KRYSIAK. Ja najmilej wspominam panią Wenerską od polskiego. Uwielbiałem ta
    kobiete, mimo ze jp nie byl moim konikiem. Pani plewako - spoko nikomu klrzywdy
    nie zrobila - chya, zdunek mnie nie uczyla tylko Bohdanowicz, wiec tylko z
    opowiesci znam terror jaki panowal na jej lekcjach. Skonczylem klase A -
    wychowawczyni p. Maciejewska - nie darzylem sympatią z wzajemnoscia chyba :D.
    Pozdrawiam i z niecierpliwoscia bede studiowal to forum - moze ktos z mojej
    klasy sie odezwie ?? Pozdrawiam wszystkich bylych i obecnych uczniów tej
    szkoly :D
  • Gość: Arwena IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 01:17
    Mucha jak miło i tu Cię spotkać. Ja również kończyłam tą szkołę, kiedy -
    ładnych parę lat temu. Zdunek siała terror na lekcjach, zgadza się, ale ja jej
    się nie dziwię. Prywatnie był bardzo ok. Piszę była ponieważ niestety nie żyje
    już. Co do dyrekcji ... wice pani Zaremba (uczyła geografii) odeszła z powodu
    własnie Andrzeja. Moją wychowawczynią była Zdulska, do dziś mam na nią alergię
    hehehe. Co do gimnazjum, owszem, ma wysoką notę, ale nauczyciele nie są
    zadowoleni. Ponadto słyszałam że dzieci z tzw "rejonu" są straszliwie gnębione,
    choć nie wiem ile w tym prawdy. Pozdrawiam wszystkich absolwentów tek
    szkoły :))))
  • swanilda 01.09.04, 12:14
    Alergia na panią Zdulską? Z tego co wiem (z drugiej ręki), to była spokojna
    kobieta, miła polonistka i dobry człowiek. Przetrenowane na wrażliwej jednostce,
    która kończyła klasę pod jej wychowawstwem...
  • Gość: harrier IP: *.wariaci.net 01.09.04, 07:09
    Szacun Mucha :)
    Pela nie była taka terrorystka jak o niej opowiadaja... oczywiscie z perspektywy
    czasu dopiero to widze, ale matematyki mnie nauzczyła.A Magda Plewako była moją
    wychowawczynią i tą Panią wspominam ze szkoły najlepije.
  • Gość: skwara IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 09:57
    Witam wszystkich 164-wców.. :)

    Siema Mucha! Ciekawe gdzie to ludzie sie nie spotkają. Nawet wirtualnie :)

    A facet od harcerstwa to przeca Andrzej Wyrozembski (smok wawelski hihihih).
    Ja kończyłem słynna "ósmą B", rok po roczniku Muchy.
    Pozdrawiam wszystkich z Twardej, Cichociemnych. O, i jeszcze misie rymowanka
    przypomniała - Mam nadzieje że Pani profesor sie nie obrazi :), ale to z
    czystej sympatii "Etan, Metan, Propan, Butan, Świętochowska Orangutan " :))))
  • bip-bip 01.09.04, 12:02
    Nie wiedziałam że Skwara też chodził do 164, ten świat jednak jest mały ;)
    Sylwia
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 12:21
    Myślę, że się nie obrazi za tą rymowankę....Tyle leat widniala na jednej z
    kabin w męskiej ubikacji, że chyba się oswoiła z tym wierszykiem...."..bardzo
    dobrze, 3 mniej...." jeden ze standardowych textów w/w Pani profesor :D Może
    jakieś inne śmieszne texty..ja nie zapomne Pani Żewłakow z jej słynnym "...Jak
    cie czepne i czasne...." Czekam na wpisy.... pozdrówka
  • Gość: więckoś IP: *.cl.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 13:08
    ... w męskiej ubikacji? a co pan robił w męskiej ubikacji :) ...wiem wiem to
    samo co w damskiej czy jakoś tak. Pozdrawiam wszystkich „ex164”. Ja kończyłem
    razem ze skwarą (młodszym) klasę B zaraz po roczniku MUCHY (pewnie jakoś 1990) .
    Potem przez parę lat prowadziłem drużynę harcerską 281 WDH CIHCOCIEMNI. Także
    liczę że zostanę rozpoznany ;) i może ktoś ze starych znajomych się odezwie. Ale
    muszę przyznać że łezka się w oku kręci (a dziś 1 września) jak pomyśle o tamtym
    czasie. Ciekawe że pamiętam tylko miłe chwile o nie miłych nie - pewnie amnezja
    wybiórcza.

    Co do Ciała Pedagogicznego mój prywatny katalog:
    *Bohdanowicz - matematyki nie wiele się u niej nauczyłem bo przez większość
    czasu biedna chorowała ale podejście pedagogiczne to chyba wzór jakich mało
    *p. Krysiak - dyrektorka od rosyjskiego, bardzo ją lubiłem też potrafiła podejść
    do człowieka jak do człowieka a nie ucznia a przy tym nie zapominała że rządzi w
    tej szkole - super babka
    *p. Żewłakow była wychowawczynią mojej klasy uczyła historii bardzo była zawsze
    za nami nawet za Jormim (serdecznie pozdrawiam) który dawał do wiwatu przy
    każdej okazji. Czasami jej odpalało ... też człowiek;) (takie numery
    potrafiliśmy kręcić że się nie dziwie)
    *p. Piechocka (chyba tak się nazywała ale to Skwara będzie wiedział) uczyła nas
    polskiego - sporo ciekawych rzeczy przeżyła z naszą klasą:) Kurza łapka to jest
    to co belfer lubi najbardziej :) Próbowała mi wmówić zawodówkę na szczęście nie
    posłuchałem :)
    *p. Jasińska od biologii - to było coś powiew świeżego podejścia do ucznia
    pedagog wyluzowany, cool, ok jak by teraz należało powiedzieć przekładała
    kartkówki ehh... mało takich było

    Trzeba powiedzieć jeszcze o takich przebojach jak wspominane p. Świętochowska,
    Plewakoa także pan Kowalewski (ZTP), czarna woźna z szatni, gruba woźna z szatni
    (czyli ciotki)
    ... ehh wszystkich moich byłych belfrów serdecznie pozdrawiam, czekam na dalsze
    wpisy (zwłaszcza mojego rocznika i okolic), gratuluje wszystkim którzy dobrnęli
    do końca tego postu.
    ps byłem w szkole w zeszłym roku i wielu nauczycieli z mich czasów jest nadal na
    służbie :)
    Paweł

    Pozdro mucha, skwara, harier (tych zidentyfikowałem)

  • swanilda 01.09.04, 13:22
    Pani Piechocka tępiła przejawy kokieterii u dziewcząt. Kiedyś przyczepiła się do
    jednej z koleżanek, że ma rozjaśnione włosy, a dziewczyna po prostu latem
    zjaśniała na słońcu... Potrafiła wypatrzeć sokolim okiem nawet lakier bezbarwny
    na paznokciach... A wspomniany wyżej Mucha nie mógł kończyć 164 w 1989 roku, bo
    wychowawczynią ówczesnych absolwentów z klasy A była pani Plewako (czyżbyśmy,
    harrier, byli w jednej klasie :-)?
  • Gość: Witek IP: *.acn.waw.pl 01.09.04, 13:33
    cześć.
    Mucha z tego co wyliczyłem to kończył w 1990,
    natomiast ja kończyłem w 1991 razem ze skwarą i więckosiem 8B :-)
    siema chłopaki :-) browar :> ?
    pozdrawiam reszte absolwentów.
    aa i z nami do klasy chodziła Olka Plewako córka prof Plewako.
  • Gość: Kuba IP: *.mi.gov.pl 01.09.04, 14:08
    Cześć chłopaki - 8 b kończyła podstawówkę w 1991 r. A pamiętacie świetne wf-y z
    klanem Kucharskich ?
  • Gość: więckoś IP: *.cl.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 14:24
    ba wuefy były naprawdę fajne :) bo żadko na nich bywałem

    no no grono rośnie i tak trzymać. Ja cały czas liczę że odezwie się ktoś kogo
    nie widziałem daaawno np JAWOR albo kosiorek czy jakieś dziewczyny (moze
    dziewczyny z klasy A) ... a piwko Witas czemu nie :) piwko zwsze doobre jest :)
    a nie daleko pod iglakiem jest co pić tak więc kwestia spotkania 164 jest otwarta
    Paweł "więckoś" klasa 8B 1991
  • Gość: coolphone IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.04, 13:54
    p. Jasińska wyluzowana i jeszcze przekładała kartkówki rany nie wierze chyba
    przez te pare lat w przód jej się zmieniło bo u nas wiało grozą na jej lekcjach
    p.Świętochowska jest nieśmiertelna ze swoim tekstami typu dziękuje bardzo
    dobrze 2- siadaj; urocza kobieta
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 22:03
    A pamietacie Jacka Zielińskiego, Zielasa, on chyba chodził z Muchą do klasy.
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.04, 23:42
    Pamiętam Jacka Zielińskiego bardzo dobrze. Niestety w tej chwili Ś.P. Jacka
    Zielińskiego. Mam prośbę do wszystkich wpisujących się na tym forum o podawanie
    rocznika ukończenia, klasy A czy B i nazwiska nauczyciela. Moze jakieś
    spotkanie po latach. Bardzo mnie zaintrygowała ta IZA. Ujawnij sie IZA - ze mną
    do klasy chodziła IZA Żarnecka, ale od ostatniego dnia 8 klasy jej nie
    widzialem. :( Może to ty IZA ??
    Zarazem chcę obwieścić, że macie racje. Skończyłem 164 w 1990r. POZDRO ALL
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 19:54
    Nie, nie nazywam się Iza Zarnecka, ja skończyłam podstawówke w 93 roku, moją
    wychowawczynia była p.Świętochowska. Więc raczej mnie nie kojarzysz, ale
    bylismy kiedyś razem na obozie harcerskim. Waszą druzyne prowadził Paweł
    Poncyliusz, a moją dziewczyna nazywana Blekotą. Moją zastępowa była Kalina,
    niepamiętam nazwiska, chyba chodziła z Tobą do klasy.
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.09.04, 14:48
    Kurcze wszystko sie zgadza a ja mam dobra pamiec tylko podaj na siebie jakis
    namiar. Napewno sobie przypomne mimo ze narazie nie wiem podaj nazwisko swoje
    moze ?? moze jakies inne dane ktoore moga mnie naprowadzic na ciebie. Skoro ty
    mnie kojarzysz to dlaczego ja mialbym nie kojarzyc ciebie ??? czekam :D
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 21:46
    Nie skojarzysz mnie dla Ciebie byłam pewnie małolatą. Moj GG 2637454. Chodziłam
    do klasy z jednym z młodszych Kuszczyków.
  • Gość: Arwena IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 15:06
    Iza to jesteś chyba moim rocznikiem :))) daj jakiś namiar na siebie :)
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:45
    Mój GG 2637454.Byłaś w klasie p. Swiętochowskiej
  • Gość: Arwena IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 09:22
    Nie, klasa p. Świętochowskiej to była "B", ja byłam w "c", którą potem
    przemianowali na "a" z powodu rozbicia klasy "a".
  • Gość: Cytrynka IP: *.nas22.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 03.09.04, 02:50
    Ja pamiętam, chodziłam z nim i z Muchą do jednej klasy. Ale ten czas leci...
    Pozdrawiam
    Cytrynka
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.09.04, 12:32
    Tak sie nie bawimy !!!! CYTRYNKA !!! natychmiast sie prosze ujawnic...Kurcze
    blaszka no...kim jestes??? Skoro chodzilismy razem do klasy mam ogromną
    potrzebe wiedzieć kim jesteś. ;(
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.09.04, 12:40
    Drogą dedukcji i obserwacji doszedlem. Jezeli nie to mnie oswiec CYTRYNKA.
    Gadalismy po latach na GG ale jakos ostatnio sie nie mozemy namierzyc.
    Wydedukowalem to po IP z USA - bo wiem gdzie mieszkasz :D pozdro
  • cytrynka3 03.09.04, 15:30
    Hej
    Masz rację, rozmawialiśmy na gg. Trudno się teraz "złapać" na gg, bo w styczniu
    przeprowadziliśmy się do Stanu Waszyngton i niestety różnica czasu wynosi 9
    godzin teraz.
    Masz ten sam nr gg? Jak zobaczę, że jesteś dostępny, odezwę się.
    Pozdrawiam ciepło. Może ktoś z byłych uczniów 164 jeszcze się odezwie ?
    Cytrynka
  • Gość: Monia IP: *.k.mcnet.pl 22.09.04, 10:59
    Hallo Hallo
    Kto by pomyślał po tylu latach można sie odnależć najszybciej wirtualnie ... :)
    Skończyłam 164 w 1991 rokui i chodziłam do słynnej B razem z Kaśką Woznicą ,
    Małgośka Łodygowską, Aśka Skawińska ( koleżanki z podwórka ) przez pewien czas
    nawet siedziałam z Witasem a i z Iwoną Cygler ...
    dołaczam się do wypowiedzi Więckosia - naszą wychowawczynią była Zewłakow ...
    gorące pozdrowionka
    Monika Konieczna ( gg 3784836 )
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.09.04, 00:56
    No prosze a z mojego rocznika nikt sie nie chce odezwac :( Ciebie monika nie
    pamietam, ciekawe czy ty mnie pamietasz... :* pozdroowka w kazdym razie
  • Gość: Arwena IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 15:10
    A mnie pamiętasz :-p ???
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 03:09
    Jasne arwena. Podałas tyle istotnych informacji o sobie ze jak moglbym cie nie
    pamietac. Wiem o Tobie wszystko. Kiedy chodzilas do 164, do jakiej klasy, kto
    byl twoim wychowawca. A moze mialem Cie poznac po charakterze pisma ??
    Przepraszam za ironie - ale nie moglem sie powstrzymac.
  • Gość: Arwena IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 09:19
    Oj Mucha, Mucha. No to więcej nie objawie sie na Twojej imprezie heheheeheh.
  • Gość: Miałas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 11:11
    Hej ! Ja tez z wami chodzilem do klasy tyle ze doszedlem pozniej (dzieki pani
    Pawlus-nigdy jej tego nie zapomne:-( ) ale ogolnie to bylo ok. A no i
    oczywiscie p.Roberta Piechowska dzieki ktoorej znienawidzilem jezyk polski na
    dobre....pozdro dla wszystkich lodzi ze 164 i dla klasy B.... i moniki,a
    swietochowska byla cool...
  • Gość: wieckoś IP: *.cl.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:52
    hejka!
    to i Monika się odnalazła co prawda mielismy troche kontaktu po zakonczeniu
    podstawowki ale dawno Cie nie widzialem. Co tam u Kaśki Joaśki masz z nimi jakis
    kontakt? Mi od jakiegoś czasu chodzi po glowie zorganizowanie zjazdu naszej
    wspanialej :) B klasy. Mysle ze najlepszy bedzie termin września 2006 (bedziemy
    mieli wtedy po 30 lat jak by nie patrzec :(. Co wy na to ??? Bo kontakty trzeba
    by juz po woli wykopywac zeby dotrzec do wszystkich. pozdrowienia
  • Gość: Mała Mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.09.04, 20:21
    witam wszystkich serdecznie :)ja tez miałam przyjemnośc chodzic do 164 :)
    skonczyłam w..hmm...1995r chyba. moją wychowawczynią była właśnie pani Plewako
    o której troche się tu pisało :) nielicząc plastyki uczyła mnie też
    francuskiego :) a że wcześniej uczyła rosyjskiego to nie wiedziałam.
    pozdrawiam cieplutko znajomych i nieznajomych :)
  • Gość: Aga (Franek) IP: *.pgnig.pl 07.09.04, 07:58
    cześć wszystkim, witaj magda (jak to miło pogadac, bo spotkać się jakoś nie
    możemy); ja też konczyłam tą podstawówke, tyle, że w 1992 roku i też byłam w
    281, tyle, że Pantery (zaczynałam u Blekoty), a jak coś chciałyśmy załatwić z
    Wyrozembskim, to czesałyśmy się w dwa kucyki - to były czasy;
    moją wychowawczynią była pani Joanna Pawlus (fizyka), a chodziłam chyba do
    klasy B, tak dokładnie już nie pamiętam;
    pozdrowienia dla wszystkich...
  • Gość: Mała Mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 21:28
    łał to i Franula tutaj :) taaak pamitam te dwa kucyki :) :) :)i 281 najlepszą
    drużyne na świecie :)
    a co do spotkania to daleko do siebie nie mamy :) trzeba sie tylko jakos
    zgrac :)
  • bip-bip 13.09.04, 13:14
    Aguś moją wychowawczynią przez chwilę też była pani Pawlus ale uczyła
    angielskiego...
    Skończyłam chyba najpóźniej bo 1996 i klasa C. Moze ktoś z tego rocznika sie
    odezwie :)
    Sylwia
  • Gość: Krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 23:55
    Witajcie Wszyscy Znajomi i nie
    tu Krzysztof Krupa
    Skończyłem w 96 tę budę i całkiem nieźle ją wspominam
    Byłem i w C klasie i w A klasie
    mój nr GG to 2779426
    czekam na kontakt
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 01:48
    Chwalipieta !! ja tez bylem i w A-klasie i C-klasie a nawet w E-klasie i S-
    klasie !! i sie chwale zeby Ci utrzeć nosa. Ja tez lubie mercedesa ale to forum
    jest poswiecone szkole a nie przechwalkom czym jexdziles ;p
  • Gość: Aga (Franek) IP: *.pgnig.pl 14.09.04, 08:28
    Zgadza się - Pani Pawlus uczyła i fizyki, i angielskiego, z tym, że
    angielskiego zaczęła uczyć dopiero pod koniec mojej kadencji... ja się chyba
    bardzo starzeję...
  • Gość: pk IP: 80.51.150.* 03.10.04, 23:12
    rok 1980 lub 1981 klasa A wych.Lenkiewicz
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 03:14
    Ojojoj ukonczyles/as w 80 lub 81 roq ?? <lol> Dinozaury tez umieja obslugiwac
    internet ?? - zart oczywiscie. Pewnie w takim razie pamietasz pania wenerska.
    Strasznie lubilem ta kobiete. Rewelacyjny pedagog.
  • Gość: Arwena IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 09:25
    Mucha a Ty jak zawsze złośliwy hehehe, poczekaj jeszcze rok, też będziesz
    dinusiem ;-p
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 21:38
    Bardzo jestem ciekawa kim jesteś. A wogóle jak zakładałam ten wątek to myślałam
    że więcej osób się odezwie np. ktoś z klasy p. Świętochowskiej.
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 12:20
    Ehhh Arwena !!! teraz Cie poznaje po charakterze pisma. Co tam u Ciebie :D
  • Gość: mada IP: *.proxy.lucent.com 12.11.04, 11:50
    jestem ciekawa co u ludzi ktorzy konczyli szkole wtedy kiedy ja a minal juz
    kawal czasu bo 10 lat rowniotko 10 lat temu pozegnalam sie ze stara poczciwa
    164...
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:10
    Musisz podać więcej szczegółów o sobie. Która klasa, wychowaca itd. Ja
    skończyłam w 93 więc może się znamy. Moja sioatra kończyła w 94, więc może się
    znacie.
  • Gość: magda IP: *.proxy.lucent.com 15.11.04, 11:53
    bardzo dobrze znam twoja siostre, moze spotkamy sie jakos i pogadamy, moze
    jutro u heryny?
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:15
    Daję do góry, może ktoś jescze się odezwie.
  • Gość: Wow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.04, 18:02
    Bosz... tylko Młodzież i młodzież...
    nie ma tu nikogo z rocznika 1986 lub zbliżonego?
    zaglądam regularnie i zaczynam się czuć jak egzemplarz z "Parku Jurajskiego" :-)
  • Gość: mucha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.11.04, 11:21
    Sprecyzuj o co ci chodzi ??? ukonczyles w 1986 tą szkołę ?? Jak tak to nie
    jesteś znowu taki dużo starszy od wielu co się tu wpisali, a od niktórych
    młodszy nawet. Poczytaj uważnie.
  • Gość: Dinozaur IP: 213.25.170.* 25.11.04, 02:28
    Skoro powstał pomysł spotkania po latach, to czemu nie,
    Mucha, czy zostaniesz oboźnym tego zlotu?
    Więckoś, a Ty kanclerzem programowym,
    Dziewczyny zajmą się kwatermistrzowstwem...
    czyli
    WEŹMY SIĘ I ZRÓBCIE!
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 22:12
    Ale kiedy, jak nigdy na nic nie ma czasu
  • Gość: Dinozaur IP: 213.25.170.* 26.11.04, 06:36
    Podtrzymuję propozycję spotkania.
    Może na Twardej, przy kominku w dawnej harcówce...
    a może po prostu wpadniecie na kawę.

    No,
    weźmy się i zróbcie! (Iza, to coś ma znaczyć, Mucha z więckosiem pewnie
    pamiętają) a na obozie nad jeziorem Lisim ja też byłem. O Boże, to już 16 lat
    minęło.
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 19:27
    Pamiętasz mnie z tego obozu?
  • Gość: Dinozaur IP: 213.25.170.* 29.11.04, 06:38
    Iza, czy ty wówczas nie przyjaźniłaś się z dwiema siostrami, ale nie
    bliźniaczkami?
    A z obozu, nie pamiętam, czy pamiętam. Na razie przypomniałem sobie, że z jedej
    strony były obozy z Twardej (Blekoty i Pawła, który został posłem), a z drugiej
    obozy ze świętokrzyskiej. W obozie chłopaków była piętrowa komenda, namiot stał
    na rusztowaniu z żerdzi.
    Pewnie za chilę przypomnę sobie więcej szczegółów. (chyba, że okaże się, że to
    był obóz rok później - też w okolicach Krzyża)
    Dinozaur
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 22:45
    Tak, przyjażniłam się z Kasią i Anią. Byłam na tym obozie, byłam w drużynie
    Blekoty, która wtedy kończyła 18 lat. Pare innych szczegółów też pamietam
  • Gość: Arwena IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.04, 02:19
    Izka jesli mówisz o kasi i ani tych z królewskiej (nie wymieniam nazwiska
    specjalnie) to wiem kim jesteś :))). Ludzi z klasy świętochowskiej praktycznie
    nie ma w wawie z tego co wiem.
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 18:25
    Nie ma w Warszawie? Czasami kogoś spotkam, chociaż rzadko. To zdradz kim Ty
    jesteś, oczywiście jakoś dyskretnie, może się domyśle.
  • Gość: niuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:42
    ja też skończyłam te szkołe, ale to było w 1999. i nie mam za dobrych
    wspomnień, może znajdzie się ktoś z mojego rocznika, byłam w klasie B moją
    wychowawczynią była p. Kucharska. Teraz zrobili tam gimnazjum, dzięki staraniom
    wspaniałego "wyrozemba", który zmienił szkołę w obóz karny. żal mi tych
    dzieciaków, bo ci spoza rejonu to głupie gnojki, które pchają się jakby tam nie
    wiadomo co było.
  • majalaz 25.12.04, 20:16
    Czesc. Ja tez chodzlam do podstawowki 164, przez jakis czas noszacej imie
    Krajowej Rady Narodowej. Ja skonczylam szkole w 95 roku w klasie "c", ale
    pamietam Mala Muche, ktora juz wczesniej sie ujawniala na tym forum. 164
    konczyl rowniez moj brat - Maciek, chyba w '92. Szkole zaczynalam w klasie "a",
    od czwartej klasy moja wychowawczynia byla, moja ulubiona nauczycielka, Pani
    Bohdanowicz, w piatej klasie zmienilam klase i przenioslam sie do klasy "c"
    gdzie wychowawczynia byla Pani Swietochowska, ktora uczyla mnie na poczatku
    geografii, potem biologii a potem doszla do tego oczywiscie jeszcze chemia co w
    polaczeniu z wychowawstwem dalo dosc pokazna ilosc kontaktow z ta nauczycielka -
    ale nie narzekam. Geografii uczyla mnie jeszcze tzw. "dyrka biala", a biologii
    poza p. Swietochowska, p. Jasinska - w sumie tez ok. Za to nie za bardzo
    lubilysmy sie z P. Maciejewska, ktora po szybkim kursie angielskiego w rok
    przekwalifikowala sie z rosyjskiego na angielski.
    Pozostalych nauczycieli wymienianych przez Was wczesniej oczywiscie tez
    pamietam - na czele ze slynnym Andrzejem - wtedy druhem - dzis dyrektorem
    Gimnazjum. Podobnie jak niektórzy tutaj bylam w druzynie harcerskiej - moja
    zastepowa byla Kantorka.
    Z mojego rocznika spotkalam pozniej podczas studiow dwie czy trzy osoby.
    Pozdrawiam wszystkich bez wyjatku i czekam na sygnaly od Was!
    Pozdrawiam
    Maja
  • Gość: aaaaaaaaaaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:58
    Chodziłam przez 8 lat do tej szkoły (r.82), wychowawczyni: Maciejewska
    (angielski). Fajna szkoła, miło wspominam. Teraz nie ma tam już tej samej
    atmosfery, bo p. Wyrozembski postawił bardziej na swoje wyobrażenia o tej
    szkole niż na jakość kształcenia. Z mojej klasy chyba jeszcze nikt się nie
    wpisał. Świętochowska - szalona, kiedyś jej nie lubiłam, ale wiele sobą
    reprezentuje. Natomiast zawsze będę bardzo dobrze wpominać p. Zdunek - mimo, iż
    nie była lubiana, bardzo wiele jej zawdzięczam - dzięki niej przez całą szkołę
    śrendią nie miałam żadnych kłopotów z matematyką. Może była trochę szorstka
    wobec uczniów, ale była profesjonalistką w dziedzinie matematyki:-)
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 23:16
    podniosę, bom ciekawa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka