Dodaj do ulubionych

Co ze Śródmiejską Spółdzielnią Mieszkaniową?

IP: *.dynamic.mm.pl 28.02.14, 18:55
Właśnie się dowiedziałem od znajomego, że podobno Śródmiejska Spółdzielnia Mieszkaniowa została postawiona w stan likwidacji! W spółdzielni podobno urzęduje już syndyk.
Brzmi to wręcz nieprawdopodobnie, zwłaszcza, że czołowi działacze krajowego samorządu spółdzielczego przekonują usilnie opinię publiczną, media i samych spółdzielców, jakim to znakomitymi podmiotami są spółdzielnie mieszkaniowe. W porównaniu np. ze wspólnotami mieszkaniowymi.

Kto wie więcej coś na ten temat niech napisze bo jest to bardzo ważna sprawa dla tysięcy członków spółdzielni mieszkaniowych w Warszawie? Przekształcać mieszkania spółdzielcze w odrębna własność czy nie itp.
Edytor zaawansowany
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.14, 12:27
    Poszukuję osób, które tak jak ja mają spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu i umowę przyrzeczenia ustanowienia odrębnej własności lokalu W BLOKU JANA PAWŁA II 20. Otrzymaliśmy zapewnienie w grudniu 2013 r, że sprawa gruntu jest uregulowana i można w ciągu kilku miesięcy podpisać akt notarialny, teraz okazuje się, że to nieprawda. Czy ktoś jest w podobnej sytuacji? Musimy działać razem i zgłosić sprawę do syndyka.
    Proszę o kontakt mailowy: neem123@interia.pl
  • Gość: zico IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.14, 22:39
    Jest postawiona w stan upadłości z wniosku z wykonawców budynku przy Grzybowskiej. Syndyk obecnie wzywa wierzycieli do składania roszczeń - widziałem takie pismo.
  • Gość: Spółdzielca IP: *.warszawa.mm.pl 16.03.14, 19:27
    Z zainteresowania wątkiem dotyczącym upadłości Śródmiejskiej SM samych jej członków wynika chyba jedno - sprawa jest raczej błaha, została sztucznie rozdmuchana przez żądne zawsze sensacji media, członkowie spółdzielni nie widzą żadnego zagrożenia dla siebie.
  • ajr-on 19.03.14, 17:59
    Bzdury wypisujesz. Spółdzielnia ma około 100 milionów złotych długów, od października 2013 nie płaciła za media, nie płaciła ZUSu, ani podatków do Urzędu Skarbowego. Członkowie zostali okradzeni w biały dzień w białych rękawiczkach, taką mieli osłonę prawną z kancelarii prawnej, ogromne odszkodowania dla Wykonawcy z budowy przy ul.Grzybowskiej.
    To, że członkowie - mieszkańcy na razie nie panikują wynika tylko z niedoinformowania i ich poziomu intelektualnego, starsi ludzi jedną noga w komunie, a drugą w niebie. Tolerowali bo okradanie łyżeczką, ale nikt się nie spodziewał takiego skoku na kasę, przecież mecenas Mamiński był w Radzie Nadzorczej i jego kancelaria wspólpracowała z Zarządem. Po wynikach widać , żw współpraca ułożyła się znakomicie.
  • Gość: . IP: *.play-internet.pl 20.03.14, 13:35
    a ja mam pytanie "prawnicze".

    Czy jak ta spółdzielnia jest w upadłości to czy można teraz przekształcać spółdzielcze własnościowe na pełną własność?
    I do kogo ewentualnie składać wniosek o takie przekształcenie? Do zarządu spółdzielni czy do syndyka?
    Wg. prawa (gdzieś słyszałem, że dzwoni ale nie wiem w którym kościele) spółdzielnia musi w przeciągu pół roku od złożenia wniosku przekształcić spółdzielcze na własność, ale jak to się odbywa w praktyce to nie wiem.
    Ktoś przechodził tą procedurę?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.14, 16:59
    Nie jestem prawnikiem, ale z tego co wiem jeżeli jest uregulowana sprawa z gruntem to można wystąpic do syndyka i mieć odrębną własność. Sytuacja Za Żelazną Bramą jest taka, że część budynków jest z odrębną własnością, a 2 (chyba) nie bo nie ma załatwionej sprawy z gruntem.
    Z posiadaniem odrębnej własności ma się kolosalnie lepszą sytuację jezeli spółdzielnia upadnie, po prostu nadal się jest właścicielem lokalu, a ci bez odrębnej własności zostają tylko i wyłacznie lokatorami w nie swoich mieszkaniach chociaż wcześniej mogli je kupić na rynku wtórnym za setki tysięcy złotych (ale tylko własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu) czyli zostają ograbieni i bezdomni ( jak nie będa płacić rynkowego czynszu).
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 21.03.14, 14:01
    A według niejakiego Alfreda Domagalskiego, szefa Krajowej Rady Spółdzielczej, spółdzielnie budują lepszy świat.

    To z tego chyba wynika, że Śródmiejska Spółdzielnia Mieszkaniowa nie była spółdzielnią!

    A 100 milionów zlotych niedoboru to jednak chyba gruba przesada
  • Gość: ajr-on IP: 89.66.68.* 21.03.14, 17:07
    Ok. Na dzień dzisiejszy to już potwierdzone przez syndyka 40 milionów złotych + odsetki i koszty postępowań sądowych+wynagrodzenie syndyka, ale jeszcze biegnie czas kiedy mogą się zgłaszać kolejni wierzyciele (mają jeszcze chyba z miesiąc czasu). Dodam do tego to , że syndyk będzie sprzedawał majątek spółdzielni w przetargach, a tam nie ma co liczyć na ceny rynkowe. Zakładam, że cały ten stan został celowo spowodowany żeby tanio łyknąć działki, które są własnością spółdzielni i wszystko to zostało ukartowane, zamiast łyżeczką latami ktoś postanowił przetrącić kręgosłup członkom spółdzielni i wyprowadzić wsio.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 21.03.14, 18:53
    Ale niektórzy członkowie spółdzielni, zwłaszcza ci z lokatorskimi prawami do lokalu, powinni mieć choć odrobinę instynktu zachowawczego i zacząć chodzić kolo swoich spraw - przecież gdy zostaną opylone budynki, staną się najemcami! Chyba, że są skończonymi lemingami.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.14, 18:59
    Nie są lemingami, część to starzy schorowani ludzie, część w ogóle nie zdaje sobie sprawy zagoniona za swoimi problemami. Na razie prawie w ogóle nie nagłośniona sprawa w mediach, idzie o taką kasę, że możliwy układ służby-media (patrz kto jest w to umoczony). Przecież prokurator już powinien działać, rażąca niegospodarność, zmowa w celu wyłudzenia, podatkowe oszustwa, fałszowanie dokumentów, kradzież pieniędzy członków spółdzielni itd.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 21.03.14, 19:28
    No to jednak zmobilizujcie się i nagłaśniajcie sprawę, bo wtedy nie da się jej zamieść pod dywan.
    Szykuje się do tego doskonała okazja - kongres Co-operatives Europe w Warszawie a dniach 2-4 kwietnia!
    www.krs.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=290:zgromadzenie-ogolne-cooperatives-europe-w-warszawie&catid=11:aktualnoci&Itemid=500
    Chyba znajdzie się kilka osób ze znajomością języka obcego aby otworzyć oczy bonzom spółdzielczym ze świata czy Europy.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.14, 20:51
    Lepiej by było chyba do Sejmu i tak jak dzisiaj Ci rodzice z niepełnosprawnymi dziećmi przycisnąć premiera żeby oddelegował służby specjalne do rozpracowania tej bandy.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 22.03.14, 06:48
    Do Sejmu to nie pójdziecie, polski spółdzielca to nie jest rodzic niepełnosprawnego dziecka, raczej nic nie będzie robił. Będzie tylko narzekał i czekał na cud.

    I dlatego tak łatwo udają się w polskich spółdzielniach mieszkaniowych tego rodzaju przekręty i oszustwa członków przez zarządy - tym ostatnim przeważnie włos z głowy nie spada.

    Zainteresujcie się, co spotkało prezesa Stępnia ze spółdzielni Przy Metrze za podobne numery - do tej pory dokładnie nic a członkowie spółdzielni musieli beknąć przeszło 40 milionów!
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.14, 09:38
    Gdzie sa sądy, gdzie prokuratura, gdzie elementarna sprawiedliwość i prawo w kraju Unii Europejskiej ? Jak to możliwe, że w świetle "prawa" okradziono spółdzielnię i nic, Zarząd i Rada Nadzorcza nie naruszone. W jakim kraju żyjemy, że ludzie płacacy regularnie czynsze mogą wylądować na bruku ? 2000 osób !!!
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 22.03.14, 13:59
    Będę trochę brutalny, ale sami jesteście sobie w znacznej mierze winni!
    Pytasz ajr_onie o sądy, prokuraturę czy prawo ale czy wcześniej , dwa-trzy lata temu ktoś z Was skierował sprawę do sądu, złożył doniesienie do prokuratury itp.? Ani sąd ani prokuratura nie jest duchem świętym i nie mogły wiedzieć z góry, że mieliście złodziejski zarząd. Do tego zapewne rok w rok zatwierdzaliście sfałszowane sprawozdania zarządu i udzielaliście bez zmrużenia oka absolutorium zarządowi więc przede wszystkim miejcie pretensje tylko do siebie a nie do wszystkich wokół!

    Teraz wiecie znacznie więcej ale widać, że znowu tylko Ty, ajr_onie, piszesz na temat tego, co się stało. Nie wierzę, że wśród 2000 członków wszyscy z wyjątkiem Ciebie to starsi ludzie stojący nad grobem i nie mający sił walczyć z oszustami. Zatem jeśli się nie zmobilizujecie i nie pokażecie syndykowi, że nie dacie się mu kolejny raz oszukać, to rzeczywiście wylądujecie na bruku. Być może, zamiast oglądać pierdoły w telewizji, trzeba przejść od mieszkania do mieszkania, znaleźć tych najbardziej aktywnych i zacząć montować grupę, która przede wszystkim w Waszym interesie zacznie stawiać warunki syndykowi i patrzeć mu bacznie na ręce. Może będziecie musieli powołać nową spółdzielnię aby od niego przejąć część mienia spółdzielni i nie dopuścić do przyjęcia Was przez kombinatorów i bezpowrotne stracenie mieszkań, za które zapłaciliście. Innego wyjścia nie ma, tak stanowi na razie prawo!
  • Gość: trop_07 IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.14, 16:59
    Owszem były składane sprawy do Prokuratury i toczą się postępowania w sprawach karnych!
  • Gość: misiek IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.14, 17:22
    Macie rację. Trzeba rozliczyć towarzystwo wzajemnej adoracji. Działali wspólnie, budowali dla siebie "mieszkanka", całe piętra. Narobili długów bo kradli garściami. Ciekawe ile mec. Mamiński zapłacił za swoje mieszkanka, a ile za wille? Ile Rubikowa? Budowali za pieniądze spółdzielców, zaciągali kredyty! Teraz walczą nie tylko o stołki ale możliwość ukrycia tego co prze lata robili. Rubikowa, Skiba, Chorzela, Mamiński, Morawski, Rzącka, Korga i cała reszta muszą za to odpowiedzieć. Od momentu jak pojawił się mec. Mamiński kradli bez umiaru. Prze lata prokuratura z Kruczej udawała, że niczego nie widzi. Może ktoś wie, który prokurator ma mieszkanie w Śródmiejskiej?
    Wreszcie coś drgnęło. Niestety musiało dojść aż do upadłości. Wniosek o zwołanie walnego podpisało ponad 600 członków. Odwołać i rozliczyć!
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 23.03.14, 07:15
    Abyście znowu nie zostali wykolegowani przez cwaniaków wymienionych w poście Miska czy ich znajomych, zapomnijcie na razie o dobraniu się im do tyłka ale pomyślcie w pierwszej kolejności o zabezpieczeniu swoich interesów.

    Bo art. 16. Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych stwierdza wyraźnie:
    1. Jeżeli w toku likwidacji, postępowania upadłościowego albo postępowania egzekucyjnego z nieruchomości spółdzielni nabywcą budynku albo udziału w budynku nie będzie spółdzielnia mieszkaniowa, spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego przekształca się w prawo najmu podlegające przepisom ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.

    Zatem najkorzystniejsza dla obecnych członków spółdzielni sytuacja będzie wówczas, gdy budynki spółdzielni nabędzie jakaś inna spółdzielnia a nie szukający okazji do zrobienia interesu kolesie Mamińskich i innych. Wątpliwe, aby Wasze budynki zechciała kupić jakaś inna, już istniejąca spółdzielnia bo po co jej kłopoty z Wami. Zatem jak najszybciej zakładajcie nową spółdzielnię – nie jest to takie trudne. Będziecie wówczas dla syndyka stroną a nie jak teraz, grupą indywidualnych członków upadłej spółdzielni, z którymi nie musi się liczyć, którym może mówić co chce a jednocześnie opylać majątek spółdzielni bo tak przeważnie się dzieje. Trudno mu będzie wytłumaczyć się ewentualnie dlaczego istniejący majątek oferował jakimś Mamińskim a nie członkom spółdzielni zorganizowanym w nową spółdzielnię.

    Znam właśnie taki przypadek, gdy członkowie likwidowanej spółdzielni założyli nową i nabyli budynek od syndyka. Oczywiście budynek musieli kupić. Woleli zdobyć na to środki niż bezpowrotnie stracić to, co już włożyli w budynek w likwidowanej spółdzielni.

    Samo zwołanie walnego nic Wam nie da jeśli nie pójdziecie na nie dobrze zorganizowani i z dobrze przemyślanymi postulatami pod adresem syndyka. Bo jeśli tak nie zrobicie, zebranie przekształci się w najpewniej w pyskówkę i pretensje pod adresem złodziejskiego zarządu i rady odpowiedzialnych za upadłość spółdzielni a najważniejsza dla Was sprawa - uratowanie tego, co jest Wasze, nie będzie dyskutowane. To stary scenariusz rozgrywania takich sytuacji przez spółdzielczą sitwę i bardzo często, skuteczny.

    W zasadzie powinniście żądać jakiegoś wsparcia od związku rewizyjnego, który przeprowadzał w Śródmiejskiej spółdzielni lustracje ale znowu trzeba być i tu dobrze zorganizowanym, bo jak zwykle, związek będzie uchylał się od jakiejkolwiek odpowiedzialności.

    Radzę też zrobienie zrzutki na dobrego prawnika, byle nie na oszusta, który będzie chciał na Was tylko zarobić.

    Podajcie jakiś kontakt do siebie, znam ludzi, którzy taki upadek spółdzielni maja już za sobą i jakoś z tego wybrnęli – oczywiście musieli ponieść jakieś koszty ale chociaż nie stracili wszystkiego.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.14, 08:37
    Rzeczywiście zadanie przed członkami gigantyczne. Jak według Ciebie utworzona nowa spółdzielnia ma odkupić majatek od syndyka, a co z wierzytelnościami ? Syndyk na razie ewidencjonuje majątek i wierzytelnośći, zaraz przystąpi do wystawienia na przetarg. Skoro teraz nie mozna skupić sie na ściganiu oszustów to jak zabezpieczyć licytowany majątek wskutek np. podpisywania ewidentnie niekorzystnych dla spółdzielni umów np. sprzedaż mieszkań z zaadaptowanych suszarni po 1 tys zł/m2 ? Czy wartość zadłużenia na budowie ul.Grzybowska 6/10 dla Wykonawców ? Kto zbadaczy w ogóle to czego sie domagają nie jest wielokrotnie zawyżone ?
    Jaka jest rola Mamińskiego w "ochronie" majątku spółdzielni i kto prześleci przepływy pieniężne do jego kancelarii oraz zainteresowanie licytowanymi działkami spółdzielni przez spółki gdzie ma udziały albo, którym doradza ?
  • Gość: pokrzywdzeni IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.14, 09:35
    Jeśli to co się zdarzyło jest "ustawką" R(owej) i M(ińskiego), to samo już ogłoszenie o likwidacji będzie gwoździem do ich trumny!!! Sąsiedzie zgodnie z prośbą podaję namiary - artra7@vp.pl
    Przecież nadzieja umiera ostatnia;)
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 23.03.14, 15:16
    Ajr-onie, ja przecież nie piszę o wykupieniu całego majątku likwidowanej spółdzielni bo choćbyście nawet chcieli to zrobić, to po prostu nie macie tyle pieniędzy. Nie wiem, jakie aktywa ma spółdzielnia i nie wiem, czy wystarczą one do zaspokojenia wszystkich roszczeń wierzycieli ale warto uprzytomnić syndykowi, bo najdelikatniej mówiąc, tacy jak on w przypadku upadłości spółdzielni mieszkaniowych starają się nie wiedzieć, co jest w istocie majątkiem spółdzielni.

    Gotowi są do niego zaliczyć nawet mieszkania członków – i te własnościowe i te lokatorskie. Z tym, że te lokatorskie, jako że zostały już zapewne dawno spłacone, nie powinny wchodzić do aktywów, z których będą zaspokajane roszczenia. Ale tu członkowi będą musieli ostro powalczyć i wykazać, że z ich mieszkań nikt nie może się zaspokajać bo przecież zgodnie z prawem spółdzielczym i Waszym statutem, członek odpowiada tylko do wysokości swojego udziału(najprawdopodobniej jedynie kilkaset złotych!). Tu generalnie jest w prawie a właściwie jego stosowaniu sprzeczność i kto wie, czy nie będziecie pierwsza spółdzielnią w historii, dzięki której wyprostuje się wiele dotychczasowych nieprawidłowości i stosowania prawa przeciw spółdzielcom. Być może, będziecie się musieli udać nawet do Trybunału Konstytucyjnego.

    Jeszcze raz gorąco zachęcam do utworzenia reprezentacji orżniętych członków spółdzielni, najprościej jako spółdzielni – wystarczy 10 osób do jej założenia, złapać byle jaki statut i szybko złożyć papiery w KRS aby być jakimś partnerem dla syndyka, który zdaje się szybko dąży do opylania czego się da bo i on ma z tego działkę. Z indywidualnymi osobami nie będzie rozmawiał, raczej będzie Was zwodził.

    A ścigać ewentualnie oszustów (bo bezwzględnie się powinno) można równolegle z działaniami na rzecz zachowania dla członków w maksymalnym stopniu tego co możliwe i na co będzie Was stać finansowo. Niewątpliwie miały u Was miejsce liczne oszustwa – np. pod koniec ubiegłego roku sprzedano komuś mieszkanie lokatorskie chociaż nie powinno to mieć miejsca. Nie wiem, czy taka osoba też nie może uzyskać statusu jako jeden z licznych zapewne wierzycieli.
    Znajdźcie jednak sobie dobrego prawnika aby właśnie zabezpieczyć ewentualne roszczenia do upadłej spółdzielni bo jak będziecie cicho siedzieć, to inni przed Wami wszystko wyprowadzą. No i musicie mieć po swojej stronie dobrych fachowców aby wierzyciele nie zawyżali swoich roszczeń w stosunku do spółdzielni. I z tego tez powodu ktoś od Was powinien być przy ich szacowaniu.
    Nie wiem, jak jest rola Mamińskiego ale można zapewne znaleźć firmę, która zorientuje się i to ujawni – ale znowu musicie zebrać na to kasę i znowu trzeba się zorganizować. Czy w ogóle macie ostatnie sprawozdania finansowe spółdzielni za poprzednie lata – jeśli nie, wyciągnijcie je z KRS.
    Jak widzicie, pracy i to dla wielu osób będzie sporo i indywidualnie raczej nikt z Was nie da sobie rady – zostaniecie kolejny raz orżnięci.

    Być może, jak sugerują pokrzywdzeni, jest to dobrze pomyślana ustawka mająca na celu szybkie wyprowadzenie pieniędzy, tak, aby skutki finansowe ponieśli głównie członkowie a nie zarząd czy rada nadzorcza.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.14, 16:29
    We wszystkim masz słuszność. W przyszłym tygodniu skontaktuję się z Tobą. Problem tej spółdzielni jest taki, że za Żelazną Bramą składa się z 4 bloków (1000 lokali), a oprócz tego kilka bloków na terenie Warszawy. W tym tygodniu syndyk ma spotkań się z "reprezentantami członków" i jakieś info konkretniejsze wypłynie.
    Podstawową sprawą jest mobilizacja członków, kazde piętro (bloki 15 pieter) powinno sie zorganizować wybrać 2-3 przedstawicieli, potem kazdy blok jako suma "piętrowych" 30-45 osób i w końcu suma wszystkich bloków 150 osób, według mnie. Taka grupa nie musi spotykać sie cała , moga reprezentanci i przekazują informacje w dół do każdego członka na pietrze. Na razie zmobilizowali się ci co chca zadziałać (kilka osób na blok), ale inni są kompletnie nie doinformowani, nieświadomi, obojetni, zagubieni.
    Tylko zaangażowanie większej ilości osób i uświadomienie wszystkich co do sztuki da jakąś siłę, na razie reprezentanci wysforowali sie do przodu, nie ma pracy u podstaw. Jak ludzie będą świadomi to sa w stanie wysupłać grosz na obsługe prawna, inaczej może się to załamać. Tylko pełna świadomość i zjednoczenie jednostek.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 23.03.14, 19:25
    Radzę przygotować informacje o sytuacji na A4 i wrzucić do wszystkich skrzynek.
    Koszt nie będzie zbyt wysoki - można już wydrukować stronę za 6 groszy więc dla mniej więcej 2000 członków będzie to około 120 złotych.

    Jestem przekonany, że wiele osób nawet nie wie o aktualnej sytuacji w spółdzielni - wiele mieszkań jest u Was chyba wynajmowanych.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 24.03.14, 08:00
    Musicie na spotkaniu z syndykiem koniecznie ustalić i to na piśmie, co jego zdaniem wchodzi w skład masy upadłościowej spółdzielni.

    Powinny to być przede wszystkim mieszkania w nowych inwestycjach, bo to przecież przez nowe inwestycje ogłoszono waszą upadłość. Być może, są one do tej pory nie spłacone. Jak znam życie, syndyk sięgnie chętnie po mieszkania starych członków spółdzielni, którzy w żadnym wypadku nie przyczynili się do obecnej sytuacji.

    A jak wygląda sprawa własności gruntu pod starymi budynkami - czy to jest uregulowane?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.14, 10:18
    Niestety w przypadku 2 budynków (700 lokali) grunt nie jest uregulowany i nikt nie ma odrębnej własności. Chociaż chodzą pogłoski, ze sprawę spółdzielnia wygrała w sądzie i tylko zaniechała zakończenia procesu uregulowania gruntu (poniesienie kosztów).
    Niezły kryminał by powstał kiedy opisałoby sie czego to nie robili prezesi zeby dojść do takiej sytuacji.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 25.03.14, 22:39
    W związku z nieuregulowanym stanem gruntów pod dwoma budynkami sytuacja bardzo się komplikuje.

    Ale nie chce o tym pisać otwarcie - podajcie jakiś kontakt do siebie. Cos wiadomo nowego po spotkaniu z syndykiem?
  • Gość: pokrzywdzeni IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.14, 07:05
    Do ari_on - co to znaczy "zaniechała zakończenia procesu ..."? Na jakim etapie jest sprawa? Trzeba to wyjaśnić. Pójść do syndyka i poprosić o informację. Jeśli zaniechania są nieuzasadnione i na szkodę członków spółdzielni, to zarząd za to odpowiada!
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 07:50
    Zarząd to ma na sumieniu tak ogromną ilość "zaniedbań", że szkoda czasu się nad tym rozpisywać, traktowali spółdzielnię jak własny folwark i rozgrabiali ile się dało za zgodą rady nadzorczej złożonej z "pożytecznych idiotów" i tych co coś z tego mieli.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 26.03.14, 08:31
    Pokrzywdzeni – Wasze podejście do tak ważnej sprawy jak upadłość spółdzielni i ewentualne konsekwencje tego – nawet utrata dotychczas zamieszkiwanych lokali przez niektórych z Was – po prostu zwala z nóg!

    A to dlatego, że jeśli jesteście Pokrzywdzonymi, to aż dziw, że sami chyba nic nie robicie przede wszystkim we własnej sprawie tylko wzywacie ajr-ona do składania Wam wyjaśnień i udania się do syndyka i uzyskania od niego informacji! A co jeśli ajr-on ma np. mieszkanie własnościowe lub odrębną własność? Wówczas teoretycznie może on spać spokojnie a ci z lokalami lokatorskimi staną się najemcami.

    Zamiast zawiązać jakąś grupę Pokrzywdzonych (jeśli nimi rzeczywiście jesteście), oglądacie się na frajerów, którzy za Was będą szarpać się z syndykiem i złodziejskim zarządem. A Wy będziecie dawać takim jak ajr-on dobre rady. No to miejcie świadomość, że sami będziecie najbardziej przegranymi na takim podejściu do sprawy.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 09:28
    Gość portalu: Sąsiad napisał(a):
    A co jeśli ajr-on ma np. mieszkanie własnościowe lub odrębną własność?

    Liczy się tylko uregulowany grunt pod budynkiem bo nawet teraz mozna złożyc podanie do syndyka i mieć odrębną własność. Spódzielcze własnościowe (nieuregulowany grunt) i lokatorskie to ten sam syf.
  • Gość: pokrzywdzeni IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.14, 09:49
    Do Sąsiada - Trzeba czytać ze zrozumieniem. To Twoje podejście do sprawy jest zdumiewające. Nikt nie szuka frajerów tylko radzi, żeby porozmawiać z syndykiem, który wyjaśni wszystkie wątpliwości. Tylko syndyk może pomóc i z tego co wiem chętnie służy pomocą. To jest konkretna rada a nie same ogólniki, z których nic nie wynika. Przeczytaj to co sam napisałeś. Nie wszyscy mieszkają w budynkach o nieuregulowanej sytuacji gruntu. Skąd wniosek, że nic nie robimy!? Mniej złośliwości ;)
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 09:56
    Tak naprawdę syndyk w niczym nie pomaga, jego zadaniem jest ustalić listę zadłużenia, spis majatku spółdzielni i sprzedawać, sprzedawać, sprzedawać żeby zaspokoić wierzycieli. Nawet jeżeli natknie się na niegospodarność (mozliwość łamanie prawa) to nie składa zawiadomień do prokuratury, chce tylko żeby spółdzielnia w upadłości działała bez zakłóceń (ciepła woda w kranie), no i może nie zależy mu na likwidacji tylko spłacenie zadłużeń i oddanie spółdzielni w ręce poprzedniego zarządu (przywrócenie starej rady nadzorczej). I niech członkowie główkuja co by tu zrobić z bandziorami chronionymi przez najlepsze kancelarie prawne.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 08:01
    - na razie syndyk ustalił zadłużenie na 43 mln zł, ale nie może odzyskać różnych dokumentów z kancelarii adwokackich bo Zarząd chce odwołać syndyka (syndyk jeszcze nie jest prawomocny)
    -najprawdopodobniej ostatnik skokiem na kasę jest umowa przedwstępna na sprzedaż parkingu przy budynku Grzybowska 9
    -ustalono, że członków jest 2020 (w tym na pewno martwe dusze)
    -syndyk na razie zamknął księgi za 2013 rok bo nie było księgowania, zwolnił księgową
    -totalny bałagan w księgowaniu, kilkadziesiąt kont bankowych
    Jak rozumieć zapis ze statutu, że do odwołania potrzeba kwalifikowaną większość 2/3 głosów?
    -nie chcę tu na razie podawać kontaktu do siebie
  • Gość: pokrzywdzeni IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.14, 09:55
    Do air_on. Zgodnie ze statutem - art.78 - 2/3 osób obecnych na WZC. Racja, lepiej nie podawać kontaktu, bo nie wiadomo kto jest naszym sąsiadem:)
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 10:11
    Mam przed sobą ten statut. art.78 pkt3 i pkt6, ale nadal mam wątpliwości, które musi rozwiać prawnik czy przypadkiem ta kwalifikowana większość 2/3 przy 2000 członkach to nie 1001x2/3=668 i czy wymagana jest frekwencja. To może wynikać z ustawy o spółdzielniach jako akcie wyższej rangi.
    Łatwo też mozna zaskarżyć taką uchwałę art.77 pkt 5. bo co to znaczy powiadomienie wszystkich członków spółdzielni pisemnie nie później niż 21 dni przed walnym ?
  • Gość: pokrzywdzeni IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.14, 10:26
    Do air-on. Mamy inne statuty. Art. 78 jest bez punktów. Jedyne co niepokoi to słowo "lub". Zapraszam na stronę www.srodmiejska.waw.pl - tam jest aktualny statut i nie tylko.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 10:35
    właśnie z tej strony utworzonej przez syndyka korzystam, więc mamy te same statuty. Pomyliłem się chodzi o Art 76 pkt 3 i pkt 6 (odwołanie rady nadzorczej). Art 78 bez punktów i właśnie to lub może być istotne.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 26.03.14, 10:48
    Pokrzywdzeni, liczcie na syndyka to obudzicie się z ręka w nocniku!

    Ajr-onie, Wasz statut musi opierać się na Prawie spółdzielczym a w nim jest wyraźnie zapisane w art. 45 par.5, że odwołania członka rady nadzorczej przed upływem kadencji następuje większością 2/3 głosów prze organ, który go wybrał. U Was jest to chyba walne zgromadzenie i w takim wypadku członka rady można odwołać większością 2/3 głosów osób obecnych na zgromadzeniu.
    Ale czy będą chętni do rady w obecnej sytuacji spółdzielni? To nie wystarczy wejść do rady i inkasować diety za posiedzenia ale trzeba też trochę mieć stosownej wiedzy.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 10:55
    Nowa rada może odwołać zarząd i to jest cel numer 1. Gdyby odwołanie rady było takie proste jak wynika z Twojej odpowiedzi ? Problem tkwi w zwołaniu walnego, ale już pismo do zarzadu zostało złożone i terminy płyną. Zagrożenie od "tylca" istnieje gdy sąd odwoła syndyka na skutek odwołania się do sadu zawieszonego zarządu spółdzielni, cały czas działa niedziała w oparciu o nieprawomocne postanowienie sadu.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 26.03.14, 11:20
    To w końcu czy u Was jest zebranie przedstawicieli - jak wynika ze statutu na stronie spółdzielni czy walne zgromadzenie?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 16:39
    Teraz członkowie (600 podpisów) chcą zwołania walnego.
  • Gość: Sąsiad IP: *.dynamic.mm.pl 26.03.14, 17:58
    Niestety, ale tu nie zrealizuje się zasada "my chcemy to tak będzie"!
    Bo jeśli w statucie spółdz. Śródmiejskiej przewidziane jest nadal zebranie przedstawicieli (tak się doczytałem na stronie internetowej, może jest inny statut, którego nie ma na stronie), to choćby wszyscy członkowie podpisali się pod żądaniem zwołania walnego, takie się nie odbędzie!
    Dziwne, ze w 7 lat po wejściu w życie ustawy mówiącej, że w spółdzielniach mieszkaniowych mogą się odbywać jedynie walne zgromadzenia, do tej pory nie zapisaliście tego w swoim statucie.

    Zatem najprawdopodobniej będą decydować nadal przedstawiciele, z których wielu to ludzie byłego zarządu i rady nadzorczej. Jeśli rzeczywiście w spółdzielni przewidziane jest zebranie przedstawicieli, to przed jego odbyciem muszą się odbyć zebrania grup członkowskich, na których ewentualnie moglibyście zmienić starych przedstawicieli na swoich.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 18:02
    Tu na stronie masz statut
    www.srodmiejska.waw.pl/
    raczej decyduje walne
  • Gość: pokrzywdzeni IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.14, 18:38
    O czym Wy dyskutujecie przecież w statucie jest wyraźny zapis o Walnym Zgromadzeniu członków. Statut obowiązuje od 2009r. Zamieszony jest na stronie internetowej. W Śródmiejskiej nie istnieje Zebranie Przedstawicieli! Nie będą decydować żadni przedstawiciele! Czyżby drużyna mec. Mamińskiego "zagościła" na tym forum?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.14, 20:28
    pokrzywdzeni napisał(a):
    Czyżby drużyna mec. Mamińskiego "zagościła" na tym forum?

    Stuknij się w cymbał!
  • Gość: pokrzywdzeni IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.14, 21:53
    Skoro "air_on" nie rozumiesz, że ktoś próbuje wprowadzić ludzi w błąd, że w Śródmiejskiej jest Zebranie Przedstawicieli, to mi Cię żal. Ludzie wreszcie uwierzyli, że można coś wspólnie zrobić, ale komuś zależy na tym, żeby stracili nadzieję. Uważajcie na tzw. dobre rady.
    Do "air-on" - nie zejdę do poziomu inwektyw i nie dam wciągnąć się w "pyskówki". Pozdrawiam.
  • Gość: Sąsiad IP: 31.6.196.* 26.03.14, 21:57
    Pokrzywdzenie, nie dziwcie się moim przypuszczeniom skoro na stronie spółdzielni w statucie w jego spisie treści czytam w dziale Organy spółdzielni Zebranie przedstawicieli.

    Natomiast rzeczywiście na stronie 27 pojawia się Walne zgromadzenie.

    Jako osoba nie będąca członkiem Waszej spółdzielni mam prawo snuć takie przypuszczenia skoro najważniejszy dokument spółdzielni jest tak niechlujnie sporządzony. I chyba zarejestrowany co już jest istnym kuriozum!
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 09.04.14, 08:01
    W ubiegłym tygodniu, w dniach 2-5 kwietnia w Warszawie, odbyło się doroczne zgromadzenie ogólne Cooperatives Europe - Europejskiego Związku Spółdzielczego (CE).

    Kilku niezależnym spółdzielcom pomimo utrudnień ze strony prominentnych działaczy polskiej spółdzielczości, udało się dotrzeć do najważniejszych osób z tej organizacji oraz przewodniczącej Międzynarodowego Związku Spółdzielczego (ICA), Pauline Green z Anglii i poinformować je o wielu nieprawidłowościach w spółdzielniach mieszkaniowych w Polsce, między innymi o ogłoszeniu upadłości Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej najprawdopodobniej na skutek złego zarządzania, złamania podstawowych zasad funkcjonowania spółdzielczości oraz wieloletniego sporządzania sprawozdań finansowych nie przedstawiających prawdziwej sytuacji finansowej spółdzielni.
    Sprawa ta wzbudziła zainteresowanie P. Green ale nie można było jej przekazać więcej szczegółów bo po prostu osoba z nią rozmawiająca ich nie znała.

    Na konferencji prasowej zarówno P. Green jaki i przewodniczący CE, Dirk Lehnhoff zachęcali spółdzielców do informowania organizacji międzynarodowych o problemach członków polskich spółdzielni mieszkaniowych więc warto z tej zachęty skorzystać, bo w kraju są dość nikłe szanse na unormowanie wielu spraw dotyczących spółdzielni mieszkaniowych.

    Dlatego proszę zainteresowane osoby ze spółdzielni Śródmiejskiej o ewentualny kontakt celem przekazania im więcej szczegółów tak, aby oni sami mogli poinformować ICA i CE o swoich problemach związanych z upadłością spółdzielni i uzyskać z tych organizacji o dużym międzynarodowym autorytecie ewentualnie jakieś wsparcie w rozwiązywaniu bieżących problemów.
    Korespondencję mailową w tej sprawie proszę kierować na frek@gazeta.pl
  • Gość: pokrzywdzeni IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.14, 07:03
    Do ari_on - co to znaczy "zaniechała zakończenia procesu ..."? Na jakim etapie jest sprawa? Trzeba to wyjaśnić. Pójść do syndyka i poprosić o informację. Jeśli zaniechania są nieuzasadnione i na szkodę członków spółdzielni i zarząd za to odpowiada!
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.14, 17:38
    Dlaczego ludzi straszysz ? Sądząc z innego wpisu bardzo wszystkich uspakajałeś. A teraz straszysz. Większość likwidacji spółdzielni w Polsce kończy się albo uwłaszczeniem spółdzielców, albo przejęciem przez inne spółdzielnie. Takie osiedla Za Żelazną Bramą jest dostarczycielem co miesiąc ogromnej kasy. Dla syndyka i dla ewentualnego "nabywcy" Takim nabywcą może być w praktyce tylko inna spółdzielnia.Bo wbrew temu co piszesz to dokładnie o takiej sytuacji wypowiedział się SN w uchwale 7 sędziów. Własnościowe prawo do lokalu, tzw. przydział, należy traktować jako ekspektatywę otrzymania własności. Niezależnie od stanu własnościowego gruntu pod budynkiem. Prawo silne, zbywalne i dziedziczne.Oczywiście hipoteki pod to się nie weźmie, ale i nikt nie będzie go nikomu zabierał. NIkt też nie kupi budynku z nieuregulowanym stanem prawnym gruntu pod nim. Szczególnie, że w księgach jako właściciel jest najczęściej M.St. Warszawa lub SP. A to oznacza, że ów nabywca nabędzie taką samą ekspektatywę jak mają własnościowi spółdzielcy Za Żelazną Bramą. Pozostaje do dyskusji sprawa gdyby nabywca kupił całą spółdzielnię. Otóż za nim on ją kupi to Syndyk musi zrealizować wnioski uwłaszczeniowe Art 86 prawa upadłościowego w związku z Art 54/1 Prawa o Spółdzielczości Mieszkaniowej. Oczywiście sytuacja uchylenia postanowienia o upadłości jest z punktu widzenia niektórych straszących jeszcze bardziej korzystna, bo przecież zniknie groźba "sprzedaży" budynków i sytuacja wróci do status quo.
    Dlatego radziłbym spółdzielcom skupić się na ewentualnych machlojach dawnego Zarządu i RN.
    Nie wiem jak to się skończyło: www.zw.com.pl/artykul/353750.html
    Nie wiem też czy zgodny z prawem jest udział w RN człowieka, który jest współwłaścicielem spółek zajmujących się nieruchomościami www.krs-online.com.pl/maminski-wspolnicy-spolka-komandytowa-krs-243307.html czy www.krs-online.com.pl/3mrw-sp-z-o-o-krs-278676.html. Pewnie może, ale czy to etyczne ?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.14, 20:45
    Dzieki za b.ciekawe linki, mecenas M. robił to samo w Spółdzielni, miesięczny ryczałt i wielokrotnie zawyżone ekspertyzy (w miliony złotych). Jednak wracając doi tematu, najprawdopodobniej to celowe działanie, otóż, grunt gdzie jest szkoła na Twardej ( z ogromnymi boiskami) i przedszkole od Grzybowskiej już jest w prywatnych rękach - do wyburzenia. Następnie stoi budynek ul.Grzybowska 9 (cel ataku) gdzie grunt jest nieuregulowany, a za nim parking juz zadatkowany tj. sprzedany bez wiedzy członkó Spółdzielni. Teraz tylko czeka nas wyburzenie Grzybowskiej 9 i mozna budować warszawskie City, teren jak na centrum jest ogromny - kilka hektarów
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.14, 22:14
    Ale dlaczego stan gruntu pod Grzybowską 9 i JP II 20 jest nieuregulowany ? Wg mapy własności na stronie um.warszawa działki te są własnością M.ST.Warszawa i nie widać czyiś innych działek pod nimi. Był przepis, który uwłaszczał na niej ( bo to jedna działka 5 z obrębu 50306 ) spółdzielnię z mocy prawa, bo była w jej posiadaniu jeszcze za komuny. Wersja najmniej szczęśliwa dla "właścicieli mieszkań" to taka, że miasto odda tą działkę ( może przedtem podzieli by powiększyć działkę sąsiada czyli po dawnym hotelu, albo wydzieli nową dla nowego inwestora) w wieczyste użytkowanie spółdzielni czyli syndykowi. Nawet jak wywalą cenę 10000 za m2 to pierwsza rata wyjdzie 1500 - 2500 zł. Ale pięter dostatek czyli nawet jak odliczyć korytarze i teren wokół to zostanie do zapłaty maks 2500/6(7) czyli ok 350-400 zł/m2. Z drugiej strony "właściciele mieszkań" w tych akurat domach nie płacili za wieczyste. Oczywiście oficjalnie płacili tylko wszystko szło do jednego kosza. Czyli teraz przysługiwałoby im roszczenie za 10 lat do tyłu ? W każdym przypadku sprzedaży tych domów bym się nie spodziewał, bo musiałby zapłacić kilkuset osobom rynkową cenę za mieszkanie - 350 zł wyliczone powyżej i jeszcze za przestrzeń wspólną plus miastu za teren to będzie trochę dużo. Poza tym jaki by się krzyk podniósł.
    P.S. Wpis o straszeniu w poprzednim poście był o Spółdzielcy i Sąsiada, którzy mi się zlali w jedno.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.14, 08:16
    Na dzień dzisiejszy tylko pod Grzybowską 9 grunt jest nieuregulowany (z plotek część jest miasta, a część innego właściciela). Bardzo korzystne dla "macherów" jest jego wyburzenie (upadłość likwidacyjna powoduje przejście własności spółdzielczej w najem), lokatorom mogą zaproponować 3-krotny wzrost czynszu albo kawalerki na Białołęce, a cena m2 w tym miejscu w nowej inwestycji to 300tys/m2, stwarza się możliwość wybudowania Małego Tel Awiwu z synagogą już istniejącą.
    I o to chodzi, ludzie się nie liczą , w świetle prawa wszystko jest legalne, nie ma komu sie tym zainteresować, państwo jest chore, ludzie w postkomunistycznym letargu.
    Jeżeli myślisz, że jest szansa na pozytywne załatwienie (tylko dla ludzi) to i tak wyprowadzenie dziesiątek milionów złotych ze spółdzielni stanie sie faktem pomimo "obsługi prawnej" przepłacanej kilkunastokrotnie od poziomu stawek rynkowych.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.14, 09:03
    Nie słuchaj plotek. Posługuj się Prawem i wiedzą, ogólnie dostępną z mocy tego prawa.
    Wg mapy urzędu miasta Warszawy, codziennie aktualizowanej, działka 5 z obrębu 50306, na której posadowione są te dwa budynki i jeszcze chyba przedszkole to własność w 100%M.St. Warszawy. Może i są jakieś roszczenia, może i miasto z kimś rozmawia, ale na dziś to jest miasta ! Ustawa o Spółdzielczości mieszkaniowej w tej sytuacji zobowiązuje je do przekazania gruntu minimum w wieczyste użytkowanie. Działka jest duża, można na niej coś jeszcze wybudować, stąd zakusy. Gwarantuję Ci jednak, że Syndyk najpierw, z mocy prawa co napisałem powyżej, zamieni tzw własnościowe prawo do lokalu we własność. Może jakieś dopłaty z tego tytułu będą, bo pewnie miasto nie odda działki za darmo, ale to nie powinno być wybitnie dużo ( ~1600 zł na 40m2 mieszkanie maks). To kto kupi ponad 700 właścicieli ? Nawet jak mu zostanie parę lokali ? Na dodatek będziesz uwłaszczony też na częściach wspólnych i będziesz miał większość we wspólnocie. Czyli o czynszach będziesz decydował też TY. Jest pewnie kwestia tego "rozległego" terenu miedzy Grzybowską 9, a zburzonym hotelem. Dziś ok 1600 m2 jest w dzierżawie od ŚSM dla spółki zależnej Echo Investment. Płacą za to grube tysiące, a kasa wpływa teraz na konto kancelarii, którą znamy. Wg mnie poszkodowanym jest M.St. Warszawa, bo ŚSM dzierżawi nie swoją własność. Skoro miasto na to pozwala to można urzędników oskarżyć o niegospodarność, a pewnie ŚSM i kancelarię o oszustwo, ale nie znam treści umowy, tylko jej efekty finansowe dla ŚSM. Gdyby kasa wpływała do kasy ŚSM, to dużo kłopotów by odpadło :wink:.
    Bądź dobrej myśli, naciskajcie na władze Warszawy, bo to jest też jeden z właściwych adresów. Nawet jakby Sąd gospodarczy zmienił zdanie to możecie utworzyć własną Spółdzielnię lub wybrać nowe władze w ŚSM. Ciekawostka: Co to za roboty w budynku Grzybowska 9 wykonała w ostatnich miesiącach firma Alu Prof związana z mężem ? bratem ? pani byłej głównej księgowej, że jest 485 000 na liście wierzycieli ŚSM ? Faktury z grudnia 2013, stycznia i lutego 2014 ?
    Co do długu to gdyby przejrzeć dokładnie listę tych co wpłacali na Grzybowską 6/10a to prawie jakby jej nie było. Przecież tam wierzycielem na prawie 2 mln jest przecież sama była pani eksprezes. Tudzież jeden z członków Rady Nadzorczej 1 mln. Już Syndykowi odeszło 3 mln do spłaty, bo oni będą w ostatniej kolejności. Chyba.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.14, 17:33
    Po kolei:
    1. Jest tak, że dla J.Pawła 20 można zrobić odrębną własność, ale dla Grzybowskiej 9 są roszczenia, a co za tym idzie nawet jeżeli ktoś ma księgę wieczystą na lokal bez gruntu to jest w takiej samej sytuacji jak ci co mają tylko własność spółdzielczą, reasumując własność spółdzielcza (tak naprawdę żadna własność) przechodzi w NAJEM.
    2.Skąd info, że ŚSM wydzierżawiła 5m parkingu dla budowy hotelu (ale to prawda) i pieniądze idą dla mecenasa M. ?
    3. Parking między Grzybowską 9 , a hotelem już zadatkowany (3-5 milionów) dla jakieś firmy, papiery u mecenasa, a on ich nie udostępnia syndykowi.
    3. Teren szkoła ul. Twarda ma właściciela w przyszłym roku wyburzenie.
    4. Teren z pawilonem (kilku właścicieli) ma uregulowany grunt, wyrok pod koniec zeszłego roku.
    5. Większość lokali użytkowych sprzedana, nawet suszarnie na 16 piętrze, bez zgody Walnego.
    6. Na Grzybowskiej 9 rozbabrane sa roboty elektryczne.
    7. Na nowa inwestycję przyszli lokatorzy wpłacili 13 mln zł - info od syndyka.
    tak, że nie jest tak optymistycznie.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.14, 18:45
    1. Dzisiejszy podział geodezyjny nie odpowiada przedwojennemu. Na dziś jest jedna, jedyna działka 5 pod domami i pawilonem. Właściciel - miasto. Na to musi być księga wieczysta. Z rugiej strony roszczenia. Wycinają co mogą i oddają. Ale jest problem z naniesieniami. Kto założył księgę wieczystą jest bezpieczny. Nie można ot tak wyrzucić księgo do kosza. A to oznacza, że ewentualny spór dotyczy osób z tzw przydziałem.. Bo ci z lokatorskim prawem do mieszkania rzeczywiście mieliby najem. Otóż SN nie wyrzucił tego prawa do kosza swoją uchwałą z maja 2013. Pan sędzia Pietrzykowski, ekspert odpowiedniej komisji sejmowej do zmian w prawie spółdzielczym, który jak przypuszczam pisał uzasadnienie do tej uchwały jest przeciwnikiem rozwiązań kogo innego ziemia, kogo innego nieruchomość. Stąd twarde stanowisko. Jednak ja bym ujął to tak:
    Uchwała mówi jedynie, że nie można utworzyć księgi wieczystej dla lokali, dla których spółdzielnia nie ma tytułu własności. W uzasadnieniu m.in. powołuje się na istnienie tzw przydziałów własnościowych praw do lokali. W przypadku kłopotów z gruntem pod budynkiem SN uznaje,że tzw przydział staje się ekspektatywą prawa własnościowego do lokalu. Zbywalną i dziedziczną. Jednak nie powoduje to utraty tego prawa. A, że z mocy prawa spółdzielnie zobowiązane są do uregulowania tych spraw (art 35 i art 41 u.s.m.) to wyrok ma tylko wzmocnić nacisk spółdzielców na zarządy by uregulowały te sprawy art.41 u.s.m.
    O braku takiego zagrożenia zdaje się świadczyć pismo pani Teresy Lipowicz - RPO - do premiera, w którym wytyka SN, że wyrok stworzył 2 lub 3 kategorie właścicieli tzw. własnościowych mieszkań spółdzielczych. Widzi w tym zróżnicowanie tych właścicieli pod względem wartości ich mieszkań i możliwości obrotu nimi, ale nawet nie zająknęła się na temat możliwości anulowania przydziału i utraty prawa do lokalu.
    W przypadku kupna od syndyka nowy właściciel miałby z tym problem, bo opisany wcześniej mechanizm dotyczył prawa lokatorskiego. Sprawa jest też mocno polityczna.
    2.Co do informacji o płatnościach dla M są od niego, bo taki faks z aneksem przysłał do syndyka. 3. Co do zadatkowania to po prostu spółdzielnia nie mogła go sprzedać, bo nie jest właścicielem. Sprzedaż Niderlandów.Miasto też nie, bo przecież sam piszesz, ze są roszczenia. Czyli mamy tylko milionowe kwoty za dzierżawę tego terenu - już dziś zajętego do końca 2016 roku. Ta dzierżawa mogłaby się stać obiektem zainteresowania prokuratury.
    4. Co do szkoły to sprawa miasta.
    5. Co do wyroku z poprzedniego roku to pewnie wiesz więcej, ale tak naprawdę to na dziś ewidencja gruntów żadnego wyroku nie odnotowała. Gdybyś znał numer księgi wieczystej można by sprawdzić wpis. Wniosek: wg ogólnodostępnej geodezji teren pod pawilonem i oboma domami to ta sama, nie podzielona działka, należąca ciągle do M.St. Warszawy.
    6. No to za co wziął kasę w grudniu,styczniu i lutym Alu prof z siedzibą na Sosabowskiego w Warszawie. Nazwa sugeruje zupełnie inne prace.
    7. Wpłacili 18 mln, 740 tysi ŚSM komuś oddała z pomocą komornika. Czyli zostało 17 mln. Ale ważne kto wpłacił. Nie wszyscy złożyli rezygnacje.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.14, 20:13
    P.S. ad.5
    Na Grzybowskiej jest jeszcze 8 lokali użytkowych w najmie, a 4 własnościowe. 297 mieszkań to tzw mieszkania własnościowe, a 5 lokatorskie. Te 5 osób, w przypadku zakupu spółdzielni od syndyka przez inwestora miałoby faktyczny kłopot. najemcy 8 lokali użytkowych to normalni najemcy i dla nich nic się nie zmienia poza nr rachunku bankowego, na który co miesiąc przelewają czynsz.
    Rzeczywiście żadne z mieszkań "własnościowych" nie ma założonej księgi wieczystej. To było celowe działanie dawnego Zarządu, bo znam spółdzielnie, w których mimo problemów z własnością gruntu pod budynkiem Sąd wieczystoksięgowy stworzył księgi dla samych lokali.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 09:47
    Masz szczegółowe informacje, ale czy wśród tych 8 lokali te 4 sprzedane to grecka restauracja (ciekawe za ile i bez wiedzy członków ?) i przychodnia czyli te największe ? A jednocześnie te 4 wynajmowane to m.in. kiosk (do którego się dopłaca) oraz pomieszczenia kliteczki na 16 pietrze (instalatorzy, facet od tv kablowej itp.). Reasumując to co cenne dawno już sprzedane.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.14, 10:00
    Nie wiem. Znam tylko zestawienie lokali w obu blokach, bo tylko takie trafiło do pani sędzi. Myślę, że sprawa ŚSM jest prokuratorska.Albo jako przykład jak można spółdzielców dy...ć w majestacie przepisów.
    Natomiast w konkretnej sytuacji, o której piszesz tj ewentualnej sprzedaży budynku w całości jakiemuś inwestorowi z zewnątrz, nie spółdzielni, co opisał Sąsiad w postach wyżej, to fakt, że są sprzedane najlepsze kąski działa na korzyść spółdzielców tzn, że takich chętnych inwestorów nie będzie.
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 23.04.14, 11:25
    Zrobiłem sobie mały przegląd lokalny. Doprecyzuję więc:
    Na działce 5 są budynki Jana Pawła 20, Grzybowska 9 i pawilon zadministracją ŚSM oraz innych spółdzielni.. Tudzież lokale do wynajęcia. Czyje to ? Do sprawdzenia w księdze wieczystej. Może jakiś numer byś podrzucił ? Co do zajętego terenu spółdzielni to kontenery stoją na tym terenie, ale i dodatkowy pas gruntu ca 5 m przed nimi to wydzierżawiona ziemia.. Jak należy przypuszczać spółka Echo7 chętnie by ten grunt kupiła. Tylko ma problem z kim rozmawiać ?
    Jeżeli przedszkole już jest "stracone" to wniosek jest taki, że płot wokół wyznacza granicę działki. Piękny teren, ale zburzenie Grzybowskiej 7 wraz z ODSZKODOWANIAMI dla właścicieli ( część osób chyba ma jednak wydzielone lokale i księgę wieczystą do samego lokalu, a reszta właśnie zgłosiła takie roszczenie :wink: kosztowałoby majątek. Czyli ewentualna waklka jest o teren po pawilonie, parking przed Grzybowską 9 od strony zburzonego hotelu i teren dziś wydzierżawiony.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.14, 17:36
    Pawilon administracyjny ma kilku właścicieli m.in. ŚSM, Wolską SM.

    Nie może być odszkodowań kiedy spółdzielnia zbankrutuje, obecni właściciele tracą własność, może mogą ubiegać się o lokale od gminy, ale wiadomo jak to jest w dzisiejszych czasach, ogólnie szykuje się chryja, ale na razie w mediach cisza, a syndyk jest od lutego.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.14, 19:01
    Z czego, jakiego zapisu, wnioskujesz, że nie może być odszkodowań gdy spółdzielnia bankrutuje ? Na logikę nabywca kupowałby budynek bez ziemi, bo ziemia miasta. Tak samo jak spółdzielca nie może założyć księgi wieczystej z ułamkowym udziałem w gruncie. A Tobie musiałby płacić odstępne za wyjście. Odstępne w wysokości ceny rynkowej. Oczywiście jest jeszcze myk z czyścicielami, ale to chyba w tak dużym budynku by nie przeszło. To, ze sprzedano ! bez zgody walnego wszystkie lokale usługowe to lepiej dla Was. Bo ewentualny nabywca nie nabędzie tych lokali.
    Natomiast syndyk ma obowiązek wykonania wszystkich wniosków w zakresie uwłaszczenia spółdzielców zanim zbędzie dany budynek. Obowiązek ustawowy. Dojdzie do rozmów z miastem i ewentualnym posiadaczem roszczeń. Sądu. To nie jest kamieniczka. To jest kilkaset osób, które zablokowałyby Sejm na amen :)
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 09:59
    Można powiedzieć, że przeginam tak jak widziałbym mecenasa M., zarząd z prezes R. i Radę Nadzorczą w tymczasowym areszcie podejrzanych o niegospodarność oraz wielomilionowe oszustwa (przegięcie w drugą stronę) .
    Syndyk rzeczywiście teraz będzie robił odrębna własność, ale ...dla J.Pawła 20. Oczywiście moje czarne wizje mogą się sprawdzić bo ten grunt ma gigantyczną wartość, a Grzybowska 9 stoi na przeszkodzie połączenia działek. Wiadomo, że larum sie podniesie i wtedy zamiast podwyższonych czynszów i czyścicieli mogą być jakieś propozycje dla "byłych " właścicieli, ale na pewno poniżej tego co posiadali.
    Masz szczegółowe informacje, może wiesz po ile i kiedy sprzedano grecką i przychodnie oraz po ile kupił lokale na 16 pietrze członek Rady Nadzorczej pan K. (dla rodziny) ?
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.14, 10:19
    Nie przeginasz. Tam ich miejsce.
    Co do konkretnych zakupów w tym bloku nie wiem nic.
    Raz jeszcze podsumuję moją wiedzę i twoje informacje:
    JPII 20 stoi na fragmencie działki do której nie ma roszczeń. Miasto jest właścicelem, a ŚSM nie jest wieczystym użytkownikiem. Najprawdopodobniejszy scenariusz to podzielenie działki nr 5 na mniejsze. Ta z budynkiem JPII 20 zostanie przekazana ŚSM (syndykowi) w wieczyste użytkowanie za 15-25% wartości wyceny. Ze względu na wielkość budynku i "małość" tej działki dopłaty na m2 mieszkania nie będą b.duże. Czy ten koszt zostanie rozłożony tylko na mieszkańców JPII 20 czy na wszystkich spółdzielców ŚSM, nie wiem. Następnie syndyk przekształci własnościowe prawo do lokalu we własność dla wszystkich, którzy tego zażądają.
    Resztę działki podzielą pewnie na 2-3 części. Jeżeli roszczenia są uzasadnione i dotyczą czegoś więcej niż gruntu pod budynkiem G9 to wydzielą taką część, która będzie je zaspakajać w części, której dotyczą, a resztę rozliczą. Trzeba by znać przedwojenne mapy. Wie to geodezja dla Śródmieścia i Miasto - plac Starynkiewicza. W przypadku G9 to miasto nie może ignorować faktu jego istnienia. Nie oddadzą go przecież spadkobiercom. Tym bardziej, że sam piszesz iż roszczenia są do części terenu. Więc może nie pod całym G9 ? Tu potrzebny jest nacisk. Silny nacisk i wrzawa medialna. Pomoże nie tylko G9, ale w wielu innych, podobnych sytuacjach, w których mieszkańców w trudnej sytuacji nie jest tak wielu jak tu na m2.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 10:27
    Ładnie to podsumowałeś. Mnie martwi kompletny brak info w mediach (była jakaś dziennikarka z SE z aparatem foto, nic nie wiedziała, zrobiła zdjęcia grupki emerytów mieszkańców osiedla na tle budynku i cisza), syndyk nie będzie robił nic w sprawie ścigania przekrętasów ( olewa, twierdzi, ze mieszkańcy sa pełnoletni i mogą sami donieść do propuratury, ale skad dokumeny?), spółdzielcy na razie próbują legalnie zwołać walne (małe szanse, zarząd ich olał, teraz czekają na rade nadzorczą, a później do KRŚ, ale to trwa, a mecenas M. nie śpi).
    Ciekawi mnie skąd masz info o pracaremontowych na G9 wykonywanycjh przez męża głównej księgowej ?
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.14, 10:40
    Sprawozdanie syndyka dla pani sędzi komisarz zawiera wykaz niezapłaconych faktur dla poszczególnych administracji. W tym 3 faktury alu prof-u. Zbieżność nazwisk i adresu ? W opisie, że dotyczą robót budowlanych przy Grzybowskiej 9.
    Jako ciekawostkę ci dodam, że mecenas M. ma wykazane ponad 525 000 należności dla siebie ? Z tego jedna z 2011 roku, a druga z 2012 ! No i za cały rok 2013 i styczeń 2014. Te ostatnie po równo 41 205 zł za m-c. Co ciekawe na liście są inni adwokaci biorący kasę za porady. Nie wspominając o fakcie, że na etatach ( zleceniach) w ŚSm było za 4 radców prawnych na stałe.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 11:03
    Gdzie te sprawozdanie syndyka jest dostępne? Skąd wiesz jaki adres ma księowa Ch. ? Syndyk na spotkaniu twierdził, że mnóstwo dokumentów jest u mecenasa M. i nie ma do nich dostepu. Mówił też, że ŚSM przekazała na jego konto (fundusz powierniczy czy inwestycyjny) 1,6 mln zł, czy wiesz coś na ten temat?
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.14, 11:20
    Sprawozdanie - u pani sędzi.
    Adres pani księgowej w KRS dostępny jest ogólnie w wyszukiwarce - wypasiony apartamentowiec koło Pałacu Wilanowskiego. Adres prawie ( nr lokalu różny) tożsamy z adresem Alu profu jest na wypowiedzeniu umowy o pracę pani księgowej. W sprawozdaniu. Wypowiedzenia pani R i pana S mają adresy tożsame z adresami w KRS :). Reasumując: wszyscy na 3 miesięcznym wypowiedzeniu. Pani R i pan S do końca maja, pani CH. do końca czerwca będą brali kasę. Z tym, że pani R. była na zwolnieniu, którego zasadność bada ZUS :).

    Co do meritum. Pani sędzia wydała 19 marca postanowienie o zawieszeniu postępowania likwidacyjnego do czasu uprawomocnienia się wyroku. Źródło: strona spółdzielni założona przez syndyka. Oni (M) złżyli to chyba 14 marca czyli zgodnie z prawem niedługo upłynie 30 dni, które ma są okręgowy na wydanie postanowienia w sprawie zażalenia - od otrzymania akt sprawy. Kasacji w postępowaniu upadłościowym nie ma. Mam nadzieję, że postanowienie się uprawomocni, bo inaczej wrócimy do punktu wyjścia czyli powtórnego procesu o wydanie decyzji o upadłości.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 11:40
    Rozumiem, że czytałeś w sądzie sprawozdanie, czy może to zrobić osoba postronna ? Mam kilka pytań, jeżeli można, za kawę ;)
    Podaj linki do adresów księgowej Ch, prezes R i pogodynka S.
    Skąd wiesz o zwolnieniu lekarskim R i badaniu tego przez ZUS ?
    Na stronie syndyka nie ma od dawna żadnych nowych info, moim zdaniem zrobił (chwała mu za to), ale teraz pies z kulawą nogą sie nią nie zajmuje, może wrzuca jakieś pismo z sądu jak będzie.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.14, 12:16
    Adresy są na stronie ministerstwa sprawiedliwości. ms.gov.pl. Wyszukiwarka KRS. Wpisujesz nr krs śródmiejskiej - powszechnie dostępny i po wpisaniu liter klikasz szukaj. Potem wyświetl. Jak wyjdzie I strona to klikasz pobierz i wychodzi ci KRS pełny z nazwiskami rady nadzorczej, ich peselami i to samo co do zarządu. Z tym, że u nich są ich adresy. To wiedza POWSZECHNA, dla ludu :). Jak zaczniesz szukać po wyszukiwarkach i po nazwiskach to ci wyjdzie kto jest kto - lekarz, marynarz czy niedoszły poseł PiSu. Albo, że adwokat ma spółkę deweloperską. Trzeba mieć nieco czasu i ochoty. Wszyscy, wszędzie pozostawiają coś po sobie. Niestety.
    Wypowiedzenia umów i przebieg ich wręczania jest opisany w sprawozdaniu.
    Skoro likwidacja jest póki co zawieszona to trudno by syndyk coś nowego wrzucał na stronę.
    Generalnie szperanie w tych dokumentach, jak się jeszcze wie kto jest kto i pod kogo podwiązany, jak to się dawniej określało, to b.ciekawe zajęcie. Niekoniecznie prowadzące do jakiś ustaleń prokuratorskich, ale wyjaśniających pewne zdarzenia lub zaniechania. A najwięcej mówiące o mechanizmach.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 12:28
    A te sprawozdanie syndyka gdzie?
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.14, 19:50
    Chyba w necie go nie ma. Czyli tylko u pani sędzi.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.14, 20:07
    Miałeś wgląd w sprawozdanie syndyka, które jest u sędzi, ale czy kazdy moze udać sie do sadu i mieć dostęp do niego ?
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.14, 20:23
    Myślę, że tak. Wszak jesteś spółdzielcą w likwidowanej spółdzielni. Może któremuś z twoich sąsiadów też wpadło w ręce ? Popytaj na miejscu. Główne tezy Ci przedstawiłem.
    Tak naprawdę więcej wywnioskowałem z ogólnych wpisów w ewidencji. kw i krs. Jak się jeszcze cokolwiek wie o stosunkach panujących w spółdzielniach mieszkaniowych to resztę łatwo sobie dopowiedzieć = domyślić się.
  • ajr-on 24.04.14, 20:32
    Nie, nie, to co podałeś to ważne fakty. Też lubię szukać różnych rzeczy w necie (historia naszych czasów). Zapraszam na kawę.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.14, 21:43
    Przypomniało mi się jedno nazwisko. Pani poseł, PO, Lidia Staroń. Pani poseł załatwiła sprawę Spółdzielni Pojezierze w Olsztynie i dzięki temu wypłynęła na szersze wody. Jest w odpowiedniej komisji sejmowej. Zresztą w tej komisji udziela się kilka osób ze stowarzyszeń walczących ze spółdzielczością mieszkaniową w polskim wydaniu. A dokładniej by spółdzielczość była spółdzielczością. Może tam trzeba dotrzeć.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.14, 10:05
    Staroń odbiera telefon w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca. A tu artykuł o ŚSM z SE
    www.se.pl/wydarzenia/warszawa/nie-chcemy-pacic-dugow-spodzielni_393800.html
  • Gość: lajkonik IP: 93.154.160.* 28.04.14, 19:04
    Zgodnie z informacją ze strony ŚSM od 14 marca postępowanie likwidacyjne jest wstrzymane do czasu uprawomocnienia się wyroku, bo ŚSM (czytaj jej pełnomocnik) złożyła zażalenie na postanowienie o ogłoszeniu upadłości. 11 kwietnia dokumenty wpłynęły do Sądu Okręgowego w Warszawie (XXIII Wydział). Zgodnie z ustawą od tego terminu powinno liczyć się 30 dni, które ma sąd okręgowy na rozpatrzenie zażalenia. Do dziś nie ma wyznaczonego żadnego terminu w tej sprawie tzn rozprawy - jawnej, bądź niejawnej. Czas biegnie ...
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.14, 19:08
    Postępowanie przed Sądem w sprawie odwołania od upadłości : 9 maja godz 10 sala 26,Sąd Gospodarczy na Czerniakowskiej 100. Wczoraj czytałem sprawozdanie syndyka do sądu, ponad 70 stron, porażające.
    Jesteś członkiem spółdzielni ?
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 29.04.14, 18:53
    Ja ? Nie. Ale czuję się z nią bardzo związany uczuciowo...Ale wybiorę się na rozprawę, o ile jest jawna. Jak nie osobiście to przez przedstawiciela - członka spółdzielni.
    Masz kopię ? Rzeczywiście porażające. I zobacz, że wierzycielami ŚSM są osoby, które ją przez lata "ograbiały" z kasy. Na bezczela. Za co dodatek funkcyjny ? Co to za faktury za G9 od Aluprof'a ! Ciekawe czy były wcześniejsze, już zapłacone i dlatego nie ma ich w zestawieniu ! Ileż takich zapłaconych faktur firmom królika i znajomych królika kryją akta Spółdzielni ? Na miliony, to pewne. Sprawozdanie powinno być natychmiast rozpowszechnione wśród członków Spółdzielni z podkreśleniami. I krótkim przewodnikiem kto jest kto.
    Ciekawe czy prokuratura ma możliwości przewertowania tych akt. Ale gdyby znalazło się kilku emerytowanych księgowych i bystra osoba przeszukująca internet pod kątem powiązań poszczególnych firm - KRS, wpisy do ewidencji działalności gospodarczej, wszystko ogólnie dostępne, pewnie doszukano by się wielu firm, które powinny oddać pieniądze, a nie być wśród wierzycieli.
  • ajr-on 29.04.14, 19:03
    Rubik wpłaciła 1,9 mln zł na nową inwestycję G6/10, mecenas M. 350 tys zł, jakiś K. z zoną (znajomy M. ?, z internetu wiadomo kim jest ?) 3,5 mln zł. Tworzy się grupa osób chcących coś robić, masz chęci ?
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 29.04.14, 19:44
    Chęć może i mam, ale czasu będzie mi niedługo brakować. Ale w miarę czasu i wiedzy postaram się wesprzeć starania. Może za pośrednictwem innej osoby.
    Co do meritum to napisałem o prawie 2 mln pani R, o M, ale i o członku RN, lekarzu, który wpłacić ponad 1 mln, a teraz złożył rezygnację z inwestycji. O K. wiem tyle co z internetu - szef polskiej firmy pośredniczącej w najmach komercyjnych. Dlatego wziął 2 lokale usługowe.
    Inne osoby też się da opisać jako stałych "kupujących" i "sprzedających" w nowych inwestycjach. Ciekawostką jest ot Gresco - sprawdź KRS, które być może rzeczywiście zostało inwestorem. Czy za ich wpłatą kryje się fakt, że zobowiązania wobec Nicoli , prawie 5 mln, podobno, wg M., ale i ich oświadczenia, są spłacone ? To by oznaczało, że zadłużenie spółdzielni to 38 mln. Jak jeszcze odrzucimy owe 1,9 pani R, 0,35 M i 1,0 członka RN, bo przecież to oni doprowadzili do kryzysu plus faktury takie jak Aluprofu prawie 0,5 mln i faktury mecenasa, ponad 0,5 mln to zostanie o kolejne 4,5 mln mniej. 33,5 mln to ciągle dużo. Jednak fakt ogłoszenia upadłości powoduje,że wierzyciele nie odzyskają wszystkiego. Ba, niektózy może nic.
  • ajr-on 29.04.14, 20:17
    Zastanawiam mnie czy mozliwa jest sprzedaż przez syndyka komuś podstawionemu samego budynku G9 z lokatorami-najemcami bez gruntu. Włącz się, nie bądź egoistą, chętnych szuka osoba od lat sadząca się ze ŚSM.
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 29.04.14, 20:47
    W jakimś sensie jestem w tej samej sytuacji. Może zresztą ta osoba już się ze mną pośrednio skontaktowała ?
    Co do sprzedaży samego budynku. OK, załóżmy, powtarzam, tylko załóżmy, że to możliwe. Za ile ? Kto zaplaci za budynek majątek ? OK jest te kilka lokali, które przejdą jako najem. To samo ze spółdzielnianymi lokalami usługowymi. Wiesz, które to są ? Pisałeś, że pewnie te gorsze. Czyli szanse na godziwe wpływy z nich są niewielkie. A przecież ten człowiek/firma będzie musiał płacić za swój udział w nieruchomości wspólnej. Gdyby kupił cały budynek, a mieszkania własnościowe nie zostały przejęte ( wg mnie nie ma takich obaw) to na dodatek większość we wspólnocie mieliby mieszkańcy. Czyli nie ma sensu kupowania tego budynku. Bo przecież bez ziemi taki nabywca zyskuje bardzo niewielkie miesięczne wpływy i spore kłopoty. Praktycznie staje się jednym z członków wspólnoty, która ma ogromny kłopot z ziemią. Gdyby jednak, w jakiś sposób, sąd uznał, że przydziały są nieważne !!! to kupujący musi zapłacić każdemu zrewaloryzowany wkład budowlany. Czyli pewnie dzisiejszą cenę rynkową mieszkań Za Żelazną Bramą. XV pięter, ponad 300 lokali i ciągle nie jesteś właścicielem ziemi. Wyobraź sobie to odszkodowanie, grubo ponad 100 mln.Może i 200 mln. O ile sąd się na to zgodzi ! Potem miasto, które nie może sprzedać ziemi, bo są roszczenia. Niechby je spłaciło. To zażąda wyrównania od kupca. To by była tak wielka kasa, że nikt przy zdrowych zmysłach w to nie wejdzie. Paradoksalnie roszczenia chronią G9. Natomiast nie chronią parkingu przed, pawilonu administracyjnego (o ile do tego terenu też są) czy ziemi wydzierżawionej. Ja po prostu miasto zwróci. JPII 20 chroni prawo, które zmusza syndyka/zarząd spółdzielni do wydzielenia prywatnych mieszkań z udziałem w gruncie, do którego nie ma roszczeń, a spóldzielnia zabudowała.
    Mnie interesuje inna kwestia: Miasto przekaże część działki 5 pod JPII 20 w wieczyste użytkowanie ŚSM. W osobie syndyka czy Zarządu. Za to każe sobie zapłacić 15-25% wartości tego gruntu. Kto wyłoży tą kwotę ? Tylko spółdzielcy z JPII 20 ? Wszyscy z budynków za Żelazną Bramą, którzy pozostali w ŚSM czy może wszyscy spółdzielcy z całej ŚSM. Bo przecież do tych co się już wcześniej odłączyli regresu nie ma. Czy można domagać się od wieloletniego zarządu i RN odszkodowań, że zaniedbali te sprawy ? Bo są dowody, że sami starali się jak najdłużej odkładać przejęcie. Choćby miesiącami nie odpowiadając na pisma z miasta. Zresztą, swoją drogą, Miasto też nie było chętne oddawać tego gruntu. No i jak zostanie wytyczony podział działki nr 5 ze względu na roszczenia ?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.14, 21:34
    Budynek administracyjny juz ma sprawę uregulowana, wiem od prezesa Sp. Wolska, która jest współudziałowcem budynku. W ogóle jest pytanie czy sa roszczenia do ziemi pod G9 bo tak naprawdę to ja juz nie wiem. SSM tak zaniedbywała sprawy z gruntami, że wszystko jest mozliwe.
    Wracając do przejścia wpłasności spółdzielczej w najem to właścicielem całości jest kupiec i lokatorzy-najemcy nie maja żadnych praw tylko muszą płacić nowy wyższy czynsz. Z tym wkładem budowlanym to tez jest niewiadoma bo spółdzielcy odpowiadają za długi do wysokości właśnie wkładu budowlanego, a jaka jest jego wartośc dzisiaj, wydaje się, że tylko tyle ile wpłacono kiedyś bez żadnej rewaloryzacji (np. w spółdzielni na Żoliborzu określili wartość wkładu z 1975 r. na 2zł kiedy po sprzedaży ktoś chciał wycofać swój wkład).
    Nurtuje mnie wciąż czy ten upadek był planowany czy też jest wypadkiem przy pracy (dojeniu dojnej krowy), podobno na tej budowiej wielokrotnie zmieniano projekty i wykonywano (?) prace (moze na papierze), których już dzisiaj nikt nie jest w stanie sprawdzić (wyburzanie, nowe konstrukcje betonowe i od nowa)czyli budowa jest w papierach wielokrotnie droższa niż to co widzimy.
    Czy podnajęcie parkingu przez ŚSM firmie Echo w ogóle nie jest przestępstwem bo czy mogli brak kasę za wynajęcie nie swojej ziemi ? I w ogóle te przelewy do mecenasa M. to włos się jeży. Czy syndyk widząc ewidentna niegospodarność, wręcz kradzież nie ma obowiązku pod groźba kary zgłosić tego do prokuratury ? W rozmowie z przedstawicielami członkówwyraźnie się od tego uchylał, podobno ma być bezstronny.
    No i jeszce sprawa 9.05,2014 co to będzie jak sedzia przywróci tę ekipę i odwoła syndyka.
    Jest tez obawa, że Rada Nadzocza zobowiazana do zwołania zwykłego walnego do końca czerwca zrobi to w ostatniej chwili, nie będzie wniosku o jej odwołanie (bo nie uda sie zebrać podpisów) i dadzą sobie czas na legalne funkcjonowanie. I do tego jest potrzebna Twoja głowa i nie tylko bo jak na razie szczerze mówiac to minęło 2 miesiace prawie i poza trójką osób (czy mozna im ufać) nic się nie dzieje.
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 29.04.14, 23:16
    Budynek administracyjny - chyba jednak źle wiesz, albo p.prezes nie zna się na niczym. Budynek stoi na działce nr 5. Yrj samej co G9 czy JPII 20. Skoro one mają problem to taki sam problem ma budynek administracyjny. Sam budynek może mieć kilku współwłaścicieli co nieco ratuje sytuację. Co również oznacza, że bez podziału działki 5, która jest własnością miasta nikt niczego nie sprzeda ani nie kupi.
    Co do zaniedbywania to było celowe. 600 lokali razy opłaty to ogromne kwoty dla zarządu.
    Co do długu to odpowiedzialność jest do wysokości udziału, a nie wkładu budowlanego. To rzeczywiście super niska kwota.
    W najem przechodzi lokatorskie, własnościowe, wg mnie nie. Nawet jeżeli nazwać je ekspektatywą, to ekspektatywą prawa własności. Ewentualnie cofnąć przydział może PRÓBOWAĆ zarząd, gdyby go przywrócili. Tylko na jakiej podstawie ? Natomiast syndyk sprzedając będzie musiał uprzedzić, że są ludzie z ekspektatywą i w momencie uregulowania prawa do ziemi oni otrzymają ułamkową własność do ziemi i swoje mieszkanie.
    Myślę, że przestrzelili z ceną, a że przy okazji wszyscy kręcili lody to inna sprawa. Uwaga jak niżej.
    Podzierżawienie Echu może być zgodne z prawem jeśli np. ŚSM dostała latem 2013 umowę dzierżawy na całą działkę 5 na 3 lata. Inna sprawa, że Miasto może czuć się oszukane. Czy karalnie ? Nie wiem, nie znam wewnętrznych dokumentów ŚSM czy Miasta. Bez nich nic się nie stwierdzi. Bez dostępu nawet rudno formułować zarzuty. Al e w moim pojęciu Syndyk ma rację, że to spółdzielcy powinni słać doniesienia do prokuratury. Jak nie o podejrzeniu popełnienia konkretnego przestępstwa to o odmowę dostępu do dokumentacji co sugeruje, że pozwala to na ukrycie przestępstw przed spółdzielcami.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.14, 23:35
    Widzę, ze unikasz tematu podjęcia faktycznej działalności. Natomiast osobiście (choć przypadkowo) rozmawiałem z prezesem Wolskiej znaje sie Cholewą (zaraz po tym jak wyniknęła sprawa upadku ŚSM) i on twierdził, że sprawa w sądzie zakończona i on jako współwłaściciel ma uregulowaną sprawę z gruntem. Może też być tak, że nie ma żadnych roszczeń do gruntu pod G9 czyli do działki 5 ?
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 30.04.14, 07:45
    Rzeczywiście: mapa.um.warszawa.pl/mapaApp1/mapa?service=mapa po włączeniu warstwy działki projektowane pokazuje się podział działki 5. Niedawno tego tam nie było Budynek administracyjny ma swoją działkę, G9 swoją, JPII 20 swoją. Z parkingiem przed i za ! G9 i Za połowa długości. Sam budynek jest otoczony działką, która w końcowej części dotyka działki przedszkola. Czyli rzeczywiście tam są roszczenia. Na opisanej wyżej reszcie uwłaszczą ŚSM. TO jest pozytywne, bo większość terenu póki co nie do sprzedania, a działka wokół G9 naprawdę mała.
    Gdybyś spotkał tego prezesa to spytaj jak będzie rozliczone wieczyste za tą działkę tj ile w sumie zapłacą czy miasto ją przekaże bez opłat ? Czy do wyżej opisanego podziału doprowadził sąd czy jednak działania wszystkich zainteresowanych spółdzielni i Miasta w ramach wspólnych ustaleń, bez udziału sądu ?
    Co do unikania to nie jestem spółdzielcą, ani prawnikiem. Potrzebny jest dostęp do dokumentów spółdzielni - spółdzielnia i mecenas M. Bez tego możemy sobie tylko gdybać i podpowiadać ewentualne przekręty.NA dziś bym upowszechniał sprawozdanie syndyka, by niezależnie od wyniku postępowania 9 maja, chcieli walnego. Powiem Ci jeszcze, że na szczęście gdyby postępowanie 9 maja przyjęło zażalenie pełnomocnika ŚSM za zasadne to nie oznacza to końca likwidacji tylko powrót do sądu rejonowego i kolejną rozprawę. To może potrwać.
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 30.04.14, 07:50
    Zwróć uwagę na działkę 5/6s. Wąziutki pasek od strony przedszkola, od połowy długości G9 w głąb. To chyba ziemia zwracana w ramach roszczeń. Mam też wrażenie, że sam G9 w połowie stoi na gruncie wolnym od roszczeń.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 30.04.14, 09:11
    Lajkoniku i ajr-onie, choć nie jestem członkiem ŚSM, to z dużym zainteresowaniem jako spółdzielca śledzę rozwój wypadków w Waszej spółdzielni. A to dlatego, że wielu innym spółdzielniom warszawskim grozi to, co jest teraz u Was. Bo po prostu nieodpowiedzialne zarządy przy poparciu podporządkowanych im rad nadzorczych próbują podejmować budowę domów, która potem kończy się fatalnie dla członków spółdzielni. Nie wnikając w prawdziwe powody fiaska takich „inwestycji”, z mojego punktu widzenia istotne jest to, aby na Waszym przykładzie wyciągać zawczasu odpowiednie wnioski i nie doprowadzić do sytuacji bez wyjścia. Po prostu Wasz przykład to taki poligon doświadczalny dla innych i może wreszcie pierwszy przypadek właściwego rozwiązywania takich sytuacji.
    Bo chociaż członek spółdzielni za jej zobowiązania odpowiada jedynie do wysokości swego udziału(a nie wkładu budowlanego czy mieszkaniowego), jak słusznie napisał lajkonik po błędnej informacji bodajże ajr-ona, to znane mi są przypadki, że wbrew jednoznacznemu zapisowi w Prawie spółdzielczym w tej kwestii, komornicy czy likwidatorzy próbują sięgać po prywatne mienie członków spółdzielni zamiast jedynie tej ostatniej.
    Z sytuacją powstałą w Waszej spółdzielni ściśle wiąże się nagminne fałszowania sprawozdań finansowych prawie wszystkich spółdzielni przez bezprawne wykazywanie w bilansach właśnie wkładów mieszkaniowych i budowlanych członków jako funduszy własnych spółdzielni czyli p praktycznie pieniędzy, jakimi rzekomo dysponują spółdzielnie. Bo potem komornicy czy likwidatorzy twierdzą, ze maja dokumenty, z których wynika, że spółdzielnie mają bardzo dużo własnych środków do zaspokajanie ewentualnych wierzycieli. Wprowadzenie w błąd członków konkretnej spółdzielni o prawdziwej sytuacji finansowej spółdzielni to też ważna sprawa, bo przecież na podstawie jej podejmują oni ewentualne decyzje o rozpoczęciu inwestycji mieszkaniowej.

    Tylko co do cholery robią lustracje, które powinny odbywać się każdego roku, gdy trwa inwestycja? Za co się płaci związkom lustracyjnym? Ciekaw jestem, jak to było w ŚSM?

    Nie spodziewajcie się, że sama spółdzielnia złoży na siebie doniesienie do prokuratury. A członkowie, nawet gdy to zrobią, to według prokuratury najczęściej „nie maja interesu prawnego” i takie doniesienia są umarzane.

    I na koniec - dziwi mnie bardzo wąskie grono dyskutantów na te tematy w Waszej spółdzielni – czy innych ta sprawa w ogóle nie obchodzi? Bo im więcej członków porusza te sprawy to tym trudniej zamieść je pod dywan!
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.14, 09:15
    daj link gdzie to mozna zobaczyć
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 30.04.14, 09:52
    Link jest w poprzednim poście. Chyba, że Gazeta zamazała. Czyli:
    klikasz na stronę Miasta : um.warszawa.pl. Tam klikasz Mapa. Następnie dzisiaj. W Wyszukiwaniu ulic klikasz Grzybowska 9. Pojawia się kilka możliwości to klikasz pierwszą G9, Śródmieście.
    Potem po lewej, u góry, zaznaczasz działki ewidencyjne. Po środku jest też ewidencja gruntów. Tam zaznaczasz działki projektowane. Pokaże Ci się. Zmień powiększenie na 1:4000, żeby coś widzieć. Lub większa podziałka by było widać szczegóły bardzo dokładnie.
    Jeszcze kilka dni temu owych działek projektowanych na tej mapie nie było. Czyli, że coś się dzieje w tej sprawie. Przypuszczam, że jeśli 9 maja SO odrzuci zażalenie ( a dlaczego by nie miał odrzucić) to syndyk w szybkich ruchach doprowadzi do przejścia przynajmniej części tych gruntów w wieczyste użytkowanie przez ŚSM, a w konsekwencji do uwłaszczenia spółdzielców JPII 20. Jeszcze dziś idź do miasta tj. na Plac Starynkiewicza na parterze ( dawna siedziba Rzeczpospolitej) i zapytaj o ten podział i roszczenia. Może też nabędziemy jakiejś dodatkowej wiedzy o sposobie przekazania tego terenu i odpłatności ? Działka nr 5 obręb 50306 i po przekształceniu tam są cyferki 5/6s i podobne.
    Mnie nie ma w Warszawie. Mam czas teraz pisać, bo to krótki urlop.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.14, 10:48
    Dzięki, wypoczywaj zdrowo i po powrocie liczę na Ciebie.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.14, 11:09
    Nie mogę znależć tej ewidencji gruntów żeby wyświetliły się działki projektowane.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.14, 11:12
    ok mam.
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 30.04.14, 14:29
    Byłeś na Starynkiewicza ? Jakieś wieści ?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.14, 16:37
    nie dałem rady, ale dzisiaj jest spotkanie grupy osób zainteresowanych sprawami ŚSM
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.14, 20:00
    No i co teraz ?
  • Gość: Sąsiad IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.14, 09:14
    Teraz, po wyroku sądu gospodarczego w piątek, stara ekipa wraca do władzy i zadba, aby złupić frajerów!
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.14, 17:48
    Spółdzielnie są bezkarne ?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.14, 12:06
    Już wrócili, nie ma syndyka, a 43 miliony zł długu pozostały, sądu nic nie obchodziło co się dzieje w spółdzielni.
  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 14.05.14, 22:32
    Plus całej historii to taki, że teraz wiecie, ile macie długu. I na tym koniec, bo dług nie kto inny tylko Wy będziecie musieli spłacać a nie Rubikowa i inni cwaniacy.

    Jak się dobrze nie zorganizujecie, to cwaniacy wykombinują takie rozwiązania, że spółdzielcy będą płakać i bulić kasę a przekręciarze będą się tylko śmiać z naiwniaków. Tak już było w bardzo wielu spółdzielnaich w identycznych sytuacjach - poszperajcie w sieci i poczytajcie o spółdzielni Przy Metrze w Warszawie czy Wielkopolanka w Poznaniu.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.14, 09:23
    Coś słychać w sprawie Walnego ?
    G9 się jakoś przygotuje ? Powinni przyjść wszyscy, ci z JPII i starego G6/10, by zmienić zarząd i RN. Nie udzielić im absolutorium. Może ludzie z Ptasiej czy Skoczni też by się zainteresowali ?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.14, 10:05
    Dodaj do tego jeszcze G5 czyli 4 największe budynki spółdzielni. Coroczne walne ma być do 30 czerwca zgodnie z ustawą. Ludzie (członkowie) sa niestety otumanieni + podeszły wiek, myślą odszedł syndyk tzn. nie ma upadłości i jest ok. Nie zdają sobie sprawy, że odwołanie syndyka dotyczyło zupełnie innej sprawy (spór o wierzytelności pomiędzy Technobudem, a ŚSM, sąd zajął stanowisko, że tę sprawę rozstrzygną sądy gospodarcze w ciągu najbliższych kilku lat ;) ), a tylko dzieki syndykowi ma swiatło dzienne wyszły długi ŚSM. wróciła stara ekipa i będzie robiła wszystko żeby wydawało się, że jest dobrze. Potem podniosa czynsze i zaczną sprzedawać co się da.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.14, 11:11
    Niestety, z tego co widziałem na waszym fejsie to ruch słaby. Obawiam się, że sprawa się rozmyje, a dotychczasowi zarządcy i RN będą robić swoje. Co to za zmiany, nie wpisane do KRS ? Chorzela i Skiba aut ?
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.14, 11:21
    Najprawdopodobniej Skiba i Chorzela out. Syndyk złożył zawiadomienie do Prokuratury o mozliwości popełnienie przestępstwa. Jest próba wprowadzenia do porządku obrad uchwał o odwołanie RN i ZWZ w jednej części. Zarząd robi wszystko żeby wyciszyć sprawę stąd plotka, że szkoły na Twardej nie wyburzą (o podwyzce czynszów to dopiero po ZWZ) i że będą załatwiać grunt pod G9. Przedziwne rzeczy dzieją się z kasą, podobno prawie 2 miliony wyprowadzono jako fundusz powierniczy do kancelarii mec.M żeby nie oddać wierzycielom.
    Najgorszym przekleństwem ŚSM jest to, ze członkami sa ludzie starzy albo bardzo starzy, w niczym sie nie orientują, nie chcą , nie potrafia czytać ze zrozumieniem, po prostu w pewnym wieku juz nic nie jest dla nich wazne poza ciepła woda w kranie, sa bezbronni nawet w duzej grupie.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.14, 11:51
    Niestety znam młodych, zamożnych i mających to w d... chociaż ich domy mają nie do końca uregulowany stan prawny gruntu pod. Ludzki oportunizm plus działania mecenasa robią swoje.
  • kabron 16.05.14, 17:32
    miałem zawodową styczność z adwokatem waszej sp-ni. jedno pytanie: jak adwokat spółdzielni może być jednocześnie członkiem rady nadzorczej? jak on może nadzorować zarząd, który klepnął jego kancelarii umowę o świadczenie usług prawnych na - podobno - luksusowych warunkach? w ksh jest wyraźny zakaz takich praktyk (dot. sp. z o.o. i akcyjnych), ale na logikę powinien obowiązywać także w spółdzielniach, inaczej jest tak, że organ kontrolowany jest jednocześnie kontrolującym.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.14, 17:40
    Przypuszczam, ze nie ma zakazu. Spółdzielnie są bezkarne. To państwo w państwie. Właściciel jest petentem wobec swojego pracownika czyli prezesa. Gdyby Spółdzielnie podlegały pod k.s.h.. Ale nie podlegają. Tylko pod własną ustawę i jeszcze pod ustawę o spółdzielczości mieszkaniowej.NA dewelopera jest już bacik. Na wszechwładzę i arogancję władz spółdzielczych - nie ma. Ale sprawdzić twojej podpowiedzi nie zawadzi.
  • Gość: ajr-on IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.14, 18:12
    Za zastępstwo procesowe w sprawie Technobud przeciwko ŚSM wziął prawie 700 tys. złotych, a to jest banał.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.14, 18:57
    No to jest podstawa by unieważnić te umowy ! Dobra wiadomość dla Technobudu. Ale też dla spółdzielców, bo poprzednie umowy też nieważne ?
  • Gość: pyza IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.14, 18:58
    Taka refleksja. Krystyna R. i dr Marcin M., adw., czują się bezkarny. Robią co chcą (czyny karalne) i nikogo to nie obchodzi. Pytanie dlaczego? Kto ich popiera?
    Technobud odważył się "zadrzeć" z dr Maciejem M. i "został ukarany". Wszystko w majestacie prawa, a zarząd ŚSM stać było na najlepszego z najlepszych - dobrego pełnomocnika, byłego sędziego! Wygrał bo podobno były błędy proceduralne. Sąd II instancji bardzo się spieszył. Oddalił wniosek na 4 dni przed upływem terminu zgłaszania wierzytelności i już nie można poznać faktycznego długu. Czy sąd musiał aż oddalić wniosek, nie mógł uchylić decyzji I instancji i dać szansy poprawienie tych błędów, zwłaszcza że długi ŚSM są ogromne i zachodzi możliwość popełnienia niejednego przestępstwa.
    Technobud "naprawi" wniosek, a majątku już nie będzie. Przecież trzeba spłacić długi. Krystyna R. za zgodą rady nadzorczej, a może bez jej zgody (kto to sprawdzi?), sprzeda wszystko co się da, pewnie z bonifikatą. Zostaną tylko spółdzielcy i ich czynsze. Już komornicy ściągali długi ŚSM zajmując czynsze spółdzielców! Nie można, żarty ...
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.14, 19:22
    Były sędzia i już masz odpowiedź. Dołóż jeszcze, że sędzia sprawozdawca był w prasie kilka lat temu tubą tzw. młodych sędziów dopominających się o pieniądze. Resztę sobie dośpiewaj lub dotańcz.
    Poniżej zakres działalności spółki z o.o., której wspólnikiem jest pan Marcin Maria.:
    Dział 3
    Rubryka 1 - Przedmiot działalności
    1.Przedmiot działalności przedsiębiorcy 1 45, 1, , PRZYGOTOWANIE TERENU POD BUDOWĘ
    2 45, 21, , BUDOWNICTWO OGÓLNE I INŻYNIERIA LĄDOWA
    3 45, 21, A, WYKONYWANIE ROBÓT OGÓLNOBUDOWLANYCH ZWIĄZANYCH ZE WZNOSZENIEM
    BUDYNKÓW
    4 45, 22, Z, WYKONYWANIE KONSTRUKCJI I POKRYĆ DACHOWYCH
    5 45, 25, , WYKONYWANIE SPECJALISTYCZNYCH ROBÓT BUDOWLANYCH
    6 45, 3, , WYKONYWANIE INSTALACJI BUDOWLANYCH
    7 45, 4, , WYKONYWANIE ROBÓT BUDOWLANYCH WYKOŃCZENIOWYCH
    8 70, 1, , OBSŁUGA NIERUCHOMOŚCI NA WŁASNY RACHUNEK
    9 70, 2, , WYNAJEM NIERUCHOMOŚCI NA WŁASNY RACHUNEK
    10 70, 3, , OBSŁUGA NIERUCHOMOŚCI ŚWIADCZONA NA ZLECENIE
    11 71, 10, Z, WYNAJEM SAMOCHODÓW OSOBOWYCH
    12 71, 33, Z, WYNAJEM MASZYN I URZĄDZEŃ BIUROWYCH I SPRZĘTU KOMPUTEROWEGO
    13 71, 34, Z, WYNAJEM POZOSTAŁYCH MASZYN I URZĄDZEŃ
    14 72, 10, Z, DORADZTWO W ZAKRESIE SPRZĘTU KOMPUTEROWEGO
    15 74, 14, A, DORADZTWO W ZAKRESIE PROWADZENIA DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ I
    ZARZĄDZANIA
    16 74, 40, Z, REKLAMA
    17 74, 50, A, DZIAŁALNOŚĆ ZWIĄZANA Z REKRUTACJĄ I UDOSTĘPNIANIEM PRACOWNIKÓW
    18 74, 70, Z, SPRZĄTANIE I CZYSZCZENIE OBIEKTÓW
    19 74, 85, Z, DZIAŁALNOŚĆ ZWIĄZANA Z TŁUMACZENIAMI I USŁUGAMI SEKRETARSKIMI
    20 74, 87, B, DZIAŁALNOŚĆ KOMERCYJNA POZOSTAŁA, GDZIE INDZIEJ NIESKLASYFIKOWANA

    Początek to jednoznaczna konkurencja ze spółdzielnią. 3MRW Sp. z o.o. Tudzież Komandytowa.
  • Gość: pyza IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.14, 20:21
    Zapomniałeś o Sp. "Aleja Róż 7" KRS 486698.
    Zarządzanie nieruchomościami, kupno i sprzedaż nieruchomości, wynajem nieruchomości, pośrednictwo w obrocie nieruchomościami itd. Dr Marcin M., adw., członek rady nadzorczej ŚSM lubi nieruchomości!
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 16.05.14, 20:30
    KRS 292100 też Al.Róż to 3MRW Sp z o.o. Od nazwisk wspólników i pani prezes i 293197 komandytowa, o dziwo z Cypryjskiej 2, tam, gdzie kancelaria. A wszystko blisko Leszczyny, przez którą się wplątał w SSM. I SSM z tego wyplątał.
    Ważna sprawa przed Walnym. Pewnie podzielonym na części, ale przy tej wielkości spółdzielni trzeba by stadion jakiś wynająć lub Torwar. Może się zdarzyć, że będą osoby mające więcej niż 1 lokal w Spółdzielni. Oni wg mnie mają tylko jeden głos. NIe wiem co z pełnomocnictwami ! Tu trzeba uważać. Cud nad urną lub jawne głosowania ! Kamer pewnie nie wpuszczą, jak kiedyś w Pojezierzu. Ale ludzi ze Związku Spółdzielczości będą musieli. Może zaprosić panią poseł Staroń ? Ona w tej sprawie tj spółdzielczości sporo zdziałała.
  • Gość: lajkonik IP: *.free.aero2.net.pl 16.05.14, 21:56
    Oto treść ustawy dotycząca Walnego. Dużej części nie ma w statucie, szczególnie tych dotyczących terminów i prawa do składania poprawek. Najważniejsze: Walne jest zawsze ważne. Nie ma quorum.
    rad oraz informację o prawie członka do zapoznania się z tymi dokumentami.
    7. Walne zgromadzenie może podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem obrad podanym do wiadomości członków w terminach i w sposób określony w ustawie.
    8. Walne zgromadzenie jest ważne niezależnie od liczby obecnych na nim członków.
    9. Uchwałę uważa się za podjętą, jeżeli była poddana pod głosowanie wszystkich części walnego zgromadzenia, a za uchwałą opowiedziała się wymagana w ustawie lub statucie większość ogólnej liczby członków uczestniczących w walnym zgromadzeniu. Jednakże w sprawach likwidacji spółdzielni, przeznaczenia majątku pozostałego po zaspokojeniu zobowiązań likwidowanej spółdzielni, zbycia nieruchomości, zbycia zakładu lub innej wyodrębnionej jednostki organizacyjnej do podjęcia uchwały konieczne jest aby w posiedzeniach wszystkich części walnego zgromadzenia, na których uchwała była poddana pod głosowanie, uczestniczyła łącznie co najmniej połowa ogólnej liczby uprawnionych do głosowania, chyba, że statut stanowi inaczej.
    10. Projekty uchwał i żądania zamieszczenia oznaczonych spraw w porządku obrad walnego zgromadzenia lub jego wszystkich części mają prawo zgłaszać: zarząd, rada nadzorcza i członkowie. Projekty uchwał, w tym uchwał przygotowanych w wyniku tych żądań, powinny być wykładane na co najmniej 14 dni przed ter-minem walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części.
    11. Członkowie mają prawo zgłaszać projekty uchwał i żądania, o których mowa w ust. 10, w terminie do 15 dni przed dniem posiedzenia walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części. Projekt uchwały zgłaszanej przez członków spółdziel-ni musi być poparty przez co najmniej 10 członków.
    12. Członek ma prawo zgłaszania poprawek do projektów uchwał nie później niż na 3 dni przed posiedzeniem walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części.
    13. Zarząd jest zobowiązany do przygotowania pod względem formalnym i przedłożenia pod głosowanie na walnym zgromadzeniu projektów uchwał i poprawek zgłoszonych przez członków spółdzielni.
  • jaromir_gazy 21.05.14, 10:49
    Gdzie jest kasa:

    TAK DZIAŁAJĄ SM!!
    SM Śródmieście w Łodzi grozi upadłość. 10 tys. lokatorów nie ma ciepłej wody
    SM Śródmieście ma 37 mln zł długu. Ok. 10 tys. mieszkańców od wtorku nie ma ciepłej wody, a wkrótce odcięta może zostać zimna woda oraz prąd. Emocje wśród spółdzielców są coraz większe, we wtorek doszło nawet do rękoczynów. Interweniowała policja.
    Kilka tysięcy mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej „Śródmieście” od dzisiaj nie ma ciepłej wody. Dostawy ciepła wstrzymała Dalkia Łódź, bo nie dostawała od spółdzielni pieniędzy. – Zostaliśmy oszukani, płaciliśmy rachunki, a nasze pieniądze zniknęły – denerwują się mieszkańcy.
    Dostawca ciepła zakręcił kurki we wtorek rano, bo jak poinformował w przesłanym do dziennikarzy komunikacie spółdzielnia nie płaci ani bieżących płatności miesięcznych, ani nie spłaca wygenerowanego wcześniej zadłużenia.- To powoduje, że kwota całkowitego zadłużenia systematycznie rośnie – informuje Tomasz Kaźmierczak z Dalkii Łódź.
    Kaźmierczak zaznacza, że jego firma „zdaje sobie sprawę z uciążliwości, które są związane ze wstrzymaniem dostaw ciepła”. Podkreśla przy tym, że Dalkia zdecydowała się na tak radykalny krok „w ostateczności, kiedy wszystkie próby porozumienia okazały się nieskuteczne”.
    Wściekli mieszkańcy
    Decyzja Dalkii Łódź sprawiła, że od dzisiaj ciepłej wody nie ma kilka tysięcy łodzian w samym centrum miasta.
    - Oprócz tego woda nie dociera do wielu przedsiębiorców wynajmujących lokale od spółdzielni. Zakłady fryzjerskie nie mogą działać bez ciepłej wody. To dotyczy też innych przedsiębiorców – informuje Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, reprezentująca mieszkańców.
    I wskazuje winnego zaistniałej sytuacji: spółdzielnię mieszkaniową „Śródmieście”.
    - Mieszkańcy płacili za ciepło systematycznie. Okazało się, że zostali bezwzględnie ograbieni. Teraz muszą ponosić konsekwencje tej kradzieży – denerwuje się Wojciechowska van Heukelom.
    Winnych brak?
    Oficjalnie Dalkia Łódź nie chce podać, ile dokładnie pieniędzy spółdzielnia jest winna i od jak dawna nie są płacone rachunki za ciepło. Tomasz Kaźmierczak z biura prasowego Dalkii informuje jedynie, że chodzi o „milionowe zadłużenia”. Kwota ta miała zostać wygenerowana w ciągu co najmniej kilkunastu ostatnich miesięcy.
    Dalkia Łódź nie chce publicznie komentować „szczegółów umowy pomiędzy Dalkią a spółdzielnią”. Pytań nie mogliśmy też zadać w spółdzielni – od rana nikt nie odbiera telefonów. Co ciekawe – obecnie spółdzielnia nie ma zarządu – poprzedni został odwołany przez radę nadzorczą w miniony piątek.
    - To jakieś kuriozum, od listopada ubiegłego roku zarząd spółdzielni zmieniał się już trzykrotnie – mówi Agnieszka Wojciechowska van Heukelom reprezentująca mieszkańców. W jej ocenie, spółdzielnia „chce w ten sposób rozmyć odpowiedzialność za zawłaszczenie pieniędzy mieszkańców”.

    ;

  • Gość: Sąsiad IP: *.warszawa.mm.pl 20.06.14, 15:05
    Właśnie zaznajomiłem się z programem telewizyjnym Państwo w państwie poruszającym sprawę aktualnej sytuacji Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

    Dziwi mnie w obliczu przedstawionych w programie faktów jakaś beztroska członków spółdzielni bo tak odbieram brak jakichkolwiek wpisów w tym wątku od dłuższego czasu. Cudów nie będzie, przy ujawnionym deficycie to członkowie spółdzielni będą zmuszani do jego pokrycia skoro przez tyle lat aprobowali poczynania zarządu i rady nadzorczej. Do tego z programu wynika, że kancelaria obsługująca spółdzielnię stanie na głowie żeby tak się właśnie stało.
  • szokwbialydzien 07.10.14, 12:53
    Filmu już nie ma tak jak poprzednich z TVN-u o ZŁODZIEJACH ze Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej
    Więcej można się dowiedzieć ze strony, na której jest najnowszy program o ŚSM
    www.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-Nasza-Spółdzielnia/250728061786124
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.14, 18:51
    Pośpieszyłem się. Rzeczywiście jest coś takiego:

    § 2. Członkowie zarządu i rady nie mogą brać udziału w głosowaniu w sprawach wyłącznie ich dotyczących.
    § 3. Członkowie rady i zarządu nie mogą zajmować się interesami konkurencyjny-mi wobec spółdzielni, a w szczególności uczestniczyć jako wspólnicy lub członkowie władz przedsiębiorców prowadzących działalność konkurencyjną wobec spółdzielni. Naruszenie zakazu konkurencji stanowi podstawę odwo-łania członka rady lub zarządu oraz powoduje inne skutki prawne przewi-dziane w odrębnych przepisach.
    § 4. W wypadku naruszenia przez członka rady nadzorczej zakazu konkurencji określonego w § 3 - rada może podjąć uchwałę o zawieszeniu członka tego organu w pełnieniu czynności. Statut określa termin zwołania posiedzenia or-ganu, który dokonał wyboru zawieszonego członka rady. Powyższy organ rozstrzyga o uchyleniu zawieszenia bądź odwołaniu zawieszonego członka rady.
    Art. 57.
    W skład rady nie mogą wchodzić osoby będące kierownikami bieżącej działalności gospodarczej spółdzielni lub pełnomocnikami zarządu oraz osoby pozostające z członkami zarządu lub kierownikami bieżącej działalności gospodarczej spółdzielni w związku małżeńskim albo w stosunku pokrewieństwa lub powinowactwa w linii prostej i w drugim stopniu linii bocznej.

    Zakładam, że mecenas wyłączał się z głosowań.Czyli OK. Ale prowadzi jako współwłaścciel spółki działające w branży nieruchomości. Zarejestrowane tam, gdzie kancelaria. Ewidentne złamanie prawa. No i zakaz bycia pełnomocnikiem zarządu i członkiem RN. Ciekawe czy zasłoni się równością obywatela wobec prawa, bo przecież jako członek ŚSM, ma prawo zasiadać w RN, a nie prowadzi działalności jako inny spółdzielca tylko deweloper. Zakaz bycia pełnomocnikiem Zarządu i zasiadania w RN złamany ewidentnie. Czy sprawa jest prokuratorska ? Czy można podważyć jego wszystkie działania.?
  • kabron 16.05.14, 19:23
    No widzisz podejrzewalem ze w ustawie o sp tez musi byc cos takiego. Jezeli zakaz zostal zlamany to adw nie jest czlonkiem RN i wszystkie uchwaly rady z jego udzialem moga byc niewazne.
  • Gość: Mike IP: *.toya.net.pl 07.12.14, 22:20
    Macie jakieś nowe informacje w tej sprawie? Dzisiaj na polsacie w programie Państwo w państwie było o długach ŚSM. 14 grudnia w Pałacu Kultury ma się odbyć głosowanie za odwołaniem obecnych władz (które to organizują w tym samym czasie identyczne zebranie tylko w innej lokalizacji). Czyli będą 2 głosowania i zapewne ich wyniki będę odmienne. co dalej?
  • ajr-on 07.12.14, 22:29
    Tylko to w PKiN zwołane przez KRS jest legalne. Oczywiście obecny Zarząd i Mecenas będą robili wszystko żeby odwlekać wejście w życie uchwał z tego NWZ.
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.14, 15:54
    ŚSM teżjuż planuje przenieść swoje spotkanie do PKiN. Są niesamowicie sprytni. Wiedzą jak przerobić ludzi, szczególnie tych statrszych. Dalej nie płacą rachunków, nie tylko za media ale i za ochronę np.
  • ajr-on 09.12.14, 19:46
    Wydaje mi się, że z tym przeniesieniem przez Rubikową Walnego do PKiN to jest plotka. No bo nadal wiszą zawiadomienia w budynkach o adresie Walnego na u.Foksal. jedyne możliwe, ale nieprawdopodobne rozwiązanie to przewożenie ludzi z Foksal do PKiN. za późno jest na podanie zmiany lokalizacji przecież do Walnego zostało 5 dni.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.14, 02:07
    Dorzucę swoje 3 grosze do sprawy i najnowszej wiadomości o decyzji PINB o rozbiórce 2 budynków ŚSM, których jeden już raz miał być rozebrany:
    Oto linki:
    forum.gazeta.pl/forum/w,271,74938886,76034480,Re_Leszczyny_10_caly_dom_w_strachu.html
    ciekawszy, bo zapawiadający Armagedon i
    forum.gazeta.pl/forum/w,289,83827389,83827389,Nie_bedzie_rozbiorki_domu_przy_Leszczyny_10_.html
    już po wyroku uniemożliwiającym rozbiórkę.
    Plotka glosiła, że to jakiś eks sędzia SN załatwił. Który tam mieszkał ? Nie wiem, ale chyba wtedy była jeszcze jedna dyskusja pod innym artykułem i tam ktoś to wpisał. No, ale pamięć już nie ta.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.14, 02:31
    Jeszcze jeden bardzo ciekawy link:
    www.zimmerman.com.pl/nasze-sukcesy-uchylenie-postepowania-upadlosciowego-srodmiejskiej-spoldzielni-mieszkaniowej-w-warszawie/
    Potem trzeba sprawdzić cv pana partnera Zimmermana, którym się chwali na swojej stronie i wyciagnąć wnioski, dlaczego umorzenie postępowania upadłościowego kosztowała ŚSM Rubikowej 675.000 zł. Tu jest adresat, może i prawie całej sumy, bo przecież Skarb Państwa swoje jakieś 135 000 w postaci VAT wziął. A ile w postaci dochodowego. Reszta trafiła do adresata.
  • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.14, 02:14
    Dorzucę jeszcze jeden link, który pewnie jest tu znany :)
    www.naszaspoldzielnia.waw.pl/
  • Gość: Hans IP: *.static.chello.pl 30.12.14, 13:18
    Tak, to była spółdzielnia tylko z nazwy. Układ, który tam panował był tolerowany przez członków przez wiele lat.Część z nich czerpała ze współpracy z układem profity.
  • xxlxx63 15.01.15, 23:27
    to macie pozamiatane
  • Gość: Sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.15, 17:55
    Taki układ, jaki był w Śródmieściu, jest prawie w każdej spółdzielni mieszkaniowej w Polsce. No, może nie na taką skalę.
  • ajr-on 24.01.15, 18:08
    Nie żartuj. Tu nie nawet nie płacono do Dalki za co i ccw przez cały 2014 rok w sumie 1 milin zł, ale to tylko detal w porównaniu ze wszystkimi innymi przekrętami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.