Dodaj do ulubionych

liceum Reja

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 00:40
Ktos chodzil? Jakie wspomnienia?
Edytor zaawansowany
  • Gość: aska IP: 195.136.95.* 22.04.02, 13:40
    JA!
    1988-1992 mat-fiz
    Wspomnienia same (oże dlatego, że złe rzeczy się szybko zapomina) miłe...
  • Gość: ee IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 17:54
    nikt się nie chce przyznać... ale i tak uważam że nie jest tam tak źle.
  • adam_maczek 11.02.04, 22:56
    Cześć. Moze znasz krzysztofa G. z Reja? co prawda już skończył je, ale może?
  • gienia2 13.06.02, 16:41
    Ja chodzilam. Wspominam jako koszmar - duze zadecie i nic poza tym. Bylo paru
    Nauczycieli (wlasnie przez wielkie N). O reszcie nie ma co mowic. Najlepsze w
    chodzeniu do Reja bylo bliskie sasiedztwo Parku Saskiego, do ktorego mozna bylo
    sie wymykac podczas przerw i wagarow.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 23:30
    ja wlasnie skonczylam to wspaniale liceum i... rzadko tam bywalam; tylko po to
    by oszczedzic sobie stresow i kontaktow z zakompleksialymi nauczycielami; ale
    co tam... park saski faktycznie rekompensowal wszystko; szkoda tylko, ze
    dyrektor prowadzi w tej szkole rzady autorytarne;
    p.s. kto was uczył matmy?
  • Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 23:37
    Namówiona przez koleżankę ("To świetna szkoła. Tyle się tutaj dzieje")
    zmarnowałam tam 4 lata. Fatalni nauczyciele, koszmarny dyrektor, przerażające
    woźne. 20 kamer, kontrola szafek, niezapomniana studniówka.

    Kochałam Reja.

    Nie nauczyłam się tu francuskiego (choć powinnam), nie umiem przetłumaczyć
    nawet najprostszego tekstu łacińskiego (3 lata nauki), po niemiecku wypowiem
    dwa zdania (3 lata nauki).

    Wspaniali nauczyciele.

    Dziwaczna polityka szkoły. Niezrozumiałe zasady, właściwie brak jakichkolwiek
    zasad.

    Nigdy tej szkoły nie zapomnę.

    Tak wiele mi dała.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 23:47
    O tak! kasia ma absolutną rację. wiem, bo byłyśmy w jednej klasie.
    Jak komuś sprawia przyjemność uczenie się na pamięć "wojny galijskiej" Cezara;
    jeśli ktoś lubi być więzionym przez osiem godzin (bo szkoła zamykana jest na
    klucz od wewnątrz),
    jeśli ktoś potrzebuje autorytetu (dyrektor takim niewątpliwie jest),
    jeśli ktoś ma tendecje to obnażania się a la big brother (kamery są wszędzie),
    jeśli ktoś jest na tyle wytrzymały by znosić poczucie bezsilności i świadomość
    samobójstw wśród kolegów,
    jeśli chcecie zmarnować cenny czas,
    jeśli ktoś lubi kiedy woźna ma nad nim władzę absolutną
    jeśli ktoś chce "efektywnie" uczyć się języków
    jeśli ktoś lubi kiedy nauczyciele stosują wobec niego niezrozumiałą politykę
    ocenania
    jeśli ktoś lubi "adrenalinę" (na matmie u pani P. ludzie robią się zieloni)
    to zapraszamy do Reja.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 00:06
    p.s.
    na lekcji wiedzy o społeczeństwie w liceum Reja możemy się dowiedzieć, że
    prezydent jest pajacem, a jedyną słuszną siłą polityczną w tym państwie jest
    radykalna prawica.
    na lekcji łaciny możemy się dowiedzieć, że Cezar recytował z konia, a Warron
    spalił świątynię węża Eskulapa...
    na lekcji biologii: "uczysz się, myślisz, pracujesz - dostateczny!", "nie
    uczysz się, nie myślisz, nie pracujesz - dostateczny!"
    na lekcji matematyki (tu nie ma co cytować) dowiadujesz się, że jesteś po
    prostu beznadziejny, źle ubrany, masz złą fryzurę.
    na lekcji francuskiego dowiadujesz się, że powinieneś pojechać na wymianę
    zagraniczną, ale właściwie to nie pojedziesz, bo nie...
    na lekcji historii ciągle słyszysz o tym jaki to michał żebrowski był mądry,
    cudowny, wspaniały (ale ta sama nauczyielka oblała go na maturze z historii)
    na lekcji polskiego zakompleksiała nauczycielka analizuje wszystkie utwory
    przez pryzmat swoich fantazji seksualnych
    na lekcję plastyki nawet nie możesz wejść, bo nauczycielka każe ci się wynosić
    jedyną słuszną lekcją jest wf
  • Gość: k&b IP: 193.0.117.* 16.06.02, 18:01
    To wszystko prawda. Matematyki uczyla mnie profesor P.
    Pozdrawiamy z BUWu Ola!!!

    k&b
  • Gość: - IP: 193.0.117.* 16.06.02, 18:01
    POZDRAWIAM Profesor P.
    Ja mam 5. Nie jest najgorzej, chociaz po cichu zawsze marzylam o 6.
  • Gość: exRejak IP: *.chello.pl 25.12.02, 16:08
  • lazowska 24.03.04, 15:03
    No niewątpliwie ich nie ma, hihihi... A więc ona to ona?? Imponujący staż!
    --
    Malgoska Lazowska
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 17.06.02, 13:37
    mnie ta szkoła doprowadziła nieomal do psychozy maniakalno depresyjnej! niczego
    ale to niczego się tam nie nauczyłam! no, może jedynie jak kłamać, ściemniać i
    wykręcać się od odpowiedzialności. poziom nauczania języków jest kompletnie
    denny, strata czasu, w tym także naszego języka ojczystego. a pani P. to już
    kompletny szczyt wszystkiego! ta kobieta zniszczyła mi zdrowie, przez nią miała
    3 lata z życia wyjęte, do tego stopnia, że podjęłam decyzję o przeniesieniu się
    do innej szkoły na ostatni, maturalny rok. to chyba mówi samo za siebie?! na
    koniec pani P. usłyszawszy do której szkoły idę skomentowała "no ale to jest
    baaaaardzo słaba szkoła". warto tu wspomnieć, iże przeniosam się do
    LoimKopernika, komentarz pozostawiam Wam...
  • Gość: exrejowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 11:14
    Kto teraz w Reju uczy laciny? Tzn, chodzi mi o to, czy jeszcze uczy tam taka
    baba w okularach - wieczna stara panna (obecnie chyba po 40-tce)?
  • Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:01
    A jak sie nazywala?
    Nas uczyla nieziemska pani Wojciechowska, ktora chyba 40. to jeszcze nie ma.
    Moze Olchowik? Bo Myszka to zdecydowanie starsza... A moze Strycharczyk?
    Ale Wociechowska to chyba jedna z ciekawszych postaci.
    Jedna z jej slynnych, niebywale smiesznych zagadek:
    - Co to znaczy "Sum sum"*?
    To wlasnie ona, jak wspominala Ola, opowiada nam jak to Cezar dyktowal z konia.
    Jako dodatek mala probka naszych tlumaczen (robionych na lekcji, obowiazujacych
    na klasowkach):

    To uczyniwszy, po zostawieniu Labeniusza na ladzie stalym z trzema legionami i
    dwoma tysiacami jazdy, sam z piecioma legionami i taka sama iloscia jazdy jaka
    pozostawil na ladzie stalym po zachodzie slonca podniosl kotwice i przy
    lagodnym africusie, pchany na przod okolo polnocy, gdy wiatr ustal, zboczyl z
    kursu i zorientowal sue, ze jest zniesiony zbyt daleko.

    Boze... Jakie to piekne.

    * Odpowiedz do tej rewelacyjnej zagadki - Jestem sumem.

  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:04
    Cześć exrejowa,
    Z tymi nauczycielkami łaciny to jest tak, że wszystkie są starymi pannami,
    wszystkie noszą okulary i generalnie są do siebie podobne. Podejrzewam, że ta
    baba, którą ty masz na myśli wciąż może w reju uczyć (ale głowy nie daje!!).
    Pomysł z Antoniną Ponder i reprezantacją piłki nożnej to też nasz pomysł. Tak!
    Ta pani wciąż tam straszny. Męczyłyśmy się z nią 4 lata...

    pozdrawiam

    olla
  • Gość: exrejowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 16:08
    Gość portalu: olla napisał(a):

    > Cześć exrejowa,
    > Z tymi nauczycielkami łaciny to jest tak, że wszystkie są starymi pannami,
    > wszystkie noszą okulary i generalnie są do siebie podobne. Podejrzewam, że ta
    > baba, którą ty masz na myśli wciąż może w reju uczyć (ale głowy nie daje!!).
    > Pomysł z Antoniną Ponder i reprezantacją piłki nożnej to też nasz pomysł. Tak!
    > Ta pani wciąż tam straszny. Męczyłyśmy się z nią 4 lata...
    >
    > pozdrawiam
    >
    > olla

    Nazwisko tamtej zaczynalo sie na J. Straszliwe babsko.
    Ponderowa... "Wypluj te gume, bo tak zujesz i zujesz i sobie zaraz mozg tez
    wyzujez". I rozne inne podobne kwiatki. Na szczescie po roku nam ja zmienili.
    Eh.. Widze, ze nic sie od lat nie zmienia! No, za moich czasow nie bylo kamer i
    pracownia komputerowa dopiero sie rozwijala pod czulym okiem pana G., ktory
    jeszcze wtedy nie byl dyrektorem.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:31
    Chyba założymy osobne forum tłumaczeń łacińskich. Oto przykład:

    "Oni wszyscy uczestniczą w wojnie gdy zachodzi taka konieczność i gdy wybucha
    jakaś wojna gdyż prawie co roku zdarzało się to zwykle, albo sami wyrządzali
    krzywdę, albo bronili się przed wyrządzanymi krzywdami i im każdy z nich jest
    bardziej zaszczytny z pochodzenia i majątku, tym więcej ma wokół siebie
    klientów i popleczników. On ma najwięcej podobizn, Gallowie uważają go za
    wynalazcę."

    sorry? co to jest?
  • Gość: Adao IP: 195.205.219.* 13.12.03, 12:32
    Tak pani Ania ciagle nas uczy ale zmienila image i jest teraz najlepsza
    nauczycielka poza pania Karwowska jaka mam w tej szkole. Oczywiscie nikt nie
    moze sie rownac z nasza szkolna calineczka prof. Gniadkiem ktory to uczy
    (obecnie tylko moja klase) matemetyki
  • lazowska 24.03.04, 15:05
    Myszka? To obecnioe chyba gruuuubo po 50, o ile dobrze kojarzę... Ale
    ciekawe... Mnie nie nauczyła niczego, a na studiach miałam potem łacinę w tę i
    nazad...
    --
    Malgoska Lazowska
  • lazowska 24.03.04, 15:01
    Skończyłam je baaardzo dawno... Chyba 1987? Jeżeli pani P jest tą samą panióra
    uczyła mnie, to jest ona nikim przy przerażająco słynnym panu G., który na
    szczęście zazwyczaj prowadził klasy mat-fiz...
    --
    Malgoska Lazowska
  • Gość: aktualny rejak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 23:32
    Witam. Po pierwsze niezgadzam sie co do efektywnej nauki jezykow jak ktos cghce
    to sie nauczy. znami osoby ktore po 3 latach nauki franca od postaw zdaja
    mature. Po drugie nie zgadzam sie odnosnie pan woznych, moim zdaniem sa spoko.
    Po trzecie kamery sa i szkola sie z tym nie kryje wiec jak komus nie pasuje
    droga wolna, nie rozumiem w czym problem czyzby ktos mial tak duzo do ukrycia?
    Po czwarte jest tu paru nauczycieli z ktorymi da sie pogadac ale reszta
    coz........ Po piate, aderenalina na matmie jest, sam mialem 5, 6 jedynek w
    semestrze u pania P. ale zawsze sie wyciagalem pomimo ze nikt w to juz nie
    wierzym poza mna (ja robilem sie zielony naprawde>>>> kumple nazywali mnie tri
    kolore [sami mielismy problem z ustaleniem jezyka wiec pozostaje przy zapisie
    fonetycznym])Po po szoste dyrektor prowadzi zupelnie niezrozumiala polityke i
    zeby cokolwiek zrobic potrzebna jest zgoda wszystkich swietych w tej szkole i
    poza nia. Ja uwazam to za zwykle rzucanie klod pod nogi. Po siodme jego
    autorytarna polityka budzi niesamowity sprzeciw co jednoczy uczniow i niekiedy
    nauczycieli z uczniami. Po osme nie zgadzam sie z nniezrozumiala polityka
    oceniania, punkty sa zawsze wypisane na tablicy i kazdy wie co spiep... a co ma
    dobrze. Po dziewiate fakt ze szkola nie przyznaje sie do samobojstw wsrod
    uczniow jest bardzo przykry ale amietajcie ludzie ze szkola byla jednym z
    czynnikow ich decycji nie jest bezposrednia przyczyna (momo to sam fakt) Po
    dziesiate szkola nie jest zamykana od wew na klucz a ludzie ktorzy chca wyjsc
    wychodza na fajka to jest juz ich problem. poza tym chyba te 6 czy 8 godz mozna
    wytrzymac prawda? No to w sumie wszystko. Przepraszam ze tak dlugo
    przynudzalem. MACTE ANIMO!!!
  • Gość: Batkocz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 16:00
    A pamieta ktoś taką babę od biologii ktorej naucznie [polegało głownie na zlecaniu przerysowywania euglen i innych zyjątek do zeszytów. Każde lekcja zaczynała się odpytywaniem w ktorym najważniejszym kryterium był ów zeszyt z rysunkami. A z dobrych nauczycieli to w pamięci zapisała mi się pani Tazbirowa od historii.
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 17.06.02, 21:52
    Nienawidze tej szkoly calym sercem. Dyrektor troszczy sie tylko o jej wizerunek
    zewnetrzny, natomiast nic nie robi, aby podniesc poziom nauczania i poprawic
    ogolna atmosfere. Totalna kleska !!! Przez cztery lata mialam poczucie
    straconego czasu. Nuda, brak jakiejkolwiek integracji uczniowskiej, brak imprez
    i wycieczek (oczywiscie zdarza sie cos dziac raz na rok!) Mozna odniesc
    wrazenie, spedzajac w tym budynku tyle czasu,ze zamiast rozwoju intelektualnego
    doswiadcza sie pewnego cofania w procesie, ktory ma sluzyc zdobywaniu wiedzy i
    poszerzaniu swoich zainteresowan. Ogolnie:
    1)nauczanie jezykow obcych w tej szkole, to jakas fikcja (cos w stylu wolnej
    amerykanki-na lekcjach robisz, co chcesz )
    2)historia, to najczesciej wywod na temat wzrastajacej popularnosci pana
    Leppera albo system calogodzinnego pytania zamiast przeprowadzania porzadnych
    lekcji
    3)matematyka... po to sa profile, aby nie meczyc uczniow przedmiotem, ktory nie
    jest ich najlepsza strona - niestety, tego dyrekcja nie potrafi zrozumiec, a
    szkoda! Moze wtedy bylaby szansa na wspolprace?
    4)duzo pisania na kazdy z przedmiotow, ale nawet nie chce mi sie przypominac
    tego, co tam sie dzialo. KATASTROFA!!!
    Zapomnialam jeszcze wspomniec o elektrycznie zamykanych drzwiach, super
    skutecznej ochronie, kamerach i bufecie, dzieki ktoremu zapachy kuchni polskiej
    roznasza sie po calym budynku. Do tego dochodzi mozliwosc korzystania z oglolno
    dostepnych komputerow, ktore nigdy nie dzialaja albo z ksero i
    z "przesympatycznych uslug, najwazniejszej osoby w szkole", czyli pani
    intendent, ktora w chwili obecnej moze mnie pocalowac w dupe ! Kobieta nie
    dosc, ze brzydka, to glupia jak but!!!
    cdn.
    pozdrawiam wszystkich wspolmeczennikow :-)
  • Gość: Wera IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 01:04
    Zgadzam się ze wszystkimi głosami, które tutaj mogliśmy przeczytać. Reja
    skończyłam w zeszłym roku. Dopiero teraz powoli zaczynam odżywać. Ale dosyć
    długo zajęło mi przyjście do siebie. Wspomniana już profesor P. nigdy mnie nie
    uczyła, ale wiem jak reagowali na nią moi znajomi. Całą szkoła zawsze rządził
    jak dyktator dyrektor. Tutaj nie ma miejsca na inicjatywy uczniowskie. Dni
    Kultury to fikcja - namiastka przyjaznej szkoły. Niewiele się tutaj nauczyłam,
    a wiele wycierpiałam. Chociaż profesor Domalską do końca życia wspominać będę z
    uśmiechem!

    Wera
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 13:31
    Domalska była czaderska. Pierwsze dwa lata z nią były koszmarne. Jednak
    biologia to była jedyna lekcja, na której się nie nudziłam. Była tam
    niesamowita wymiana energii, a poza tym wiele śmiesznych rzeczy się tam działo.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 19.06.02, 13:30
    a widzieliscie Gniadka w Tv w zeszlym tygodniu? jak radosnie oswiadczal ze jest
    10 osob na miejsce i zapraszal gimnazjalistow do skladania papierow! mam
    nadzieje ze Ci mlodzi ludzie czytaja to forum...
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 13:34
    ale wiesz Nat, że kasia próbowała ocalić życie kilku młodym ludziom, którzy
    stali w kolejce do składania papierów; i nie udało się; nie uwieżyli jej, że w
    tej szkole może być tak strasznie.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 19.06.02, 13:40
    wielki apel!!!!!! jesli jestes Rodzicem gimnazjalisty lub przyszlego
    gimnazjalisty, uwierz w to wszystko co tu przeczytales! ta szkola to koszmar!
    nie skazuj swojego dziecka na takie meczarnie!!!!!!!
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 20.06.02, 00:24
    " Cokolwiek bedzie, cokolwiek sie stanie
    Jedno wiem tylko-Rej zawsze bedzie,
    Jedno wiem tylko-Rej nas zalamie... :-)"
  • Gość: czeko IP: *.chello.pl 21.06.02, 09:31
    Ludzie.....

    Weszłam z ciekawości, bo jestem już licealistka i to strasznie zadowoloną ze
    swojego liceum, ale to co tu czytam...to woła o pomste...

    Nie wiedziałam, że czas liceum może byc czterema latam wyrwanymi z życiorysu!
    Nigdy nie myślałam powaznie nad zdawaniem do Reja, ale jak teraz sobie pomyślę,
    że przecież mogłam...sic!

    wielkie pozdr.
    czeko
  • Gość: karola IP: *.acn.pl 25.01.03, 09:41
    a gdzie chodzisz do liceum?bo ja chce zdawać do reja ale zraża mnie to co tu
    czytam!!!kamery w szkole co za kretyn to wymyślił???
  • Gość: Wiesio IP: *.wolanet.waw.pl 08.07.02, 21:27
    pani od historii : "w czasie pierwszej wolnej erekcji przyjął szlachtę do
    siebie"
    a teraz piosenka:

    Widziałem Szumi cień
    ciągnął za sobą czosnku swąd
    nie ma końca smrodek jej
    przyjdzie zemrzeć uczniom wnet.

    Widziałem Szumi cień
    w nosie zawirowal fetor jej
    nie ma końca szczęko-trząs
    należy gorset kupić jej.

    Widziałem Szumi cień
    a z nią szaty dziwne jej
    nie ma końca szaty jej
    to najnowszy Christian Dior.

    Widziałem Szumi cień
    oddech jej powalił mnie
    już nie wstanę chyba stąd
    w głowie tylko szum i swąd.

    Poczułem Szumi dech
    z piersi wyrwał mi się jęk
    Usłyszałam:"s'il vous plait"
    czy ktoś uratuje mnie?!

    takimi rzeczami zajmują się uczniowie elitarnego liceum im. Mikołaja Reja, gdy
    nie mogą uciec:-)

    c.d.n.
  • Gość: SUPERWIOLA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 01:46
    TO TAKIE ZWYKŁE GADANIE. MINIE ROK - I WAM MINIE. NIE WIERZE ZEBY JAKAKOLWIEK
    SZKOLA Z ODPOWIEDNIEJ PERSPEKTYWY MOGLA BYC AZ TAK KOSZMARNA.
    MINIE JAKIS CZAS A SAMI PRZYZNACIE MI RACJE.
    TERAZ SZKALUJECIE SWOICH BELFROW, ZA JAKIS CZAS DOCENICIE ICH PRACE. TERAZ
    ROZSMIESZY WAS MOJ LIST, BEDZIECIE SZYDZIC. ZA JAKIS CZAS ZROZUMIECIE.
    WYDOROSLEJECIE.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 23:34
    Oj superwiola,
    Są tu wypowiedzi osób, które już wiele lat temu skończyły liceum Reja i cały
    czas trudno jest im się otrząsnąć z tego koszmaru. Niektórzy omijają to miejsce
    kikumetrowym łukiem. Czy twoim zdaniem świadczy to o ich niedojrzałości??!!
  • Gość: Ida IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 06.04.05, 13:38
    Wiola,co ty bredzisz..??? Mam 32 lata i wciąż czuję ciarki...Ta szkoła chyba
    nigdy się nie zmieni.Z tego co czytam,to jest tam coraz gorzej.Jak widać nawet
    zdobycze cywilacji służą w ukochanej szkółce deprecjonowaniu i upupianiu
    uczniów.Ech,szkoda gadać...Żegnaj Reju...Ida
  • Gość: anka IP: *.pl 06.08.02, 21:40
    szkoda że przeczytałam to dopiero teraz....ale mowi sie trudno -przynajmniej
    nic nie bede musiała robić :) a uczyc moge sie indywidualnie,jezyków i tak
    nigdy nie lubiłam.
  • Gość: anka IP: *.pl 06.08.02, 21:42
    ps. jak ktoś sie dostał tak jak ja do klasy mat-geograficznej niech tu kliknie
    i zostawi mail ! napewno odpisze !
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 10.08.02, 21:37
    Droga kolezanko Superwiolu,
    uwazaj lepiej na to co mowisz, twoja wypowiedz nie jest smieszna - wrecz
    przeciwnie. nie spedzilas ani jednego cholernego dnia w tej szkole, wiec co
    mozesz wiedziec?! nie wypowiadaj sie w ten sposob o rzeczach o ktorych nie masz
    pojecia. ja spedzilam w reju 3 koszmarne lata, przez ten czas musialam
    przetrwac 2 samobojstwa innych uczniow oraz wiele stresow, cierpienia i
    niesprawiedliwosci, ktore to dotknely mnie i moich kolegow. czemu tylko 3 lata?
    bo odwazylam sie na krok zmienienia szkoly przed rokiem maturalnym - chyba
    przyznasz ze czlowiek ktory decyduje sie na cos takiego musi byc bardzo
    zdesperowany. wyladowalam w fantastycznym liceum i moglam tylko szczerze
    wspolczuc tym, ktorzy musieli zostac w tym piekle. wiec badz laskawa nie
    obrazac nas w ten sposob. NAS - ludzi ktorzy przetrwali ta cholerna szkole. nie
    wszystkim sie udalo...
  • Gość: nas IP: *.pl 14.08.02, 17:58
    t. czy zdałaś/eś do reja w tym roku? :-)
  • Gość: t. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 14:51
    zdalem, zdalem.
    szczesliwie sie udalo.
    juz nie moge sie doczekac wrzesnia - ale zostalo niewiele dni.
    wkrotce okaze sie, czy wypowiadajacy sie tutaj uczniowie mieli racje, czy tylko
    sobie z nas ostro zazartowali.
  • Gość: Beatka IP: *.pl 15.08.02, 15:02
    do jakiej klasy zdałeś?
  • Gość: t IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 23:30
    Klasa z rozszerzonym francuskim - przygotowujaca do zdania egzaminu DALF. A ty?
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 17.08.02, 13:12
    Gość portalu: t napisał(a):

    > Klasa z rozszerzonym francuskim - przygotowujaca do zdania egzaminu DALF. A
    ty?

    szczerze mnie rozsmieszyla twoja naiwnosc :) :) :) pozwol mlody czlowieku ze ci
    wyjasnie do czego przygotuje cie ta klasa. otoz po pierwsze nie do egzaminu
    DALF tylko DELF a to znaczna roznica... po drugie nie do calego DELF-a tylko
    czterech pierwszych jednostek. a tak naprawde jesli uda ci sie zdac pierwsze
    dwie to i tak jeste dobry. taki jest poziom jezykow w reju! pozdrawiam i zycze
    milych zajec hahahaha
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 17.08.02, 13:14
    Gość portalu: t napisał(a):

    > Klasa z rozszerzonym francuskim - przygotowujaca do zdania egzaminu DALF. A
    ty?

    Chłopcze Drogi!
    Idąc do Reja o DALFie nie masz nawet co marzyć.
    Już wkrótce zorientujesz się, że szczytem Twoich marzeń może być ewentualnie
    DELF.
    Ale nie myśl, że jest aż tak dobrze. Delf pierwszego stopnia (pierwsze cztery
    jednostki z sześciu).
    Jeśli się sprężysz może uda Ci się przygotować do A1 i A2.
    Myślę jednak, że realne jest, że podejdziesz do A1.
    Niestety, obawiam się, że nie uda Ci się zdać.
    Jeśli będziesz rzeczywiście dobry masz szansę na drugie podejście w sesji
    zimowej w klasie maturalnej.
    A więc BYĆ MOŻE do matury wystartujesz posiadając już A1.
    Powodzenia!


  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 00:29
    Przede wszystkim ta klasa przygotowuje do DELfa, a nie DALFa. Poza tym, jeśli
    spodoba Ci się francuski to jak najszybciej bierz prywatne lekcje, bo ta klasa
    wcale do tego egzaminu nie przygotowuje - tzn. lekcje szkolne pozwolą Ci
    jedynie zdać A1, a jest to niestety 1/6 całego DELFa. pzdr.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 15.08.02, 17:06
    Drogi t i wszyscy ktorzy dostali sie do Reja,
    juz wkrotce, juz za kilka dni przekonacie sie jak wielki blad popelniliscie.
    Jesli macie mozliwosc zmiany szkoly zrobcie to juz teraz zanim bedzie za pozno.
    nikomu nie zycze tego co przeszlam osobiscie. ja i moi koledzy. przeczytajcie
    jeszcze raz wypowiedzi olli, ona naprawde wie co pisze.
    z wyrazami wspolczucia - Nat.

    Gość portalu: t. napisał(a):

    > zdalem, zdalem.
    > szczesliwie sie udalo.
    > juz nie moge sie doczekac wrzesnia - ale zostalo niewiele dni.
    > wkrotce okaze sie, czy wypowiadajacy sie tutaj uczniowie mieli racje, czy
    tylko
    >
    > sobie z nas ostro zazartowali.
  • Gość: k.A IP: *.pl 16.08.02, 09:47
    z waszych tekstów wynika ze wy nie lubicie tej szkoły..ale dlaczego ?

    1.bo były kamery które tak starsznie wam przeszkadzały i przed którymi
    musieliscie sie rozbierac a ochroniaze nie mają nic do roboty niz gapienie sie
    w ekran

    2. bo dyrektor prowadził władze autroytarną...a znacie lepszy sposób
    prowadzenia szkoły..nie wiem może chcecie żeby poszedł z wami na piwo ?

    3. bo nauka języków jest na niskim poziomie.?? to już jest kompletna bzdura,jak
    ktos nie chce to i w najlepszej szkole nie nauczy sie jezyka..

    4. bo uczniowie nie mają swobody działania?? a co nie macie już co robic tylko
    chcecie szkołe dekorowac???? macie sie w szkole uczyc a nie zajmowac
    przyjemnościami..

    4. bo kolega popełnił samobójstwo itp... musze wam przypomniec ze samobójstwa i
    depresje maja ludzie słabi psychicznie..on załamaliby sie z kazdego powodu..tu
    szkoła mogła byc... tylko wymówką

    5. historia..no cóż kazdy ma prawo do wypowiedzenia sie..może nadal
    chcielibyście sie uczyc o grekach i rzymianach ??moze czas zając sie prawdziwą
    polityką?

    6. matematyka? tylko dureń mysli że matma jest mu w zyciu nie
    potrzebna..matematyka rozwija umysł..no cóż widac że niektórzy wypowiadający
    sie na tym forum sie jej nie uczyli..a co do pani P..kazdą nauczycielke da sie
    polubić.

    7.olla może ty zasługiwałaś tylko na dostateczny..(bo óżnica kiedy sie nie
    uczyłaś a uczyłas była nie wielka) mysle ze były osoby które w waszej szkole
    miały choć 4 z biologi..
    8. nauczycielka z polaka opowiadała wszystko przez pryzmat ...jeżeli jesteście
    już tacy dorosli to pewnie braliscie czynny udział w tej dyskusji..

    8.a co do władzy wożnej..bo ja zapomiałam że woźna jest po to by czestowac
    szlugiem i mówi,c do ciebie stary..puszczac cie na wagary i wogóle...
    ludzie czy wyście powariowali????? szkoła jest po to by sie uczyć a nie myslec
    o dyrektoru które wspaniale trzyma was silną ręką..ja miałam dyrektorke która
    nic nie umiała zrobić ,po prostu nic...

    do rej zdałam w tym roku i gdybym miała szanse to sie nie wymienie
    bo..
    1.jest to szkoła z tradycjami
    2. wszyscy których znam chwalili reja
    3. mam swietny dojazd autobusowy.

    ale i tak musze powiedziec że was rozumiem bo tez klne na swoją zeszłą
    szkołe..choc z dnia na dzień zaczynam dostrzegać ich uroki..
  • Gość: mądralek IP: *.pl 16.08.02, 10:04
    zgadzam sie z powyższą wypowiedzią
    haniu..czy ty myslisz tylko o robieniu imprez i wycieczek
    haniu..czy dyrektor ma ci zapewniac rozrywke?
    a fakt że lekcje były prowadzone w stylku wolnej amerykanki..no

    cóz ...nauczyciele traktują was jak powazynch ludzi..nie chcecie sie uczyc to
    nie..
  • Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 13:50
    Byc moze po czesci masz racje. Skoro jednak wlasnie dostalas sie do Reja wiele
    rzeczy zrozumiesz dopiero za jakis czas.

    > 1.bo były kamery które tak starsznie wam przeszkadzały i przed którymi
    > musieliscie sie rozbierac a ochroniaze nie mają nic do roboty niz gapienie
    sie
    > w ekran

    Tak. Kamery przeszkadzaly nam. Przeszkadzalo nam to, ze czujemy sie jak w domu
    Wielkiego Brata. Przeszkadzalo nam, ze z faktu istnienia kamer nic nie
    wynikalo. Gdy zdarzaly sie sytuacje, ze nagranie z kamery byloby przydatne
    (slynna afera z komputerem i 'prodizem') okazywalo sie, ze kompletnie nic z
    tych nagran nie wynika. Wiec jaki jest sens ich istnienia?

    > 2. bo dyrektor prowadził władze autroytarną...a znacie lepszy sposób
    > prowadzenia szkoły..nie wiem może chcecie żeby poszedł z wami na piwo ?

    Nie. Ale istnieje roznica miedzy wladza absolutna, ktora bez watpienia nasz
    dyrektor sprawowal, a czyms pomiedzy absolutyzmem a chociaz namiastka
    demokracji. Szkola nie jest wlasnoscia dyrektora. On jest osoba, ktora stoi na
    jej czela, ale nie ma prawa do podporzadkowywania sobie wszystkich i
    wszystkiego.

    > 3. bo nauka języków jest na niskim poziomie.?? to już jest kompletna
    bzdura,jak ktos nie chce to i w najlepszej szkole nie nauczy sie jezyka..

    Mysle, ze po pierwszych paru lekcjacj dowolnego jezyka zmienisz zdanie. Tutaj
    nie jest istotna chec nauczenia sie jezyka. Nauczyciele to tez wazny czynnik w
    nauce jezyka. Ci w Reju gwarantuja niski poziom. Same lekcje w liceum NIC nam
    nie daly. Uwierzysz, gdy zobaczysz.

    > 4. bo uczniowie nie mają swobody działania?? a co nie macie już co robic
    tylko chcecie szkołe dekorowac???? macie sie w szkole uczyc a nie zajmowac
    > przyjemnościami..

    Nie. Mylisz sie. Szkola to nie jest tylko miejsce, w ktorym czlowiek ma sie
    uczyc. Szkola to rowniez miejsce, gdzie mamy sie rozwijac - nie tylko poprzez
    tzw. 'wkuwanie', ale takze przez ksztalcenie w sobie innych umiejetnosci.
    Przykladem takiej dzialalnosci mogloby byc np. wydawanie gazetki szkolnej.
    Niestety podanie o jej zalozenia p. dyrektor podarl i na naszych oczach
    wyrzucil do smieci.

    > 4. bo kolega popełnił samobójstwo itp... musze wam przypomniec ze samobójstwa
    i depresje maja ludzie słabi psychicznie..on załamaliby sie z kazdego
    powodu..tu szkoła mogła byc... tylko wymówką

    To ty uwazasz, ze samobojstwo to domena ludzi slabych psychicznie. Ciekawe, czy
    sama jestes az tak 'slaba' zeby podjac taki krok.

    > 5. historia..no cóż kazdy ma prawo do wypowiedzenia sie..może nadal
    > chcielibyście sie uczyc o grekach i rzymianach ??moze czas zając sie
    prawdziwą
    > polityką?

    Owszem, kazdy ma prawo do wypowiadania sie, ale jako OSOBA PRYWATNA, a nie jako
    nauczyciel. Nauczyciel, zwlaszcza ten, ktory uczy historii i wiedzy o
    spoleczenstwie, musi umiec zachowac obiektywizm. Musi nauczyc nas tego
    obiektywizmu. Mnie kompletnie nie obchodzi jesli ona po szkole uczestniczy w
    spotkaniach jakiejs radykalnej prawicy. Ale na lekcji nie ma prawa wyglaszac
    swoich pogladow, czy wrecz narzucac nam pewnego sposobu myslenia.

    > 6. matematyka? tylko dureń mysli że matma jest mu w zyciu nie
    > potrzebna..matematyka rozwija umysł..no cóż widac że niektórzy wypowiadający
    > sie na tym forum sie jej nie uczyli..a co do pani P..kazdą nauczycielke da
    sie polubić.

    Nie uwazamy, ze matematyka jest niepotrzebna w zyciu czlowieka. Sa jednak pewne
    zagdanienia, ktore albo sa zupelnie niepotrzebne albo my nie mamy zielonego
    pojecia jak moze sie nam przydac. Nikt nigdy nie tlumaczyl nam PO CO sie czegos
    uczymy. Wciaz uwazam, ze uczylismy sie bzdur, ktore nigdy mi sie nie przydadza.
    Nie twierdze, ze podstawy matematyki kazdy z nas zna. Jednak sa rzeczy, z
    ktorych nigdy nie bedziemy korzystac.
    Czy kazda nauczycielke da sie polubic? Byc moze kazda. Ja jednak pani P. nigdy
    nie potrafilam na tyle polubic, by chodzic bez stresu na jej lekcje.

    > 7.olla może ty zasługiwałaś tylko na dostateczny..(bo óżnica kiedy sie nie
    > uczyłaś a uczyłas była nie wielka) mysle ze były osoby które w waszej szkole
    > miały choć 4 z biologi..

    Nie sadze, zeby olla nie byla w stanie nauczyc sie na ocene dobra. Mysle, ze
    wieksze znaczenie od przygotowania do lekcji mialy tutaj prywatne sympatie
    naszej nauczycielki.

    > 8. nauczycielka z polaka opowiadała wszystko przez pryzmat ...jeżeli
    jesteście
    > już tacy dorosli to pewnie braliscie czynny udział w tej dyskusji..

    Ty chyba nie jestes na tyle dorosla, zeby napisac "przez pryzmat swoich
    fantazji seksualnych". Wiec chyba nawet nie mamy o czym tu z Toba dyskutowac.

    > 8.a co do władzy wożnej..bo ja zapomiałam że woźna jest po to by czestowac
    > szlugiem i mówi,c do ciebie stary..puszczac cie na wagary i wogóle...
    > ludzie czy wyście powariowali????? szkoła jest po to by sie uczyć a nie
    myslec o dyrektoru które wspaniale trzyma was silną ręką..ja miałam dyrektorke
    która nic nie umiała zrobić ,po prostu nic...

    Nie chce palic z wozna papierosow, ale nie chce tez byc pod jej wladza. W
    momencie gdy jestem osoba pelnoletnia mam prawo wyjsc ze szkoly KIEDY CHCE. Mam
    swiadomosc konsekwencji opuszczenia lekcji i zadna wozna nie moze mi zabronic z
    niej wyjsc. A ich polityka (czyli nie wypuszczamy, bo nam obetna trzynastke)
    jest o tyle glupia, ze jesli ktos chce zawsze ze szkoly wyjdzie.

    > do rej zdałam w tym roku i gdybym miała szanse to sie nie wymienie
    > bo..
    > 1.jest to szkoła z tradycjami

    O jakich tradycjach mowisz?

    > 2. wszyscy których znam chwalili reja
    > 3. mam swietny dojazd autobusowy.
    >
    > ale i tak musze powiedziec że was rozumiem bo tez klne na swoją zeszłą
    > szkołe..choc z dnia na dzień zaczynam dostrzegać ich uroki..

    Zobaczymy co bedziesz mowila po pierwszym semestrze. Do uslyszenia wtedy.

    kasia
  • Gość: teka IP: *.pl 16.08.02, 15:56

    1.nadal nie moge zrozumic jak kamery mogły wam przeszkadzać..chyba że
    robiliście coś zabronionego...wydaje mi sie że to tylko pretekst by ponarzekac
    na szkołę..czy na serio jestes przekonana że jakiś ochroniarz czy ktos tam
    siedzi przed mointorem i cały czas cie obserwuje?? pamietaj taże i ż nie
    jestescie w tv a dytektor wieczorami ogląda filmy a nie twje pogaduszki z
    koleżankami..
    2 co rozumesz przez słowa -podporządkowanie sobie wszystkich i wszystkiego?czy
    ona ma nad tobą władze prywatną? bo nie wiem co on ci każde robić co nie
    wychodzi poza twoje szkolne obąwiązki...
    3. w mojej starej szkole lekcje języka były prowadzone w stylu wolnej
    amerykanki..i wierz mi to nie nauczycielka była zła..ona była na tylke słaba że
    to ucznioie marnowali lekcje swoimi zabawami..myśle że tu jest podobnie
    4."Ciekawe, czy

    sama jestes az tak 'slaba' zeby podjac taki krok."
    przykro mi ale nie mam zamiaru popełnic samobójstwa, i nie za bardzo rozumiem
    to pytanie, i jestem przekonana że człowiek silny psychicznie poradzi sobie z
    problemami tylko ci slabi sie rzoklejają..


    5. a ty jesteś za lewicą?
    6. matematyka jako sama nauka i cwiczenia rozwijaja mózg..
    7.nie znam waszej nauczycielki

    8. nauczycielka z polaka opowiadała wszystko przez pryzmatswoich
    fantazji seksualnych ...jeżeli
    jesteście
    już tacy dorosli to pewnie braliscie czynny udział w tej dyskusji..
    zadowolona..po co mam sie wysilać pisząc całe zdanie jak i tak weszyscy wiedzą
    o co chodzi..

    9. ja nie jestem pełnoletnia
  • Gość: aska IP: 195.136.95.* 16.08.02, 15:33
    Ja kończyłam Reja dokładnie 10 lat temu, być może kadra sie zmieniła, być może
    zmieniło się postępowanie nauczycieli ale ja miło wspominam mój ogólniak mimo
    że nie było w nim lekko.
    Szanowny pan G. był wtedy wicedyrektorem i uczył matematyki i informatyki.
    Byłam w mat-fizie, jednym z niewielu chyba roczników którego pan G nie uczył
    matmy - nie powiem, nie bolałam nad tym zbytnio. Ale sama doskonale teraz wiem,
    że moje problemy z matmą wynikały tylko z jednego - nie uczyłam się jej! po
    prostu! kiedy na studiach przyłożyłam się do ćwiczeń z algebry, analizy
    matematyczniej i innych rodzajów matematyk - to okazalo się że bez problemu
    zaliczam wszystko na 5. A nie sądzę żebym nagle doznała jakiegoś wzrostu mocy!
    Inne przedmioty też uważałam wtedy za głupie gadanie, konieczność rycia na
    pamięć itp. itd. przez pierwsze trzy lata olewałam wszystko i uważałam szkołę
    za zło konieczne. Chorowałam na wszystko co się dało i zwalniałam się w kółko
    (w drugiej klasie coś koło 300 godzin nieobecnych - usprawiedliwionych, za
    nieusprawiedliwione już by mnie dawno wywalili). W czwartej klasie
    stwierdziłam, że matura za pasem i trzeba się uczyć. Przyłożyłam się w stopniu
    minimalnym i moje oceny podskoczyły.. więc niemożliwe żeby uprzedzenia
    nauczycieli decydowały o wszystkim.
    A tak na pociechę:
    W pierwszej klasie rosyjskiego uczyła nas pani Profesor Z. Na pierwszej lekcji
    podyktowała zasady ortografii rosyjskiej, na drugiej dyktando - na 30 osób 25
    luf. Potem poprawka dyktadna 20 luf. Podyktowała zasady gramatyki na kolejnej
    lekcji klasówka - 20 luf, poprawka itd. Na koniec pierwszego semestru do
    dyrekcji pomaszerowała delegacja uczniów i rodziców z prośba o zmianę
    nauczyciela - bo jakże to same dwóje. Pani profesor piłowała i piłowała.
    Trója z plusem to był szczyt marzeń i ten kto ją miał uchodził za potomka
    Puszkina.
    Na początku czwartej klasy dowiedzieliśmy sie że odebrano nam Panią Profesor
    Z., i że uczyć nas będzie inna pani. Powędrowała do dyrekcji i grona
    nauczycielskiego pielgrzymka z prośbą o powrót Pani Profesor, bo bez niej to my
    nie damy rady się przygotować do matury, studiów itp. Niestety plan był tak
    poukładany, że nie dało rady. U tej drugiej pani cała klasa miała tylko i
    wyłącznie 4 i 5. Na maturze z rosyjskiego nie było niższej oceny niż 4!
    Pani Profesor Z. zawdzięczam wiele, mimo że ten rosyjski już w tej chwili do
    niczego mi nie jest potrzebny...
    I naprawdę w pierwszej klasie ryki , płacze i złości były na porządku dziennym,
    bo po co nam ten język, bo ona taka piła, a my tacy nieszczęśliwi...
    W czwartej klasie na wieść o zmianie nauczyciela dopiero był ryk...
    A pani Z jest jedną z najmilej wspominanych nauczycielek!
    Czuję się jak bardzo stary człowiek pisząc - naprawdę wiele rzeczy widzi się
    inaczej po latach. Jak człowiek ma ich naście to tylko impreza i miłe spędzanie
    czasu mu w głowie - nauka jest zbędnym balastem. Po 10 latach wspomina się to z
    zupełnie innego punktu widzenia.
    Pozdrawiam i gratuluję przyszłym Rejakom.
    Naprawde warto się pomęczyć...
    A jakby się szykował jakiś zjazd absolwentów to dajcie znać na forum Gazety.
  • Gość: .. IP: *.pl 16.08.02, 15:58
    to było wielkie pocieszenie...:-))
  • hania_76 16.08.02, 16:12
    Asiu,
    Zazdroszczę miłych wspomnień. Sama odeszłam z Reja 9 lat temu i była to
    najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić. Chodziłam do klasy klasycznej, w której
    nauczyciele od języka polskiego zmieniali się co semestr, pan od historii
    (miłościwie nie wspomnę nazwiska) uczył nas, że upadek Rzymu miał miejsce w 576
    roku, nauczycielka od angielskiego w pierwszej klasie miała napady histerii na
    lekcji i obrzucała klasę wyzwiskami bynajmniej nie w języku Szekspira, albo się
    obrażała i czytała książkę, najbardziej piłowano nas z biologii, łaciny i
    greki, a nasza wychowawczyni w zamian za 10 minutowe spóźnienie kilku osób na
    zbiórkę podczas szkolnej wycieczki, spóźniła się o 3 godziny na wigilię
    klasową. Nie przeprosiła tylko powiedziała, że postanowiła się odegrać za nasze
    spóźnienia. Najmilej wspominam lekcje geografii z byłym dyrektorem, panem W. i
    lekcje matematyki z panią, której nazwiska już nie pamiętam.
    Odeszłam po drugiej klasie, namówiona na to przez rodziców i nie żałuję ani
    trochę. Skończyłam dobre liceum bez zadęcia, ględzenia o tradycjach i 7 godzin
    łaciny tygodniowo, za to z nauczycielami, których będę zawsze wspominać z
    szacunkiem i odrobiną sentymentu.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 17:10
    Haniu,
    rozumiem Cie lepiej niz ktokolwiek inny, sama podjelam decyzje o ucieczce z
    tego piekla na rok przed matura? Powod? Swiadomosc iz nie zostalabym
    dopuszczona do egzaminu przez szanowna pania P. od matematyki, pomimo iz bylam
    w klasie humanistycznej i ten przedmiot naprawde nic mnie nie obchodzil.
    W tym momencie apel do kolezanki twierdzacej, ze matematyka jest niezbedna w
    zyciu: moja droga, nie pamietam ani jednego wzoru z matematyki z lekcji pani P.
    a nie przeszkadzalo mi to zdac matury bardzo dobrze i dostac sie na studia
    dzienne na UW na kierunek, gdzie bylo 10 osob na miejsce. Wybacz, ale jesli
    humanisci moga tracic zdrowie i nerwy przez 4 lata nad czyms co nie jest im
    kompletnie potrzebne, to zapraszam profil mat-fiz do nauki laciny!!!!!!!!
    Tak jak Hania przenioslam sie do nie mniej renomowanego LO, w ktorym jednak
    atmosfera byla calkiem normalna i ostatni rok liceum bede wspominac z
    przyjemnoscia (TYLKO ostatni).
    I jeszcze jedno kolezanko broniaca Reja - uwazaj na slowa kiedy wypowiadasz sie
    o naszych tragicznie zmarlych kolegach. Jestes zbyt niedojrzala i masz za malo
    pojecia o zyciu zeby wyglaszac takie kwestie, szczegolnie w miejcu gdzie
    dyskutuja ludzie, ktorzy znali ich osobiscie.

    > Asiu,
    > Zazdroszczę miłych wspomnień. Sama odeszłam z Reja 9 lat temu i była to
    > najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić. Chodziłam do klasy klasycznej, w której
    > nauczyciele od języka polskiego zmieniali się co semestr, pan od historii
    > (miłościwie nie wspomnę nazwiska) uczył nas, że upadek Rzymu miał miejsce w
    576
    >
    > roku, nauczycielka od angielskiego w pierwszej klasie miała napady histerii
    na
    > lekcji i obrzucała klasę wyzwiskami bynajmniej nie w języku Szekspira, albo
    się
    >
    > obrażała i czytała książkę, najbardziej piłowano nas z biologii, łaciny i
    > greki, a nasza wychowawczyni w zamian za 10 minutowe spóźnienie kilku osób na
    > zbiórkę podczas szkolnej wycieczki, spóźniła się o 3 godziny na wigilię
    > klasową. Nie przeprosiła tylko powiedziała, że postanowiła się odegrać za
    nasze
    >
    > spóźnienia. Najmilej wspominam lekcje geografii z byłym dyrektorem, panem W.
    i
    > lekcje matematyki z panią, której nazwiska już nie pamiętam.
    > Odeszłam po drugiej klasie, namówiona na to przez rodziców i nie żałuję ani
    > trochę. Skończyłam dobre liceum bez zadęcia, ględzenia o tradycjach i 7
    godzin
    > łaciny tygodniowo, za to z nauczycielami, których będę zawsze wspominać z
    > szacunkiem i odrobiną sentymentu.
    > Pozdrawiam.
  • Gość: lidka IP: *.pl 16.08.02, 17:12
    skonczyłam reja pare lat temu i musze przyznać że to co sie tu wypisuje to
    kompletne bzdury !! jezu,albo ta szkołą zeszła na psy i mój rocznik miał
    wyjątkowo dobrze albo wszystko jest zmyslone.! nigdy nawet nie pomyslałam o
    zmianie szkoły! szkoła to szkoła..nie jest to raj..ale reja wspominam z nutą
    sympatii, oczywiscie były także złe dni ale ..sporadycznie..
    jakos nie wierze w to pieklo co ma czekac na nowych licealistów.
    ps. ja tez nie lubiłam matmy..ale z tego samego powodu co aśka...po prostu sie
    jej nie uczyłam ,byłam zbyt leniwa
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 17:19
    Droga Lidko,
    sadzisz ze 2 samobojstwa sa zmyslone?
  • Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 17:22
    Moze w takim razie wypada zebym powiedziala, ze z matematyki w czwartej klasie
    mialam 5 (poza mna piatki mialy chyba jeszcze dwie osoby, wiec nie bylo to tak,
    ze kazdy mial ocene bardzo dobra). Ale nawet mimo tej piatki uwazam, ze to z
    czego dostawalam dobre oceny jest mi ZUPELNIE niepotrzebne. I rowniez pomimo
    tego boje sie i balam sie pani profesor P, ktora mnie uczyla. Wiec nie wiem czy
    to rzeczywiscie kwestia lenistwa. Do dzisiaj pamietam, gdy stalam pod tablica a
    pani P wykrzykiwala na cala klase: "Taaak! Matematyka lepsza niz amfetamina!".
  • Gość: lidka IP: *.pl 16.08.02, 18:03
    KASIU
    czy potrzebne ci jest w twoim teraxniejszym życiu zasada rozmnażania sie
    sosny,kolejnośc wszystkich francuskich prezydentów czy życie plechowca?
    mysle że nie..otóż nie wszystko czego sie w szkole uczymy jest nam
    przydatne..tak jak matematyka pomagają nam cwiczyć mózg i nasza pamięc

    Net
    powiedz mi czy jestes pewna że ci uczniowie popełnili samobóstwa dlatego że
    nie lubili szkoły?jeżeli tak zakładamy że w domu nie mieli żadnych
    problemów,ojciec był przykładem trzeźwości tak jak i matka która była swięta ,
    a kasy nie brakowało i wszyscy sie bardzo kochali..
    odpowiedz mi na pytanie..
    czy CZŁOWIEK NORMALNY popełnił by samobójstwo dlatego że jakaś baba krzyczy na
    niego przez 15 minut dziennie kilka razy w tygodniu? wiesz są różne rodzaje
    odreagowania myśle że najpierw sie rzuca szkołe albo sie ja zmienia..
    CZ CZŁOWIEK NORMALNY zamiast zmienic szkołe woli sie zabić?
    jeżeli odpowiesz pozytywnie to zapytam ; czemy tu nie popełniłaś samobójstwa?
    jeżeli ta szkoła jest taka okropna że cie tak strasznie krzywdzi? przeceiż
    jesteś tak samo normalna jak oni..(nie uznałas bowiem stwierdzenia że ludzie
    słabi na ogół tak postepują)
  • Gość: anka IP: *.pl 16.08.02, 18:09
    i co ja biedna przyszła uczennica tej szkoły mam sobie myśleć:-(((
    czy są jakieś rady aby przetrwać????
  • Gość: anka IP: *.pl 16.08.02, 18:42
    szczerze mówiąc zgadzam sie z k.a -nazwaną przez nat obrońca reja..nie ma sie
    czym orzejmowac kamerami itp.
    za to musze przyznac że odpowiedzi kasi są wzięte z kosmosu..nie mają zadego
    sensu..dziewczyno zastanów sie nad tym co piszesz!uważam że szkoła to nie
    knajpa czy jakis bar rozrywki. Szerze mówiąc teskie za szkołą która jest
    trzymana mocną ręką dyrektora..
    szkoła nie jest (a może ale to luxus)miejsce, działalności uczniów ! jeżeli
    chcesz sie wykazac zapisz sie na jakies zajecia pozaszkolne propnuje harcerstwo
    tam mozna sie wykazac..u mnie w starej szkole tez nie byo takich rzeczy jak
    np.gazetka i dlatego jej brak w reju zupełnie mnie nie bulwersuje tak jak
    ciebie..
    ale moja szkoła była brzydko dziurą gdzie chodziły same menele i cpuny..gdzie
    nauczyciele bali sie uczniów że gdzieś tam w krzakach pózną porą ich zabiją ..
    dlatego ciesze sie że wreszcie bedzie rządzic ten kto rządzic powinien..czyli
    dyrektor i nauczyciele..fakt że czasmi nauczyciele przesadzają z wykorzystaniem
    swojej władzy ale pomyslcie to tez są ludzie..mogą miec złe dni..a o zatym nie
    każdy jest wspaniałay i stworzony do pracy z nami ..
  • hania_76 16.08.02, 18:53
    Gość portalu: anka napisał(a):

    > szczerze mówiąc zgadzam sie z k.a -nazwaną przez nat obrońca reja..nie ma sie
    > czym orzejmowac kamerami itp.
    > za to musze przyznac że odpowiedzi kasi są wzięte z kosmosu..nie mają zadego
    > sensu..dziewczyno zastanów sie nad tym co piszesz!uważam że szkoła to nie
    > knajpa czy jakis bar rozrywki. Szerze mówiąc teskie za szkołą która jest
    > trzymana mocną ręką dyrektora..
    > szkoła nie jest (a może ale to luxus)miejsce, działalności uczniów ! jeżeli
    > chcesz sie wykazac zapisz sie na jakies zajecia pozaszkolne propnuje
    harcerstwo
    >
    > tam mozna sie wykazac..u mnie w starej szkole tez nie byo takich rzeczy jak
    > np.gazetka i dlatego jej brak w reju zupełnie mnie nie bulwersuje tak jak
    > ciebie..
    > ale moja szkoła była brzydko dziurą gdzie chodziły same menele i cpuny..gdzie
    > nauczyciele bali sie uczniów że gdzieś tam w krzakach pózną porą ich zabiją ..
    > dlatego ciesze sie że wreszcie bedzie rządzic ten kto rządzic powinien..czyli
    > dyrektor i nauczyciele..fakt że czasmi nauczyciele przesadzają z
    wykorzystaniem
    >
    > swojej władzy ale pomyslcie to tez są ludzie..mogą miec złe dni..a o zatym
    nie
    > każdy jest wspaniałay i stworzony do pracy z nami ..


    Wiesz, dobrze jest, kiedy w szkole jest dyscyplina, ale niedobrze jest, kiedy
    wymagają jej ludzie, którzy nie mają pojęcia o elementarnych zasadach kultury i
    dobrego wychowania.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 18:58
    Lidko:
    czytaj uwaznie wypowiedzi, bo ja akurat nie zabralam glosu w temacie czy to
    slabi ludzie popelniaja samobojstwa.
    Ale powiem Ci cos, tych dwoch mlodych ludzi odeszlo nie dlatego ze pani na
    nich "krzyczala przez 15 min" ale dlatego ze wykonczyla ich psychopatka,
    rozumiesz? czlowiek, ktory uczac 30 lat wciaz nie ma pojecia o pracy z
    mlodzieza. uwazam ze nie na miejscu jest tu oceniac domy i rodziny chlopakow,
    ale wyobraz sobie ze owszem - JEDYNYM powodem byl Rej. chcesz dowodu? w wakacje
    po tragicznych wydarzeniach w GW ukazal sie wielki artykul o Reju. Byl tam
    zamieszczony list jednego z naszych kolegow. List, ktory wszystko wyjasnial.
    Byly tez ciekawe opinie psychologow, dlaczego mlody czlowiek moze popelnic
    samobojstwo.
    Dlaczego jak nie popelnilam? Droga kolezanko, skad wiesz ze nie probowalam ?
    Jeszcze raz apeluje do wszystkich aby uwazali na slowa, bo moga sie tu ostro
    skompromitowac. Nikt nie przekona ani mnie, ani Kasi, ani Olli bo my
    przezylysmy to pieklo. Wywody innych, szczegolnie osob ktore nie spedzily w
    Reju ani jednego dnia sa dla nas nic nie warte. Ta dyskusja chcemy ostrzec
    ludzi, ktorzy sie tam znalezli, by zmienili szkole tak szybko jak tylko moga.
  • Gość: anka IP: *.pl 16.08.02, 19:04
    teraz już raczej zmienic szkoły nie moge..byłam przekonana że rej to wspaniała
    szkoła..oglądałam kolorowy folder i wogóle tyle sie naczytałam,czy to wszystko
    jest zmyslone? nie wyniosłaś z tamtąd ani jednego dobrego wspomnienia?
    a może jest jakas szansa aby mnie to obeszło..może jakis sposób zachowania..no
    nie wiem..
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 19:10
    Gość portalu: anka napisał(a):

    > teraz już raczej zmienic szkoły nie moge..byłam przekonana że rej to
    wspaniała
    > szkoła..oglądałam kolorowy folder i wogóle tyle sie naczytałam,czy to
    wszystko jest zmyslone?
    buaaaahahahah kolorowy folder?! hahahaha to dobre. nic co jest tam napisane nie
    jest prawda. NIC
    >
    nie wyniosłaś z tamtąd ani jednego dobrego wspomnienia?
    wspomnienia z reja... nieprzespane noce... wieczny bol glowy, wieczne
    zmeczenie, hektolitry kawy wypite nad ksiazka do biologii czy matmy ("bardzo"
    potrzebne przedmioty na kierunku na ktory sie dostalam)...
    co jeszcze pamietam? placz kolezanek, podkrazone oczy, strach, zdenerwowanie,
    bezradnosc, ponizanie i podle uczucie besilnosci...
    a najdokladniej pamietam dzien pogrzebu
    > a może jest jakas szansa aby mnie to obeszło..może jakis sposób
    zachowania..no
    > nie wiem..
    tam NIC nie pomoze. chyba ze jestes chodzacym robocopem i nie masz w sobie za
    grosz wrazliwosci i uczuc. Rej nauczy Cie jak isc po trupach do celu. tylko
    tyle.
  • Gość: old IP: *.pl 16.08.02, 19:29
    Czy nauczycielka, o której piszecie tyle strasznych rzeczy, nadal uczy w Reju.
    Dlaczego w dalszym ciągu na łamach tego forum jest anonimowa. Czyżby nie
    wyciągnięto w stosunku do niej żadnych konsekwencji. Czyżby była rzeczywistym
    powodem tych tragedii. Dlaczego milczycie? Napiszcie, kto to!
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 19:37
    Gość portalu: old napisał(a):

    > Czy nauczycielka, o której piszecie tyle strasznych rzeczy, nadal uczy w Reju.
    uczy i pewnie jeszcze dlugo bedzie uczyc...
    > Dlaczego w dalszym ciągu na łamach tego forum jest anonimowa. Czyżby nie
    > wyciągnięto w stosunku do niej żadnych konsekwencji.
    wyobraz sobie ze nie wyciagnieto. po tym wielkim artykule przez cale wakacje
    w GW ukazywaly sie listy uczniow, absolwentow, rodzicow... i nic! przychodzimy
    we wrzesniu przekonani ze jej juz nie bedzie, ale ona jest i malo tego! dostala
    klase jako wychowawczyni...
    Czyżby była rzeczywistym powodem tych tragedii.
    jest rzeczywistym powodem, uwierz.
    Dlaczego milczycie? Napiszcie, kto to!
    przeciez piszemy. to slynna pani P. ......
  • Gość: anka IP: *.pl 16.08.02, 19:54
    na stronie internetowej reja są spisani wszyscy nauczyciele reja..znajdż tam
    sobie matematyczke panią p..
  • Gość: old IP: *.pl 16.08.02, 20:17
    To dlaczego piszecie pani p., a nie Antonina Ponder - matematyczka.
    Domyślna to ja jestem, ale chciałam sprawdzić czy wreszcie ktoś to otwarcie
    napisze. Nie ma w was zbyt wiele nienawiści, a i pamięć po kolegach chyba
    osłabła, jeśli nie piętnujecie tej pani imiennie przy każdej nadarzającej się
    okazji.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:00
    sluchaj no madralo old, uzycie okreslenia 'pani P.' jest uzasadnione. nie bylo
    Cie w reju to nie wiesz. w owym artykule byla ona wlasnie tak okreslana i dla
    nas absolwentow na zawsze pozostanie pania P. i zapewniam Cie ze moja nienawisc
    do tej kobiety nigdy nie zgasnie. tak jak i innych czego jest namacalny dowod.
    w tym roku odwiedzil pania P. podczas lekcji absolwent sprzed lat. po to by
    powiedziec jej jak bardzo zniszczyla mi zdrowie i zycie i ze nie zna gorszego
    czlowieka od niej. tej kobiety sie nie zapomina.
  • Gość: anka IP: *.pl 16.08.02, 21:12
    czy ty kiedyś tak do niej pójdziesz..?
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:13
    pozostawie to bez komentarza
  • Gość: anka IP: *.pl 16.08.02, 21:24
    serio..nie wyniosłas z tamtąd niczego ciekawego i przyjemnego..nie wszyscy
    nauczyciele byli chyba tacy źli..na pewno był jakis przez duże N...
  • Gość: anka IP: *.pl 16.08.02, 21:25
    old czy zdałaś w tym roku do reja?
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:28
    jedyna pozytywna rzecz jaka wynioslam z Reja to kilka osob ktore tam poznalam
    (pozdrawiam kasie, olle, adasia, huberta, pauline i izke). to ludzie ktorzy
    pomogli mi przetrwac ten koszmar. zadnemu nauczycielowi nie jestem za nic
    wdzieczna, zadnego nie szanuje i zadnego nie bede wspominac z przyjemnoscia.
    najchetniej wymazalabym ich w ogole z pamieci. to niestety niemozliwe...
  • Gość: mądrala IP: *.pl 16.08.02, 21:36
    sorry..ale ile godzin tygodniowo poswiecałas na nauke,czy miałas dobre stopnie
    nat ?bo z reguły (czesto) ktos nie lubi szkoły bo ma złe stopnie..


    i cz na tym forum jest ktokolwiek kto miał dobre stopnie w reju ?
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:40
    czy to wazne jakie mialam oceny ? jesli chcesz wiedziec poswiecalam nie tylko
    dnie ale takze niezliczone noce, co odbilo sie na moim zdrowiu. jedno jest
    wazne - mature zdalam bardzo dobrze i nie jest to w najmniejszym nawet stopniu
    zasluga nauczycieli z reja. tak samo jak to, ze dostalam sie na studia.
  • Gość: anka IP: *.pl 16.08.02, 21:45
    czy nie wystarczy siedzieć cicho żeby nie mieć problemów?
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 16.08.02, 21:46
    jak wytrzymasz cicho 4 lata widzac co sie tam dzieje - gratuluje...
  • Gość: anka IP: *.pl 16.08.02, 22:05
    po reformnie tylko 3 !!!:-)))))))
  • Gość: aska IP: 195.136.95.* 17.08.02, 11:18
    Przykro mi to napisać ale te całe wywody o wszystkich nieszczęściach świata
    jakie przydarzyły się Nat i olli w Reju jakoś mnie nie przekonują.
    Naprawdę jak człowiekowi jest tak źle, to zmienia szkołę (tak jak jedna z
    przemówczyń) a nie w cierpieniach i męczarniach trwa w niej na posterunku...
    Szkoła jako jedyny powód samobójstwa też nie bardzo mnie przekonuje, gdzie byli
    rodzice i przyjaciele tych nieszczęśników? Czy oni żyli na pustyni z panią P.?
    Gdy ja chodziłam do Reja pani P. także uczyła matematyki (nie w mojej klasie -
    w równoległych), wtedy nie była żadnym postrachem. Koszmary na temat matmy
    mieli uczniowie obecnego dyrektora.
    Podtrzymuję swoje zdanie szkoła jest złem koniecznym dla kogoś kto nie chce się
    uczyć - i czy to bdzie Rej czy Hoffmanowa, będzie bolało tak samo!
    A w Reju (te 10 lat temu) było wielu naprawdę dobrych nauczycieli tak samo jak
    było wielu przeciętnych i z pewnością kilku zupełnie się nie nadających. Jak w
    każdej szkole.
    Ja wspominam bardzo mile ówczesnego dyrektora - uczył geografii, moją
    nauczycielkę matematyki panią S., wychowawczynię - chemiczkę panią E. no i
    oczywiście wspomnianą wcześniej panią Z. od rosyjskiego.
    I absolutnie nie wspominam szkoły jako horroru.
    Aniu, naprawdę to jakimi oczami zobaczysz tą szkołę zależy tylko od Ciebie.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 17.08.02, 12:16
    Asiu, wybacz ale skonczylas ta szkole 10 lat temu a my kilka miesiecy temu...
    Twoja wypowiedz jest nieco nie na czasie.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 17.08.02, 13:21
    Chłopcze Drogi!
    Idąc do Reja o DALFie nie masz nawet co marzyć.
    Już wkrótce zorientujesz się, że szczytem Twoich marzeń może być ewentualnie
    DELF.
    Ale nie myśl, że jest aż tak dobrze. Delf pierwszego stopnia (pierwsze cztery
    jednostki z sześciu).
    Jeśli się sprężysz może uda Ci się przygotować do A1 i A2.
    Myślę jednak, że realne jest, że podejdziesz do A1.
    Niestety, obawiam się, że nie uda Ci się zdać.
    Jeśli będziesz rzeczywiście dobry masz szansę na drugie podejście w sesji
    zimowej w klasie maturalnej.
    A więc BYĆ MOŻE do matury wystartujesz posiadając już A1.
    Powodzenia!

  • Gość: anka IP: *.pl 18.08.02, 12:36
    dzieki aska :-))) szczerze mówiąc nat,nie dowierzam ci że w reju jest tak
    źle..mysle ze ostro przesadzasz..
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 18.08.02, 21:26
    szczerze Ci wspolczuje naiwnosci. juz za kilka dni sama sie przekonasz. zycze
    milych 3 lat koszmaru.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 12:18
    Wróciłam z wakacji. Namnożyło się tu trochę wypowiedzi.
    Moja wypowiedź jest kierowana głównie do k.a. i Anki. Nie napadajcie na biedną
    Nat, bo ona do dziś się trzęsie na myśl o pani P. (widziałam! na własne oczy).
    Nie chcę tu na Was napadać i kłócić się. Rozumiem k.a i Ankę, ponieważ trudno
    jest uwierzyć w coś, czego się nie przeżyło. Tak samo jak wy bardzo początkowo
    bardzo idealizowałam Reja. Szkoła z tradycjami... Chociaż muszę się Wam
    przyznać, że z tym folderem to mnie rozbawiłyście. To jedna wielka ściema. On
    jest tak bardzo śmiechu warty, ze nawet z kasią ukradłyśmy go sobie ze szkolnej
    tablicy ogłoszeń - na pamiątkę!! Dziewczyny! Ja też bym broniła szkołę, do
    której bym się dostała, ale nie przekonacie nas swoimi opiniami, bo jeszcze
    nie "zasmakowałyście" tej szkoły.
    W naszej klasie byli ludzie, którzy uczyli się albo źle albo średnio albo
    dobrze. Wszyscy tak samo narzekali. Niezależnie od ocen. Najbardziej
    przygnębiła nas wypowiedź naszej koleżanki z klasy - takiej jednej Asi, która
    była najlepszą uczennicą w szkole, miała same piątki (bo szóstek w Reju nie
    stawia się ani na semestr, ani na koniec roku) i była w stanie nauczyć się
    trudnych rzeczy ze wszystkich przedmiotów. Była lubiana przez nauczycieli w
    związku z tym. Ale Asia tuż przed maturą powiedziała nam, że teraz żałuje, że
    uległa tej szkole i uczyła się wszystkiego, bo wprawdzie ma piątki, ale nie ma
    żadnej pasji i czuje się "człowiekiem bez właściwości". Ergo, chodzi o to, że
    poświęcając wszystkie dni i noce na naukę w tej szkole, człowiek w żaden sposób
    się nie rozwija, staje się robotem, kujonem i w efekcie - nikim wartościowym.
    Ale, żeby zdać trzeba poświęcać dni i noce na naukę. Po prostu trzeba. A jeżeli
    ma się swoją pasję i chce się rozwijać w jakimś kierunku to depresja może się
    tutaj pogłębić, bo trzeba uczyć się rzeczy mało przydatnych.
    K.a.! Otóż wyobraź sobie, że ja miałam 4 z biologii!! Na koniec. A cytat jaki
    ci przytoczyłam z oceną dostateczną jest jak najbardziej prawdziwy. Taka
    wypowiedź miała miejsce podczas wystawiania ocen końcowych i dotyczyła dwóch
    moich koleżanek. W ten sposób chciałam Wam pokazać pewne paradoksy jakie mają
    miejsce w Reju. Spędzałam całe noce na nauce biologii. Fragmenty podręcznika do
    dziś umiem na pamięć. Było to konieczne do zaliczenia. Mimo tego, że umiałam
    wszystko dostawałam zawsze 2. I tak dobrze, bo większość dostawała 1, a uczyli
    się też dużo. Ten kto nie był lubiany nie dostawał nic powyżej 3=, a pani od
    biologii lubiła chyba tylko 4 osoby. Pewnie zapytacie skąd ta czwórka na
    koniec? Proste... Pani po prostu bardzo polubiła mnie w trzeciej klasie. Nie
    wiem czemu. Tak po prostu. No i stałam się tą piątą lubianą osobą i mam 4 na
    świadectwie maturalnym. I tak jak wspomniałam w jednej z moich wypowiedzi -
    mimo, ze biologia była momentami bardziej stresująca od matmy wspominam ją z
    sympatią, bo było tam mnóstwo zabawnych sytuacji i wypowiedzi, z których do
    dziś lubimy się z nat i kasią pośmiać. A pani od biologii mimo ostrej miny była
    tak naprawdę bardzo fajna tylko trzeba było z nią umieć rozmawiać.
    Jeżeli dziewczyny tak bardzo potrzebujecie rządów twardej ręki dyrektorskiej to
    trafiłyście doskonale. Ale nie jest to dobry wujek, który o wszystko zadba.
    Nie!!! On utrudnia uczniom wszystko. I kiedy wasi koledzy i koleżanki w
    Dabrowskim, w Batorym, Fryczu, Poniatowskim i Koperniku będą jeździć na wymiany
    zaganiczne i będą organizować różne fajne rzeczy, dzięki którym będa mieć
    poczucie spełnienia i będą z chęcią chodzić do swoich szkół, to wy będziecie
    zakuwać albo wzorem starszych roczników będziecie opuszczać lekcje.
    Ja naprawdę spędziłam tam wiele wspaniałych chwil, a ludzie których tam
    poznałam będą jeszcze długo moimi przyjaciółmi, ale jest coś takiego w tej
    szkole - jakaś skaza, której nie można się wyzbyć.
    Nie rozumiem dlaczego będąc w czwartej klasie o profilu humanistycznym musiałam
    mieć 4 godziny matmy tygodniowo i do ostatnich dni robili nam klasówki i
    sprawdziany. Moja koleżanka w Batorym i koledzy we Fryczu w tym samym czasie
    chodzili tylko na wybrane przedmioty, z których zdawali maturę, nie mieli już
    żadnych sprawdzianów i mogli się spokojnie przygotowywać do matury i studiów.
    Oto czemu Rej spada w rankingu, kompletnie nie zależy dyrektorowi na tym, żeby
    jego podopieczni kontynuowali dalej naukę. Szkoda, ze już odszedł nasz rocznik,
    bo moglibyśmy Wam we wrześniu opowiedzieć ile krzywdy nam zrobił, jakie kary
    stosował. Nasza wychowawczyni nie mogła nic zrobić. A wiecie czemu? Bo się go
    bała. Nasi nauczyciele nie mogli nam postawić 5 na maturze. Czemu? Bo dyrektor
    zabronił, wyznaczył limity ocen. Jeżeli by się wyłamali to po prostu by ich
    zwolnił, bez skrupułów.
    A do tych co sądzą, że matematyka jest wspaniała i ćwiczy umysł - ja uczyłam
    się jej dużo, bardzo dużo, brałam dodatkowe lekcje, siedziałam po nocach i po
    lekcjach z panią P. po prostu nią rzygam. Dzięki matematyce wiem co to paniczny
    strach, wiem co to leki uspokajające, wiem co to upokorzenie pod tablicą, wiem
    co to.... bezsilność. Tej pani nawet dyrektor się boi, dlatego wciąż tam uczy.
    Nikt nie może nic zrobić. Nawet dziennikarze Gazety Wyborczej, którym nie udało
    się ruszyć z posad tej pani.
    Dostałam się po maturze na Akademię Teatralną i doprawdy nie wiem do czego może
    mi być potrzebna matma, może do wyliczenia wymiarów sceny, albo do liczenia
    zarobków, ale z tym poradziłabym sobie spokojnie z wiedzą ze szkoły
    podstawowej. Dlatego nie mówcie mi, ze to królowa nauk, bo dostaje spazmów. A
    to, że się tam dostałam zawdzięczam tylko sobie, szkoła nic mi w tym względzie
    nie dała. Ale poszło to kosztem ocen.
    Dyrektor utrudnia uczniom uczestnictwo w olimpiadach, chociaż ma za to punkty w
    rankingu. Wymaga by olimpijczycy chodzili do szkoły, zostali laureatami
    olimpiad i jeszcze przygotowywali się do matury. Od lat nasi olimpijczycy piszą
    podania do kuratorium z prośbą, aby nie przyznano szkole punktów za olimpiadę,
    ponieważ szkoła utrudniała w niej start, a poza tym szczyci się wszędzie tak
    dobrym osiągnięciami wychowanków, chociaż ręki do tego nie przyłożyła.
    Powtarzam!! Od lat!!!
    Dużo mówi się o klasycznych, humanistycznych tradycjach tej szkoły, ale w żaden
    sposób nie pomaga się klasykom i humanom w rozwoju. Od kilku lat w szkolnych
    rankingach te dwa profile zajmują zawsze ostatnie miejsca pod względem ocen i
    frekwencji. Muszą uczyć się rzeczy kompletnie im nieprzydatnych.
    Pamiętam jak starsze roczniki, z którymi się przyjaźniliśmy skończyły już tą
    szkołę i opowiadali, że jak już się zda maturę czuję się prawdziwą wolność,
    żadnych nakazów, ograniczeń. I ja dziś czuję tą wolność. Jestem szczęśliwa, że
    to już za mną.
    Czytam właśnie wypowiedzi k.a. i niektóre anki. Dziewczyny! Dawno nikt mnie tak
    nie rozbawił. Ton Waszych wypowiedzi jest taki „podstawówkowy”. Jeżeli
    podniecają was kolorowe foldery to jak sądzę kamery też Was ucieszą, ale
    ostrzegam nie ma tam Radia Węzeł i nie puszczają Britney Spears. Ale wy na
    pewno to zmienicie. Myślę, że brakuje Wam po prostu lat. Tak samo szczeniacka
    jest wypowiedź k.a. na temat samobójstw. Jeden chłopak z tego grona był moim
    dobrym kolegą i wiem, że ta szkoła go wyniszczała... i wyniszczyła do końca.
    Dlatego nie mów mi dziewczynko o słabości psychicznej, bo jak sądzę nie masz o
    tym większego pojęcia, ale już za parę dni przekonasz się... Gwarantuję Ci, że
    w pierwszej i drugiej klasie będziesz opuszczać lekcje ze strachu, a w trzeciej
    to już w ramach buntu przeciwko szkolnej polityce. PZDR. Aniu, jeżeli chcesz
    rad co do nauczycieli to daj znać.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 12:42
    Nie naskakuj na kasię, bo ona akurat zawsze bardzo dobrze zastanowi się zanim
    coś powie. A powiedziała bardzo ważne rzeczy. Myślę, że na tym forum byłoby
    więcej negatywnych wypowiedzi gdyby tylko więcej osób z naszej klasy miało
    internet.
    Mały przykład - razem z kasią odważyłyśmy się pójść do szkoły już po egz. na
    studia i powiedzieć nauczycielom jak nam poszło. To było naprawdę stresujące -
    ponowne przekroczenie progu tej szkoły. Nasze koleżanki i koledzy z klasy byli
    mocno zdziwiewni, że tam poszłyśmy, bo oni nie chcą mieć z tą szkołą już więcej
    nic wspólnego. Wymazali ją z pamięci, roumiesz??? Ja żałuję, że po drugiej
    klasie nie zmieniłam szkoły, a połowa naszej klasy chciała się wtedy wynosić z
    reja, ale tak się złoźyło, że już byliśmy ze sobą zaprzyjaźnieni i nie
    chcieliśmy zmieniać środowiska. I w ten sposób zamiast na lekcje chodziliśmy
    razem do parku saskiego.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 19.08.02, 17:07
    fajnie Ola ze juz wrocilas i zabralas glos. teraz nie pozostaje nam nic innego
    jak odwiedzic za kilka tygodni reja i szukac w tlumie przemeczonych,
    niewyspanych i przepracowanych mlodych ludzi przerazonej twarzy naszej
    buntowniczej kolezanki anki. zobaczymy czy za jakis czas bedziesz tak samo
    pyskata... gwarantuje ci ze twoj mlodzienczy zapal szybko minie...
  • Gość: old IP: *.pl 19.08.02, 21:24
    nie naskakujcie na biedną Ankę.Czy nie widzicie, że ona po prostu chce się
    dowiedzieć jak tam jest naprawdę. Chce oceny obiektywnej, czyli od ucznia,
    który zakłada, że będzie musiał zakuwać tak jak w gimnazjum. Podejrzewam, że
    jest to dziewczyna, która zakłada, że w szkole trzeba się uczyć a swoje
    zainteresowania rozwijać poza szkołą. Uczniowie idący starym programem
    zapominają, że w gimnazjum teraz jest trochę inaczej niż w starych
    podstawówkach. Teraz o dostanie się do renomowanej szkoły trzeba walczyć już
    wcześniej. Konkurs świadectw i dobre miejsca w konkursach i olimpiadach są do
    tego niezbędne. Wiem jakie trzeba mieć stopnie, żeby dostać się do Reja. Córka
    mojej znajomej miała średnią 4,90 i niestety została odrzucona. Widać z tego,
    że Anka uczy się i to ostro. Liczą się też punkty z tzw. "małej matury" .
    Poniżej 85 na 100 nie ma co marzyć o Reju.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 21:52
    old,
    ja ją rozumiem, ale ani ja, ani nikt z moich znajomych nie może znieść tego, że
    osoba, która nie doświadczyła nauki w Reju niemalże nas wyśmiewa; bardziej
    chyba zdenerwowała wszystkich wypowiedź k.a., ale już wszyscy daliśmy upust
    naszej złości (jak można przeczytać); wiem, że roczniki młodsze doświadczają
    już totalnego wyścigu szczurów, ale nie można pozwolić na to, żeby system
    szkolny zabijał w nas wrażliwość - czas liceum to czas bardzo ważny i
    wyjątkowy - u wielu osób kształtują się pasje i plany na przyszłość. to jest
    bardzo ważne, a liceum reja tak cię osacza, że nie możesz pójść sobie spokojnie
    go teatru czy kina bez stresu, że czegoś tam nie odrobiłeś; trzeba mieć
    naprawdę mocną psychikę i oparcie w rodzinie, żeby to przetrwać. z takiej
    szkoły gdzie trzeba zakuwać wychodzi się jak człowiek totalnie oszołomiony,
    wykształcony "ogólnie" i to wcale nie tak najlepiej. bez własnych zainteresowań
    nie można dostać się na sudia wyższe - dzienne. Rej nie kształtuje
    indywidualności. A ponieważ trafia tam wiele indywidualistów - dochodzi do
    spięć.
    Osobną sprawą jest nauka języków obcych - fatalna. Naprawdę trzeba brać lekcje
    dodatkowe, bo nauczyciele nie są w stanie nauczyć języka. I nie ma to związku z
    postawą uczniów.
    Ja wykazałam dużo chęci, ale nauka szkolna była po prostu śmieszna. Nauczyłam
    się w końcu języka dzięki nauce pozaszkolnej. Zresztą w szkole i tak nikt nas
    za to nie docenił; Można było znać język perfect, ale wtedy nauczycielka mściła
    się za to, że się ją poprawia na lekcji i w efekcie miało się gorsze oceny.
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 23:03
    Jedyna chyba możliwa dobra rada: zdecyduj się wcześnie na co chcesz zdawać, ucz
    się tego co dla Ciebie ważne, olewaj niepotrzebne przedmioty, nie przejmuj sie
    za bardzo ocenami. Prymusi z Reja nie wypadają podczas rekrutacji na uczelnie
    szczególnie wybitnie.
    Zawsze możesz zrobic tak jak Natka - zrezygnować. Po pierwszej klasie (i
    samobójstwach) byłam na to zdecydowana. Niestety, przeniesienie się do dobrej
    szkoły bez znajomości jest niemożliwe.
  • Gość: old IP: *.pl 19.08.02, 21:39
    Jestem przerażona waszą złośliwością i chęcią górowania nad nowymi uczniami.
    chcecie ich na samym początku częstować strachem i niepewnością. W zachodnich
    szkołach starsi uczniowie usiłują zaopiekować się młodszymi, żeby ich stres był
    mniejszy. A wy robicie wszystko, żeby ich rzucić na kolana, i to przed wami. Bo
    kto jak nie wy zasługujecie na pokłon, przecież przeszliście przez to piekło
    zwycięsko. A między nami, wasza szkoła ma bardzo wysoki procent uczniów, którzy
    dostali się na studia. Gdyby nie bat to pewnie bylibyście w sytuacji takiej jak
    absolwenci mojego liceum. Rej- około 80%, moja szkoła -26%.Wiem, oczywiście,
    sądzicie, że uczylibyście się bez bata,ale racze włóżcie to między bajki.
    Pomyślcie o przyszłych uczniach waszej szkoły z odrobiną sympatii. Dajcie im
    mądre rady, których nie dajecie, za to straszycie ponad miarę. Oni czekają na
    wsparcie. Są szczęśliwi, a wy im to odbieracie.Pomóżcie im, a nie dobijajcie!
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 19.08.02, 22:17
    Gość portalu: old napisał(a):

    > Jestem przerażona waszą złośliwością i chęcią górowania nad nowymi uczniami.
    > chcecie ich na samym początku częstować strachem i niepewnością.
    tu nie chodzi o zadne gorowanie nad kimkolwiek; dajemy tylko upust naszemu
    zalowi i rozczarowaniu :-(
    W zachodnich
    > szkołach starsi uczniowie usiłują zaopiekować się młodszymi, żeby ich stres
    był
    >
    > mniejszy. A wy robicie wszystko, żeby ich rzucić na kolana, i to przed wami.
    My probujemy tylko uswiadomic niektorym pewne sprawy i zasygnalizowac, ze
    rzeczywistosc jest brutalna i nie wyglada nic tak pieknie jak bysmy tego
    pragneli !
    Bo
    >
    > kto jak nie wy zasługujecie na pokłon, przecież przeszliście przez to piekło
    > zwycięsko. A między nami, wasza szkoła ma bardzo wysoki procent uczniów,
    którzy
    >
    > dostali się na studia.
    Statystyki nie sa najwazniejsze!
    Gdyby nie bat to pewnie bylibyście w sytuacji takiej jak
    >
    > absolwenci mojego liceum. Rej- około 80%, moja szkoła -26%.Wiem, oczywiście,
    > sądzicie, że uczylibyście się bez bata,ale racze włóżcie to między bajki.
    Bat?!?! Te 80% zdalo dla siebie i tylko dzieki sobie, aby nie przekreslac drogi
    na godna przyszlosc(zlym wyborem szkoly przed laty)!
    > Pomyślcie o przyszłych uczniach waszej szkoły z odrobiną sympatii. Dajcie im
    > mądre rady, których nie dajecie, za to straszycie ponad miarę. Oni czekają na
    > wsparcie. Są szczęśliwi, a wy im to odbieracie.Pomóżcie im, a nie dobijajcie!
    Ja tez kiedys bylam szczesliwa, ludzilam sie i nie bylo nikogo kto by mnie
    odpowiednio nastawil, sprowadzil na ziemie. Chce tylko zaoszczedzic niektorym
    gorzkich rozczarowan.Lepsze bedzie pozytywne zaskoczenie Jesli sie pomyle i
    bedzie to dla nich przyjemny okres !
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 17:57
    Olla poruszyła ważny temat - olimpiady. Udało mi się zostać finalistką co
    zawdzięczam tylko i wyłącznie sobie (przedmiotu nie było w szkole). Jak mi się
    udało? Po prostu olałam reja i w czwartej klasie właściwie nie chodziłam do
    szkoły. Zapłaciłam za to fatalnymi ocenami na świadectwie maturalnym ( mam
    dwóje ze wszystkich naszych ulubionych w humanie przedmiotów). Może to głupie,
    ale uważałam, że jako finalistka olimpiady humanistycznej moge liczyć na
    przychylność nauczycieli np. historii czy języka polskiego, zwłaszcza że z tych
    przedmiotów miałam dobre stopnie. Niestety - frekwencja jest najważniejsza.
    Nikogo nie obchodzi czy się rozwijasz - wazne jest żeby regularnie chodzić do
    szkoły i uczyc wszystkiego niezależnie od zainteresowań. Tego w folderze
    niestety nie napisali...
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 19.08.02, 18:39
    Dawno mnie tu juz nie bylo :-) Widze, ze trudno jest niektorym zrozumiec pewne
    sprawy. Szkola, ktora nie pozwala sie wszelako rozwijac jest szkola
    ograniczajaca mozliwosci. Nie chodzi tu o robienie imprez tylko po to, aby bylo
    zabawnie!!! Czy jest cos zlego w budowaniu kreatywnosci uczniow poprzez np.
    sesje popularno-naukowe? Czy organizujac wyjazdy (krajowe i zagraniczne)dajemy
    dowod naszego lenistwa i checi oderwania sie od szkoly? Przepraszam, ale
    uwazam, ze nowoczesna szkola to szkola pozwalajaca wykazac sie uczniom w
    roznoraki sposob. Kiedy jest mozliwosc wspolpracy, jak nie przy realizacji
    ciekawych projektow o charakterze naukowym? Powstaje przyjazna atmosfera,
    ludzie maja ze soba lepszy kontakt, potrafia wspolgrac ze soba, zrobic cos
    razem i korzystac z koncowego efektu! Ludzi, ktorzy mysla, ze apogeum rozwoju
    szkolnictwa konczy sie na siedzeniu w lawkach i zakuwaniu ksiazek telefonicznych
    (jeszcze z usmiechem na ustach i radoscia w duszy) pozostawiam bez komentarza.
    Szkoda po prostu slow na takie ograniczenie myslowe!
    Szkola moze laczyc przyjemne z pozytecznym, wystarczy tylko troche
    zaangazowania i checi . W "elitarnym" LO im. Mikolaja Reja chec zaangazowania
    wsrod uczniow byla duza, natomiast wsrod dyrekcji znikoma. Miedzy innymi
    dlatego ta szkola byla dla mnie koszmarem,straconymi latami. Nie bylo dialogu
    uczen-nauczyciel-dyrektor i nadal nie bedzie poki cos sie nie zmieni w polityce
    tej szkoly!
    Pozdrawiam wszystkich znajomych a gimnazjalistom, ktorzy dostali sie do Reja
    nie zycze powtorki z lat za naszej kadencji!!!

  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 17:41
    Gość portalu: mądrala napisał(a):

    > sorry..ale ile godzin tygodniowo poswiecałas na nauke,czy miałas dobre
    stopnie
    > nat ?bo z reguły (czesto) ktos nie lubi szkoły bo ma złe stopnie..
    >
    >
    > i cz na tym forum jest ktokolwiek kto miał dobre stopnie w reju ?

    Myślisz, że oceny wystawiane w szkole zawsze są sprawiedliwe? i najważniejsze?
    Dziewczyny (Nat, Olla, Kasia) yły na tyle mądre,że nie uczyły się
    wszystkiego "żeby mieć same szóstki". Mimo to dostały się na fajne, popularne
    kierunki studiów - i zawdzięczają to nie szkole, tylko swojej pracy.
  • Gość: Wojci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.02, 17:55
    He he he.

    Dobre stopnie mialy w reyu dwa typy uczniow:

    - faktyczne kujony, ktore brzydkie jak noc i zle nastawione do swiata harowaly
    po nocach, dniach, feriach i swietach jak dzikie woly, zeby na koniec miec
    srednia co najmniej 4,7 a jak przyszlo co do czego to albo nie dostaly sie na
    studia, na ktore chcialy, albo same nie wiedzialy na jakie chca, bo zabraklo im
    tego, co miala ta druga grupa:

    - ludzie z pasja, czesto zagrazani z roznych dziwnych przedmiotow i straszeni
    przez belfrow nieklasyfikowaniem za nieobecnosci - spowodowane tym, ze
    wiedzieli, co ich interesuje i poswiecali temu duza czesc wolnego czasu i sil;
    i ci wlasnie, w wiekszosci, wiedzieli, czego chca od zycia, i dostali sie tam,
    gdzie chcieli.

    oto jak bylo!

    Gość portalu: mądrala napisał(a):

    > sorry..ale ile godzin tygodniowo poswiecałas na nauke,czy miałas dobre
    stopnie
    > nat ?bo z reguły (czesto) ktos nie lubi szkoły bo ma złe stopnie..
    >
    >
    > i cz na tym forum jest ktokolwiek kto miał dobre stopnie w reju ?

  • Gość: old IP: *.pl 22.08.02, 08:26
    oczywiście, osobiście nic do pani Ponder nie mam, ale jej nazwisko pojawiło się
    wcześniej na forum i stąd moje przypuszczenia.Nie chcę nikogo oceniać bez
    rzetelnej wiedzy na jej temat.
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 17:32
    Lidko
    Trochę szacunku dla naszych zmarłych kolegów. Nie znałaś ich - my ich pamiętamy.
    Jakim prawem oceniasz ich rodziny? To co piszesz świadczy tylko o Twojej
    niedojrzałości. Jeśli szkoła choć w minimalnym stopniu, przyczyniła się do ich
    samobójstwa to pewne jest, że taka szkoła jest zła. Poczytaj sobie artykuł
    GW "Mikołaj Rej dźwiga ciężar". I trochę wrażliwości.
  • Gość: old IP: *.pl 19.08.02, 21:44
    Moje listy wskoczyły między stare, po Twojej ostatniej wypowiedzi. Proszę
    odszukaj je i powiedz czy nie mam choć trochę racji?
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 21:56
    Ja zaproponowałam Ani pomoc.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 22:02
    I proszę mi tu nie mówić, że bat mi pomógł dostać się na studia, bo już około 7
    osób na tym forum udowadnia od czerwca, że ten bat to na nic. Ja lałam na Reja
    i rozwijałam się tak jak chciałam dzięki temu jestem na Akademii Teatralnej. W
    czwartej klasie chodziłam do szkoły sporadycznie. Przeczytaj wypowiedzi Ewy.
    Ona fantastycznie wypadła w olimpiadzie tylko dlatego, ze olała przedmioty
    szkolne. Poza tym..... to że Rej dobrze wypada w rekrutacji na studia to
    fikcja. Nie wiem skąd masz takie bzdurne informacje. Czasem z 34-osobowej klasy
    na studia dzienne na uczelni państwowej dostają się.. 3 osoby. Były takie klasy
    niestety.To są fakty. I co? warto jest zakuwać??
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 19.08.02, 22:26
    a co do mnie skoro juz mowimy o dostawaniu sie na wymarzone kierunki, to
    podkresle jeszcze raz: PO 3 KLASIE PODJELAM KARKOLOMNA DECYZJE O ZMIANIE
    SZKOLY I WSZYSTKO CO OSIAGNELAM ZAWDZIECZAM TYLKO SOBIE I NOWEJ POLONISTCE.
    teraz wyjasnienie: na studia zdawalam z 2 przedmiotow: angielskiego (ktorego
    nie mialam w reju tylko przygotowywalam sie poza szkola) oraz polskiego (poziom
    w reju byl denny i bez ciezkiej pracy przez ostatni rok do ktorej zmobilizowala
    mnie nowa polonistka nigdzie bym sie nie dostala). teraz chyba wszystko jest
    jasne. i przestancie prosze pisac takie bdzdury, to naprawde zalosne ze nas
    bylych rejakow oceniaja osoby ktore nie znaja w ogole tej szkoly.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 19.08.02, 22:30
    a tak w ogole old to nie wiem czemu tytulujesz 'do Nata' skoro ja jestem
    dziewczyna i to jest skrot mojego imienia... no coz bardzo bystrzy ludzie tu
    sie pojawiaja...
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 10:39
    przepraszam że nie pisałam wczesniej ..bardzo chetnie skorzystam z twojej
    pomocy :-))))i z góry bardzo za nią dziekuje
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 00:51
    Moze przesadzam, ale wydaje mi się, że część "obrońców reja" uważa Kasię, Ollę,
    Nat oraz innych umęczonych rejaków za grupę osłów, leni i nieuków.

    Wkurza mnie to ponieważ najbardziej chyba znaczące w reju jest to, że niechęć
    jego uczniów do szkoły jest proporcjonalna do osiągnięć. Myslę, że dziewczyny
    przyznają mi rację.

    Np. w naszej klasie najbardziej szkoły nienawidził chyba nasz kolega
    Sz. (dwie olimpiady, średnia 6.0 z matury plus wszechstronne zainteresowania).
    Absolwentka reja sprzed 2 lat (pierwsze miejsce na olimpadzie
    polonistycznej, super oceny, aktualnie studetka MISHu) do dziś ze wstrętem
    wspomina liceum.

    Dlaczego?
    Dlatego, że nikt szczególnie takich osiągnięć nie ceni.
    Dlatego, że wyżej wymieniona lauretka była przez polonistki wielokrotnie
    znięchęcana do udziału w olimpiadzia (podobno nie miała szans).
    Dlatego, że chyba tylko w naszej szkole możliwe są sytuacje takie że np. w
    czwartej klasie, w kwietniu (!), w humanie mozliwe jest wpisanie uczniowi
    zagrożenia z matematyki. Taka sytuacja spotkała nasza koleżankę, która własnie
    bez problemu dostała sie na prawo na uw (i jeszcze kilka innych rzeczy).
    Dlatego, że organizowanie dni kultury albo sesji jest związane z niechącią
    nauczycieli, kłopotami w nauce i wynagrodzone najwyżej plusem z historii
    (trzeba się na niego solidnie napracować).
    Dlatego, że aby można było wytrzymać te 4 lata (nie mówiąc już o solidnym
    przygotowaniu do egzaminu na studia czy do olimpiady) trzeba opuszczać lekcje
    oraz - co smutne - nauczyć się oszukiwać, wykręcać, kłamać.

    Myślę, że nie jest w stanie tego zrozumieć ktoś, kto nigdy w reju się nie
    uczył. Poważnym problemem szkoły jest to, że nie potrafi przekonać do siebie
    nawet tych, którzy lubią sie uczyć i zależy im na tym aby jak najlepiej
    wykorzystać czas spędzony w szkole. Wtedy chyba widzi się szczególnie wyraźnie
    jak absurdalne są lekcje matematyki czy biologii.
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 10:42
    pisałyscie że w waszej szkole nie stawia sie szótstek
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 10:46
    wynika z tego ze i tak jakbys pracowała na stopnie to bedziesz miała takie
    same oceny jakbys nic nie robiła,...
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 11:10
    Szóstka jest możliwa na maturze. u nas w klasie była jedna. ale to, że Sz.
    dostanie szóstkę na maturze z polskiego było oczywiste, nie mogli mu postawić
    innej oceny, bo to byłoby podejrzane już za bardzo (pisał tak dobre prace!). A
    średnią miał 6.0, bo z innych przedmiotów maturalnych był zwolniony - dzięki
    olimpiadom, a to jest równoznaczne z 6 na maturze.
    Ewa ma rację. Najlepiej szybko znaleźć swoją pasję i kształtować się w jednym
    kierunku. Resztę przedmiotów olewać. Faktycznie prymusi z Reja kiepsko wychodzą
    podczas rekrutacji na studia. Ale sama to zrozumiesz jak tam pobędziesz trochę.
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 11:15
    nie myślicie że wobec nowych uczniów wasi nauczyciele przyjmą troszke inne
    spsosby nauki itp.?
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 11:16
    A oceny trzeba olać, bo nie świadczą wcale o twojej wiedzy czy umiejętnościach.
    Naprawdę wielu nauczycieli ocenia wedle sympatii. Ja pamiętam 3 nauczycielki,
    które oceniały sprawiedliwie (z kilkunastu).
    A z tą panią P. to jest tak, że naprawdę trudno ją polubić. Poczytaj jakieś
    wcześniejsze wiadomości. Tam już sporo ludzie o niej pisali. Ja nie mogłam jej
    polubić, ponieważ znęcała się na ludziach, którzy krzywo postawili znak
    równości, albo nie mieli zapiętych guzików przy koszuli, albo sznurowadła zbyt
    lekko zawiązane. No i jak tu polubić matmę?
    Do tego pani P. potrafi robić jeszcze inne dziwne rzeczy.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 11:19
    możliwe, ze tak będzie. wy będziecie mieć już inny program. poza tym może twoja
    klasa trafi na łagodniejszy zestaw nauczycieli. w naszym roczniku inne klasy
    miały lżej niż my.
    nas najbardziej zdziwiło to, że po tym artykule w GW pani P. nic się nie
    zmieniła. każdy człowiek by się załamał, a ona jeszcze potrafiła się mścić na
    poszczególnych klasach.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 11:23
    jak już będziesz wiedziała kto cię uczy to daj nam znać. na pewno wszyscy tu
    obecni dadzą ci wskazówki co do nauczycieli. one są ważne, bo często twoje
    zachowanie i nauka w pierwszej klasie rzutują również na dalsze lata.
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 11:25
    ojeju, dzięki :-)) napewno napisze
  • hania_76 20.08.02, 14:05
    A na jaki profil zdałaś?
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 14:19
    ja do matematycno geograficznej klasy ,to chyba g...:-)) a ty
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 14:27
    Nie martw sie. Mat-geo to nowy profil w reju. Nauczycielka geografii jest
    najbardziej lubianą w całej szkole i jeśli kogoś wspomina sie dobrze to właśnie
    ją. Jako klasa matematyczna masz bardzo małe szanse na to,że będzie Cię uczyć
    pani P. Uczy przede wszystkim klasy humanistyczne i klasyczne (nauka matmy w
    tych klasach jest taka naprawde fikcja - wiekszość uczy sie zadań na pamiec nic
    nie rozumiejac; lekcje z ponder mają tylko znaczenie zastraszająco-
    paralizujące). Mysle że nie bedzie zle. Jakie bedziesz miała jezyki?
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 14:30
    bardzo dziekuje za te miłe słowa..nawet nie wiesz jak mi ulżyło..
    bede sie uczyc niemieckiego i angielskiego..
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 14:41
    wiesz, w reju najgorzej mają humany i klasyki. wydaje mi się że innym profilom
    jest łatwiej. macte animo... kasia albo nat będą cos wiedziały o jednej z pań
    od niemieckiego. ja miałam inny zestaw.
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 14:51
    dzięki..to mnie podnisło na duchu :-)))
  • hania_76 20.08.02, 14:52
    Gość portalu: anka napisał(a):

    > ja do matematycno geograficznej klasy ,to chyba g...:-)) a ty

    Ja odeszlam z Reja po drugiej klasie jakieś 9 czy 10 lat temu :)
    Powodzenia!
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 14:53
    no cóż ..szkoda...
  • hania_76 20.08.02, 15:05
    Gość portalu: anka napisał(a):

    > no cóż ..szkoda...

    Ja nie żałuję. Ale mam nadzieję, że Twoje doświadczenia będą inne.
    Tak swoją drogą, "za moich czasów" nie było klasy matematyczno-geograficznej.
    To chyba jakiś nowy profil, prawda?
    Pozdrawiam.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 17:49
    Aniu, jeżeli jesteś na profilu mat-geo to super. Tak jak powiedziała Ewa małe
    szanse, żebyś trafiła na panią P. A pani od Geografii - pani prof. Opalińska
    jest "do rany przyłóż". My faktycznie miałyśmy inny zestaw - wprawdzie był
    niemiecki, ale nasza nauczycielka odeszła. Nauczyciele się zmieniają. A
    szczególnie teraz kiedy jest więcej klas - na pewno musieli zatrudnić nowych
    ludzi. Poza tym z tego co wiem - nauka matmy w klasach mat-fiz, a teraz mat-geo
    jest bardzo dobra. Na pewno nie odpuszczą Wam z polskiego, więc.... może być
    bardzo dobrze. Dobre ogólne wykształcenie. Absolwenci mat-fizów i biolchemów
    dobrze wypadają podczas rekrutacji na wszystkich wydziałach -od prawa, przez
    psychologię po medycynę. A jeśli trafisz na fajnych ludzi w klasie to już
    będzie super. Ale jeśli z językami będzie kiepsko to bierz szybko dodatkowe
    lekcje, bo to nie jest silna strona Reja.
    A! I nie bój się woźnych! Jak będą krzyczeć (a będą!) to udawaj, że nie
    słyszysz albo, że cię to nie interesuje i idź dalej. Potrafią być mocne w
    gębie, ale i tak nie mogą Ci nic zrobić. Jak taka mała i niska powie do
    Ciebie "Curuś!" to powiedz do niej "Mamuś!" i na razie. Najlepiej też
    zaprzyjaźnić się z ochroniarzami - wtedy będą Cię wypuszczać. Ładnie się do
    nich uśmiechaj i powiedz im czasem miłe słowo - wtedy ich rozwalisz. Ja tak
    robiłam i wychodziłam głównych wyjściem w środku lekcji. Kasia musiała
    przełazić przez płot.
    A i jedna ważna rzecz! Będą Ci tam wmawiać, że trzeba płacić za komitet
    rodzicielski - jakieś 300 zł za rok. A nie trzeba!! nie ma takiego przepisu. U
    nas najpierw wszyscy płacili, a potem się zbuntowali. Zresztą te pieniądze idą
    na jakieś dyrektorskie zabawki. Ważne jest tylko, żeby Twoi rodzice na zebraniu
    nie deklarowali się płacić. Bo jak jest deklaracja pisemna to już nie ma
    wyjścia.
    pzdr
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 20.08.02, 18:08
    widze ze moje kolezanki probuja Cie nieco biedaku uspokoic haha co do pani od
    niemieckiego... hmmm... co by Ci tu napisac (o ile oczywiscie trafisz na ta co
    mnie uczyla). wiesz co, nic Ci nie napisze bo i tak nie uwierzysz. sama sie
    przekonasz za kilka dni bo mnie juz szkoda slow.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 20.08.02, 18:09
    a co do pani od geografii... 'do rany przyloz' ? olla a co z nasza iza s. ? juz
    zapomnialas? pani moze i jest do rany tylko nie na maturze...
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 20:08
    natka, wiadomo że to co p.opalińska zrobiła z iza na maturze było wstrętne, ale
    i tak trzeba przyznać, że jeśli coś w reju jest znośne to własnie geografia. co
    do matmy w klasach matematycznych wiem, że jest bardzo cięzko i stresująco - z
    tą różnicą że oni naprawdę dużo po tych lekcjach umiejeją i dobrze wypadają na
    egzaminach.
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 20:04
    odrazu sie lepiej czuje..wiedziałam ze ta szkoła nie była ąz taka
    okropna..jednak sa tam nauczyciele przez wielkie N,jestem wam naprawde
    wdzieczna że jestescie tak cierpliwe i odpowiadaćie na kazde moje pytanie..
    Ollu jak tylko dostane liste moich nauczycieli odrazu wam ją przedstawie :-)))
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 20:31
    a w jaki sposób można złamać prawo lub regulamin?
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 20:40
    ?????????
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 20.08.02, 20:40
    co sie dzieje? czemu wiadomosci sa usuwane?
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 20:54
    ufff,
    jednak puścili nasze wiadomości, myślałam, że chcą nas zamknąć.
    aniu? jesteś w klasie g? czyli teraz będzie 7 klas pierwszych? o rany, czyli
    zdublowali jakąś klasę, prawda? bo miało być ich 6.
  • Gość: anka IP: *.pl 20.08.02, 21:13
    teraz sprawdziłam że jest 7 klas - jedna cieszyła sie takim powodzeniem że ją
    zdublowali ale nie wiem która..:-((
  • Gość: old IP: *.pl 20.08.02, 21:02
    Nat, przepraszam Cię,że zmieniłam Twą płeć. Jestem początkująca w internecie i
    czasem coś umknie mojej uwadze. Wydaje mi się, że twoje złośliwości są
    niepotrzebne.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 20.08.02, 21:08
    kiedy nie musze nie jestem zlosliwa, ale to Ty zarzucasz nam ze zapomnielismy o
    naszych kolegach. a nie masz pojecia o temacie. dla takich ludzi nie mozna byc
    innym.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 21:15
    kurde! nie kłóćcie się! są wakacje.
    old! jak chcesz rzucić Nat na kolana to wystarczy przytoczyć dowolny fragment
    z "pożegnania jesieni" witkacego. wtedy jest twoja.
  • Gość: GROSSE ANTONINE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.02, 17:31
    Czesc. To ja, tajemniczy kolega Sz.

    Swietne to forum jest, bardzo prawdziwe. Ja dopiero teraz pisze (dzieki Ewie za
    informacje smsowa), bo mnie nie bylo, a jak bylem, to mi nie dzialalo i ot
    wlasnie.

    Za kilka dni rozpoczecie roku w paskudnym cuchnacym dulsko-koltunskim
    antoninowatym kielbowatym zdomalszczalym auslaenderowatym i ch.-wie-jakim
    jeszcze REYU. Moze zrobimy jakis HAPPENING z zastosowaniem czynnosci opisywanym
    przez znane nam czasowniki lacinskie:

    CONMINGO,

    CONCACO oraz

    ADHINNIO ?

    ;-)))))))

    PS. Z kacika malego tlumacza-latynisty: "Panie, chwyc mego konia i
    uciekaj!", "Kiedy uchylil togi czyniac zanadrze, Punijczycy zerkneli lakomie".
    Kiedys przetlumaczylem jedno zdanie "Przed 20-tym rokiem zycia kobiety maja juz
    pojecie o najtrudniejszych sytuacjach". A powinno ono bylo brzmiec "Wystepne
    czyny z kobieta przed 20-tym rokiem zycia uwazaja za jedna z najobrzydliwszych
    rzeczy". Dziwny jest ten swiat. Pozdrowienia dla Miss Wojciechowsky!
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 24.08.02, 22:09
    witam szanownego kolege Sz.!
    Twoje tlumaczenia przypomnialy mi stare dobre czasy... hehe jak to bylo z tymi
    grekami?! 'Nie grecy nie z ksiazkami juz cos tam na wyspie'? pamietasz moze?
    pozdrawiam!!!!
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 25.08.02, 22:44
    " Większość tych cowboy'ów, to byli homoseksualiści"-wypowiedz pani profesor :-)

    LEKCJA: j. polski TEMAT: korzenie Amerykanów
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 25.08.02, 22:46
    a ja mam jeszcze miesiąc wakacji i nie musze już tam wracać :-)
  • Gość: zatroskany IP: *.pl 28.08.02, 19:48
    jesteście wszyscy beznadziejni/e
    nigdy nie widziałem osób tak złosliwych jak wy !!
    jestem ojcem jedej z przyszłych uczennic licemu(nie reja) ale czytając to co wy
    tu piszecie po prostu jest mi przykro.. nie wiem czy nie macie
    sumienia..dziewczyna musiała sie napracowac aby być w tej szkole a wy tu
    puszczacie takie teksty !!
    ja tez chciałem aby moja córka chodziła do reja ale niestety nie dostała sie ..
    widze że nigdy nie dorównamy liceum zachodnim gdzie starsi pomagają
    młodszym..uspokajają ich opiekują..a za taką opieke to wszyscy bardzo
    dziekujemy...
    z dobrych źródeł wiem że rej nie jest taką szkołą jaką wy tu nam
    przedstawaicie..wszystko wyolbrzymiacie..czym same zradziłyscie sie tu na tym
    forum..
    najpierw o nauczycielce od geografi napisałayscie że jest lubiana itp. ale
    potem jedna z dziewczynek napisała że jest okropna bo oblała ( wnioskuje z
    tekstu) jakąs ize..czy to jest powód by skresla c ją z listy dobrych
    nauczycieli??
    znając wasze podejscie do tego to pewnie każda nauczycielka 1 cos głupieg
    zrobiła a wy jestes cie na tye pamiętliwi że jej za to nienawidzicie

    całkowicie zgadzam sie z old
    po za tym czytałem wypowiedż k.a ..i także sie z nią zgadzam
    nat (chyba tak ) próbowała tu z nią polemizowac..ale nieudolnie..nie udało ci
    sie ( w moim mniemaniu) odepchnąc jakiego kolwiek jej zargumentu...może
    przeczytasz swoją wypowiedż jeszcze raz..jeżeli jestes tak dorosla jak pisałaś,
    to usmiejesz sie na smierć..piszesz jak nastolatka.. twoje argumenty sa po
    prostu..beznadziejne,smieszne.. ..nie maja nic..żadnej ciekawej kwintesencji...


    kompromitacja

    mam nadzieje że nie będziecie dawac upustu swojej złości na mnie tak jak na k.a,
    bo znowu sie skompromitujecie..

    tyle miałem do powiedzenia
    miłej nauki reju !!!!!!!!!!!!!! trzymam kciuki zeby było fajnie !!!
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 28.08.02, 21:09
    Gość portalu: zatroskany napisał(a):

    > jesteście wszyscy beznadziejni/e

    dziekujemy za uznanie :-)

    > nigdy nie widziałem osób tak złosliwych jak wy !!
    > jestem ojcem jedej z przyszłych uczennic licemu(nie reja) ale czytając to co
    wy
    >
    > tu piszecie po prostu jest mi przykro.. nie wiem czy nie macie
    > sumienia..dziewczyna musiała sie napracowac aby być w tej szkole a wy tu
    > puszczacie takie teksty !!

    my tez musielismy sie napracowac aby byc w TAKIEJ szkole !!!

    > ja tez chciałem aby moja córka chodziła do reja ale niestety nie dostała
    sie ..
    > widze że nigdy nie dorównamy liceum zachodnim gdzie starsi pomagają
    > młodszym..uspokajają ich opiekują..a za taką opieke to wszyscy bardzo
    > dziekujemy...

    czy mamy klamac, ze wszystko jest takie super, ze szkola dba o wszechstronne
    wyksztalcenie i w ogole jest cacy? mysle, ze nie o to chodzi aby upiekszac
    prawde dla zasady, ktora glosi iz starszi winni pomagac mlodszym ! moze
    niektore wypowiedzi wydaja sie byc malo wiarygodne, ale nawet w tych jest
    odrobina prawdy! ( nie wspominajac o innych, ktore idealnie obrazuja szkolna
    rzeczywistosc LO im. Mikolaja Reja! )

    ps. skad ta wiedza o wznioslych i pieknych zachowaniach mlodziezy na zachodzie?
    z filmow amerykanskich?

    > z dobrych źródeł wiem że rej nie jest taką szkołą jaką wy tu nam
    > przedstawaicie..

    rozumiem, ze byli uczniowie nie sa dobrym zrodlem :-)

    wszystko wyolbrzymiacie..czym same zradziłyscie sie tu na tym
    > forum..
    > najpierw o nauczycielce od geografi napisałayscie że jest lubiana itp. ale
    > potem jedna z dziewczynek napisała że jest okropna bo oblała ( wnioskuje z
    > tekstu) jakąs ize..czy to jest powód by skresla c ją z listy dobrych
    > nauczycieli??
    > znając wasze podejscie do tego to pewnie każda nauczycielka 1 cos głupieg
    > zrobiła a wy jestes cie na tye pamiętliwi że jej za to nienawidzicie

    jedyna glupia rzecza jaka zrobili niektorzy nauczyciele to wybranie drogi
    zawodowej, ktora stanowi dla nich kare i zyciowa porazke(swoiste meki Tantala!)

    >
    > całkowicie zgadzam sie z old
    > po za tym czytałem wypowiedż k.a ..i także sie z nią zgadzam

    tzn. ze zgadza sie pan na szkole sprzed kilkudziesieciu lat! my natomiast
    liczylismy na cos wiecej! na szkole nowoczesna, budujaca kreatywnosc,
    ksztaltujaca osobowosc...

    > nat (chyba tak ) próbowała tu z nią polemizowac..ale nieudolnie..nie udało ci
    > sie ( w moim mniemaniu) odepchnąc jakiego kolwiek jej zargumentu...może
    > przeczytasz swoją wypowiedż jeszcze raz..jeżeli jestes tak dorosla jak
    pisałaś,
    >
    > to usmiejesz sie na smierć..piszesz jak nastolatka.. twoje argumenty sa po
    > prostu..beznadziejne,smieszne.. ..nie maja nic..żadnej ciekawej
    kwintesencji...
    >
    >
    > kompromitacja
    >
    > mam nadzieje że nie będziecie dawac upustu swojej złości na mnie tak jak na
    k.a

    ps. a czy czytal pan wypowiedz "kasi" w zwiazku przytoczonym postem "k.a"?
    chyba nie, bo widac, ze nie zrozumial pan pewnych rzeczy! (istostnych rzeczy)
    > ,
    > bo znowu sie skompromitujecie..

    bez komentarza...

    >
    > tyle miałem do powiedzenia
    > miłej nauki reju !!!!!!!!!!!!!! trzymam kciuki zeby było fajnie !!!

    przylaczam sie :-) (nie zycze nikomu niczego zlego)
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 22:11
    Gość portalu: zatroskany napisał(a):

    >
    > z dobrych źródeł wiem że rej nie jest taką szkołą jaką wy tu nam
    > przedstawaicie..wszystko wyolbrzymiacie..

    jakie to żródła? czy może być lepsze żródło niż grupa tegorocznych absolwentów?
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 28.08.02, 22:22
    Gość portalu: zatroskany napisał(a):

    > jesteście wszyscy beznadziejni/e
    moze nieco szacunku jednak?!

    > nigdy nie widziałem osób tak złosliwych jak wy !!
    zlosliwi?
    > jestem ojcem jedej z przyszłych uczennic licemu(nie reja) ale czytając to co
    wy tu piszecie po prostu jest mi przykro..
    i ciesz sie facet ze twoje dziecko nie bedzie musialo tyrac przez 3 lata i
    nie bedziesz musial leczyc jej za rok na nerwice!
    nie wiem czy nie macie
    > sumienia..dziewczyna musiała sie napracowac aby być w tej szkole a wy tu
    > puszczacie takie teksty !!
    ja tez chciałem aby moja córka chodziła do reja ale niestety nie dostała
    sie ..
    Ty chciales?!!?!?! a ona nie!?!?!?!? fajni sa rodzice....

    > widze że nigdy nie dorównamy liceum zachodnim gdzie starsi pomagają
    > młodszym..uspokajają ich opiekują..a za taką opieke to wszyscy bardzo
    > dziekujemy...
    my pomagamy mlodszym odradzajac im zdawanie do tej szkoly
    >
    z dobrych źródeł wiem że rej nie jest taką szkołą jaką wy tu nam
    > przedstawaicie..wszystko wyolbrzymiacie..czym same zradziłyscie sie tu na tym
    > forum..
    co to za zrodla? znajomy nauczyciel? to jest dopiero smieszne!
    >
    najpierw o nauczycielce od geografi napisałayscie że jest lubiana itp. ale
    > potem jedna z dziewczynek napisała że jest okropna bo oblała ( wnioskuje z
    > tekstu) jakąs ize..czy to jest powód by skresla c ją z listy dobrych
    > nauczycieli??
    to ze ktos jest mily przez 4 lata to jedno, a to ze potem na maturze podle
    traktuje uczennice to zupelnie co innego!
    >
    znając wasze podejscie do tego to pewnie każda nauczycielka 1 cos głupieg
    > zrobiła a wy jestes cie na tye pamiętliwi że jej za to nienawidzicie
    > cos glupiego? doprowadzenie do dwoch samobojstw to 'cos glupiego' ?

    > całkowicie zgadzam sie z old
    > po za tym czytałem wypowiedż k.a ..i także sie z nią zgadzam
    > nat (chyba tak ) próbowała tu z nią polemizowac..ale nieudolnie..nie udało ci
    > sie ( w moim mniemaniu) odepchnąc jakiego kolwiek jej zargumentu...może
    > przeczytasz swoją wypowiedż jeszcze raz..jeżeli jestes tak dorosla jak
    pisałaś,
    >
    > to usmiejesz sie na smierć..piszesz jak nastolatka.. twoje argumenty sa po
    > prostu..beznadziejne,smieszne.. ..nie maja nic..żadnej ciekawej
    kwintesencji...
    to Twoja wypowiedz jest smieszna, dlatego czlowieku ze nie spedziles w tej
    szkole ani minuty i nie mozesz w ogole ze mna polemizowac. poza tym jaka moze
    byc ciekawa kwintesencja tej sprawy?! tylko jedna - ratuj sie kto moze i
    zabierajcie sie z tej szkoly!!!!!!

    >
    >
    > kompromitacja
    > dla mnie nie ma zadnej kompromitacji

    > mam nadzieje że nie będziecie dawac upustu swojej złości na mnie tak jak na
    k.a bo znowu sie skompromitujecie..
    > nie dajemy upustu zlosci na nikim, tylko smiac nam sie chce jak ludzie ktory
    skonczyli reja 10 lat temu lub nigdy tam nie byli chca nam wcisnac ze nie jest
    tam tak zle
    > tyle miałem do powiedzenia
    i cale szczescie
    > miłej nauki reju !!!!!!!!!!!!!! trzymam kciuki zeby było fajnie !!!
    na pewno bedzie! znajdzcie sobie juz dobrych psychologow!

  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 28.08.02, 22:26
    jeszcze jedno: wszyscy ktorzy nam nie dowierzacie, uwazacie ze przesadzamy,
    wyolbrzymiamy, straszymy (chociaz nie wiem po co mielibysmy to robic),
    zajrzyjcie na forum o jakiejkolwiek innej szkole w warszawie! czy tam uczniowie
    maja takie wspomnienia jak my? proponuje szczegolnie poczytac o liceum
    kopernika do ktorego na szczescie trafilam w ostatniej chwili. porownajcie
    sobie forum i przemyslcie czy na pewno nie mamy racji...
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 02.09.02, 22:45
    no i co taka cisza? odechcialo Wam sie pyszczyc dzieciaki po pierwszym dniu,
    co? pan dyrektor powiedzial ze 'w tej szkole panuja pewne zasady' i teraz
    siedzicie i trzesiecie sie co to za zasady, co ? chcieliscie mocnej reki
    dyrektora to bedziecie ja miec! chcieliscie uczyc sie wielce potrzebnego
    przedmiotu jakim jest matematyka to juz od jutra zaczniecie! chcieliscie szkoly
    z tradycjami to wkrotce przekonacie sie ze jedyna tradycja reja sa ciagle
    ucieczki do parku saskiego.
    macte animo gimnazjalisci!!!
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 02.09.02, 22:47
    no i co taka cisza? odechcialo Wam sie pyszczyc dzieciaki po pierwszym dniu,
    co? pan dyrektor powiedzial ze 'w tej szkole panuja pewne zasady' i teraz
    siedzicie i trzesiecie sie co to za zasady, co ? chcieliscie mocnej reki
    dyrektora to bedziecie ja miec! chcieliscie uczyc sie wielce potrzebnego
    przedmiotu jakim jest matematyka to juz od jutra zaczniecie! chcieliscie szkoly
    z tradycjami to wkrotce przekonacie sie ze jedyna tradycja reja sa ciagle
    ucieczki do parku saskiego.
    macte animo gimnazjalisci!!!




  • Gość: Sz(umi las) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 00:19
    Widze, ze nie miales okazji - i nie bedziesz miec, na swoje szczescie - znalezc
    sie w gabinecie DYREKTORA zeby zalatwiac JAKAKOLWIEK SPRAWE. Ech, szkoda gadac.
    Nie chce mi sie. To juz za mna. Bleeeee. Rzygac mi sie chce, jak pomysle o
    Reyu.

    Nat! CO Ty wreszcie bedziesz studiowac? Slyszalem cos, ze moze w tym samym
    budynku co ja?;-)
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 29.08.02, 12:44
    a i owszem moj drogi Sz.!
    otoz bede studiowac hungarystyke! juz niedlugo spotkamy sie wydziale
    neofilologii, przed nami 5 lat wspolnego zycia!!!! ;)
    pozdrawiam
  • Gość: Sz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 20:09
    No hej!

    Kasiu! Napisze. :-)

    Natalio! Gwoli wyjasnienia chcialem zauwazyc, ze lingwistyka, germanistyka i
    hungarystyka mieszcza sie w jednym budynku przy ul. browarnej i o ile wiem, to
    neofilologii nie ma tam za wiele (to sa dwa rozne wydzialy). Niewazne zreszta.
    Mam nadzieje, ze bedziesz mi pozyczac ksiazki do wegierskiego, cooo...;-)?

    Ludzie! Radujcie sie resztczyna wakacji. Idzie ktos ze mna zrobic rozrobe na
    otwarciu roku w reyu????
  • Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 22:24
    Szymon...
    Chyba doszło do jakiegoś nieporozumienia :) Nie, ja nie mam na nazwisko
    Lisowska. Tak więc list, który wysłałeś na adres kasia.lisowska@wp.pl nie
    doszedł do mnie :)
    No nic... Pozostaje mi jeszcze sądzić, że:
    a) podejrzewałeś (poniekąd słusznie), że nazywam się katarzyna
    b) wysłałeś list do jeszcze innej Kasi z Reja
    c) wziąłeś pod uwagę zmianę stanu cywilnego wspomnianej już Kasi i użyłeś jej
    nowego nazwiska
    d) jeszcze nie wysłałeś do mnie listu.

    Jeśli chodzi o atak na Reja to doskonale wiesz, że na mnie ZAWSZE możesz
    liczyć. Kto, jak nie ja, odśpiewał "Sto lat".

    A propos - widziałam ostatnio naszą wychowawczynię. Ale opowiem Ci o tym
    osobiście.

    Kasia
  • Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 13:09
    Tajemniczy Kolego Sz!
    Bylabym bardzo szczesliwa gdybys wyslal do mnie maila!
    Chce do Ciebie napisac. Nie moge jednak tego zrobic - nie znam Twojego adresu.
    Moj adres to: imie.nazwisko@wp.pl (moje imie i nazwisko oczywiscie, ale boje
    sie szykanow tego zatroskanego tatusia...).

    Pozdrawiam,

    Katarzyna
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 29.08.02, 20:38
    tak czy owak kolego Sz. bedziemy widywac sie nader czesto!
    co do 1 wrzesnia w Reju to ja chetnie pojde sie posmiac z biedakow...
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 29.08.02, 22:18
    I spotkacie pania P. :-), ktorej tyczy sie poniekad moja efektywna nauka jezyka
    francuskiego [pondeur,-euse (o samicy) -> nioska; poule pondeuse -> kura
    nisoka ]

    pozdrawiam serdecznie i zycze dobrej zabawy w XI wiezieniu im. Mikolaja Reja :-
    )

  • Gość: Aska IP: 195.136.95.* 03.09.02, 08:14
    Przeczytałam Twoje wypowiedzi jeszcze raz i myślę że jednak Gniadek zrobił Ci
    jakąś krzywdę personalnie. Niemożliwe jest, żeby do tego stopnia znienawidzieć
    jakąkolwiek szkołę.
    Zwłaszcza, że naprawdę znam kilka osób które w różnych latach kończyły Reja i
    mimo różnych wspomnień (i dobrych i złych) w chwilach największego
    rozgoryczenia i wściekłości nie prezentują takiej postawy jak Ty.
    Wręcz mam wrażenie, że szaloną satysfakcję sprawia Ci wypisywanie niezliczonej
    ilości postów jak to makabrycznie jest w Reju.
    To zaczyna być śmieszne w Twoim wykonaniu.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 03.09.02, 20:42
    nie wiem szczerze mowiac co Cie smieszy.
    i bardzo sie mylisz. moje slowa nie sa pisane w zlosci czy checi zemsty. ja
    tylko odpowiadam na pytanie, jakie mamy wspomnienia z reja. odpowiadam
    szczerze, moje wspomnienia to jeden koszmar. teraz i dopiero teraz moge o tym
    otwarcie powiedziec (osoby, ktore udzielily wywiadu do slynnego
    artykulu 'Mikolaj Rej dzwiga ciezar' 2 lata temu, zostaly po wakacjach
    usuniete ze szkoly). mnie wciaz wydawalo sie ze mam jakis powod zeby tam
    zostac, do momentu kiedy zrozumialam ze absolutnie NIC mnie tam nie trzyma i we
    wlasciwym momencie odeszlam. dzis moge powiedziec ze nic mnie z ta szkola nie
    laczy, nic mi ona nie dala i nic mnie nie obchodzi. ale do szalu doprowadzaja
    mnie ludzie, ktorzy nie wiedza jak tam naprawde jest a sie wymadrzaja.
    szczegolnie przyszli rejacy. ja nie musze tu nikogo o niczym przekonywac, bo
    dobrze wiem jaka jest prawda. a oni przekonaja sie juz wkrotce...
    a co do 'personalnych' porachunkow to niemozliwe. gniadek w ogole nie wychodzi
    z gabinetu wiec nawet uczniow 4 klas w dniu matury pyta z ktorego sa profila.
    poza tym skoro tak dokladnie czytasz moje wypowiedzi to zauwaz, ze akurat ja o
    nim niewiele pisze.
  • Gość: znawca IP: *.pl 04.09.02, 22:02
    WSZYSTKIE SIE GÓWNO ZNACIE

    moge to powiedziec z reka na sercu...
    nie nie konczyłem reja 2 lata temu czy rk temu..o nie..
    JA JESTEM W NIM TERAZ!!!!!!!!!!!! i co ???
    NIC,NIC NIC z tego co piszecie tutaj sue nie sprawdza! wszystko to wyssane z
    palca !!

    1. kamery wideo....pozostawiłbym to bez komentarza..ale same o tym gadałyscie.
    A więc kaemr nawet nie widac..przez tydzień chodziłem szukając jakiejs..o ich
    istnieniu dowiedziałeś=m sie gdzu w pokoju ochronu był włączony malusi tv
    podłączony do owych "kamer wielkiego brata"...szczerze mówiąc to co
    napisałyscie że czujecie sie jak w reality schow..to było po prostu
    śmieszne..nie będe nic dalej pisał bo szkoda mi słów..

    2. dyrektor i władza autorytarna ??????????

    buhahahahahahahahahahahahahahah i co jeszcze ? może chodzi na kursy baletu ??
    jakie bzdury wy tu podajecie, jedyne co sie zgadza toto że siedzi xcały czas w
    biurze i sie nigdzie nie wtrąca !!!!

    3. Brak gazetki szkolnej.... hmm. niedawno jakieś 10 h temu ktos chodził po
    salach i zachecał nas do pisania ale sie nikt nie zgłosił...

    4.niemili nauczyciele... zalezy kto co lubi..mnie nauczyciele bardzo luba
    choo,c zazwyczaj jestem zwisowy i nie lubie sie uczyc..

    5. nisko poziom języków ????? to juz szczyt !! znecają sie nad nami jak sie
    da !! niedłgo będe zdawał "fersta" bez jakich kolwiek zajec dodatkowych.

    macie jeszcze jakies wymówki ???

    rzykro mi ale wasze wersje są głupie i mijaja sie z prawdą!!!

    pozwole sobie was zacytowac "nie macie mi prawa mówic jak jest w reju bo tam
    nie chdziliscie..."
    ja chodziłem ichodze nadal.

    szkoła jak szkoła..powiem więcej czuje sie tam jak w domu. moge na lekcjach
    grać na gitarze i jade na 3 nawet sie nie starając .

    ps. co do ocen to są osoby które maja 5 ..
  • Gość: jak IP: *.pl 04.09.02, 22:08
    a ta piosenka wiesia daje tylko podstawy by sądzic ze jak w reju nie uczono tak
    dobrze jak yczyc sie powinno to wy zamiast uczyc sie na wałsna ręke piszecie
    takie bzdety,....

    nic dziwnego że wam bylo trudno jak sie tkiam głupstwami zjmowaliście..!!
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 22:45
    ja wiem! wy jesteście z tych, co kochają kurta kombajna, grają na gitarach,
    mają brudne włosy i kochają swoją szkołę, bo tak naprawdę to ona was nie
    obchodzi, ale znaleźliście w niej współbraci do śpiewania harcerskich
    szlagierów.
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 04.09.02, 22:46
    Piosenka Wiesia byla krzykiem desperacji, krzykiem checi zabicia cennego czasu
    tak marnowanego na wiekszosci lekcji !

    ps. na jakiej lekcji grasz na gitarze?? chyba na godz. wychowawczej, bo na
    matmie z p.Ponder na pewno nie !

    ps. zeby nie zobaczyc tych kamer, trzeba byc niewidomym :-)

    pozdrawia osoba, ktora na szczescie nie musi juz tam wracac - hurra :-)
  • Gość: mm IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 22:48
    Nie ola tylko olla i proszę o szacunek dla Krakowa i Macieja Maleńczuka.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 04.09.02, 22:50
    kim ty jestes gowniarzu?!?!?!? sługusem pani P. i dyrektora?! zaplacili ci
    zebys takie bzdury tu pisal czy co?!?! obiecali ze przezyjesz jeszcze rok?
    nam chcesz wmowic ze klamiemy??!? nam?!?!?!?!?! rzepolenie na gitarze w szatni
    uwazasz za wolnosc?! skad ty sie urwales czlowieku??? chcialabym zobaczyc
    twojego 'fersta'... bez zadnej pomocy... JASNE zalosny jestes koles
  • Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 22:50
    Szkoda nerwów żeby to skomentować.
    Może powiesz jak się nazywasz i do której klasy chodzisz?

    Kasia Szajewska
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 04.09.02, 22:52
    Kasia ma racje. przedstaw sie sługasie.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 23:11
    Gość portalu: znawca napisał(a):

    > WSZYSTKIE SIE GÓWNO ZNACIE
    > moge to powiedziec z reka na sercu...
    > nie nie konczyłem reja 2 lata temu czy rk temu..o nie..

    NO TO ŻYCZĘ CI, ŻEBYŚ GO SKOŃCZYŁ W TERMINIE

    JA JESTEM W NIM TERAZ!!!!!!!!!!!! i co ???

    DOPRAWDY NIE WIEM JAK CI NA TO PYTANIE ODPOWIEDZIEĆ

    > NIC,NIC NIC z tego co piszecie tutaj sue nie sprawdza! wszystko to wyssane z
    > palca !!
    > 1. kamery wideo....pozostawiłbym to bez komentarza..ale same o tym
    gadałyscie.

    TO TRZEBA BYŁO BYĆ KONSEKWENTNYM I POZOSTAWIĆ JEDNAK BEZ KOMENTARZA. PIERWSZA
    ZASADA - NIE OCENIAMY TEGO CZEGO NIE WIDZIELIŚMY.

    A więc kaemr nawet nie widac..przez tydzień chodziłem szukając jakiejs..o ich
    > istnieniu dowiedziałeś=m sie gdzu w pokoju ochronu był włączony malusi tv
    > podłączony do owych "kamer wielkiego brata"...szczerze mówiąc to co
    > napisałyscie że czujecie sie jak w reality schow..to było po prostu
    > śmieszne..nie będe nic dalej pisał bo szkoda mi słów..

    MI TEŻ SZKODA SŁÓW I KONSEKWENTNIE NIE SKOMENTUJĘ TEGO

    > 2. dyrektor i władza autorytarna ??????????

    TAK, TAK. ZAPYTAJ PANIĄ POLENCEUSZ O ZNACZENIE TEGO TERMINU

    > buhahahahahahahahahahahahahahah i co jeszcze ? może chodzi na kursy baletu ??
    > jakie bzdury wy tu podajecie, jedyne co sie zgadza toto że siedzi xcały czas
    w
    > biurze i sie nigdzie nie wtrąca !!!!

    ALE ZA TO JAK WYJDZIE WRESZCIE Z "BIURA" TO SIĘ ZACZNIE DEMOLKA

    > 3. Brak gazetki szkolnej.... hmm. niedawno jakieś 10 h temu ktos chodził po
    > salach i zachecał nas do pisania ale sie nikt nie zgłosił...

    NO CÓŻ, NIE KAŻDEGO NATURA OBDARZA TALENTEM GOETHEGO

    > 4.niemili nauczyciele... zalezy kto co lubi..mnie nauczyciele bardzo luba
    > choo,c zazwyczaj jestem zwisowy i nie lubie sie uczyc..

    TEŻ BYM CIĘ POLUBIŁA JAKBYŚ BYŁ "ZWISOWY", CHŁOPCZE

    > 5. nisko poziom języków ????? to juz szczyt !! znecają sie nad nami jak sie
    > da !! niedłgo będe zdawał "fersta" bez jakich kolwiek zajec dodatkowych.

    O STARY Z "FERSTEM" WSZYSTKIE DRZWI SIĘ PRZED TOBĄ OTWIERAJĄ.

    > macie jeszcze jakies wymówki ???
    >
    > rzykro mi ale wasze wersje są głupie i mijaja sie z prawdą!!!

    ABOLUTNY BRAK DIALOGU I SZACUNKU DLA ZDANIA INNYCH.

    > pozwole sobie was zacytowac "nie macie mi prawa mówic jak jest w reju bo tam
    > nie chdziliscie..."
    > ja chodziłem ichodze nadal.

    TO MIŁO MI, ŻE WIDZISZ REJA INACZEJ NIŻ MY

    > szkoła jak szkoła..powiem więcej czuje sie tam jak w domu. moge na lekcjach
    > grać na gitarze i jade na 3 nawet sie nie starając .

    POTWIERDZENIE TEORII KURTA. A GOTUJECIE SOBIE Z KOLEŻANKAMI NA BUTLI GAZOWEJ
    MAKARON Z WOŁOWINĄ W SOSIE WŁASNYM?

    > ps. co do ocen to są osoby które maja 5 ..

    TAA!!! Z CZEGO?
  • Gość: job IP: *.pl 05.09.02, 14:50
    POTWIERDZENIE TEORII KURTA. A GOTUJECIE SOBIE Z KOLEŻANKAMI NA BUTLI GAZOWEJ
    MAKARON Z WOŁOWINĄ W SOSIE WŁASNYM?


    buhahahahahahahahahahahaha !!!!!!

    nie zeby ro było smieszne ale ..kompromitujące..
    nie macie za grosz poczucia humoru choć tak sie staracie..
  • Gość: mm IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:51
    Gość portalu: job napisał(a):

    > POTWIERDZENIE TEORII KURTA. A GOTUJECIE SOBIE Z KOLEŻANKAMI NA BUTLI GAZOWEJ
    > MAKARON Z WOŁOWINĄ W SOSIE WŁASNYM?
    >
    >
    > buhahahahahahahahahahahaha !!!!!!
    >
    > nie zeby ro było smieszne ale ..kompromitujące..
    > nie macie za grosz poczucia humoru choć tak sie staracie..

    PATRZ, A NAS TO ŚMIESZY.
  • Gość: znawca IP: *.pl 05.09.02, 14:57
    Gość portalu: olla napisał(a):

    > Gość portalu: znawca napisał(a):
    >
    > > WSZYSTKIE SIE GÓWNO ZNACIE
    > > moge to powiedziec z reka na sercu...
    > > nie nie konczyłem reja 2 lata temu czy rk temu..o nie..
    >
    > NO TO ŻYCZĘ CI, ŻEBYŚ GO SKOŃCZYŁ W TERMINIE
    nie martw sie skończe,nie mam dużych problemów z nauką.
    >
    > JA JESTEM W NIM TERAZ!!!!!!!!!!!! i co ???
    >
    > DOPRAWDY NIE WIEM JAK CI NA TO PYTANIE ODPOWIEDZIEĆ - nikt sie ciebie nie
    pytał!! odpowiedz jest na dole.
    >
    > > NIC,NIC NIC z tego co piszecie tutaj sue nie sprawdza! wszystko to wyssan
    > e z
    > > palca !!
    > > 1. kamery wideo....pozostawiłbym to bez komentarza..ale same o tym
    > gadałyscie.
    >
    > TO TRZEBA BYŁO BYĆ KONSEKWENTNYM I POZOSTAWIĆ JEDNAK BEZ KOMENTARZA. PIERWSZA
    > ZASADA - NIE OCENIAMY TEGO CZEGO NIE WIDZIELIŚMY.
    dlaczego bez komentarza? wysil sie i napisz cos porządnego. ponieważ nie wiesz
    co zostawiasz to tak jak jest mysląc że pokażesz mi tym to iz to co pisze jest
    głupotą.,... nie ma komentarza czyli to co napsiałem jest prawdą,
    >
    > A więc kaemr nawet nie widac..przez tydzień chodziłem szukając jakiejs..o
    ich
    > > istnieniu dowiedziałeś=m sie gdzu w pokoju ochronu był włączony malusi tv
    > > podłączony do owych "kamer wielkiego brata"...szczerze mówiąc to co
    > > napisałyscie że czujecie sie jak w reality schow..to było po prostu
    > > śmieszne..nie będe nic dalej pisał bo szkoda mi słów..
    >
    > MI TEŻ SZKODA SŁÓW I KONSEKWENTNIE NIE SKOMENTUJĘ TEGO- i tak nie
    wiedziałabyś co napisac.
    >
    > > 2. dyrektor i władza autorytarna ??????????
    >
    > TAK, TAK. ZAPYTAJ PANIĄ POLENCEUSZ O ZNACZENIE TEGO TERMINU
    hmmm..nie jestem debilem. i dyro już od dawna nie wychodzi z biura,nawet na
    przerwach go nie widuje..
    >
    > > buhahahahahahahahahahahahahahah i co jeszcze ? może chodzi na kursy baletu
    > ??
    > > jakie bzdury wy tu podajecie, jedyne co sie zgadza toto że siedzi xcały cz
    > as
    > w
    > > biurze i sie nigdzie nie wtrąca !!!!
    >
    > ALE ZA TO JAK WYJDZIE WRESZCIE Z "BIURA" TO SIĘ ZACZNIE DEMOLKA-
    buhahahahahahaha... on z tamtąd nie wychodzi !!
    >
    > > 3. Brak gazetki szkolnej.... hmm. niedawno jakieś 10 h temu ktos chodził p
    > o
    > > salach i zachecał nas do pisania ale sie nikt nie zgłosił...
    >
    > NO CÓŻ, NIE KAŻDEGO NATURA OBDARZA TALENTEM GOETHEGO-
    hmmm widze że nie zrozumialas o co mi chodzi...pisałscie że dyro nie pozwolił
    wam założyc gazetkis szkolenej..jak widac teraz pozwolł. tylko problem jest w
    tym że nikt do niej nie chce pisac.
    >
    > > 4.niemili nauczyciele... zalezy kto co lubi..mnie nauczyciele bardzo luba
    > > choo,c zazwyczaj jestem zwisowy i nie lubie sie uczyc..
    >
    > TEŻ BYM CIĘ POLUBIŁA JAKBYŚ BYŁ "ZWISOWY", CHŁOPCZE- ciewsze sie.
    >
    > > 5. nisko poziom języków ????? to juz szczyt !! znecają sie nad nami jak si
    > e
    > > da !! niedłgo będe zdawał "fersta" bez jakich kolwiek zajec dodatkowych.
    >
    > O STARY Z "FERSTEM" WSZYSTKIE DRZWI SIĘ PRZED TOBĄ OTWIERAJĄ.- wiem dlatego
    chce go zdawac.
    >
    > > macie jeszcze jakies wymówki ???
    > >
    > > rzykro mi ale wasze wersje są głupie i mijaja sie z prawdą!!!
    >
    > ABOLUTNY BRAK DIALOGU I SZACUNKU DLA ZDANIA INNYCH.-hhmm to było stwierdzenie
    od brudasa który nie muje włosów i sam gotuje sobie zupy w szkole, chodzi w
    glanach i słucha metalu..
    >
    > > pozwole sobie was zacytowac "nie macie mi prawa mówic jak jest w reju bo
    > tam
    > > nie chdziliscie..."
    > > ja chodziłem ichodze nadal.
    >
    > TO MIŁO MI, ŻE WIDZISZ REJA INACZEJ NIŻ MY- nikt oprócz was go tak nie widzi,
    no i oprócz waszych przyjaciół..
    >
    > > szkoła jak szkoła..powiem więcej czuje sie tam jak w domu. moge na lekcjac
    > h
    > > grać na gitarze i jade na 3 nawet sie nie starając .
    >
    > POTWIERDZENIE TEORII KURTA. A GOTUJECIE SOBIE Z KOLEŻANKAMI NA BUTLI GAZOWEJ
    > MAKARON Z WOŁOWINĄ W SOSIE WŁASNYM? nie, przynosze kanapki z domu.(z serem
    i sałatą)
    >
    > > ps. co do ocen to są osoby które maja 5 ..
    >
    > TAA!!! Z CZEGO?
    hhmmm
    1. z bioli
    2. z gegry
    3. nawet u dzika...
    4. polak
    itd,idt.
  • Gość: znawca IP: *.pl 05.09.02, 15:01
    ja wiem! wy jesteście z tych, co kochają kurta kombajna, grają na gitarach,
    mają brudne włosy i kochają swoją szkołę, bo tak naprawdę
    to ona was nie
    obchodzi, ale znaleźliście w niej współbraci do śpiewania
    harcerskich
    szlagierów.


    uważam że mój sposób ubierania i słuchanie muzyki to moja prywatna sprawa więc
    nie powinno cie to obchodzić a tym bardziej nie masz prawa komentowac tego..
    może jestem metalem..i co z tego ?
    tak cie to obchodzi ze musisz mnie obrzycic błotem ?
    czy ja pisze co o tobie mysle ?

    zero tolerancji...ile wy macie lat ?

    to jest kompromitacja.. powinnas sie wstydzic (ale pewnie nie będziesz bo cie
    na to nie stac.)
  • Gość: justk IP: *.pl 05.09.02, 15:22
    A olla to słodka idiotka co maluje se paznokcie na przerwach , chodzi w kusych
    bluzeczkach, obisłych dzinsach z wilekim złotym pasem. Nie zapominamy że to
    blondynka głupsza od buta..taka lafirynda która sie szmaci na każdym rogu.
    Co z geby cuchnie jej piwskiem a od petów ma popalone ręce bo jest czesto tak
    nachlana że nie potrafi go zgasic.

    i co cie k.. obchodza moje włosy ????
    nie masz innych problemów ???
    co już se muzyki wybrac nie mozna ?? trzeba słuchac Brtney Spears, która macha
    cyckami na prawo i lewo ?? ja nie mam takich idoli jak wy.

    moze przestaniesz wypowiadac sie na tym forum, bo jak widac nie masz już nic
    ciekawego do powiedzenia.
  • Gość: 13 litek IP: *.pl 05.09.02, 18:22
    może poprzednik sie wyraził troszke za ostro ale musiał zejsc do waszego pozimu
    żeby uzmysłowic wam jak to wygląda...

    nie jestem metalem bo nie pociąga mnie taka muza ale zawsze staram sie stanąc
    po stronie która wg. mnie ma racje.

    Ta kolezanka co powiedziała to o metalch jest po prostu głupia..to siuiśka
    która nie wie co oznaczas słowo tolerancjia..

    dziewczyno czy zastanowiłaś sie nad tym co napisałaś?
    może to mialo być śmieszne..ale jest żałosne..jesteśmy już w XXi wieku gdzie
    nikogo już nie bawi przesmiewanie sie z innego człowieka..

    może faktycznie nie powninnaś już nic pisac..twoje teksty są kompromitujące,
    czy nie zauważyłas że sie spaliłas ?te przesmiewcze teksty sa na niskim
    poziomie..może jakbys sie wykazała wiekszym poczuciem humoru i takatem było by
    to zabawne..ale ci to nie wyszło...

    budne włosy .... ja nigdy nienwidziałem metalowca z brudną głową..
    no i co z tego że chodzi do harcerstwa..może i tobie przydałoby sie wychowanie..

    jak cie matka nie nauczyła szcunku do obcych ludzi to może zrobi to jakis
    drużynowy.

    Faktycznie jeżeli rej tak Cie wychował to Ci szczerze współczuje bo z takim
    tekstami nie jestes godna nawet splunięcia..
  • Gość: głupek IP: *.pl 05.09.02, 18:23
    tylko żebyś sie nie pusciła z tym druzynowym !!
  • Gość: metal IP: *.pl 05.09.02, 21:11
    POTWIERDZENIE TEORII KURTA. A GOTUJECIE SOBIE Z KOLEŻANKAMI NA BUTLI GAZOWEJ
    MAKARON Z WOŁOWINĄ W SOSIE WŁASNYM?

    co ty sobie myslisz że możesz tak obrazac innych ludzi ?

    co cie obchodzi co ja robie na przerwach?

    a nawet gdymbym se gotował to wara ci od tego głupia dziewucho !!!!

    czy to miało byc przypadkiem smieszne..? to jest żałosne ! jakaś ola z
    niwiadomo skąd bedzie nam mówic co mam robić????

    kochaniutka odp... sie ! i zajmij sie swoimi sprawami..
    gdzie ty sie wychowałaś że puszczasz takie denne teksty ?
    i kto cie ich nauczył ? powinnas isc do harcerstwa, on nawet z najgorszej
    meliny umieja zrobic człowieka.
  • Gość: mm IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:29
    Gość portalu: metal napisał(a):

    > POTWIERDZENIE TEORII KURTA. A GOTUJECIE SOBIE Z KOLEŻANKAMI NA BUTLI GAZOWEJ
    > MAKARON Z WOŁOWINĄ W SOSIE WŁASNYM?
    >
    > co ty sobie myslisz że możesz tak obrazac innych ludzi ?

    NIE, NIE, MY SIĘ Z WAS TYLKO NABIJAMY

    > co cie obchodzi co ja robie na przerwach?

    OBCHODZI MNIE TO, ŻE SIĘ AFISZUJESZ ZE SWOIM "NO FUTURE". A JAK JUŻ CHCECIE
    GRAĆ NA GITARACH TO RÓBCIE TO PORZĄDNIE I NIE ZAMĘCZAJCIE INNYCH SWOJĄ
    TWÓRCZOŚCIĄ NA DWA AKORDY.

    > a nawet gdymbym se gotował to wara ci od tego głupia dziewucho !!!!

    SE GOTUJ

    > czy to miało byc przypadkiem smieszne..? to jest żałosne ! jakaś ola z
    > niwiadomo skąd bedzie nam mówic co mam robić????

    NIE, TO MIAŁO CIĘ PRZYPADKIEM SPROWOKOWAĆ.

    > kochaniutka odp... sie ! i zajmij sie swoimi sprawami..

    AKURAT Z TOBĄ NIE SZUKAMY DIALOGU.

    > gdzie ty sie wychowałaś że puszczasz takie denne teksty ?
    i kto cie ich nauczył ? powinnas isc do harcerstwa, on nawet z najgorszej
    > meliny umieja zrobic człowieka.

    22 SZCZEP "WATRA". ONI MNIE TEGO NAUCZYLI.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:32
    Gość portalu: głupek napisał(a):

    > tylko żebyś sie nie pusciła z tym druzynowym !!

    I VICE VERSA
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:43
    Gość portalu: 13 litek napisał(a):

    > może poprzednik sie wyraził troszke za ostro ale musiał zejsc do waszego
    pozimu

    NO TAK, TYLKO ZAPOMNIAŁ, ŻE NASZ POZIOM JEST NIEOSIĄGALNY

    > żeby uzmysłowic wam jak to wygląda...
    >
    > nie jestem metalem bo nie pociąga mnie taka muza ale zawsze staram sie
    stanąc
    > po stronie która wg. mnie ma racje.

    ALE TO TYLKO POŁOWA DYPLOMACJI

    > Ta kolezanka co powiedziała to o metalch jest po prostu głupia..to siuiśka
    > która nie wie co oznaczas słowo tolerancjia..

    OD KIEDY NIRVANA ZALICZA SIĘ DO METALU?

    > dziewczyno czy zastanowiłaś sie nad tym co napisałaś?
    > może to mialo być śmieszne..ale jest żałosne..jesteśmy już w XXi wieku gdzie
    > nikogo już nie bawi przesmiewanie sie z innego człowieka..

    TO CZEMU NIE KRYTYKUJESZ KOLEGÓW ZA WYNUŻENIA O BRITNEY SPEARS? POZA TYM NASZE
    ODPOWIEDZI SĄ REAKCJĘ NA WCZEŚNIEJSZE LISTY TWOIM KOLEGÓW. TO CO TU PISZESZ
    OBRAŻA RÓWNIEŻ ICH.

    > może faktycznie nie powninnaś już nic pisac..twoje teksty są kompromitujące,
    > czy nie zauważyłas że sie spaliłas ?te przesmiewcze teksty sa na niskim
    > poziomie..może jakbys sie wykazała wiekszym poczuciem humoru i takatem było
    by
    > to zabawne..ale ci to nie wyszło...

    MYŚLISZ, ŻE WTEDY TWOICH KOLEGÓW BY TO ROZBAWIŁO? PRZECIEŻ ZYJEMY JUŻ W XXI
    WIEKU.

    > budne włosy .... ja nigdy nienwidziałem metalowca z brudną głową..
    > no i co z tego że chodzi do harcerstwa..może i tobie przydałoby sie
    wychowanie.

    TO CO HARCERSTWO ZROBIŁO Z MOJĄ ZNAJOMĄ TO ZAPRZECZENIE WSZELKICH CNÓT I
    IDEAŁÓW. JA TEŻ NIE WIDZIAŁAM METALOWCA Z BRUDNĄ GŁOWĄ. A KURT BYŁ METALOWCEM?

    > jak cie matka nie nauczyła szcunku do obcych ludzi to może zrobi to jakis
    > drużynowy.

    TO CZEGO MATKA MNIE NAUCZYŁA JEST DLA TWOICH KOLEGÓW WIEDZĄ NIEOSIĄGALNĄ.

    > Faktycznie jeżeli rej tak Cie wychował to Ci szczerze współczuje bo z takim
    > tekstami nie jestes godna nawet splunięcia..

    REJ NIE MIAŁ NAJMNIEJSZEGO WPŁYWU NA MÓJ ŚWIATOPOGLĄD, ALE WIDZĘ, ŻE U WAS
    SIEJE SPUSTOSZENIE.
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 05.09.02, 21:58
    Gość portalu: justk napisał(a):

    > A olla to słodka idiotka co maluje se paznokcie na przerwach , chodzi w
    kusych
    > bluzeczkach, obisłych dzinsach z wilekim złotym pasem. Nie zapominamy że to
    > blondynka głupsza od buta..taka lafirynda która sie szmaci na każdym
    rogu.
    >
    > Co z geby cuchnie jej piwskiem a od petów ma popalone ręce bo jest czesto tak
    > nachlana że nie potrafi go zgasic.
    >
    > i co cie k.. obchodza moje włosy ????
    > nie masz innych problemów ???
    > co już se muzyki wybrac nie mozna ?? trzeba słuchac Brtney Spears, która
    macha
    >
    > cyckami na prawo i lewo ?? ja nie mam takich idoli jak wy.
    >
    > moze przestaniesz wypowiadac sie na tym forum, bo jak widac nie masz już nic
    > ciekawego do powiedzenia.

    Jestes bardzo wulgarny i obrazasz kobiety o blond wlosach, udowadniajac tym
    samym swoj prymitywizm.

    ps. chcialam dodac, ze to forum dotyczy wspomnien z "elitarnego" LO im.
    Mikolaja Reja. Nie jest wiec miejscem osobistych porachunkow!!!

    Mozesz sie z kolezanka umowic na jakims czacie i tam wymienic poglady.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:10
    A jednak trafiłyśmy w czuły punkt z tą gitarą i harcerstwem.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:20
    1.Tak się chłopcy składa, że ja was nawet kojarzę ze szkoły. I już wtedy
    wzbudzaliście ironiczny uśmiech na twarzach uczniów naszej klasy. "Z trupem wam
    do twarzy". Pamiętacie to?
    2.Druga sprawa - świat nie dzieli się na brudasów i Britney Spears. Pora
    poszerzyć horyzonty.
    3.Jak można mieć ksywę "głupek"? No i jak tu chłopcze mamy cię brać na poważnie?
    4.Znawca nie popisał się intelektualnie w odpowiedzi na mój list. A szkoda.
    Kolejna niekonsekwencja - zaliczacie mnie do grona skaczących debilek,
    wyrzucacie tu anonimowo swoją agresję, a potem piszecie, że wy mnie wcale nie
    oceniacie. Kogo chcecie oszukać?
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 05.09.02, 22:27
    "znawco" reja! kiedy podasz swoje nazwisko???? czekamy!!!!!!!
    a co do reszty gowniarstwa ktore sie tu wypowiada:
    1. to jest forum o liceum reja a nie wymiana pogladow subkuturowych
    2. co do bycia metalem to powiem wam dzieci, ze nie macie o tym zielonego
    pojecia, bo kiedy olla byla krolowa barbakanu to wy na gowno
    mowiliscie 'papu' wiec troche sie zblazniliscie tym tekstem o spodniczce i
    zlotym pasku...
    3. co do grupy rzepolacej na gitarach w rejowskich szatniach, uswiadamiam was
    was dzieci ze jestescie posmiewiskiem calej szkoly
    o waszej higienie nie bede sie wypowiadac.
    4. a czemu 'znawca' tak broni reja?! bo jest wk******y ze my juz nigdy tam
    nie wrocimy a on ma przed soba jeszcze wiele dluuugich dni w tym piekle!!!!
    buaaaaahahahahahahahahhahahaaaaaaaaaaaaa
    podaj swoje nazwisko i klase rycerzu, skoro taki z ciebie bohater!
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:47
    Gość portalu: justk napisał(a):

    > A olla to słodka idiotka co maluje se paznokcie na przerwach , chodzi w
    kusych
    > bluzeczkach, obisłych dzinsach z wilekim złotym pasem. Nie zapominamy że to
    > blondynka głupsza od buta..taka lafirynda która sie szmaci na każdym
    rogu.
    >
    > Co z geby cuchnie jej piwskiem a od petów ma popalone ręce bo jest czesto tak
    > nachlana że nie potrafi go zgasic.
    >
    UUUUU, NO TO MNIE ZDEMASKOWAŁEŚ

    > i co cie k.. obchodza moje włosy ????
    > nie masz innych problemów ???

    NIC MNIE NIE OBCHODZĄ PÓKI NIE ZACZNĄ RAZIĆ ZMYSŁU ESTETYKI.

    > co już se muzyki wybrac nie mozna ?? trzeba słuchac Brtney Spears, która
    macha
    >
    > cyckami na prawo i lewo ?? ja nie mam takich idoli jak wy.

    MY JUŻ MAMY ZA SOBĄ FASCYNACJĘ IDOLAMI.

    > moze przestaniesz wypowiadac sie na tym forum, bo jak widac nie masz już nic
    > ciekawego do powiedzenia.

    MAM JESZCZE DUŻO, ALE WOLĘ POGADAĆ Z TAKIMI LUDŹMI JAK ANKA, KTÓRA CHOĆ MŁODSZA
    OD WAS BIJE WAS NA GŁOWĘ.
  • Gość: blanka IP: *.hs / 192.168.104.* 06.09.02, 12:06
    Gość portalu: justk napisał(a):

    > A olla to słodka idiotka co maluje se paznokcie na przerwach , chodzi w
    kusych
    > bluzeczkach, obisłych dzinsach z wilekim złotym pasem. Nie zapominamy że to
    > blondynka głupsza od buta..taka lafirynda która sie szmaci na każdym
    rogu.
    >
    > Co z geby cuchnie jej piwskiem a od petów ma popalone ręce bo jest czesto tak
    > nachlana że nie potrafi go zgasic.

    BARDZO MI SIE NIE PODOBA, GDY KTOS OBRAZA I OSADZA BEZPODSTAWNIE MOICH
    ZNAJOMYCH! WIEC ALBO POSZUKAJ INNYCH SLOW NA WYRAZENIE SWOICH EMOCJI, ALBO
    ZNIKAJ Z FORUM, BO NIKT NIE MA OCHOTY CZYTAC TWOICH WULGARNYCH POPISOW!
    >
    > i co cie k.. obchodza moje włosy ????
    MAM JE GDZIES.
    > nie masz innych problemów ???
    WSZYSCY CHLOPCZE MAJA JAKIES PROBLEMY- TAK JEST SWIAT ZBUDOWANY.
    > co już se muzyki wybrac nie mozna ?? trzeba słuchac Brtney Spears, która
    macha
    >
    > cyckami na prawo i lewo ?? ja nie mam takich idoli jak wy.
    > AHA. DOPRAWDY TO BARDZO INTERESUJACE.
    > moze przestaniesz wypowiadac sie na tym forum, bo jak widac nie masz już nic
    > ciekawego do powiedzenia.
    OLLA! PISZ DALEJ! POZDRAWIAM!
    blanka
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 05.09.02, 22:44
    Gość portalu: znawca napisał(a):

    > 2. dyrektor i władza autorytarna ??????????
    >
    > buhahahahahahahahahahahahahahah i co jeszcze ? może chodzi na kursy baletu ??
    > jakie bzdury wy tu podajecie, jedyne co sie zgadza toto że siedzi xcały czas
    w
    > biurze i sie nigdzie nie wtrąca !!!!

    Chyba zartujesz!!! "Siedzi w biurze i sie nigdzie nie wtraca". Tak sie sklada,
    ze mialam "przyjemnosc" organizowac studniowke 2002. Skoro dyrektor sie nie
    wtraca, to czemu trzeba bylo przygotowywac wszystko w tajemnicy przed nim?
    Jesli sadzi, ze cala organizacja sprowadza sie do zrywania z lekcji, czemu nie
    pozwoli organizowac tego typu imprez poza szkola? Moze i siedzi w tym
    swoim "biurze", ale to nie zmienia faktu, ze jest "zamkniety" na wszelakie
    propozycje uczniowskie. Potem jednak nie przeszkadza mu chwalenie sie
    kreatywnoscia naszej szkoly, chociaz sam czesto te kreatywnosc tlumil!!!


    >
    > 5. nisko poziom języków ????? to juz szczyt !! znecają sie nad nami jak sie
    > da !! niedłgo będe zdawał "fersta" bez jakich kolwiek zajec dodatkowych.

    ja sie uczylam francuskiego i niemieckiego; poziom byl zalosny! nie wiem jak
    wyglada sytuacja w nauczaniu jezyka angielskiego, ale mialam znajomych w
    rownoleglych klasach i nie slyszalam nic o super poziomie...

    >
    > rzykro mi ale wasze wersje są głupie i mijaja sie z prawdą!!!

    nie mijaja sie z prawda!
    >
    > szkoła jak szkoła..powiem więcej czuje sie tam jak w domu. moge na lekcjach
    > grać na gitarze i jade na 3 nawet sie nie starając .

    skoro ta szkola jest taka fajna i mozna sie w niej czuc jak w domu, to
    wytlumacz mi przyczyny beznadziejnej frekwencji wsrod uczniow !!!

    na odpowiedz bede czekac z niecierpliwoscia!

  • Gość: animo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:53
    zrób nam przyjemność i zadbaj o styl wypowiedzi.
  • Gość: joga IP: *.pl 06.09.02, 17:26
    jestem w reju od 5 dni..nie powiem w jakiej klasie bo nie chce zostac
    namierzona przez nauczycieli..jestem w profilu x i y. Teraz mam bardzo duzo
    lekcji..8 dziennie..nauczyciele wbrew toego co tu było napisane sa naprawde
    mili i nie wyglądaja na takich strasznych jakich ich tu malujecie, kamer na
    serio nie widziałam..(może jestem slepa..)

    ale jestem zadoolona że tu przyszłam bo plan lekcji jest tak ułozony że w
    trzeciej klasie bede miała mniej wiece 5 godzin lekcyjnych dziennie i tylko
    przedmiotów x iy !! :))

    jak na razie poziom języków jest ok. nauczyciele maja spor wymaganie..co bedzie
    dalej czas pokaze..

    narazie jest naprawde spoko.
  • Gość: migdałek IP: *.pl 06.09.02, 17:29
    hmmm nie wiem nic o beznadziejnej frekwencji.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 06.09.02, 20:19
    i Ty wierzysz dziecino ze bedziesz kiedykolwiek miec 5 lekcji dziennie?! urocza
    jestes w swojej naiwnosci.
  • Gość: joga IP: *.pl 06.09.02, 21:08
    hhhmmmmm

    jakby to powiedziec tak żebyś nie miała już wątpliwosci..
    przed wczoraj dostaliśmy liczbe godzin wszystkich przedmiotów..np. z-3
    godziny,x-8 ..rozumiesz ?

    chodzi o to że dyrektor tak nam poustawiał te godziny że terz sie namęczymy (bo
    mamy np .3 godziny w tygodniu z...) jezeli wykorzystamy wszystkie godziny to w
    przyszłum roku nie będzie nam więcej przysługiwac i zostaną tylko główne
    przedmiotu.

    przykro mi ale tak jest..jak widzicie rej nie próznuje i robi wszystko bym jako
    np. humanistaka nie musiała sie w 3 klasie uczyć biologi czy geografi.

  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 06.09.02, 21:13
    smieszna jestes.
    komu tlumaczysz takie bzdury? ja tam bylam 3 lata i wyobraz sobie ze ten system
    na pewno nie zadziala.
    niewazne w jakiej jestes klasie, badz pewna ze do samusienkiego konca bedziesz
    uczyc sie przedmiotow, ktore sa mniej wazne na twoim profilu. ZWLASZCZA tych
    przedmiotow.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 06.09.02, 21:15
    fakty?! po 5 dniach pobytu tam i kitach dyrektora mowisz o faktach??????
    zobaczymy za 2 lata. wtedy bedziesz mogla powiedziec ze znasz fakty, bo na
    razie zielonego pojecia nie masz o czym mowisz.
  • Gość: joga IP: *.pl 06.09.02, 21:09
    to są fakty.
    niczym ich nie możemy podwazyć.
    zapytaj sie kogokolwiek z reja.

    reforma ma swoje dobre strony :)
  • Gość: joga IP: *.pl 06.09.02, 21:28
    nat ..widać że nie zrozumiałaś..taki jest rozkład godzin..w trzeciej klasie nie
    bede mieć wiekszości przedmiotów bo wyczerpie sie limit godzin które narzuciło
    ministerstwo..
    pamietaj że ide nowm trybem i nie mam takiego planu jak wy.
  • joga16 06.09.02, 21:31
    jak chcesz napisz a ja ci podam dokladny plan zajec
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 06.09.02, 21:34
    a ty pamietaj, ze rej idzie swoim wlasnym trybem. reforma nie ma tu nic do
    rzeczy. wkrotce sie o tym przekonasz.
  • Gość: jogi IP: *.pl 06.09.02, 21:42
    hhmm..widze że zupełnie mnie nie rozumiesz,skoro piszesz takie rzeczy..
    Nie rozumiesz że każda szkoła ma wyznaczoną liczbe godzin każdego
    przedmiotu.. ???? czy to jest tak trudno zrozumiec ??
    i co rej moze zrobic ? zrobic nam 3 godziny matmy w klasie maturalnej ??
    przyznasz ze to byłaby głupota..

    rej nic nie moze zrobic..ja nie bedzie wykonywac poleceń MEN to przyjdzie
    kurator i da im po d***

    nie porafie tego jasniej wyjasnic

    czy masz jakies pomysły jak rej ma sie wywinąc z nieprzestrzeganie tych
    narzuconych godzin ??
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 06.09.02, 21:44
    zrobi wam tak samo 3 godziny matmy jak moja klasa miala 4 w ostatnim roku.
    zdziwisz sie dziewczynko bardzo.
  • joga16 06.09.02, 21:50
    jezu..ok. jak to zrobi ?
    po prostu doda do planu lekcji ?
  • joga16 06.09.02, 21:54
    zauwazszy także że y opierasz sie tylko na swoich przypuszczeniach a ja na
    faktach które sa nam podawane (TAK!TAK) przez szkołe..
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 06.09.02, 21:58
    nie na przypuszczeniach tylko na tym co sama tam przezylam. jak wam to
    zorganizuje nie wiem bo w 4 klasie na szczescie juz mnie w reju nie bylo. ale
    badz pewna jednego: w tej szkole matematyka jest przedmiotem NAJWAZNIEJSZYM i
    nic tego nie zmieni. nie mam zamiaru wiecej cie przekonywac. sama sie
    przekonasz i tyle. macte animo.
  • joga16 06.09.02, 22:04
    jestem w profilu matematycznym...wiec sie z tego ciesze..chodzi o to ze nie
    rzoumiesz tego że nie moga dodawac lub odejmowac godzin danego przedmiootu wg.
    własnych upodobań
    za chwile ci coś pokaze
  • Gość: joga IP: *.pl 06.09.02, 22:14
    z twoich wypowiedzi wynika że rej to to naprawde kiepska szkoła
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 06.09.02, 22:21
    no popatz, kiepska? to chyba malo powiedziane.
    reforma reforma, ale wyobraz sobie ze przed reforma tez byl jakis program,
    jakies profile, jakis przydzial godzin z danych przedmiotow... a jednak human w
    4 klasie mial 4 matmy.
    nie chce sie tu z toba klocic, bo przekonasz sie wkrotce ze slowa pana
    dyrektora dalece mijaja sie z rzeczywistoscia. nie tylko te dotyczace planu
    lekcji.
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 06.09.02, 22:57
    Moze sie cos zmieni?! hmmm...
    Wiem tylko, ze rzeczywiscie Human mial w 4 klasie 4 godziny matematyki. Nikt
    nie rozumial czemu tak sie dzieje?! Z naszej klasy nowa mature zdawaly 2 osoby,
    a z calej szkoly nie wiecej niz 10 ! Tez mielismy nie miec tej lekcji, a
    jednak! Teraz, poz zastanowieniu, wydaje mi sie, iz jest to spowodwane duzo
    iloscia matematykow w naszej szkole (okolo 7) Innymi slowy: w zwiazku ze
    zmniejszeniem ilosci godzin tego przedmiotu, beda musieli kogos zwolnic
    (przynajmniej ja tak rozumiem te sytuacje) W moemencie, gdy dyrektor jest
    matematyko-informatykiem bedzie chcial chronic swoich kolegow, a to jest
    rownoznaczne z wciskaniem wszystkim klasom tej lekcji!
    W naszej szkole do tej pory stosowana byla dziwna polityka. W liceach moich
    znajomych starano sie odciazyc maturzystow (czesto uczyli sie oni tylko
    przedmiotow maturalnych), a w Reju bylo na odwrot. Mam nadzieje, ze ta reforma
    cos zmieni, ale nie liczylabym na zbyt wiele.

    pozdrawiam

    na szczescie moje, juz ex-rejowa :-)
  • Gość: joga IP: *.pl 07.09.02, 10:19
    widze że nie zrozumiałs mojej aluzji ale może to nawet dobrze..proponuje ci
    wejśc na strone internetową ministerstwa edukacji narodowej (żeby ci ułatwić
    www.men.waw.pl )
    tam przeczxytaj sobie - skoro mi nie wierzysz o rozkładzie godzin..
    mysle ze znajdziesz odpowiedzni link - jest po lewej stronie..



  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 12:02
    Ale joga!!!
    Ty teraz nie rozumiesz nasz. My też dostaliśmy taką rozpiskę godzin na cztery
    lata. I byliśmy pewni, że jest ona prawdziwym, rzetelnym dokumentem. Ale prawda
    okazała się inna. W momencie kiedy ogłoszono, że nowa mtura będzie tylko dla
    chętnych, w warszawskich liceach (w szczególnośći w tych elitarnych) wycofano
    czwartym klasom humanistycznym matmę. W naszej szkole tego nie zrobiono.
    Próbowaliśmy się dowiedzieć czemu. Dyrektora wprost nie pytaliśmy, bo z nim się
    na da rozmawiać, co tu dużo mówić.... baliśmy się go, bo ona potrafi człowieka
    zrównać z ziemią. OD wychowawczyni (która też bała się go strasznie)
    dowiedzieliśmy się, że ze względu na przydział godzin i pieniędzy przez MEN on
    nie może matematyki ograniczyć. Moje pytanie brzmi: Jakim instytucjom podlegają
    inne warszawskie licea, że u nich wycofanie matmy było jak najbardziej możliwe,
    zgodne z przepisami i budżetem MENu???
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 11:46
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 07.09.02, 11:50
    jestes jeszcze dziecko w tym uroczym wieku, ze wierzysz we wszystko co mowi pan
    dyrektor i co jest napisane na stronie men. ale niedlugo splynie z ciebie ta
    piana zludzen i odczujesz to bardzo bolesnie. ty opierasz sie na swojej nadziei
    i slowach dyra a ja i Henia na fakcie: 4 matmy tygodniowo w maturalnej klasie
    na humanie.
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 11:50
    Ja wiem, że to wydaje się niemożliwe, ale dyr. wie jak się wywinąć z sytuacji.
    Za naszej kadencji nieustannie ludzie z różnych klas skarżyli się w kuratorium
    na jego plan lekcji i przychodziły jakieś inspekcje. Nie wiem na czym one
    polegały, ale dyr. zawsze wychodził z nich cało, a później jeszcze mścił się na
    klasie, w której uczył się uczeń - "donosiciel". Dla naszej klasy karą było
    zrobienie matury ustnej z języka polskiego zaraz po ogłoszeniu wyników. W
    innych szkołach były tydzień - dwa tygodnie po wynikach. Dużo niepotrzebnego
    stresu...
  • Gość: ewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 11:26
    Gość portalu: jogi napisał(a):

    >
    > czy masz jakies pomysły jak rej ma sie wywinąc z nieprzestrzeganie tych
    > narzuconych godzin ??

    W reju robi się to na przykład tak: moja klasa (human) miała mieć 3 godz matmy
    w tygodniu w 3 klasie. Ogłasza się więc kółko matematyczne które "ma nam pomóc
    w problemach z matematyką". Oczywiście jest obowiązkowe. Jest to tzw. prezent
    od gminy.
    MEN nie ma nic do tego - wtrąciliby się gdyby godzin było za mało. W pierwszej
    klasie zawsze tak mówią, a kończy się 2 historaich tygodniowo w maturalnym
    matfizie.
  • Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 15:50
    Joga!
    Bylam uczennica klasy humanistycznej.
    Moj plan tygodniowy wygladal tak:
    POLSKI = 6 godzin
    FRANCUSKI = 6 godzin
    MATEMATYKA = 4 godziny
    HISTORIA = 4 godziny
    ŁACINA = 3 godziny
    WF = 2 godziny
    WOK = 1 godzina
    GW = 1 godzina
    ---------------------
    RAZEM: 27 godzin tygodniowo

    Maturę zdawałam tylko z polskiego, więc tak naprawdę tylko ta lekcja była mi
    potrzebna. Nie wiem dlaczego w klasie maturalnej mieliśmy aż 4 godziny
    matematyki, nie wiem czemu mieliśmy aż 3 godziny łaciny.
    Do dzisiaj nie rozumiem czemu moi znajomi w innych szkołach mieli w drugim
    semestrze klasy maturalnej TYLKO przedmioty, które zdawali na maturze.
    Ja dwa razy w tygodniu wychodziłam ze szkoły o 15:25.
    Gdy ja miałam średnio prawie 6 godzin lekcyjnych dziennie oni szli na 2, góra 3
    lekcje. Dzięki temu mieli czas by przygotowywać się do egzaminów na studia, a
    nie musieli wkuwać niepotrzebnych rzeczy.
    Czemu nie mogliśmy np. zakończyć programu nauki łaciny w trzeciej klasie?
    Dlaczego nie zakończyliśmy nauki matematyki po pierwszym semestrze, skoro
    mieliśmy jej dwa razy więcej niż przewidywał program MINISTERSTWA EDUKACJI
    NARODOWEJ?

    kasia
  • Gość: old IP: *.pl 07.09.02, 21:13
    Wydaje mi się, ze zbyt demonizujecie przygotowania do egzaminów na studia.
    Za moich czasów w ostatniej klasie maturalnej były wszystkie
    przedmioty /łącznie z chemią, biologią itp./ i nikt nikogo nie miał zamiaru
    przygotowywać do egzaminów. Nie było żadnych klas kierunkowych, a egzaminy były
    dużo trudniejsze niż teraz / zdawałam na Politechnikę/. Wszystkiego musiałam
    uczyć się sama i to po szkole. Zdałam bardzo dobrze i uważałam, że to zupełnie
    normalne, że była to tylko moja zasługa. Wam, moje dzieci, wydaje się, że w
    życiu wszystko będzie łatwe i podane na tacy. Niestety, nie ma sprawiedliwości
    i nikomu nie będzie na was zależeć /oprócz rodziny-oczywiście/.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 07.09.02, 22:28
    jestes smieszna twierdzac, ze kiedys egzaminy byly latwiejsze. wiadomo ze teraz
    sa o wiele wiele trudniejsze. ponad to nie porownuj politechniki z uniwerkiem,
    na polibude zawsze latwo bylo i jest sie dostac (moze procz informatyki). ponad
    to wez pod uwage ze nasz rocznik czyli 1983 to szczyt szczytow wyzu
    demograficznego. czy jak zdawalas na studia mialas do pokonania 19 innych osob
    na to samo miejsce?! nie sadze.
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 08.09.02, 20:23
    Autentyczny tekst majacy stanowic informacje o szkole:

    "Celem działalności szkoły, w myśl zasady MACTE ANIMO (śmiało, odważnie) jest
    kształcenie i wychowanie młodzieży, która nie boi się pracy, chce rozwijać
    swoje uzdolnienia i zainteresowania, jest gotowa podjąć spory wysiłek aby
    osiągnąć dobre wykształcenie ogólne stanowiące intelektualną podstawę do
    podjęcia studiów wyższych."

    buahahahahahahahahhahhahahahahahahahaha

    ps. czesc o rozwoju uzdolnien i zainteresowan najbarddziej mnie rozbawila :-D

  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 08.09.02, 21:06
    Oto kilka tekstow zamieszczonych na oficjalnej stronie Reja, sluzacych za
    informacje o szkole(+komentarz):

    ps. o wielu sparawach byla juz mowa na tym forum; teraz bedzie podsumowanie

    "Uczniowie biorą udział w Olimpiadach i Konkursach przedmiotowych. Największe
    sukcesy odnoszą w Międzynarodowej Olimpiadzie Języka Łacińskiego."

    na ten temat wypowiedziala sie Ewa w poscie "Re: Do Was Wszystkich" 19-08-2002
    17:57 Ona brala udzial w olimpiadzie, wiec najlepiej wie, jak to wyglada.
    Zapraszam do lektury jej wspomnien!

    "Wydawany jest Rejacki Informator Kulturalny (jako gazetka szkolna). Tak, jak w
    poprzednich latach, zorganizowano sesje popularno-naukowe: ekologiczną (1992),
    filozoficzną (1994), klasyczną (1996), intergracyjna (1999) i o tolerancji
    (2002). Klasy klasyczne przygotowują inscenizacje dzieł autorów starożytnych.
    Co roku, podczas Studniówki, klasy humanistyczne wystawiają przedstawienie
    kabaretowe."

    Rejacki Informator Kulturalny???? Cos chyba umknelo mojej uwadze, bo nie
    przypominam sobie o czyms takim.

    Sesje byly :-) - to fakt, ale kiedy klasy klasyczne przygotowywaly inscenizacje
    dziel autorow starozytnych? Znowu cos umknelo mojej uwadze?!?!?!

    Nie prawda, ze co roku klasy humanistyczne wystawiaja kabaret! Problem byl z
    samym zorganizowaniem studniowki(napisalam juz wczesniej, ze wiekszosc rzeczy
    robilo sie w tajemnicy). Dyrektor najwyrazniej jest zdania, ze wszystko samo
    sie zrobi !

    "Co roku odbywają się ślubowanie i otrzęsiny pierwszoklasistów..."

    Od kilku lat nie ma juz otrzesin, wiec po co zostala zamieszczona ta informacja?

    "Jednym z kierunków pracy szkoły jest wychowanie w duchu otwarcia dla
    Europy.Szkoła jest członkiem UNESCO. Prowadziła lub prowadzi współpracę i
    wymianę z Liceum "Joffre" w Montpellier i Van Lingen College w Arnhem,
    organizuje wycieczki zagraniczne. "

    +inny fragment :"WYCIECZKI SZKOLNE

    Jednym ze sposobów realizacji celów zapisanych w programie szkoły są wycieczki
    szkolne: programowe i dodatkowe. Ich realizacja jest ściśle powiązana z
    treściami programowymi przedmiotów oraz z programem wychowawczym szkoły.

    Do wycieczek programowych zaliczamy: wycieczki integracyjne, turystyczno-
    krajoznawcze,wycieczki zagraniczne ,lekcje muzealne. Wszystkie wycieczki
    programowe są realizowane według przygotowanych wcześniej programów jako
    uzupełnienie programów nauczania przedmiotów obowiązkowych.

    Wycieczki dodatkowe mogą być przygotowane przez zespoły przedmiotowe,
    poszczególnych nauczycieli lub uczniów. Realizowane są, tak jak wycieczki
    obowiązkowe, według odpowiedniego programu. Mogą być jednak realizowane w danej
    klasie dopiero po zrealizowaniu wycieczek obowiązkowych. Do wycieczek
    dodatkowych należą:
    wycieczki turystyczno – krajoznawcze oraz obozy narciarskie i treningowe."



    buahahahahahahahahahahaha ta czesc jest najlepsza ! Wymiana, wycieczki
    zagraniczne - jedne wielkie klamstwo ! Dyrektor ogolnie jest zle nastawiony do
    jakichkolwiek wyjazdow ze wzgledu na koniecznosc opuszczenia lekcji, ale to
    jest ooooczywiscie najwazniejsze! Dlatego tez w naszej WSPANIALEJ szkole jest
    tak, ze wystarcza 2-3 osoby, ktore nie moga jechac i wycieczka jest niemozliwa!
    Pomijam temat czasu i poswiecenia, jakie trzeba wlozyc, przy checi organizacji
    takiej imrezy.Dodam jeszcze, ze na te wszystkie wyjazdy jest rocznie
    przyznawanych 5 dni na klase! Podsumuwujac : w naszej szkole wszelakie
    wycieczki zagraniczne (a nawet krajowe)to sporadyczne przypadki. Jesli zas
    chodzi o wymiane, to przez 4 laty mojej obecnosci w Reju, nic mi o tym nie bylo
    wiadome!

    troche tego duzo!


  • Gość: old IP: *.pl 09.09.02, 14:51
    Tak jest wszędzie, zawsze produktjest grubo przereklamowany.Jeśli macie jakieś
    złudzenia, to świadczy to tylko o waszej naiwności i niedojrzałości.Ale to
    cecha młodości. A teraz chciałabym powiedzieć Nat, że kiedy ja zdawałam na
    studia to na mój wydział było 12 osób na jedno miejsce, ale wtedy można było
    składać podania na tylko jeden wydział!!!.Teraz ta liczba bierze się stąd, że
    składacie podania na kilka wydziałów i macie ten luksus wyboru - jak nie ten to
    inny/ jak rekrutacja gimnazjalna/. Kiedyś była tylko jedna szansa i wszyscy,
    którzy zdawali, podejmowali ryzyko. 12 osób na miejse to było prawdziwe
    obłożenie, teraz to nie są egzaminy, a obłożenie kandydatami to fikcja. Ilu z
    nich odejdzie na inne kierunki? Nat, chyba nie wiesz jak kiedyś się zdawało?
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 21:15
    Blanka!
    Dziękuję!!
    I również pozdrawiam!!!
  • Gość: kasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 23:12
    A na co i kiedy zdawałaś?
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 09.09.02, 23:16
    niedojrzaloscia wykazujesz sie jedynie ty, skoro nie zdajesz sobie sprawy ze
    teraz jest wyz. wszyscy o tym wiedza tylko do ciebie jeszcze nie dotarlo. poza
    tym na politechnike nigdy nie bylo po 12 osob na miejsce (akurat mam cala
    rodzine i kupe znajomych po tej uczelni, obracam sie w tym srodowisku, wiec
    mnie nie nabierzesz). poza tym 12 to nie 20 i moze dotyczylo to 1 wydzialu a
    teraz dotyczy wszystkich.
    bardzo zabane ze wypowiadasz sie na temat dzisiejszych egzaminow. pisalas w tym
    roku jakis? bo widzisz, z kim starszym nie rozmawiam, to jak mowie co bylo na
    testach to kazdy kreci glowa z niedowierzaniem i stwierdza ze kilka lat temu
    egzaminy byly banalne. (to samo dotyczy zreszta tematow maturalnych).
    i nie mow mi ze mamy luksus wyboru kierunku, bo w tej sytuacji nie mozna nie
    skladac papierow na kilka wydzialow. sama zrobilabys dokladnie to samo i to nie
    nasza wina ze nie mialas takiej mozliwosci.
  • Gość: Aska IP: 195.136.95.* 10.09.02, 08:10
    Naprawdę Tobie to jest ciężko w życiu!
    Potworne liceum z makabrycznymi nauczycielami!
    Najtrudniejsza matura!
    Najkoszmarniejsze egzaminy na najbardziej oblegany kierunek!
    Wyobraź sobie, że dla każdego jakiś egzamin był najtrudniejszy - zwłaszcza jak
    był po nim na świeżo, niektóre pamięta się jako trudne długo.
    Zacznij dziewczyno żyć a nie tylko rozpatrywać nieszczęścia jakie Ciebie
    personalnie dotknęły. Chociaż mam wrażenie, że Ty po prostu napawasz się tym
    jak możesz się żalić jakie to we wszystkim napotykasz schody. Największe,
    najwyższe, najtrudniejsze - a Ty jesteś w tym wszystkim najmądrzejsza, cała
    reszta świata to głupole co nic nie wiedzą, nic nie przeżyły, i w ogóle im się
    wszystko czerwonym dywanem pod nogami ściele...
    Trochę obiektywizmu w patrzeniu na świat. I trochę pokory w stosunku do siebie.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 10.09.02, 15:20
    Gość portalu: Aska napisał(a):

    > Naprawdę Tobie to jest ciężko w życiu!

    mnie?! zartujesz chyba! ja jestem bardzo szczesliwa!
    >
    Potworne liceum z makabrycznymi nauczycielami!

    ale tylko przez 3 lata!!! :)
    >
    Najtrudniejsza matura!

    NAJ moze nie ale na pewno trudniejsza niz pare lat temu
    >
    Najkoszmarniejsze egzaminy na najbardziej oblegany kierunek!
    no coz... 180 osob na 18 miejsc...
    >
    Wyobraź sobie, że dla każdego jakiś egzamin był najtrudniejszy - zwłaszcza jak
    > był po nim na świeżo, niektóre pamięta się jako trudne długo.
    > Zacznij dziewczyno żyć a nie tylko rozpatrywać nieszczęścia jakie Ciebie
    > personalnie dotknęły.Chociaż mam wrażenie, że Ty po prostu napawasz się tym
    > jak możesz się żalić jakie to we wszystkim napotykasz schody. Największe,
    > najwyższe, najtrudniejsze - a Ty jesteś w tym wszystkim najmądrzejsza, cała
    > reszta świata to głupole co nic nie wiedzą, nic nie przeżyły, i w ogóle im
    się
    > wszystko czerwonym dywanem pod nogami ściele...
    > Trochę obiektywizmu w patrzeniu na świat. I trochę pokory w stosunku do
    siebie.

    ja nie rozpatruje nieszczesc bo mnie zadne nie dotknelo. zupelnie nie
    rozumiesz sensu moich wypowiedzi! wszystko co tu pisze, pisze z usmiechem na
    twarzy:
    radosnym bo nie ma mnie w reju
    dumnym bo jestem na UW
    ironicznym w stosunku co do niektorych osob...
    w kazdym razie na pewno nie uzalam sie, tylko nie pozwole podwazac mojego
    zdania!
    jak dla mnie wiekszosc rozmowcow tutaj to ludzie mocno sfrustrowani, Ty zreszta
    do nich nalezysz, przezywacie kazda wypowiedz jak komar okupacje i polowe zle
    odczytujecie.
    a co do mojego mniemania o sobie: to akurat odczytalas prawidlowo, mam bardzo
    wysokie i nie widze w tym nic zlego. czlowiek powinien znac swoja wartosc.
    ps przypominam Ci uprzejmie temat forum: "LICEUM REJA" a nie "WYWODY
    ZAKOMPLEKSIONEJ JOANNY"
    POZDRAWIAM
  • Gość: Aska IP: 195.136.95.* 10.09.02, 15:49
    Tylko potwierdziłaś to co o Tobie myślałam.
    Nie jesteś w stanie znieść tego że ktoś myśli inaczej niż Ty?
    A wysokie mniemanie o sobie warto by czasem podeprzeć wysoką opinią w oczach
    innych...
    Strasznie Cię rozjątrza to że ktokolwiek mógłby mieć inne zdanie o Reju niż Ty.
    Tobie było tam okropnie, odeszłaś, OK. Ale mam niejasne wrażenie, że parę osób
    oprócz Ciebie tą szkołę skończyło. I nie widzę tu ani jednego postu tak pełnego
    wściekłości jak Twój. Ale rozumiem - tu nie chodzi o to że ktoś postrzega
    inaczej niż Ty! TY PO PROSTU MUSISZ MIEĆ ZAWSZE RACJĘ. I to buduje Twoje
    wysokie EGO. Przekonywanie samej siebie, że masz rację.
    Ale zakończę tą dyskusję - jestem starsza od Ciebie o parę lat i już mi szkoda
    strzępić klawiatury na Twoje marne pyskówki.
    Pozdrawiam serdecznie i ponownie życzę więcej dystansu w ocenie samej siebie.
    To że ty myślisz że jesteś najmądrzejsza wcale nie musi powodować takiego
    odbioru u innych.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 10.09.02, 15:59
    Gość portalu: Aska napisał(a):

    > Tylko potwierdziłaś to co o Tobie myślałam.
    ze cie zadziwiam? ciesze sie!
    > Nie jesteś w stanie znieść tego że ktoś myśli inaczej niż Ty?
    ??? nie rozumiem?
    > A wysokie mniemanie o sobie warto by czasem podeprzeć wysoką opinią w oczach
    > innych...
    buahahaha! moze w twoich jeszcze? faktycznie mi zalezy jak nie wiem co
    > Strasznie Cię rozjątrza to że ktokolwiek mógłby mieć inne zdanie o Reju niż
    Ty.
    > nie moja droga, wkurza mnie jedynie ze wypowiadaja sie osoby nie znajace
    reja
    > Tobie było tam okropnie, odeszłaś, OK. Ale mam niejasne wrażenie, że parę
    osób oprócz Ciebie tą szkołę skończyło. I nie widzę tu ani jednego postu tak
    pełnego wściekłości jak Twój.
    wscieklosci? smieszne. to jest ironia nie wscieklosc
    Ale rozumiem - tu nie chodzi o to że ktoś postrzega inaczej niż Ty! TY PO
    PROSTU MUSISZ MIEĆ ZAWSZE RACJĘ.
    nie zawsze ale akurat w tym przypadku mam
    I to buduje Twoje wysokie EGO. Przekonywanie samej siebie, że masz rację.
    nie moja droga, nie to. tylko to co sama w zyciu osiagnelam.
    >
    Ale zakończę tą dyskusję - jestem starsza od Ciebie o parę lat i już mi szkoda
    > strzępić klawiatury na Twoje marne pyskówki.
    starsza? ojej... to juz najpiekniejsze lata za toba... stad wynika twoja
    wscieklosc i glupie gadanie! teraz rozumiem!
    > Pozdrawiam serdecznie i ponownie życzę więcej dystansu w ocenie samej siebie.
    > To że ty myślisz że jesteś najmądrzejsza wcale nie musi powodować takiego
    > odbioru u innych.

    to ze ty myslisz ze nie jestem najmadrzejsza nie musi oznaczac ze tak jest
    TEMAT FORUM: liceum Reja (tylko Ci przypominam hehehe)

  • Gość: do Aski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 16:19
    Asiu!
    Zrozum, że każdy by się bronił gdyby się po nim jeździło jak po łysej kobyle.
    Nat reaguje tak a nie inaczej, ponieważ nie zgadza się z wypowiedziami tych
    piewszoklasistów, którzy po pięciu dniach w Reju sądzą, że mają juz przed sobą
    pełen jego obraz.
    Mówi o szkole źle, bo ją źle wspomina, ale to nie jest równoznaczne temu, że
    jest nieszczęśliwa również teraz. Dobrze wiem jak bardzo mocno doświadczyła
    stresu związanego z Rejem i egzaminami na studia. Rozumiem, że za twoich czasów
    w wielu kwestiach miałaś trudniejsze życie od nas, ale nam nie podoba się to,
    że dyrektor Reja ściąga do szkoły nowych uczniów publicznymi obietnicami o
    możliwości rozwijania swoich zainteresowań... w szkole (o tym pisała ostatnio
    Henia - przeczytaj). Bo jest to jedna wielka ściema. My na pewno szliśmy już
    innym systemem niż ty, byliśy do czego innego przyzwyczajeni i jeśli obiecywało
    nam się masę fajnych rzeczy w szkole i zmniejszenie godzin lekcyjnych w
    czwartej klasie na rzecz przygotowania do studiów, a słowa się nie dotrzymało,
    to czujemy rozżalenie. Mam nadzieję, że to rozumiesz. Bo jeśli nawet sądzisz,
    ze teraz jest młodzieży łatwiej (w co wątpię, bo nawet socjologowie i
    psychologowie są innego zdania) to nie możesz wykluczyć, że na naszym poziomie
    przyzwyczajeń, nawyków i wychowania może być nam bardzo źle.
    Co do dużego poczucia własnej wartości u Nat, no cóż. Ja nie widzę w tym nic
    złego, myślę, że ludzie powinni siebie cenić i szanować, a przy tym wszystkim
    powinni być "otwarci" na dyskuję i dialog. Mieć w sobie pewną przestrzeń. I wy
    w swoim dialogu powinnyście ja okazać.
    Ci wszyscy pierwszoklasiści rzucają się strasznie, nie ma u nich czegoś
    takiego: "na razie w reju jest dobrze, zobaczymy co będzie dalej". U nich
    jest:"widziałam kolorowy folder, dyrektor nie wychodzi z biura, jestem tutaj
    pięć dni i już wiem, że to najlepsze miejsce na ziemi, a wy wszyscy jesteście
    głupi, słuchacie britney i macie psychozę maniakalno-depresyjną". No szlag
    człowieka trafia. Trochę ich już poznaliśmy z tych postów, więc zamiast płakać
    możemy tylko się z nich śmiać.
    A co do szczęścia... przez ostatnie dni rej śnił mi się non-stop i to baaardzo
    źle, ale jestem osobą bardzo szczęśliwą przyznaję, bo moja szkoła już minęła,
    unieważniła się do tego stopnia, że mogę już się tylko z niej śmiać. Poza tym
    mam cała masę planów i możliwości, że naprawdę to, że o niej piszę nie jest
    całym moim życiem i lekiem na lęki, frustracje i kompleksy.
    pzdr.
    olla

  • Gość: Aska IP: 195.136.95.* 10.09.02, 16:49
    Brawo Olla!
    To jest właśnie ton wypowiedzi, który mnie przekonuje.
    Mnie nie chodzi o to, że Nat było źle w szkole, a mnie dobrze i ona nie ma
    racji! W przeciwieństwie do niej.
    Chodzi po prostu o ton tego co ona pisze. Rozumiem, że było źle, że szkoła nie
    spełniła jej oczekiwań itd. itp. Ale zapieranie się że jest to jedyna słuszna
    opinia...
    Ja sobie doskonale zdaję sprawę, że jest inaczej niż dziesięc lat temu. Ale nie
    zapieram się że MAM RACJĘ bo to moje zdanie.
    Każda szkoła ma swoje wady, każda coś obiecuje i według jednych Rej jest
    koszmarem ale z pewnością są ludzie, którzy wspominając Gniadka jako koszmar
    (mam kolegę, którego wychowawcą, nauczycielem matematyki, informatyki iczegoś
    tam jeszcze był Gniadek) jednocześnie są w stanie stwierdzić - nienawidziłem go
    ale dzięki niemu nie miałem problemów z matematyką i statystyką na studiach
    (SGH).
    A tegoroczni pierwszoklasiści - sami stwierdzą czy renoma (dobra czy zła) Reja
    jest szłuszna czy nie!
    Każdy się uczy na własnych błędach - niestety!
  • Gość: woli anonimo IP: *.pl 11.09.02, 18:51
    dzisiaj do naszej klasy przyszłam nieznana wszystkim dziewczyna i chłopak.
    Opowiadali jak to było w reju. Z ich wypowiedzi wynika że bylo więcej niż
    dobrze.

    dziewczyna miała krótkie czarne włosy,chłopak był blondynem.
    oboje skonczyli reja w tym roku.

    kto to był ??

    pani opalinska powiedziała do dziewczyny : "Ewelina,nieee teraz już karolina"
    ona sie usmiechneła i wyszła z klasy.

    kim była ta para co tak miło mówili o mojej nowej szkole ?
  • Gość: Henia IP: *.wolanet.waw.pl 11.09.02, 19:53
    Obstawiam, ze ktos z klasy matematyczno-fizycznej !
  • Gość: olla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 00:42
    Ja też tak sądzę. Na pewno nikt z humana i klasyka.
  • Gość: Nat IP: *.chello.pl 12.09.02, 14:02
    dyro im zaplacil i tyle
  • Gość: woli animo IP: *.pl 12.09.02, 14:44
    nie ponizaj sie nat..nie masz już lepszej wymówki?
  • macieklip 18.09.02, 11:51
  • Gość: nnnn IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 14.12.02, 17:19
    i co ...to koniec dyskusji?????
  • Gość: Mateusz Star.. IP: *.sup.waw.pl / 10.0.1.* 26.02.03, 18:11
    Nie przeczytałem wszystkich komentarzy, ale większość z nich uważam za bzdury]

    Nie miałem żadnych problemów ze szkołą, nie musiałem za dużo się uczyć(właście
    prawie w ogóle), nie umiałem pan(i) mnie złapała trudno pała. Poobijałem się 4
    lata i dostałem się na 2 kierunki studiów dziennych na UW.
    Jak ktoś nie potrafi dogadywać się z nauczycielamito nie ważne w jakiej szkole
    bo wszędzie będzie mówił że sa nauczyciele beznadziejni. Pierwszy miesiąc1
    klasy spędziłem w Kacprzaku- tam dopiero sa źli nauczyciele- same głąby.
    Pomimo że nigdy nie byłem za dobry w nauce, dlatego chcialem iść do dobrej
    szkoły, bo w innych ogólniakach( może poza pierwszą 20) poziom jest zerowy i na
    studia właściweie nie ma szans, już nie mówie o toważystwie.
    Przyznam szczeże że w tej szkole jest jeden naprawde dobry nauczyciel,
    widziałem że ktoś o nim pisał(pani Zalewska- od języka rosyjskiego), potrafiła
    nauczyć mnie języka na poziomine co najmniej dobrym- potrafię sie teraz nim
    posługiwać. A w liceum włąściwie nie da sie nauczyć języka- chyba że samemu w
    domu.
    Jak ktoś by chciał podyskutować to jest mój numer gg 1355296
  • aga-21 24.10.03, 13:42
    !!!!!!!REJ JEST NAJLEPSZY!!!!!!!

    A mnie dziwia te negatywne wypowiedzi. Jak ja chodzilam do szkoly bylo
    suuper!! Mature zdalam 2,5 roku temu, dostalam sie na studia dzienne (tak jak
    ponad 20 osob z mojej klasy), ciagle mam stamtad fantastycznych przyjaciol i
    rewelacyjne wspomnienia! I milosc mojego zycia przy boku.. :)

    A do wszystkich co narzekaja: szkola to szkola, wezcie sie w garsc, robcie
    imprezy, bawcie sie. Tam nie trzeba sie az tyle uczyc, jak piszecie. Moze
    jakos zle organizujecie swoj czas? Ja mialam czas na znajomych i srednia 4,5
    bez wiekszego wysilku.

    Narzekacie na klasyk i lacine? Co tam w ogole robicie? Mialam tam kolezanke,
    uwazala, ze jest fantastycznie, kochala lacine - w 3 klasie wygrala olipiade.

    Narzekacie na klase z rozszerzonym francuskim? Zachrzan tam jest niezly, ale z
    mojego rocznikapo pierwszej klasie prawie wszyscy zdali 2 czesci Delfa na 5.

    Mat-fiz? Sama tam bylam :) Zakrecony program, ale naprwde warto!! Pojdziecie
    na studia i bedzie wam lzej niz innym. Uwierzcie!!!

    A co do tych samobojstw: ja znalam obu tych chlopakow. I znalam ich dobrze.
    Rej nie byl jedynym powodem smierci. Nie wierzcie gazecie, ktora robi nagonke
    na szkole, zeby miec lepsza poczytnosc.

    I wszystkim polecam Reja!!!!! Tu bylo super, szkola ma swoj klimacik, ludzie
    sa fantastyczni, nauczyciele tez ok, a do tego ta lokalizacja!!!! Saski i
    Starowka obok... Ach, te wspomnienia!!!!
  • aga-21 24.10.03, 13:44
    !!!!!!!REJ JEST NAJLEPSZY!!!!!!!

    A mnie dziwia te negatywne wypowiedzi. Jak ja chodzilam do szkoly bylo
    suuper!! Mature zdalam 2,5 roku temu, dostalam sie na studia dzienne (tak jak
    ponad 20 osob z mojej klasy), ciagle mam stamtad fantastycznych przyjaciol i
    rewelacyjne wspomnienia! I milosc mojego zycia przy boku.. :)

    A do wszystkich co narzekaja: szkola to szkola, wezcie sie w garsc, robcie
    imprezy, bawcie sie. Tam nie trzeba sie az tyle uczyc, jak piszecie. Moze
    jakos zle organizujecie swoj czas? Ja mialam czas na znajomych i srednia 4,5
    bez wiekszego wysilku.

    Narzekacie na klasyk i lacine? Co tam w ogole robicie? Mialam tam kolezanke,
    uwazala, ze jest fantastycznie, kochala lacine - w 3 klasie wygrala olipiade.

    Narzekacie na klase z rozszerzonym francuskim? Zachrzan tam jest niezly, ale z
    mojego rocznikapo pierwszej klasie prawie wszyscy zdali 2 czesci Delfa na 5.

    Mat-fiz? Sama tam bylam :) Zakrecony program, ale naprwde warto!! Pojdziecie
    na studia i bedzie wam lzej niz innym. Uwierzcie!!!

    A co do tych samobojstw: ja znalam obu tych chlopakow. I znalam ich dobrze.
    Rej nie byl jedynym powodem smierci. Nie wierzcie gazecie, ktora robi nagonke
    na szkole, zeby miec lepsza poczytnosc.

    I wszystkim polecam Reja!!!!! Tu bylo super, szkola ma swoj klimacik, ludzie
    sa fantastyczni, nauczyciele tez ok, a do tego ta lokalizacja!!!! Saski i
    Starowka obok... Ach, te wspomnienia!!!!
  • kolczatka 24.10.03, 13:54
    Bardzo Ci zazdroszczę tych wspaniałych wspomnień z Reja, bo ja ich nie mam.
    Widocznie udało Wam się stworzyć na tyle silną grupę przyjaciół, żeby Rej nie
    wpłynął na Was negatywnie. Moja klasa nigdy nie była zgraną grupą kumpli,
    raczej wręcz przeciwnie, a nasza wychowawczyni robiła wszystko by rozłam w
    klasie był jeszcze większy. Miałam też porównanie co z tą szkołą zrobił dyr.
    Gniadek, bo akurat udało mi się przyjść do tego liceum pod koniec panowania
    dyr. Węgiełka. Z przykrością stwierdzam, że dyr. Gniadek zniszczył tę szkołę i
    od tej pory jedzie ona tylko na opinii, bo wraz z odejściem dyr. Węgiełka
    odeszło z liceum większość nauczycieli, którzy budzili mój szacunek, a wśród
    grona nauczycielskiego stworzyła się grupa wzajemnej adoracji. Mam bardzo złe
    zdanie o moim liceum i czytając te wszystkie posty odnalazłam w nich echa moich
    własnych wspomnień z Reja. Pozdrowienia dla byłych i obecnych rejaków.
    --
    Żeglarstwo to wojna błędów, a wygrywa ją ten, kto zrobi ich mniej.
    K. Jabłoński
  • Gość: agator13 IP: *.ibb.waw.pl 28.10.03, 16:45
    Hej, a czy jesteś rocznik maturalny 1995?
  • kolczatka 29.10.03, 08:33
    Owszem, niestety.
    --
    Wieki cywilizacji oraz dziesięć minut zdrowego rozsądku... R. Nixon
  • Gość: agator13 IP: *.ibb.waw.pl / *.ibb.waw.pl 03.11.03, 13:26
    Ja też. A jaki profil, jesli mozna spytac?
  • kolczatka 04.11.03, 09:53
    Biol-chem. Czyli klasa D.
    --
    Wieki cywilizacji oraz dziesięć minut zdrowego rozsądku... R. Nixon
  • Gość: agator13 IP: *.biol.uw.edu.pl 09.12.03, 13:05
  • Gość: agator13 IP: *.biol.uw.edu.pl 09.12.03, 13:05
    Ja też ;-)
  • kolczatka 16.12.03, 10:35
    To odezwij się na priv.
    --
    Stojąc nad brzegiem przepaści
    Boję się wstąpić na schody
    Prowadzące donikąd...
  • Gość: pinokio IP: *.proxy.aol.com 05.12.03, 09:06
    Ja nie chodzilam ale moja kolezanka chodzila i do tej pory pamietam jakies
    horror teksty o pani Ponder i cos takiego:

    Czemu pani Ponder taka smutna?
    Bo pan Ponder nie ma jader(jonder)

    Pozdrawiam,Zamoy byl makabryczniejszy :-)
  • Gość: Inteligent IP: *.batory.local / *.batory.edu.pl 11.12.03, 17:05
    JEST DLA ELITY!
  • Gość: gbur z reja IP: 217.153.143.* 19.12.03, 17:53
    Szkoda Bednarskiej dla takiego palanta. Myslalem, ze tam sa jednak fajni
    kolesie.
  • Gość: Kasianderka IP: *.aster.pl 18.12.03, 14:26
    Ja chodze!!!i jak na to wszystko patrze to bede miała CO wspominać..o ile
    skończe ta szkołe..:/odezwe sie za pare lat, jeśli jeszcze będe
    żyła.pozdrawiam.hej!
  • Gość: Kasianderka IP: *.aster.pl 18.12.03, 14:27
    ....
  • rybstein 17.01.04, 00:39
    widzę,że spóźniłem się z wejściem na to forum o jakies dwa lata. w zwiazku ze smutnymi wydarzeniami sprzed dwóch (teraz to juz trzech) dni, zacząłem szukać w internecie czegoś o naszej szkole, klasie. Widzę, że kllka osób tutaj dość często bywa, a raczej bywało jeszcze w grudniu. Nie chce mi się dyskutować z tymi durniami, którzy bronią Reja, w szczególności dzisiaj... Pewnie są nasłani przez Gniadego albo to on sam... No,ale jesli przeniesliscie sie gdzie indziej, żeby opisywac i wspominac Reja, to dajcie mi znać, ktos tam ma mojego maila, czy komorke. chetnie sie przyłączę, w sumie tez tam trochę przeżyłem. Adaś
    A pamiętacie urodziny na górce w Saskim? :-(((
  • Gość: obserwator IP: 193.0.117.* 05.04.04, 20:34
    popieram to gniady sam siedzi przy kompie i pisze jaki to raj jest wspanialy.
    a ta panna z mat-fizu z chlopakiem z reja to ponder!)
  • Gość: Weronika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:24
    czesc wszystkim!

    wszystkie wypowiedzi kolezanek i kolegow z mojej starej klasy sa sluszne. i
    wszystkie wypowiedzi obroncow tez sa sluszne. my nie lubilismy szkoly, poniewaz
    nie mielismy naprawde zadnej kontroli nad tym co sie z nami dzieje (juz od
    pierwszego dnia zajec, kiedy nam oswiadczono ze jestesmy klasa ogolna, a nie
    humanistyczna, do jakiej zdawalismy z trudem), a pomimo nieraz duzego wysilku
    wkladanego w nauke nie mielismy zadnych efektow... naprawde niewielu z nas
    dostalo sie na wymarzone kierunki i wcale nie dlatego zeby sie nie uczyli... po
    prostu w czwartej klasie mielismy duzo wiecej zajec niz inne klasy rownolegle i
    na szlifowanie przedmiotow egzaminacyjnych nie starczalo czasu...
    Nie mozemy chwalic nauczycieli, ktorzy sie nie sprawdzili jako pedagodzy, ale
    przyznaje,kolezanki nieco przesadzily z natezeniem inwektyw... widac ze
    relacjonowaly problem na swiezo.. teraz kiedy mamy za soba dwa lata studiow,
    mysle ze nie bylyby tak napastliwe.. prawda jest taka, ze ja olewalam szkole
    dosyc ostro i moglam sobie na to pozwolic bo bylam dosc lubiana przez
    nauczycieli. dzis troche zaluje ze nie wykorzystalam czasu licealnego na
    uzupelnienie wiedzy z dziedzin mnie interesujacych (nie za pomoca lekcji..
    trudno bylo z nich z reguly cos wyniesc, przynajmniej mi i przyznaje sie do
    tego otwarcie), ale w zamian za to nieprzykladanie sie, mialam czasem chwile
    odpoczynku:) bo szkola wymagala od czlowieka nieraz duzo duzo duzo pracy po
    nocach.
    szkole zakonczylam dobrze przez przypadek.. zalapalam sie na olimpiade z laciny
    i nie mialam problemow ani z matura ani z egzaminami wstepnymi. choc mnie takze
    pani od matematyki grozila nieklasyfikowaniem w czwartej klasie.. dopiero pare
    miesiecy po maturze powiedziala ze ona rozumie, ze jak czlowiek ma jakas pasje
    to chce ja realizowac i nie ma mi za zle tych nieobecnosci... obawiam sie ze
    ani szymon ani ewa nie uslyszeli od niej przeprosin. natomiast pani od
    polskiego, abstrahujac od roznych jej obsesji czy problemow, przez cztery lata
    udowadniala mi (slusznie zreszta) ze nie umiem pisac prac jakichkolwiek, po to
    by na maturze postawic mi 5 okraszone komentarzem ze nareszcie napisalam cos z
    sensem:( jakos do tej pory nie moge jej uwierzyc:(
    mysle ze wszyscy wyszlismy ze szkoly z duzymi urazami i zlymi wspomnieniami..
    glownie dlatego ze akurat zalapalismy sie na okres przejsciowy.. nie mozemy nic
    powiedziec o nowym programie, bo w rezultacie nas nie objal.. nie mozemy wiele
    powiedziec o nowej maturze, bo w rezultacie nas od niej odstraszono.

    ale jakies tam pozytwne strony na pewno tez byly. i sadzac po solidarnosci z
    jaka wypowiadali sie moi wspoltowarzysze niedoli.. udalo im sie troche zgrac i
    zzyc w naszej kompletnie niedopasowanej i rozdartej na kawaleczki klasie:) bo
    tak naprawde to szkole dalo sie przezyc jesli bylo sie w wiekszej grupie (jak
    np mat-fiz) a duzo trudniej bylo nam, kiedy nie za bardzo potrafilismy sie
    dogadac miedzy soba (mowie glownie za siebie, ale chyba nikt nie powie ze bylo
    to latwe:P)

    mam nadzieje ze szkola sie naprawde zmienia tak jak pisza o tym aktualni jej
    uczniowie, i ze za kilka lat znowu bedzie mozna mowic o niej tylko pozytwnie.
    my zalapalismy sie na bardzo zly okres chyba i nie dziwie sie, ze niektorzy nie
    potrafili tego przemilczec...

    choc z drugiej strony musze to poweidziec glosno, troche sie zawstydzilam
    czytajac te wypowiedzi, zarowno moich kolezanek i kolegow jak i mlodszych
    rocznikow.. naprawde, czasami poziom jest przerazajacy. mam nadzieje ze te
    emocje juz nieco opadly... zwlaszcza ze chyba wszyscy zdazyli juz uporzadkowac
    swoje zycie i wyleczyc sie z traumy jaka mogla byc nauka w liceum reja:)

    pozdrawiam wszystkich. i tych ktorzy maja to juz na szczescie za soba. i tych
    ktorzy jeszcze szkoly nie skonczyli i sa byc moze swiadkami pozytywnych
    przemian. i tych ktorzy do tej szkoly przyjda, nie zrazeni naszym
    rozgoryczeniem. moze komus w koncu uda sie cos zmienic:)
  • Gość: SAM WIESZ KTO IP: 217.153.143.* 30.07.04, 11:07
    Witam i dziękuje Weroniko za Twoją wypowiedź,
    Poniewąz uczę w Reju dwa lata więc nie miałem okazji spotkac wielu uczestników
    tej dyskusji,ale czytając te wypowiedzi byłem przerażony nateżeniem
    nbegtawnych emocji wokól szkoły. Wydaje mi się, ze Twoja wypowiedź słusznie
    diagnozuje przyczyne rozogoryczenia ludziw Twojej klasy. Obceny Rej chyb jednak
    wyglada trochę inaczej. Po pierwsze jest wielu nauczycieli, którzy mniej
    schematycznie patrzą na nauczanie. Staramy się ( zakładam,że i ja zalizcam sie
    do tej grupy) łączyc wyamgania z życzliwością. Nie zawsze to wychodzi,
    jsteśmy tylko ludźmi więc łatwo o pzregięcie 9 albo w stronę luzu,albo wymagań).
    Trzeba zmienic jeszcze wiele, ale Rej pod tym względem nie jest wyjątkiem.
    O pewnych rzeczach pisać nie mogę,ale mogę stwierdzic,że nad tym pracujemy.
    Prosze Weroniak abyś Ty i Twoi przyjaciele ze starej klasy trzymali za nas
    kciuki.
    Pozdrawiam, zwłascza tych najbardziej rozgoryczonych
  • Gość: strus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 23:32
    w zaiazku z pana odpowiedzia na artykuł zadnych dziennikarzy bardzo prosze o
    kontakt mailowy tudziez osobiscie skoro pan uczy w szkole rejackiej ;] dzikeuje
    z gory. sam (pan) wie kto to pisze.
  • Gość: Sylwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 10:57
    Ktos moze wie gdzie mozna znalezc ten arykul Mikolaj Rej dzwiga ciezar??
  • lukullus 11.10.15, 02:44
    Mikołaj Rey dźwiga ciężar.......smutna historia wyparta przez wszystkich.

    --
    -------------------------------------------------------
    Naturyzm i nagość - forum bez odzieży i bez skrępowania
  • Gość: Anna IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.16, 00:55
    Czy mogłabym prosić o streszczenie tej historii z uczniem Olafem? Bo na gazeta.pl trzeba wykupić dostęp. Czy ktoś wie co się wtedy stało ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka