Dodaj do ulubionych

List Otwarty do Prezydenta

11.05.05, 15:51
Witam!
Poniżej list otwarty do Prezydenta Kaczyńskiego, który został odczytany na
manifestacji w dniu 7 maja br i w całości zaakceptowany przez zebranych
mieszkańców Warszawy na Placu
Bankowym.

Warszawa, dnia 7 maja 2005 roku

Prezydent m.st. Warszawy
Pan Lech Kaczyński

Urząd m.st. Warszawy Biuro Prezydenta
Pl. Bankowy 3/5
tel. 595 30 58 fax: 695 65 65

Urząd m.st. Warszawy Gabinet Prezydenta
ul. Miodowa 6/8
tel. 595 36 48 fax: 595 34 87

Szanowny Panie Prezydencie!

Mija dwa i pół roku od objęcia przez Pana wysokiego urzędu Prezydenta m. St.
Warszawy. Wielu z nas mieszkańców Stolicy Polski wiązało z Panem wielkie
nadzieje. Na swych wiecach wyborczych obiecywał Pan rozwiązanie kwestii
reprywatyzacji i uwłaszczenia gruntów zgodnie z oczekiwaniami warszawiaków.

Z przykrością stwierdzamy, że nadzieja żyła w nas bardzo krótko.

Półtora roku temu rozpoczął Pan akcję podnoszenia opłat za wieczyste
użytkowanie gruntów podnosząc je do poziomu niespotykanego w innych
bogatszych stolicach europejskich. Stanowczo ponad nasze możliwości
finansowe. Po naszych protestach w Samorządowym Kolegium Odwoławczym i w
sądzie zaczął Pan oferować nam upusty, a to jednym 20%, a innym 30%, a
rekordzistom 38% bonifikaty. Takim działaniem doprowadził Pan do sytuacji
paradoksalnej, w której mieszkańcy jednej kamienicy, mieszkający na jednym
kawałku gruntu płacą za ten sam grunt opłatę w czterech różnych wysokościach.
Proszę nam powiedzieć Panie Prezydencie: czy w takim rozwiązaniu widzi Pan
sprawiedliwość?

My nie dostrzegamy nawet śladu sprawiedliwości.

Kilka miesięcy temu radni z Pana partii politycznej i Pańscy sojusznicy w
Radzie Warszawy przyjęli uchwałę dotyczącą możliwości wykupu gruntów, na
których stoją spółdzielcze domy mieszkalne za symboliczną opłatą 1% wartości.
Pomysł ze wszech miar słuszny. Idący w dobrym kierunku. Tylko bezprawny!
Ponieważ dzieli on mieszkańców Warszawy na tych, którzy się cieszą Pańską
opieką i tych, którzy na taką opiekę, kandydata na Prezydenta Rzeczpospolitej
Polskiej, nie zasługują. Proszę nam wyjaśnić, dlaczego warszawiak mieszkający
w mieszkaniu spółdzielczym może wykupić grunt za grosze, a mieszkaniec domów,
w których są powołane wspólnoty mieszkaniowe nie ma takich praw. Dlaczego nie
ma równych praw dla wieczystych użytkowników gruntów? Dlaczego nie ma równych
praw dla tych, którzy z powodu zawieruchy wojennej, upływu lat i innych
przeciwności losowych nie mogą udokumentować swego prawa do ziemi lub zostali
go pozbawieni dekretem Bieruta?

My nie dostrzegamy nawet śladu praworządności.

Od kilku tygodni Pańscy urzędnicy działający na Pana polecenie obraźliwymi
pismami urzędowymi, zawierającymi groźby pod naszym adresem rozpoczęli akcję
nazwaną już przez prasę jako "Rugi Warszawskie". Akcja uderza w tych z nas,
którzy z różnych kolei losów nie mogą udokumentować prawa do gruntów, na
których stoją ich domy, natomiast mieszkają w nich od "pradziada".
Wystarczy przejrzeć jedynie spisy adresowe aby stwierdzić, że tak jest.
Wystarczy krótka rozmowa, aby dowiedzieć się, że domy budowali: dziadek
oficer Legionów, ojciec powstaniec warszawski, pradziad rzemieślnik, inżynier,
lekarz, kupiec. Czy to naprawdę wymaga wielkiego zachodu aby Pan, który też
się mieni warszawiakiem, zrozumiał trudne koleje losy miasta i jego
mieszkańców? Czy nie wymagamy za wiele oczekując, że Pańscy urzędnicy, na
których pensje MY pracujemy w trudzie i znoju przez cały okrągły rok,
odnosili się do nas i dokonań naszych ojców z szacunkiem? Czy w Pańskich
oczach nie zasługujemy na potraktowanie na równi z mieszkańcami domów
spółdzielczych, którzy mogą wykupić tereny, na których stoją ich domy za
grosze? Dlaczego traktuje Pan nas gorzej niż ich? Jakie są przesłanki
Pańskich działań, które Pan ocenia jako zgodne z prawem?

Dla nas jest to bezprawie i niesprawiedliwość.

Zapewniamy Pana, że jesteśmy zdeterminowani bronić naszych domów, jesteśmy
zdeterminowani walczyć z wysokimi opłatami za wieczyste użytkowanie gruntów,
tym samym broniąc podstaw egzystencji naszych rodzin. Zwracamy Pana uwagę na
fakt, że bardzo wielu z nas jest słabo sytuowanych. Mamy niskie pensje,
niewysokie emerytury i renty. Często wielu członków naszych rodzin miesiącami
szuka pracy. Jesteśmy jednak dumni z faktu, że jesteśmy warszawiakami.
Jesteśmy dumni z wielopokoleniowego dorobku naszych rodzin.
To oni odbudowali Warszawę z ruin. To oni budowali ulice, oświetlenie,
kanalizację. To miasto do nas należy, a nie do urzędników magistrackich.

Jeden z Pańskich poprzedników na fotelu prezydenta Warszawy, Marcin
Święcicki, zwrócił przeszło 800 nieruchomości prawowitym właścicielom.
Korzystał z istniejącego prawa. Działał zgodnie z wolą i oczekiwaniami
mieszkańców Warszawy, tym samym działał na rzecz rozwoju Warszawy, ponieważ
jedynie miasto z uporządkowanymi sprawami własnościowymi może się dynamicznie
rozwijać. Również Pan, Panie prezydencie, może pójść tą drogą.
Wystarczy mieć wolę polityczną rozwiązania nabrzmiałych problemów miasta i
jego mieszkańców. Czy chce Pan działać razem z nami? Wyciągamy pomocną dłoń
do Pana. Chcemy działać razem z Panem. Chcemy być solidarni ze wszystkimi
mieszkańcami naszego miasta, dlatego proponujemy powołanie Obywatelskiego
Komitetu do spraw Reprywatyzacji i Uwłaszczenia gruntów Warszawskich przy
Prezydencie Warszawy. Celem Komitetu byłoby doprowadzenia w jak najkrótszym
czasie do "wyczyszczenia" spraw własnościowych w Stolicy i przywrócenia
gruntów warszawiakom.

Uważając za najpilniejszą sprawę załatwienie "Rugów Warszawskich" proponujemy
podjęcie następujących kroków:

Po pierwsze. My, którzy w ostatnich tygodniach otrzymaliśmy pisma w sprawie
wyjaśnienia własności gruntów, na których stoją nasze domy, występujemy do
Prezydenta o przywrócenie terminu odwołania od decyzji wywłaszczeniowych
wynikających z Dekretu Bieruta.

Po drugie. Pan Prezydent za wiedzą i zgodą Rady Warszawy udziela nam
przywrócenia terminu odwołania od decyzji wywłaszczeniowej.

Po trzecie. Otrzymujemy od Pana Prezydenta czas na zgromadzenie dokumentacji
dotyczącej gruntów.

Po czwarte. Obywatelski Komitet ds. Reprywatyzacji i Uwłaszczenia ocenia
zgromadzone przez nas dokumenty i pomaga je uzupełnić.

Po piąte. Po zgromadzeniu wymaganych dokumentów Obywatelski Komitet
rekomenduje Prezydentowi Warszawy zwrot terenów poprzez nadanie prawa
wieczystego użytkowania gruntów za symboliczną opłatę.

Po szóste, Rada Warszawy przyjmuje uchwałę uwłaszczeniową na zasadach
podobnych do tej dotyczącej domów spółdzielczych.

Po siódme. Delegatury ds. Nieruchomości pod nadzorem Obywatelskiego Komitetu
dokonują aktów uwłaszczenia. A tym samym ostatecznie nadaje prawo własności
gruntów prawowitym właścicielom.

Tak według nas wygląda praworządność i sprawiedliwość. Tak według nas wygląda
demokracja. Jesteśmy gotowi społeczną pracą, jeden za wszystkich, wszyscy za
jednego budować miasto "szklanych domów" - miasto naszych marzeń.

Powtarzamy pytanie:
Panie Prezydencie, czy jest Pan z nami warszawiakami?

Z poważaniem

W imieniu zgromadzonych
w dniu 7 maja br. na Placu Bankowym
mieszkańców Warszawy

Ryszard Bill
Przewodniczący Koła Mokotów
Partii Demokratycznej demokraci.pl
kom. 607 462 702
rbbill@poczta.onet.pl
www.prawowlasnosci.waw.pl
--
Wybierz mądrze!
www.demokraci.pl/index.php
Edytor zaawansowany
  • Gość: niedajciesięnabrać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 10:24
    UD/UW, która nic nigdy nie zrobiła w tej sprawie, a miała 3 prezydentów
    Warszawy: Święcickiego, Piskorskiego i Kozaka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka