Dodaj do ulubionych

Bezhołowie kierowców na Krakowskim Przedmieściu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 03:17
bo to bzdura. Krakowskie bez samochodow mozna po prostu zaorac i trawe posiac. wyprowadzcie sie do Konopat.
Edytor zaawansowany
  • Gość: widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 03:56
    Bo między Odrą, Bugiem a Nysom to najważniejsze my som !
  • Gość: mzb IP: *.crowley.pl 02.10.07, 09:59
    Niech się buractwo nauczy.
  • konread 02.10.07, 12:30
    Nie wiem o co chodzi, ale nie przypominam sobie aby rodzice jakiegoś z
    polityków, piastujących ważny urząd mieli aż taką ochronę i limuzynę, czy to nie
    jest nadużycie? O dzieciach i małżonkach zrozumiałe że przysługuje. Więc może
    czas zacząc od najwyższego uractwa, i niech przykład płynie z góry!!!
    --
    -►Proroczy_Kabaret_Starszych_Panów◄-
    ⋙Kacza_tajemnica_Egiptu⋘
  • Gość: obii IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.10.07, 05:35
    Ładnie to tak podawać czyś nr rejestracyjny? I czy to na pewno
    zgodne z prawem?
  • Gość: dzinks IP: *.starnettelecom.pl 02.10.07, 07:49
    a co jest złego w podawaniu nr rejestracyjnego? Nie przesadzaj!
  • Gość: obii IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 04.10.07, 20:34
    Ja tylko pytam ;)
    W materiałach TV i na zdjęciach n-ry są zwykle zapikselowane...
  • Gość: 126p IP: *.k.omnitec.pl 02.10.07, 08:47
    samochod moze pozwac gazete lub zlozyc skarge do glownego inspektora ochrony
    danych samochodowyc.
  • Gość: leszek IP: *.pbuk.pl 02.10.07, 09:23
    nr rej to nie dane osobowe jelopy, ciekawe dlaczego sa jawne na autach NIE? a
    sprobuj dostac dane z urz.komunikacji - obwarowane przepisami ze hoho! Wiem, bo
    tu pracuje, wiec nie siac zametu!
  • Gość: freeman IP: 193.24.24.* 02.10.07, 07:39
    Kiedy wreszcie puszczą normalny ruch na Krakowskim. To ważna ulica i
    nie wyobrażam sobie zamknięciea jej tak jak Nowy Świat.
  • Gość: Boa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 07:53
    tylko posiadacze samochodów! W końcu my jezdemy stolyca, a nie prowincja! Zakazy
    parkowania są dla innych.
  • Gość: xxx IP: *.acn.waw.pl 02.10.07, 08:06
    A gdzie mają parkować? Wybudujcie parkingi zamiast pieprzyć głupoty.
  • kapitan.kirk 02.10.07, 08:15
    > A gdzie mają parkować?

    Np. pod domem, w garażu albo w oddalonej od KP o jakieś 200 metrów
    strefie płatnego parkowania.
    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • Gość: Kagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 08:52
    W Warszawie, jak innych duzych mastach Europy, parkujemy pod domem
    lub na parkingu P+R i dalej jedziemmy metrem, koleja, autobusem badz
    tramwajem. Inaczej nasze miasta umra, jak umarly miasta w Ameryce
    czy Australii...
  • Gość: Van Mars IP: 217.153.152.* 02.10.07, 15:40
    A ktore miasto w Australii umarlo? I Melbourne i Sydney rozwijaja sie w szalonym
    tempie, wiec o ktorym miescie mowisz?
  • Gość: szubi IP: 213.17.180.* 02.10.07, 08:17
    A po co w ogóle maja parkować - do poruszania sie po centrum (i po tej ulicy
    też) służy komunikacja miejska, więc po co miejsca parkingowe. Sam mam samochód
    i nie wyobrażam sobie sytuacji, by wszyscy wjeżdżali do centrum. Ja jeżdżę na co
    dzień komunikacja miejską i jakoś żyję!!!
  • Gość: freeman IP: 193.24.24.* 02.10.07, 08:48
    A moim narzędziem pracy jest samochód i co mam zrobić? Jeździć
    komunikacją? Zanim pomyślicie zastanówcie się.
  • Gość: Ella IP: 83.238.72.* 02.10.07, 09:29
    A co jesteś dostawcą?
    Przecież jest napisane: przed 7 rano i po 20.

    Co zrobić z bezhołowiem?
    Wlepiać mandaty, aż się nauczą.
  • Gość: hehe IP: *.dtcentrum.pl 09.10.07, 19:32
    Większość sklepów na Krakowskim jest otwarte od 7 do 19 i raczej
    nikt nie będzie dostarczał towarów nocą. Może zacznijmy życie nocne
    w dzień można się wyspać
  • ludwigvanbeethoven 02.10.07, 11:33
    >ja jezdze na co dzien komunikacja miejska i jakos zyje>
    O wlasnie,tak trzymac.I moge Wam powiedziec,ze rzecznik prasowy PKP
    tez porusza sie komunikacja miejska,aby dawac dobry
    przyklad.samochod zostawia pod domem...Tak wiec widac,ze komunikacja
    miejska jest do uzytku.Ale niestety niektore jelopy musza wozic dupe
    samochodem (np stara Kaczynska)i stad mamy problem zastawionego
    Srodmiescia.





  • kapitan.kirk 02.10.07, 08:22
    Niestety owe kwietniki zagradzające będą konieczne - doświadczenie
    uczy, że jak polskiemu kierowcy nie zastawi gdzieś wjazdu zamkniętym
    na kłódkę szlabanem, to potrafi zaparkować absolutnie wszędzie.
    Widok zapchanych samochodami trawników, chodników, dróg pożarowych,
    rowerowych itp. jest niestety czymś normalnym. Niczym nagannym dla
    większości kierowców nie jest stawanie "na chwileczkę" (czyli na
    dowolny okres czasu do 8 godzin włącznie) na środku ruchliwych ulic
    i pieszych pasazów, na przystankach autobusowych czy przed bramami
    wjazdowymi - nawet z reguły mają za złe wszelkim funkcjonariuszom,
    że się czepiają, bo przecież oni stali "na awaryjnych", więc im
    wolno...

    Kochana Straży Miejska, trochę więcej jaj, pliz!

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • Gość: Semper Fidelis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 10:36
    Czasem nawet szlaban z kłódką nie pomoże. Na moim osiedlu na
    Targówku takie szlabany i słupki stojące na środku alejek
    osiedlowych znikały w nocy "skradzone przez zbieraczy złomu", lub
    były niszczone przez "nieznanych sprawców - wandali"
  • Gość: naprawdetrzezwy IP: *.axelspringer.pl 02.10.07, 08:41
    Zamiast zaplanować parkingi (nie da sie wymordować kierowców samochodów, jeszcze
    nie teraz, gdy jest ropa), urzędasy planują oderwane od życia koncepcje.

    ALBO zakaz ruchu, ALBO mieszkańcy, dostawcy, matka oligarchów, straż miejska,
    autobusy, studenci, lekarze, maszynistki, kominiarze, taksówki, pogotowie, stryj
    pana Władka, hgw itp itd...

    ;>>>
  • and192 02.10.07, 08:41
    Prawdopodobnie pewne służby (podległe msw czyli rządowi) dostały cichą
    instrukcję, żeby nie interweniować. A bałagan ma iść na konto samorządu Warszawy.
  • Gość: adrian IP: *.um.krakow.pl 02.10.07, 08:41
    Jak juz pisalem kilka razy...warszawskie bydlo...nie wyedukowane,
    prostaki, hamy itd... czego sie spodziewac od dziczyzny z
    blokowisk...??
  • Gość: pomysł IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.07, 08:50
    A może zorganizować społeczną partyzantkę - odbić na papierze samoprzylepnym
    jakąś miłą informację i przyklejać osobom nie znającym znaków drogowych na
    szybę? Może jak ktoś spędzi 10 minut zdrapując paznokciem resztki papieru to
    będzie miał czas pomysleć?
  • Gość: Freedom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 10:15
    > A może zorganizować społeczną partyzantkę - odbić na papierze
    > samoprzylepnym jakąś miłą informację i przyklejać osobom nie
    > znającym znaków drogowych na szybę? Może jak ktoś spędzi 10 minut
    > zdrapując paznokciem resztki papieru to będzie miał czas pomysleć?

    Jak ja wysiadam na przystanku na którym są zaparkowane samochody to
    rysuję lakier i szyby moim scyzorykiem :P
  • Gość: Ella IP: 83.238.72.* 02.10.07, 09:38
    Gość portalu: adrian napisał(a):

    > Jak juz pisalem kilka razy...warszawskie bydlo...nie wyedukowane,
    > prostaki, hamy itd... czego sie spodziewac od dziczyzny z
    > blokowisk...??

    Mały kompleksik?
    Tak sie składa, że większość, studentów i dostwców, a ostatnio nawet
    taksówkarzy to ludność napływowa. A to co napisałeś świadczy o tym,
    że chamstwo (przez ch, wyedukowany Adrianie) to cecha niezależna
    geograficznie.
  • Gość: P. de L.V. IP: 195.136.30.* 02.10.07, 09:43
    Gość portalu: Ella napisał(a):

    > Gość portalu: adrian napisał(a):
    >
    > > Jak juz pisalem kilka razy...warszawskie bydlo...nie
    wyedukowane,
    > > prostaki, hamy itd... czego sie spodziewac od dziczyzny z
    > > blokowisk...??
    >
    > Mały kompleksik?
    > Tak sie składa, że większość, studentów i dostwców, a ostatnio
    nawet
    > taksówkarzy to ludność napływowa. A to co napisałeś świadczy o
    tym,
    > że chamstwo (przez ch, wyedukowany Adrianie) to cecha niezależna
    > geograficznie.

    Święte słowa Ella, ciekawe czemu urzędniczyna z lajkonikowa - hrabia
    z rezydencji pod wawelem - zamiast wydawać dowody osobiste, szwęda
    sie w czasie pracy po internecie i to jeszcze po forach dotyczacych
    warszawy

  • Gość: wrak IP: *.net.autocom.pl 02.10.07, 23:17
    huhahuha, goraco !
  • Gość: wyb IP: *.k.omnitec.pl 02.10.07, 08:49
    go, go, go...
  • Gość: mfs IP: 212.114.200.* 02.10.07, 08:50
    Rozumiem, że do samochodów osobowych można mieć zastrzeżenia, ale
    oczekiwać że helikopter towar do sklepów przywiezie...

    Trzech artykuł pisze i żadnemu nie przyjdzie do głowy że się
    odrobinę zapędzili?
  • Gość: Norman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 09:28
    Od miesięcy GW żąda głów parkujących na Krakowskim. Dajcie już
    spokój, ludzie się muszą przyzwyczaić, że nie ma wjazdu, a tych
    kilku osłów zawsze tam wjedzie jak na Starówkę i nic z tym nie
    zrobicie.
  • kapitan.kirk 02.10.07, 09:43
    > Rozumiem, że do samochodów osobowych można mieć zastrzeżenia, ale
    > oczekiwać że helikopter towar do sklepów przywiezie...

    Nie musi być od razu helikopter - wystarczy w zasadzie normalny
    samochód dostawczy, ale w godzinach dozwolonego wjazdu, tj. rano
    lub wieczorem. Sklep w centrum to nie tylko większy prestiż i
    dochody, ale i więcej kłopotów z utrzymaniem - takie jest życie i
    jak się nie podoba, to zawsze można wrócić do tatowej szczęki na
    stadionie, gdzie wszystko wolno.

    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • Gość: mfs IP: 212.114.200.* 02.10.07, 10:29
    > Nie musi być od razu helikopter - wystarczy w zasadzie normalny
    > samochód dostawczy, ale w godzinach dozwolonego wjazdu, tj. rano
    > lub wieczorem.

    Bułeczki albo ciastka przywiezione przed 7:00, pod wieczór
    niekoniecznie są najsmaczniejsze. Samochód dostawczy można
    potencjalnie mieć pozwolenie, zresztą nie tylko. Właściwie bez
    zatrzymania i sprawdzenia papierów, dziennikarz nie jest w stanie
    tego stwierdzić.

    Czego nie można powiedzieć o tych, których właściciele się głupio
    tłumaczyli. Na tym powinni się skupić, a nie robić masy tym że coś
    przejechało, bo nie wiadomo, może miało prawo.

    > Sklep w centrum to nie tylko większy prestiż i
    > dochody, ale i więcej kłopotów z utrzymaniem - takie jest życie i
    > jak się nie podoba, to zawsze można wrócić do tatowej szczęki na
    > stadionie, gdzie wszystko wolno.

    Nie boisz się czasem, że takie "jak się nie podoba" argumenty są
    owszem emocjonalne ale mało merytoryczne?
  • Gość: mfs IP: 212.114.200.* 02.10.07, 10:32
    OK, trochę mi się pozjadało literek

    Miało być "Na samochód dostawczy(...)"
  • kapitan.kirk 02.10.07, 11:02
    > Bułeczki albo ciastka przywiezione przed 7:00, pod wieczór
    > niekoniecznie są najsmaczniejsze.

    Niekoniecznie - ale też na KP nie ma raczej supermarketów z
    pieczywem, a raczej pojedyncze kioski, bufety i restauracje - zapasy
    dla nich można uzupełniać choćby przenosząc torbę z bułeczkami we
    własnych spracowanych rękach przez te kilkadziesiąt metrów. A jak
    kto nie ma siły w rękach, to może zainwestować w wózek.

    > Nie boisz się czasem, że takie "jak się nie podoba" argumenty są
    > owszem emocjonalne ale mało merytoryczne?

    Odpowiadając na argumenty mało merytoryczne, trudno czasem utrzymać
    się w meritum ;-)

    Pozdrawiam

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • w.s3 02.10.07, 18:48
    I do tych prestiżowych (drogich)sklepów będą dymać na piechtę.
    Ponieważ jest zakaz wjazdu i nie chcę wyjaśniania strażnikom ,że mój
    samochód to mały magazyn części zamiennych
    dla 'usługobiorców'zrezygnowałem ze wszystkich klientów na
    Krakowskim i Nowym Świecie.Łatwiej wjechać na Starówkę.Wystarczy
    zgłosić na Policji taką uzasadnioną potrzebę.
  • dorsai68 02.10.07, 09:44
    Gość portalu: mfs napisał(a):

    > Rozumiem, że do samochodów osobowych można mieć zastrzeżenia, ale
    > oczekiwać że helikopter towar do sklepów przywiezie...
    >
    > Trzech artykuł pisze i żadnemu nie przyjdzie do głowy że się
    > odrobinę zapędzili?

    Nie zapędzili. Pod znakami B-35 "zakaz postoju" znajduje się tablica, informująca, że dostawcy MOGĄ wjeżdzać na Krak. Przedmieście od godz. 20.00 do godz. 7.00.
  • Gość: Klara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 09:45
    A może ten kawałek drogi z samochodu do sklepu towary mozna
    przewieść wózkiem? Na giełdę elektroniczną w ten sposób przewożą
    towar i nikt nie narzeka.
    A tak przy okazji, zapraszamy Straż Miejską na ul.Senatorską,
    chodnik który jest juz parkingiem to normalka wg. pobierającego
    opłatę. pozdrawim klara
  • Gość: JFK IP: *.acn.waw.pl 02.10.07, 09:26
    Czy to aby zgodne z prawem? Czy matce prezydenta/premiera powinien
    przuysługiwać samochód, ochroniarze, asystenci? Chyba znowy
    przt\ypominamy jakieś państwo bananowe.
  • Gość: Ws IP: 212.160.172.* 02.10.07, 09:34
    O to samo chciałem spytać - czy musiałem za to (jako podatnik) zapłacić? Czy
    mogę zamówić taki samochód z ochrona i kierowcą dla siebie na koszt prezydenta i
    premiera?

    W.
    --
    witold.blox.pl
  • w.s3 02.10.07, 18:58
    Możesz zamówić ale tylko w wypadku jeśli jesteś umiłowaną przez lud
    rodzicielką miłościwie nam panujących.
    Kiedyś kołchoźnik pytał czy może kupić Wołgę - Może ale po co
    chamowi tyle wody.
  • Gość: zniesmaczona IP: 193.59.95.* 02.10.07, 09:42
    Polacy to dziwny naród. Kiedy wyjadą za granicę są wspaniali i
    światowi, przestrzegają zakazów, nie parkują gdzie nie wolno, po
    prostu miodzio. Ale co za odmiana w kraju! Wjadą wszędzie, zniszczą
    wszystko byle tylko zaparkować, emerytom po butach przejadą a matkom
    do wózków wjadą byle tylko dwóch kroków pieszo nie zrobić.
    Gratulacje dla wszystkich co tak się zachowują. A tym
    pseudowarszawiakom co to wczoraj przyjechali, a dzisiaj już się
    wymądrzają proponuję, żeby bardziej szanowali to miasto. Jak nie
    umiecie się zachować w mieście to przeprowadzcie sie do na pole, tam
    można parkować w każdym miejscu.
  • Gość: obserwator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 09:58
    wystrzelac wszystkie kaczki ..... stare i mlode ......bedzie spokoj

    i to szybko :D
  • Gość: tw IP: 217.8.161.* 02.10.07, 10:07
    Gość portalu: zniesmaczona napisał(a):

    > Polacy to dziwny naród. Kiedy wyjadą za granicę są wspaniali i
    > światowi, przestrzegają zakazów, nie parkują gdzie nie wolno,

    Widzisz tam za łamanie przepisów są kary. Egzekwowane i srogie - kilkadziesiąt lub kilkaset euro, może nawet funtów. Wywozi się źle zaparkowane samochody, zakłada blokady.
    Z własnych obserwacji widzę np w Londynie w środku nocy chodzi sobie facet z drukarką do mandatów, a "clamping unit" zakłada klamerki.
    Tam z policjantem czy facetem od parkowania nie da się negocjować - on wypisuje mandat i tyle. Nie ma że na chwilę, że "chora babcia" itp. Nie próbuj dawac w łapę...
    Mandaty wystawione w UK są ściągane - nawet w Polsce (mimo tego że koszty egzekucji pewnie są bliskie mandatowi)!! Mandat daje się od razu właścicielowi auta - jeśli to nie on kierował to musi wskazać kierującego. Ze służbówkami mniejszy problem - tam nie ma takiego rozdawnictwa aut służbowych (w moim biurze w City, ponad 1000 osób, jest 1 (słownie jeden) samochód służbowy który użytkownik może zabierać do domu).

    W Warszawie - SM wystawia średnio 9 (słownie: dziewięć) mandatów za parkowanie dziennie, nie wywozi samochodów, blokady zakłada "od święta". Policja parkowaniem i jazdą po chodnikach sie nie interesuje a nawet sama jeździ - np. po Polu Mokotowskim.
    Mandatu nie można zostawić za wycieraczką - trzeba wezwanie, które każdy olewa.
    Mandaty za parkowanie są niskie, 50 - max 100pln. To 1/4-1/3 baku paliwa. Teoretycznie powinni też dawać 1 punkt ale im się nie chce.
    Istnieje też społeczna zgoda na parkowanie gdzie popadnie - "bo gdzie oni mają parkować"? Nie po to się kupuje samochód by chodzić te 100 m....
  • Gość: HFD IP: *.mlociny.waw.pl 02.10.07, 09:58
    Niech te gamonie ze straży miejskiej wezmą się w końcu do roboty, zamiast
    popijać kawkę cały dzień!! panowie strażnicy, tu nie trzeba nowych uprawnień, tu
    nie trzeba nowych fotoradarów, TU TRZEBA CHĘCI DO PRACY!!
  • Gość: jan IP: *.chello.pl 02.10.07, 10:14
    od czego te buraki w ogóle są!!!!!!!!
    to jest bezczelnośc jak oni przejeżdżają koło tych zaparkowanych
    samochodów i nie reagują.
    jak codziennie kazdy z nich przez tydzień dostał po stówie to by
    si9e szybko oduczyli
  • Gość: peter IP: 83.136.224.* 02.10.07, 10:15
    Rozpędzić na 4 wiatry to bydło ze straży. Od wielu lat ich obserwuję. Oni
    naprawdę nic nie robią. Nie ma odważnego w tym kraju aby zrobić z nimi porządek.
    Oni powinni działać w strukturach policji. A tak mamy dwóch komendantów, różne
    prawo dla policji i straży i co za tym idzie kompetencje.
    A wracając do Krakowskiego to co zobaczyłem wczoraj to zupełne nie liczenie się
    z nikim i z niczym. Charakterystyczne dla większości naszego społeczeństwa. Nie
    ma znaczenia kto tu będzie rządził. Kombinatorstwo, egoizm no i oczywiście
    wielkie i krótkotrwałe uniesienia przy okazji WOŚP. A na co dzień niech będzie
    syf...
  • anmanika 02.10.07, 10:29
    To, ze tak bedzie bylo w 100% przewidywalne. Zawsze beda rowni i
    rowniejsi. Jak nie dostawa ktora bedzie trwala od 8:00-20:00, to
    wszystkie parkujace na Krakowskim samochody beda mialy plakietke
    inwalidzka. Tak jest na Piwnej i tak bedzie na Krakowskim.
    --
    "Starość we wszystko wierzy. Wiek średni we wszystko wątpi. Młodość
    wszystko wie". Oscar Wilde
  • oblesnik 02.10.07, 10:26
    Ha, ha, ha!
  • alz777 02.10.07, 10:33
    to jeszzce nie zauważyliście, że Polak jak nie dostanie batem, to
    nie rozumie. Przykre, ale jest to cecha narodowa tego ludu zyjacego
    nad Wisłą. Nieraz zwana fantazja ułańską, a tak w istocie jest to
    zwykłe bezholowie.
  • Gość: Enon IP: *.chello.pl 02.10.07, 11:04
    A z jakiej to okazji kacza matrona wozi zadek rządowym samochodem na koszt
    podatników? Moherowa "królowa matka"! A wynająć taksówkę to nie łaska?
    O wjeżdżaniu mimo zakazu już nie wspominam.
  • Gość: Ogr IP: *.mlociny.waw.pl 02.10.07, 11:42
    Za przestrzeganie przepisów ruchu drogowego odpowiada kierowca, a nie pasażer.
  • Gość: Enon IP: *.chello.pl 02.10.07, 13:31
    Doprawdy? A jak ci się wydaje, czy kierowca był w stanie odmówić "królowej matce
    wszystkich moherów"? I co by sie z nim stało gdyby próbował odmówić? Przestań
    więc pitolić - babsko wozi tyłek m.in. na mój koszt i zmusza służbowego kierowcę
    swego nieudacznego synalka do łamania przepisów.
  • Gość: Ogr IP: *.mlociny.waw.pl 02.10.07, 15:59
    odpowiedz, proszę, "co by się z nim stało, gdyby próbował odmówić".
  • amhu 02.10.07, 18:14
    Przypuszczam - znając kaczą mentalność - że został by wylany z pracy na zbitą
    twarz. Z wilczym biletem i "cichym" zakazem pracy w firmach państwowych i
    spółkach z udziałem skarbu państwa. Dowodzi tego incydent kłamczyńskiego z
    pielegniarką w jednym z warszawskich szpitali. Mam przypomnieć?
    Nie można bowiem sprzeciwiać się woli Jej Wysokości Królowej Matce olewającej -
    wzorem swych synalków - wszelkie zasady.
  • w.s3 02.10.07, 19:09
    Gość portalu: Enon napisał(a):

    > A z jakiej to okazji kacza matrona wozi zadek rządowym samochodem
    na koszt
    > podatników? Moherowa "królowa matka"! A wynająć taksówkę to nie
    łaska?
    > O wjeżdżaniu mimo zakazu już nie wspominam.
    Uważaj, za znieważanie umiłowanej przez lud rodzicielki nam
    miłościwie panujących możet byt tiurma.
  • neuroup 02.10.07, 11:39
    Ja tego w ogóle nie rozumiem, dlaczego w tym mieście, które bardzo kocham musi
    być tak, że jeśli nie zastawi się pachołkami lub śmietnikami krawężnika to nikt
    nie będzie przestrzegał zakazów.
    No, ale jak mamusia kaczorka uważa, że jej wolno wszystko to jaki ona daje
    przykład innym obywatelom. No, ale czego sie spodziewać po ludziach, którzy
    uważają, że są Prawi i Sprawiedliwi.
    Pozdrawiam, ale tylko tych co parkują w dozwolonych miejscach.
    --
    Neuroup of Addict Labs
    gg:2055161
    email:neuroup@gazeta.pl
    www.lukaszslowak.com ==>homepage [some news]
  • Gość: niebieski IP: *.natolin.net 02.10.07, 12:08
    W Wiedniu rozwiązane jest to w prosty sposób - poprostu przyjeżdża
    holownik i zabiera samochód sprawcy wykroczenia. W Polsce w takiej
    sytuacji jak na Krakowskim zgodnie z art 130a "Prawo o ruchu
    drogowym" można założyć jedynie blokadę. Zapewne taka 1-miesięczna
    akcja zakładania blokad przetrzebiła by to stado egoistycznych
    burków. Trzeba tylko wegzekwować od SM aby wywiązywała się ze swych
    ustawowych obowiązków. Ostatnio zapanowało u nich totalne
    rozprężenie.
    Ponadto zawsze można znowelizować kodeks drogowy. Holowników jest aż
    nadto.
  • dorsai68 02.10.07, 13:09
    Czy ja wiem czy tylko blokadę? Wszystko zależy od interpretacji dokonanej na miejscu. Zawsze można uznać, że nieprawidłowo zaparkowany samochód utrudnia ruch (np. pieszy) i nakazać odholowanie. Wszak ust.1 pkt 1 art. 130a mówi "pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu;"

    Wydaje mi się, że (w świetle ust.8 art.130a) samo "utrudnienie ruchu" może być przyczyną odholowania.
  • Gość: Ogr IP: *.mlociny.waw.pl 02.10.07, 16:06
    "Totalne rozprężenie" w straży miejskiej to chyba za mało powiedziane?
    W ciągu kilku ostatnich miesięcy wyniki straży lecą na łeb.
    Jeśli chodzi konkretnie o ruch drogowy, to inicjatywa strażników w tej
    dziedzinie zmniejszyła się o 25%. Od razu uprzedzam, gdyby ktoś pomyślał, że
    zajęli się innymi rzeczami: w tym samym czasie inicjatywa w sprawach
    bezpieczeństwa zmalała o 27%, spraw komunalnych - 57%, ochrony środowiska - 41%,
    porządku - 49%, spokoju - 51%, zwierząt - 59% . Po raz pierwszy od wielu, wielu
    lat, liczba zgłoszeń realizwanych przez straż spadła. Tak jakby coraz mniej
    rzeczy było do załatwienia w tym mieście...
  • Gość: Tirinti IP: 87.105.164.* 02.10.07, 11:50
    Jak nie mozna tam wiechać i zaparkować to jest bezuzyteczna!
  • Gość: maruda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 12:01
    A mi się KP po remoncie w ogole nie podoba. Wyglada jak kamienna pustynia,
    plytki zafajdane, cale w jakichs plamach, tocza sie pokebabowe papiery, a ludzie
    na rowerach jezdza nadal chodnikiem. Czy mi sie wydaje, czy tam nie ma sciezki
    rowerowej ani miejsca na jezdni dla autobusu+roweru? Nie podoba mi sie. Taki
    zamach i tyle czasu, a efekty sa marne.
  • Gość: podatnik IP: 62.29.253.* 02.10.07, 13:04
    to krówsko jedne wozi dupę za moją kasę..tfu...
  • Gość: Helena Skowron IP: 193.0.67.* 02.10.07, 13:32
    Pan dziennikarz mija się z prawdą opisując całą sytuację. Jako
    opisana "pracownica księgarni" czuję się osobiście urażona
    przypisaniem mi słów, których nie wypowiedziałam. Pan dziennikarz
    był bardzo wścibski i chciał wiedzieć jakie książki kupiła pani
    Kaczyńska. Odpowiedziałam mu, że takich informacji nie udzielamy. Na
    jego uwagę, że samochód pani Kaczyńskiej wjechał tu, gdzie jest
    zakaz ruchu, odpowiedziałam, że nie wiem czy zakaz ruchu jest
    bezwzględny (jeżdżą przecież taksówki, autobusy, służby miejskie,
    dostawcy itp.), ale niech sprawdzi w wydziale ruchu drogowego.
    Nieścisłości jest więcej, bo np. pani Kaczyńska żadnej książki nie
    zamawiała. Co do "ostrego hamowania", to też żadnego słychać nie
    było, więc sytuacja została co najmniej podkolorowana, jeśli nie
    zmyślona. Niniejszym proszę o sprostowanie.
  • sld_sld 02.10.07, 13:40
    jsko - polsko!

  • Gość: dort IP: *.chello.pl 02.10.07, 14:31
    "Nagle słychać ostre hamowanie i klakson. To ruszające bmw z Jadwigą Kaczyńską zajechało drogę dostawczej furgonetce. Mały włos i byłaby kraksa."

    to przeciez straszne! jak tak mozna?

    co powie blumsztajn?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka