Dodaj do ulubionych

Biurowiec Zahy Hadid nie zbawi Warszawy

IP: *.acn.waw.pl 26.05.08, 21:54
Sralis mazgalis, panie architekt. Biurowiec Hadid niczego ma nie
zbawiać, tylko po prostu ma fajnie wyglądać i być kolejnym elementem
wielkomiejskiego City. Budynek Rockefellera też nie zbawiał Nowego
Jorku, tylko do dziś stanowi rozpoznawalną ikonę tego miasta. Tyle i
tylko tyle. A pierdzielenie o tkance miejskiej, znakach w przestrzeni
itp. wsadzę se w buty. Koniec gadania, trza coś robić. Będziesz znany,
też se coś zaprojektujesz. Na razie masz 28 lat i możesz Hadid
poziomice nosić.
Edytor zaawansowany
  • johanna_haase 26.05.08, 21:55
    Sralis mazgalis, panie architekt. Biurowiec Hadid niczego ma nie
    zbawiać, tylko po prostu ma fajnie wyglądać i być kolejnym elementem
    wielkomiejskiego City. Budynek Rockefellera też nie zbawiał Nowego
    Jorku, tylko do dziś stanowi rozpoznawalną ikonę tego miasta. Tyle i
    tylko tyle. A pierdzielenie o tkance miejskiej, znakach w przestrzeni
    itp. wsadzę se w buty. Koniec gadania, trza coś robić. Będziesz znany,
    też se coś zaprojektujesz. Na razie masz 28 lat i możesz Hadid
    poziomice nosić.
  • Gość: Bufetowy IP: *.aster.pl 26.05.08, 22:55
    Bufetowa jest prosta jak konstrukcja młotka. Podłapie każdy pomysł przy którym
    będzie można zorganizować konferencję z jej udziałem.
    Pani Haniu....jak zbuduje Pani wreszcie jakiś most to też będzie można zrobić
    konferencję! Jak wybuduje Pani nową ulicę też proszę śmiało organizować występ.
    Ale błagam niech pani nie niszczy Warszawy.
  • Gość: Borys IP: *.aster.pl 27.05.08, 08:16
    Niszyczyc Warszawe juz bardziej nie mozna a po drugie moze wreszcie
    warto wyrosnac z tych Polskich wad i krytykowac wszystko i
    wszystkich i przyjac cos co juz zostalo docenione czyli wlasnie
    Hadid. Sami nie potrafimy wymyslec nic konkretnego wiec czepiajmy
    sie innych. Prosze tylko przypomniec jaki polski architekt wygral
    cos konkretnego ;)
    Ale jest racja, ze Hania zamiast chwlaic sie czyms co zrobila sama,
    podpisuje sie pod innymi projektami ale tak jest z Wladza przeciez
  • Gość: World IP: 85.219.142.* 27.05.08, 17:39
    "(...) Nie może więc decydować jej prywatne wyobrażenie o tym, co jest ładne,
    eleganckie i światowe."

    A dlaczego ma decydować gust takiego architekta ? Czym on zasługuje, żeby
    narzucać swoją wizję ? Może chociaż pozwoliłby innym realizować i nie
    przeszkadzałby przy tym ...
    A pod mój gust to jak najbardziej to pasuje. Może kiedyś w końcu doczekam się
    prawdziwych wysokościowców w Warszawie.
  • Gość: TPepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:20
    Jak ekipa Piskorskiego wybudowała dwa, to tacy jak ty ją jeszcze do niedawna po
    sądach ciągali.
    A odnośnie szkół w centrum to:
    po pierwsze - w centrum jest coraz mniej młodych ludzi i większość uczniów
    dojeżdża więc może szkoła by pojechała za nimi?
    po drugie, akurat w wizji władz miasta szkoła miała się znaleźć w dolnej części
    jednego z budynków.
    A odnośnie ładu przestrzennego projektu nazwanego przez autora "warszawskie Twin
    Towers" pozostaje stwierdzić: każdy ma takie Twin Towers na jakie zasłużył.
  • Gość: lubus IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 00:17
    A przytakują jej wszystke zakompleksione łby co mysla, ze Wrszawa
    bedzie ladniejsza i bardziej swiatowa jesli sie postawi las
    wiezowcow jak w NY. I nie wazne ze brzydkich i kompletnie nie
    pasujących byleby były jak najwyższe! Bo jesli znany projektant cos
    zrobi to napewno kichy nie odwali... ;)
  • Gość: kub IP: *.chello.pl 26.05.08, 23:48
    o pardon - teraz takie czasy ze wszystko ma byc ikona i faktycznie po zbudowaniu
    tego czegos staloby sie ikona warszawy ze wzgledu na swoja wysokosc.. ale
    szczerze powiedziawszy projekt jest mialki i malo odkrywczy i na jednym jedynym
    ujeciu wizualizacji jakos to wygladalo..
    mozna dyskutowac nad wartoscia tegoz projektu - jednym sie podoba inni uwazaja
    ze nie jest rewelacyjny (warto pamietac ze nie zawsze architekt ktory daje
    nazwisko w ogole przylozyl reke:])
    warto jednak zastanowic sie nad reszta artykulu, bo to je racja..
  • Gość: asbogzal IP: *.bethere.co.uk 27.05.08, 03:44
    tak racja- konciec pierdzielenia o tkance miejsciej, o znakach w przestrzenii,
    wazne zeby sie swiecilo, po co nam plan zagospodarowania centrum? po co logiczna
    calosciowa koncepcja sytuowania wierzowcow w panoramie miasta? co to w ogole za
    kocopoly o wartosci architektonicznej dworca? jak jest zaniedbany to lepiej
    zburzyc niz umyc i zmodernizowac? to cala wartosc architektoniczna to panie
    przezytek jest, a jak to wziasc na zdrowy rozum to warszawa stacila by swoj
    charakter, ta urocza specyfike, gdybysmy zaprowadzili przestrzenny, usuneli
    blaszaka z placu defi, pozbawili dworzec slodkiego zapachu uryny, powrocili do
    burzuazyjnej zabudowy pierzejowej o zharmonizowanym gabarycie. aaa i zostawic
    na stale te piekne jakze kolorowe reklamy zaslaniajace stare kamienice na
    jerozlomskich. w koncu prawdziwa warszawa to budy na defilad, bazar na
    stadionie, skarpety sprzedawane z polowki na co drugim skrzyzowaniu i slodna
    samowolka budowlana, a co?
  • makrama1 27.05.08, 09:51
    johanna_haase napisała:

    > Sralis mazgalis, panie architekt. Biurowiec Hadid niczego ma nie
    > zbawiać, tylko po prostu ma fajnie wyglądać i być kolejnym elementem
    > wielkomiejskiego City. Budynek Rockefellera też nie zbawiał Nowego
    > Jorku, tylko do dziś stanowi rozpoznawalną ikonę tego miasta. Tyle i
    > tylko tyle. A pierdzielenie o tkance miejskiej, znakach w przestrzeni
    > itp. wsadzę se w buty. Koniec gadania, trza coś robić. Będziesz znany,
    > też se coś zaprojektujesz. Na razie masz 28 lat i możesz Hadid
    > poziomice nosić.

    Jak uważasz, że znane nazwisko usprawiedliwia stawianie czegokolwiek w dowolnym
    miejscu, to sobie obejrzyj ten "cedet" postawiony na tyłach Teatru Wielkiego
    zasłaniający starą architekturę i pasujący w tym miejscu jak pięść do oka.
    Mam wątpliwą przyjemność oglądać go w drodze do i z pracy.
  • Gość: wróbcio IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 09:55
    zmień pracę.
  • makrama1 27.05.08, 10:06
    Gość portalu: wróbcio napisał(a):

    > zmień pracę.

    Nie widzę powodu. Warto czasem - choćby i bez przyjemności - przekonać się
    naocznie jak można za pomocą znanego nazwiska spaprać przestrzeń.
  • Gość: Warszawiak IP: *.lot.pl 27.05.08, 16:32
    przypomnij sobie jaki projekt przedstawil Foster, a co finalnie
    zbudowano. Roznice sa ogromne. Foster przedstawil piekny budynek,
    ale oczywiscie 'polskie znawce' nie majace pojecia o tym co warto
    zbudowac oprostestowaly projekt mowiac, ze koszmarny, bo za
    nowoczesny, no i zaczeto go modyfikowac budujac zgnily kompromis,
    aby stworzyc cos pomiedzy nowoczesna forma zaproponowana przez
    Fostera i pomyslami protestujacych. Stad na pl. Pisudzkiego mamy
    dzis to co mamy, a nie swietny bydunek, ktory moglby byc jednym z
    archotektonicznych symboli miasta.

    Koncepcja Hadid jest swietna, a dlaczego pojawiaja sie protesty
    mozna sie domyslic. CO ciekawe nie protestuja przewaznie Ci
    architekci, ktorzy zaprojektowali w Warszawie czy gdzie indziej
    interesujace budynki, a gromadka tych, ktora straci szanse na
    stawianie w miescie swoich szkaradnych pudelek, w ktorych nie ma
    kszty polotu i ktore z nowoczesna architektura maja niewiele
    wspolnego.

    Ze strony miasta istotne jest by pod te projekty przygotowac
    infrastrukture pod proponowane obiekty oraz zapewnic komunikacje
    (kolejne linie metra, rozbudodować szybką kolej miejską, stworzyć
    sieć szybkiego bezkolizyjnego tramwaju) etc.
  • mezzanine78 28.05.08, 09:51
    budynek fostera wcale nie jest zły; chyba jest jedynym biurowcem
    który łączy dwie funkcje - komercyjną i publiczną (placyk z fontanną
    w środku patio). A to że polscy architekci często protestują i
    popierują miałkie i mało odważne rozwiązania (np. projekt Kereza) to
    niestety fakt...

    budynek lilium jest oryginalny w formie tylko zbyt wysoki w stosunku
    do otoczenia; HGW dobrze zrobiła że była na tej konferencji bo
    powinna popierać odważne projekty dobrych architektów - to tworzy
    pozytywny klimat, którego dotychczas brakowało i może przyciągnąć
    inne sławy...
  • Gość: wojtu$ IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 10:08
    hahaha, poziomice nosic ;)... bardzo dobrze i popieram zdanie autora tego
    komentarza.. moze ja nie znam sie na architektonicznym ładzie ale nie znam duzo
    osob w Warszawie, ktorym podoba sie dworczec centralny. NAwet jesli bylby
    odmalowany, wypucowany, pachnacy co i tak jest wielka utopia, to nie znalazlby
    wielu zwolennikow..
    pozdrawiam
  • Gość: estragon IP: 195.47.201.* 27.05.08, 12:24
    sralis to mozesz sobie do lustra powiedzieć dziweczynko. Facet ma
    rację i nie chodzi tu wcale o jakieś antyliberalne podteksty, tylko
    o to że ten budynek właśńie wcale fajnie nie wygląda. Fioletowy
    ogórek wbityw ziemię, kompletnie bez wyczucia proporcji z
    czymkowliek co jest do okoła. A tkanka miejska to nie
    jest "pierdzielenie" jak byłaś się łaskawa wyrazić, tylko coś co
    każdy na codzień odczuwa jako jakość płynnego poruszania się po
    mieście. Jak sobie siedzisz w bloku na Bemowie albo Jelonkach to
    sobie buduj "wielkomiejskie City" z klocków na parapecie, a nie w
    mieście, w którego środku jest kwartał kompletnie nie skolonizowany
    przez naturalny ruch ludzi i któremu dostawianie wieżowców bez ładu
    i składu byle wyższy i bardziej od czapy nic nie pomoże. A ten
    budynek Hadid jest po prostu nędzny, niech go sobie wsadzą w Kuala
    Lumpur.
  • aegis_of_heart 27.05.08, 13:01
    Ciekawe tylko ile jeszcze zobaczymy tu "szczerych" wypowiedzi
    nasłanych przez inwestora albo wpisów sierot z kompleksem na punkcie
    fallusów tzn. wieżowców. Wieżowców byle jakich, stawianych byle
    gdzie, jak popadnie.
  • Gość: kilof IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 00:32
    calkowicie Ciebie popieram, najsmutniejsze jest to, jak wielu ludzi
    w wiekszosci chyba malolatow wogole nie odroznia tego co szlachetne
    i dobre od tandety i wystarczy slynne nazwisko i zeby sie swiecilo i
    bylo wysokie i wogole cool!, zeby bylo "fajne".

    Projekt Hadit jest do bani i wie to każdy kto choć trochę wie o
    architekturze. A bufetowa jak widać na ten temat nic nie wie i chyba
    wokół niej tez nikt nie wie.
  • Gość: lisek IP: *.mskcc.org 26.05.08, 21:57
    Lapy precz od Dworca!
    To jest bardzo ciekawa bryla, trzeba go tylko wyczyscic i bedzie
    swietnie. Jakby tych wszystkich Zlotych tarasow i innych drapaczy nie
    myc przez 10 lat to tez by wygladaly jak ostatni syf.
    Rrany, czy to miasto moze miec w koncu jakis plan zagospodarowania
    przestrzennego i kogos, kto tego bedzie pilnowal?
  • Gość: Wiola IP: *.aster.pl 27.05.08, 08:19
    Dworzec nalezy umyc tylko i pozbyc sie reklam i to wszystko ale to
    przeciez typowe. Po Wojnie, Komunisci burzyli kamienice a teraz
    Nowobogaccy z Polski B burza wszystko co Komunisci wybudowali co nie
    znaczy ze bloki Za Zelazna Brama powinny stac :)
  • mil1231 26.05.08, 22:00
    Dworzec Centralny ciekawą architekturą???buahahahahahahahahaha!!!!co za
    debil...obysmy jak najmniej słuchali różnych architektów od ch...
  • Gość: ej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:21
    nie wiesz o czym mowisz - nie wypowiadaj sie. juz nie mowiac o
    obrazaniu innych. nawet nie wiesz co to dyskusja:)
  • Gość: a IP: *.aster.pl 26.05.08, 22:56
    j.w.
  • eat.pussy 27.05.08, 09:26
    Gość portalu: a napisał(a):

    > j.w.

    Chłopak nie ma pojęcia o świecie, no ale chciał też zaistnieć..

    --
    Spieprzajdziadu..
  • Gość: ego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 11:33
    Ty tez na sile zaistniales

    ---

    Spieprzajhóju
  • metron1 27.05.08, 00:04
    Poczytaj sobie kołku na jakich wzorach opierano się projektując
    Dworzec Centralny, poczytaj sobie o projektowaniu przystanków
    Powiśle, Ochota
    Chociażby pierwszy z brzegu tekst
    Warszawa Ochota - przystanek kolejowy położony na terenie
    warszawskiej Ochoty przy pl. Artura Zawiszy, tworzący węzeł
    przesiadkowy na warszawskiej linii średnicowej.
    Przystanek powstał w latach 1954-1962 według projektu Arseniusza
    Romanowicza i Piotra Szymaniaka. Znany był z awangardowej i
    nowatorskiej jak na ów czas konstrukcji dachu, kojarzącej się dziś z
    o wiele późniejszym zachodnioeuropejskim dekonstruktywizmem lat 90.
    (z tego też powodu w jednym ze swoich felietonów opisywał ją
    ironicznie sam Stefan "Wiech" Wiechecki). Aktualnie unikalny budynek
    jest zdewastowany, lecz wciąż czynny. Do 2009 roku planuje się
    remont przystanku, co jednak stoi pod znakiem zapytania ze względu
    na ponawiające się plany przekrycia tego odcinka linii średnicowej i
    przekształcenia go w tunel.
    Nie jest winą autora tekstu że jesteś zwykłym prostakiem, wręcz
    chamem a wzór architektury to dla ciebie zwykły kloc ale z dużą
    iloscią szkła, typowo bezpłciowy
  • eat.pussy 27.05.08, 09:28
    metron1 napisał:

    > Poczytaj sobie kołku na jakich wzorach opierano się projektując
    > Dworzec Centralny, poczytaj sobie o projektowaniu przystanków
    > Powiśle, Ochota

    A ty poczytaj sobie o dworcach np. w Berlinie

    --
    Spieprzajdziadu..
  • man13 26.05.08, 22:02
  • Gość: R. Mutt 1917 IP: *.acn.waw.pl 26.05.08, 22:35
    Dworzec Centralny to konstrukcja przestarzała i obecnie mało funkcjonalna
    - jego miejsce jest w albumach o tzw. architekturze PRL-u i tylko tam.
    Miasto powinno pozwolić inwestorowi wybudować swój budynek na miejscu
    dworca, ale pod jednym warunkiem: inwestor sfinansuje w całości lub w
    znacznej części budowę nowego dworca i towarzyszącej mu infrastruktury.
    To chyba uczciwa i dobra dla stolicy propozycja, prawda? Władze mają mięć
    na uwadze interes mieszkańców, a nie inwestora. A jeśli ktoś uważa, że
    jakiś zagraniczny turysta przyjedzie oglądać biurowce Fostera i
    apartementowce Liebeskinda, to niech zada sobie pytanie: czy ja -
    mieszkaniec Polski - chcę jechać do Moskwy oglądać zabytki socrealizmu?
    Oni mają takich budowli na pęczki! A sukces Muzeum Guggenheima opiera się
    nie tylko na architekturze, ale głównie na ekspozycjach.
  • Gość: Wojtek S. IP: *.sds.uw.edu.pl 26.05.08, 22:58
    Skoro już zróbmy to tak jak w cywilizowanym kraju, to zróbmy
    najpierw plan zagospodarowania, a potem pomyślmy jak weń wpasować
    pomysly Pani Zahy. Na razie jest kupa, a nie ma kibla.

    Naprawdę Warszawa jest nie tylko do dupy (i do zaslonięcia
    wieżowcami), ale ma tez wiele cennych rzeczy do zachowania, jak np.
    zasada budowania wysokich budynkow tylko na zachód od Emilii Plater
    (i to po to by ochronić krajobraz Starówki, ktorą tak wszyscy
    lubimy, a nie odsłonić PKiN), jak Oś Saska, jak Marszałkowska (oś),
    Nowy Świat i Krakowskie, Stara Praga, Plac Grzybowski etc, etc.
    myślę, że niektorzy światli architekci powinni też czasem umieć
    zachować lub nawiązać do naszej przeszłości w imię przyszłości.
  • Gość: orient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 23:10
    1. A gdzie miał by się znaleźć ten dworzec? W Koluszkach? I mylisz się. Jest
    funkcjonalny. Wystarczy tylko usunąć te budy postawione w czasach "radosnego
    kapitalizmu" i nieco przystosować do potrzeb niepełnosprawnych. Dworzec to nie
    bazar. Fajnie by było odtworzyć "Karuzelę" pod rondem, ale na to już nie liczę.
    Mentalność bazarowa kolejnych włodarzy miasta na to nie pozwoli.
    2. Wątpię aby ktoś przyjedzie aby obejrzeć dzieło Fostera. Takich budynków jest
    pełno _na_całym_ świecie a socrealizm? Czemu nie? Tego akurat na całym świecie
    nie ma tylko w niektórych miejscach. Po co być gołosłownym. Już teraz są
    wycieczki np. do Nowej Huty.
  • eat.pussy 27.05.08, 09:29
    Gość portalu: R. Mutt 1917 napisał(a):

    > Dworzec Centralny to konstrukcja przestarzała i obecnie mało
    funkcjonalna ..

    Mądre słowa..

    --
    Spieprzajdziadu..
  • zegrz 27.05.08, 09:30
    A co jest tak niefunkcjonalnego w Centralnym?
  • Gość: orient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 22:59
    Mówić tobie o architekturze, to jak opowiadać krowie o historii sztuki. Skończy
    się tak samo oba osobniki będą patrzyły, tępym, cielęcym wzrokiem i muczały to
    samo.
  • Gość: architekt IP: *.centertel.pl 26.05.08, 23:02
    Dramatem miasta Warszawa jest:
    -dekoracja rodem z taniego filmu pt. Pałac Jabłonowskich na Placu Teatralnym
    -projekt wbudowania Grobu Nieznanego Żołnierza w odbudowę Pałacu Saskiego, który
    nawet nie będzie tak jak był-elewacja ma być z kamienia bo z tynku było za "biednie"
    Jak komuś się widzi Warszawa pełna pseudo-zabytków to niech przynajmniej będzie
    konsekwentny-trzeba:
    -kupić tarkę do prania
    -wygospodarować boks na konia w mieszkaniu
    -wyposażyć się w zestaw świec i ogarków
    -wybudować na pobliskim placyku wychodek
    -zakupić zestaw gołębi pocztowych-taki XVIII wieczny internet
    Powodzenia
  • bryt.bryt 26.05.08, 23:05
    Autor tego tekstu cierpi na znana chorobe malkontentow - wymysla nieistniajaca
    sytuacje i sie jej przeciwstawia. Gadanie o oczekiwaniu cudu, o zbawianiu
    czegokolwiek jest zalosne i jalowe. Mam wrazenie, ze jesli cos jest z zewnatrz i
    nie uwzglednia od razu i z gory calej zlozonosci polskiej historii oraz polskich
    ambicji, to jest do kitu.


    --
    www.bryt.bryt.salon24.pl
  • Gość: American Style IP: *.aster.pl 26.05.08, 23:13
    centralny to smierdzacy kibel
    powinni go zrownac z ziemia
    ostatnio jak tam bylem to przez 10 minut trzy razy
    jakies beje chcialy fajke a dwa razy kase
    obok jakis smierdzacy gosciu z morda w plastrach chodzil w kolko
    wszedzie smierdzialo
    a policja lazi w tych cholernych tandetnych czapkach z daszkiem
    i w odblaskowych kamizelkach
    i g.. z tego jest
    jezu jaka wiocha
    centralny to najwieksza porazka warszawy od 50 lat
    jeszcze chyba wieksza niz ten ruski kolek posrodku
    wszystko lepsze niz ten syf
  • el_matador9 26.05.08, 23:33
    tekst coś jakby nie przypiął ni przyłatał,... rodem z kabin
    wschodnioeuropejskich komentatorów jarmarcznej Eurowizji - wolą
    tłuste pośladki kołchozowej i chłopskie łydki jak u chłopa -
    śpiewającej, kiczowatej, tandetnej Ukrainki nad wyniosłą jak wieża
    Eiffla nordycką posturę sterylnej, doskonałej jak lalka Barbie i
    bielonej wapnem, zębnej Amerykanki Iris Gee...
    wiadomo że Warszawa to miasto ultramerykańsiego kalifornijskiego
    rozmachu i ogórek Zahy Hadid jest jedynie pierwszą skromną jaskółką
    czy zwiastunem
    megatrendu obliczonego na dziesiątki i setki lat.
    negowaniem przełomów negują nasi panowie też swoje wykształcenie
    jako urbaniści i architekci - wychodzą na jaw ich atawistyczne
    chłopskie wsteczne geny całkiem nie "eugenicznego" poziomu ich
    intelektu i nie wiem czy też czasem i ich fizycznego brzydkiego
    wyglądu...co idzie zawsze w parze...
    piękno ma wudżwięk jednoznaczny i nie podlega dyskusji...
  • Gość: eduk IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 00:47
    i pewnie myslisz ze taki blyskotliwy jestes, a ja odpowiem ze sloma
    Ci z butow wystaje i chcesz komentowac cos o czym pojecia nie masz
    Czysty niewyedukowany Nordyku
  • zegrz 27.05.08, 09:34
    a co ta sytuacja ma wspólnego z Centralnym? Przejdź się wieczorem po jakimś
    blokowisku. Jak ci spuszczą wpi*rdol to też będziesz domagał się by je zburzyć?
  • Gość: foba IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 00:42
    sam jestes zalosny a toj komentarz swiadczy o checi pogadania o
    lekturze ktorej nieprzeczytales
  • Gość: wawa IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 26.05.08, 23:46
    I do tego "krytyk" hehehe!

    Kiedy w końcu ten nasz lokalny plankton architektoniczny wezmie sie do roboty i
    stworzy cos ciekawego, zamiast ujadac i skowytac na zachodnia konkurencje?

    A moze jest to ponad ich sily?

    Panie "krytyk" - moze za pare lat jak pan dorosniesz to sam cos zaprojektujesz
    ciekawego (bo na razie to nie masz sie czym pochwalic), a w miedzyczasie polecam
    pilnie sie uczyc!
  • Gość: gh67 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 23:59
    ... to warto mieć na jej temat choć blade pojęcie. LT nie był i póki co wciąż nie jest pozycjonowany jako biurowiec. To hotel & aparthotel.
  • Gość: Grzegorz B. IP: *.aster.pl 27.05.08, 00:07
    I stąd tyle agresji ... a przecież każdy kto ma chociaż minimum
    wiedzy o mieście, urbanistyce i architekturze musi przyznać rację
    mojemu immiennikowi. Prowincjonalne przekonanie utożsamiające
    nowoczesne miasto z wysokościowcami, najlepiej upchanymi jeden obok
    drugiego i zaprojektowanymi przez starchitektów pokazywanych w
    telewizji i opisywanych w tabloidach to jednak nie to samo, co
    wiedza o tych dość skomplikowanych sprawach. Oczywiście
    każdy "amator architektury" i "znawca urbanistyki" (bo mieszka od
    kilku miesięcy, czy kilku lat w dużym mieście) ma prawo wypowiadać
    się publicznie na te tematy, zwłaszcza w internecie, bo to niewiele
    kosztuje i mamy w Polsce wolność słowa. Ale to nie oznacza, że jego
    głos w takich sprawach ma taką samą wagę jak głos fachowca...
    Do tego inwestor zatrudnił do promocji swojego przedsięwzięcia
    projektantkę, która nie wie jak w Warszawie uzyskuje się decyzje o
    warunkach zabudowy (może on sam też nie wie ?) - przez udawadnianie,
    że projekt jest PODOBNY, do tego co znajduje się w jego otoczeniu,
    bo tego wymagają przepisy dot. ustalania warunków zabudowy w
    sytuacji braku planu miejscowego. Tymczasem p. arch. ZH kwestionuje
    znaczenie kontekstu dla kształtowania architektury i otwarcie
    deklaruje, że jej projekt jest całkowicie odmienny od otoczenia,
    które jej zdaniem wymaga całkowitych zmian. Może nawet ma rację, ale
    do takich zmian i zgody na ich rozpoczęcie przez wybudowanie
    jej "lilii" należy sporządzić plan zagospodarowania przestrzennego
    tego rejonu, bo tylko przy pomocy planu można radykalnie zmienić
    charakter terenu zurbanizowanego, nie przez pojedyncze decyzje o WZ.
    A takiego planu nie ma i jeszcze długo nie będzie ...
    Grzegorz B.
  • Gość: wa IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 27.05.08, 00:19
    z SARPu, broniący wywodów swojego - jakże również wybitnego - kolegi po fachu?
  • Gość: Grzegorz B. IP: *.aster.pl 27.05.08, 13:18
    ...ignorant, lekceważący lub po prostu nie rozumiejący argumentów
    merytorycznych, więc natychmiast sprowadzający problem do kwestii
    personalnych, powiązań SARPowskich itp. ... to typowe dla
    internetowych "amatorów" i "znawców".
    A tu trzeba najpierw postudiować i popracować parę lat, coś
    fachowego poczytać, żeby mieć chociaż odrobinę pojęcia o tematach
    poruszanych w tym wątku i żeby potrafić sklecić chociaż parę
    sensownych merytorycznych zdań ... Tłuc w klawiaturę i argumentować
    ad personam potrafi każdy, wiedza o mieście, urbanistyce i
    architekturze jest natomiast rozdzielona w społeczeństwie bardzo
    nierównomiernie, a ta dyskusja dobrze to ilustruje.
    GB
  • Gość: rotor IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 00:58
    hahahahah! ale mnie smieszy gdy czytam te zgryzliwe komentarze pod
    adresem autora tekstu i tych co go popieraja, zapytam tylko czy ty
    jestes kolejnym entuzastą tandety Lilium? I pewnie nosisz irokeza? A
    piekne i nowoczesne miasto kojarzy ci sie glownie z lasem wiezowcow?
    I pewnie zakupy robisz pod PKiN-em? ;)
  • Gość: maxio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 08:21
    >która nie wie jak w Warszawie uzyskuje się decyzje o
    >warunkach zabudowy (może on sam też nie wie ?) - przez udawadnianie,
    >że projekt jest PODOBNY, do tego co znajduje się w jego otoczeniu,

    To pokazuje jak mysla nasi "architekci". Najpierw wydalic z siebie wielkim
    wysilkiem jeden klocek a potem kopiowac go w dziesiatkach egzemplarzy dookola,
    bo mozg juz nie daje rady wytworzyc nic innego. I co widzimy - za Zelazna Brama
    to ideal takiego myslenia. Dziesiatki klockow takich samych, idealnie rownych i
    pod linijke, tworzy ideal polskiego architekta. To jest jego kontekst, jego
    zycie i jego horyzont umyslowy.
  • Gość: jk IP: *.chello.pl 27.05.08, 00:28
    Mhm , "krytyk architektury" ?!
    Jakos przemadrzalych krytykow literackich , muzycznych , filmowych
    jestem w stanie zniesc . Architektury miana sztuki nikt nie
    pozbawia , zatem i jej tworcy krytyce musza byc poddawani , a jednak
    gdy ktos sie mieni "krytykiem architektury" to dla mnie oprocz
    przedmiotowej erudycji powinien sie wykazac rowniez indywidualnymi
    osiagnieciami . Inaczej kazdy z amatorow , dyletantow po
    przeczytaniu jednego lub dwoch podrecznikow o architektonicznych
    stylach moze sobie przypisywac miano : "Krytyk Architektury" .

    Pieknie jest zjechac projekt uznanej architektki , jednoczesnie
    dowalajac urzedniczej wladzy , rosnie sie we wlasnych oczach , coz
    za splendor splywa gdy mozna tak bezceremonialnie krytykowac
    autorytety .
    Niestety uzywanie argumentow w rodzaju : likwidacja dworca
    kolejowego i szkoly w imie zaspokojenia potrzeb pazernych inwestorow
    jest szukaniem taniego populizmu przez "krytyka architektury" , a
    przy tym manipulacja bo faktycznych tych funkcji nikt likwidowac nie
    chce .
    Kiepsko to swiadczy wedlug mnie o autorze artykulu , ktorym powoduje
    raczej chec zablysniecia niz merytorycznej oceny proponowanych
    projektow .
  • Gość: ap IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 01:07
    Własnie jego artykul jest bardzo merytoryczny i fachowy ale
    najwyrazniej tego nie potrafisz dostrzec. Uwazasz ze tandeta Lilium
    stanie sie wizytowka Warszawy? hih! Czy zeby byc krytykiem
    literatury czy kina trzeba byc poeta lub filmowcem? Widac ze o
    sztuce i estetyce masz takie pojecie jak dres w skórze i mokasynach
    o elegancji...
  • Gość: student IP: *.3.pl 27.05.08, 00:30
    Oto, jak widzą nasz "ogromny problem" ludzie z zewnątrz:

    On Wednesday, starchitect Zaha Hadid unveiled her designs for the
    Lilium Tower (pictured), a 790-foot residential skyscraper to be
    built in the middle of Warsaw. (It's set to face the city's
    Stalinist-era Palace of Culture—the contrast between the two will be
    marked, to say the least.) The Polish capital is in the middle of an
    architectural renaissance: Construction recently began on another
    residential building designed by Daniel Libeskind, while Norman
    Foster's office building, dubbed the Metropolitan, was completed in
    2003. Some cities can't shake off the 20th century fast enough, we
    guess.

    [New York Times]

    Podsumowując, jeśli Polska i jej stolica ma dalej wyglądać jak kraj
    opóźnionego rozwoju to niech tak będzie! Tylko nie dziwcie się, że
    młodzi wykształceni ludzie z niej uciekną: od tej głupoty,
    prostactwa i ludzi, którzy w stolicy 40 milionowego kraju chcą robić
    wioskę... albo nie robić nic... tylko gdybać... bo to w tym kraju
    chyba wychodzi wszystkim najlepiej... przykre.
  • metron1 27.05.08, 00:48
    Jeżeli myślisz że postawienie kolejnego przeszklonego kloca, nie
    wiadomo jak wyskokiego automatycznie spowoduje wzrost
    zainteresowania zagranicznych turystów to grubo się mylisz
    Taki turysta chce zobaczyć coś czego nie ma u siebie. W Warszawie
    brakuje nocnego życia, turysci chcą się czuć bezpiecznie, chcą
    rozrywek i zabawy. Tego właśnie nie ma i budowa kolejnego biurowca
    pomoże jak umarłemu kadzidło, oni mają setki podobnych budynków i te
    w Warszawie nie robią na nich żadnego wrażenia
    Własnie postawiłbym na te budynki z czasów PRL, wraz z odpowiednią
    oprawą mogłyby się stać hitem
  • Gość: maxio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 08:27
    W Warszawie
    > brakuje nocnego życia, turysci chcą się czuć bezpiecznie, chcą
    > rozrywek i zabawy.
    > Własnie postawiłbym na te budynki z czasów PRL, wraz z odpowiednią
    > oprawą mogłyby się stać hitem

    Czy chodzi o jakies agencje towarzyskie ? Mozna otwierac w budynkach z lat PRL,
    nie ma przeszkod. No moze "normatyw" powierzchni i sciany nosne ze zborjonego
    betonu w kazdym mieszkaniu moga troche przeszkadzac w urzadzeniu bezpiecznego
    lokalu dla "rozrywek i zabawy". Ale, ogolnie - powodzenia w biznesie.
  • Gość: Marco Polo IP: 124.188.249.* 27.05.08, 05:08
    Warszawa nie wymaga ZBAWIENIA.
    Ona wymaga interesujacych budynkow, ikon. Odbudowalismy juz Stare Miasto i Zamek
    Krolewski, mamy dzielnice z pierzrejami i dobrze komponujacymi sie budynkami.
    Ale nie mamy "tego czegos". Zgoda, Metropolitan Fostera sie nie stal ikona, byc
    moze dlatego ze od poczatku wymagano by mial sie ladnie komponowac. Obcieto mu
    agresje, stal sie obly i w miare spokojnie sobie stoi przy wielkim, pustawym placu.

    Jesli chodzi o wiezowiec Lilium, to jest to scisle centrum "nowej" Warszawy. To
    tutaj wlasnie mozna sobie pozwolic na poszukiwanie i na skok do przodu. Jesli
    nie tu to gdzie, w Ursusie? Ja osobiscie nie chce by Lilium sie dobrze
    dopasowalo do otoczenia, bo to otoczenie jest bardzo malo urodziwe. Jedynie
    poprzez powazne zmiany w tej czesci miasta mozna to poprawic. Lilium takie
    zmiany zapowiada. A szczegoly (przyziemie, etc) mozna zawsze dopracowac.
  • Gość: K0pytko IP: 195.22.119.* 27.05.08, 06:22
    Dlatego ten budynek nie jest fajny.
  • Gość: borsuk IP: *.aster.pl 27.05.08, 07:03
    budynek Zahy jest fajny, ale... no właśnie z kilkoma ale:

    1. trochę za duży; PKiN do obrysu głównej częsci ma 114 metrów, co bardziej
    spostrzegawczy widzą, że takie wieżowce jak Intraco 2, Marriott, Intercont,
    przyszły żagiel na Złotej, WCF i Rondo 1 już teraz wychodzą ponad główną część
    PKiNu - i bardzo fajnie, ale lepiej nie przesadzać już z tą wysokością; nie
    chcemy chyba, by coś przerosło nasz piękny Pałac :)

    (btw. podobno jest taka gentelman's agreement między architektami, że w ścisłym
    centrum W-wy nie buduje się wyżej niż Pałac - co innego za Dzikim Zachodzie -
    Grzybowska, Chłodna, Wronia)

    2. trochę za dużo; jeden wieżowiec to w porządku; cztery i to w jednakowym stylu
    trącą trochę pomysłami z lat 1960: ot chociażby te 3 15-piętrowce przy ulicy
    Bagno, albo bloki na Prostej;

    3. trochę za bezczelnie: jeśli Lilium chce budować na swoim, proszę bardzo, ale
    szczerze mówiąc nikt nie prosił ich o przebudowywanie nam całego Śródmieścia,
    które w końcu nie do nich należy;

    no i łapy precz od Dworca Centralnego! Łapy precz od Ściany Wschodniej! Łapy
    precz od polskiej moderny! Czyżby naprawdę nie było już w Warszawie miejsc do
    budowania? Musimy już burzyć? A te parę hektarów po drugiej stronie J.P. II: tam
    gdzie są tylko parkingi i budki? To estetów nie razi w oczy? Towarowa nie razi w
    oczy? dawny Kiercelak?

    no ale jedna wieża - trochę utemperowana - to fajna rzecz; znowu nam się poprawi
    skyline :)


  • Gość: Borys IP: *.aster.pl 27.05.08, 07:19
    totalne bzdury. Arykol do kitu. Komunistyczne myslenie i kurczowe
    trzymanie sie jakis stereotypow, ktore juz dawno sie zdewaulizowaly.
    Nigdy nic by nie powstalo jezeli trzymalibysmy sie jakiegos
    dostosowania do otoczenia czy do kogos innego. Kazda myl odbiegajaca
    od jakis kanonow jest zawsze krytykowana a z czasem moze co nie
    znaczy zawsze nabiera nawet range przelomu. Stare komuchy i
    wyksztalciuch z ery komunizmu powinny wreszcie ODEJSC i nie
    zasmiecac umysly mlodych bzdurami
  • Gość: wróbcio IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 07:19
    No ja tam się na architektórze nie znam. No moze jedynie tyle czy
    coś mi się podoba czy nie. Jeżeli Panie krytyk Tobie podoba się
    Centralny "bo to najlepszy dworzec w Europie" to jednak zaczynam się
    Ciebie bać. Byłeś w nim kieyś? Widziałeś go w środku? Przecież można
    tam zmieścić największego beinga razem z arbasem i w dodatku mogą
    sobie tam polatać. Tyle pustego miejsca które tylko gołębie i smród
    zajmuje. Jeżeli zaś ktoś ma sobie zarobić (państwowe PKP)a przy
    okazji będzie ładniej i czyściej, to co mi to przeszkadza? Nic,
    jestem za.
    Jaką Pan firmę reprezentyje? Nie objawi się Pan ze zbawieniem
    Warszawy i zaproponuje swoją wizję za RÓWNIEŻ ileś tam set milionów.
    Przecież, dzieckiem nie jestem, każdy by chciał tam mieć działkę i
    postawić budynek bo to złoty interes tak jak i obok Złote tarasy.
    Proponuję Panu, Panie Krytyk, tak jak już tu ktoś to zrobił.
    Najpierw poziomica przez kilka lat a potem kilka domków dla
    nowobogackich i wtedy sru jakiś budynek na już starym projekcie. Np.
    Na miejscu Złotych Tarasów, DT "Centrum" lub Zamku Królewskiego.
    Pozdrawiam
  • zegrz 27.05.08, 09:41
    To faktycznie katastrofa - tyle pustego miejsca!! Miejsca gdzie można by
    zarabiać! Jakiś handelek dać!
    Tak jak zrobiono już w korytarzach Centralnego, które zasyfiono budami i
    zastawiono wszystkie otwory którymi mogłoby się tam dostać powietrze.
    Już widzę jak ci gula skoczy gdy zobaczysz nowy stadion. TYYYYLE wolnego miejsca
    pod dachem!!! Które tylko gołębie i smród (spoconych kibiców) zajmuje.
  • gdabski 27.05.08, 07:40
    Brawo dla autora artykułu!

    /Gdabski
  • Gość: Wróbcio IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 07:43

    Ponieważ nie wiem kim jest ten "krytyk" wpisałem sobie w google jego
    nazwisko. Taka oto, między innymi wyszła mi "krytyka".
    Może powinien na tym poprzestać?

    Zapach czasu
    Autor: Grzegorz Piątek, Robert Majkut
    Architektura-murator 5/2008, s. 94, dział: WNĘTRZA
    W salonie z zegarkami panuje uroczysty nastrój, który może
    początkowo onieśmielać. Wywołują go lśniące powierzchnie: czarne
    laminaty, napinane sufity podwieszane z tworzywa sztucznego,
    polerowany gres, podświetlana obudowa schodów oraz mieszanka
    zapachów, mająca pozytywnie działać na klientów.

    Koniec cytatu
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 07:47
    Panie Piatek zamiast krytykowac -a to najlatwiej-wez sie pan za
    robote.Bo narazie Centrum City wygada jak podmiejski jarmark
  • Gość: albert b IP: *.aster.pl 27.05.08, 08:00
    Ten komentarz jest jednym z najbardziej bezwartościowych, jakie
    czytałem w GS. Nacechowany emocjami, ogromną niechęcią do
    architektonicznej sławy (czyżby zawodowa zawiść?), i pełen jakichś
    insynuacji pod adresem prezydent Warszawy.

    Opinie autora są - delikatnie mówiąc - bardzo kontrowersyjne (np.
    jego zachwyt nad Dworcem Centralnym). Gdy Gazeta zamieszcza taki
    tekst, to dla pełnego obrazu powinna opublikować też opinię kogoś
    reprezentującego przeciwny wobec pana Piątka punkt widzenia. W tym
    przypadku takich autorów na pewno znajdzie się mnóstwo.
  • zegrz 27.05.08, 09:48
    "ogromna niechęć do architektonicznej sławy" - jak dotąd nikt nie przyznał że to
    ONA projektowała ten budynek (może tylko się pod nim podpisała?). A jeśli nawet
    to o wybór projektu budynku nie jest tak prosty jak wybór koszuli - debile
    zawsze wybiorą tę z metką z "odpowiednią firmą", która jest 3-5 razy droższa od
    takiej samej koszuli z inną metką (szyte są przecież razem w jednym zakładzie w
    Polsce, Indiach czy Chinach).
    Nikt jakoś nie zajmuje się samym budynkiem, tylko Zaha i Zaha jak by to było
    najważniejsze.
  • Gość: chybyl-trafil IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 01:44
    No wlasnie, zwrociles uwage jak wiele osob nie widzi tandety ktora
    ten projekt reprezentuje..?

    Wystarczy napisac "salwny projektant" i juz jak cmy do swiecy lub na
    haslo:"promocja" wszystkie oszołomy lecą!...

    Kto się zna to widzi, że ta kukurydza Pani Hadit jest tak oryginalna
    i piekna ze moglaby stanąc rownie dobrze w kazdym innym miascie na
    swiecie zwlaszcza na dalekim wschodzie...
  • Gość: albert b IP: *.aster.pl 27.05.08, 08:55
    Można też dodać, że pan Piątek, zanim zaatakował projekt Zahy Hadid,
    powinien był zapoznać się z tematem.

    Jej budynek nie będzie wcale "biurowcem", tak jak to jest
    stwierdzone w tytule artykułu, lecz budynkiem o funkcji mieszanej,
    głównie hotelowo-apartamentowej. Pan Piątek ostro atakuje, ale nie
    wie dokładnie, co.

    Taka kompromitacja krytykanta jest efektem pisania pod z góry
    założoną tezę, komentarza (a właściwie pełnego insynuacji paszkwilu)
    o charakterze napastliwym, stanowiącym ekspresję ideologii autora.
    Taki właśnie jest artykuł pana Piątka. W tej sytuacji dokładne
    poznanie tematu - jak widać - panu Piątkowi nie było do niczego
    potrzebne.
  • Gość: bobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:09
    Brak najmniejszego pojęcia o co chodzi!!
  • Gość: ciekawy IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 01:46
    A ty jakie masz o tym pojęcie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka