Dodaj do ulubionych

Centrum miasta do rejestru zabytków

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 00:14
Co ci ludzie biorą, bo ja też chcę? ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: ktosik123 Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.gprs.plus.pl 18.07.08, 01:02
      Park Świętokrzyski jest potrzebny, to zielony obszar w środku betonowej pustyni
      miasta,...
      nowe wieżowce wokół Pałacu, a gdzie będą parkować samochody (parę tysięcy
      dodatkowych samochodów w centrum} ludzi pracujących, mieszkających w tych
      budynkach, skąd wezwą energię elektryczną do zasilenia tych "skyscraper's", skąd
      wezmą wodę - zwiększą przekroje w rurach wodociągowych w centrum? A co z
      powietrzem, zero -zieleni czyli niech żyje beton i spaliny ...
      • Gość: wsw Re: Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.chello.pl 18.07.08, 09:19
        Powstanie parking pod EP. Poza tym zmniejszy się ruch samochodowy na rzecz
        zbiorkomu, a tranzyt pójdzie na obwodnicę śródmiejską - zupełnie jak w
        cywilizowanych miastach europejskich.
        Prąd weźmie się z modernizacji stacji. Stoen wymieni przestarzałe trafa na nowe
        i będzie po sprawie.
        Woda i CO to nie problem przy obecnych przekrojach. Ścieki może owszem, ale
        wszystko wskazuje na to że istniejąca magistrala wytrzyma.

        Więc spokojnie, są ludzie, którzy martwią się takimi problemami za Ciebie.
        • Gość: Archie Re: parking pod EPlater IP: 85.222.86.* 18.07.08, 13:44
          Jesteś nie "w kursie" spraw wsw, a zabierasz głos. Kilka dni temu
          oficjalnie ogłoszono, że miasto rezygnuje z budowy parkingu
          podzeimnego pod EPlater i jakiegokolwiek remontu tej ulicy ! (bo
          brak pieniedzy w budzęcie m. in. na budowę ... stadionu Legii). Twój
          niczym nie uzasadniony optymizm w sprawie innych inwestycji
          miejskich takich jak obwodnica śródmiejska itp. i twierdzenie, że są
          ludzie, którzy martwią się takimi problemami budzi uśmiech
          politowania. Chyba że to sarkazm, albo że masz na mysli inwestorów,
          którzy planowaali inwestycje w tym rejonie. Bo jesli w "magistracie"
          ktoś się o to martwi, to tylko w tym sensie, żeby nie dostać
          polecenia służbowego, aby się tymi problemami pilnie i efektywnie
          zająć ...
          Archie
          • Gość: wsw Re: parking pod EPlater IP: *.chello.pl 18.07.08, 17:03
            Ja nie piszę o perspektywie 2012 tylko dalszej.
            Prędzej czy później powstanie parking pod EP, ulica zostanie wyremontowana,
            zostanie zamknięta obwodnica śródmieścia, ba, kiedyś nawet powstanie zabudowa
            okolic PKiN. Ta ostatnia jeśli pojawi się w 2020 roku, to będzie dobrze.
            Podejrzewam, że inwestycje te odbędą się prędzej niż później, bo pod koniec
            lipca okaże się, że miasto zrezygnuje z budowy metra za 6 mld, co zluzuje środki
            na inne cele.
          • Gość: jacek226315 Re: parking pod EPlater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 17:38
            gosc portalu Archie napisal(a):
            >.....kilka dni temu oficjalnie ogloszono,ze miasto rezygnuje z
            budowy parkingu pod Eplater.....bo brak pieniedzy...
            Jesli miastu brak pieniedzy to niech daja mandaty tym co na
            chodnikach parkuja.W Nowym Jorku nikogo nie obchodzi czy masz gdzie
            parkowac czy nie. Twoj samochod ty sie martw,.postawisz jedno kolo
            na chodniku i juz masz ticket.A na Manhattanie to jeszcze Ci sciagna
            i kosztuje cie to i czas i mase pieniedzy.W Warszawie w ciagu
            jednego dnia zebrali by w ten sposob i na metro i na palac saski i a
            remonty ulc
    • Gość: ziutek uwaga, wojciechowicz bredzi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.08, 01:05
      mam prośbę do Pana "Wyciąć Co Się Da, Zabudować Co Się Da, Zgarnąć
      Swoje I Zwiać Do Wesołej" Wojciechowicza. moźe by się Pan
      zdecydował - raz Pan twierdzi, źe po rozbiórce KDT i wybudowaniu na
      placu Defilad Muzeum Sztuki Nowoczesnej między Parkiem
      Świętokrzyskim a nowym budynkiem będzie wolna przestrzeń, na której
      miasto posadzi drzewa, teraz nagle że muzeum wetnie się w istniejący
      już park. odrobiny konsekwencji...
      • Gość: studarch Re: uwaga, wojciechowicz bredzi IP: *.gprs.plus.pl 20.07.08, 20:28
        Wystarczy rzucić okiem do obowiązującego planu miejscowego, zeby
        stwierdzić, że: pomiedzy terenem wydzielonym pod budowę Muzeum
        Sztuki od strony północnej jest wytyczona nowa ulica równoległa do
        Świętokrzyskiej, łacząca Marszałkowską z Emilii Plater, a dalej -
        pomiędzy tą planowaną ulicą a Świetokrzyską na długości ok. 1/4 tej
        północnej elewacji planowanego Muzeum jest wydzielony teren pod
        zabudowę komercyjną mieszkaniowo-usługową czyli apartamentowiec z
        kioskiem gazetowo papierosowym i fitnessem dla apartamentowiczów,
        którzy z hallu tegoż apartamentowca będą mogli wejśc od razu do
        stacji przesiadkowej I i II linii metra. Tak to wymyślił b. NAM
        Borowski i zapisał w planie, a p.wprez. W. chyba tego planu nie
        ogladał...
        studarch
      • Gość: o815 Re: Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.merinet.pl 18.07.08, 07:43
        ludzie , którzy tak chetnie popieracie pomysł pisowczyków i konserwatorów , macie blade pojęcie o czym się rozmawia ? obawiam sie , że test w gimnazjum na zrozumienie czytanego tekstu byłby oblany .
        Dręczą was kompleksy braku wyobraźni przestrzennej i strach przed nowym . ilu z was postawiło nogę w parku świetokrzyskim lub kto z was wie , które to pawilony p. konserwator chce chronić ? ale głos trzeba dać .
        • Gość: krepak Re: Centrum miasta do rejestru zabytków IP: 194.246.124.* 18.07.08, 11:17
          Postawiłeś(aś) nogę w paku świętokrzyskim i co? Zabudowa pałacu kultury to chora
          mrzonka lustratorów rodem z roku '90 podsycana przez deweloperów. Jedyne ciekawe
          i oryginalne miejsce w Warszawie zamieni się w martwe miejsce przesiadek
          komunikacyjnych i parkingów to doskonała koncepcja! Jestem za rozbiórka hal
          kupieckich, wszystkich bud z bułkami ale postawienie wieżowców i blaszanych
          kamienic po to by zasłonić pałac to porażka. Spytaj jakiegokolwiek obcokrajowca
          z czym mu sie kojarzy Warszawa? Z kolumną Zygmunta? Z syrenką? Chyba czas
          porzucić homosowietkusowe obsesje i spojrzeć na centrum obiektywnie.
    • Gość: Borys Oczywiscie ze wpisac IP: *.aster.pl 18.07.08, 06:46
      wowczas nie bedzie latwo z zadnymi machlojkami i planami, ktore
      kazda ekipa niby ma na wlasnie to miejsce. Waltzowa miala czas zeby
      cos zrobic i nie zrobila nic oprocz koferencji, planow itp. Teraz
      sie bedzie skupiac na walce z tym aby nie wpisac tego rejonu
      dorejestru zabytkow. Mysle, ze bedzie to bardziej przejrzyste jezeli
      ten obszar bedzie w rejestrze
      • sanmartino Re: Centrum miasta do rejestru zabytków 18.07.08, 08:28
        Jasne, że trzeba chronić również część dziedzictwa architektonicznego lat 40. i
        50, ale TROCHę ROZSąDNKU! Wpisanie do rejestru zabytków Placu Defilad na pewno
        NIE POMOżE w jego uporządkowaniu! Fakt, że ratusz się z tym grzebie, miesza, nie
        powinien skutkować takimi posunięciami. Ponadto, budowa trochę absurdalnego w
        tym miejscu Muzeum Sztuki Współczesnej - to była jednak inicjatywa Prez.
        Warszawy Kaczyńskiego i Min. Dąbrowskiego, a nie obecnych władz. Działacze PIS
        w tym zakresie wykazują jakąś absolutną niekonsekwencję: raz poparli budowę
        muzeum w tym miejscu, teraz ją utrudniają. Ale to nie o muzeum chodzi! Wpisanie
        do rejestru zabytków Dworca Śródmieście (na marginesie po kiepskiej
        konserwacji) praktycznie skomplikuje przyszłą przebudowę Dworca Centralnego i
        całego systemu komunikacji kolejowej! Naprawdę trochę rozsądku!! W ogóle cały
        ten pomysł to chyba jakiś wakacyjny żart!
    • Gość: jk Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.chello.pl 18.07.08, 08:29
      Podzielam w pelni zasade , zeby nie krytykowac "pomyslodawcoe" ale
      tylko ich "pomysly". Niestety po przeczytaniu tego tekstu po prostu
      z emocji nie moge tego uczynic .
      Czy jest obraz wiekszej glupoty , bezmyslnosci , braku
      wrazliwosci , wyobrazni , poczucia estetyki , czy jest lepszy
      przyklad zachowawczosci , leku przed kreatywnym tworzeniem
      rzeczywistosci , urzedniczej arogancji , przeswiadczenia , ze na
      swoim stanowisku moge wprowadzic kazda glupte , coz za ograniczona
      kobieta , pozbawiona poczucia odpowiedzialnosci podejmowanych
      decyzji, dlaczego probuje skompromitowac , zdezawuowac bardzo wazny
      i potrzebny urzad konserwatora zabytkow ?!
      Gdyby to info poszlo 1 kwietnia tylko bym sie rozesmial , teraz
      mozna tylko zgrzytac zebami .
      W Parku Swietokrzyskim nie trzeba stawiac wiezowca , mozna go
      ochronic , walczyc o to , ale to co robi Pani Konserwator Zabytkow
      kaze mi watpic w jej dobry stan zdrowia , psychiatra niezbedny .

      Ponioslo mnie , przepraszam .
      • kruder76 Skok na park 18.07.08, 08:39
        Faktem jest, że pani prezydent i jej otoczenie co i rusz robią podchody, żeby
        coś zbudować w parku. Niby park miał zostać, a tu nagle jak królik z kapelusza
        pojawiają się to coraz nowe pomysły, żeby coś tam wcisnąć. A to jeden budynek na
        rogu, a to kilka, ale niższych itp. Na kilometr pachnie to jakimiś przekrętami.
        Natomiast wpisywanie do rejestru np: dworca Śródmieście to kuriozum. Trochę
        wyobraźni - jaka jest wartość architektoniczna tego dworca (po prostu peron pod
        ziemią i rachityczne kasy na powierzchni) i jak to będzie wyglądało za 30, 50
        czy 100 lat?
        • Gość: Dominika Skok na park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 09:21
          Muszę się zgodzić z urzędnikami PiS'u. Wpisanie na rejestr zabytków
          to bardzo dobry pomysł. Wykluczyłabym tylko dworzec śródmieście.
          Codziennie wysiadam na tej stacji i jest to okropne co ona sobą
          reprezentuje. A zabytek na pewno to nie jest. Ja bym mogła ją
          poświęcić na koszt centalnego, który mógłby być rozbudowany. Tu by
          powstały kilku poziomowe parkingi. Jak tak władzom brakuje wieżowców
          w centrum to niech przebudują centalny. Podziemne poziomy zawierały
          stacje tramwajowe i pociągi. Na wyższych mogłyby powstać biurowce.
          Caly kompleks mógłby się łaczyć ze Złotymi Tarasami (a nie jak teras
          mała ścięzka podziemna, która jest jak tor przeszkód pośród
          cuchnących uliczek). Projektanci na pewno by wymyślili projekt który
          by zaakceptowali mieszkańcy Warszay. Mogłabybyć to nareszcie nasza
          wizytówką. Kompleks mógłby mieć "wiszące" grody, małe kawiarenki, a
          inwestorom by to na pewno nie przeszkadzało bo by tylko
          uatrakcyjniło biurowiec. Ale niech Park Świętokrzyski zosawią a
          spokoju. To są jedyne płuca w samym centrum. Sama jako studentka tu
          często przychodzę i widzę matki z dziećmi, róznych ludzi, młodzież
          która sie tu spotyka. Aaa i nie wiem czy pani prezydent wie że to
          właśnie pałac kultury wyróżnia nas wśród obcokrajowców, To on
          widnieje za granicą w katalogach turystycznych i na pocztówkach.
          Wyeksponujmy go. Zadbany park, który można by połączyć z patelnią.
          Młodzież by nareszcie mogła taczyć, spotykać się a my stworzylibyśmy
          klimat. Zburzyłabym za to markpola ,który nas oszpeca. Może to i
          pieniądze ale jak to wygląda? To my, mieszkańcy wybieraliśmy włądze
          i niech o tym pamiętają. Ja nie chce za pare lat powiedzieć swoim
          dzieciom, że mieliśmy tu parki a teraz jest cementowy cmentarz. I
          jak za kilka lat władze będą się chwalić ile biurowców wybudowali i
          ile triumfów osiągnęli to niech pomyślą o mieszkańcach, bo to
          my "budujemy" stolicę.
    • Gość: przyjaciel Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.ingbank.pl 18.07.08, 09:14
      Jak czytam ten artykuł to ręce mi opadają. Nie wiem jak bardzo
      trzeba być chorym na umyśle żeby obejmować ochroną konserwatorską
      teren wokół pałacu kultury. Ten teren trzeba jak najszybciej
      przebudować, ile razy jestem w warszawce w centrum, boli mnie głowa
      od brzydoty i bylejakości, czuję się jak bym był w kraju trzeciego
      świata.
      PiSuary na Kube...
    • kapitan.kirk No i bardzo dobrze 18.07.08, 09:20
      Pomysł z "wykrajaniem" z parku działek pod zabudowę był od początku
      idiotyczny - dostępnych działek pod wieżowce jest w centrum pod
      dostatkiem, a park tylko jeden. Toć i na Manhattanie chyba nie można
      narzekać na brak wieżowców ani chęci do dalszego ich stawiania - a
      jednak Central Parku nikt jakoś nie rusza... Jeśli gdzieś na
      opisywanym zmieściłby się jakiś wieżowiec, to chyba co najwyżej u
      zbiegu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, gdzie jest nieco łysego
      miejsca; ewentualnie też symetryczny naprzeciw Rotundy.

      Pomysł ze wpisaniem otoczenia PKiN do rejestru jest kontrowersyjny,
      ale wcale nie taki głupi. Przez ostatnie bowiem kilkanaście lat
      zabudowanie całego tego rejonu - jak najścislejsze i najlepiej
      wieżowcami - traktowano powszechnie jak aksjomat. Tymczasem, tak na
      logikę, nie ma w tej koncepcji nic oczywistego, a wręcz przeciwnie -
      trzeba by się mocno natrudzić, by ją rozsądnie uzasdnić. Miast z
      centrami zabudowanymi przez wieżowce jest mnóstwo - miast z tłumnie
      odwiedzanym parkiem w centrum znacznie mniej; i wcale nie jestem
      pewien czy tę pierwszą koncepcję należy a priori uznać za bardziej
      pożądaną. Tym bardziej, że od początku lat 90. centrum bardzo się
      zmieniło i to co wówczas było celem planistów - nasycenie go
      wieżowcami w celu nadania wielkomiejskiego charakteru i osłabienia
      dominanty PKiN - w zasadzie już się przez ten czas stało, i to
      całkiem samo.

      Zabudowę terenów wokół PKiN widziałbym przede wszystkim:

      1.) Na przedłużeniu skrzydeł pałacu od strony elewacji frontowej -
      tam gdzie ma stanąć Muzeum Sztuki Nowoczesnej i, lustrzanie, nowy
      gmach KDT. Zabudowa taka określiłaby wyraźnie przestrzeń Placu
      Defilad (w tej sytuacji zapewne już pod nową nazwą...), tworząc przy
      tym zachodnią elewację Marszałkowskiej na tym odcinku.
      2.) Pomiędzy Alejami Jerozolimskimi a przedłużeniem ul. Widok
      (będącym obecnie spacerową aleją), nad tunelem linii kolejowej, z
      pozostawieniem osiowego prześwitu między pawilonami Dworca
      Śródmieście. Jeden warunek - zabudowa powinna mieć wysokość
      odpowiadającą południowej pierzei Alej, tak by stworzyć z nich
      normalną miejską ulicę (jaką są między Marszałkowską a Nowym
      Światem). Wprawdzie na tym odcinku nigdy w historii nie było
      zabudowy - ale co z tego? Świat się zmienia; PKiN i innych wieżowców
      też kiedyś nie było... Poza tym nie ma tam wysokiej zieleni, którą
      trzeba by przy okazji zniszczyć. Dopuszczałbym też - jak
      wspominałem - wysoki akcent przy Rondzie Dmowskiego, niejako po
      przekątnej Forum/Novotelu.

      Taki układ zabudowy wystarczająco dogęściłby centrum, zachowując
      przy tym zieleń parkową i czytelność całego układu urbanistycznego,
      który - czy ktoś chce tego, czy nie - jest już też ważnym fragmentem
      hitorii Warszawy, a przy tym znacznie ciekawszym wypełnieniem środka
      miasta niż kolejne rzędy postawionych pod sznurek biurowców
      z "martwymi" na ogół parterami. Wieżowce można stawiać gdzie
      indziej - do zagospodarowania jest ogromna, a koszmarnie zaniedbana
      połać terenu pomiędzy Chmielną, Chałubińskiego a Alejami, czeka na
      przykrycie i "wierzchnią" zabudowę linia kolejowa między
      Chałubińskiego a Towarową, puste są działki wzdłuż Marszałkowskiej
      nad stacją metra Świętokrzyska, mozna wykupywać i burzyć
      wcześniejszą tandetną zabudowę, np. bloki między Śliską i Pańską...
      A każdemu, kto szermuje argumentem, że tereny wokół PKiN są "zbyt
      cenne" żeby pozostawić je bez zabudowy, warto zadać pytanie: zbyt
      cenne na co? Czy kolejne biurowce są ex definitione cenniejsze dla
      miasta od kilkudziesięcioletnich parków? I właściwie dla kogo - czy
      miasto to ma być deweloper, patrzący na swoje tereny wyłącznie pod
      kątem ich wartosci rynkowej? Czy jego właścicielami są
      mieszkańcy, "głosujacy nogami" za zielenią, czy raczej
      koleni "wieżowcowi" inwestorzy? A poza tym skoro te tereny są ponoć
      takie cenne, to dlaczego nikt od prawie 20 lat się nimi nie zajmuje
      i dalej jest tam tak jak jest...?

      Pozdrawiam

      --
      A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
    • Gość: wsw Re: Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.chello.pl 18.07.08, 09:26
      Mam nadzieję, że wypowiedź pani Jezierskiej jest co najwyżej anegdotyczna, a nie
      jest zapowiedzią zakonserwowania stalinowskiego "ładu" urbanistycznego w
      zniszczonej przez niego na spółę z Hitlerem Warszawie.

      Jeśli wszystko co powiedziała jest prawdą, należy jej się Order Uśmiechu Stalina
      i honorowy pochówek tuż obok Bieruta. Taki z salwą z kałacha i hymnem ZSRR
      zatrąbionym na sygnałówce.
    • Gość: Archie nie ma innej metody ochrony Parku IP: 85.222.86.* 18.07.08, 10:17
      Świętokrzyskiego przed planami jego (cześciowej) zabudowy ... skoro
      p. prez. HGW i jej urzędnicy z uporem godnym lepszej sprawy lansują
      wstawienie wysokościowca do tego parku i sprzedaż działki z
      publiczną zielenią pod taką inwestycję, to należy uruchomić wszelkie
      mechanizmy ochrony tego rejonu , aby te absurdalne działania
      zatrzymać. Park Świętokrzyski jest zresztą znacznie bardziej
      wartosciowym elementem zagospodarowania tego rejonu śródmieścia niż
      Pajac Kultury, bo to budyniszcze (niefortunnie uczynione zabytkiem)
      można zastąpić znacznie bardziej efektywnym i piękniejszym
      budynkiem - nowym symbolem współczesnej stolicy, natomiast Parku
      niczym innym zastapić sie nie da i nie powinno !
      Natomiast ochrona konserwatorska tego "lapidarium" wokół Pajacu,
      jest pomysłem jeszcze bardziej bezsensownym niż ochrona samego
      Pajaca: najlepiej to wszystko rozebrać i wywieźć na Śląsk, do
      jakiejś nieczynnej kopalni ...
      Archie
    • robert_wwa Centrum miasta do rejestru zabytków 18.07.08, 10:29
      Nie wydurniajmy się. Jak wpiszemy po kawałku z każdej strony to nic tam nie
      zbudujemy. Jak będzie trybuna to żegnamy się z placem na imprezy, itd. A poza
      tym to nie konserwator jest od decydowania który park ma być a który nie w
      mieście i pomimo że ja bym go nie ruszał to jednak jest to zadanie miasta.
      Durna kobieta i tyle, cała Warszawa chce się pozbyć tej dziury,a ona chce ją
      tam zostawić na wieki.
      --
      Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
      • Gość: aala Re: Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.mpwik.com.pl 18.07.08, 12:36
        Pomysł wpisania "wszystkiego" do rejestru zabytków jest
        kontrowersyjny, ale wywołał ciekawą dyskusję o tym co warszawiacy
        chcieliby mieć w tym miejscu.
        Ja głosuję za:
        1) Nienaruszalnością Parku Świętokrzyskiego - wiele razy
        spacerowałam tam z dzieckiem, to jedyne takie miejsce w okolicy
        2)Pozostawieniem dużej ilości zieleni od strony Alej.
        3)Nie budowaniem wieżowców zasłaniających Pałac - trzeba go umyć i
        juz będzie "śliczny" - musimy sie pogodzić z tym, że to Pałac jest
        symbolem Warszawy
        4) Wkomponowaniem pawilonów dworca Śródmieście w nową NISKĄ zadudowę
        od strony Alej.
        5)Wybudowaniem planowanych od strony Marszałkowskiej muzeum i nowego
        KDT i pozostawieniem placu na miejskie imprezy.
    • Gość: borsuk Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.aster.pl 18.07.08, 10:34
      Nigdy nie myślałem, że się będę zgadzał z PiSem, ale z Parkiem Świętokrzyskim
      mają rację.

      No ale z tą ochroną konserwatorską terenu między PKiN a Marszałkowską i
      Jerozolimskimi to przesada. Tam jednak trzeba coś zmienić.

      Pawilonów Śródmieście szkoda, ale są w niefortunnym miejscu: za niskie i
      niepasujące do otoczenia.

      A z obelisków można zrobić jakieś lapidarium: może nawet udałoby się je
      przenieść do Parku Świętokrzyskiego i tam wsadzić między drzewa.

      Trybuny rzeczywiście szkoda, ale może Muzeum Komunizmu w Kozłówce to kupi :D
    • Gość: pipek Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.chello.pl 18.07.08, 10:34
      bardzo dobry pomysl ta ochrona konserwatorska.
      wiele obiektow architektonicznych wraz ze zintegrowana z nimi zielenia ma taka
      forme ochrony (parki dworskie i nie tylko).
      chce mieszkac w miescie, gdzie jest odrobina przestrzeni, zieleni i odmiennosci
      architektonicznej od typowej sztampy.
      zatem popieram to, by nie dewastowac tego terenu miedzy e.plater, marszalkowska,
      swietokrzyska i al. jerozolimskimi nowymi inwestycjami w imie dopychania budzetu
      miasta.
      zycie w szkle, betonie, marmurze, metalu z zagladaniem sobie do okien winno miec
      jakies granice, winny byc enklawy zieleni z fontannami, alejkami, klombami zieleni.
    • Gość: incomitatus Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.chello.pl 18.07.08, 10:58
      W dyskusji o centrum Warszawy prowadzonej od kilkunastu lat ,
      wydawało się , że dwa skrajne , ekremalne poglady zostały
      wykluczone . Pierwszy to intencja zburzenia PKiNu , jako symbolu
      upokarzającej sowieckiej dominacji nad Polską , obcego niszczacego
      miejską historyczną tkankę układu zabudowy , przytłaczajacego
      wszystko co pod nim , intruza . Drugim poglądem było zachowanie prl-
      owskiego stanu rzeczy .
      Wydawało sie , że zaistniał konsensus , że obie tezy trzeba uznać
      za nierealne i niedorzeczne , burzenie Pałacu Kultury , budynku ,
      ktory już wtopił sie w panoramę Warszawy , utracił przy tym dla
      wielu swoją pierwotną ciemną symbolikę , jest nieopłacalne ,
      pozostawianie zaś terenów wokół niego w pierwotnym kształcie również
      bezzasadne , gdyż stolica potrzebuje nowoczesnego , gwarnego ,
      tętniacego życiem centrum , ktorego przez dar Józefa Wisarjonowicza
      została pozbawiona .
      W oparciu o przyjęcie takich założeń od wielu lat trwa dyskusja ,
      są rozpisywane konkursy , układane plany . Ekstremalne tezy poszły
      do lamusa , w odpowiedzi na gdzieniegdzie pojawiające się żądania
      zburzenia PKiNu , wpisano go do rejestru zabytków , wydawało się ,
      że zamykając ten aspekt dyskusji .
      Decyzja pani Barbary Jezierskiej wojewódzkiego konserwatora
      zabytków , chcącej otoczyć opieką konserwatorską tereny wokół
      PKiNu , moim zdaniem ją na powrót otwiera . Jaki jest sens
      kultywować , konserwować układ architektoniczny , który zniszczył
      historzyczne centrum Warszawy , który ugodził stolicę w samo serce ,
      pozbawił części historycznej tozsamości . Czemu czyni to konserwator
      zabytków ?
      Dlaczego Pani Konserwator chce pielegnować , otaczać opieką ,
      założenia mające na celu zniszczenie historycznej tozsamości
      Warszawy w imię destruktywnej ideologii ? Pojawiają się plany
      nawiązujące do odtworzenia przedwojennego układu ulic , dlaczego
      konserwator
      zabytkow chce je zniweczyć ? Dlaczego konserwator zabytków występuje
      przeciwko planom restytucji centrum stolicy , przywrócenia jego
      roli , ktorą posiadało w przeszłości ? Nie rozumiem tego , wydaje mi
      się również , że to Pani Konserwator nie rozumie swojej roli , wręcz
      występuje wbrew celom i założeniom do których zostało utworzone
      stanowisko wojewódzkiego konserwatora zabytków .
      Kwestia zabudowy Parku Świetokrzyskiego jest bardzo
      problematyczna , nawet w małej jego cżęści , może budzić
      uzasadnione wątpliwości i spory . Decyzje , które zapadną z
      pewnoscią będą kontrowersyjne i znajdą zarówno popleczników jak i
      kontestatorów . Próba jednak arbitralnego zamknięcia dyskusji w
      oparciu o decyzje wojewódzkiego konserwatora zabytków i wpisanie
      terenów wokół PKiNu do rejestru zabytków jest równie kuriozalna i
      absurdalna jak głosy domagające sie zburzenia Pałacu Kultury .
      • kapitan.kirk Re: Centrum miasta do rejestru zabytków 18.07.08, 11:35
        Gość portalu: incomitatus napisał(a):

        > Wydawało sie , że zaistniał konsensus , że obie tezy trzeba
        uznać
        > za nierealne i niedorzeczne , burzenie Pałacu Kultury , budynku ,
        > ktory już wtopił sie w panoramę Warszawy, utracił przy tym dla
        > wielu swoją pierwotną ciemną symbolikę, jest nieopłacalne ,
        > pozostawianie zaś terenów wokół niego w pierwotnym kształcie
        również
        > bezzasadne , gdyż stolica potrzebuje nowoczesnego , gwarnego ,
        > tętniacego życiem centrum , ktorego przez dar Józefa
        Wisarjonowicza
        > została pozbawiona .

        Jasne - tylko skąd ta magiczna wiara, że zabudowa terenu wokół PKiN
        stworzy owo "tętniące i gwarne" centrum? Doświadczenia z ostatnich
        kilkunastu lat pokazują raczej zupełnie co innego. Przecież dookoła
        pełno jest ulic, starej i nowej zabudowy z handlowo-usługowymi
        pierwotnie parterami, pasaży, uliczek - a jednak takie centrum nie
        tylko jakoś nie powstaje, ale nawet jakoś coraz w nim mniej gwaru i
        życia. Nawet po Pasażu Wiecha, jeszcze nie tak dawno autentycznym
        centrum życia stolicy, po nieudolnym remoncie hula wiatr wśród
        nielicznych przechodniów; zamykane są kolejne kina, sklepiki i
        kawiarenki, a ich miejsce zajmują coraz to nowe oddziały banków,
        biur, sieciowych bufetów dla urzedników, prestiżowych sklepów dla
        nikogo... Nowa zabudowa sytuacji albo nie polepsza, albo ją wręcz
        pogarsza - partery wieżowców zajmują na ogół recepcje, parkingi i
        biura, a nawet jak powstaje galeria handlowa, to zwrócona elewacją
        do wewnątrz, a w stronę miasta wystawiająca ślepe ściany :-/

        Przejdź sie teraz, w letnie popołudnie nie tylko do "właściwego"
        parku Świętokrzyskiego, ale i na drugą stronę PKiN, w okolice Dworca
        Śródmieście. Wsród alejek, tłumów spacerowiczów, gęstych drzew,
        fontann i kwietników może także dostrzeżesz "gwarne i tętniące
        życiem centrum", choć nieco inne niż pierzejowa zabudowa wzdłuż
        przedwojennej siatki ulic. I naprawdę zastanów się jeszcze raz, czy
        rzeczywiście warto zabudowywać to miejsce kolejnymi klocami biur,
        parkingów dla biur, stołówek dla biur i hoteli dla zagranicznych
        właścicieli biur - w imię realizacji założeń urbanistycznych sprzed
        kilkunastu lat, dawno już zdezaktualizowanych społecznie i
        przestrzennie.

        Pozdrawiam

        --
        A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
    • sappone Centrum miasta do rejestru zabytków 18.07.08, 12:32
      Ochrona Parku Świętokrzyskiego to bardzo dobry pomysł, zgadzam się z tym. Ale
      ten wygon na południe pod Pałacu powinien zniknąć. Obeliski i fontanny można
      przenieść do parku albo na plac między MSN i planowanym teatrem muzycznym,
      pawilony Dworca Śródmieście ewentualnie mogą zostać, ale generalnie od strony
      Alej powinna być normalna kilkupiętrowa zabudowa analogiczna do południowej
      pierzei tej ulicy. Za mało mamy w Warszawie takich miejskich, zabudowanych
      arterii, żeby ograniczać sobie szanse na kolejną.
    • agatsu ktory zegaar? ;)) 18.07.08, 12:36
      Oba słonaczne proszę zapisać. jeden, gdzie godzinę wyznacza cień obserwatora, i
      drugi, gdzie promyk słońca. Przy okazji: nie da się troche przyciąć drzew
      dookoła drugiego zegara? W krzakach traci funkcjonalność :))))))) A może go
      przenieść?
    • Gość: Zielony Centrum miasta do rejestru zabytków IP: *.ztm.waw.pl 18.07.08, 12:40
      Nie ulega watpliwosci, ze trzeba chronic tereny zielone przed
      zakusami deweloperow. Dajmy miekszancom zyc w normalnym miescie, a
      nie na betonowej pustyni. Czy nie mozemy brac przykladyu z takich
      miast jak chociazby Paryz, w ktorym jest zakaz wznoszenia
      wielopietrowych budynkow? Trzeba chronic teren wokol Palacu Kultury,
      trzeba chronic tereny zielone, parki krajobrazowe - te wszystkie
      miejsca dzieki ktorym Warszawa jest po prostu piekna. Ciesze sie, ze
      sa jeszcze ludzie dla ktorych Warszawa znaczy troche wiecej niz
      tylko mozliwosc zdobycie pieniedzy. estem dumny, ze sa jeszcze tacy
      ludzie jak Pani konserwator, ktorym lezy na sercu estetyka Warszawy
      i dobre samopoczucie mieszkancow stolicy. Brawo - Pani Konserwator -
      zycze wytrwalosci i odwagi w dzialaniach! Jezeli jedyna mozliwoscia
      uchronienia tych terenow i obiektow jest wpisanie do Rejestru to
      trzeba to zrobic jak najszybciej.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka