to raczej objaw niz przyczyna - wydaje mi sie ze przyczyna lezy w
tym ze zamiast oferowac porzadne zarobki i trzymac miejsca pracy w
tym kraju, tzw. inwestorzy zamykaja miejsca pracy, zarobki trzyma
sie sztucznie nisko a wydatki maja byc na kredyt
zauwaz ze paru osobom taki stan rzeczy bardzo odpowiada i oni akurat
na tym korzystaja, a ze sa to osoby tzw. wysoko postawione nikt nie
wpadnie na pomysl aby cos zmienic
przez caly wiek XIX Amerykanie nie mieli zadnych kredytow, ciezko
harowali, ale mieli wysokie zarobki i wtedy ten kraj sie rozwijal;
od pol wieku jednak sprawy sie zmienily, powstal nacisk aby sie
zadluzac, przy czym zniknely mozliwosci zarobkow, no i kryzys stal
sie nieuchronny
i prawde mowiac nie bardzo widze jak ten kryzys rozwiazac bez
radykalnej zmiany w podejsciu do ekonomii; a oni tutaj ciagle i w
kolo macieju buduj wiecej domow, buduj wiecej domow, no jeszcze moze
drog i mostow, tymczasem cala produkcja wyjechala do Chin
--
reszty nie trzeba
MAKE STYLE NOT WAR