Milosc... jakze inaczej wyglada Ich milosc w porownaniu do zwiazku
Marcinkiewicza i Izabeli "bez nazwiska".
Ta pierwsza chociaz nietypowa jest czysta. Druga - zbudowana na
czyjejs krzywdzie.
Niech sie szczesci Lapickim. Oni oboje wiedza, ze nie mozna
marnowac czasu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.