Dodaj do ulubionych

Konflikt na osiedlu Jary

28.01.02, 13:33
Władze spółdzielni Jary chcą w miejscu parkingu przy zbiegu ulic Wiolinowej i
KEN zbudowac 3 domy. Mimo, że spółdzielnia zapewniła dla większości parkujących
parking zastępczy, zbuntowani własciciele 4 kółek nie chca słyszec o
jakichkolwiek zmianach i zamierzaja oddac sprawe do sądu
Edytor zaawansowany
  • sloggi 28.01.02, 15:21
    Szkoda, że nie widziałaś tego parkingu, ogrodzenie jak w Kambodży.
    Ciekawe co tam będą stawiać.
  • eela 28.01.02, 15:29
    Własnie, że widziałam i dziwię sie mieszkańcom, ze przy wjeździe na teren
    Ursynowa chcą mieć taki szajs. A problem przedstawiłam bez emocji, czekałam
    raczej na opinie forumowiczów. Tam w ogóle okolica zbyt piękna nie jest. Tyłem
    do Surowieckiego ohydny pawilon (chyba blaszak) Pekpolu. Po drugiej stronie od
    strony pasażu zejście do metra takie, ze można zęby pogubić. Tak mnie
    zastanawia, jak mozna od podstaw zbudowac brzydkie osiedle?
  • pagero 29.01.02, 23:31
    spoldzielnia jary wreszcie zaczyna budowac. to beda
    pierwsze budynki od poczatku istnienia spoldzielni.
    niech nam zyje prezes baran!!!!!!!!!!!
  • eela 30.01.02, 11:20
    Bo społdzielnie powstałe w większości z podziału dawnych molochów sa w zasadzie
    nieinwestujace. U mnie na Wierzbnie też tak jest. Nawet gdyby chciała, to i tak
    nie ma gdzie budować. Jedyne miejsce zostało sprzedane na biurowiec (ten w Alei
    Niepodległości przy Woronicza). Ten parking naprawde piękny nie jest i to przy
    wjeździe na osiedle. Az się prosi o ładne domy
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 13.02.02, 16:17
    szkoda że tam nie trzymasz samochodu na dozorowanym parkingo za 60 Pln
    miesiecznie...moze wtedy ogrodzenie by Ci nie przeszkadzało.
    Poza tym były plany zmiany ogrodzenia..ale przeciez maja budować
    sloggi napisał(a):

    > Szkoda, że nie widziałaś tego parkingu, ogrodzenie jak w Kambodży.
    > Ciekawe co tam będą stawiać.

  • kulowoj 29.01.02, 23:50
    Tak się składa że mieszkałem zaraz obok przez kilkanaście lat i niedługo , będe
    tam znowu mieszkał. O ile wiem to chodzi o parking na którym kiedyś stawialiśmy
    samochód. Możliwe że wygląda jak slums, ale przynajmniej spełnia swoją funkcje.
    Od kiedy zaczął się rozwój motoryzacyjny mieszkańców Ursynowa brakuje w okolicy
    miejsc parkingowych. To, że czas dojazdu służb ratunkowych do budynków w głebi
    osiedla przekracza wszelkie normy, nie jest efektem wyłacznie idiotycznego
    rozplanowania uliczek i ich numeracji, ale przedewszystkim blokowania
    przejazdów przez parkujące samochody. Kiedyś na WOT pokazali ciekawy
    eksperyment - wóz bojowy straży pożarnej jadący na ulicę WIoinową stracił
    więcej czasu na przedzieranie się przez wąskie, zastawione uliczki, niż na
    dojazd z Domaniewskiej do wjazdu na Wiolinową obok wspomnianego parkingu.
    Wybudowanie kolejnych bloków tylko pogorszy tą sytuację. To że ma powstać
    parking wielopoziomowy słyszałem już cztery lata temu, a może wcześniej. Nadal
    go nie ma...
    Mam nadzieję, że ktoś pójdzie po rozum do głowy i zacznie budować miejsca
    parkingowe - samochodów jakośnie ubywa.
    Dobrym pomysłem były zatoczki przy lokalnych uliczkach. Ale może się okazać, że
    po likwidacji parkingów nie wystarczą one dla wszystkich mieszkańców
    Pozdrawiam
  • kasia-s 30.01.02, 00:23
    Zastępczy parking jest juz prawie gotowy, widziałam wczoraj wieczorem, na placu
    obok ul Jagiełły (koło ciastkarni)
  • Gość: pagero IP: *.pl 30.01.02, 10:51
    parking zastepczy mial byc pierwotnie wzdluz puszczyka
    18a, na miejscu malej gorki i placu zabaw, alesmy sie
    spieli i prezes spoldzielni spekal.
  • Gość: gazy IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 19.02.02, 20:26
    To nie prazes się spękał tylkogłupy z Puszczyka 18 , a terz łaszczą się jak psy
    żeby załatwic miejsce na nowym parkingu przy wiolinowej " nie dla psa kiełbasa "
  • Gość: . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 20:36
  • Gość: .. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 20:37
  • Gość: . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 20:38
  • Gość: . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 20:38
  • Gość: ansuz76 IP: 193.59.172.* 11.02.03, 10:57
    "Te blondyn, licz się ze słowami!" (Funky Koval: Bez oddechu)
    Chciałbyś mieć pod oknami drogę dojazdową i parking na 300 samochodów?
  • kulowoj 30.01.02, 18:58
    kasia-s napisał(a):

    > Zastępczy parking jest juz prawie gotowy, widziałam wczoraj wieczorem, na placu
    >
    > obok ul Jagiełły (koło ciastkarni)

    Rety !!! chyba dawno nie byłem w okolicy :))
    Gdzie jest ul. Jagiełły ??? Nie pamiętam takiej ... Czy chodzi o ciastkarnię koło
    górki, na polu pomiędzy Wiolinową, Puszczyka ???
  • Gość: kasia-s IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.02.02, 14:01
    kulowoj napisał(a):

    > Gdzie jest ul. Jagiełły ??? Nie pamiętam takiej ... Czy chodzi o ciastkarnię ko
    > ło
    > górki, na polu pomiędzy Wiolinową, Puszczyka ???

    Tak właśnie tam :)
  • kulowoj 06.02.02, 00:07
    Dzięki. Nie wiedziałem, że tam jest jakaś ulica :)
  • sloggi 14.02.02, 10:14
    ulica Jagiełły była tam 25 lat temu :)))
  • kulowoj 14.03.02, 23:27
    Żartujesz ???
    Kiedyś stały obok takie stare domy - jeden miał nad wejściem date 1939.
    Nie myślałem, że mogły kiedyś stać przy wytyczonej ulicy ...
  • eela 30.01.02, 11:22
    Jeśki gmina nie ma pieniędzy na wybudowanie wielopoziomowego parkingu, to
    przecież mogłaby znaleźć prywatnego inwestora i scedowac na niego pobieranie
    opłat za uzytkowanie przez iles tam lat
  • Gość: pagero IP: *.pl 30.01.02, 12:17
    eela napisał(a):

    > Jeśki gmina nie ma pieniędzy na wybudowanie
    wielopoziomowego parkingu, to
    > przecież mogłaby znaleźć prywatnego inwestora i
    scedowac na niego pobieranie
    > opłat za uzytkowanie przez iles tam lat
    wybudowanie parkingu bylo obowiazkiem spoldzielni, nie gminy

  • eela 30.01.02, 12:47
    To trzeba spółdzielnię cisnąć
  • kasia-s 30.01.02, 13:50
    żartujesz, z tych spółdzielni nic się nie da wycisnąć
  • eela 30.01.02, 14:02
    To co zrobiła ta spółdzielnia z pieniędzmi przeznaczonymi na inwestycję?

    U mnie na początku zeszłego roku wywaliliśmy prezesa i cały zarząd. Prezes miał
    sprawę w sądzie, bo się rozporządził naszymi pieniędzmi. Teraz jest znacznie
    lepiej
  • Gość: gazy IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 19.02.02, 20:29
    Cisnąć To możesz starego za małego a nie Spółdzielnie.
  • miriam_73 01.02.02, 09:41
    Nowy parking już jest właściwie gotowy. Chcieli nam to paskudztwo postawić pod
    oknami, ale na szczeście dzięki determinacji mieszkańców przesunęto go na zróg
    u zbiegu Wiolinowej i Puszczyka. A cały szum z parkingiem wynika z tego, że na
    parkingu przy KEN-ie swoje miejsce miały jakieś szychy z Rady Nadzorczej. Z
    tego powodu żrą się z Zarządem od jesieni ub. roku. Tylko że jakby
    zakontraktowany proces inwestycyjny przy KEN-ie się obsunął i wykonawcy
    trzebaby było zapłacić wysokie odszkodowanie, to płącilibyśmy wszyscy. Tylko,
    że niestety niektórzy poza czubkiem własnego nosa nic nie dostrzegają. PS.
    Pozdrawiam sąsiadów.
  • eela 01.02.02, 10:21
    ja nie z Ursynowa, ale dziękuje za pozdrowienia
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 13.02.02, 16:43
    Właśnie czemu mamy patrzeć poza czubek własnego nosa?
    Łatwo jest oceniać to co dzieje się z dala od nas..
    Ja mieszkam na tejże Wiolinoiwej i trzymam autko na tym brzydkim i zaniedbanym
    parkingu. No bo gdzie mam je trzymać jak innego w okolicy Wiolinowej nie ma.
    Jest to parking na około 200 samochodów.
    Spółdzielnia wymyśliła sobie, bez porozumienia z nami czyli mieszkańcami
    Wiolinowej wybudowanie w tym miejscu 10 piętrowych budynków. W podziemiach tych
    budynków ma udostępnić w zamian ... 50 miejsc parkingowych . Cena jednego miejsca
    ma wynosić tylko 25000 PLN. ( Moje autko jest warte z 10000). A parking zastępczy
    jest faktycznie, za 50 PLN miesięcznie bez dozoru...ale tylko na 3 lata.
    Ktoś tam pisał że udało się odepchnąć parking od własnych domów. Ja chce
    odepchnąć budynek 10 piętrowy który ma powstać jakieś 30 metrów od moich okien.
    Widzicie w tym cos złego? Może i jestem aspołeczny ale to mój problem i problem
    moich sąsiadów> Innych to nie dotyczy bo w okolicy w takich miejscach ja mój
    parking powstały parkingi 2 kondygnacyjne . Niskie i szczerze mówiąc równie
    ohydne jak ogrodzenie okalające parking przy Wiolinowej.



    miriam_73 napisał(a):

    > Nowy parking już jest właściwie gotowy. Chcieli nam to paskudztwo postawić pod
    > oknami, ale na szczeście dzięki determinacji mieszkańców przesunęto go na zróg
    > u zbiegu Wiolinowej i Puszczyka. A cały szum z parkingiem wynika z tego, że na
    > parkingu przy KEN-ie swoje miejsce miały jakieś szychy z Rady Nadzorczej. Z
    > tego powodu żrą się z Zarządem od jesieni ub. roku. Tylko że jakby
    > zakontraktowany proces inwestycyjny przy KEN-ie się obsunął i wykonawcy
    > trzebaby było zapłacić wysokie odszkodowanie, to płącilibyśmy wszyscy. Tylko,
    > że niestety niektórzy poza czubkiem własnego nosa nic nie dostrzegają. PS.
    > Pozdrawiam sąsiadów.

  • Gość: lulu IP: *.biol.uw.edu.pl 20.02.02, 14:37
    Gość portalu: Belbo napisał(a):
    belbo bardzo nieładnie jest kłamać , trzeba sorawdzać1c informacje(bellbo profil
    psychologiczny lepera);
    - na parkingu mieściło się 120 samochodów
    -projekt budowy został poparty przez zebranie przedstawicieli(gdzie wtedy byłeś
    Belbo)
    -budynki będą 4-5 pietrowe
    -jeśli masz autko za 10000 to i tak ci nikt nie ukradnie tego złomu
    -czy jesteś aspołeczny?TAK na dodatek mało inteligentny i sałbo poimformowany
    (jedyne co wiesz to że masz autko za 10000zł
    > Właśnie czemu mamy patrzeć poza czubek własnego nosa?
    > Łatwo jest oceniać to co dzieje się z dala od nas..
    > Ja mieszkam na tejże Wiolinoiwej i trzymam autko na tym brzydkim i zaniedbanym
    > parkingu. No bo gdzie mam je trzymać jak innego w okolicy Wiolinowej nie ma.
    > Jest to parking na około 200 samochodów.
    > Spółdzielnia wymyśliła sobie, bez porozumienia z nami czyli mieszkańcami
    > Wiolinowej wybudowanie w tym miejscu 10 piętrowych budynków. W podziemiach tych
    >
    > budynków ma udostępnić w zamian ... 50 miejsc parkingowych . Cena jednego miejs
    > ca
    > ma wynosić tylko 25000 PLN. ( Moje autko jest warte z 10000). A parking zastępc
    > zy
    > jest faktycznie, za 50 PLN miesięcznie bez dozoru...ale tylko na 3 lata.
    > Ktoś tam pisał że udało się odepchnąć parking od własnych domów. Ja chce
    > odepchnąć budynek 10 piętrowy który ma powstać jakieś 30 metrów od moich okien.
    >
    > Widzicie w tym cos złego? Może i jestem aspołeczny ale to mój problem i problem
    >
    > moich sąsiadów> Innych to nie dotyczy bo w okolicy w takich miejscach ja mój
    >
    > parking powstały parkingi 2 kondygnacyjne . Niskie i szczerze mówiąc równie
    > ohydne jak ogrodzenie okalające parking przy Wiolinowej.
    >
    >
    >
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 22.02.02, 14:58
    Widzisz kolego ty patrzysz wybiórczo na jeden parking a ja mieszkam na
    wiolinowej i wiem że parkingi ogrodzone są dwa , a do tego jeszcze miejsca
    wolno dostępne. Nikt mi grata nie ukradnie racja ..ale ile by nie było warte to
    moje autko to trzymać je gdzieś musze. W kieszeni się nie mieści, do piwnicy
    tez nie.. może na balkonie?
    A co do mojej inteligencji to nie tobie oceniać...a twoja kultura osobista leży
    i kwiczy.
    Zebranie przedstawicieli podobno nie zebrało kworum o tym jest na www.lewica.pl
    I znowu czepianie się tym razem mnie osobiście bo mam inne zdanie.
    Co do wysokości budynków cytuje ze www.elbud.pl „Północna część zespołu w
    sąsiedztwie stacji metra Ursynów ma wysokość 7 kondygnacji, natomiast
    południowa część została zaprojektowana o wysokości 4 do 5 kondygnacji.”
    Dodam tylko że budynki Wiolinwej są w poniżej poziomu ulicy KEN a kondygnacje
    są liczone od poziomu jezdni. Popatrz są piękne rysunki na tej stronie.
    I kto tu kłamie?
    Najpierw sprawdź a potem pisz Inteligencie.
  • Gość: gazy IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 19.02.02, 20:41
    Brawo ma Pan racje, na parkingu przy ul.Wiolinowej dowodził Andrzejewski ze
    swoją bandą zbierał od wszystkich po 60 zeta i pakował do swojej kieszeni.
    Teraz mu się cycek urwał do dostał matoł piany i napuszcza mieszkańców na
    zarząd Spółdzielni. Bardzo dobrze że budują w tym miejscu budynek mieszkalny.
    Jeśli mietki chcą ładnych widoków to niech wracają na wioche z widokiem na obore
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 22.02.02, 15:04
    Słuchaj Gazzy z tobą trudno prowadzić dyskusje bo nie masz żadnych argumentów a
    tylko syczysz, podjudzasz i prezentujesz braki w wychowaniu swym.
    Tak że na takie zaczepki już nie odpowiadam a jak kiedyś Ci wiewiórki cos
    konkretnego powiedzą to chętnie podyskutuje.
    Na razie zapraszam pod sklep na przepychanki z pijakami ..to właśnie ten styl i
    taki poziom rozmów.

    Gość portalu: gazy napisał(a):

    > Brawo ma Pan racje, na parkingu przy ul.Wiolinowej dowodził Andrzejewski ze
    > swoją bandą zbierał od wszystkich po 60 zeta i pakował do swojej kieszeni.
    > Teraz mu się cycek urwał do dostał matoł piany i napuszcza mieszkańców na
    > zarząd Spółdzielni. Bardzo dobrze że budują w tym miejscu budynek mieszkalny.
    > Jeśli mietki chcą ładnych widoków to niech wracają na wioche z widokiem na obor
    > e

  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 22.02.02, 23:14
    Gazy ty kmiocie kto Cię uczył pisać na komputerze i to w internecie przecież to
    dla takich jak ty jest mistrzostwo świata. Ociec Cię nie uczył, że obrażanie ludzi
    bez powodu jest chamstwem.Ponadto jak taki matoł jak ty zarobił na komputer a może
    wiewiórki wraz z Zarządem Cię zasposnsorowały.

    Gość portalu: gazy napisał(a):

    > Brawo ma Pan racje, na parkingu przy ul.Wiolinowej dowodził Andrzejewski ze
    > swoją bandą zbierał od wszystkich po 60 zeta i pakował do swojej kieszeni.
    > Teraz mu się cycek urwał do dostał matoł piany i napuszcza mieszkańców na
    > zarząd Spółdzielni. Bardzo dobrze że budują w tym miejscu budynek mieszkalny.
    > Jeśli mietki chcą ładnych widoków to niech wracają na wioche z widokiem na obor
    > e

  • Gość: Violetta IP: *.pl 03.02.02, 19:30
    Należy szybko zrestrukturyzować zarząd Spółdzielni Jary bo pójdziemy z
    torbami!!! Tylko jak to zrobić???
  • eela 04.02.02, 09:34
    Poszukajcie radnego, który mieszka na Waszym osiedlu...
  • Gość: pagero IP: *.pl 04.02.02, 10:43
    daleko szukac nie trzeba. w bloku przy puszczyka 18a
    mieszka jeden radny. notabene walczyl o przeniesienie
    parkingu w mniej uciazliwe miejsce, zorganizowal
    spotkanie z mieszkancami bloku i prezesem spoldzielni w
    sprawie tego parkingu.
    jedna z radnych jest pracownikiem spoldzielni, inny z
    kolei jest przedstwicielem swojej grupy czlonkowskiej
    na zebraniu przedstwicieli, a tak w ogole, to w okregu
    wyborczym nr 2, ktory obejmuje swoim zasiegiem cala
    spoldzielnie jary i okolice, wybrano w 1998 r. 7
    radnych (2 sld, 2 uw, 3 aws). nazwiska mozna sprawdzic
    na www.ursynow.pl
  • eela 04.02.02, 11:04
    No to jak macie radnych na osiedlu, to na co czekacie? Walcie do nich
  • miriam_73 04.02.02, 15:16
    Pagero - ma w bloku radnego? Cholera jakoś przeoczyłam. Jak on się nazywa?
  • Gość: pagero IP: *.pl 07.02.02, 11:25
    miriam_73 napisał(a):

    > Pagero - ma w bloku radnego? Cholera jakoś przeoczyłam.
    Jak on się nazywa?
    w bloku przy puszczyka 18a jest taki jeden mlody z
    eseldowa piotr guzial, na nutki mieszkal do niedawna
    wiceburmistrz z upeeru tomasz grochulski, na wiolinowej
    mieszka byla piosenkarka, teraz radna elzbieta igras, a w
    pld czesci spoldzieni jary mieszka chyba ze 3 radnych, w
    tym komentowana juz na tym forum radna joanna jozwik.
  • Gość: Raffy IP: 10.133.131.* 10.02.02, 00:56
    Gość portalu: pagero napisał(a):
    > daleko szukac nie trzeba. w bloku przy puszczyka 18a
    > mieszka jeden radny. notabene walczyl o przeniesienie
    > parkingu w mniej uciazliwe miejsce, zorganizowal
    > spotkanie z mieszkancami bloku i prezesem spoldzielni w
    > sprawie tego parkingu.

    więc jeśli on jest ok, to może wiesz jak do niego dotrzeć?
  • Gość: jaga IP: 10.129.135.* 05.02.02, 22:28
    Violetto,

    Własnie zakończyłem ocenę restrukturyzacji spółdzielni Jary dokonanej w 2001
    roku. Zwolniono około 30 osób, kosztowało to nas prawie 500 tys/złotych odpraw
    dla zwolnionych a w tym roku rezultat taki, że musimy z tego powodu płacić
    więcej o 18 groszy więcej każdego miesiąca z każdego metra kwadratowego naszego
    mieszkania. Oswiadczył to oficjalnie wiceprezes ds ekonomicznych, główny
    księgowy spóldzielni. Podała to również ostatnia PASSA.

    A zatem niech żyje restrukturyzacja, a właściwie jej drugi etap, który chcą nam
    zaserwować zarząd i rada nadzorcza spóldzielni. mamy dużo pieniędzy i bez
    szemrania pokryjemy dodatkowe koszty!

    Pozdrowienia
    Jaga
  • kulowoj 06.02.02, 00:13
    Taaa... to chyba są najdroższe mieszkania (pod względem czynszu) w okolicy.
    Wielkopłytowce zarządzane przez nieudolne spółdzielnie. A może dałoby się całą
    administrację oddać jakiejś firmie zarządzającej budynkami i rozpędzić
    nieporadny zarząd w cztery wiatry ....
  • eela 06.02.02, 08:41
    Można podzielic spółdzielnię na mniejsze, mogą sie np. niektóre bloki wydzielic
    i utworzyc nowa spółdzielnię. U mnie, mimo, że spółdzielnia mała, postanowiły
    się odłączyć 2 bloki. Mieszkańcy ich uważaja, że samym będzie im lepiej.
    Własnie sprawa jest w sądzie (chodzi o podział spółdzielczego majątku)
  • Gość: jaga IP: 10.129.135.* 06.02.02, 21:57
    Szanowni dyskutanci,
    Przeczytałem wszystkie posty na temat konfliktu na osiedlu Jary i stwierdzam,
    że bardzo sprytnie sprowadzono go do miejsc parkingowych dla mieszkańców z
    ulicy Wiolinowej.
    Sprawa jest bardziej skomplikowana i dotyczy wszystkich członków spóldzielni
    JARY. Otóż planowana budowa 3 budynków na terenie obecnego parkingu dla
    mieszkańców Wiolinowej jest zagrożeniem dla wszystkich członków spółdzielni, bo
    jej zarząd zawarł bardzo niekorzystną umowę z fimą EDBUD na budowę wymienionych
    budynków. Przyszli mieszkańcy tych budynków podpisują bowiem umowę ze
    spółdzielnią i wpłacają jej pieniądze, które następnie przekazywane są
    EDBUDOWI. W przypadku jakiejkolwiek wpadki wykonawcy tj. EDBUDU, nabici w
    butelkę potencjalni mieszkańcy mają roszczenia nie do EDBUDU ale do spółdzielni
    JARY czyli do jej wszystkich członków. Tym sposobem, jako członkowie
    spóldzielni, wszyscy możemy pokrywać koszty wpadki EDBUDU. Umowa jest tak
    skonstruowana, że jej zerwanie grozi spółdzielni karą w wysokości 3 mln.
    złotych. Zarząd spóldzielni tak skutecznie ogłupił część mieszkańców, że ci
    żądają budowy pomimo niekorzystnej umowy. Wykorzystano tu sprytnie chciwą na
    pieniądze lokalną gazetkę Nasza Metropolia, która za około 40 tys złotych
    zgarnięte w ciągu dwóch ostatnich lat pisze w tzw. artykułach sponsorowanych
    jakim to dla spółdzielni dobrodziejstwem będzie budowa przy ul.KEN/Wiolinowa.
    Przyznała nawet zarządowi spółdzielni statuetkę w konkursie dla najlepszych
    spóldzielni Ursynowa za zamiar podjęcia budowy wspomnianych budynków! Ze swej
    strony wiem, że większość mieszkańców jest za tą budową, ale z korzyścią dla
    wszystkich spółdzielców a nie tylko dla wąskiego grona wybrańców. Zarząd
    natomiast sprowadził całą sprawę do protestu egoistów z Wiolinowej, którzy
    walczą tylko o miejsce dla swoich czterech kółek.
    Na marginesie całej tej sprawy widać obojętność większości spółdzielców
    nieświadomych grożącego im niebezpieczeństwa. Również w innych sprawach
    obojętność prowadzi do coraz zuchwalszych zachowań zarządu pewnego swojej
    bezkarności.
    Spółdzielczość jest bowiem bardzo dziwnym tworem gospodarczym, do którego nikt
    z zewnątrz nie chce się mieszać. Wychodzi się bowiem z założenia, że
    spółdzielcy są samorządni i niezależni i powinni dać sobie radę sami. Niestety,
    przykłady ze spółdzielni JARY pokazują, że w praktyce jest inaczej. Na ogół za
    wszystkie wpadki zarządu zapłacą spółdzielcy.
    Sugestia, żeby urzędujące i źle pracujące zarządy rozpędzić na cztery wiatry to
    czysta teoria, bo za pieniądze spółdzielców zarządy wszystko robią, żeby do
    tego nie dopuścić. Wydzielenie się ze spółdzielni i znalezienie innych
    zarządców nie jest możliwe do momentu załatwienia wszystkich spraw
    własnościowych z gminą, a to zarządy załatwiają jak najdłużej, żeby odpowiednio
    długo okupować prezesowskie stołki i wyciągać od nas kasę.
  • eela 07.02.02, 09:03
    Gość portalu: jaga napisał(a):

    > Sugestia, żeby urzędujące i źle pracujące zarządy rozpędzić na cztery wiatry to
    > czysta teoria, bo za pieniądze spółdzielców zarządy wszystko robią, żeby do
    > tego nie dopuścić. Wydzielenie się ze spółdzielni i znalezienie innych
    > zarządców nie jest możliwe do momentu załatwienia wszystkich spraw
    > własnościowych z gminą, a to zarządy załatwiają jak najdłużej, żeby odpowiednio
    > długo okupować prezesowskie stołki i wyciągać od nas kasę.

    Dlaczego sprawy własnościowe załątwiac z gminą? Spółdzielnia Jary nie jest
    właścicielką gruntów? Zarząd zawsze można odwołać, potrzebna jest do tego
    uchwała. Szczegóły sa w statucie Waszej spółdzielni. Czy u Was nie ma Komitetów
    Blokowych? Trzeba zacząć od tego. Poza tym na pewno macie swoich przedstawicieli,
    Są również zebrania grup członkowskich. I zacznijcie działac energicznie, bo
    tylko do końca roku mozna bezpłatnie dzielić grunty itd...
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 13.02.02, 18:37
    Koleżanka ma racje. Ta umowa odnośnie budowy jest dla nas niekorzystna, na
    dodatek firma która to ma budować czyli EDBUD ma strasznie mały kapitał za
    który odpowiada. Jest on śmiesznie mały jak na firmę budowlaną.
    I właśnie dla tego tak usilnie spółdzielnia dąży do tej budowy. Bo jak się nie
    uda przyjdzie do płacenia odszkodowania ( co za kretyńska umowa , płacić
    odszkodowanie firmie która nic właściwie nie wnosi) to zacznie się szum,
    szukanie winnych i wyjdą na wierzch wszystkie dziwne decyzje jakie ten zarząd
    wydał.
    Posypią się konsekwencje i skończy folwark zwierzęcy Pana Barana.

    PS Pan baran też dopóki nie został prezesem był przeciwny budowie , ale potem
    nim został, zmienił miejsce zamieszkania i już mu budowa nie przeszkadza.
    Ja też chce być Prezesem spółdzielni.. fajna taka władza totalitarna.
  • Gość: milenium IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 21.02.02, 21:34
    Tak to prawda że restrukturyzacja nas kosztowała , ale dzisiej jak jest awarja
    to monter zjawia się za trzy minuty, przypomnij sobie przed restrukturyzacja
    ZBRu, czekałaś dwa albo trzy dni na przybycie montera który wyciągał grabule i
    z głupim uśmieszkiem na gębie mówił " jak się da to się zrobi".
    Widocznie masz bardzo krótką pamięć nie tak dawno sama krytykowałaś pracowników
    pionu technicznego i dawałaś temu wyraz na zebraniach grup członkowskich.
    Nie traktujmy naszej Spółdzielni jak ringu bokserskiego, kto komu lepiej
    przyłoży w ryja.
    Od samego początku było wiadomo że wyniki ekonomiczne restrukturyzacji będziemy
    mogli zaobserwować podwuch latach.
    Dzisiej masz pełen komfort jeśli firma najemna nie spełnia twoich oczekiwań
    zgłoś ten fakt do Zarządu gwarantuję Ci że nie będą tu pracować.
    Nie bąć biernym obserwatorem bąć działaczem pozdrowienia.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 21.02.02, 23:42
    Gość portalu: milenium napisał(a):

    > Tak to prawda że restrukturyzacja nas kosztowała , ale dzisiej jak jest awarja
    > to monter zjawia się za trzy minuty, przypomnij sobie przed restrukturyzacja
    > ZBRu, czekałaś dwa albo trzy dni na przybycie montera który wyciągał grabule i
    > z głupim uśmieszkiem na gębie mówił " jak się da to się zrobi".
    > Widocznie masz bardzo krótką pamięć nie tak dawno sama krytykowałaś pracowników
    >
    > pionu technicznego i dawałaś temu wyraz na zebraniach grup członkowskich.
    > Nie traktujmy naszej Spółdzielni jak ringu bokserskiego, kto komu lepiej
    > przyłoży w ryja.
    > Od samego początku było wiadomo że wyniki ekonomiczne restrukturyzacji będziemy
    >
    > mogli zaobserwować podwuch latach.
    > Dzisiej masz pełen komfort jeśli firma najemna nie spełnia twoich oczekiwań
    > zgłoś ten fakt do Zarządu gwarantuję Ci że nie będą tu pracować.
    > Nie bąć biernym obserwatorem bąć działaczem pozdrowienia.

    Według mnie to co piszesz to się kupy nie trzyma. Jak się robi restrukturyzację
    to po to żeby obniżyć koszty. A jak ktoś źle pracuje to się go dyscyplinarnie
    zwalnia lub daje do zrozumienia by odszedł za porozumieniem stron. To logiczne i
    normalne działanie. Nie trzeba firm z zewnątrz. Wystarczy zatrudnić innego
    pracownika. W dzisiejszych czasach jest ich wszędzie pełno i gwarantuje że będą
    dobrze pracowali bo o prace trudno. ( Jak nie to można ich zmieniać nawet co 2
    tygodnie aż do skutku)
    A jeśli robimy restrukturyzacje która ma przynieść straty Spółdzielcom to chyba
    lepiej nie róbmy nic. A to jak było przed to niczego nie tłumaczy. Znaczy że
    Zarząd był do kitu.. Za komuny pracowało się inaczej i teraz się inaczej pracuje ?
    ( nie znaczy to że zawsze lepiej.) I takie porównania nie maja sensu. Teraz jest
    inna rzeczywistość ekonomiczna. Jeśli najmowanie firm wychodzi drożej niż
    zatrudnienie na stałe pracownika to znacz że restrukturyzacja zakończyła się
    fiaskiem. A to że pracownik źle pracuje to wina pracodawcy który nie umie
    wyegzekwować należytej pracy. ( Popatrz w socjologie organizacji oni się tym
    zajmują)
    To chyba logiczne bez zagłębiania się w ekonomie i takie tam niezrozumiałe dla
    przeciętnych ludzi sprawy.
    A co do tego że się poprawiło to nic dziwnego więcej płacimy i więcej wymagamy.
    Zamiast dobrego zarządzania zmuszono nas do większych opłat. Jak byśmy płacili 20
    PLN więcej to i dywany by nam spółdzielnie trzepała ..ale ja nie mam dywanów...
    wiec .... płacić nie chcę.



  • eela 06.02.02, 09:47
    W dzisiejszej Stołecznej jest wzmianka o tym parkingu. Do 11-tego mieszkańcy
    mają się przenieść na nowe miejsce. Na wiosnę ma ruszyć budowa domów
  • Gość: Kuśtyk IP: *.acn.waw.pl 07.02.02, 16:56
    nie mam pojęcia o żadnym konflikcie w spółdzielni Jary i, szczerze mówiąc w
    ogóle mnie to nie obchodzi. natomiast krew mnie zalewa, gdy idąc codziennie do
    metra mijam nowy parking.
    w samym środku osiedla, z dala od ulic, na zielonym polu spółdzielnia cichcem
    wybudowała olbrzymi parking. pole to wielokrotnie było przedmiotem ataków
    łakomych inwestorów. zawsze jednak mieszkańcom udawało się obronić ten kawał
    zieleni. tym razem się nie udało. w dodatku nie będzie tam szkoły, hali
    sportowej czy basenu, tylko gigantyczne parkowisko dla licznych samochodów.
    uważam, że to bezczelność i głupota ze strony władz spółdzielni.
  • pagero 07.02.02, 18:15
    mowisz, ze ni4e masz pojecia o konflikcie w jarach, a
    jednoczesnie sugerujesz, ze cichcem wybudowano nowy
    parking. mam wrazenie, ze nie interesujesz sie zyciem
    twojej spoldzielni i jestes sobie sam winen, ze
    niedowiedziales sie wczesniej o planowanej budowie.
    huczala o tym zarowno prasa lokalna, jak i
    zainteresowani mieszkancy. informacja o planowanej
    budowie ukazala sie tez w biuletynie spoldzielni. byl
    czas, by kazdy mogl wyrazic swoje zdanie. dzieki
    determinacji mieszkancow mojego bloku i interwencji
    jednego z radnych, udalo sie niedopuscic do powstania
    parkingu na miejscu gorki, boiska i placu zabaw.
  • Gość: Marysia IP: *.pl 09.02.02, 13:41
    Kuśtyk, pomyśl trochę przecież gdzieś te auta muszą parkować, a dzisiaj prawie
    w każym mieszkaniu jest jedno lub dwa... Parkingi i miejsca parkingowe trzeba
    budować!!! Brak parkingów to bałagan, wieczne spory i utrapienie dla nas.
    Pozdrawiam. Buzi.
    BUDUJMY MIEJSCA PARKINGOWE!
  • eela 09.02.02, 17:17
    Owszem, trzeba budować parkingi, ale nie w tak eksponowanym miejscu
  • Gość: jaga IP: 10.129.135.* 10.02.02, 21:43
    Szanowni autorzy postów,
    chcę zainicjować dyskusję, czy należy budować nowe budynki z odpowiednia liczba
    miejsc parkingowych dla przyszłych mieszkańców tych budynków czy też parkingi,
    jak sugeruje Marysia, dla dotychczasowych mieszkańców, żeby rozładować tłok
    samochodowy na istniejących uliczkach wewnatrzosiedlowych. jest to dylemat, czy
    poprawiać warunki zamieszkania dotychczasowym członkom spóldzielni, czu tylko
    przyszłym? jesli ma się budować miejsca parkingowe dla dotychczasowych, to skąd
    brac na to pieniadze?
    Zwracam uwagę, że obecnie wybudowany parking dla parkujących swoje samochody
    dotychczas przy al. KEN na miejscu przewidzianym pod budowę domów, jest
    parkingiem t y m c z a s o w y m ! Nikt teraz nie wie, co będzie później. Nie
    wyobrażam sobie, żeby ten parking tymczasowy, w takim miejscu, stał sie
    docelowym i dlatego rozumiem zdenerwowanie moich sąsiadów z Wiolinowej.
  • Gość: symeon IP: *.pl 09.02.02, 13:33
    czy może kto wie jak nazywa się prezes spółdzielni Jary i co może załatwić?
  • pagero 09.02.02, 16:59
    prezes zarzadu nazywa sie mgr inz. wojciech baran i
    moze zalatwic...np. pytajacego na szaro ;)
  • Gość: myszka IP: *.pl 13.02.02, 14:09
    Z pomysłów opozycji może narodzić się to samo, co ze skrzyzowania osla z mułem.
    Bezplodny muł.
    Myszka.
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 13.02.02, 17:41
    Z tego co przeczytałem wynika ( poza paroma wyjątkami) że interesuje nas tylko
    to co nas bezpośrednio dotyczy. Jeden nie chciał mieć parkingu pod oknami,
    drugiego nowa lokalizacja parkingu denerwuje . A ja mieszkam na tej zakichanej
    Wiolinowej mam okna na KEN.
    Od czasu rozpoczęcia budowy metra mam przed oknami ciągła budowę. Ciągle cos
    wali , ktoś kurzy. A teraz jeszcze mi blok na parkingu wybudują bym nie maił
    gdzie parkować i miał ładniejszy widok na czyjeś okna w odległości 30 metrów.
    Na domiar złego z alejki ( drogi ewakuacyjnej przed moimi oknami ( poniżej 10
    metrów od okien ) mają zrobić szeroka drogę dojazdową do nowych bloków.
    Śmietniki, przecież tez będą od strony mojego budynku a nie od KEN-u. Czy
    jeszcze ktoś się dziwi że ja protestuję? Między parkingiem a budynkami
    wiolinowej są zadrzewione górki. Tych drzew nie będzie. Nie chce mieszkać na
    betonowej pustyni jaką są nowe osiedla na kabatach. Ktoś pisał że w wyniku
    moich protestów tracą wszyscy spółdzielcy. Ale pytam czemu mam tracić ja w
    wyniku nieudolnego zarządzania? Mam rwać koszule i poświęcać się dla dobra
    ogółu?.. to już chyba nie te czasy.
    Poza tym jak na wartości straci moje mieszkanie gdy nie będzie gdzie zaparkować
    w pobliżu samochodu pod oknami będę maił uczęszczaną drogę komunikacyjna, a
    jedyny widok z mieszkania będzie w okna punktowca naprzeciwko. Ja i tak mam
    dobrze bo mieszkam na 6 piętrze i jakieś słońce do mego mieszkania będzie
    wpadało, ale co mają powiedzieć ludzie mieszkający na parterze?
    Jeszcze jedna sprawa .. na miejscu placu zabaw za budynkiem banku przy
    wiolinowej tez ma być parking.

    Dziś my tracimy parking, zabaw.. jutro mogą zacząć budowę pod waszymi oknami.
    Ja w proteście was poprę bo dobro ogółu nie może być ważniejsze niż dobro
    jednostek..
    Was na razie mój problem nie interesuje.

    Co do Spółdzielni , jej zarządu i rady nadzorczej to zupełnie inny, długi i
    smutny temat.
    Miałem przyjemność „rozmawiać” z radą nadzorczą. Tam jeden Cię wyśmiewa , drugi
    nic nie wie, a reszta cichcem wychodzi.
    Tacy ludzie nami rządzą i w dodatku my im za to płacimy.
    A czynsze jak ktoś zauważył ciągle rosną...

    Jeszcze nie tak dawno temu w zimę po wyjściu z metra wciągając jakże inne
    powietrze niż to w centrum cieszyłem się że mieszkam na zielonym osiedlu...
    widać niepotrzebnie po jacyś kolesie ze spółdzielni nie pytając mnie o zdanie
    za moje pieniądze zawarli niekorzystna dla mnie ( i dla was ) umowę na budowę
    domów w miejscu gdzie nigdy ich być nie miało.

    A tu ludziom się zardzewiała siatka nie podoba!





  • pagero 14.02.02, 10:09
    belbo, staram sie zrozumiec twoja frustracje, ale ty
    tez przestan patrzec tylko przez pryzmat twojego
    interesu. Nie masz racji w wiekszosci stawianych
    zarzutow. Po pierwsze nazwa spoldzielni to SMB jary, co
    oznacza, ze jest to spoldzielnia
    mieszkaniowo-BUDOWLANA. prezes baran jest pierwszym
    prezesem od pocuatku istnienia tej spoldzielni, ktory
    postanowil wybudowac cos. utrzymywanie starych zasobow,
    odbywa sie z reguly poprzez budowanie nowych, gdzie
    czynsz jest taki jak w starych, a nie treba tam jeszcze
    nic naprawiac. Po drugie decyzje w sprawie budowy 3
    budynkow przy ken, podjal nie prezes, nie zarzad, nie
    rada nadzorcza, a zebranie przedstawicieli - najwyzszy
    organ w spoldzielni, organ, w ktorym kazdy blok ma
    swojego przedstawiciela. jesli nie wiedziales nic o tej
    decyzji, jestes sam sobie winien. trzeba na przyszlosc
    czytac biuletyny spoldzielni, ogloszenia na klatakach i
    prase lokalna. po trzecie nie powinien cie dziwic
    protest mieszkancow puszczyka przeciwko lokowaniu
    parkingu przed oknami. ten parking, to parking
    zastepczy dla mieszkancow wiolinowej i dlaczego mialby
    powstawac nie przy waszej ulicy, gdzie jest w dodatku
    miejsce, a kolo nas? po czwarte wreszcie, parking na
    ktorym dotychczas parkowaliscie, to dziki parking, za
    ktory nikt nie placil grosza. uwazasz, ze jest to ok?
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 14.02.02, 11:30
    Nie wiem czy wiesz że taki dziki parking jest na planach budowy tego osiedla .
    Jeśli mieszkasz w mojej okolicy pewnie zauważyłeś że takie dzikie wyasfaltowane
    parkingi z utwardzonymi miejscami parkingowymi znajdują się przy wielu ulicach
    na Ursynowie wzdłuż KEN i nie tylko.
    Ten dziki parking za który nikt nigdy nie płacił był przez wiele lat
    wynajmowany ajentowi który ogrodził go tym paskudnym połatanym i zardzewiałym
    płotem (ten płot był taki od początku facet kupił zardzewiałą setkę na
    złomowisku).
    I wtedy parking był cacy bo spółdzielnia za niego brała kaske od najemcy a
    mieszkańcy tej samej spółdzielni płacili najemcy za trzymanie tam samochodów.
    Po paru latach w wyniku nalegań mieszkańców gościowi wymówiono a na parkingu
    powstał komitet społeczny. Tym samym mieliśmy najtańszy parking dozorowany na
    Ursynowie
    ( opłata miesięczna wynosiła 60 PLN).
    To że nikt nie płacił za ten parking jak widać jest bzdura bo pomijając wynajem
    tego miejsca , powierzchnia parkingu należy do spółdzielni czyli ja i ty
    płaciliśmy za niego w czynszu.
    Dodam jeszcze że parking jest wyasfaltowany i utwardzony od 1978 roku.
    Chyba nie sadzisz że ktoś sobie bezmyślnie i „ na dziko” wykopał zagłębienie w
    terenie , położył w nim asfalt, utwardził miejsca postojowe.
    W dodatku z tego co pamiętam z dzieciństwa to na tym „dzikim” parkingu był (
    nie wiem jak to nazwać) podest do naprawy samochodów który z czasem został
    zdewastowany przez najemcę tego terenu.
    Te budynki w których mieszkam są jednymi z najstarszych w naszej spółdzielni
    jakiej ona przed Jary nazwy nie miała.
    Mieszkańcy puszczyka mają szczęście że w takich samych miejscach domniemanych
    dzikich parkingów spółdzielnia wybudowała parkingi 2 poziomowe ( jeden z nich
    nie wygląda lepiej niż płot otaczający mój parking pomazany betonowy kloc).
    A to że ten parking jest zaniedbany jest chyba winą spółdzielni a nie
    mieszkańców.
    Brawo dla Barana że coś chce budować .. ale najpierw powinien zastanowić się
    gdzie.
    Co do lokalizacji parkingu tymczasowego to niby masz rację. Ale nie zdziw się
    jak za 2-3 lata pod twoimi oknami na alejkach dojazdowych będą stały nasze
    samochody. Przecież ty chcesz tej budowy a ja mam prawo do parkowania na
    terenie własnej spółdzielni.
    Sprawa jest dość kontrowersyjna, a ten najwyższy organ decyzyjny uchwalił
    decyzję dość kontrowersyjną nie tylko ze względu na położenie inwestycji ale
    też ze względów dobra dla dotychczasowych spółdzielców.
    O tym pisała koleżanka powyżej. Nie wiem czy wiesz jakim kapitelem dysponuje
    firma która ma budować dwa 10 kondygnacyjne budynki i jeden 4 kondygnacyjny.
    Zapytaj w spółdzielni zdziwisz się z kim podpisano umowę.
    A tak mimo wszystko to płace wysoki czynsz i czegoś się w zamian domagam .
    Miejsca parkingowe i zieleń też jest ważna! Na dodatek traci na wartości moje
    mieszkanie a nie jakiś tam ludzi co to uchwalili. Łatwo decydować o cudzym..
    ale przykład Puszczyka i parkingu wskazuje ze nie tylko ja dbam o swoje.
    Wy nie chcieliście parkingu dla naszych samochodów pod waszymi oknami my nie
    chcemy waszych budynków pod naszymi oknami.
    Dodatkowo naprzeciwko mojego bloku po przeciwnej stronie KEN są nowe bloki. W
    nich to od stoją puste lokale. Z tego co wiem lokale mieszkaniowe na które nie
    ma chętnych nie są rzadkością na Ursynowie. Sprawa jest logicznie prosta. Masz
    do wyboru mieszkanie przy samej ulicy ( zwanej Marszałkowska Ursynowa) w 10
    piętrowym molochu lub mieszkanie na kabatach w 4 kondygnacyjnym bloku z dala od
    głównej ulicy. Co wybierasz?
    A jak nie będzie chętnych na mieszkania w nowych blokach ( mamy dość kiepska
    sytuację gospodarczą w kraju więc ludzie tez pieniędzy nie maja )to jak
    myślisz kto będzie w czynszu płacił za te pustostany?
    Spółdzielnia nie wymyśliła nic konstruktywnego w tej sprawie. Budowa jest
    deweloperska. A można było założyć TBS dostać nisko oprocentowany kredyt i było
    by i bezpieczniej i taniej zapewne.
    To moje zdanie ale ostrzegam jest ono stronnicze , nie stać mnie na obiektywizm
    gdy ktoś działa za moje pieniądze na moja niekorzyść.
  • miriam_73 14.02.02, 13:42
    Gość portalu: Belbo napisał(a):

    > Nie wiem czy wiesz że taki dziki parking jest na planach budowy tego osiedla .
    > Jeśli mieszkasz w mojej okolicy pewnie zauważyłeś że takie dzikie wyasfaltowane
    >
    > parkingi z utwardzonymi miejscami parkingowymi znajdują się przy wielu ulicach
    > na Ursynowie wzdłuż KEN i nie tylko.

    Ale akurat ten znajduje się na obszarze spółdzielni Jary. A co do np. parkingów
    na KEN-ie pewnie też będzie awantura jak będzie budowana druga nitka Al;ei KEN. I
    też będzie argument że nie chcemy ulicy pod naszymi oknami?

    > Ten dziki parking za który nikt nigdy nie płacił był przez wiele lat
    > wynajmowany ajentowi który ogrodził go tym paskudnym połatanym i zardzewiałym
    > płotem (ten płot był taki od początku facet kupił zardzewiałą setkę na
    > złomowisku).
    > I wtedy parking był cacy bo spółdzielnia za niego brała kaske od najemcy a
    > mieszkańcy tej samej spółdzielni płacili najemcy za trzymanie tam samochodów.
    > Po paru latach w wyniku nalegań mieszkańców gościowi wymówiono a na parkingu
    > powstał komitet społeczny. Tym samym mieliśmy najtańszy parking dozorowany na
    > Ursynowie
    > ( opłata miesięczna wynosiła 60 PLN).
    > To że nikt nie płacił za ten parking jak widać jest bzdura bo pomijając wynajem
    >
    > tego miejsca , powierzchnia parkingu należy do spółdzielni czyli ja i ty
    > płaciliśmy za niego w czynszu.
    >Tylko do cholery dlaczego ja czy Pagero czy inni z sąsiednich ulic mamy wam
    fundowac parking płacąc własny czynsz? Ja codziennie się gimnastykuję przed
    blokiem na Puszczyka żeby znaleźć miejsce. jak się nie da to muszę stawiać na
    Surowieckiego. Więc nie narzekaj bo spółdzielnia i tak poszła wam na rekę że nie
    wyrzuciła was ot tak, ale że zbudowała parking.


    Dodam jeszcze że parking jest wyasfaltowany i utwardzony od 1978 roku.
    > Chyba nie sadzisz że ktoś sobie bezmyślnie i „ na dziko” wykopał za
    > głębienie w
    > terenie , położył w nim asfalt, utwardził miejsca postojowe.
    > W dodatku z tego co pamiętam z dzieciństwa to na tym „dzikim” parki
    > ngu był (
    > nie wiem jak to nazwać) podest do naprawy samochodów który z czasem został
    > zdewastowany przez najemcę tego terenu.
    > Te budynki w których mieszkam są jednymi z najstarszych w naszej spółdzielni
    > jakiej ona przed Jary nazwy nie miała.

    Dobra - tylko co inni mieszkańcy mają do tego? Macie przedstawicieli na Walnym?
    To dlaczego sie nimi nie posługujecie?


    > Mieszkańcy puszczyka mają szczęście że w takich samych miejscach domniemanych
    > dzikich parkingów spółdzielnia wybudowała parkingi 2 poziomowe ( jeden z nich
    > nie wygląda lepiej niż płot otaczający mój parking pomazany betonowy kloc).
    > A to że ten parking jest zaniedbany jest chyba winą spółdzielni a nie
    > mieszkańców.

    To chyba jednak nie spółdzielnia maluje po ścianach i dewastuje mury a jednak
    mieszkancy.

    > Brawo dla Barana że coś chce budować .. ale najpierw powinien zastanowić się
    > gdzie.

    Tam gdzie jest lokalizacja gwarantująca opłacalność inwestycji i szansę na
    sprzedaż mieszkań.

    > Co do lokalizacji parkingu tymczasowego to niby masz rację. Ale nie zdziw się
    > jak za 2-3 lata pod twoimi oknami na alejkach dojazdowych będą stały nasze
    > samochody. Przecież ty chcesz tej budowy a ja mam prawo do parkowania na
    > terenie własnej spółdzielni.

    Każdy ma prawo do parkowania. Ale nikt nie ma prawa do wolnej amerykanki i
    chucpiarstwa na koszt wszystkich członków spółdzielni. Po w razie czeko
    wileomilionowe odszkodowania płacić będziemy wszyscy.

    > Sprawa jest dość kontrowersyjna, a ten najwyższy organ decyzyjny uchwalił
    > decyzję dość kontrowersyjną nie tylko ze względu na położenie inwestycji ale
    > też ze względów dobra dla dotychczasowych spółdzielców.
    > O tym pisała koleżanka powyżej. Nie wiem czy wiesz jakim kapitelem dysponuje
    > firma która ma budować dwa 10 kondygnacyjne budynki i jeden 4 kondygnacyjny.
    > Zapytaj w spółdzielni zdziwisz się z kim podpisano umowę.
    > A tak mimo wszystko to płace wysoki czynsz i czegoś się w zamian domagam .
    > Miejsca parkingowe i zieleń też jest ważna! Na dodatek traci na wartości moje
    > mieszkanie a nie jakiś tam ludzi co to uchwalili. Łatwo decydować o cudzym..
    >
    Chwila - miałeś swojego przedstawiciela. Do licha, o co TERAZ masz pretensje?

    ale przykład Puszczyka i parkingu wskazuje ze nie tylko ja dbam o swoje.
    > Wy nie chcieliście parkingu dla naszych samochodów pod waszymi oknami my nie
    > chcemy waszych budynków pod naszymi oknami.

    To są budynki spółdzxielni a więc zarówno nasze jak i wasze. A za wasze
    rozrabiactwo zapłacimy wszyscy - jeżeli inwestycja się obsunie.

    > Dodatkowo naprzeciwko mojego bloku po przeciwnej stronie KEN są nowe bloki. W
    > nich to od stoją puste lokale. Z tego co wiem lokale mieszkaniowe na które nie
    > ma chętnych nie są rzadkością na Ursynowie. Sprawa jest logicznie prosta.
    Te bloki nie należą do SBM Jary. Może tamten inwestor zbyt wyśrubował ceny?

    Masz
    > do wyboru mieszkanie przy samej ulicy ( zwanej Marszałkowska Ursynowa) w 10
    > piętrowym molochu lub mieszkanie na kabatach w 4 kondygnacyjnym bloku z dala od
    >
    > głównej ulicy. Co wybierasz?

    Ja marzę o tym aby się przenieść do nowego mieszkania przy samym KEN-ie.

    > A jak nie będzie chętnych na mieszkania w nowych blokach ( mamy dość kiepska
    > sytuację gospodarczą w kraju więc ludzie tez pieniędzy nie maja )to jak
    > myślisz kto będzie w czynszu płacił za te pustostany?

    Z tego co wiem te mieszkania sprzedają się dobrze, bo cena nie jest tak
    wyśrubowana jak w innych miejscach na Ursynowie.

    > Spółdzielnia nie wymyśliła nic konstruktywnego w tej sprawie. Budowa jest
    > deweloperska. A można było założyć TBS dostać nisko oprocentowany kredyt i było
    >
    W TBS nigdy nie bedziesz właścicielem. Najpierw sprawdź dokładnie na czym
    polegają TBS-y. Jesteś tylko najemcą, bez szansy na "swoje". Spółdzielnia
    wymyśliła budowę tego co mogła. Nowych mieszkań po rozsądnych cenach w dobrej
    lokalizacji.

    > by i bezpieczniej i taniej zapewne.
    > To moje zdanie ale ostrzegam jest ono stronnicze , nie stać mnie na obiektywizm
    >
    > gdy ktoś działa za moje pieniądze na moja niekorzyść.

    Lepiej działać na cudzą niekorzyść za wspólnie pieniądze?

    PS. Jeżeli obsunie się z powodu waszych blokad inwestycja za którą inwestor
    zastępczy obciąży spółdzilenię odszkodowaniem, które wszyscy będziemy spłacać w
    czyszach to może zmądrzejecie. Ale uprzedzam, że ja ze swojej strony skieruję
    wobec sz.p. mieszkańców Wiolinowej roszczenia regresowe. Po nie mam zamiaru bulic
    za cudzą chucpę!
  • Gość: gk IP: *.acn.waw.pl 14.02.02, 17:20
    Tak naprawdę to chodzi o zwykłą prywatę tych co ten parking prowadzą i biorą za
    to kasę.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 14.02.02, 19:35
    Gość portalu: gk napisał(a):

    > Tak naprawdę to chodzi o zwykłą prywatę tych co ten parking prowadzą i biorą za
    >
    > to kasę.

    Jasne. Zwykła prywata.
    Pewnie dla tego że prywatne samochody parkujemy.
    Ale jak spółdzielnia coś robi to jest cacy i nie prywata. Bo to spółdzielnia.

    Osób które ten parking prowadzą jest trzy. Dostają pieniądze za zgoda ludzi
    którzy parkują tam swoje samochody. Jak wiem kokosy to nie są ( nie chce skłamać
    co do kwoty ale 600 PLN miesięcznie ona nie przekracza) . Ja tam bywam i wiem że
    ludzie Ci naprawdę poświęcają masę czasu na zajmowanie się tym parkingiem. Reszta
    zebranych pieniędzy idzie na opłacenie prądu, wynagrodzenie dla pilnujących, i
    TOY-TOY-a który stoi na tym parkingu by pilnujący nie sikali po krzakach. Poza
    ogrodzeniem i budka to jest bardzo dobrze zorganizowany parking społeczny.
    Dostają te pieniądze za to że tracą czas na dozorowanie pilnujących, za zbieranie
    pieniędzy itp.
    Takie prace administracyjne. A samochodów na parkingu jest 120. Na nowy parking
    przeniosło się ze 20? Wystarczy spojrzeć na parking zastępczy wieczorem . Oj
    pusto tam.
    Więc resztę mieszkańców do protestu pewnie zmuszają te trzy osoby ( w tym dwóch
    emerytów ).
    Ogłupili tych ludzi tajemniczym wywarem, lub zahipnotyzowali.
    Kolego takie wnioski trzeba poprzeć czymś więcej. Łatwo kogoś oskarżać, ale w
    myśl każdego cywilizowanego prawa trzeba udowodnić winę, inaczej jest to
    pomówienie.
    Ja nie prowadzę tego parkingu bo nie mam na to czasu i ochoty na ciągłe użeranie
    się z tymi co pilnują, bo to albo któryś śpi zamiast pilnować albo pijany do
    pracy przyjdzie. Ale jak wiem co miesiąc jest wywieszany dokładny bilans co do
    rozchodów z pieniędzy jakie płacą właściciele samochodów i nikt nie miał co do
    tego bilansu żadnych zastrzeżeń jak do tej pory.

    Wiecie co ja się wycofam z tego wątku bo żal czasu i klawiatury.
    Czemu nikt nie przeczyta tego co koleżanka jaga napisała parę postów wyżej.
    Tamto was nie zastanawia? Takie wnioski to tez prywata.

    PS
    Dodam tylko że znaleźli się pierwotni właściciele tego terenu i trzeba będzie
    zapłacić im odszkodowanie , oczywiście czynsz znowu skoczy.
    Bez uregulowania własności terenu o uwłaszczeniu nie może być mowy , a z
    uregulowaniem tego stanu rzeczy spółdzielnia się nie spieszy... przecież trzeba
    się jeszcze nachapać póki jeszcze można.
    Ta dyskusja i cała sprawa jest jak miniaturowa Polska. Każdy chce tylko własnego
    dobra nie licząc się z innymi.Każdy ciągnie w swoją stronę i zamiast razem to
    przeciw sobie.




    Ale jak spółdzielnia coś robi to jest cacy i nie prywata. Bo to spółdzielnia.

    Wiecie co ja się wycofam z tego wątku bo żal czasu i klawiatury.
    Czemu nikt nie przeczyta tego co koleżanka jaga napisała parę postów wyżej.
    Tamto was nie zastanawia? Takie wnioski to tez prywata.


    Dodam tylko że znaleźli się pierwotni właściciele tego terenu i trzeba będzie
    zapłacić im odszkodowanie , oczywiście czynsz znowu skoczy.
    PS Bez uregulowania własności terenu o uwłaszczeniu nie może być mowy , a z
    uregulowaniem tego stanu rzeczy spółdzielnia się nie spieszy... przecież trzeba
    się jeszcze nachapać póki jeszcze można.
    Ta dyskusja i cała sprawa jest taką miniaturowa polską.
    Każdy ciągnie w swoją stronę i zamiast razem to przeciw sobie.
  • Gość: xyz IP: *.astercity.net / 10.129.135.* 15.02.02, 19:07
    Belbo,
    niech Cię nie nachodzą idiotyczne myśli, żeby skończyć z pisaniem o tym, co się
    dzieje w JARACH. Jesteś łebski facet i powinieneś wiedzieć, że zarządowi,
    radzie i ich poplecznikom tylko o to chodzi, aby zniechęcić myślących do
    jakichkolwiek działań - wtedy triumfują. Jest to sprawdzona przez nich taktyka,
    która powiodła się we wrześniu ubiegłego roku, gdy większość poprzedniej rady
    nadzorczej w sposób nieodpowiedzialny podała się do dymisji. Cwaniaczki tylko
    na to czekali (balowali z radości całą noc) i teraz pokazują co potrafią -
    wybierają osobnika bez wykształcenia na prezesa do spraw technicznych, robią
    restrukturyzację, na której tylko oni zarabiają a my tracimy, kupują
    oprogramowanie, którego do tej pory nie powstałó itp.! Co robi obecna rada
    nadzorcza? daje prezesom premie, nawet jak są oni permanentnie chorzy.

    Sam wiesz, że w naszej spóldzielni jest bagno i trzeba to wyraźnie mówić,
    gdziekolwiek się da. Olewaj głosy w dyskusji świadczące o tym, że dyskutant
    jest niedoinformowany albo gorącym zwolennikiem zarządu jak jeden z byłych
    członków rady, który załatwił sobie lokal w siedzibie spółdzielni i dwa place
    do administrowania (bazarek i parking za Megasamem). Musiałby być chyba
    kretynem, żeby nie wychwalać teraz zarządu pod niebiosa. Przewodniczący rady z
    kolei przecież nie otworzy gęby w sprawie zwrotu JAROM przez URSYNÓW, w którym
    to mieszka, sumy przeszło miliona złotych. Dużo by tu tego łajna można było
    mnożyć, ale będzie śmierdzieć z monitora.

    Tak więc nie bądź jeleniem jak członkowie poprzedniej rady, nie zniechęcaj się
    głupimi postami ale rusz łepetyną jak to gówno razem ściągnąć z naszych obcasów
    i wywalić do kloaki.

    Pozdrowienia
    xyz

  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 14.02.02, 19:05

    > Ale akurat ten znajduje się na obszarze spółdzielni Jary. A co do np. parkingów
    >
    > na KEN-ie pewnie też będzie awantura jak będzie budowana druga nitka Al;ei KEN.
    > I
    > też będzie argument że nie chcemy ulicy pod naszymi oknami?

    Tu się nie zgodze bo ulica jest zaplanowana razem z osiedlem jako 2 padsmowa i
    te lerzące w " dołkach " parkingi zupełnie z tym projektem nie koliduja.
    Top był normalny projekt architektonivzny.
    Tu się nie zgodzę bo ulica jest zaplanowana razem z osiedlem jako 2 pasmowa i te
    leżące w " dołkach " parkingi zupełnie z tym projektem nie koliduje.
    Top był normalny projekt architektoniczny. Dwu pasmowa ulica , koło niej parkingi
    dla mieszkańców, a za parkingami osłonięte sztucznie usypanymi górkami stoją domy
    mieszkalne. To że między ulica a domami są parkingi wpływa korzystnie na
    zmniejszenie poziomu hałasu.


    > > tego miejsca , powierzchnia parkingu należy do spółdzielni czyli ja i ty
    > > płaciliśmy za niego w czynszu.
    > >Tylko do cholery dlaczego ja czy Pagero czy inni z sąsiednich ulic mamy wam
    >
    > fundowac parking płacąc własny czynsz? Ja codziennie się gimnastykuję przed
    > blokiem na Puszczyka żeby znaleźć miejsce. jak się nie da to muszę stawiać na
    > Surowieckiego. Więc nie narzekaj bo spółdzielnia i tak poszła wam na rekę że ni
    > e
    > wyrzuciła was ot tak, ale że zbudowała parking.

    Świetnie ale jak wiem przy Puszczyka są 2 parkingi ( właśnie przy Surowieckiego)
    dwu kondygnacyjne więc problem parkowania macie załatwiony jest załatwiony.
    Masz alternatywę a ja gdzie mam parkować? Może też przy Surowieckiego. Chociaż
    nie na Puszczyka między domami będzie mi bliżej . Wtedy będziesz sie
    gimnastykował szukając miejsca na Surowieckiego lub parkował przy Multikinie i
    dojeżdżał do domu metrem.

    Na wiolinowej jest łącznie około 20 miejsc wyznaczonych do parkowania. (Bez
    parkingów przy KEN)
    Uliczki osiedlowe są zastawione autami jak nietrudno zauważyć.

    I jeszcze jedno mowa że mamy szczęście że nie wywalili nas z parkingu w ogóle
    tylko zrobili zastępczy jest dość irracjonalna, bo idąc tą drogą rozumowania to
    kolega też ma szczęście że go z mieszkania na bruk nie wywalili.

    > Dobra - tylko co inni mieszkańcy mają do tego? Macie przedstawicieli na Walnym
    > ?
    > To dlaczego sie nimi nie posługujecie?

    Ilu mamy przedstawicieli?
    Poza tym inni mieszkańcy mają to do tego że właśnie przedstawiciele ich ulic
    głosowali za ta budową , mnie nikt o zdanie nie pytał.
    A ta spółdzielnia to nie jest tylko Wiolinowa i Puszczyka ale jeszcze
    Pięćiolinii , Dębowskiego i jeszcze kilka.
    W tej spółdzielni jest około 7000 członków. Nie liczę tu ich rodzin.
    Jakie szansę w głosowaniu mają przedstawiciele trzech czy czterech bloków?



    > Każdy ma prawo do parkowania. Ale nikt nie ma prawa do wolnej amerykanki i
    > chucpiarstwa na koszt wszystkich członków spółdzielni. Po w razie czeko
    > wileomilionowe odszkodowania płacić będziemy wszyscy.

    Mam prawo tylko nie mam gdzie?
    Albo ty ze mnie głupka robisz albo ja już nie wiem.

    Nie zastanawia cię kto podpisał taka idiotyczna umowę?.
    Czemu ludzie protestują przez 2 lata i spółdzielnia nic sobie z tego nie robi?
    najlepiej przytakiwać i siedzieć cicho to nie wasza sprawa.
    Niech sobie tam budują co chcą. A Ci ludzie co tam mieszkają niech trąca to nie
    nasza strata.
    Wiec ja powiem tak jak , gdy mam tylko ja tracić i jeszcze wysłuchiwać że nie mam
    racji bo innych to nie obchodzi ale oni tracić nie chcą , to wole żeby stracili
    wszyscy, może ktoś w końcu poszuka przyczyn , zajmie się tym co do tej pory go
    nie dotyczyło.
    Wy chcecie tej budowy ja nie. Jest konflikt interesów. A póki co tracimy i my i
    wy.




    > Te bloki nie należą do SBM Jary. Może tamten inwestor zbyt wyśrubował ceny?

    Mieszkasz w spółdzielni w której jest jeden z najwyższych czynsz na Ursynowie.
    Nie zastanawia Cię to.
    Poza tym ta inwestycja to nie złota kura. Nie będzie ona najtańsza, cud się nie
    stanie.
    Ja widziałem jakie są koszty za metr i nie odbiega to od propozycji innych
    spółdzielni.


    > Ja marzę o tym aby się przenieść do nowego mieszkania przy samym KEN-ie.

    Marz dalej albo kup sobie mieszkanie jak Cię stać i tu szczerze mimo że jesteśmy
    po dwóch stronach barykady życzę powodzenia. Jak masz jakiś kapitał to proponuję
    poszukać jakiegoś TBS-U.Ja tez maże o własnym koncie..ale puki co walcze o to co
    juz mam.


    > PS. Jeżeli obsunie się z powodu waszych blokad inwestycja za którą inwestor
    > zastępczy obciąży spółdzilenię odszkodowaniem, które wszyscy będziemy spłacać w
    > czyszach to może zmądrzejecie. Ale uprzedzam, że ja ze swojej strony skieruję
    > wobec sz.p. mieszkańców Wiolinowej roszczenia regresowe. Po nie mam zamiaru bul
    > ic za cudzą chucpę!
    Ty dbasz o swój interes a dziwisz się ze ja dba o swój.
    Nie próbujesz spojrzeć na problem z drugiej strony tylko siedzisz w ciepełku i
    krytykujesz stojąc po stronie silniejszego i przyklaskując tym którzy innym
    wyrządzają krzywdę. Gdyby to tobie pod oknami ( a raczej nad bo mój blok m 7
    KONDYGNACJI A NOWE MAJA MIEC 10 ) ktoś stawiał budynek, gdyby to twoje mieszkanie
    traciło na wartości w wyniku decyzji ludzi którzy tam nie mieszkają to pierwszy
    byś protestował.
    Gratuluje egoizmu jest on wysoce przydatny w dzisiejszym świecie.

  • miriam_73 14.02.02, 19:21
    Gość portalu: Belbo napisał(a):

    >
    > > Ale akurat ten znajduje się na obszarze spółdzielni Jary. A co do np. park
    > ingów
    > >
    > > na KEN-ie pewnie też będzie awantura jak będzie budowana druga nitka Al;ei
    > KEN.
    > > I
    > > też będzie argument że nie chcemy ulicy pod naszymi oknami?
    >
    > Tu się nie zgodze bo ulica jest zaplanowana razem z osiedlem jako 2 padsmowa i
    >
    > te lerzące w " dołkach " parkingi zupełnie z tym projektem nie koliduja.
    > Top był normalny projekt architektonivzny.
    > Tu się nie zgodzę bo ulica jest zaplanowana razem z osiedlem jako 2 pasmowa i
    > te
    > leżące w " dołkach " parkingi zupełnie z tym projektem nie koliduje.
    > Top był normalny projekt architektoniczny. Dwu pasmowa ulica , koło niej parkin
    > gi
    > dla mieszkańców, a za parkingami osłonięte sztucznie usypanymi górkami stoją do
    > my


    Nie- są parkingi dokładnie na przyszłym KEN-ie. A teren kitóry okopujecie jest w
    planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczony pod ZABUDOWE. jak masz
    wątpliowści idź do gminy i sprawdź.

    > mieszkalne. To że między ulica a domami są parkingi wpływa korzystnie na
    > zmniejszenie poziomu hałasu.
    >
    >
    > > > tego miejsca , powierzchnia parkingu należy do spółdzielni czyli ja i
    > ty
    > > > płaciliśmy za niego w czynszu.
    > > >Tylko do cholery dlaczego ja czy Pagero czy inni z sąsiednich ulic mam
    > y wam
    > >
    > > fundowac parking płacąc własny czynsz? Ja codziennie się gimnastykuję prze
    > d
    > > blokiem na Puszczyka żeby znaleźć miejsce. jak się nie da to muszę stawiać
    > na
    > > Surowieckiego. Więc nie narzekaj bo spółdzielnia i tak poszła wam na rekę
    > że ni
    > > e
    > > wyrzuciła was ot tak, ale że zbudowała parking.
    >
    > Świetnie ale jak wiem przy Puszczyka są 2 parkingi ( właśnie przy Surowieckiego
    > )
    > dwu kondygnacyjne więc problem parkowania macie załatwiony jest załatwiony.
    > Masz alternatywę a ja gdzie mam parkować? Może też przy Surowieckiego. Chociaż
    > nie na Puszczyka między domami będzie mi bliżej . Wtedy będziesz sie
    > gimnastykował szukając miejsca na Surowieckiego lub parkował przy Multikinie i
    > dojeżdżał do domu metrem.
    Nie mam żadnej alternatywy, ponieważ na tych parkingach brak wolnych miejsc -
    jestem skazana na polowianie na luki przed blokiem.
    >
    > Na wiolinowej jest łącznie około 20 miejsc wyznaczonych do parkowania. (Bez
    > parkingów przy KEN)
    > Uliczki osiedlowe są zastawione autami jak nietrudno zauważyć.
    >
    > I jeszcze jedno mowa że mamy szczęście że nie wywalili nas z parkingu w ogóle
    > tylko zrobili zastępczy jest dość irracjonalna, bo idąc tą drogą rozumowania to
    >
    > kolega też ma szczęście że go z mieszkania na bruk nie wywalili.
    >
    > > Dobra - tylko co inni mieszkańcy mają do tego? Macie przedstawicieli na W
    > alnym
    > > ?
    > > To dlaczego sie nimi nie posługujecie?
    >
    > Ilu mamy przedstawicieli?
    > Poza tym inni mieszkańcy mają to do tego że właśnie przedstawiciele ich ulic
    > głosowali za ta budową , mnie nikt o zdanie nie pytał.

    Widzisz biedaku, na tym niestety polega cholerna demokracja. Decyduje głos
    większości. Nic ci na to nie poradzę (ewentualnie możesz zmienić spółdzielnię).
    > A ta spółdzielnia to nie jest tylko Wiolinowa i Puszczyka ale jeszcze
    > Pięćiolinii , Dębowskiego i jeszcze kilka.
    > W tej spółdzielni jest około 7000 członków. Nie liczę tu ich rodzin.
    > Jakie szansę w głosowaniu mają przedstawiciele trzech czy czterech bloków?
    >
    >
    >
    > > Każdy ma prawo do parkowania. Ale nikt nie ma prawa do wolnej amerykanki i
    >
    > > chucpiarstwa na koszt wszystkich członków spółdzielni. Po w razie czeko
    > > wileomilionowe odszkodowania płacić będziemy wszyscy.
    >
    > Mam prawo tylko nie mam gdzie?
    > Albo ty ze mnie głupka robisz albo ja już nie wiem.
    > Masz gdzie - specjalnie dla was zbudowano parking na środku skweru.

    > Nie zastanawia cię kto podpisał taka idiotyczna umowę?.
    > Czemu ludzie protestują przez 2 lata i spółdzielnia nic sobie z tego nie robi?
    > najlepiej przytakiwać i siedzieć cicho to nie wasza sprawa.

    Dlatego że są wygodni. I nie liczą się z interesem spółdzielni, tylko widzą
    czubek własnego nosa. Fajnie to jest OK, pod warunkiem że nie narażasz
    wszysttkich na wielomilionowe koszty.

    > Niech sobie tam budują co chcą. A Ci ludzie co tam mieszkają niech trąca to nie
    >
    > nasza strata.
    > Wiec ja powiem tak jak , gdy mam tylko ja tracić i jeszcze wysłuchiwać że nie m
    > am
    > racji bo innych to nie obchodzi ale oni tracić nie chcą , to wole żeby stracili
    >
    > wszyscy, może ktoś w końcu poszuka przyczyn , zajmie się tym co do tej pory go
    > nie dotyczyło.
    > Wy chcecie tej budowy ja nie. Jest konflikt interesów. A póki co tracimy i my i
    >
    > wy.
    >
    >
    >
    >
    > > Te bloki nie należą do SBM Jary. Może tamten inwestor zbyt wyśrubował ceny
    > ?
    >
    > Mieszkasz w spółdzielni w której jest jeden z najwyższych czynsz na Ursynowie.
    > Nie zastanawia Cię to.
    > Poza tym ta inwestycja to nie złota kura. Nie będzie ona najtańsza, cud się nie
    >
    > stanie.
    > Ja widziałem jakie są koszty za metr i nie odbiega to od propozycji innych
    > spółdzielni.
    >
    > Wiesz, przez jakiś czas mieszkałam w różnych miejscach i jak dla mnie czynsze
    na Jarach są niskie.

    > > Ja marzę o tym aby się przenieść do nowego mieszkania przy samym KEN-ie.
    >
    > Marz dalej albo kup sobie mieszkanie jak Cię stać i tu szczerze mimo że jesteśm
    > y
    > po dwóch stronach barykady życzę powodzenia. Jak masz jakiś kapitał to proponuj
    > ę
    > poszukać jakiegoś TBS-U.Ja tez maże o własnym koncie..ale puki co walcze o to c
    > o
    > juz mam.
    >
    > Jeżeli miałabym kapitał to nigdy w życiu nie zainwestowałabym w TBS tylko w
    hipotekę. I pewnie to zrobię w przyszłym roku. Być może (niestety) pod twoim
    oknem.

    > > PS. Jeżeli obsunie się z powodu waszych blokad inwestycja za którą inwesto
    > r
    > > zastępczy obciąży spółdzilenię odszkodowaniem, które wszyscy będziemy spła
    > cać w
    > > czyszach to może zmądrzejecie. Ale uprzedzam, że ja ze swojej strony skier
    > uję
    > > wobec sz.p. mieszkańców Wiolinowej roszczenia regresowe. Po nie mam zamiar
    > u bul
    > > ic za cudzą chucpę!
    > Ty dbasz o swój interes a dziwisz się ze ja dba o swój.
    > Nie próbujesz spojrzeć na problem z drugiej strony tylko siedzisz w ciepełku i
    > krytykujesz stojąc po stronie silniejszego i przyklaskując tym którzy innym
    > wyrządzają krzywdę. Gdyby to tobie pod oknami ( a raczej nad bo mój blok m 7
    > KONDYGNACJI A NOWE MAJA MIEC 10 ) ktoś stawiał budynek, gdyby to twoje mieszkan
    > ie
    > traciło na wartości w wyniku decyzji ludzi którzy tam nie mieszkają to pierwszy
    >
    > byś protestował.
    > Gratuluje egoizmu jest on wysoce przydatny w dzisiejszym świecie.
    >
    Nie wy jedni stajecie przed problemem wyższych bloków. wierz mi (wiem to z
    doświadczenia) można to przeżyć, zwłaszcza jeżeli próbowało się realnie temu
    zapobiec. Jako mający interes prawny w tym by nie budowano tak wysokich bloków
    mogliście to oprotestowac przy wydawaniu decyzji o zabudowie. A teraz to po
    jabłkach.
  • miriam_73 14.02.02, 19:22
    PS. Że można ze spółdzielnią wygrac i postawić na swoim jest to, że
    Puszczykowcy zapobiegli powstaniu parkingu pod oknami. Można? Jak widać na tym
    przykładzie - wystarczy mobilizacja 2-3 bloków - i można!.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 14.02.02, 20:03
    miriam_73 napisał(a):

    > PS. Że można ze spółdzielnią wygrac i postawić na swoim jest to, że
    > Puszczykowcy zapobiegli powstaniu parkingu pod oknami. Można? Jak widać na tym
    > przykładzie - wystarczy mobilizacja 2-3 bloków - i można!.

    Dziewczyno oni nie mogli sobie pozwolić na drugi konflikt.
    poza tym jak ta budowa nie dojdzie do skutku to posypią się stanowiska w
    spółdzielni, bo beddą musieli znaleść się winni tak dużej niegospodarności.
    Sam projekt tych budynków kosztował majątek. Do tego jeszcze niekorzystny
    kontrakt z firmą budowlaną.
    A trzecia sprawa jak masz inwestować gdzieś w mieszkanie to jasne że inwestuj w
    to tu bo nawet jak nic nie wyjdzie to nie stracisz , w myśl tej umowy to
    spółdzielnia jest odpowiedzialna wiec my Ci zwrócimy te pieniądze z czynszu.
    Sprawa bez ryzyka. 7000 osób za to ręczy.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 14.02.02, 20:21
    Wyrzej potraktowałem Cię chyba jak faceta, wybacz pomyłke, mało spie, za to
    duzo czytam i pisze... od sesja.

  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 14.02.02, 19:55
    Następną której to nie dotyczy a ma własne racje.
    Dobra ja stracę byście wy wygodnie żyli.
    Nie będę się kłócił z przyszła sąsiadką.
    Już mi zbrzydła walka z wiatrakami. Ale nie zamierzam przerywać mojego protestu
    choćby po to by pokazać ze w myśl tej demokracji każdy jest równy.
    A co osiągnę?.. pewnie niewiele ale jak bym tego nie zrobił to miałbym wyrzuty
    sumienia , bo jako antyk i przeżytek takowe posiadam.
    A może w końcu ktoś dojdzie do wniosku że ta spółdzielnia działa źle , bo to
    chce wskazać.
    Jeszcze raz odsyłam do postu Jagi.
    Przeczytaj może da ci to do myślenia.

    To nie jest jakąś tam prywata.
    Sprzedaż tego terenu przyniosła by spółdzielni większy zysk niż ta budowa.
    To łatwo sprawdzić. A za budowę to szanowni państwo myślą że nie będą płacić?
    Woda, i prąd to pewnie z nieba wam spłynie.
    Dla mnie zysk z tego przedsięwzięcia jest wątpliwy.
    Te budynki można było postawić w miejsce blaszanego PEKPOLU i nikomu by tam nie
    zawadzały.
    Budynek banku tez jest chybiony i można by tam postawić coś innego.

    I inwestor by nie stracił , projekt można zaadaptować.
    A walka z wysokością budynków trwała. I trwa nadal. Były obiecywani o 4
    kondygnacyjnych budynkach...ale na obiecankach się skończyło.



    Co do TBS-ów i kapitału to sprawa jest prosta.
    Hipoteka kosztuje 2 razy więcej niż TBS.
    mam znajomych na Pradze i oni wpłacili 40000 i maja mieszkanie a kredyt jest w
    czynszu. Za dwa pokoje z kuchnia płaca 500 PLN miesięcznie.
    Ile musisz mieć na 40 metrowe mieszkanie hipoteczne?
    Jak oprocentowane są kredyty mieszkaniowe w Polsce?
    Mówimy po prostu o zupełnie innych kwotach i innych realjach.
    Oni ( 2 osoby)w zarobkach nie przekraczają w sumie dochodu miesięcznego w
    wysokosci 6000 brutto. ( jakiesto niegramatyczne wyszło).


    Co do TBS-ów i kapitału to sprawa jest prosta.
    Hipoteka kosztuje 2 razy wiecej niz TBS.
    mam znajomych na Pradze i oni wpłacili 40000 i maja mieszkanie a kredyt jest w
    czynszu. Za dwa pokoje z kuchnia płaca 500 PLN miesięcznie.
    Ile musisz mieć na 40 metrowe mieszkanie hipoteczne?
    Jak oprocentowane są kredyty mieszkaniowe w Polsce?
    Mówimy po prostu o zupełnie innych kwotach i innych realjach.
    Oni ( 2 osoby)w zarobkach nie przekraczają w sumie dochodu miesięcznego w
    wysokosci 6000 brutto. ( jakiesto niegramatyczne wyszło).




  • miriam_73 15.02.02, 11:15
    Kto woli TBS, niech płaci. Zważ tylko, że 500 zł za 2 pokoje (nie wiem jak
    powierzchnia) to sporo. Nie mówiąc o tym że ten wkład początkowy wnosisz
    właściwie za friko tzn. uzyskujesz członkowstwo w TBS i prawo do najmu, ale nic
    więcej). I nigdy nie będą właścicielami tego mieszkania co oznacza że np.
    dzieci go w spadku nie dostaną. Tylko najemcami. Ja zdaję sobie sprawę z tego
    że kredyt jest drogi (w EuRO - na poziomie 7-9 % rocznie) i nie każdy może go
    dostać, bo trzeba mieć na to odpowiednie zarobki. Szacuję że na 40 m. kw. na
    Ursynowie potrzebe mi będzie ok. 200.000.ALe już przy określonym kapitale
    początkowym kwooty do spłąty (rozłożone przecież na te 20-25 lat) spadają. A
    mieszkanie jest TWOJE.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 15.02.02, 22:04
    Jasne tylko kapitał jest duży. Coś dziś w radiu mówili że Państwo chce
    wprowadzić jakies tanie kredyty mieszkaniowe w celu pobudzenia budownictwa.
    Mowa była że już maja uzgodnione z bankami te 7 % ( myslę że na kredyt w PLN) a
    chcą osiagnąć 5% w stosuku rocznym.
    Ale co z tego wyjdzie?.... nikt nie wie. Miało być uwłaszczenie spółdzielni..
    nie ma ( i nie mówie tu o zaletach czy wadach tego pomysłu tylko o tym ze szumu
    narobili i sie wycofali)
  • Gość: olo IP: *.biol.uw.edu.pl 22.02.02, 15:08
    drogi Belbo możesz się wreście zdecydować ? raz piszesz że parking jest na 120
    samochodów a innym razem że na 200,raz że budują blok 10 pietrowy innym razem
    że 4 piętrowy.Za dużo i niezbyt mądrze piszesz,poza tym widzę że nie czytałeś
    statutu spóldzielni jary.ponad to jeśli sie pisze to sprawdza się czy to jest
    prawda(nie wystarczy zasłyszana plotka)Jeszcze jedno dlaczego sprawami
    wiolinowej zajmują się p.Gnych i p.Gazy (jeden mieszka na Dembowskiego drugi na
    Dunikowskiego)pewnie jak zawsze załatwiają swoje prywatne interesy.Zarząd
    stowarzyszenia uwlaszczeniowego ,,wiolinowa'' podpisuje się pan Gnych.Belbo
    gdzie byłeś kiedy zebranie przedstawicieli glosowalo za przystąpieniem do budowy
    (widocznie budowa bloku nie przeszkadzala ci , dopiero jak ruszyli twoj parking
    zaczeleś protestować)Na koniec ,dziwią mnie ludzie którzy dbają ponad wszystko
    o swoje samochody(widocznie to ich jedyne osiągnięcie w życiu)
  • Gość: belbo IP: *.acn.waw.pl 22.02.02, 19:30
    Wiesz co ja się dziwie. Wszyscy na ta sama nutę. Ja pisze niemądrze bo w ogóle
    cos piszę a wy to mądrale .
    Nie w smak wam że ktoś coś robi. A co do wspólnoty uwłaszczeniowej.... To jest
    partia polityczna dzięki której cos w ogóle możemy osiągnąć , gdyż występujemy
    jako osoba prawna. A o samym uwłaszczeniu na razie się tylko u nas cos tam
    mówi , bez konkretów bo to poważna sprawa i od tak chop – siup nikt takich
    decyzji nie podejmie. Pierwsze plany budynków miały 10 kondygnacji. Ale
    popatrzcie jak wysokie są nowe budynki przy KEN i porównajcie je ze
    starymi „płytowcami”. Gwarantuje że są wyższe przy takiej samej liczbie
    kondygnacji. A parking ..idź i policz. Chociaż teraz za późno bo.... bramy
    strzeże całodobowo ochrona.
    Może nie zawsze piszę spójnie bo czasem mnie wściekłość prześlepia na takich co
    to nic konstruktywnego nie piszą tylko krytykują to co piszą inni. Nie udało
    się wam odeprzeć żadnego zarzutu postawionego z mej strony . Więc czepiacie się
    szczegółów. Niby każdy sposób jest dobry ale .... ja z natury jestem upierdliwy
    do bólu i o swoje dobro dbać będę. A co do samochodu to zapracowałem na niego
    uczciwie i nie widzę powodu żeby o niego nie dbać . Jest mi potrzebny w pracy i
    ułatwia życie gdyż dziewczynę mam dość daleko od Ursynowa a metro tam nie
    dotarło i szybko nie dotrze. Wstydzić się nie mam czego. A osiągnięcia?. Nie
    tobie oceniać bo każdy inaczej postrzega świat i niektórzy poświęcają się dla
    innych , inni po trupach pną się po drabinie społecznej , a jeszcze inni chcą
    spokojnie i szczęśliwie żyć. Dobra materialne to nie wszystko w życiu ale nie
    widzę powodu żeby nie dbać o to co się ma i co jest potrzebne.
    I jak macie oceniać moja inteligencje czy to co osiągnąłem na podstawie może 10
    stron ( nie liczyłem mogę się mylić) tego co napisałem to tylko świadczy o
    was.
  • Gość: gaz3 IP: *.acn.waw.pl 15.02.02, 17:35
    Protestuj dalej ale nielegalnie zajmowanego placu budowy już nie ma.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 15.02.02, 22:06
    Masz racje wywieźli samochody na lawetach. Mojego tam nie było bo by mieli
    sprwae o zniszczenia mienia prywatmego, i kradzież. ( Wywozic to może SM lub
    Policja)
    Belbo.
  • Gość: gaz3 IP: *.acn.waw.pl 15.02.02, 22:20
    Zdecyduj się czy byś skarżył o zniszczenie czy o kradzież.
    Ponadto to co widziałem to było to w asyście policji.
  • Gość: xyz IP: *.astercity.net / 10.129.135.* 16.02.02, 12:10
    Do wszystkich uczestników tego wątku!

    Zastanówcie się, o czym piszecie posty. Czasami chyba tylko po to, aby coś
    wysłać. Tymczasem w tej sprawie chodzi o rzeczy fundamentalne - nasze prawa
    jako członków spóldzielni JARY. Wątek został utworzony informacja o rozpoczęciu
    budowy domów na Wiolinowej i konflikcie z użytkownikami parkingu na tym
    terenie. Widać wyraźnie, że na Wiolinowej istnieje grupa "warchołów" broniąca
    swego prawa do miejsca na tym parkingu. Tak to jest przedstawiane przez zarząd,
    radę nadzorczą i popleczników tych dwóch organów. Tymczasem w całym konflikcie
    wina leży po obu stronach, bo "parkujący" słabo interesowali się tym, co się
    dzieje w sprawie, a strona przeciwna robiła pewne rzeczy z ewidentnym
    naruszeniem prawa i w ukryciu, czego przykładem jest sposób zawarcia umowy z
    EDBUDEM na budowę tych domów. Może się okazać, że wszyscy bekniemy finansowo,bo
    umowa jest fatalna.

    Podobnie jest w wielu innych sprawach w nasze spółdzielni - grupa cwaniaków
    działająca w naszym imieniu marnuje nasze pieniadze i tu jest problem. Jak
    wykazał jeden z członków spółdzielni na spotkaniu z komitetami domowymi i co
    potwierdził obecny na nim główny księgowy JARÓW, restrukturyzacja nic nie dała
    oprócz wzrostu czynszu o conajmniej 18 groszy z metra kwadratowego miesięcznie.
    Wiem od sąsiadów, że wzrosły im czynsze od 40 do nawet 80 złotych miesięcznie.

    Dlatego apeluje do takich łebskich dyskutantów jak np. Belbo o podjęcie
    szerokiej akcji obrony przed wymienionymi cwaniaczkami, bo już niedługo puszczą
    nas z torbami.

    Pozdrowienia dla wszystkich z SMB JARY
    xyz
  • Gość: gaz3 IP: *.acn.waw.pl 16.02.02, 13:43
    Tobie xyz brakuje odwagi by się ujawnić. Głosisz tylko puste hasła że umowa
    jest niekorzystna ,że rządzi grupa cwaniaków, że wszyscy są okradani itp. Masz
    wiedzę że tak jest to zgłoś to prokuratorowi. Przestań mieszać ludziom w
    głowach. Ta obrona "parkingu" to tylko obrona szmalu zgarnianego bez żadnej
    kontroli i rozliczeń z kimkolwiek. Wcześniej ktoś zorientowany stwierdził że
    trzy osoby biorą po 600 zł za jego prowadzenie a reszta to opłaty za energię i
    Kibelek. Policzmy 120 samochodów po 60 zł. to 7200 zł. na lewo bez podatku.
    "ADMINISTRACJA" w tym pan F.A i W.A bierze 1800 zł. / za co ?/ kibelek 150 zł.
    prąd może ze 200 zł.do tego jeszcze ze trzech zaprzyjaźnionych emerytów po 600
    zł. / oczywiście na lewo /. Razem uzbiera się max 4000 zł. Zostaje ponad 3000
    zł/mies. Zapytajcie "komitetu" co z tym robi. Dla mnie jasne o co walczą. Do
    spółdzielni nic nie wpłacają . Mieszają w głowach że walczą o szczytne sprawy a
    naprawdę o swoją kasę. W telewizji podłącza się do nich pan G.E który stale
    zadłużony jest w S-pni nie płacąc czynszu. Do tego jeszcze pan G.J więc szkoda
    gadać. Zacznijmy od tego by tu na tej stronie internetowej komitet rozliczył
    się ze szmalu , po tym pogadamy co dalej.
  • Gość: xyz IP: *.astercity.net / 10.129.135.* 16.02.02, 16:36
    Drogi gaz3

    Ja się nie ujawniam dokładnie tak jak i Ty.

    Zarzucasz mi, że głoszę puste hasła - jeśli mi nie wierzysz, to dotrzyj do
    ludzi, którzy brali udział w spotkaniu komitetów z zarządem i radą nadzorczą w
    dniu 28 stycznia. Tam jeden z mieszkańców przedstawił dane, z których niezbicie
    wynika, że restrukturyzacja nic nie dała, wręcz przeciwnie - musimy płacić
    większe czynsze. Nie zaprzeczył temu obecny na spotkaniu wiceprezes i
    jednocześnie główny księgowy spółdzielni. Później napisała to PASSA - jeśli nie
    jest to prawdą, to niech zdementuje to spółdzielnia. Niech będzie dyskusja o
    konkretach a nie napady personalne na bliżej mi nieznanych panów A.F, G.E, G.J
    itp. Jesli nie jest prawdą to, co głoszą niektórzy spółdzielcy, to wtedy jest
    to typowe pomówienie i spółdzielnia winna złożyc doniesienie do prokuratury.
    Może również nie jest prawdą, że w zeszłym roku wydano około 50 tysięcy z
    naszych czynszów na artykuły w Naszej Metropolii i nasz własny Biuletyn -
    sprawdź (ale nie na niby) u pana księgowego. Ja nie chcę na takie rzeczy
    wydawać pieniędzy!
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 16.02.02, 16:39
    Reszta pieniędzy poszła na prawnika i sprawy związane z tym protestem. Sprawa
    sądowa kosztuje . A składki były dobrowolne i na zebraniu lokatorów uzgodniono
    taką kwotę kolektywnie. Wątpisz w to? Ja sam płaciłem i wiedziałem na co. Nikt
    mnie do niczego nie zmuszał. A żeby coś załatwić ( w ramach protestu) ludzie
    muszą jednak ponieść duże koszty. Już w takim kraju żyjemy.
    A co do emerytów... to co zazdrościsz?
    To jest praca w formie ja nie mam czasu stać to daje nie paru facetom po 10 PLN
    i stoją za mnie.
    Nie dziwi Cię fakt że ludzie bronią tego parkingu.
    Szmal widzę jest dla ciebie najważniejszy.
    A co do faktów to XYZ chyba napisał wprost co i jak. Jaga wyżej tez wyjaśniła
    zagrożenia jakie wynikają z umowy budowlanej.
    A co do Ciebie to krytykować innych łatwo , jak masz inne zdanie lub twoja
    wiedza jest inna to zapraszam do dyskusji , jeśli nie wiesz nic i tylko tak
    sobie mącisz to się najpierw dowiedz i przyjdź z konkretami .
    Bez konkretów nie masz racji.
  • Gość: belbo IP: *.acn.waw.pl 16.02.02, 16:50
    A co do rozliczenia tu na tej stronie internetowej to chyba kpisz:)
    Może ty sie tu rozlicz ze swoich legalnych i nielegalnych zarobków.
    Rozliczać sie można z ludzmi od których się bierze lub porzycza pieniądze a nie
    z obcymi.
    Nikt jak na razie ( pisze na razie bo nie wiem co bedzie w przyszłości) nie ma
    żadnych roszczeń co do swoich pieniędzy.
    A ty jak widze jesteś dobrze zorjętowany kto i jak płaci czynsz. Ale nazwisk
    widze boisz się podać. Może pracujesz w spółdzielni?
    Nie wierze że od tak nagle znasz nazwiska zaangarzowane w spór i tak swietnie
    się orientujesz w sprawach finansowych spółdzielni. Ja jak to zwykle w takich
    osiedlach nie znam nazwisk wszystkich mieszkańców mojego bloku, z mojej ulicy
    też znam raptem kilka osób. A ty nie dość że wiesz kto to i za co zalega i od
    jakiego czasu... Mi cos smierdzi. Bo jeśli faktycznie się orientujesz z
    czystego zainteresowania sprawami spółdzielni to chyba wiesz że nie wszystko
    jest cacy i tu i tam mimo że perfumowane to dalej czuć smród.
    A ty tylko krytykujesz tych co walczą o własne dobro.
    Może jakieś konkrety?. A może podasz listę płac pracowników spółdzielni?.
    Powiesz czemu mimo restrukturyzacji czynsz nie maleje tylko rośnie?
    Logicznie powinien maleć.
    A co do tych pieniędzy to moge się mylic, lae jak znam ludzi którzy je trzymaja
    to raczej wierze że spozytkowane będą dobrze, a czy przyniesie to skutek?.. To
    juz inna bajka.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 16.02.02, 16:56
    A ty się ujawniasz XYZ?
    PS. Kiedyś za komuny był taki program pod tytułem XYZ o osobistościach z
    aparatu władzy jak pamiętam. A prowadziła to Nina T. Ta od Bezludnej Wyspy.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 16.02.02, 16:31
    Barwo. Ktoś w końcu widzi sedno problemu . Ale może powiesz jak mam to zrobić?.
    Ja sobie tam dzwonie do tej spółdzielni , rozmawiam, czasem krzyczę. A skutek
    jest taki że sprawy błahe załatwiają a poważne są odkładane, odkładane....
    Nie wiem czy wiecie że jeden ze specjalistów zatrudnionych w naszej spółdzielni
    ma wykształcenie podstawowe, i pracował w kiosku RUCHU . Najciekawsze jest to
    że ten Pan wygrał konkurs !
    Mnie by to bawiło gdyby rzecz działa się w Afryce, ale w kraju w którym coraz
    częściej specjaliści z wyższym wykształceniem nie mają pracy jest to żenujące .
    Ja nie wątpię ze ten Pan ma szerokie kwalifikacje, nie wątpię tez w jego
    jeszcze szersze „plecy”. Ale to my płacimy mu pensje. W tym momencie żeby
    zostać recepcjonistką trzeba znać przynajmniej 1 język obcy i mieć przynajmniej
    wykształcenia średnie. Poczytajcie trochę utopijna prace Webera na temat
    biurokracji i popatrzcie jakie predyspozycje powinien mieć dobry urzędnik.
    Ale podyskutować sobie można a Spółdzielnia i tak robi swoje.
    Co więcej większość ludzi ( jak mój ojciec ) woli siedzieć cicho bo tak
    bezpieczniej.
    Bezpieczniej ale do czasu i jakim kosztem.
  • Gość: xyz IP: *.astercity.net / 10.129.135.* 16.02.02, 16:53
    Brawo Belbo!

    Jednak czujesz blusa i zaczynasz powoli dokopywać się do sedna problemu. Mnie
    też nie mieści się w głowie, żeby naszym prezesem do spraw technicznych był
    taki osobnik, jak obecnie.

    Uważam, że dzieje mu się i również nam straszliwa krzywda - on się tu u nas
    marnuje. Ja proponuję zawiązanie jakiegoś ruchu na rzecz jego wyboru na
    prezydenta. Tam dopiero byłoby dla niego odpowiednie miejsce. Jestem pewien, że
    znakomicie da sobie radę i na tym stanowisku, tak jak i u nas. (I pomyśleć, że
    tyle osób u nas z wyższym wykształceniem i stosownymi kwalifikacjami daje się
    wodzić za nos takiemu kandydatowi na prezydenta).

    Druga Twoja obserwacja też jest prawidłowa - tak jak Twój ojciecm myśli jeszcze
    wielu naszych członków, A to się boją (ale czego), a to krytykują ale w cztery
    oczy. Ja nazywam ich kibicami, bo chcą, żeby za nich pewne rzeczy załatwił ktoś
    inny.

    Nadal apeluję o wypracowanie jakiś form działania bo zbliżaja się zebrania grup
    członkowskich, na których będzie można poruszyć wiele spraw - oczywiście, jesli
    nie damy się zmanipulować ludziom zarządu.

    Pozdrawiam
    xyz
  • Gość: milenium IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 21.02.02, 21:18
    Czytam te wypociny pisane przez Belbo /czytaj Jaromir Gazy / i szlak mnie
    trafia że ludzie umoczeni w najgłośniejsze afery w naszej Spółdzielni dla
    przykładu: Andrzejewski , Wagner - nielegalne zbieranie kasy od parkujących na
    parkingu przy KEN . Gazy - jako przewodniczący RN i jej puzniejszy członek nie
    zakończył żadnego rozpoczętego tematu wyżucony z RN na zbity pysk. Gnych -
    wykluczony z członkowstwa za nie płacenie czynszu. Obecny przewodniczący RN
    Niezielski - umoczony po uszy w aferę z wodomiarami oraz z zaniedbaniami w
    trakcie podziału SMB Ursynów,dostaliśmy wtedy w plecy kupe keszu. I wielu
    aktywnych działaczy głównie z ul. Wiolinowej. Ci ludzie dziś pouczają jak
    powinien pracować zarząd SMB Jary. Ja jak dziesiątki jnnych członków
    spółdzielni chcałbym żeby wreszcie dać temu Zarządowi święty spokój.
    Nie możemy zapominać że to właśnie ten zarząd wyprowadził Spółdzielnie z
    głębokiego dołka jaki pozostał nam po kombinatorskim prezesie Nicińskim.
    Dla przypomnienia to ten facet co do spółdzielni Jary ściągnął kiedyś
    wszystkich swojch kolesiów i tak przekombinował że dostał kopa w zadek.
    To właśnie z tamtej epoki jest teraz przewodniczącym RN pan N. i to on właśnie
    robi wszystko aby znowu ściągnąć do Jar byłego prezesa Nicińskiego w jakim celu
    możemy się tylko domyślać łapa łape myje.
    Co do wydzielenia się ul. Wiolinowej ze struktur SMB. Jary , nikt im tego nie
    może zabronić jeśli wykonają wymagane prawem czynności wszystkiego dobrego. To
    samo może zrobić enklawa Służby Polsce - Dembowskiego,czy Dunikowskiego -
    Cybisa albo Puszczyka - Pięciolinii.
    Jeśli grupa ludzi stwierdzi że im duszno niech otwiera okno i dowidzenia, sądzę
    że nikt po nich płakać nie będzie.
    Na koniec zastanówmy się czy to nie Zarząd ale działaczy mamy do dupy, Panowie
    przerost ambicji jest gorszy od sraczki.

  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 21.02.02, 23:21
    I znowu klapa ..... ja nie znam nawet tego Pana z którym jestem tak dobitnie
    identyfikowany.
    A co do innych to niektórych znam i wiem że nie mają łych celów a innym też
    walczę.
    Najpierw sprawdź a potem pisz .
    W ogóle pojawia się tu wiele nazwisk ale jak widzę Zarząd jest zawsze czysty.
    Ale ktoś wydaje te wszystkie decyzje i nie jest to pan Wagner, czy też pan
    Andrzejewski.
    A te najgłośniejsze afery naszej spółdzielni to według mnie rozdmuchane sprawy
    bo jakoś nikt z ludzi którzy dobrowolnie ( to słowo podkreślam) powierzyli im
    swoje pieniądze nie ma żadnych zastrzeżeń co do tego na jakie cele zostały one
    przeznaczone. A jednak tych którzy nie mają żadnych zastrzeżeń wszyscy nagle
    zaczynają bronić przed tym co robią z własnymi pieniędzmi.
    Mnie osobiście to dziwi bo nikt nikogo nie zmuszał do płacenia żadnych
    pieniędzy. Ja dobrowolnie oddawałem te 60 PLN i wiedziałem z jakim
    przeznaczeniem. Dziękuje że mnie bronicie ale nie ma przed czym.
    Pieniądze miały być przeznaczone na koszta związane z wstrzymaniem
    kontrowersyjnej inwestycji i jak wiem to tak właśnie jest.
    Oskarżyć każdego można łatwo.
    I znów nie ma odparcia choć jednego mojego zarzutu co do działania spółdzielni
    a znowu są oskarżenia w stosunku do jakiś tam prywatnych osób. Jeśli tak
    pięknie ten zarząd działa to znaczy że ja pisze nieprawdę. Że artykuł na
    www.lewica.pl tez jest wyssany z palca. A tu atakujemy parking Społeczny przy
    Wiolinowej i nic poza tym. Jakieś osobiste przytyki do jakiś tam osób i nic
    więcej. Panowie konkrety proszę.
    Jak macie ludzi mącić w głowie to może lepiej faktycznie milczcie.
    Ja pytam na co idzie mój czynsz! Czemu połowa funduszu remontowego zostaje
    spożytkowana na poprawę projektu. Czemu nie było od początku dobrego projektu
    uzgodnionego z najbardziej chyba zainteresowanymi spółdzielcami czyli
    mieszkańcami Wiolinowej. Czemu Pan z wykształceniem podstawowym zajmuje
    stanowisko Specjalisty w naszej spółdzielni, czemu w wyniku restrukturyzacji
    ponosimy wyższe koszty w czynszu? Czemu spółdzielnia bezprawnie usunęła
    samochody z parkingu bez wiedzy i zgody właścicieli?
    To są pytania które zadaje cały czas jak grochem w ścianę. A zamiast
    odpowiedzi otrzymuje jakieś przytyki osobiste w stosunku do ludzi mi znanych
    lub nie.
    To co uprawia kolega gaz3 i milenium jest typowa działalnością mającą na celu
    rozbicie dość dużej grupy mieszkańców Wiolinowej , ich skłócenie i w ten sposób
    rozwiązanie konfliktu jaki trwa od dwóch lat.
    Sposób faktycznie wyśmienity tylko czemu? Jeśli wszystko jest w spółdzielni
    cacy to czego się boicie.. przecież w takim razie wymysły chorej wyobraźni Pana
    Andrzejewskiego niczego nie mogą osiągnąć.
    Ale uderz w stół to nożyce się odezwą. Stara prawdę ale jak na czasie.
    A ja dalej pozostanę anonimowy bo...... tak zabawniej . Patrzę jak niuchają i
    niuchają i nic im z tego nie wychodzi.
  • Gość: Balbo IP: *.acn.waw.pl 16.02.02, 16:19
    Właśnie i to się nazywa kraj bezprawia, a mogłem oskarżyć i o to i o to bo
    samochody się w końcu znalazły.
    A co do bezprawia to teren nie był oznakowany jako budowa, nie było zakazu
    parkowania czy nawet wjazdu a jest to przecież parking więc gdy w/w zakazy nie
    są widoczne to można tam trzymać samochód. A czy Spółdzielnia może rozporządzać
    moja własnością za moimi plecami? Wywozić samochód bez uprzedzenia właściciela?
    Odpowiedz sobie sam.
  • Gość: myszka IP: *.pl 16.02.02, 15:44
    Z pomysłów opozycji może się narodzić to samo co ze skrzyżowania osla z mułem.
    Bezpłodny muł.
    myszka
  • Gość: xyz IP: *.astercity.net / 10.129.135.* 16.02.02, 16:40
    Myszka,

    już raz to pisałaś, o co właściwie Ci chodzi? Ja oczekuję jakiś twórczych
    pomysłów a nie górnolotnych stwierdzeń. Mam nadzieję, że nie napiszesz tego
    samego trzeci raz, bo jeśli tak, to dojdę do wniosku, że na nic nowego Cię nie
    stać!

    xyz
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 16.02.02, 16:52
    Myślisz że myszka = Bezpłodny muł?

    Gość portalu: xyz napisał(a):

    > Myszka,
    >
    > już raz to pisałaś, o co właściwie Ci chodzi? Ja oczekuję jakiś twórczych
    > pomysłów a nie górnolotnych stwierdzeń. Mam nadzieję, że nie napiszesz tego
    > samego trzeci raz, bo jeśli tak, to dojdę do wniosku, że na nic nowego Cię nie
    > stać!
    >
    > xyz

  • Gość: delegat IP: *.astercity.net / 10.129.135.* 16.02.02, 17:46
    Z coraz większym zainteresowaniem śledzę tą dyskusję.

    Coś tu musi być na rzeczy i myślę, że Belbo, jaga i xyz mają chyba rację.
    W materiałach, jakie otrzymałam na ostatnie zebranie przedstawicieli w dn.12
    stycznia są dane do planu na ten rok. Usiadłam do kalkulatora i to co mi wyszło
    jest bulwersujące i powinno dać spółdzielcom wiele do myślenia. Okazuje się, że
    wynagrodzenia na 2002 rok to 4 635 300 łącznie z narzutami w wysokości
    1 150 000 dają razem 5 785 300. Po podzieleniu tego przez 12 miesięcy i 118
    etatów w spółdzielni otrzymujemy 4086złotych brutto!!!!!!!!!!!! Tymczasem na
    stronie www.stat.gov.pl/warsz/index.htm podano wynagrodzenie brutto dla
    województwa mazowieckiego 2710 złotych. Nieżle winszuje sobie od nas nasza
    spółdzielnia!

    Delegat
  • Gość: meloman IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 20:09
    Jestem członkiem tej spółdzielni od początku jej istnienia,tak samo jak osoba
    która steruje tą dyskusją.Ten osobnik działał i działa w różnych strukturach
    naszej Spółdzielni,począwszy od ,,starego'' Ursynowa.Spotkać go można
    wszędzie,znajduje chętnych słuchaczy w sklepach,autobusach,na
    przystankach.Wieczny tułacz i malkontent.Jeszcze niczego pozytywnego dla naszej
    społeczności nie zrobił.Tylko gada,pisze i jątrzy.Gdyby umiał budować!ale on
    wszystko burzy.Szkoda człowieka,powinien się leczyć z kompleksu
    odrzucenia.Znacie stary przebój Lady Pank?jego tytuł ,,Mniej niż zero"
    odzwierciedla to wszystko co sobą reprezentuje ten ,,działacz''.ZGADNIJCIE KTO
    TO?
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 16.02.02, 20:51
    Ja nie zgadnę i proszę o wyjaśnienie.
    Bo wiem że moja osoba do tego tekstu nie pasuje.
    Więc kto to?
    Ten watek jest coraz bardziej tajemniczy wcześniej jakieś inicjały teraz zagadka.



    Gość portalu: meloman napisał(a):

    > Jestem członkiem tej spółdzielni od początku jej istnienia,tak samo jak osoba
    > która steruje tą dyskusją.Ten osobnik działał i działa w różnych strukturach
    > naszej Spółdzielni,począwszy od ,,starego'' Ursynowa.Spotkać go można
    > wszędzie,znajduje chętnych słuchaczy w sklepach,autobusach,na
    > przystankach.Wieczny tułacz i malkontent.Jeszcze niczego pozytywnego dla naszej
    >
    > społeczności nie zrobił.Tylko gada,pisze i jątrzy.Gdyby umiał budować!ale on
    > wszystko burzy.Szkoda człowieka,powinien się leczyć z kompleksu
    > odrzucenia.Znacie stary przebój Lady Pank?jego tytuł ,,Mniej niż zero"
    > odzwierciedla to wszystko co sobą reprezentuje ten ,,działacz''.ZGADNIJCIE KTO
    > TO?

  • Gość: gazy IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 20.02.02, 14:43
    Osobnik o którym opowiada jeden z członków SMB Jary to nie kto inny tylko
    Jaromir zwany gazownikiem.
    Najciekawsze jest to że podpuścił razem z panem A. od jaśków nie zoriętowanych
    mieszkańców wiolinowej żeby nie wyjeżdzali z likwidowanego parkingu a sami jak
    skunksy dali dyla.
    W tym wszystkim nawet pani weterynarz " pyszczak " nic im nie pomogła a
    przecież mogła ich uśpić z pożytkiem dla cywilizowanego świata.
    Czasy jaśków z wiolinowej to przeszłość.
  • Gość: gazy IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 20.02.02, 15:01
    Osobnik o którym opowiada jeden z członków SMB Jary to nie kto inny tylko
    Jaromir zwany gazownikiem.
    Najciekawsze jest to że podpuścił razem z panem A. od jaśków nie zoriętowanych
    mieszkańców wiolinowej żeby nie wyjeżdzali z likwidowanego parkingu a sami jak
    skunksy dali dyla.
    W tym wszystkim nawet pani weterynarz " pyszczak " nic im nie pomogła a
    przecież mogła ich uśpić z pożytkiem dla cywilizowanego świata.
    Czasy jaśków z wiolinowej to przeszłość.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 18:19
    Jak na razie to kolega czepia się personalnie kilku osób.
    Ale komentarza do faktów jakie podaje to jakoś nie ma.
    Krytykujesz, krytykujesz...a konkretów brak.
    Odeprzyj choć jeden zarzut odnośnie działania spółdzielni.
    A ludzi nie przezywaj bo to małostkowe i do niczego nie prowadzi.
  • Gość: Raptor IP: *.acn.pl 12.12.02, 19:05
    To JAROMIR GAZY Oczywiście
  • Gość: milenium IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 21.02.02, 22:07
    Panie Stanisławie / delegat / to że ma Pan kalkulator to super ale trzeba
    jeszcze umiec z niego korzystać. Jest pan pod durzym wpływem belbo i to
    zniekrztałca panu obraz rzeczywistości.
  • Gość: ula IP: *.biol.uw.edu.pl 28.02.02, 14:39
    Kiepsko liczy nasz delegat:trzynastek pan nie wlicza,narzutów nie wlicza sie, no
    i nagrody z tytułu np.jubileuszowe.Delegat jest następną niedoinformowaną osobą
    (hip hip hura niech żyje Wiolinowa)


    Gość portalu: delegat napisał(a):

    > Z coraz większym zainteresowaniem śledzę tą dyskusję.
    >
    > Coś tu musi być na rzeczy i myślę, że Belbo, jaga i xyz mają chyba rację.
    > W materiałach, jakie otrzymałam na ostatnie zebranie przedstawicieli w dn.12
    > stycznia są dane do planu na ten rok. Usiadłam do kalkulatora i to co mi wyszło
    >
    > jest bulwersujące i powinno dać spółdzielcom wiele do myślenia. Okazuje się, że
    >
    > wynagrodzenia na 2002 rok to 4 635 300 łącznie z narzutami w wysokości
    > 1 150 000 dają razem 5 785 300. Po podzieleniu tego przez 12 miesięcy i 118
    > etatów w spółdzielni otrzymujemy 4086złotych brutto!!!!!!!!!!!! Tymczasem na
    > stronie www.stat.gov.pl/warsz/index.htm podano wynagrodzenie brutto dla
    > województwa mazowieckiego 2710 złotych. Nieżle winszuje sobie od nas nasza
    > spółdzielnia!
    >
    > Delegat

  • iwa_ja 05.02.03, 19:37
    Jakość i głębokość postów na tym wątku powala. Takie wirtualne przeniesienie
    atmosferki z Zebrania Przedstawicieli. A na realnych zebraniach puściutko. No,
    to poczytajcie sobie dzisiejsza "Stołeczną". Radosna działalność zarządu pewnej
    warszawskiej spółdzielni doprowadzi do tego, że za dwa dni członkom tej
    spółdzielni SPEC odetnie ciepło. Chociaż płacą...
    Naprawdę tego chcecie?!!!
    --
    Pewnie, że mógłbym więcej. Ale cały czas bym narzekał.
    (Wojciech Mann)
  • Gość: Emeryt IP: *.acn.pl 08.02.03, 23:38
    Czyli średnie płace w Spółdzielni Mieszkaniowej JARY przekraczają 4 tys.zł
    brutto???!!! I jeszcze premie. To ile płacimy zarządowi? Może nam prześlą
    wiadomości o swoich zarobkach.
  • Gość: milenium IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 21.02.02, 21:44
    I widzicie głupie muły znowu myszka miała rzcje.
  • Gość: Mr. X IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 16.02.02, 19:52
    Czyli w końcu zniknie ten syf przy wjeździe na Ursynów czy nie?
    PS
    Jeśli nie powstanie budynek w miejscu parkingu to niech chociaż gmina pociągnie
    ścieżkę rowerową i chodnik od kościoła do Beli Bartoka!!!
  • eela 16.02.02, 19:59
    Zniknie na pewno. Czytałam w czyms tam, że na wiosnę zaczyna się budowa
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 16.02.02, 20:45
    dziś wycieli pierwsze drzewa... "samosiejki" sadzone przez mieszkańców w czynie
    społecznym na początku lat 80. Mi tam ich szkoda , zupełnie abstrahując od
    sprawy budynków i parkingu, szkoda każdego wyciętego drzewa w tym mieście.

    Co do ścieżki rowerowej to dawno powinna być. A nie wszyscy zasuwają po
    wertepach.
  • Gość: Ramon IP: *.pl 16.02.02, 23:31
    Po co wam te scieżki rowerowe? Nie wszyscy jeżdżą na rowerach i dlaczego mają
    na to placić? Równie dobrze mozna budować tory saneczkowe!!! Kto ma rower niech
    jedzie jak chce, ale nie za moje forse. Tu brakuje burdelu na jarach. Panie
    prezesie buduj pan na tej Wiolinowej burdel, a przedzie pan do złotej księgi
    Jar.
  • pagero 17.02.02, 19:07
    znam niezle kilku radnych z terenu spoldzielni jary.
    dacie kwity lub przeslecie mailem, to postaram sie o
    interwencje. radny niby bezradny, ale zawsze z takim
    sie bardziej licza niz z szarym obywatelem.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 18.02.02, 22:38
    Dziś nowe i stare sprawy sprawy.
    1. Z powodu tej dyskusji tutaj sprawa parkingu zainteresowali się jacyś
    reporterzy.
    2. Budowa jest pikietowana co też ściągnęło kogoś z prasy. Niedługo będzie to
    najsławniejsza budowa na Ursynowie.
    3. Pan z podstawowym wykształceniem i praktyka zawodową w budce Ruchu jest to :
    ( tu cytuje z pieczątki) Z-ca Prezesa ds. Eksploatacyjno -Technicznych Andrzej
    Cichocki. Pewnie się tych spraw technicznych nauczył czytając z nudów w budce
    Młodego Technika. Eksploatować to każdy umie.
    4. Jutro a może pojutrze będę miał projekt zmian statutu naszej spółdzielni, ze
    skanuje go i gdzieś umieszcze w necie a adres stronki podam tu. Żeby wszyscy
    zainteresowani i ciekawi sobie poczytali.
    Może tylko ja widzę w nim zagrożenie dla dobra spółdzielców?.
  • Gość: gaz3 IP: *.acn.waw.pl 19.02.02, 19:50
    Belbo masz tak dobre informacje jak pan Jaromir Gazy człowiek legenda ruchu
    spółdzielczego i wieloletni działacz s-pni Jary. Wygląda na to że jesteś
    nadzwyczaj przenikliwy i dostrzegasz zagrożenia tam gdzie inni nie dostrzegają
    niebezpieczeństwa. Uważaj by nie przesadzić bo lekarze nie mają na to
    skutecznego środka. Tu za przykład podam znów pana Gazego który zaczyna pisać
    pisma i donosy na samego siebie bo większość z tego co zostało zaniedbane lub
    skopane dotyczy jego działalności. Masz doskonały pomysł by zeskanować i
    wrzucić do internetu różne kwity.Może być ciekawie. Jako pierwsze może ktoś
    podrzuci pisma "społecznego" komitetu parkingowego Wiolinowa z których jasno
    wynika że każdy z tych płatnych działaczy wiedział o tym, że parking działa
    tylko do chwili rozpoczęcia inwestycji. Utrata kasiory branej całkiem na lewo
    mocno boli i nie dziw że budzi agresję.
  • Gość: gazy IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 19.02.02, 20:10
  • Gość: gazy IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 19.02.02, 20:14
    Cała zadyma to wytwór chorej wyobrazni Pana Andrzejewskiego.
    Widocznie w dzieciństwie znęcali się nad nim koledzy z piaskownicy.
    Zamiast dręczyć sąsiadów idz do psychologa.
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 20.02.02, 10:05
    Gość portalu: gazy napisał(a):

    > Cała zadyma to wytwór chorej wyobrazni Pana Andrzejewskiego.
    > Widocznie w dzieciństwie znęcali się nad nim koledzy z piaskownicy.
    > Zamiast dręczyć sąsiadów idz do psychologa.


    Wykształcenie Pana „specjalisty” to też wymysł ? Rosnący czynsz tez?
    Olewczy stosunek rady nadzorczej do mieszkańców też sobie wymyśliliśmy .
    To że przewodniczący Rady nadzorczej SMB Jary pracuje tez w SM Ursynów , które to
    Spółdzielnie mają tematy konfliktowe między sobą to tez fikcja zapewne?
    Ja nie pisze tu o drobnych sprawach których jest mnóstwo nawet w moim bloku.
    A co do zagrożeń to nie tylko ja to widzę ale kolega chyba czyta wybiórczo.
    A co do pisma to faktycznie wszyscy wiedzieli o tej budowie i odwoływanie się od
    tej decyzji trwa już 2 lata (o czym kolega pewnie wie). A skutek jest taki że
    wszyscy nas ignorują.
    Co do tego pana z donosami na samego siebie to nawet nie wiem że istnieje. Trudno
    protestować przeciw czemuś o czym się nie wie.
    A ja walczę o własne bezpieczeństwo, o niższy czynsz , o to by nikt moich
    pieniędzy nie trwonił bezmyślnie. A to w tej spółdzielni jest na porządku
    dziennym.

  • Gość: gaz3 IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 19:11
    Bobrze Belbo że zaczynamy konkretnie korespondowac. Dobrze by było umieszczać
    tylko sprawdzone informacje. Jeśli mamy spekulowac to mam następującą teorie :
    Andrzejewski dogadał się z Edbudem że doprowadzi wbrew interesom spółdzielni i
    walczących o budowę prezesów do zerwania umowy w zamian za co zostanie
    podzielona kara umowna pomiędzy niego i Edbud. Jest to interpretacja tego co
    pisali niezidentyfikowani działacze o zarządzie. Przecierz to zarząd robi
    wszystko by budowa ruszyła to znaczy że opozycja swoje grzechy zzrzuca na
    innych.
    Jeśli nie widziałem kwitów to nie mogę na 100% twierdzić że ktoś ma podstawowe
    wykształcenie. Jako że to J. Gazy rozpuszcza te wiadomości to nie może być
    prawdą bo on wszystko przekręca. Kwestia przewodiczącego rady Nizielskiego jako
    że nie mam wiedzy to postaram się zebrać informacje. Wracając do parkingowców
    to zobacz co jest na www.lewica.pl . Nikt inny jak dziennikarze wyliczyli ile
    parkingowcy / Andrzejewski i Wagner / zgarneli kasy. Nic dziwnego że pani
    Wagner stara się wycinać w pień tych co mogą zagrozić interesom jej męża. Nie
    mogę być tego oczywiście całkowicie pewny tak jak ty być wszystkowiedzący ale
    każdy ma swoje wewiórki, a one świetnie przekazują informacje.
  • Gość: gaz3 IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 19:13
    Bobrze Belbo że zaczynamy konkretnie korespondowac. Dobrze by było umieszczać
    tylko sprawdzone informacje. Jeśli mamy spekulowac to mam następującą teorie :
    Andrzejewski dogadał się z Edbudem że doprowadzi wbrew interesom spółdzielni i
    walczących o budowę prezesów do zerwania umowy w zamian za co zostanie
    podzielona kara umowna pomiędzy niego i Edbud. Jest to interpretacja tego co
    pisali niezidentyfikowani działacze o zarządzie. Przecierz to zarząd robi
    wszystko by budowa ruszyła to znaczy że opozycja swoje grzechy zzrzuca na
    innych.
    Jeśli nie widziałem kwitów to nie mogę na 100% twierdzić że ktoś ma podstawowe
    wykształcenie. Jako że to J. Gazy rozpuszcza te wiadomości to nie może być
    prawdą bo on wszystko przekręca. Kwestia przewodiczącego rady Nizielskiego jako
    że nie mam wiedzy to postaram się zebrać informacje. Wracając do parkingowców
    to zobacz co jest na www.lewica.pl . Nikt inny jak dziennikarze wyliczyli ile
    parkingowcy / Andrzejewski i Wagner / zgarneli kasy. Nic dziwnego że pani
    Wagner stara się wycinać w pień tych co mogą zagrozić interesom jej męża. Nie
    mogę być tego oczywiście całkowicie pewny tak jak ty być wszystkowiedzący ale
    każdy ma swoje wewiórki, a one świetnie przekazują informacje.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 22:20
    Jak to jest że tak dobrze poinformowana osoba nie wie podstawowych rzeczy?
    Może się najpierw dowiedz a nie mąć w głowach spokojnym mieszkańcom.
    A inne sprawy typu restrukturyzacja która przyniosła nam wzrost czynszu?
    Może jest tak że o jednych sprawach chcesz wiedzieć a o innych nie?
    A co do „parkingowców” to właściwie czemu jesteś przeciwny ludziom którzy
    walczą o własne dobro?
    Mi tez się ta budowa nie podoba, chce mieć pod oknami drzewa( jeszcze kilka mam
    bo resztę wycieli) , chce mieć gdzie zaparkować samochód, i mieć cisze i spokój
    a nie kolejną trzecia już wielką budowę. A na koniec dodam że chce mieć w
    oknach słońce a nie widok w czyjeś piękne nowoczesna okna.
    Co do www.lewica.pl to jak widzę to oni cytują twoje wyliczenia. Więc twoje
    niesprawdzone wiadomości.
    Dam Ci twoja rade: jak masz dowody to idź do prokuratora ( radziłeś to nam), a
    nie czepiasz się ludzi.
    Co do tego artykułu to bardzo ciekawa sprawa została tam poruszona. Połowa
    funduszu remontowego poszła na przeróbki projektu architektonicznego spornych
    budynków. Pytam czemu nie zostało to zaprojektowane dobrze od początku?. Czemu
    najpierw wydaje się pieniądze na projekt , a dopiero później rozmawia się z
    mieszkańcami. A skutek jest taki że mieszkamy w nieocieplanych budynkach w
    wyniku jawnej nieudolności SBM Jary.
    I to jest sprawdzone i pewne.

    A jak pamiętam to chyba czasy lżenia ludzi już minęły. Obrażać można wszystkich
    i o wszystko.
    Jeśli dopatrujesz się w pobudkach protestujących korzyści materialnych z tak
    małego przedsięwzięcia jak ten parking, to jakie kokosy musi zbijać zarząd z
    około 7000 spółdzielców?
    A pani Wagner jak wiem jest przedstawicielem swojego bloku to i walczy.
    Natomiast Pan Wagner ( nawet ja się z tego śmiałem) jak uczestniczył w
    przedsięwzięciu społecznym na parkingu , był tam obecny prawie cały czas.
    Chodził po parkingu i pilnował czy wszystko jest w porządku.
    Tobie by się chciało?
    A jak spekulujemy to ja mam taką teorie.
    Ty siedzisz sobie spokojnie i dostajesz od SBM JARY kaskę z prawych i lewych
    spraw, a tu twoje wystąpienia dowodzą że trzeba sprawę parkingu jak najszybciej
    zatuszować zwalając ją na kilku ludzi ( przecież według Ciebie to wariaci) byś
    mógł dalej czerpać profity ze swej działalności i by wszystkie machlojce nie
    wyszły na jaw.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 22:20
    Jak to jest że tak dobrze poinformowana osoba nie wie podstawowych rzeczy?
    Może się najpierw dowiedz a nie mąć w głowach spokojnym mieszkańcom.
    A inne sprawy typu restrukturyzacja która przyniosła nam wzrost czynszu?
    Może jest tak że o jednych sprawach chcesz wiedzieć a o innych nie?
    A co do „parkingowców” to właściwie czemu jesteś przeciwny ludziom którzy
    walczą o własne dobro?
    Mi tez się ta budowa nie podoba, chce mieć pod oknami drzewa( jeszcze kilka mam
    bo resztę wycieli) , chce mieć gdzie zaparkować samochód, i mieć cisze i spokój
    a nie kolejną trzecia już wielką budowę. A na koniec dodam że chce mieć w
    oknach słońce a nie widok w czyjeś piękne nowoczesna okna.
    Co do www.lewica.pl to jak widzę to oni cytują twoje wyliczenia. Więc twoje
    niesprawdzone wiadomości.
    Dam Ci twoja rade: jak masz dowody to idź do prokuratora ( radziłeś to nam), a
    nie czepiasz się ludzi.
    Co do tego artykułu to bardzo ciekawa sprawa została tam poruszona. Połowa
    funduszu remontowego poszła na przeróbki projektu architektonicznego spornych
    budynków. Pytam czemu nie zostało to zaprojektowane dobrze od początku?. Czemu
    najpierw wydaje się pieniądze na projekt , a dopiero później rozmawia się z
    mieszkańcami. A skutek jest taki że mieszkamy w nieocieplanych budynkach w
    wyniku jawnej nieudolności SBM Jary.
    I to jest sprawdzone i pewne.

    A jak pamiętam to chyba czasy lżenia ludzi już minęły. Obrażać można wszystkich
    i o wszystko.
    Jeśli dopatrujesz się w pobudkach protestujących korzyści materialnych z tak
    małego przedsięwzięcia jak ten parking, to jakie kokosy musi zbijać zarząd z
    około 7000 spółdzielców?
    A pani Wagner jak wiem jest przedstawicielem swojego bloku to i walczy.
    Natomiast Pan Wagner ( nawet ja się z tego śmiałem) jak uczestniczył w
    przedsięwzięciu społecznym na parkingu , był tam obecny prawie cały czas.
    Chodził po parkingu i pilnował czy wszystko jest w porządku.
    Tobie by się chciało?
    A jak spekulujemy to ja mam taką teorie.
    Ty siedzisz sobie spokojnie i dostajesz od SBM JARY kaskę z prawych i lewych
    spraw, a tu twoje wystąpienia dowodzą że trzeba sprawę parkingu jak najszybciej
    zatuszować zwalając ją na kilku ludzi ( przecież według Ciebie to wariaci) byś
    mógł dalej czerpać profity ze swej działalności i by wszystkie machlojce nie
    wyszły na jaw.
  • Gość: gaz3 IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 23:36
    A skąd wiesz czy sprawa nie poszła do prokuratora ?
    Ja nawet nie sugerowałem że ktoś z parkingowców jest wariatem. To twoje słowa.
    To wcale nie wariaci tylko "biznesmeni" naszym kosztem. Jeśli Wagnera uważasz
    za społecznika to widać nie wiesz co to znaczy albo rżniesz głupa siedząc w tym
    po uszy. Społeczna działalność to taka z której nie czerpie się dochodów, a
    Wagner i Andrzejewski na tym zarabiali i to jest pewne. Teraz Andrzejewskiemu
    odbiło i wybrał się na " Przewodniczącego Wspólnoty Uwłaszczeniowej WIOLINOWA".
    UWAGA POZOSTAŁE ENKLAWY mamy okazję pozbyć się rozrabiaczy niech biorą swoje
    sprawy w swoje ręce ale od nas niech się odwalą. Tu nie chodzi o dobro
    wszystkich spółdzielców bo inwestycja była planowana od dawna i odbywa się na
    koszt tych którzy tam wykupią mieszkania. Nawet ten parking zastępczy jest na
    ich koszt. Inaczej tego nie można określić jak tylko że pieprzysz jak
    potłuczony twierdząc że połowa funduszu remontowego poszła na przeróbki
    projektu. To też płacą przyszli właściciele mieszkań zwracając jednocześnie
    wszystkie dotąd poniesione koszty wydane bez naszej wiedzy i to wcale nie przez
    ten zarząd. Oni są za krótko. To co piszę to wcale nie dla ciebie bo chyba
    znasz prawdę. Po prostu mieszasz w głowach na szczęście masz coraz mniej
    argumentów i zostają tylko pomówienia. Jeśli chcesz argumentów tp oposzperaj w
    pamięci i sprawdź że ten kształt inwestycji został zatwierdzony przez ZP w tym
    przedstawicieli Wiolinowej. Liczyliście że będziecie nas szantażować i za
    pieniądze wszystkich wybudowane wam zostaną podziemne parkingi. Czasy komuny
    mineły i teraz inwestuje się własne pieniądze. Trzeba wam było odkładać kasę z
    parkingu. w końcu lewa kasa liczy się podwójnie. Ponieważ spółdzielnia jest dla
    was całym złem więc powodzenia ocieplajcie swoje budynki i róbcie remonty za
    własną kasę. Porównałeś 172 tys. zł które zarobił w dwa lata / na lewo/ do
    całej spóldzielni sugerując że dopiero tam to jest złodziejstwo /tym samym
    przyznając rację wyliczeniom dot. parkingu/ . Pozwól więc że ja pozwolę okradać
    się dalej w myśl zasady lepiej z mądrym zgubić jak z gupim znależć. Kombinuj
    dalsze slogany a ja podadam z wewiórkami.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 21.02.02, 00:36
    Wiesz co . Kto tu pieprzy? Parking zastępczy jest płatny 50 PLN za miejsce i w
    to nie wchodzi żadna ochrona .
    Jak nie wiesz to może się dowiedz, zadzwoń do Pana Biernata to Ci wyjaśni ja
    dzwoniłem i wiem.
    A obrażanie innych jest dowodem niskiej kultury osobistej. Ja mam nadzieje że
    uda się to Uwłaszczenie bo tak wielki twór jak ta spółdzielnia nie ma prawa
    dobrze funkcjonować.
    A co do funduszu to cytuje niniejszym za www.lewica.pl:” -Decyzję o podjęciu
    inwestycji, na którą składa się kilka 4-5 – piętrowych budynków usytuowanych
    wzdłuż KEN podjęło Zgromadzenie Przedstawicieli, najwyższa władza w
    spółdzielni –mówi Andrzej Kurczewski, członek Rady Nadzorczej. –W 1998 roku
    chcieliśmy przystąpić do realizacji. W wyniku protestów budowa została
    odłożona. Zmieniony został projekt, m.in. obniżono wysokość budynków,
    zmodernizowano układ dojazdowy, ... Nowa infrastruktura, na stworzenie której
    przeznaczyliśmy ponad połowę budżetu remontowego, obejmuje nie tylko otoczenie
    nowopowstających budynków, ale i całą enklawę Wiolinowa, czyniąc z tego obszaru
    jeden z najładniejszych zakątków całego osiedla Jary. „
    Głupio chyba pokazywać komuś artykuł samemu go wcześniej nie czytając.
    Widzę ze kolega jednak lubi dawne czasy gdzie donosicielstwo było jakże przez
    władze lubiane.
    Ale dalej poza obrazami paru ludzi nie widzę żadnego argumentu na obronę
    spółdzielni w innych sprawach rzekomo koledze nieznanych. Czyżby wiewiórki były
    stronnicze?
    I piękna myśl sami za wszystko płaćmy. Ja płace wysoki czynsz i czegoś się w
    zamian spodziewam.
    A do uwłaszczenia szybko nie dojdzie co pewnie kolega doskonale wie ( jak nie
    to wiewiórek niech pyta) za ogony ciągnie... one to lubią to donosiciele.

    Jedno co z tych kolegi postów wynika to bark jakichkolwiek argumentów z kolegi
    strony ( co jest mi zarzucane) i brak niestety kultury osobistej ( nie obraża
    się innych).
    A co do tego :„Ja nawet nie sugerowałem że ktoś z parkingowców jest wariatem. „
    to cytuje : ” Cała zadyma to wytwór chorej wyobrazni Pana Andrzejewskiego.
    Widocznie w dzieciństwie znęcali się nad nim koledzy z piaskownicy.”
    Wniosek nasuwa się sam.
    Ja nie dręczę ja pytam czemu tak jest! Ale widać szukanie prawdy jest teraz tak
    samo źle postrzegane jak za komuny. W końcu to cały czas ci sami ludzie
    wychowani w tych czasach. Ja jestem pokoleniem przejściowym.
    Zapytaj wiewiórek kim jestem może Ci powiedzą. Jakże to niskie i małostkowe. Tu
    jak do tej pory wszyscy którzy się wypowiadali bronili swojego dobra... a
    kolega broni dobrego imienia ludzi zarządzających naszą spółdzielnią. Pytam
    czemu?. Donkiszoteria czy też co podejrzewam sprawa powiązań kolegi z tymi
    ludźmi.
    Ja nikogo nie oskarżałem o nic co nie jest prawda. Pan „Specjalista „ jeśli ma
    wykształcenie podstawowe to chyba się tego nie wstydzi, w innym wypadku by je
    zmienił ( za komuny to było darmowe).
    Pan Przewodniczący Rady Nadzorczej też chyba nie wstydzi się tego że śmiał się
    w żywe oczy z postulatów dużej grupy mieszkańców. Ja to widziałem na własne
    oczy. I może gdyby nie to darował bym sobie całe zamieszanie ...ale za moje
    pieniądze taka osoba ze mnie śmiać się nie może.

    I jeszcze jedno spółdzielnia wywiozła na lawetach samochody bez zgody i wiedzy
    właścicieli. Jest to niezgodne z naszym prawem. Temu też mam przyklaskiwać?
    Może jutro wejdą do mojego mieszkania i wyniosą mi gdzieś meble bo raczą bez
    mojej zgody przestawiać ściany? To niby bzdura ale jakie to nasze prawo nie
    jest leprze czy gorsze to łamać go nie wolno.

    Może komuś to da do myślenia , bo nie wątpię że myślące osoby są jeszcze na
    świecie.
    Ja mogę pisać o mniejszych przewinieniach spółdzielni ..ale po co te co już
    podałem są według mnie wystarczająco ciekawe. A kolega dalej o parkingu który
    może jest tylko wierzchołkiem góry lodowej.
    Jeśli z mojej strony to tylko pomówienia to proszę o jakiekolwiek argumenty że
    jest inaczej. A co do parkingów dwu poziomowych za wasze pieniądze dla nas to
    jakoś przy Puszczyka są dwa takie , przy Pięciolinii też jest... ale to może
    była strategiczna inwestycja spółdzielni?.. Zaraz będzie że to za pieniądze
    ludzi którzy wykupili tam miejsca.. i racja ale tu na wiolinowej było mało
    chętnych na to..... cóż może tu są biedniejsi ludzie.. może bardziej się liczą
    z pieniędzmi... Ja tam wiem na co zbieram i miejsce parkingowe za 25000 PLN
    nie jest moim mżeniem i nie stać mnie na nie. Moje autko nie jest tyle warte.

    I koło się zamyka. Dziwi mnie tylko fakt ze protesty przeciw tej budowie są
    odkąd wyszła ona na jaw i nic... zupełna ignorancja spółdzielców którzy maja w
    tej wspólnocie takie same prawa jak inni. Jeszcze raz napisze.. Puszczyka nie
    chciało mieć pod oknami parkingu dla Wiolinowej, Wiolinowa nie chce mieć pod
    oknami takiej inwestycji.

    A co do tego gdzie i kiedy było to przegłosowane i jak tez odsyłam do
    www.lewica.pl.
    Naprawdę wypadało by czytać to co się innym poleca do przeczytania.
    I na koniec na tablicy informacyjnej o budowie w myśl prawa budowlanego powinna
    być informacja ile jest zatrudnionych na niej osób. A na tej na budowie tego
    nie ma. Miałem z tym iść do nadzoru budowlanego ale daje dowód dobrej woli i
    pisze o tym tu. Może wiewiórki doniosą komu trzeba i w końcu będzie coś zgodne
    z prawem.

    Koło parkingu w dniu dzisiejszym pojawiły się piękne zakazy parkowania (pewnie
    też za pieniądze ludzi którzy kupią mieszkania w nowych budynkach.). Dodatkowo
    jak widzę ( a mam piękny widok na budowę) jest to najlepiej pilnowana budowa na
    Ursynowie. Pewnie ochroniarze też są za pieniądze nowych spółdzielców.
    Tylko ile oni będą musieli zapłacić za metr żeby się to wszystko opłacało?
    Tak to przez nas mieszkańców Wiolinowej. Bo my serio nie chcemy tej budowy ! I
    nie jest to wymysł dwóch czy trzech osób . Nie było by w takim przypadku
    takiego szumu o to.
    A bobra to kolega niech poszuka sobie gdzie indziej ( np. w śród wiewiórek).
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 21.02.02, 00:48
    Mam takie pytanko na marginesie.
    Czy ktoś w ogóle czyta ten wątek?
    Czy może ja pisze sobie od tak dla gaza3 czy też gazy jak się nazwie?
    Bo gaz3 jak widać żadnych argumentów z mojej strony przyjąć nie chce, a sam też
    poza oskarżeniami dwóch – trzech ludzi żadnych nie ma. Więc dyskusja tylko z
    nim nie ma sensu. Mówił dziad do obrazu...........
    Bo coś mam wrażenie że tracę czas a dużo to ja go nie mam . Ale z drugiej
    strony artykuł na www.lewica.pl to wynik też mojej działalności. Sam już nie
    wiem warto, nie warto....... Walka z wiatrakami :) Przynajmniej w lustro
    patrze bez wstretu , a od matki pare razy usłyszałem że jest ze mnie dumna.
  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 21.02.02, 21:12
    Tak trzymaj dalej Belbo
    Już się bałem, że tutaj nie dotrą szacowni klakierzy naszego Zarządu ale
    i tym razem mnie nie zawiedli. Jedno musisz przyznać Gebels mógłby się od
    nich uczyć propagandy sukcesu, to napewno jest najbardziej medialny ze
    wszystkich Zarządów do tej pory. Panowie komuna się już skończyła to się już
    nie wrati.
  • Gość: gazy IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 21.02.02, 21:39
    Zigi ty Jaśku lepiej być klakierem w dobrej sprawie niż przegazować całą
    Spółdzielnie.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 21.02.02, 23:25
    Kolega gaz3 miał sprawdzić, popytać wiewiórek i wrócić z konkretami a nie siać
    znowu propagandę!
    Ja chce konkretów. Postawiłem wielokrotnie pewne zarzuty. Jeśli niesłuszne
    proszę o wyjaśnienie. Jak będą dobre argumenty to się skłonie przyznam racje i
    przeproszę za niesłuszne oskarżenia. W innym wypadku.....wojna , i jak na razie
    wszystkie asy są w moim ręku.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 21.02.02, 23:50
    A na koniec konkluzja. Mogę poprzeć kolegę Milenium w jednym. Ludzie
    działajcie! Zainteresujcie się tym co was otacza. To nie boli i nie jest nudne.
    Ja mam wiele uciechy i satysfakcji z tego co robię ( szczególnie jak mi się coś
    uda). A poza tym mogę spokojnie powiedzieć starałem się ale nie wyszło.
    I te moje tyrady na te tematy maja was właśnie zachęcić do działania. To są
    suche tematy. Możecie wszystko sami sprawdzić wypowiedzieć się , zająć jakieś
    stanowisko. Nie bójcie się mieć własnego zdania. Nie siedźcie jak ta mysz pod
    miotłą bo kiedyś przyjdzie kot i z myszy będzie zbyt późno żeby sobie coś
    poprawić. Trzeba być kowalem własnego losu a nie dać się innym wodzić za nos.
    Działajcie!
  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 22.02.02, 19:04
    Cześć Belbo

    Jak Ci się podoba treść nowej odezwy do narodu z Wiolinowej, rozrzuconej
    dziś rano, zapewne przez wiewiórki i podpisany przez jedynie uczciwych i
    prawdomównych wodzów.
    Ciekaw jestem czym ci prawdomówni i uczciwi wodzowie wyjaśnią czterokrotną
    podwyżkę czynszu w 2001 roku albo jak zamierzają wyjaśnić ludziom wyrzucenie
    w błoto dobrze ponad sto tysięcy złotych na słynną komputeryzację spółdzielni.
    Byłbym zapomniał przecież to napewno sprawka Gazego a jeśli nie to i tak będzie
    na niego. Co ty na to ?
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 22.02.02, 19:55
    Myślę że warto przytoczyć to pismo . Objawia się w nim troska o dobro
    mieszkańców Wiolinowej. jest też jakaś zakamuflowana groźba. Widać też jak
    szybko SBM Jary ociepla budynki i nie dotyczy to tylko Wiolinowej. Ale nic
    dziwnego , pieniądze na ocieplenie poszły na zmiany w projekcie nowych budynków.
    Te3raz z góry ostrzegam że treść jest ze skanowana i na szybko potraktowana OCR-
    em . Nie poprawiałem niczego bo czasu na to brak.
    Jest tak jak to dostałem ( no ewentualnie są braki polskich liter)
    Przeczytajcie sami. Chyba się boja że się odłączymy .

    Warszawa , dnia 21 lutego 2002r.
    P.T. Mieszkańcy
    Ul. Wiolinowej
    (podkreślone) wszyscy ( koniec podkreslenia)
    Szanowni Państwo?
    W ostatnim czasie otrzymujemy szereg pytań od Mieszkańców Państwa ulicy
    dotyczących działalności Wspólnoty Uwłaszczeniowej „Wiolinowa” oraz inicjatyw
    zmierzających do przekształcenia zasobów ul. Wiolinowej w odrębną jednostkę
    organizacyjną. Na temat Wspólnoty Uwłaszczeniowej nic Zarządowi nie wiadomo.
    Odnośnie ewentualnych inicjatyw wydzielenia się ul. Wiolinowej z zasobów
    SMB „Jary” uważamy za swój obowiązek zwrócić Państwa uwagę na niektóre aspekty
    sprawy. Nie jest bowiem prawdą, iż Wiolinowa wyłączy się razem ze wszystkimi
    pawilonami usługowo - handlowymi, które znajdują się w obrębie ulicy; lokale te
    stanowią wspólną własność wszystkich członków SMB „Jary”, a przy ewentualnym
    podziale mieszkańcom Wiolinowej przypadłaby tylko ta ich część, która wynika z
    podziału powierzchni lokali użytkowych na wszystkich członków Spółdzielni i
    którą zatwierdzi Zebranie Przedstawicieli SMB „Jar/5.
    Zwracamy uwagę na ogromne potrzeby remontowe ul. Wiolinowej:
    zaledwie l mały budynek został ocieplony w całości, drugi (również mały) jest
    aktualnie ocieplany. Do ocieplenia pozostało 9 budynków. W najbliższych latach
    niezbędna będzie wymiana wind - na nowe, odpowiadające normom dozoru
    technicznego. Nie wspominamy tu o szeregu innych niezbędnych prac remontowych,
    które pochłaniają znaczne kwoty, a nie są tak spektakularne widoczne, jak
    ocieplenia. Oczywiście przy ewentualnym podziale SMB „Jary" -musi dokonać
    również podziału wszystkich składników majątkowych oraz zobowiązań i przekazać
    ich część nowej spółdzielni; ostateczne rozliczenie po podziale SBM „Ursynów"
    zakończyło się dopiero w ubiegłym roku, po 10 latach istnienia SMB „Jary" i
    jakkolwiek była to znacznie wyższa skala trudności fakt ten wskazuje na
    niejednoznaczność i zawiłość problemu.
    (od odtąd wytłuszczenie i większa czcionka) Podkreślamy wyraźnie i
    jednoznacznie, iż celem niniejszego pisma nie jest chęć przekonania Państwa o
    niecelowości działań wyłączeniowych;

    Zarząd Spółdzielni ani nie zamierza, ani nie ma mocy sprawczej, ażeby tym
    zamiarom przeszkodzić. ( podkreślenie) Decyzja należy do Państwa. (Koniec
    podkreslenia, koniec wytłuszczenia, koniec większej czcionki) Wiemy jednak z
    różnego rodzaju doświadczeń, jak łatwo na fali niezadowolenia (np. związanego z
    budową i przeniesieniem parkingów) przekonać ludzi do „jedynie słusznego”
    rozwiązania problemu. Według aktualnie obowiązującego prawa podział spółdzielni
    może dokonać się poprzez zebranie podpisów 51% członków z danej enklawy i
    wystąpienie z żądaniem zwołania Zebrania Przedstawicieli w celu podjęcia
    uchwały o podziale Spółdzielni. W razie podjęcia przez Zebranie Przedstawicieli
    uchwały odmawiającej podziału, członkowie, którzy wystąpili z takim żądaniem
    mogą wystąpić do sądu o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę o podziale.
    (od odtąd wytłuszczenie i większa czcionka) Radzimy zastanowić się przed
    złożeniem podpisu i zażądać od ewentualnej grupy inicjatywnej pełnej i
    wiarygodnej kalkulacji ekonomicznej przedsięwzięcia. (koniec wytłuszczenia,
    koniec większej czcionki)
    Szermowanie argumentami o obniżce czynszów i życiu, jak „u Pana Boga za piecem"
    niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Coraz częściej słyszymy o upadłości
    małych spółdzielni mieszkaniowych, ale kto zastanawia się, co ta upadłość
    oznacza dla mieszkańców? Np. ci z lokatorskim prawem do lokalu staną się
    zwykłymi najemcami, a wysokość ich czynszu może być zdecydowanie wyższa od
    czynszu pozostałych mieszkańców. ( podkreślenie) W miarę ( koniec podkreslenia)
    bezpiecznie mogą czuć się członkowie z własnościowym prawem do lokalu,
    posiadający wpis w księdze wieczystej. Obecnie ca' 10% członków ma zadłużenia
    czynszowe. W dużej spółdzielni jest to problemem, a w małej?
    Tych kilka przykładów nie wyczerpuje rejestru spraw, nad którymi należy się
    zastanowić przed podjęciem tak ważnej decyzji, jak podział spółdzielni. Być
    może niniejsze pismo nie ma racji bytu, a sygnały, pochodzące od mieszkańców,
    wynikają z przejaskrawienia bądź niezrozumienia spraw. Uważamy jednak za swój
    obowiązek uczulić Państwa na decyzje, które mogą mieć nieprzewidywalne
    konsekwencje.
    Podkreślamy raz jeszcze, że decyzja należy do Państwa, ale apelujemy o rozwagę,
    ostrożność i dokładne czytanie każdego pisma, które Państwo podpisujecie.
    Uważamy za celowe poinformowanie Państwa, iż do Zarządu i Rady Nadzorczej
    SMB „Jary" wpływają pisma o wstrzymanie wszelkich nakładów na remonty budynków
    z ul. Wiolinowej, ponieważ inni członkowie nie widzą potrzeby wydatkowania
    pieniędzy na rzecz enklawy, która zamierza się wydzielić.
    Z wyrazami szacunku
    Z-ca prezesa ds.. Ekonomicznych mag. Inż. Grzegorz Kretkiewich

    Z-ca Prezesa ds. Eksplatacyjno-Technicznych Andrzej Cichocki ( to ten bez
    wykształcenia jak już pisałem)

    Do wiadomości :
    Przedstawicieli na Zebranie Przedstawicieli SMB „Jary”

    Pozwoliłem sobie na komentarze w nawiasach. Tylko jeden jest stronniczy reszta
    ma pokazać jak dokument wyglądał.
    I w sumie prawdy w tym dużo jest. TRZEBA BYĆ OSTROZNYM. Jak już nawet będziemy
    się wydzielali( kto wie może) to musimy uważać co podpisujemy. Sami o tym
    ostrzegają. Jak wam przyjdzie podwyzka czynszu to tez patrzcie co podpijecie i
    na jakiej podstawie wam go podwyższono.


  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 22.02.02, 00:31
    Mógłbyś przynajmniej nie podszywać się pod tego osławionego Gazego
    ale do tego trzeba mieć trochę cywilnej odwagi i jaj. Co do przegazowania
    całej spółdzielni to wolę być w grupie oszołomów niż zbaraniałych klakierów
    bo jeśli wy jesteście normalni to ja już wolę być oszołomem.
  • Gość: Paweł IP: 195.117.20.* 22.02.02, 14:11
    Jeżeli ktoś ma wątpliwości komu naprawdę służy ta budowa to przypomnę, że na
    liście członków oczekujących na mieszkanie w naszej spółdzielni są m.in.
    panowie Kołodko (prezes s-pni Ursynów) oraz Niciński (były prezes SBM JARY
    usunięty za niegospodarność), przy czym nasza spółdzielnia nie jest jedyną, w
    której pan Kołodko oczekuje na mieszkanie.
    Niejaki pseudo-Gazy rzuca oszczerstwa na ludzi, których akurat znam jako ludzi
    prawdomównych i uczciwych. Niestety nie mogę tego powiedzieć o obecnym
    Zarządzie, który działa w myśl zasady "dziel i rządź". Powyższa dyskusja jest
    tego dowodem. W związku z tym wydaje mi się, że nie warto brać w niej udziału.
    Niektórzy chcą jej nadać charakter "pyskówki w maglu".
    I o to chodzi - jak by powiedział Zarząd.
    Pozostaję z niesmakiem
    Paweł
  • Gość: milenium IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 22.02.02, 20:09
    Kolego Pawle nie masz racji. Zarówno Niciński jak i Kołodko chcieli by się
    podłączyć na mieszkanko w tym budynku ale na krzywy ryj.
    Z tego co wiem lokale kupują członkowie Spółdzielni Jary dla swoich dzieci
    za czystą gotówę/
    Były zakusy pewnych osób z kręgu Pana A. żeby odpalić im za darmochę miejsca
    garażowe ale nic im z tego nie wyszło.
    Pozdrawiam
  • Gość: belbo IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 22.02.02, 20:14
    Koledzy UWAGA nadchodzą cichutko mroczne czasy Nicińskiego.
    Gościu który w przeszłości o mało nie wykończył naszej Spółdzielni dogaduje się
    z częścią R.N. i ma wielką ochotę zasiąść na tronie RATUNKU!!!
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 22.02.02, 21:27
    To juz szczyt.
    ktoś się podszywa pod mój nick.
    Dobra teraz się zarejestruje i skończą sie podszywania.
    Dowód popatrzcie na mój adres internetowy ( dodam że sa one dwa i na gości który
    to napisał.
    i nie chodzi mi o to co napisał tylko jakim prawem się podszywa... wstydzi sie
    samemu coś napisac?


    To już szczyt.
    ktoś się podszywa pod mój nick.
    Dobra teraz się zarejestruje i skończą się podszywania.
    Dowód popatrzcie na mój adres internetowy ( dodam że są one dwa i na gości który
    to napisał.
    i nie chodzi mi o to co napisał tylko jakim prawem się podszywa... wstydzi się
    samemu coś napisać?

    Gość portalu: belbo napisał(a):

    > Koledzy UWAGA nadchodzą cichutko mroczne czasy Nicińskiego.
    > Gościu który w przeszłości o mało nie wykończył naszej Spółdzielni dogaduje się
    >
    > z częścią R.N. i ma wielką ochotę zasiąść na tronie RATUNKU!!!

  • belbo_ 22.02.02, 21:37
    teraz nie będzie żadnych prób podszywania się pode mnie .
    Od tej pory Dawny Belbo to belbo_ (belbo bez podkreślenia już mi ktoś zajął)
  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 22.02.02, 21:55
    A ja słyszałem, że jeden z naszych prezesów zapisał się już do miejscowego
    gimnazjum i w trybie zaocznym będzie się edukował ( dwa lata w trzy miesiące ).
    To dobrze wróży naszej spółdzielni. Może nareszcie jak dostanę podwyżkę czynszu
    i będzie w niej napisane, że opłata za gaz wzrosła o 16% to również kwota w
    odniesieniu do poprzedniej wzrośnie o 16% a nie jak to unas bywało o 31.5%.
    Co ja gadam to przecież te złośliwe komputery spieprzyły spawę naszemu
    Zarządowi.
  • Gość: Zbigniew IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 26.02.02, 21:31
    Jestem mieszkańcem ul.Wiolinowej od początku jej istnienia i jest mi wstyd za
    mojch sasiadów.
    Jak może garstka ludzi podpuszczana przez innych mieszkańców spółdzielni z
    innych ulic decydować o pozostałych mieszkańcach.
    Pan Andrzejewski jeśli chce niech się wydziela, jego sprawa ale niech nie
    zmusza do tego innych.
    Dotychczas milczałem nie chcąc zabierać głosu w tej pyskówce, ale widzę do
    czego zmierza działanie tych ludzi.
    Nachapali się pieniędzy od parkujących przy Wiolinowej i teraz kiedy Zarząd ich
    pognał to się mszczą ciągnąc za sobą resztę niezorjętowanych.
    W tej sytuacji Zarząd powinien rozpisać referendum wśrud wszystkich członków
    spółdzielni i na podstawie wyników Z.P. powinno podjąć decyzję.
    Ja osobiście nie chcę mieć nic wsólnego z takimi Panami ak : Gazy,
    Andrzejewski, Kalinowski Wagnmer, Gnych, Hag, Tomaszewska i tym podobni.
  • Gość: minerał IP: *.pl 23.02.02, 00:41
    Co tam u was za ludzie mieszkają, że taka impreza na całą Warszawę i dlaczego
    taki minister Kołotko chce u was mieszkać? Gdzie są te Jary?
  • Gość: milenium IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 23.02.02, 10:26
    Gościu nie żaden minister Kołodko lecz Prezes zaprzyjaznionej Spółdzielni SIM
    który jest członkiem oczekującym SMB JARY.
    Minister Kołodko jak wiadomo mieszka w rezydencji wybudowanej napewno za ciężko
    zarobione pieniążki.
    A droga do spółdzielni Jary wygląda tak : około 5 km od Piaseczna w kirunku na
    Warszawę.
  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 23.02.02, 22:03
    Kolego nie jednemu psu na imię burek, to tylko przypadek ale i tak dziękujemy
    za zainteresowanie.

    Gość portalu: minerał napisał(a):

    > Co tam u was za ludzie mieszkają, że taka impreza na całą Warszawę i dlaczego
    > taki minister Kołotko chce u was mieszkać? Gdzie są te Jary?

  • belbo_ 25.02.02, 23:13
    dziwna Cisza nastała a ja mam cos w rekawie tylko czasu brakuje by to wyjąc..
    ale cierpliwosci może warto.... nie mi oceniać:)
  • Gość: kaczorek IP: *.acn.waw.pl 26.02.02, 01:20
    jestem waszymsAsiadem z okien mego bloku widaCperspektywE wiolinoiwej i koScioLa
    zastanówcie się co wy wyrabiacie
    jak wynika z waszych wypowiedzi sprawa wiolinowej jaest sprawA dotyczAcA 7000
    czLomkow podczas gdy w czterech zainr\teresowanucvh blokach mieszka około 4 x
    50 to jest 200 czLonkOw chcecie enklawy to proszę bardzo idzcie w ślad za
    końska nuyką oni też chcieli enklawy a jak się teraz mają spytasjcie ich o
    zdanie i nie mOwcie ze wsdzyscy z 200 czLonków to gLupki bo maksimum tycz to
    około 100 czLonków i jezeli wy nie potraficie w praworządny zgony z logika
    zsposób wypowiedzieć się to w imieniupozostaLych 6.800 czLonków gwarantuję wam
    iz pozbędziemy siębwas z jarów i idzcie sobie z całym zadłuzeniem i problemami
    sami sobie radzić
  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 26.02.02, 10:00
    Witam sąsiada

    Coś mi się wydaje, że informacje które kolega propaguje są lekko nieścisłe
    a mianowicie enklawa Wiolinowa liczy sobie około 700-set członków a nie 200-stu.
    Co do wydzielania się to pozwoli kolega, że tym razem o swoim losie w drodze
    demokratycznego referendum wypowiedzą się sami zainteresowani. Ponadto doszły
    mnie słuchy, że nie tylko Wiolinowa chce się pożegnać z naszymi JARAMI.
  • wiolinka 26.02.02, 12:03
    Po trwającym prawie miesiąc okresie opowiadania przeróżnych bzdur i rozsiewania
    wielu nieprawdziwych informacji, a także ubliżania osobom uczciwym i rozsądnym
    ( mam na myśli "jaśków" z Wiolinowej ), wreszcie ktoś, niejaki Zigi, zaczął
    mówić ludzkim , a nie baranim , głosem. To miłe, że wśród moich sąsiadów ktoś
    jeszcze myśli. Ponieważ konflikt na parkingu ukazał prawdziwe oblicze
    ukochanego Zarządu SMB Jary, uważam, że wydzielenie się Wiolinowej jest ze
    wszech miar wskazane.Widoczna niechęć i niezrozumienie problemu naszej enklawy
    przez mieszkańców innych ulic naszej spółdzielni jest niepokojąca i nie wróży
    dalszej dobrosąsiedzkiej współpracy w przyszłości. Reasumując : Zarząd nas nie
    chce, pozostałe enklawy nas nie chcą. Chodźmy stąd, oczywiście zabierając
    swoje "zabawki", za które wczśniej zapłaciliśmy. Z jednej strony rozumiem
    postawę mieszkańców sąsiednich ulic - lepiej się nie wtrącać bo i nas może
    spotkać coś złego, a poza tym każde objęcie zdecydowanego stanowiska powinno
    pociagać konkretne działania. A przecież tu nikomu nic się nie chce. Lepiej
    odżegnywać od czci i wiary tych "jaśków" z Wiolinowej , nie wchodząc w
    szczegóły konfliktu bo to jest najłatwiejsze i myśleć przy tym nie trzeba. Ale
    moi drodzy, Wam kiedyś, ktoś też być może będzie chciał postawić przed oknem
    np. hotel ( pełen gości zza wschodniej granicy ), a może ostatni plac zabaw
    przy cukierni zamienić w myjnię samochodową.Miło będzie wtedy popatrzeć jak
    kochany Zarząd , ten , a może jeszcze lepszy, weźmie pod uwagę i pozytywnie
    rozpatrzy Wasze protesty, mając wyłącznie na uwadze społeczne dobro mieszkańców
    spółdzielni. Wracając do tematu wyodrębnienia, myślę, że lepiej być biednym
    ( jak wynika z ostaniego Biuletynu SMB tacy właśnie będziemy ) ,ale we własnym
    domu , niż bogatym ( bo taki jest aktualnie status naszej spółdzielni ), ale
    okradanym, poniżanym użytkownikiem lokalu będacego we władaniu ukochanego
    Zarządu. Poza tym, jeśli można wybrać sobie towarzyszy doli i niedoli, to ja
    wybieram mieszkańców wyłącznie ulicy WIOLINOWEJ ( no, z bardzo nielicznymi
    wyjątkami, ale przecież to też są ludzie ).
  • Gość: miśka IP: *.biol.uw.edu.pl 26.02.02, 12:15
    wiolinka napisał(a):
    > Ciekawe co jest waszą własnością (waszymi zabawkami)>hotel,myjnia Tylko ktoś z
    wiolninowej mógł coś takiego wymyślić (jeszcze brakuje pomnika ku czci biednych i
    przez nikogo niezrozumiałych bojowników o najładniejszy i na naj
    ucciwiejprowadzony parking w warszawie,,Wiolninowej naród''
    > .Widoczna niechęć i niezrozumienie problemu naszej enklawy
    > przez mieszkańców innych ulic naszej spółdzielni jest niepokojąca i nie wróży
    > dalszej dobrosąsiedzkiej współpracy w przyszłości. Reasumując : Zarząd nas nie
    > chce, pozostałe enklawy nas nie chcą. Chodźmy stąd, oczywiście zabierając
    > swoje "zabawki", za które wczśniej zapłaciliśmy. Z jednej strony rozumiem
    > postawę mieszkańców sąsiednich ulic - lepiej się nie wtrącać bo i nas może
    > spotkać coś złego, a poza tym każde objęcie zdecydowanego stanowiska powinno
    > pociagać konkretne działania. A przecież tu nikomu nic się nie chce. Lepiej
    > odżegnywać od czci i wiary tych "jaśków" z Wiolinowej , nie wchodząc w
    > szczegóły konfliktu bo to jest najłatwiejsze i myśleć przy tym nie trzeba. Ale
    > moi drodzy, Wam kiedyś, ktoś też być może będzie chciał postawić przed oknem
    > np. hotel ( pełen gości zza wschodniej granicy ), a może ostatni plac zabaw
    > przy cukierni zamienić w myjnię samochodową.Miło będzie wtedy popatrzeć jak
    > kochany Zarząd , ten , a może jeszcze lepszy, weźmie pod uwagę i pozytywnie
    > rozpatrzy Wasze protesty, mając wyłącznie na uwadze społeczne dobro mieszkańców
    >
    > spółdzielni. Wracając do tematu wyodrębnienia, myślę, że lepiej być biednym
    > ( jak wynika z ostaniego Biuletynu SMB tacy właśnie będziemy ) ,ale we własnym
    > domu , niż bogatym ( bo taki jest aktualnie status naszej spółdzielni ), ale
    > okradanym, poniżanym użytkownikiem lokalu będacego we władaniu ukochanego
    > Zarządu. Poza tym, jeśli można wybrać sobie towarzyszy doli i niedoli, to ja
    > wybieram mieszkańców wyłącznie ulicy WIOLINOWEJ ( no, z bardzo nielicznymi
    > wyjątkami, ale przecież to też są ludzie ).

  • wiolinka 26.02.02, 12:47
    Doga Miśko!
    Dziękuję Ci za próbkę wspaniałej, rzeczowej i naprawdę merytorycznej
    dyskusji.Potwierdziłaś w pełni przedstawioną przeze opinię nt. zrozumienia
    problemów mieszkańców jednej enklawy przez mieszkańców innej.Gratuluję !
  • Gość: milenium IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 26.02.02, 21:03
    Droga wiolinko nie wiem kim jesteś i wiedzieć nie chcę, wiem napewno że obca
    jest Ci idea spółdzielczości.
    To co jak piszesz "macie" zawdzieczacie innym członkom spółdzielni z innych
    enklaw.
    Chcesz zabrac zabawki utworzyc nową spółdzielnie i pokazać wszystkim w Polsce
    jak będzie wam wspaniale , słodko i cieplutko w nieocieplonych budynkach
    szerokiej drogi Jaśki tylko nie zapominajcie że przed podziałem trzeba oddać
    długi a dla przypomnienia Wiolinowa jest w czołówce jesli chodzi o zadłużenie
    członków wobec spółdzielni.
  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 26.02.02, 14:33
    Dziękuję Wiolinko za poparcie i głos rozsądku.
    Bałem się, że nie ma już normalnych w tej spółdzielni.
  • Gość: wiolinka IP: *.astercity.net / 10.129.134.* 26.02.02, 14:57
    Dzięki, że jesteś Zigusiu! Zawsze konkretny i wydaje się , że wiesz dokładnie o
    co w tym wszystkim chodzi. Jak myślisz, co by tu zrobić, aby więcej
    niedoinformowanych lub do tej pory nieświadomych mogło z nami porozmawiać lub
    chociażby zapoznać się z nielicznymi głosami rozsądku? Co zrobić żeby pluszowe
    maskotki jak np. miśki wykazały się odrobiną , jeśli nie rozwagi to chociaż
    tolerancji i szacunku dla cudzych poglądów ?

  • Gość: miśka IP: *.biol.uw.edu.pl 26.02.02, 12:05
    Gość portalu: zigi napisał(a):
    A wydzielajcie się jeśli znajdziecie tylu frajerów i będzie was na to stać( idę o
    zakład ża cała wiolninowa się nie wydzieli)Słyszałym o jakimś pisemku do
    spóldzielni podpisało się 75 osób z wiolinowej ( na 700).Wiolniwa przy górce (nie
    znam nr.domu 0k.10-11pięter) im napewno nowy blok zasloni widok :)))


    > Witam sąsiada
    >
    > Coś mi się wydaje, że informacje które kolega propaguje są lekko nieścisłe
    > a mianowicie enklawa Wiolinowa liczy sobie około 700-set członków a nie 200-stu
    > .
    > Co do wydzielania się to pozwoli kolega, że tym razem o swoim losie w drodze
    > demokratycznego referendum wypowiedzą się sami zainteresowani. Ponadto doszły
    > mnie słuchy, że nie tylko Wiolinowa chce się pożegnać z naszymi JARAMI.

  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 26.02.02, 14:29
    Widzę że sąsiadka jakoś mocno poddenerwowana. Ciekaw jestem dlaczego ?
    Może to wynika z faktu złej informacji albo niekompletnej. Tych kilkadziesiąd
    osób, które się podpisały to zupełnie na inną okoliczność a na jaką to musi
    sąsiadka zapytać wiewiórek (UWAGA ! często mają wściekliznę ).
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 26.02.02, 20:57
    Albo zazdrościsz ..albo innym źle życzysz.
    Nie wiem co gorsze.

    Ja wiem że w innych enklawach tez nas popierają ludzie.. I im tez się tak
    cudownie z naszymi „Jarami” nie układa. Tylko że oni nie maja problemu na tyle
    dużego by ich zjednoczył . I tego się chyba wszyscy obawiacie, lub zazdrościcie.
    Tylko plujecie jadem. Ja pytam znów o odpowiedzi na pytania które postawiłem.
    To widzę koleżanki nie interesuje. Dziwne bo każdy dba o swe dobro ..chyba ze
    mamy konflikt interesów ..a to znaczy że..... dobro władz spółdzielni = dobro
    Miśki. I o czym tu dalej dyskutować?


    Gość portalu: miśka napisał(a):

    > Gość portalu: zigi napisał(a):
    > A wydzielajcie się jeśli znajdziecie tylu frajerów i będzie was na to stać( idę
    > o
    > zakład ża cała wiolninowa się nie wydzieli)Słyszałym o jakimś pisemku do
    > spóldzielni podpisało się 75 osób z wiolinowej ( na 700).Wiolniwa przy górce (n
    > ie
    > znam nr.domu 0k.10-11pięter) im napewno nowy blok zasloni widok :)))
    >
    >
    > > Witam sąsiada
    > >
    > > Coś mi się wydaje, że informacje które kolega propaguje są lekko nieścisłe
    > > a mianowicie enklawa Wiolinowa liczy sobie około 700-set członków a nie 20
    > 0-stu
    > > .
    > > Co do wydzielania się to pozwoli kolega, że tym razem o swoim losie w drod
    > ze
    > > demokratycznego referendum wypowiedzą się sami zainteresowani. Ponadto dos
    > zły
    > > mnie słuchy, że nie tylko Wiolinowa chce się pożegnać z naszymi JARAMI.
    >

  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 26.02.02, 23:51
    Widzę że sąsiadka również lekko niedoinformowana. To chyba te złośliwe
    wiewiórki taką lipę donoszą. Musi koleżanka zmienić wywiadowców albo sama
    zacząć podsłuchiwać. I znowu lufa w krzakach.
  • Gość: milenium IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 26.02.02, 20:53
    Drogi kolego zigi, szerokiej drogi tylko proszę mi odpowiedzieć na jedno
    pytanie dlaczego w sprawy ul. Wiolinowej mięszają się mieszkańcy innych ulic
    np. Pan Gazy , Gnych , czy pan Kalinowski który w ogóle nie jest członkiem
    spółdzielni Jary.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 26.02.02, 20:40
    Słuchaj Kaczorek.. Najpierw przetłumacz to co nabazgrałeś.
    A teraz sprawa istotna jak masz perspektywę na Wiolnową i kościół to gdzie ty
    mieszkasz?.. bo jak nie na Wiolinowej to znaczy że po drugiej stronie KEN. A to
    oznacza że z naszą spółdzielnia nie masz nic wspólnego. Więc co za czułe
    pożegnania nas? Tu nie chodzi tylko o ten parking.. Tu chodzi o dobro nasze
    jako spółdzielców. Jeśli Mi budują budynek npod moim blokiem na moim parkingu i
    nikt Mnie o zdanie nie pyta znaczy to że jak będą coś robili gdzie indziej będę
    miał na to jeszcze mniejszy wpływ. A jak myślisz kto za to płaci?.
  • Gość: milenium IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 26.02.02, 20:48
    Nareszcie rozsądna wypowiedz. Niestety są ludzie którzy żeby coś zrozumieli
    muszą dostać zimny prysznic. Tylko dlaczego ciągną za sobą innych oszukując ich
    rajem.
    Jestem przekonany że reszta członków SMB Jary odetchnie z ulgą że pozbyli się
    oszołomów.
    Niestety żeby odejść trzeba spłacić zadłużenie jakie mają wobec SMB Jary
    mieszkańcy ul. Wiolinowej, oraz ponieść wszelkie koszty wydzielenia mam tu na
    myśli koszty podziału spółdzielni nikt z pozostałych członków spółdzielni nie
    będzie płacił za kaprysy garstki ludzi z Wiolinowej.
  • Gość: belbo IP: *.acn.waw.pl 26.02.02, 21:09
    Kolego o co Ci w ogóle chodzi?
    Mącisz, kręcisz ,nic z tego co piszesz nie wynika. Z tego co czytam nawet nie
    wiesz gdzie jest nasza spółdzielnie bo 5 kilometrów od Piaseczna to ona na 100%
    nie jest. Po co uprawiać demagogie która nie prowadzi do niczego . Niby czegoś
    bronisz, ale nie masz żadnych argumentów ( poza cytatami z artykułu Południka
    który wyglądał na płatna reklamę tej inwestycji ). Już nawet próbowałeś dorobić
    mi tożsamość. Tylko zastanawia mnie jedno : PO CO!. Co masz na celu?
  • Gość: Smerf IP: *.netix.pl 26.02.02, 23:46
    Milenium ty wyliniały klakierze uważaj bo dostaniesz od Gargamela i będzie
    Beeeee !
  • Gość: Z IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 27.02.02, 09:38
  • Gość: Zbigniew IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 27.02.02, 09:40
    Ej głupawy smerfiku chyba nie oglądasz TV.
    To właśnie smerfowe Jaśki zawsze dostawały kopa od gargamela.
    Zrób sobie dziure w głowie i nalej zagazowanego oleju Jaśku.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 27.02.02, 18:04
    Może darujemy sobie takie osobiste jazdy i podyskutujemy?
  • Gość: Zbigniew IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 27.02.02, 20:01
    No problem ale zczynamy od Ciebie.
  • belbo_ 28.02.02, 09:38
    Dobra zaczynajcie kolego Zbigniewie lub Milenium ... jak wolicie .
  • Gość: miśka IP: *.biol.uw.edu.pl 28.02.02, 14:07
    kolego Zbigniew po co zaczynać dyskusje z Belbo .Przeczytaj jego poprzednie
    wypociny a zobaczysz jaki z niego wielki ,,specjalista".
  • Gość: wiolinka IP: *.netix.pl 28.02.02, 20:36
    Droga Miśko! Lecz się i odczep się od bardzo porządnego pana Belbo ! Ten
    człowiek mówi mądrze w przeciwieństwie do Ciebie, tj. osoby ziejącej
    nienawiścią nie wiedzieć do kogo i dlaczego. Nie wiem dlaczego pachniesz mi
    klakierem kochanego zarządu, a może się mylę ?
  • Gość: Zbigniew IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 01.03.02, 08:28
    Droga mi wiolinko zapamiętaj lepiej być klakierem niż idiotom samobujcom.
    Ale komu ja to mówię.
    Teraz kiedy pojedyńcze małe spółdzielnie się łączą wy chcecie popełnić zbiorowe
    samobujstwo "wszystkiego najleprzego".
    Musicie tylko wiedzieć że ogromna część mieszkańców ul. Wiolinowej nie zgadza
    się na to.
  • Gość: wiolinka IP: *.astercity.net / 10.129.134.* 01.03.02, 23:28
    Zbigniewie !
    Po pierwsze : wyraz samobójstwo pisze się przez " ó "
    Po drugie : zdecydowana większość Wiolinowej myśli
    Po trzecie : jeżeli znasz tak dobrze nastroje wśród mieszkańców Wiolinowej jak
    ortografię , to lepiej nie zabieraj głosu
    Wiolinka
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 04.03.02, 10:34
    Gość portalu: Zbigniew napisał(a):


    > Droga mi wiolinko zapamiętaj lepiej być klakierem niż idiotom samobujcom.

    Mała uwaga pisze się samobójcą i nie pisz że jesteś dyslektykiem bo ja nim jestem
    a wyłapałem coś takiego.
    Radzę korzystać ze słownika. Bo Polacy nie gęsi...........
    do reszty postu brak komentarza bo co was to wszystko obchodzi?

  • Gość: mistral IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 05.03.02, 17:25
    A ja mam to wszystko w dupie bo i tak Jaśki z Wiolinowej nie mają odwagi się
    wydzielić ze spółdzielni.
    Poważni mieszkańcy ul. Wiolinowej np. nr. 12, 10 olewają pozostałych i
    deklarują się że z Jaśkami nic ich nie łączy i chcą zdecydowanie pozostać w
    struktóracg S.M.B. Jary.
  • Gość: Belbo IP: 195.116.222.* 06.03.02, 13:54
    Ale to nie zmienia faktu że spółdzielnia nas robi w jajo i .. dorabiają się za
    nasze pieniądze. Niektórym z was się to podoba ..wnioskuje z wypowiedzi.
  • talbott 06.03.02, 19:55
    Gość portalu: Belbo napisał(a):

    > Ale to nie zmienia faktu że spółdzielnia nas robi w jajo i .. dorabiają się za
    > nasze pieniądze.
    Belbo, masz w pełni rację twierdząc, że spółdzielnia a właściwie zarząd i
    spolegliwa rada nadzorcza robi nas w jajo. Co do dorabiania się, to ciężko to
    udowodnić. Zakładając, że jednak się nie dorabiają, ale działają (a na to są już
    dowody)na szkodę spółdzielców, należy wysnuć wniosek, że są chyba jakimiś
    pomyleńcami. Z drugiej strony trudno zakładać, że wszyscy z nich, a jest ich
    conajmniej 15 osób - 3 członków zarządu i 12 rady, są pomyleńcami. Wobec tego
    większość z nich działa z premedytacją, ale tu rodzi sie pytanie, dlaczego.
    Pomimo zajmowania się tymi sprawami od bardzo długiego czasu, nie wiem. Chociaż
    niektórzy twierdzą, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
    Wniosek z tego rozumowania niech wyciągną niektórzy czytelnicy tego wątku, bo
    inni to tzw. zaplecznicy (zausznicy + poplecznicy) i będą iść w zaparte.

    Ostatnie podwyżki czynszów w JARACH są dowodem na to, że kierownictwo spółdzielni
    uważa nas za dojna krowę do płacenia czynszu, a jego zaplecznicy uważają nas za
    bandę z kocimi odchodami w głowach. Bezczelność i arogancja. Ale prawdę mówiąc,
    sami jesteśmy sobie winni, bo to bagno tolerujemy. Celują w tym niektórzy
    przedstawiciele, którzy wybierają do rady nadzorczej faceta ze spółdzielni
    URSYNÓW, z którą jesteśmy w sporze o duże pieniądze, którzy nic nie widzą
    zdrożnego w tym, że jeden z członków rady twierdzi, że członkowie tego organu nie
    musza być fachowcami (stąd prezes ds eksploatacyjno-technicznych bez
    wykształcenia i po stażu w kiosku Ruchu w obcowaniu z pieniędzmi).

    Nowa rada wybrana we wrześniu ubiegłego roku na dzień dobry uchwaliła tzw.
    korektę planu zwiększającą fundusz wynagrodzeń, a następnie bez większych
    ceregieli plan na 2002 rok. Na skutek tego średnia płaca pracownika spółdzielni w
    naszych JARACH wynosi około 4000 złotych. Pan księgowy twierdzi. że podwyżka jest
    i tak za mała i prawdopodobnie zostawi nas z takim pasztetem, jak swoją
    poprzednią spóldzielnię NA SKRAJU, gdzie czynsze pod wzgledem wysokości są na
    drugim miejscu na URSYNOWIE. Ma tu jeszcze piękne pole do popisu, bo niektórzy
    członkowie rady widzą w nim męża opatrznościowego w porównaniu z W. Baranem i A.
    Cichockim.

    Wieli mieszkańców po ostatnich podwyżkach napisało do spółdzielni pisma z
    żądaniem przedstawienia kalkulacji czynszu, bo mamy do tego prawo zgodnie z
    ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych ale zarząd za poparciem rady te żądania
    olewa.

    Jeszcze jedna informacja z jarowskiej łączki - zarząd w jednym z biuletynów
    groził tzw. niepokornej chołocie z kocimi odchodami w głowach krokami prawnymi
    (chyba wykluczeniami). Ostatnia PASSA donosi w felietonie A. Cubały, że
    członkowie spółdzielni mają prawo, a jeśli są również członkami rady nadzorczej,
    to nawet obowiązek, krytykowania poczynań zarządu szkodliwych dla spółdzielni.
    Taki wyrok sądu zapadł w dwu instancjach sądowych. Można się jeszcze posłużyć
    ochroniarzami i pacyfikować niepokornych.

    Mam nadzieję Belbo, że zaczniemy ignorować w tym wątku nic nie wnoszące posty
    zapleczników i rozpoczniemy dyskusję, jak to zmienić a głownie wykopać sprawców
    tego bagna.

    Pzdr
    Talbott
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 06.03.02, 23:19
    Do zgody trzeba dwojga.. a nas się olewa:(
  • Gość: gruby IP: *.pl 02.06.02, 19:56
    podobno znowu zmieniają radę osiedla i jej przewodniczącego? czy kto wie o co
    chodzi?
  • Gość: zigi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 14:29
    Jak nie wiadomo o co chodzi to jak zwykle chodzi o dużą kasę i władzę.
    Gość portalu: gruby napisał(a):

    > podobno znowu zmieniają radę osiedla i jej przewodniczącego? czy kto wie o co
    > chodzi?

  • Gość: chrust IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 20:13
    i co ?? jeszcze sie nie pogodzili ??? ;)
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 06.03.02, 23:20
    Gość portalu: chrust napisał(a):

    > i co ?? jeszcze sie nie pogodzili ??? ;)

    Patrz post talbotta .
  • Gość: jarowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 12:18
    warszawka, niestety pochodzi w większości z mazowieckiej wsi. Oznacza to
    mentalność Kargula i Pawlaka, którzy gotowi byli prowadzić wojny aż do śmierci
    o trzy palce zaoranej miedzy. Podobnie z tym parkingiem: teren nie jest
    własnością parkingowiczów, ale się kłócą jak o swoje. Jeśli chcą parkować na
    gruncie wartym 100 USD za metr kwadratowy, to niech zaproponują kupno terenu, a
    jeśli nie, to niech przestaną robić wiochę. Chryste, we łbach się ludziskom
    poprzewracało- chcą za friko dysponować nie swoim majątkiem. ZGROZA!!!
    właścicielowi
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 15.03.02, 16:08
    Z tą warszawką to masz racje.. Ale to mój dziadek bronił Warszawy w 39, a po
    wojnie ją odbudowywał. Teraz pewnie kolega napisze ze jak odbudowywał to na
    pewno komunista... Tak już niektórzy mają.
    Dopatruj się kolego czego chcesz gdzie chcesz i uprawiaj swoja domorosła
    filozofie.
    Tu jak wszędzie chodzi o pieniądze. Ta które ja płace w czynszu. O co to co w
    zamian otrzymuje.
    A jak widać płace coraz więcej a otrzymuje coraz mniej. I mi się to nie podoba.
    PS.
    Dziś dostałem do ręki artykulik z Metropolii.
    Proponuje przeczytać a potem zadzwonić do spółdzielni i sprawdzić to co tam
    jest napisane jako słowa Pana Biernata. Ja dzwoniłem.
    Co do wypowiedzi Pani Igras to napisze tylko tyle że lepiej by się zajęła
    śpiewaniem, bo pojęcia o czym się wypowiada nie ma.
    A i jeszcze autor artykułu. Piękna sprawa bo wszystko pisze w liczbie mnogiej.
    Wszystko jest MY.. MY....
    A jak sam napisał w tym artykule „komunizm się dawno skończył”. Poza tym kto
    to MY?.
    Jest tam tez tekst jakiegoś psychologa chyba o pojednaniu i o tym jak powinna
    spółdzielnia starać się konflikt zażegnać . A tu co ze strony spółdzielni?....

    A co do wartości terenu to pomyśl kolego ile wart jest jakikolwiek z placów w
    centrum Warszawy...a stoją przecież puste. Nie oburza Cię to?. Bo mnie nie.
  • Gość: jarowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 20:34
    W spółdzielni, jak to w spółdzielni: można starać się uzyskać na nią wpływ
    albo... wypisać się i zmienić lokum. natomiast nikt mnie nie przekona, że mogę
    sam czy w grupie próbować dysponować czyjąś własnosćią np. gruntem. Patologia
    warszawska polega w głównej mierze na tym , że tak wiele terenów nie jest
    prywatnych. W praktyce oznacza to, że można się skrzyknąć i próbować coś
    zagarnąć prawem kaduka. I to jest zgroza.
    p.s. ktoś kto bronił W-wę w '39 a po wojnią ją odbudowywał jest o.k. nawet
    jeśli był w partii.
  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 19.03.02, 21:55
    Witam ponownie Belbo

    Na wstępie bardzo przepraszam za tak długą ciszę z mojej strony ale obiecuję
    się poprawić i szybko nadrobić zaległości.
  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 19.03.02, 21:52
    Witam sąsiada i spieszę donieść o fakcie upadku komunizmu w tym kraju ładnych
    parę lat temu. Widoczne są również poważne braki w świadomości prawnej w
    zakresie Ustawy o Spółdzielniach Mieszkaniowych i Prawa Spółdzielczego, polecam
    obydwie te lektury. Obca również koledze jest idea spółdzielczości to trochę
    nie tak jak kolega przedstawia. Po pierwsze żaden z parkingowców nie może nic
    nikomu zabrać bo jest to prawnie niemożliwe a po drugie teren o którym mowa
    został przekazany w wieczystą dzierżawę w trybie bezprzetargowym naszej
    spółdzielni przez gminę. ( dla ułatwienia nie była ona prawdziwym właścicielem
    tego gruntu a tylko dzięki dekretowi komucha trafiła w ręce państwa a dalszą
    historię sąsiad już zna ). Po trzecie i będę to powtarzał do upadłego, że
    właścicielami majątku spółdzielni jesteśmy my wszyscy spółdzielcy a nie jak to
    się niektórym wydaje Zarząd, Rada Nadzorcza i wąska grupa klakierów.
  • Gość: zigi IP: *.netix.pl 19.03.02, 21:33
    Gość portalu: chrust napisał(a):

    > i co ?? jeszcze sie nie pogodzili ??? ;)

    Widzę że młody jak zwykle zdziwiony.

  • Gość: Zbigniew IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 19.03.02, 22:21
    Drogi kolego , właścicielem będziesz wtedy kiedy sobie coś kupisz.
    Mieszkanie jakie posiadasz w zasobach S.M.B. Jary dostałeś za gówniany wkład
    dwadzieścia parę lat temu.
    Obecnie jesteś tylko członkiem tej spółdzielni.
    I czy Ci się to podoba czy nie, masz gówno do gadania tak zresztą jak ja.
    Masz wpływ na wybory przedstawiciela swojego budynku, który i tak będzie robił
    co mu się podoba nie pytając Ciebie o zdanie.
    Napewno nie masz żadnego wpływu na wybory prezesa zarządu, którego wybierze
    dwunastu członków R.N., poczym wmówią Ci że to jest twój ukochany prezesik.
    Napewno nie będziesz miał żadnego wpływu na jego korupciogenne zarządzanie, i w
    jego oczach zawsze będziesz kimś malutkim.
    W związku z tym zajmij się np. wędkarstwem, pieszymi wycieczkami, żoną / nie
    ważne czyją/,głęboko oddychaj, czytaj książki,idz raz w miesiącu do teatru,
    żyj pełnią życia i nie zawracaj sobie dupy samorządem spółdzielczym, i tak na
    to nie masz żadnego wpływu.
    Do zobaczenia na szlaku.
  • Gość: jarowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 10:46
    mieszkanie w smb jary kosztowało mnie realną rynkową kasę. wpływu na s-nie nie
    pożądam, o ile wywiązuje się ze swoich administracyjno-tech. obowiązków.
    natomiast w sporze pomiędzy parkingowiczami i zarządem biorę stronę tych,
    którzy mają tytuł prawny, ot i wszystko.
  • Gość: polo IP: *.biol.uw.edu.pl 20.03.02, 12:58
    pan Belbo a
    może pan Hak nie będący członkiem spółdzielni?
  • Gość: lobo IP: *.netix.pl 20.03.02, 16:37
    Gość portalu: polo napisał(a):

    > pan Belbo a
    > może pan Hak nie będący członkiem spółdzielni?
    Pudło klakierku !!!! i znowu nietrafiłeś.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 21.03.02, 00:37
    Powiedzcie mi po co tak usilnie chcecie ustalić moje nazwisko?
    Komuś nie pasuje to co pisze?
    Zadaje proste pytania i chce by ktoś na nie odpowiedział.
    A tu co. ustalanie danych osobowych?. Jest ustawa o ich ochronie więc ja będę
    swoje chronił.
    Co do kolegi Jarowicza.. w czasie wojny ( i wcześniej w czasie zaborów ) tytuł
    prawny mieli w Polsce Niemcy.
    ( nie będę porównywał do komuny bo to grząski temat). I pewnie jak by kolega
    wtedy żył to byłby kolaborantem. No bo z Kolegi wypowiedzi wynika ze władze
    trzeba popierać ( niezależnie jaka to władza jest i co robi). W sumie to
    przykre ze ludzie tak myślą. Pocieszam się jednak że to wyjątki. Ja na miejscu
    naszego szanownego Zarządu zrobił bym Koledze 100% podwyżkę czynszu , no bo
    czemu nie i tak się Kolega zgodzi i nie będzie protestował no bo przecież „
    wywiązuje się ze swoich administracyjno-tech. obowiązków” .
    Trochę niespójne ale chyba wiadomo o co m chodzi.
    Co do Kolegi Zbigniewa to życzę sukcesów wętkarskich , udanych wędrówek i żony
    nie koniecznie własnej.
    A z poglądem że lepiej sobie dąć spokój najlepiej jest żyć gdzieś nad
    jeziorem , z dala od ludzi ,koniecznie na górce bo co będzie jak przyjdzie
    wielka woda? Kolega da sobie spokój i wszystko woda zabierze.

    I to by było na tyle.
    Idę spać!
  • Gość: a@b IP: *.astercity.net / 10.128.128.* 23.03.02, 09:26
    belbo tyle czasu się pocisz i nic nie zrozumiałeś.
    Pomyśl cycu jeden jeśli przegnasz zarząd spółdzielni, czy to znaczy że będziesz
    siedział tu za darmo.
    I nie pisz do mnie kolego bo nim nie jesteś żebyś nie wiem jak sie starał to
    nim nie będziesz takich jak ty totalnie osrywam.
  • Gość: wiolinka IP: *.astercity.net / 10.133.134.* 23.03.02, 19:38
    Gość portalu: a@b napisał(a):

    > belbo tyle czasu się pocisz i nic nie zrozumiałeś.
    > Pomyśl cycu jeden jeśli przegnasz zarząd spółdzielni, czy to znaczy że będziesz
    >
    > siedział tu za darmo.
    > I nie pisz do mnie kolego bo nim nie jesteś żebyś nie wiem jak sie starał to
    > nim nie będziesz takich jak ty totalnie osrywam.
    a@b - ty mały obesrańcu! Zauważyłam,że niezależnie od tematu dyskusji na forum
    gazety( patrz nowy statut SMB )- jedno ci w głowie - GÓWNO ! Albo , za
    przeproszeniem , srasz na ludzi , albo im tego życzysz. Rozumiem twój problem.
    Rozwolnienie to przykra przypadłość. Ale , uwierz mi, to się da wyleczyć ,
    w przeciwieństwie do wrodzonej głupoty. I nie odpisuj mi , bo gówniana odpowiedź
    mnie nie interesuje.


  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 23.03.02, 21:41
    Brak kultury osobistej Cię w niczym "kolego" nie usprawiedliwia.
    A forma „kolego” jest grzecznościowa jak byś nie wiedział. Ja też od takich
    ludzi jak ty trzymam się z daleka.
    Lepiej nic nie pisz, bo to ty nie rozumiesz. Chodzi o zmiany a nie o zmianę
    fasady ( czytaj zarządu jak byś znów nie rozumiał). Żal czasu na takie dyskusje.
  • Gość: J23 IP: *.pl 28.03.02, 22:58
    Ludzie, przyszła wiosna i wylazł wielki bałagan na Jarach!
    BRUD,ŚMIECI,DZIURY,BRAK PARKINGÓW,ODRAPANE KLATKI,CIEMNE LATARNIE...czy nowy
    zarząd tego nie widzi? czy znowu walczy tylko o swoje stołeczki? Jary będą
    coraz gorsze jak tak dalej będzie.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 30.03.02, 21:16
    Jak to?
    Sółdzielnia jest przecież najlepsza na Ursunowie. :)



  • nowik22 01.04.02, 23:54
    mieszkając kilkanaście lat na Jarach zauważyłem jedną prawidłowość :

    W przypadku powstania jakiegoś konfliktu zainteresowana grupa "działaczy"
    zwiera szeregi przeciwko aktualnemu zarządowi, przejmuje władzę obiecując
    normalność.Niestety działalność ta ma na celu załatwianie własnych
    partykularnych interesów ponieważ zdają sobie sprawę że ich czas jest policzony
    do kolejnego konfliktu z następną grupą "harcowników".Działając w imieniu
    spółdzielców załatwiają tylko swoje sprawy i swoich znajomych. Natomiast
    istotne sprawy dla całego ogółu mieszkańców są traktowane jako drugorzędne a
    szeregowi spółdzielcy są traktowani jako pionki w rozgrywkach kolejnych pseudo
    działaczy.
    Ale nie martwcie się to samo dzieje się w pozostałych ursynowskich czy
    natolińskich spółdzielniach.

    w trn sposób zamyka się kółko
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 06.04.02, 00:59
    Nie tylko tam. Sóldzielnie to taka miniatura tego co się w tym kraju dzieje.
    Kazdy dba tylko o siebie. Jestesmy na przeciwnym krańcu terrii o biurokracji.
    Strasznie smutna sprawa.
  • Gość: jarowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.02, 22:25
    p.kolego Belbo,
    znam i nawet rozumiem pańskie wkurzenie ale jest ono nieco anarchistyczne.
    zwykły człowiek niewiele jest w stanie zdzia;lać w sporze z jakąkolwiek
    instycją-to jasne. Porównanie zaborów czy okupacji z prawem do dysponowania
    własnym gruntem jest niewłaściwe, po pierwsze porównanie jest zasadniczo
    chybione po drugie nawet wóówczas, poza przypadkami politycznych represji,
    swoboda dysponowania majątkiem była podstawą ładu ekonomiczno-gospodarczego.
    rejenci-notariusze kwitli od zawsze, z przerwą na komunę. A co do mojego
    kibicowania tym , którzymają tytuł prawny? Bez prawa nie ma cywilizacji! I boję
    się tych, którzy wbrew prawu majstrują. Znam z autopsji przypadek w rodzinie,
    gdy komuna "dosiedliła " po wojnie do willi kilka rodzin z lumpenproletariatu.
    Horror. Towarzysze w nosie mieli właśnie prawo właśności i tytuł prawny,
    bredzili coś o "sprawiedliwości" społecznej i tym, że oni "prawo wyprostują".
    No i wyprostowali. ja po prostu jestem niechętny tłuszczy, która rządzi się
    gorącymi emocjami a nie zimną literą prawa. ot,po prostu.
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 07.04.02, 16:05
    Do anarchii nie namawiam (mam podobne zdanie w tej sprawie już od 17 roku życia)
    Ale właśnie.. prawo. Prawo a sprawiedliwość. Prawo , sprawiedliwośc a naszea
    nadwiślańska rzeczywistość.
    To są ciekawe aspekty. O ile piewszy problem jest nigdzie nie rozwiązany , o
    tyle drugi wrecz smieszny.
    Bo właśie okazuje się ze taki zwykły człowiek w krytycznej sytuacji nie moze
    nic zrobić. I na nic tu odwoływanie się do mediów, na nic nagłasnianie spraw,
    bo w nasszym pieknym kraju nikt sie ztym nie liczy. I to boli.
    Prawo jest po stronie silniejszego... a to zalatuje anarchią.
  • Gość: kurczak IP: *.pl 06.04.02, 15:14
    Czy rada osiedla może nareszcie poszukać ludzi do zarządu Jar znających się na
    zarządzaniu, gospodarce i finansach? Teraz mamy ludzi przypadkowych
    popełniających w zarządzaniu błędy, a to nas mieszkańców dużo kosztuje. Oni nie
    potrafią bo nie są do pracy w zarządzie przygotowani. Szkoda czasu na robienie
    dalszych pomyłek, trzeba teraz poszukać fachowców...
  • Gość: student3 IP: *.pl 01.05.02, 00:05
    nawet na sgh mówią o nieprofesjonalnym zarządzaniu spółdzielnią mieszkaniową na
    przykładzie Jarów...
  • Gość: ASDXE IP: *.pl 06.05.02, 21:01
    A na U.W. jako przykład doskonałego zarządzania spółdzielnią wskazują S.M.B.
    Jary
  • Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 09.05.02, 21:39
    Acha..
    To znaczy ze na UW same matoły wykładają.
    Ja jestem z wykształcenia informatyk.. i widzę ze zarządzanie jest zupełnie
    amatorskie..
    A panowie profesorowie widza inaczej.. ciekawe.. ciekawe..
    Pewnie z tego powodu polska gospodarka leży i kwiczy.. Oni są po prostu nią
    zachwyceni.
  • Gość: wodnik IP: *.acn.waw.pl 10.05.02, 18:30
    Belbo od dawna pozujesz na wszystkowiedzącego i najbardziej przenikliwego.
    Innych masz za zwykłych palantów. Jeśli jesteś taki mądry to dlaczego tak
    cienko przędziesz i masz samochód za mniej niż dyche. Skoro jesteś
    informatykiem to widocznie też cienkim bo mądrzy i pracowici mają nawet w tych
    czasach full roboty a ty widać się opieprzasz. Informatyków szukają za granią.
    Pomyśl o tym może ktoś da się nabrać i cię zatrudni uwalniając nas od twoich
    fobi.
  • Gość: belbo IP: 195.116.222.* 17.05.02, 10:21
    Chcesz z tad wyjechac.. wyjedz.
    Co do samochodu.. to kwestja wyboru.
    Nie każdy jest materialistą.
    Ja lubię się obijać.. trza wybrać miedzy mieć i być.. kompromis można osiągnąć
    różnie.
    A autko to tylko narzędzie .. jak młotek. Ważne jest by spełniało swoje
    przeznaczenia a nie ile ma koni pod maska i jaki lakier.
    I nie wszystko wiem . Ale patrzę na świat i widzę.. i na dodatek umiem oceniać.
    A ty pilnuj swego nosa, mój zostaw mi do pilnowania.
    Tu połowa jakieś osobiste wycieczki robi.. a to chyba nie na temat prawda?.
  • Gość: wodnik IP: *.acn.waw.pl 17.05.02, 22:05
    Jeśli nie jesteś materialistą to zostaw finanse innych w spokoju. Ciągle
    uskuteczniasz autoreklamę tak jak i teraz stwiedzasz że umiesz oceniać.
    Przeglądając twoją korespondencję stwierdzam że potrzebujesz lekarza. Narcyzem
    jesteś jak dwa razy dwa.
  • Gość: Drakula IP: *.pl 30.05.02, 10:11
    Czy ktoś coś może powiedzieć o skandalu w Domu Sztuki na Ursynowie o którym
    ktoś pisze na forum? Czy zarząd i rada nadzorcza osiedla "Jary" to sprawdza?
    Czy to ma jakiś związek z konfliktami na osiedlu? Bo o ile wiadomo toczy się na
    Jarach ostra walka o władzę i prezesurę.
  • Gość: syfon IP: *.pl 09.06.02, 16:04
    Teraz po ostatnim walnym zgromadzeniu spółdzielni (8 czerwca 2002) i wybraniu
    rady nadzorczej w nowym składzie to dopiero będą jaja!!!!!!!!!!!!!Budowa na
    Wiolinowej może już być prowadzona bez odpowiedniej kontroli. Spółdzielcy Jar
    mogą zostać obciążeni kosztami wielu składników tej budowy. No i ciekawe kto
    jak zabraknie pieniędzy (bo pójdą na budowę) wymieni np. rury c.o. w blokach?
    Ciekawe ilu prezesów będzie wymienionych - kolejny też jest wybrany z członków
    rady nadzorczej jak poprzedni. Sami siebie wybierają sami siebie nadzorują, a
    my płacimy i będziemy płacić coraz więcej. Więc, Na osiedlu "Jary" na Ursynowie
    dalej bałagan...
  • Gość: lolo IP: *.pl 09.06.02, 16:13
    Przecież tą spółdzielnię powinno się podzielić na dwie lub trzy mniejsze.
    Po co komu taki moloch?.
  • Gość: wodnik IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 16:47
    Coś się tobie SYFON zatkało - uważaj na ciśnienie bo Ci rury rozwali. Jesteś
    jak widać jednym z tych który jest chory na nienawiść. Czekaliście na to ZP by
    posunąć "starą" radę i wybrać nową która będzie robiła to co Ty i Tobie
    podobnym będzie paswało, a więc głównie wojne ze wszystkim i wszystkimi.
    Wybrana została nowa rada i to widać też nie pasuje, a może Ciebie "gwiazdo"
    pomineli ?
  • Gość: syfon IP: *.pl 09.06.02, 19:06
    Wodnik to spokojny znak, po co więc te wodnikowe nerwy. Czy może jest jakiś
    powód o którym nikt nie wie. Ja tylko jak ta "gwiazda" (jak pisze wodnik)
    patrzę na to z oddali, nawet nie wiem jak wygląda jakikolwiek członek tych rad
    osiedlowych. Tylko słucham co inni mówią o was, bo ze zdenerwowania wodnika
    sądzę, że wodnik to kryptonim jakiegoś członka z rady osiedlowej Jar. Mnie
    głównie chodzi o te dziury i wodne rozlewiska na drogach osiedla Jary, o to że
    nie ma gdzie postawić auta no i o to czy wnyczka dostanie się na UW. A o co
    zabiega wodnik? Może chce być nowym prezesem. Chociaż z tak słabymi nerwami
    będzie trudno.
  • Gość: Smerf IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 15:08
    Wodnik a może klakier Nr. ????
    O jakiej nowej radzie ty mówisz. Zobacz w słowniku co oznacza słowo " nowa " a
    potem sięgnij do składu RN dwie kadencje wstecz. Myślisz że ktoś się jeszcze da
    nabrać na ten twój bełkot. Brakuje wam jeszcze w tej " nowej " RN tylko zarządcy
    bazarku i będzie jak dawniej. Pamiętaj jednak, że cisza bardzo często następuje
    przed burzą i nie wróży nic dobrego cwaniakom. Mam nadzieję, że przyjdzie kiedyś
    taki dzień w tej spółdzielni w którym takich jak ty ZP spuści do kanalizacji gdzie
    od dawna jest ich miejsce ale niestety wcześniej ludzie muszą kolejny raz
    przekonać się na własnej skórze o waszym profesjonaliźmie.

    Gość portalu: wodnik napisał(a):

    > Coś się tobie SYFON zatkało - uważaj na ciśnienie bo Ci rury rozwali. Jesteś
    > jak widać jednym z tych który jest chory na nienawiść. Czekaliście na to ZP by
    > posunąć "starą" radę i wybrać nową która będzie robiła to co Ty i Tobie
    > podobnym będzie paswało, a więc głównie wojne ze wszystkim i wszystkimi.
    > Wybrana została nowa rada i to widać też nie pasuje, a może Ciebie "gwiazdo"
    > pomineli ?

  • Gość: rybak IP: *.pl 21.06.02, 00:38
    czy ktoś wie może jak nazywa się obecny prezes zarządu Jar i kto jest
    przewodniczacym rady nadzorczej oraz co to za osoby?
  • Gość: Jarowicz IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 21.06.02, 18:11
    Udzielam informacji Rybakowi:

    Obecny prezes a właściwie osoba pełniąca obowiązki prezesa przez kolejne trzy
    miesiące nazywa się Ryszard Sołtysiak i jest formalnie członkiem rady
    nadzorczej, która delegowała go do pełnienia tej funkcji. Jest osobą dosyć
    znaną w kręgach JARÓW ze względu na długoletnie członkostwo w radzie nadzorczej
    i zdaje się przeszłość propagandzisty, w każdym razie miał coś wspólnego ze
    służbami mundurowymi. Jako członek RN i przewodniczący komisji lokali, garaży i
    gruntów powinien teoretycznie zajmować się sprawami mieszkaniowymi, lokali
    użytkowych i garaży. Głównie jednak opiniował przydziały lokali. Inne sprawy
    jak garaże za naprawę których obecnie musimy płacić, regulacje gruntów w
    porozumieniu z gminą, przydzielanie w administrowanie gruntów koleżce z RN czy
    tez rosnace zadłużenia lokali użytkowych niewiele go obchodziły. Na radach niby
    mądrze mówił na każdy temat(doświadczenie z poprzedniego okresu), ale
    merytorycznie było to niewiele warte. Np. przy przyjmowaniu tak ważnego
    dokumentu jak plan finansowo-księgowy pozwolił sobie powiedzieć, że to nie
    weksel i nie warto się tym (tj. planem)szczegółowo zajmować. Teraz widać, że
    skutki planów w sferze wynagrodzeń najbardziej nas dotykają (restrukturyzacja
    zakończona kompletną klapą finansową).

    Przewodniczący RN nazywa się Tadeusz Jarząbek - dawny milicjant z Kompanii
    Ruchu, obecnie policjant prowadzący hotel policyjny(chyba Komendy Głównej).
    Idzie na pełną współpracę z zarządem, był przewodniczącym komisji rewizyjnej,
    ale na zagadnieniach finansowych zna się jak wilk na gwiazdach. Słynny z
    oświadczenia na zebraniu RN, na której odwoływano prezesa W. Barana, że na ZP w
    dniu 22 września 2001 zamiast zarząd odwołano RN. Po prostu wtedy był
    przekonany, że trzeba pogonić RN, 6 miesięcy później,gdy część obecnej rady
    zapragnęła zmiany prezesa żeby umożliwić objęcie tej funkcji przez swojego
    kolegę, okazało się, że prezes Baran był jednak do bani.Reasumując, zajmuje
    stanowisko jakie jest aktualnie potrzebne.

    To tyle na temat czołowych postaci SMB JARY. Inni członkowie RN to również
    bardzo interesujące i barwne osoby i sądzę, że wiedza o nich wiele by wyjaśniła
    z obecnej sytuacji JARÓW.

  • Gość: pix IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.06.02, 20:34
    Widzę podobny wątek - zapraszam na dyskusję po zebraniu przedstawicieli w
    spółdzielni JARY - www.e-ursynow.waw.pl -> Listy dyskusyjne -> Pytania,
    problemy, informacje, dyskusje.

    Bezpośredni link: <a href="www.e-ursynow.waw.pl/modules.php?
    op=modload&name=Forum&file=viewforum&forum=7&15">TUTAJ</a>
  • Gość: Kap.Sowa IP: *.pl 06.07.02, 22:22
    Podobno znowu (początek lipca 2002) doszło do poważnego konfliktu pomiędzy radą
    nadzorczą a zarządem osiedla JARY. Mieszkańcy mogą sie niepokoić bo zamiast
    pracować, we władzach osiedla jest konflikt i forowanie swoich na stanowiska.
    Teraz wakacje, ludzie jadą na urlopy i "władcy" osiedla mogą robić swoje w
    ciszy.
  • Gość: Sylwia IP: *.pl 28.07.02, 01:35
    Niestety, znowu spóldzielnia podniosła opłaty za mieszkanie. Myślę, że niedługo
    przestanę płacić bo mnie na więcej nie stać. Koszty administracji osiedla
    zarząd powinie znacznie ograniczyć! Pozdrowienia.
  • Gość: Dudek IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 05.09.02, 20:56
    Droga Pani Sylwio to nie Spółdzielnia podniosła opłaty lecz Rząd III
    Rzeczpospolitej ale ma Pani racje,dokopać trzeba Spóldzielni i jej Zarządowi.
    Całuski za głupotę
  • Gość: Sylwia IP: *.pl 28.07.02, 21:48
    Dodam tylko, że brud, śmieci, zaniedbana zieleń, dziury w uliczkach na
    ursynowskim osiedlu Jary są straszne i władze Jar nie radzą sobie z tym. A
    niech tylko popatrzą na nowy Natolin - jaki tam ład! Panowie i Panie z władz
    Jar, wstyd!
  • iwa.ja 28.07.02, 23:19
    Tak się składa, ze przez ładnych parę lat mieszkałam na Jarach. Miałam też
    okazję poznac pewne mechanizmy rządzące tą spółdzielnią. Moim zdaniem, jej
    problem polega na tym, ze Jary zamieszkane są przez ludzi głownie starszych,
    niezamożnych... Część tych starszych to frustraci, którzy chcieliby się teraz
    realizować. Inni po prostu olewają. Czy wiecie, ile osób z danego bloku chodzi
    na zebrania grup członkowskich (takich, na których wybiera się na przykład
    przedstawiciela budynku)? Z domu, w ktorym jest przeszło 100 mieszkań
    przychodzi ... 3 - 5 osób. Bywa, że nie przychodzi nikt. Wiecie, jak łatwo
    zostać przedstawicielem w takiej sytuacji?!!! A przedstawiciel zakolegowany z
    innymi przedstawicielami na ZP może wszystko. A krzyczeć przede wszystkim (pan
    Karaś na przykład). Do kolejnych rad nadzorczych wybiera się osoby przypadkowe
    (bo błysnęły jednym zdankiem na ZP, jak niegdyś p. Danutę Frączek, osobę z
    problemami psychicznymi), niebezpiecznych frustratów (osławiony Jaromir Gazy,
    ktory potrafi skłócić każdego z każdym, węszy zbrodnię, obraża, lecz kiedy ma
    podjąć decyzję i, nie daj Boże, coś podpisać, znika ze sceny), sympatycznych
    idiotów, którzy nie wiedzą, o co chodzi i dają sobą łatwo manipulować (Zbigniew
    Strzelczykowski), ludzi, ktorzy chcą dorobić do emerytury, chociaż nie mają
    pojęcia o pracy w RN (to chyba najliczniejsza grupa), ludzi, którzy chcą sobie
    coś załatwić (ojejej, też sporo tego). Tak egzotycznie skonstruowana RN nie
    moze wybrac dobrego prezesa! A jeżeli przypadkiem trafi sie niezły prezes
    (kwestia przypadku!), za chwilę przestaje być prezesem w atmosferze skandalu,
    pomówień itp. To z reguły zaś robota Gazego...
    Już. Jeżeli ludzie się nie ruszą, przewiduję rychły upadek tej spóldzielni.
    Więc, zamiast krzyczeć, może podniesiecie cztery litery i wyślizgacie z funkcji
    przedstawiciela co większych chamów i matołów. Tylko drobiazg: trzeba znać ich
    nazwiska. Z mojego doświadczenia wynika, ze nawet o to trudno...
  • Gość: akademik IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.09.02, 21:11
    cały konflikt na osiedlu jary przechodzi wszelkie możliwe bariery
    przyzwoitości i ludzkiej godności. To prawdziwa walka o stanowisko. Walka na
    śmierć i życie. Tam gdzie miejsce mają pogróżki, wyzwiska i szarpaniny pomiędzy
    osobami zamieszanymi w cały ten polityczny burdel, gdzie korupcja przysłania
    oczy i jest motorem działań tak ważnych organów jak Zarząd i Rada Nadzorcza.
    Gdzie się kombinuje i dopasowuje brakujace puzlle tak aby wyszła jednolita
    układanka a spółdzielcy inaczej mieszkańcy stanowia wyłącznie martwy
    krajobraz . pytam Kto wreszcie wezmie się za to wszystko, kto będzie Nadzorował
    i głupich przestwicieli niektórych budynków i bezfachową radę a i TEGO PANA
    KTOSIA , który obecnie trzyma wszystkie sznurki marionetek w radzie? Jak można
    dopuszczac do sytuacji gdzie ponad sprawy statutu, inwestycji ken czy regulacji
    gruntów i eliminacji zadłuzen z rady na rade usiłuje się wybrac nie prezesa
    dla spółdzielni, nie fachowca a BEZTYTUOWEGO żądnego dorobku SOŁTYSIAKA.
    Ludzie????
    Trzeba stad spieprzac gdzie pieprz rosnie skoro nie potrafimy sobie zatrudnic
    fachowych pracowników tj reprezentujacego nas zarzadu.
  • Gość: akademik IP: *.pl 23.08.02, 22:20
    Podobno wczoraj, 22 sierpnia 2002 roku, nowa rada nadzorcza się pokłóciła
    między sobą i znowu jesteśmy bez prezesa osiedla Jary, mają więc byc nowe
    wybory do rady. Coś już niedawno w tym temacie się działo, a wszystko to
    świadczy o bałaganie organizacyjnym i finansowym w osiedlu Jary. Jak roztrwonią
    cały majątek spółdzielni to nikt nie bedzie chciał zostać prezesem zarządu
    osiedla. Może więc jednak wprowadzić ten zarząd komisaryczny jak to obecni
    (jeszcze) członkowie rady niedawno proponowali?
  • iwa.ja 24.08.02, 22:58
    Nie jestem na bieżąco. Mozesz podać skład obecnej Rady? To mi może wiele
    wyjaśnić.
  • Gość: akademik IP: *.pl 25.08.02, 15:50
    Przepisuję jak podają:
    Jarząbek (przewodniczący rady), Strzelczykowski, Czerwiński,Kurczewski,
    Kuranowska, Kulesza, Machniewicz, Stefańczuk, Sztolcman, Machała, Pecul.
  • iwa.ja 25.08.02, 17:23
    Gość portalu: akademik napisał(a):

    > Przepisuję jak podają:
    > Jarząbek (przewodniczący rady), Strzelczykowski, Czerwiński,Kurczewski,
    > Kuranowska, Kulesza, Machniewicz, Stefańczuk, Sztolcman, Machała, Pecul.

    No to się przeraziłam. Trzy osoby na "S" to emeryci, którzy są notorycznie w
    RN, żeby zarobić dodatkowo parę groszy, a pojęcie na temat, co RN powinna robić
    mają niewielkie lub żadne. Dodatkowo osoby te dają się wdzięcznie manewrować
    różnym innym. Mięsko armatnie. Będą głosować tak, żeby je wybrano jeszcze raz,
    a nie po to, żeby poprawić różne jarowe problemy.
    Piękna Kuranowska - klan Herbsta. Ci, którzy znają stosuneczki w SBM, wiedzą, o
    co chodzi. Bardzo szybko po wejściu do RN nauczyła się min typu "my WŁADZA".
    Pecul - nie jest na "S", ale wszystko, co powyżej, dotyczy i jego. Facet
    dodatkowo rwie się do "społecznikowania" i poprawiania świata. Bezjajeczny i
    tak naprawdę nie wie, o co chodzi. Ale się rwie...
    Kulesza - facet, który nie ma chyba czystych rąk (kto zresztą wchodzący do RN
    robi to z czystych pobudek?!). Cholernie pewny siebie i mściwy facet, który,
    jeżeli ktoś wskaże mu błąd, natychmiast szuka haka na tego ktosia. I na tym
    głównie mija mu czas w RN..
    Nie znam paru innych.
    Czerwiński - chyba jedyna odpowiednia i kompetentna osoba...

    Taaa. Zawsze mówiłam, że Rada to fasada, sznurki w łapkach trzymają inni.
    Rzeczywiście czas już w Jarach na komisarza. Dobrze by było, żeby zajrzał np.
    do księgowości... Tylko kto go zawoła, jeżeli na
    kolejnych ZP udupia się wszelką krytykę. Jeszcze raz powtarzam to, co napisałam
    wcześniej. Przy takim stanie świadomości mieszkańców ta spółdzielnia rozpuknie
    się od środka. Ale zresztą co mnie to obchodzi? Jeżeli chcą...?
  • Gość: Dudek IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 05.09.02, 20:59
    Droga Kochana Pani Iwo to jeszcze raz Ja Dudek.
    Żeby głupota mała skrzydła to fruwała by Pani jak pelikan.
  • Gość: Jarowicz IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 03.09.02, 00:01
    W dniu dzisiejszym po raz trzeci z kolei czterech członków rady nadzorczej
    zbojkotowało jej obrady, żeby nie dopuścic do wyboru na prezesa członka rady,
    Ryszarda Sołtysiaka.

    Od czerwca tego roku obecna rada nadzorcza podjęła tylko trzy uchwały i to
    tylko w sprawach wyboru wiceprezesa i wynagrodzeń dla członków zarządu. Inne
    sprawy leżą.

    Ciekawe, czy na zebraniu przedstawicieli w dniu 7 września ( zwołanym w celu
    odwołania z rady nowej "bandy czworga")zainteresowani przedstawią
    przedstawicielom pełna prawdę o konflikcie na linii rada - zarząd i jakie
    wnioski zostana z tego wyciagnięte. Może być ciekawie, bo obie strony
    zapowiadają ujawnienie wielu grzechów przeciwników.

    Tymczasem byli pracownicy spółdzielni dzięki umowom podpisanym przez poprzedni
    zarząd skubią nas niemiłosiernie a "sępy - wykonawcy" zlatują się do
    spółdzielni żeby wyrywać jej kasę jak np. za rozwalające się już po trzech
    latach od wybudowania parkingi wielopoziomowe.

    Zabawa przednia, zobaczymy, co zrobią przedstawiciele z tym fantem w sobotę.
  • iwa.ja 03.09.02, 22:06
    Z tego, co piszesz wynika, że w porządku ZP zapisany jest punkt "odwoływanie i
    powoływanie członków Rady". To, jak pamięcią sięgnę, był zawsze punkt
    wzbudzający kupę emocji. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że członkowie Rady
    będą robić wszystko, żeby odwrócić porządek obrad albo wydłużyć poprzednie
    punkty, żeby TEN PUNKT wypadł koło północy (czytaj: kiedy większość
    publiczności ma wszystko w dupie i na sali zostają tylko fani/przeciwnicy o
    najmocniejszym zdrowiu). Z mojego doświadczenia podpowiem, że:
    1. trzeba dotrzeć do tych przedstawicieli, z ktorymi da się jeszcze rozmawiac i
    przekonać ich, żeby pod żadnym pozorem nie zgadzali sie na zmianę porządku (a
    nawet, żeby przegłosowali zmiany w RN na początku). Niektorzy przedstawiciele
    chętnie na to pojdą, jeżeli powie im się na przykład (w cztery oczy, w
    kuluarach, oczywiście), że "Pani Krysiu, a dlaczego pani nie startuje do Rady?
    Czy jak będą wybory, to mogę zgłosić pani kandydaturę?" (uwaga: to najbardziej
    chwyta emerytów);
    2. trzeba pamiętać, że do RN mogą wejść nie tylko przedstawiciele. A więc,
    trzeba kopnąć jak najwięcej mądrych ludzi z osiedla, żeby się pofatygowali na
    ZP. I ci ludzie muszą oczywiście się zademonstrować, tj. zabrać głos w
    dyskusji, ale na takim poziomie abstrakcji, żeby gapiom pospadały kapcie (np.
    proszę państwa, zwracam uwagę, że paragraf x prawa spółdzielczego koliduje z
    paragrafem y naszego statutu, a jest to...tutaj łacińskie określenie; lub: w
    przedstawionym bilansie po stronie pasywnej nie mogę doszukać się pozycji,
    którą zwykle na planie kont okresla się numerem... czy inne takie...);
    3. generalnie jestem zdania, że lepszy jest dla Jarów prezes z Jarów, bo lepiej
    zna "zasoby". Czy jednak pan Rysio S., zasłużony bojownik w Radach jest dobrym
    kandydatem, cholera go wie. Mowi, ze jest prawnikiem, ale podobno
    niepraktykujący... Na pewno jest pieniaczem, ale kto w Jarach nim nie jest!!!

    Przedstawicieli wybiera sie tylko na grupach czlonkowskich, więc jesteście na
    najbliższym ZP znowu skazani na Karasiów i Peculi. Może warto robić już teraz
    szum przed wiosennymi zebraniami grup członkowskich? Może wreszcie na ZP nie
    będa przychodzić tylko samozwańczy przedstawiciele?
    A tak w ogóle, wydaje mi się, że sytuacja dojrzała do pomyślenia, czy nie warto
    jednak odkurzyc pomysłow ze wspólnotami mieszkaniowymi. Domy ocieplono,
    otynkowano, porobiono jakieś remonty. Moim zdaniem, per saldo, oddzielenie się
    od Jarów dobrze zrobi mieszkańcom. Mieszkam we wspólnocie, myślę, że ten
    wynalazek się opłaca. I uczy aktywności.
  • Gość: dudek IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 05.09.02, 20:49
    Kochana Pani Iwo ma Pani sto procent racji, jedynym ratunkiem dla naszej
    Spółdzielni jest podział.
    Wtedy łatwiej będzie zarządzać Spółdzielnią a i leprza będzie kontrola nad
    złodziejami współnych pieniędzy.
    Przysłowie mówi że co malutkie to piękne ale to chyba dotycz damskich piczek.
  • Gość: obserwator IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.09.02, 19:04
    kochani moi!!!!
    na Jarach nigdy nie będzie dobrze dopóki nie ustabilizuje sie Rada Nadzorcza, a
    i Zarząd... naszej kochanej SMB "Jary".

    przepychanki o pieniądze i liczne kłótnie posród członków obecnej Rady
    doprowadzają do deziformacji i nie mozności podjecia jakichkolwiek decyzji w
    sprawach duzej wagi, szczególnie dla mieszkańców czyli DLA NAS!!!!!

    obecnie wybrany do czasowego zajmowania stołka Prezesa Zarządu
    (dość nietrafnie!!!) sposród emerytowanych juz członków Rady Nadzorczej, były
    UB-ek, a pożniej skruszony wobec nieczystego sumienia specjalista od
    religioznastwa Rysio Sołtysiak szaleje i staje na głowie aby nie musiał
    opuszczać ciepłej miejscóweczki w obecnym zarządzie.

    Chciałbym wyjaśnić o co idzie...
    bo wiekszość Przedstawicieli wie juz o jego "czystych zamiarach".
    otóż Pan ten (R.S) przekupił członków Rady Nadzorczej w obecnym składzie:

    jarząbek, kulesza ( również jak on byłe słuzby UB)nie musze tłumaczyć chyba o
    co idzie...
    strzelczykowski ( emeryt drży o diete każdego miesiaca, sieje zamet i jest
    nośnikiem informacji p. Sołtysiaka, poprzez puszczanie pomówień i nakłanianie
    przedstawicieli do współpracy, złodziej)ma obiecane miejsce postojowe na nowo
    zakupiony samochód - podobno prezent od wnuków.
    czerwiński podobnie jak machniewicz ( mają obiecane posadki jezeli dojdzie do
    wyboru R. Sołtysiaka na prezesa Zarzadu)pierwszy w dziale organizacyjnym zas
    drugi jako kierownik techniczny.
    Pecul i stefańczuk ( huje muje...nic nie wiedzą i przytakuja w czmbół Ryśkowi)
    Sztolcman - miły starszy Pan bierze dietke i w imie tego czemu miałby byc
    przeciw ... ?? ma zagwarantowany bycik w Radzie.

    prosze ich zapytać na jutrzejszym Zebraniu Przedstawicieli.

    opcja II

    kurczewski ( opcja : zgnoić Sołtysiaka)nie idzie na łapówy
    machała ( wybuchowy i ciety na rysia, nienawidzi kolesi z UB)
    kuranowska ( jedna z młodszych osób w RN, kreatywna i spostrzegawcza)

    kochani: sołtysiak to niebezpieczny koleś. prosze sprawdzic jego papiery.sami
    zobaczycie. poza tym ma problemy na podłozu psychicznym, kto blizej go zna
    zdązył sie przekonac...
    wyuczony sztuki autoprezentacji zdobywa serca ludzi, tak uczono w UB!!!!!!!!
    mało mu emerytury zdobytej w słuzbach uB???? jeszcze nas chce okrasc????
    nie dajcie sie moi mili!!!!!!!!!!!!!!!!!
    wiem co mówię...
    nalezy sie go jak najszybciej pozbyc ze spółdzielni. to że pieknie mówi to nie
    wszystko, wierzcie
    sprawdzie jak on zdobywa te rzekome oszczędności???????????
    porozmwajacie z kretkiewiczem ( gł. ksiegowym)

    próby wyboru sołtysiaka na prezesa prowokowane sa co drugie posiedzenie RN, bo
    kazdy pamieta co mu obiecano jak sie to uda!!!!!!!!!!
    uniemozliwiaja to 3 osoby a i bardzo dobrze!!!niech przedstawiciele zadecyduja.
    ogłoście nowy konkurs, wypieprzcie tego ubeka z rady i zarzadu niech kradnie
    gdzie indziej.

    jutro 7 wrzesnia o godz 9.00 w domu sztuki udowodnie wam wszystkim co jest wart
    sołtysiak i ta cała zbieranina emerytów RN.
    mam kwity, mam dowody poparte fakturami i decyzje przez niego podpisane.

    jestem jednym z was drodzy przedstawiciele i wiem tez (choc jest to mniejszosc
    sposród was) ze załawiał wam sprawy prywatne. o tym tez powiem, wskarze
    nazwiska.
    niech wygra sprawiedliwość i ucziwosc spółdzielcza a złodzieje i ubeki niech
    zostana zgnojeni.!!!!!!
    to tyle.




  • Gość: danuta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.09.02, 19:16
    do obserwatora:

    nie wiem skad pan wie o tych zajsciach. chciałabym jako członek spółdzielni
    skontaktowac sie z panem w celu przedyskutowania tych informacji. jezeli to
    prawda to należy odołac Rade Nadzorcza i ogłosić nowy konkurs.
    jezleli jest pan zainteresowany rozmową to prosze mi odpisac.
  • Gość: Zdumiony IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 06.09.02, 22:02
    Coraz ciekawsze wiadomości z tych JARÓW. Jeśli to prawda, to po prostu
    kryminał. Ciekawe, dlaczego tych wiadomości nie ujawniono wcześniej, a dopiero
    teraz, na kilka godzin przed walnym. Sądząc z opisu dwóch opcji, sympatia
    autora postu jest po stronie trójki: Kuranowskiej, Kurczewskiego i Machały. Ale
    skąd my, szarzy spółdzielcy mamy wiedzieć, czy oni przypadkiem też czegoś nie
    mają na sumieniu jak pozostali członkowie obecnej rady nadzorczej.

    Czy autor tego rewelacyjnego postu dopiero teraz dowiedział się faktów, które
    podaje? Czy nie znał ich w czerwcu tego roku i we wrześniu ubiegłego roku, jak
    powoływano tą radę. Co się stało, że większość obecnej rady jest taka
    zeszmacona.
    Ciekaw jestem, czy będzie jeszcze jakaś informacja przed jutrzejszym walnym?
  • iwa.ja 06.09.02, 22:16
    Zdumiony! Nie bądź zdumiony, tylko chociaż raz idź na Walne. Ja autorowi
    tamtego postu też nie wierzę. Kuranowska? A co ona zrobiła? Jest, moim zdaniem,
    manipulowana. Za mało ma samodzielnych szarych komórek. Czy ktoś wreszcie nie
    wprowadzi zmian do statutu, żeby zmniejszyć skład RN? Przecież to
    paranoja!
  • Gość: jarowicz IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.09.02, 20:27
    prosze, prosze czego to ja sie dowiaduje? pan sołtysiak doprowadza do korupcji,
    która zreszta miała juz swoje miejsce w jarach, jednak nie taka skalę.
    Przekupstwo Rady Nadzorczej? dobrze dobrze o wszystkim powiemy, teraz to sie
    zacznie przedstawienie. Szanowny Pan P.O. Sołtysiak wytłumaczy wszystkim na
    podium oj wytłumaczy
  • iwa.ja 06.09.02, 21:40
    Jezu, a jak mu to udowodnicie?
  • Gość: akademik IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.09.02, 21:13
    cały konflikt na osiedlu jary przechodzi wszelkie możliwe bariery
    przyzwoitości i ludzkiej godności. To prawdziwa walka o stanowisko. Walka na
    śmierć i życie. Tam gdzie miejsce mają pogróżki, wyzwiska i szarpaniny pomiędzy
    osobami zamieszanymi w cały ten polityczny burdel, gdzie korupcja przysłania
    oczy i jest motorem działań tak ważnych organów jak Zarząd i Rada Nadzorcza.
    Gdzie się kombinuje i dopasowuje brakujace puzlle tak aby wyszła jednolita
    układanka a spółdzielcy inaczej mieszkańcy stanowia wyłącznie martwy
    krajobraz . pytam Kto wreszcie wezmie się za to wszystko, kto będzie Nadzorował
    i głupich przestwicieli niektórych budynków i bezfachową radę a i TEGO PANA
    KTOSIA , który obecnie trzyma wszystkie sznurki marionetek w radzie? Jak można
    dopuszczac do sytuacji gdzie ponad sprawy statutu, inwestycji ken czy regulacji
    gruntów i eliminacji zadłuzen z rady na rade usiłuje się wybrac nie prezesa
    dla spółdzielni, nie fachowca a BEZTYTUOWEGO żądnego dorobku SOŁTYSIAKA.
    Ludzie????
    Trzeba stad spieprzac gdzie pieprz rosnie skoro nie potrafimy sobie zatrudnic
    fachowych pracowników tj reprezentujacego nas zarzadu.




  • Gość: XXXXXXXXX IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.09.02, 17:07
    Gość portalu: akademik napisał(a):

    > cały konflikt na osiedlu jary przechodzi wszelkie możliwe bariery
    > przyzwoitości i ludzkiej godności. To prawdziwa walka o stanowisko. Walka na
    > śmierć i życie. Tam gdzie miejsce mają pogróżki, wyzwiska i szarpaniny
    pomiędzy
    >
    > osobami zamieszanymi w cały ten polityczny burdel, gdzie korupcja przysłania
    > oczy i jest motorem działań tak ważnych organów jak Zarząd i Rada Nadzorcza.
    > Gdzie się kombinuje i dopasowuje brakujace puzlle tak aby wyszła jednolita
    > układanka a spółdzielcy inaczej mieszkańcy stanowia wyłącznie martwy
    > krajobraz . pytam Kto wreszcie wezmie się za to wszystko, kto będzie
    Nadzorował
    >
    > i głupich przestwicieli niektórych budynków i bezfachową radę a i TEGO PANA
    > KTOSIA , który obecnie trzyma wszystkie sznurki marionetek w radzie? Jak
    można
    > dopuszczac do sytuacji gdzie ponad sprawy statutu, inwestycji ken czy
    regulacji
    >
    > gruntów i eliminacji zadłuzen z rady na rade usiłuje się wybrac nie prezesa
    > dla spółdzielni, nie fachowca a BEZTYTUOWEGO żądnego dorobku SOŁTYSIAKA.
    > Ludzie????
    > Trzeba stad spieprzac gdzie pieprz rosnie skoro nie potrafimy sobie zatrudnic
    > fachowych pracowników tj reprezentujacego nas zarzadu.
    >
    > Sołtysiak tu Sołtysiak tam Sołtysiak zawsze będzie cham.
    >
    >
  • Gość: J@ro IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.09.02, 17:23
    Gość portalu: akademik napisał(a):
    > Sołtysiak tu Sołtysiak tam Sołtysiak zawsze będzie Cham.
    > Ludzie jestescie ślepi chcecie za prezesa waszej spółdzielni karygodnego
    Pijusa spod Monopolowego. Pan Sołtysiak nie ma wyszszego wykształcenia, mało
    tego on nie chce pomóc SMB tylko ją okraść.
    > Szanowni państwo czytający mój komentarz pan Sołtysiak jest dobry do czasu,
    pomożecie mu zostać prezesem, a on w podzięce wystawi na was DUPY!!! i zwolni z
    pracy.
    > Więc na koniec serdecznie prosze nie róbcie burdelu ze spółdzielni. NIE
    dajcie dojść Sołtysiakowi do stołka, bo skończycie bez pracy lub z mniejszym
    wynagrodzeniem i dodatkowymi zleceniemi nie dotyczącymi waszych obowiązków.
  • Gość: IXIŃSKI IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.09.02, 20:16

    J@RO NAPISAŁ:
    > "Szanowni państwo czytający mój komentarz pan Sołtysiak jest dobry do czasu,
    > pomożecie mu zostać prezesem, a on w podzięce wystawi na was DUPY!!! "

    POPIERAM J@RO
    obecni członkowie Rady, którzy uwierzyli w obiecanki swojego góru zawiodą sie.
    to zostało im obiecane nie dojdzie do skutku, Machniewicz nie zostanie
    kierownikiem technicznym z prostej logicznej przyczyny, sołtysiak nie będzie
    narazał sie przedstawicielom, on broni własnego zadu, za wszelka cenę!! tylko
    jego dupsko się liczy w tym wszystkim i mamona

    oczywistym jest fakt, ze czar pryśnie w dniu wyboru Sz. P. Soltysiaka na
    PREZESA
    i w jak wielu baśniach z dobrego Dżina czarującego i obiecujacego cudeńka
    nagle wypnie na was dupsko komunistyczna świnia
    poczekajmy, zobaczymy






  • Gość: spółdzielca IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.09.02, 20:41
    ostatnio wybrani przez nas przedstawiciele osiedli wybrali nowa rade do
    nadzoru zarzadu jarów. i nie ma wtym nic nadzwyczajnego. ano oprócz drobnego
    szególiKU
    bo to ze panna kuranowska byla lalunią w radzie to kazy wie. za machała
    przypominal łobuza i lekoducha to tez,a kurczewski niczym się nie parał.
    nie popieram tych ludzi
    ale
    aby wciągnąc znów DO RADY NA SIŁE osoby takie jak cięzko chory CZAJKA czy
    psychicznie uposledzona JEZNAH wykluczając tegoz młodego prawnika, którego
    członkostwo popieram.
    to ma byc wzmocnienie nadzoru, to ma byc kompetencja i znajmosc zagadnien
    spółdzielczych?
    przepytać by należało PAŃSTWO m.iN SZTOLCMANA, STRZELCZYKOWSKIEGO, JEZNAH,
    CZAJKE PECULA, I TE EMERYTKE EKONOMISTKĘ
    ze znajmosci podstawowych regulaminow jak RADY NADZORCZEJ jak sTatutu, z prawa
    spółdzielczego .słowa by nie potrafili wykrztusic.
    o czym my mówimy my spółdzielcy? kogo my wybieramy, kogo popieramy??
    WSTYD!!!!
  • Gość: jarowicz IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.09.02, 21:07
    nie nalezy wszystkiego i wszystkich krytykowac z zasady. popieram komentarze
    uargumentowane i mające podstawy. prawda jest stwierdzenie o niedysponowaniu
    Czajki Józefa ani czasem ani zdrowiem jako czlonka Rady
    znam tego pana i rozumiem ze kazdy a szczegolnie w takim wieku nie jest zbyt
    jary choc mieszka na "jary" wymienieni zas emeryci (z całym szacunkiem ) bedący
    w radzie nie sa w stanie siła swojej "fachowości" pomoc spółdzielni. ich czas
    minął taka jest prawda.ale to czeka kazdego z nas.
    Gomola prawnik młody wydaje sie inteligentny choc organizacyjnie nie błyszczy
    ma własnie teraz czas na władanie szablą. tacy ludzie jak on mogli by byc
    podpora nas jarowiczów na skraju bankructwa finansowego ( czytaj: co nowy
    prezes to mniej funduszy)wybierajac członka rady nalezy patrzec nie tylko na
    wykształcenie, wiek czy dyspozycyjnosc, stan zdrowia równiez nalezy brac pod
    uwage.


  • Gość: Dudek IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 11.09.02, 18:17
    Panie J@ro jest Pan zwykłym cieniasem i na dodatek chamem. Nie chcę występować
    w obronie Pana Sołtysiaka ale czytając Pana plugawe wypociny twierdzę że Pan za
    prezesa powinien mieć zwykłego obsranego knura.
    Pan Sołtysiak natomiast jest za dobry żeby reprezentował jako Prezes
    Spółdzielni takiego fiuta jak Pan.
    Ale do sprawy Pan Sołtysiak w porównaniu z innymi kandydatami na to stanowisko
    ma doskonałe wykrztałcenie prawnicze oraz menadzerskie.
    Jest człowiekiem pracowitym, zdecydowanym i stanowczym, stawia sobie oraz
    współpracownikom bardzo wysokie wymagania, kto im nie może sprosatć powinien
    szukać nowej pracy.
    Ja jako członek tej spółdzielni widzę że Pan Sołtysiak kontynuuje rozpoczętą
    przez poprzedni Zarząd politykę remontową i termomodernizacyjną.
    Ma sukcesy łącznie z Panem Kretkiewiczem na polu finansowym.
    Dopiero teraz mogą spać spokojnie, wiem że nasze wspólne pieniądze są pięć razy
    liczone nim zostaną wydane.
    Pierwszy raz w dziejach tej Spółdzielni mamy doskonałego Prezesa i jestem z
    tego dumny.
    Jeśli ktoś twierdzi że jest leprzy niech udowodni co zrobił dztychczas dla
    naszej społeczności, a dopiero pużniej klepie dziobem.


  • iwa.ja 11.09.02, 19:05
    ...bez wódki. Wbrew utartym opiniom. Jarowicz wyjaśniał, że nie jest jarowiczem
    (pisanym małą literą). To tak w ogóle. A w szczególe, moim zdaniem, dobrze
    prowadzonej księgowości w Jarach ciągle nie ma. Leży gospodarka zasobami, do
    czego swoją długoletnią bytnością po Radach przyczynił się także pan Rysio.
    Jeszcze raz powtarzam, że nic się nie da zrobić, jeżeli spółdzielcy się nie
    zaktywizują. Od czterech lat wydawany jest biuletyn. Należy go czytać
    uważnie!!! Na zebraniach trzeba zobowiązać przedstawicieli do wykazania się
    głęboką wiedzą na temat planów odnośnie remontów, funduszu remontowego i
    sposobu jego dystrybucji, w dalszym ciągu cisnąć o rozpiskę sytuacji finansowej
    każdego budynku itd. Każdy spółdzielca ma, poprzez członka RN, prawo wglądu we
    wszystkie dokumenty SBM!!! Trzeba to egzekwować. Ilu mieszkańców Jarow wie,
    kiedy są dyżury RN?!! Jeżeli członkowie RN nie spełniają zadań, które przed
    nimi postawiono, trzeba zmontować akcję nasłania dziennikarzy np. ze
    Stołecznej. Już się interesują, naprawdę.

    A poza tym, dlaczego wreszcie do cholery tolerować paraliż decyzyjny i
    utrzymywać w RN aż 12 osób. Spokojnie wystarczy połowa. Tylko... trzeba
    zmienić statut, a do tego potrzeba przekonać odpowiednią liczbę przedstawicieli
    na ZP.
    Nie zgadzam się z tym, że prezesem Jarów musi być koniecznie ktoś z wyższym
    wykształceniem. Oczywiście w historii Jarów były przypadki (1) potwierdzające i
    (2) przeczące (1. Okrasa i 2. Cichocki). To tak na marginesie.
    --
  • Gość: ktos IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.09.02, 21:26
    nie prawdą jest ze ten pan sołtysiak nie nadaje sie na stanowisko prezesa.
    stara się,wiele spraw nam juz załawił pozytywnie,robi co moze aby podwórkowy
    byt i lad był zadbany i schludny. ociepla bloki,wprowadza uład i organizuje
    pozytywne rzeczy. uwazam ze nada sie na sprawowanie tej funkcji
    dyrektora "jary". byl w radzie był przedstawicielem i spełnil sie. dlatego
    teraz tez sie sprawdzi, wieżę w to.
  • iwa.ja 09.09.02, 23:34
    Podobnie jak gramatyka Pana Ktosia, tak i cała reszta powala. Ludzie, przecież
    dajecie się robić w jajo. Ale, jeżeli chcecie...
    PS. Ilu było mądrych ludzi na ZP?
  • Gość: wodnik IP: *.acn.waw.pl 10.09.02, 20:34
    Chyba cie pogieło przecierz ocieplenia to nie zasługa Sołtysiaka tylko
    poprzedników i Rad nadzorczych w zmieniających się składach.
    Sołtysiak wszytkm mszystko obiecuje lub próbuje zastraszyć.Te wszystkie
    dziadki to chcą tlko diety a reszte mają gdześ lub o nczym ne ają pojęca. Kto
    ie jest posłuszny to mu Sołtysiak dupe obrobi. Ciekawe jak to będzie bo
    podobno za głóswae na sieie oiecał stolek pzewoodnizącego zarówn
    achniewiiczowi jak i Gomole Jaja jak berety tyle że naszym kosztem.
  • Gość: Jarowicz IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 11.09.02, 12:39
    Szanowni Sąsiedzi,

    mój post nawiązuje do wszystkich ostatnich w związku z aktualną sytuacją w
    naszych JARACH.

    Jest faktem, że w przypadku rady nadzorczej nastąpiła ewidentnie negatywna
    selekcja, chociaż może nowi członkowie tego organu przemyślą pewne rzeczy i nie
    będą spolegliwymi, czego spodziewa się po nich niewątpliwie pan R. Sołtysiak i
    jego poplecznicy z rady nadzorczej. Na ostatnim zebraniu przedstawicieli
    słyszałem, jak pan Rysio nakazywał członkom rady, że mają głosować na te i te
    osoby, "bo one są nieszkodliwe". Widać z tego wyraźnie, że po to uzupełnia się
    radę, żeby dokonać jedynie wyboru pana Rysia na prezesa SMB JARY. Na innych
    sprawach organizmu z prawie 40 milionowym budżetem rocznym nie powinni się oni
    znać, bo za nich pomśli Grzesio Kretkiewicz. Jak wymyślił w zeszłym roku, to
    nasze czynsze wzrosły o 24 grosze za metr kwadratowy!

    Po ostatnim zebraniu nowej już rady w poniedziałek okazało się, że jednak
    słynna "banda czworga" w osobach J. Kuranowska, A. Kurczewski, K. Machała i Z.
    Machniewicz miała rację odnośnie prawnych aspektów wyboru na prezesa obecnego
    członka RN. Na tymże posiedzeniu pan Z. Czerwiński, sekretarz RN, oświadczył,
    że ewentualnie przyjęta w następny poniedziałek uchwała o wyborze prezesa (pana
    Rysia) wejdzie w życie Z DNIEM ZŁOŻENIA PRZEZ NIEGO REZYGNACJI Z CZŁONKOSTWA W
    RADZIE NADZORCZEJ NA NAJBLIŻSZYM ZEBRANIU PRZEDSTAWICIELI. Wynika z tego jasno,
    że ma się uczynić dokładnie to, o co walczyła "banda czworga" i co stało się
    powodem ich pogonienia z obecnej rady. Okazuje się również, że zapewnienia pana
    Rysia, że żądania tej grupy są irracjonalne i wystarczy, że on złoży rezygnację
    tylko przed radą, bo tak mu powiedzianoo zarówno w Sądzie Rejestrowym jak i w
    Krajowej Radzie Spółdzielczości, nie odpowiadają prawdzie. Jeśli by tak było,
    jak do tej pory twierdził, to po co ma złożyć w dniu 21 września rezygnację z
    członkostwa w RN na Zebraniu Przedstawicieli?

    Mam swoje zdanie odnośnie "bandy czworga", ale to co powiedział na ich temat
    pan Rysio na ostatnim ZP, to jest przedsmak tego, co będziemy mieli wkrótce,
    jeśli zostanie prezesem. Córka Kuranowskiej dostała mieszkanie, gdy jej matka
    nie była w radzie, a opinię pozytywną o przydziale mieszkania na zasadzie najmu
    wyraził przecież pan Rysio, przewodniczący Komisji Lokali, Garaży i Gruntów. To
    tak, jakby mieć pretensję do kogoś z ulicy, że poszedł do banku i kasjer
    wypłacił mu 100 tys. złotych bez żadnych podstaw - przecież będzie tu winien
    kasjer a nie osobnik, który dostał forsę! Podobnie inne korzyści(jeśli były)
    pozostali członkowie tej grupy osiągali chyba za wiedzą pana Rysia i dlaczego
    wiedząc o tym wcześniej, nie ujawnił tego przedstawicielom w czerwcu? Warto tu
    dodać, że członek RN, pan Z. Czerwiński, załatwił wymianę ślusarki okiennej w
    swoim budynku poza kolejnością jaka wynikała z przyjętych reguł. Jeśli już
    informować przedstawicieli o nieetycznych zachowaniach członków RN, to o
    wszystkich, a nie tylko selektywnie. Co mają inni na sumieniu, to wie zapewne
    pan Rysio

    Najgorszą jednak rzeczą w tym wszystkim jest publiczne potwierdzenie przez pana
    Rysia na ostatnim ZP, że nie będzie udostępniał dokumentów "przeciw sobie", co
    skutecznie uniemożliwi jakąkolwiek kontrolę i nadzór radzie. Znając
    spolegliwość obecnej rady, nie będzie ona w stanie wyrwać od pana Rysia
    ewentualnych dokumentów, które on uzna za niekorzystne dla siebie. Jest to tym
    gorsze, że wiceprezes ds. ekonomicznych stosuje tzw. kreatywną księgowość,
    która wcześniej czy później wyjdzie nam bokiem. Ostatnia informacja zarządu w
    Biuletynie JARÓW jest tego dowodem. Za podobne sprawki chyba musiał zwiewać ze
    spółdzielni NA SKRAJU.

    Ja bym nie robił problemu z przeszłości pana Rysia bo znam kilku pracowników
    MSW i mam ich za porządnych i uczciwych ludzi. W przypadku pana Rysia jego
    dotychczasowe osiągnięcia w radach nadzorczych i obecnym zarządzie nie wróżą
    dobrze nam jako członkom spółdzielni bo kilkakrotnie deklarował to publicznie.

    Jaka rada? Nie wszyscy "spieprzą" z JARÓW, bo nie będzie ich na to stać. Trzeba
    wymienić i to szybko przedstawicieli "kupowanych" przez zarząd i głosujących
    tak jak ostatnio na ZP.

    Jarowicz
    PS. Ktoś też używa podobnego nicka jak ja z tą różnicą, że zaczyna się on z
    małej litery. Łatwo również sprawdzić, że to nie te same osoby.
  • Gość: aak IP: *.acn.waw.pl 11.09.02, 20:28
    Z tego wynika że czeka nas magiel a skoro tak to może jakiś przedstawiciel
    zapyta pana Rysia czy prawdą jest że jego syn / pana Rysia / pobił i to mocno
    kogoś na wiosnę tego roku. Syn pewnie dorosły i Rysio nie może za to
    odpowiadać tyle że jest to ktoś z kręgu naszej s-pni / jego rodzina tu
    pracuje/ więc Rysio ponoć zagroził że jeśli doniosą na policje to tą rodzine
    posunie z roboty. Podobna historia jest ponoć z babcią Stefańczuk z rady
    której syn też narozrabiał a Rysio układami w resorcie pewnie razem z
    Jarząbkiem to zatuszowali i teraz Stefańczuk gra jak każą. Gomoła który wszedł
    do rady na 100% przekabacony został przez Rysia bo przed ZP wiele razy się
    kontaktowali. Gomoła ponoć jest prawnikiem więc jeśli on nie widzi że rysio i
    rada uprawiają bezprawie to jest albo kupiony albo osioł.
  • Gość: Jarowicz IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 11.09.02, 22:07
    Jeśli jest prawdą to co pisze aak w swoim poście, to czekaja nas na JARACH
    wspaniałe perspektywy!

    Ciekaw jestem, jak długo spółdzielcy będą tolerować taka sytuację i dawali się
    okradać, bo wiadomo, że tu chodzi o pieniądze. Pan Rysio wykombinował sobie, że
    jak poprzednie orły tj. Cichocki i Baran mogli rządzić spółdzielnią, to
    dlaczego nie on, zwłaszcza że według swego mniemania jest prawnikiem, w co
    uwierzyło kilku osłów.

    Nic nam chyba nie pozostaje do zrobienia, jak organizować pikiety przed
    spółdzielnią z transparentami, co się dzieje w jej siedzibie. Może to przemówi
    chociaż trochę do ludzi i wymienią część przedstawicieli. Niektórzy z nich mają
    spore zaległości czynszowe i boją się przyjść na zebranie przedstawicieli, żeby
    tego nie ujawniono. Podobno dotyczy to również dosyć znanej na terenie Ursynowa
    pani. Ta jednak przychodzi i wychwala zarząd pod niebiosa licząc na jekieś
    umorzenia odsetek.

    Umieram z ciekawości, czego jeszcze dowiem się o swoich sąsiadach tak mądrze
    mówiących o ich trosce o los spółdzielców.
  • Gość: Dudek IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 12.09.02, 17:20
    Drogi przyjacielu aak.w twoich wypowiedziach czytamy:ponoć, ponoć, ponoć itd.
    A Ja słyszałem że ponoć Twoja córka dała dupy Gnychowi,ponoć synek naćpany
    wydymał córkę babci klozetowej.
    I tak ponoć i ponoć.
    Gościu jeśli masz na to dowody to wal z grubej rury a nie ponoć i ponoć.
  • Gość: Dudek IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 12.09.02, 17:10
    Drogi kolego jesteś cienki Bolek na początek naucz sie pisać bez błędów.
    No chyba że masz taki styl bycia.
    Nie było jeszcze Zarządu w naszej Spółdzielni którego by nie osrano.
    To nie ważne czy mieli studia czy nie, osrywano każdego od góry do dołu.
    Każdy był zły i kombinator, taką teorję spiskową może wymyśleć tylko złodziej i
    menda.
    Nie wiem ile osób powinno pracować w naszej Spółdzielni nikt jeszcze nie
    wymyślił jakiegos wzoru.
    Pozdrawiam Cię cienki Bolku pa.
  • Gość: aak IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 20:10
    Dudek to ty nie powinieneś się nazywać tylko DUPEK i to wulgarny.
    Pisząc już teraz do normalnych ludzi to to co było pisane o synu Rysia i snu
    Stefańczukowej sie potwierdza. Z nowości to pani Jeznach / nowa w radzie /
    jest zadłużona na ok. 8.000 zł. /słownie osiem tysięcy / i oczywiście w
    trakcie wyborów pan Rysio tego nie podnosił bo ma ją w garści. To już jest
    chyba proste do sprawdzenia czy członek rady zalega czy nie i nie może tu być
    bajeru o ochronie danych osobowych. Rysio też nie może udawać głupiego że nie
    wie o zadłużeniu bo to oznacza że się nie nadaje. Ta znana pani o której ktoś
    pisze to była gwiazda estrady i zalega co kawałek a Rysio nie od dziś to
    toleruje. Kwiatków jest więcej a w zasadzie to nie kwiatek a Jarząbek stojący
    murem za Rysiem. Ma powody bo powiększył po mistrzowsku mieszkanie o 40 m2
    zabudowując korytarz. Kwestia pieniędzy czy kiedy i ile z tego ma spółdzielnia.
    Cicho siedzący na wrazie czego Czerwiński najbliższy przyjaciel Rysia ma
    dzięki Rysiowi poza kolejnością wyrychtowaną chałupe / Dunikowskiego 6 /
    dookoła / parkingi/ i nie tylko to. Zaprzyjaźnione osoby obiecują wkrótce
    liste przedstawicieli których dzieci i nie tylko załapały się na odzyskane
    mieszkanka.
    Jeszcze troche i wniosek będzie jeden kto Rysia wróg mój przyjaciel.
    Schował się w cieniu Machniewicz. Nie wie biedak co robić - kto może być górą.
    Sprzedał się poprzednio Rysiowi za obietnicę zostania przewodniczącym rady.
    Będzie więc chyba dwóch bo Gomole obiecał to samo. Machniewicz musi chodzić na
    sznurku bo w końcu Rysio zatrudnił w s-pni dwie jego przyjaciółki. Jak Dudek
    będzie chciał to dokładnie powiem które. Machniewicz niby w naszym interesie
    chodzi za wykonawcami a tak naprawdę to kombinuje jak ich zmusić by kupowali w
    jego hurtowni materiały budowlane. To co tu opisane to oczywiście fikcja....?
  • Gość: Jarowicz IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 12.09.02, 20:52
    Jako członkowie spółdzielni czekamy nadal na ciekawe wieści z tego bagna, w
    jakim się teraz znajdujemy dzięki kochanej radzie nadzorczej, która w swej
    znakomitej większości za diety sprzedaje się przeważnie każdemu zarządowi.
    Nie wiem, co komu obiecuje pan Rysio, ale jesli chodzi o Machniewicza, to
    słyszę od częstych bywalców spółdzielni, że przebywa on w niej prawie stale. Z
    drugiej strony wiadomo z Pasma, że w firmie MAJORDOMUS jest jakimś
    kierownikiem. Rodzi się pytanie, jak to jest możliwe, ze zamiast przebywać w
    swojej firmie, stale rezyduje u boku pana Rysia. Pewnie coś z tego jest.
    Pani Jeznach to teraz rzeczywiście odpowiednia osoba na właściwym miejscu -
    będzie podejmować decyzje o wykluczeniach członków zalegających w opłatach np.
    2000 złotych, bo i za takie zaległości już wykluczano.
    Bardzo interesujace, jak się zachowa pan prawnik, który postawił sobie za punkt
    honoru unormowanie sytuacji w JARACH zgodnie z prawem.

    Jeśli chodzi o DUDKA, to sądząc po języku, stylu i wiernopoddaństwie obecnemu
    zarządowi,jest to wschodząca gwiazda biznesu z JARÓW czyli poborca opłat na
    bazarku za Megasamem, były członek rady nadzorczej, stawiający ostatnio budki
    wzdłuż południowej ściany Megasamu, Piotruś Pan. Za takie koncesje ze strony
    kolejnych zarządów JARÓW trzeba się jakoś odwdzięczać.

    Wydaje mi się, że trzeba zacząć składać do zarządu podania o remonty mieszkań,
    tak jak to podobno uczyniono Czerwińskiemu. Myślę, że jak załatwił swoje
    sprawy, to w trosce o swoich sąsiadów poprze takie wnioski. Będę musiała jutro
    dowiedzieć się w spółdzielni ile trzeba czekać na taki remont.

    Pozdrawiam i czekam na nowe wieści
  • iwa.ja 12.09.02, 21:15
    To Piotruś J. teraz pobiera opłaty? Świat się kończy!!! Faktem jest, że
    pyskówki i wywlekanie osobistych spraw na ZP to zwykła szara codzienność w
    Jarach. Ktoś ci coś wytyka, członku Rady? To ogłoś publicznie, że ma kochankę
    albo nie powinien zabierać głosu, bo buduje drugie mieszkanie (co z tego, że za
    własne pieniądze), albo właściwie z czego kupił sobie tę brykę, albo kto mu
    załatwił tytul magistra, bo przecież widać, że głupi. Najfajniejsze są awantury
    między byłymi a obecnymi członkami RN. Palce lizać!
    Spieszę poinformować PT Jarowiczów, że inne zbiorowości mieszkańców są jednak
    inne. Może dlatego, że przychodzą tłumnie na zebrania? Może dlatego, że wybrali
    ludzi, którzy prowadząc te zebrania trzymają pieniaczy za pysk?

    PS. Czy członkowie SMB mają wiedzę na temat, jak np. utylizacja posegregowanych
    śmieci może przyczynić się do obniżki lub zamrożenia opłat eksploatacyjnych?
    Czy w jakiejkolwiek RN ktoś pokusił się o takie wyliczanki? Aha, czy
    ktokolwiek zdaje sobie sprawę, że pojemniki na śmieci (niegabarytowe) są
    zapełniane (widziałam!!!) przede wszystkim przez nie-mieszkańców?
  • Gość: Jarowicz IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 12.09.02, 21:38
    Iwa.ja ma sporo racji pisząc o sytuacji w JARACH, ale przecenia możliwości
    obecnej rady pytając, czy się zajmuje takim czymś przyziemnym jak sprawa
    segregacj śmieci. Przecież obecna rada zajmuje sie jedynie intronizowaniem pana
    Rysia i to wszystko. Od czerwca ubiegłego roku podjęła tylko trzy uchwały w
    sprawie członka zarządu i wynagrodzenia dla członków tego organu. Na kolejnych
    zebraniach RN będą podejmowane kolejne próby uczynienia Rysia prezesem, jeśli
    to się uda, to trzeba się będzie zająć wynagrodzeniem dla niego (tak mówi
    porzadek najbliższego zebrania RN). Później trzeba będzie wynagrodzić jakoś
    sojuszników z rady i szarpać się z nimi o wypełnienie składanych im obietnic.
    Co na przykład wyduma Komisja Lokali, Garaży i Gruntów pod przewodnictwem
    Sztolcmana. A przewodniczący komisji technicznej Machniewicz przecież nie
    rozumie, co czyta. Przewodniczącym komisji rewizyjnej z kolei został prawnik -
    podejrzewam, że nie ma zbytniego pojęcia o finansach i Krętkiewicz go ogra. Co
    wobec tego tacy ludzie mogą z siebie wydać dla dobra ogółu?
    Innymi sprawami nie należy się zajmować bo to tylko strata czasu.
  • Gość: bk IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 21:54
    Wspomnialeś o Kredkiewiczu czyli wice prezesie. Ludzie kto przekaże wiadomości
    co robił w poprzedniej robocie NA SKRAJU. Tu to chyba kombinuje z
    Machniewiczem widać ich było ostatnio stale razem.
  • iwa.ja 12.09.02, 22:04
    Ludzie, ale może zastanówcie sie bez pyskówek typu, co pan K. robił "Na
    Skraju", co można zrobić z tym fantem. Już jestem dość daleko od tego
    wszystkiego, ale zdaje się, że istnieje coś takiego, jak audyt czy kontrola
    spółdzielni. Zdaje się, że zarzucił ten obowiązek niejaki Petrykowski.
    Spróbujcie!
    I powtarzam: wersja oddzielenia się poszczególnych budynków (ferowana swojego
    czasu przez Panią Jurkiewicz) na wspólnoty wcale nie jest trudna. Może tylko na
    początku trochę boli kieszeń.
  • Gość: pagero IP: *.pl 13.09.02, 00:57
    prawda jest taka: wszyscy narzekaja, a na zp same staruchy i te same twarze.
    narzekac zawsze latwo, ale kto z was cos zrobil? ja na przyklad przesunalem
    ten chory parking. i sie udalo, mimo, ze prezes mowil, ze to niemozliwe.
    krztykowac zawsze najprosciej. moze czas na czyny koledzy frustraci?
  • Gość: obserwator IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.09.02, 18:51
    kochani moi
    Jutro 16 września 2002 r.

    przełomowy moment dla losów wielotysiecznej wspolnoty mieszkańcow jary. Jeśli
    ktoś nie wie o czym mowie, troche historii:

    1. na Zebraniu Przedstawicieli w dniu 8 czerwca 2001 r. w sklad Rady Nadzorczej
    ponownie już wchodzi znany wszystkim jego wyskość Ryszard Sołtysiak

    2. jako przewodniczący komisji zajmującej sie przydziałem lokali mieszkalnych
    sprawnie i żwawo zozdysponowuje swoim poplecznikom lokale pochodzące z
    eksmisji, której jest motorem i organizatorem nie bacząc na ciężka sytuację
    finansową zadłuzonych wielodzietnych i niejednokrotnie bezrobotnych rodzin.
    łatwo bowiem wyrzucic kogos z 60 m na bruk i piekny metrarzyk mieć do
    dyspozycji swojej czy kolesi z druzyny.
    Owczesny prezes Zarzadu Wojciech Baran nie chcąc sie narazic panom z Rady oraz
    w trosce o swój ciepły kącik przymyka oczy na przekrety przewodniczącego
    komisji R. Sołtysiaka bebniacego w jeden bęben wraz ze Zbigniewem Czerwińskim.

    3. liczne ataki ze strony mieszkańców sprawiają ze Wojciech Baran nie moze
    ulegać juz Radzie. Stawia opór. Panowie przestaja juz grać razem.

    4. Rada Nadzorcza szykuje Zarządowi wojne. Miejsce mają ataki mertorycznie
    obmyslone i podział ról. Głowne zarzuty i zaczepki dotyczą jak wiadomo trzech
    interesów:
    komputeryzacji SMB, restrukturyzacji zatrudnienia i inwestycji mieszkaniowej.

    5. Ryszard S. wraz z Z. Czerwińskim knuja odwołanie dwóch członkow
    dotychczasowego Zarządu. Miejsce Wojciecha Barana (prezesa zarzadu) ma zająć
    osobiście Ryszard Sołtysiak zas stołek zastepcy d/s techn-eksploat.
    A. Cichockiego planuje sie dla Zbyszka Czerwińskiego.

    6. Dochodzi do dwóch prób odwołania. Z których druga staje sie skuteczna.
    w dniu 7 marca br. Ryszard Sołtysiak wraz z kolesiami odwołują swojego kolegę
    z funkcji Prezesa Zarządu bez podania jakichkolwiek merytorycznych przesłanek.

    7. Czujac pismo nosem A. Cichocki na kolejnym plenum rady sam sklada
    rezygnacje nie chcąc być dłuzej upokarzany i skazywany na niepewna przyszłośc
    zawodową.

    8. Aby zachować pozory przestrzegania regulaminow Rada ogłasza konkurs!!
    stołek Barana ma byc sprzedany Sołtysiakowi. Tylko za jaką cenę???(o tym
    poźniej)

    9. Sołtysiak zostaje jednogłosnym chórem odelegowany z ramienia Rady do
    czasowego pełnienia obowiazków prezesa Zarzadu do "rzekomej chwili"
    rozstrzygnięcia konkursu na stanowisko prezesa i jego zastepcy.
    przyznaje mu sie duzo wyzsze wynagrodzenie niz miał dotychczasowy boży
    W. Baranek, słuzbowy telefon i 700 km miesięcznego limitu na prywatny samochód
    na dojazdy do gminy itd. ( osobom nie bedącym kierowcami pragnę zaznaczyć ze
    paliwa o równowartości 700 km starczyło by spokojnie na dojazd nad bałtyk i
    częściowo z powrotem)

    10. Sołtysiak wkracza do akcji. teraz nalezy zamydlic oczy mieszkańcom
    i stworzyć tzw. pozory mające ułatwić druga połowę spisku. Komunistyczne
    obbiecanki i nic nie znaczace słowa graja pierwsze krzypce w orkiestrze.
    Punktem docelowym teraz staje sie zdobycie poparcia M. Nizielskiego -
    przewodniczącego Rady.

    11. duzo wysiłku sporo kombinowania z ksiegowym ale nie dla dobra ogółu, nie
    dla społeczności tylo po to aby sprawozdanie z wyk. półrocznego olsniło swymi
    liczbami mniej czy wcale nie znających sie na rzeczy spółdzielców. Wystepy na
    podium, fikcyjne reżimy finansowe ,slowa o tym jak duzo juz zrobiono, jak
    zarzad w nowym składzie działa, CAŁA KAMPANIA REKLAMOWA SOŁTYSIAKA
    a w cieniu :
    zastraszanie i kupowanie pracowników, podsłuchy telefoniczne i pluskwy w
    pokojach. węszenie kontaktów pozasłuzbowych, gnojenie i upoarzanie,
    przeszukiwanie pokoi po godzinach i wpajanie zasad donoszenia ( jeden na
    drugiego.)tworzenie rywalizacji, braku współpracy miedzy słuzbami spółdzielni
    poprzez nierówne i niesprawiedliwe traktowanie.

    12. liczne Oklaski nieswiadomych i mniej madrych utwierdzaja Pana R. S.
    o słuszności startowania w konkursie. Rada i akcept mniejszosci członkow
    spółdzielni tworzą plecy bylemu kolesiowi MSW. Startuje.

    13. pozostaje juz jedynie ustawienie komisji konkursowej.
    na tle braku chętnych i niewielkich starc pomiedzy relacjami Zarząd _Rada skład
    komisji nie jest zadowalajacy dla jego wysokosci RS

    14. karty ocen sa fałszowane poprzez ich notoryczne poprawianie i przepisywanie
    na nowo ilosci punktów w zalezności od sytuacji. Przewodniczacy Rady
    M. Nizielski nie mogąc już tolerować dłużej takiego postepowania a bojac sie o
    własny tyłek i mozliwość podejrzewania go o uczestnictwo w spisku , podaje sie
    do dymisji.

    15. Wychodzi na jaw ze starania Ryska zawiodły pod tym wzgledem. Nizielski jest
    przeciw niemu! autorytet NIZIELSKIEGO sprawia ze Rada rozłamuje się.

    16. Sołtysiak zaczyna popijac.
    Ma jednak w ręku cały czas lejce. zastraszeni podwładni robią co im karze toteż
    materiały i sprawozdania tworzone są dla "oka mieszkańców", ujmuja
    oszczędnosciami, sprawnoscia i organizacja co nie idzie w parze z prawdą.
    lojalnosc pracowników wzgledem Zarządu to motto Sołtysiaka.

    17. Bojkot pod kierownictwem Nizielskiego podczas próby wyboru Soltysiakaw dniu
    6 czerwca 2002 r.
    Czajka, Frączek, Pecul i Nizielski - łamią quorum i uniemozliwiają osadzenie
    Ryszarda na miejscu (jego niegdyś dobrego kolegi) Wojtusia Barana.

    18. Zebranie Przedstawicieli dwa dni poźniej (oczarowane Koperfildem czytaj
    Soltysiakiem) odwołuje Czjke , Fraczek i Nizielskiego z racji kontr-obozu
    wzgledem MSW. Pecul cudem 0,7 głosu zostaje w Radzie.

    19. Dobrani zostają: Kuranowska, Sztolcman i jeszcze ktos.
    niby pozytywna zmiana jednak nowej radzie zaczynaja sie otwierac oczy.
    sołtysiakowi nie idzie juz tak gładko jak z dotychczas.

    20. odchodzi na nowo smarowanie i obiecywanie jak w tej piosence "komu auto?,
    komu chate?, komu awansować tate? " wiekszość na to idzie, no bo czemu by nie
    szybki dorobek jest doceniany w takich gremiach.

    21. kolejny rozłam poglądów Rady wynika ze stokroć słusznych spostrzezeń
    Kuranowskiej. Kurczewski, Machniewicz i Machała popierają wiec zdanie
    kolezanki z Rady i tym samym utożsamiają się z poprzednią czwórką ( Nizielski,
    Pecul, Czajka, Fraczek). Wyjątek stanowi tu Machniewicz który rezygnuje z
    własnego zdania sprzedajac sie za obiecany stołek kierownika działu remontów.

    22. ale i na to Ryś znajduje sposób. Zebranie Przedstawicieli.
    kolejna czwórka kontr-obozu zostaje wyeliminowana z gry!! teraz juz idzie
    gładko, furtkę do rady otworzono: przyjacielowi Soltysiaka po fachu M. Gomole -
    mlodemu zdezorganizowanemu prawnikowi, podobno nie głupiemu ale
    skorupcjowanemu
    i rozchwianej psychicznie J. Jeznach, nieszczęśliwej samotnej i chorej kobiecie.

    23. JUTRO 16 WRZEŚNIA 2002 o godz. 18.00 w siedzibie spółdzielni OPOZYCJA
    Sołtysiaka SKŁADAJĄCA SIE Z 11 CZŁONKÓW Rady
    będzie dokonywała kolejnej ( i tym razem skutecznej) próby obsadzenia jego
    wysokości na siedzeniu bylego Wojciech Barana PREZESA SPÓŁDZIELNI.

    zAPRASZAM WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH jutro O 18.00 DO SPÓŁDZIELNI
    KAZDY MIESZKANIEC MA PRAWO BRANIA UDZIAŁU W POSIEDZENIACH rADY!!
    JA TEŻ PRZYJDE.
    MOJ APEL
    nie piszmy komentarzy, nie krytykujmy tylko:
    W E Ź M Y N A S Z E S P R A W Y W E W Ł A S N E R Ę C E .










  • iwa.ja 15.09.02, 19:24
    wiesz Obserwatorze co? Przecież wiele osób na Jarach nie ma netu. A może uda Ci
    się jeszcze dzisiaj szybciutko wydrukować to, co napisałeś i rozwiesić po
    osiedlu. To mocne. Może ludzie się wreszcie obudzą...

  • Gość: Dudek IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 16.09.02, 20:50
    Pani Iwo ma Pani racje nie wszyscy maję net.
    Ale pisanie głupot i oszczerstw nie trzymających się kupy napewno nie przynosi
    zaszczytu nam wszyskim.
    Od momentu kiedy w necie pojawiły się wypowiedzi naszych mieszkańców utarło się
    w warszawie powiedzenie " GŁUPI JAK JAROWICZ ".
    I przyznam że wszyscy któłrzy piszą te głupoty, kłamstwa i intrygi prawda Panie
    Gazy, do nich należą.
    Nie jestem biegły w prawie sółdzielczym ale napewno jest możliwe żeby można
    było wydzielić się, założyć wspólnotę i pokazać że jesteście mądrzy a reszta to
    matoły.
  • Gość: Dudek IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 16.09.02, 20:42
    Panie obserwator Pana wiedza na temat spółdzielczości mieszkaniowej jest równa
    zeru.
    Są ludzie którzy wstydzą się obnosić ze swoją głupotą i właśnie Pan do nich
    należy.
    Pana intrygi i podbużanie ludzi przyniesie mizerny wynik.
    My wszyscy mamy dosyć takich głupków.
  • Gość: Dudek IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 16.09.02, 20:57
    Panie Pagero tak trzymac dalej.
    Tylko że warjatów sie laczy a nie z nimi rozmawia.
    Tacy działacze jak Gazy czy Gnych swoimi połysłami mało nie doprowadzili nas do
    bankructwa.
    Moim zdaniem wszyscy członkowie R.N. i kandydaci powinni poddać się badaniom
    psychiatrycznym.
    Panie Gazy to Pan kombiował i kombinuje razem z picernią która zalega Jarom
    ponad 100000,oo zł.
  • Gość: Jarowicz IP: *.acn.pl / 10.133.134.* 16.09.02, 00:01
    Ten wątek to doskonała ilustracja przysłowia "Mądry Polak po szkodzie".
    Najpierw pracowaliśmy usilnie przez kilka lat na wyniesienie na piedestał
    spółdzielczy tj. do zarządu i rady nadzorczej kilka osób, które okazały się
    stosunkowo szybko mętnymi typami. Ale ci, co teraz chcą ratować ukochaną
    spółdzielnię, mieli klapy na oczach i stale dawali im jeszcze jedną szansę.
    Dlatego ich obecne zabiegi chociaż z punktu widzenia interesów przeważającej
    części spółdzielców są jak najbardziej wskazane, wydają mi się nieszczere i
    koniunkturalne. Żeby nie być gołosłownym, postaram się ustosunkować do postu
    Obserwatora

    Moim zdaniem, w poniedziałek nie zajdą jakieś przełomowe dla JARÓW wydarzenia.
    Nie takie już rzeczy przeżywaliśmy. Jeszcze trochę pieniędzy do stracenia mamy.
    Jeśli natomiast Obserwator przekazuje swoim sąsiadom historię, to niech to
    czyni rzetelnie.

    Pan Rysio (Sołtysiak) wszedł ponownie do RN w dniu 22 września 2001 a nie 8
    czerwca 2001. Wraz z ówczesnym zarządem i swoimi kolesiami walnie się wtedy
    przyczynił do zmuszenia wybranej właśnie w dniu 8 czerwca 2001 rady nadzorczej
    do ustąpienia. Rada ta chciała bowiem zrobić porządek z zarządem, który zawarł
    wiele niekorzystnych dla spółdzielców umów, takich jak na komputeryzację,
    konserwację zasobów czy też realizację inwestycji KEN/Wiolinowa. Pan Rysio był
    bowiem głównym autorem pisma skierowanego do przedstawicieli, w którym aż roiło
    się od kłamstw. Oszukani przedstawiciele dali temu wiarę i doprowadzili do
    rezygnacji większości członków wspomnianej RN.

    Jest faktem, że przez kilka ostatnich lat pan Rysio przewodniczył komisji
    lokali, garaży i gruntów, która opiniuje przydział lokali. Dzieją się przy tym
    rzeczy skandaliczne i tu była zgodna współpraca ówczesnego zarządu, pracowników
    spółdzielni(radczyni prawnej pani E. Szczygielskiej) jak i wspomnianej komisji
    pod przewodem pana Rysia. Zwracam uwagę, że zarząd nie musiał stosować się do
    opinii wspomnianej komisji. Również obecne nasze poważne problemy ze skopanymi
    parkingami wielopoziomowymi, za które przyjdzie nam zapłacić, są solidarną
    zasługą wspomnianych osób.

    Dlaczego ustała wspaniała współpraca pomiędzy przedostatnim zarządem w osobach
    W. Barana i A. Cichockiego, tego nie wiem. Gdy zarząd chciał, to potrafił
    zmontować nagonkę na RN. Dlaczego wobec tego nie informował przedstawicieli o
    pewnych praktykach pana Rysia, trudno mi powiedzieć. Skłonny jestem natomiast
    uwierzyć, że pan Rysio zapragnął zostać prezesem, gdy go zwolniono z jego
    ostatniej pracy. Skoro JARAMI mogli rządzić takie "orły" jak Baran i Cichocki,
    to dlaczego nie on. W praktyce i tak wszystkim kręci Grzesio Kretkiewicz (jesli
    chodzi o kasę). Prezesi mu bezgranicznie ufają, bo trzeba przyznać, zna się na
    kreatywnej księgowości - jest źle, ale on wykaże, że jest cacy. Pytanie, jak
    długo.

    W istocie komputeryzacja, restrukturyzacja i realizacja inwestycji KEN?
    Wiolinowa to sztandarowe wpadki przede wszystkim zarządu jak i powołanej 22
    września RN. Straciliśmy mnóstwo pieniędzy, ile jeszcze stracimy, tego nikt nie
    wie. Grzesio Kretkiewicz wypompuje to z nas, bo obecny zarząd i rada nadzorcza
    robią wszystko, aby sprawców wymienionych wpadek nie pociągnąć do
    odpowiedzialności.

    Dochodzę do wniosku, że Obserwator jest sympatykiem panów Barana i Cichockiego,
    których należało już znacznie wcześniej pogonić na cztery wiatry. Uniknęlibyśmy
    wtedy znacznej podwyżki czynszów. Dobrze, że tych "menedżerów" odwołano,
    szkoda, że intencje odwołujących były takie, jak nam wiadomo teraz. Na czym
    miały polegać upokorzenia Cichockiego, tego nie wiem. A może chodzi o
    powierzenie mu przez durną radę pod wodzą Nizielskiego stanowiska prezesa do
    spraw techniczno-eksploatacyjnych. Jego znajomość techniki(Cichockiego)
    sprowadzała się do posługiwania sie telefonem komórkowym i pociągania za
    sznurek w toalecie! Za inne sznurki(intrygi i posunięcia personalne) ciągnął
    całkiem skutecznie.

    Każdy orze jak może i trudno mieć do Rysia pretensję, że marzy mu się stołek,
    jak inni go na niego wpychają. Nie mogę się zgodzić z Obserwatorem, że w tym
    całym cyrku jedyną przytomność wykazał Nizielski wraz z kompanią. On po prostu
    chciał tu powtórnie wprowadzić swego kolegę Nicińskiego, a że kiepsko rachował,
    to poległ. Nie róbcie z niego bohatera, bo taplał się w tym gównie, jak to było
    dla niego wygodne.

    Co do popijania przez Rysia - cecha przydatna w działalności gospodarczej i
    jeszcze przy takich stresach. Może dlatego coś chlapnie, bo na trzeźwo nie
    powinien. Ale dzięki temu wiemy, co myśli w rzeczywistości. Że próbuje ująć w
    karby załogę, to chyba dobrze - co np. robi taki specjalista od kontroli
    wewnętrznej, który "zlikwidował" bez żadnych dokumentów magazyn o wartości 200
    tys. złotych? Grzesio sie tu nie mieszał zajęty pisaniem dobrego sprawozdania.

    Rozdzielanie Inflant przez Rysia - trzeba złożyć jakieś podanie, żeby było
    czarno na białym, do czego się zobowiązał. Później można mieć taki wiatrak w
    głowie z obietnicami, jaki ma Machniewicz, Kuranowska, Machała czy też
    Kurczewski.

    Ostatnie zebranie przedstawicieli, na którym pogoniono Kuranowską, Machałę i
    Kurczewskiego to dowód na to, że władza ma rację. Rysio przetrenował już to 22
    września i jak wtedy wypaliło to dlaczego nie miało i teraz. Ciekawszy jest
    natomiast nowy skład RN. Wiele osób słyszało, jak Rysio nakazywał swojej radzie
    głosowanie na kilka osób, "bo one są niegroźne" - łatwo nimi sterować mając
    tzw. haki. Ciekawe, jak teraz członkowie rady i przedstawiciele połkną tą żabę.
    Wieloletni członek RN bredził o jakimś zawieszeniu jednego z nowych członków
    tego organu. Przez tyle lat jeszcze nie zapoznał się ze statutem spóldzielni i
    regulaminem RN.

    Nowy członek RN i jednocześnie nowy przewodniczący komisji rewizyjnej RN -
    Marcin Gomoła chyba jest oceniany zbyt surowo przez Obserwatora. Niektóre
    zarzuty pod jego adresem wydają mi się pomówieniami. Dajmy mu zaistnieć jako
    prawnikowi i skierujmy do niego nasze zastrzeżenia i uwagi odnośnie tych
    krętactw w spółdzielni. Wierzę, że da sobie radę i wreszcie zaprowadzi porządek.

    Na koniec Rysio - chyba na tyle go poznaliśmy, że nie mamy wątpliwości, co chce
    zrobić. Zadeklarowł na ostatnim zebraniu przedstawicieli, że nie będzie
    udostępniał członkom spółdzielni, a więc i członkom RN, dokumentów niewygodnych
    dla niego. Niech wobec tego utworzy prywatną firmę i zatrudni w niej swoich
    sojuszników a przede wszystkim Zbysia Czerwińskiego, który też załatwił sobie
    wiele rzeczy poza kolejnością.

    Wydaje mi się, że można jutro przyjść na ponowną elekcję Rysia, bo zabawa
    będzie za darmo. A że za kilka miesięcy bedziemy go odwoływać, to już inna
    sprawa - mamy to we krwi. Ponadto liczę, że Obserwator lub ktoś z nim
    zaprzyjaźniony przyjdzie z doniesieniem do prokuratury, które z przyjemnością
    podpisze część świadków jutrzejszego zgromadzenia

  • Gość: aak IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 16.09.02, 21:04
    Jarowicz czytaj Gazy najwiękrza wesz naszej sółdzielni.
  • iwa.ja 16.09.02, 21:34
    ...wyjątek, rzeczywiście, trzeba zrobić wobec osobnika o nazwie Gazy. Co do
    tego zgadzam się z przedmówcą. Ten facet to po prostu gnida, realizująca się w
    podżeganiu, konfliktowaniu, szukaniu dziury w całym itd. Od jakiegoś czasu
    jestem odległa od bieżących problemów Jarów, ale naprawdę dobrze je (oraz
    Gazego, specjalnie nie mówię "pana Gazego") przez prawie 20 lat poznałam.
    Zastanawiam sie, ile jeszcze czasu upłynie, zanim ludzie przestaną się
    zatrzymywać przy wyłażącym z krzaków Gazym i słuchać go. Okres, kiedy ma on
    cokolwiek do czynienia z RN (a to przecież wiele lat) to wieczne konflikty.
    Daleka jestem od spiskowej teorii dziejów, ale wydaje mi się, że byłoby i
    spokojniej, i porządniej w Jarach, gdyby ktoś wreszcie powiedział, że "król
    jest nagi". Dlaczego pozwalacie, by w Waszej obecności obrażał innych ludzi?
    Dlaczego tolerujecie to, że on pociąga za sznurki, a na ŻADNYM ważnym
    dokumencie nie ma jego podpisu?
    Może nie odpowiada mi sposób wyrażania niektórych opinii, ale przyznaję, ja
    jestem już wolna od tego gówna. Kto wie, jak bym tu pisała, gdybym nadal
    mieszkała na Jarach.
    PS. Czy nie mozna po cichu przekonać niektórych członków RN, by na posiedzenie
    Rady mógł przychodzić dziennnikarz? A zresztą, w tłumie mieszkańców (którzy
    przecież mają prawo uczestniczyć w posiedzeniach) można go zgubić...
  • Gość: j@ro IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.09.02, 21:39
    21.36 po posiedzeniu Rady.
    nowym prezesem został Sołtysiak.
    wyboru dokonano łamiąc prawo i statut.
    na Zebraniu Przedstawicieli dalsza częśc dzisiejszego widowiska. obecna na sali
    mecenas Szczygielska nie wyłapała podstawowych uchybien prawnych.
    wrzawa mieszkańców ocenila ja jako złego prawnika pracujacego dla obrony
    sołtysiaka. jakis palant kręcił kamerą. statut nie bedzie uchwalony na Zebraniu
    Przedstawicieli bo mecenas szczygielska nie chce rąk sobie brudzic.
    uratowała sołtysiaka i od reszty prawniczej roboty odsuwa sie w cień.
    sami osadzćie. sam widziałem. sam pisze. powodzenia spółdzielcy.
    ja stad spadam!
    opozycja wraz z nowym prezesem swoimi autami udali sie w stone centrum miasta
    prawdopodobnie opijac sukces. teraz czekac czy pan obiecalski spełni obietnice
    swoim kolegom z druzyny, za pozytywny wynik głosowania w sprawie jego powolania?



  • Gość: 5-ciolinek IP: *.pl 16.09.02, 23:44
    Drodzy mieszkańcy, członkowie SMB Jary, wszystkie nieprawidłowe uchwały (ZP czy
    RN) zawsze można zaskarżyć sądownie. Kto potrafi złożyć odpowiedni wniosek?
    Może dzięki sądowej procedurze ukróci się bałagan?
  • Gość: aak IP: *.acn.pl / 10.128.128.* 18.09.02, 21:57
    Panie J@ro a najbardziej to Pana gardło boli, że Pan się na tą imprezkę nie
    załapał.
    Jestem pewien że jeśli by Pan gulgotał razem z nimi nie pisał by pan tych
    głupot.
    W kraju wolnym i demokratycznym każdy może zapraszać kogo chce i gdzie chce
    i nie musi pytać takiego gumofilca jak pan o zgodę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka